Ile kosztują zboża w skupach w czerwcu?Cena kukurydzy najwyższa od sierpnia 2023 roku – informuje cotygodniowy raport MRiRW. Krajowe ceny kukurydzy, jako jedyne pozostają w ostatnich tygodniach w trendzie wzrostowym, który trwa od października ubiegłego roku. Ceny skupu pozostałych, starych zbóż próbują znaleźć punk równowagi na niskim poziomie. Pokazuje to raport Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW). W przeciwieństwie do publikowanych w internecie cen ofertowych, raport pokazuje faktyczne ceny transakcyjne, czyli ceny akceptowane równocześnie przez rolników i podmioty skupowe.
Większość zbóż lekko podrożała w tygodniu kończącym się 8-go czerwca
Według raportu ceny średnie krajowe siedmiu (z jedenastu) raportowanych zbóż wzrosły w krajowych punktach skupu w tygodniu kończącym się 8-go czerwca 2025 roku. Skala zmian cen średnich mieściła się w zakresie od (-1,2%) – owies konsumpcyjny do (+1,5%) – żyto konsumpcyjne.
Ile płacono za krajowe zboża – tabela (ceny średnie)
Młynarze płacili za pszenicę więcej niż handlowcy
Cenę średnią krajową skupu pszenicy konsumpcyjnej (młyny i firmy handlowe) ustalono na 898 zł/t po wzroście o 10 zł w skali tygodnia. W poszczególnych makroregionach (Centralno-Wschodni, Południowy i Północno-Zachodni) ceny średnie skupu mieściły się w bardzo wąskim przedziale 888 – 906 zł/t.
Bardziej szczegółowe dane pokazują, żemłyny płaciły w 23 tygodniu tego roku za ziarno pszenicy średnio ok. 905 zł/t (-6 zł w skali tygodnia), podczas gdyhandlowcy 886 zł/t (-17 zł w skali tygodnia).
Średnie ceny skupu pszenicy konsumpcyjnej w Polsce (wykres)
Ceny zbóż paszowych
W raportowanym tygodniu w skupie przeważały zboża paszowe, a ich udział wzrósł do poziomu 59%. W tym kukurydza i pszenica paszowa stanowiły 46% całego skupu zbóż.
Cena średnia krajowa pszenicy kupowanej na cele paszowe spadła o 2 zł do poziomu 898 zł/t, a w makroregionach ceny średnie płacone za ziarno paszowe pszenicy mieściły się w przedziale 877 – 907 zł/t.
Handlowcy płacili za pszenicę paszową tyle samo co firmy paszowe
Jednocześnie firmy paszowe kupowały pszenicę średnio po 900 zł/t (-1 zł/t w tygodniu), a pośrednicy płacili również 900 zł/t (-10 zł/t w skali tygodnia).
Średnie ceny skupu pszenicy paszowej w Polsce od 2021 roku – wykres
Za kukurydzę płacono najwięcej od sierpnia 2023 roku
Cena średnia krajowa kukurydzy suchej ustalona została na 921 zł/t, czyli o 9 złotych za tonę wyżej w skali tygodnia. W makroregionach ceny średnie tego zboża zamknęły się w przedziale 909 – 917 zł/t.
W skali kraju handlowcy płacili za kukurydzę średnio 921 zł/t po wzroście o 2 zł w skali tygodnia.
Jednocześnie firmy paszowe płaciły za suchą kukurydzę średnio 896 zł/t (+1 zł w skali tygodnia). Były to najwyższe ceny średnie od 33/34 tygodnia 2023 roku.
Średnie ceny skupu kukurydzy suchej w Polsce (wykres w ujęciu tygodniowym)
Ceny krajowych zbóż są zbliżone do średniej unijnej
Zamieszczone niżej wykresy pokazują, że ceny średnie krajowej kukurydzy i ceny średnie pszenicy są tylko minimalnie niższe od średniej ceny w skali Unii Europejskiej. W obu przypadkach wyceny te są powyżej notowań najbliższego terminu kontraktu futures na giełdzie Euronext-Paryż (Matif).
Ceny skupu pszenicy i kukurydzy w Polsce na tle UE
Uroczyste podsumowanie ogólnopolskich konkursów prewencyjnych dla dzieci. Fot. gov.pl
Co znajdziesz w artykule?
Konkurs KRUS to inicjatywa, która podkreśla, jak ważna jest edukacja w zakresie bezpieczeństwa w rolnictwie – zwłaszcza wśród najmłodszych. Zakończyły się właśnie dwa ogólnopolskie konkursy organizowane przez Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS): XV Ogólnopolski Konkurs Plastyczny dla Dzieci oraz VI Konkurs na Rymowankę o Bezpieczeństwie w Gospodarstwie Rolnym. Oba wydarzenia odbyły się pod wspólnym hasłem „Wioski bez troski” i promowały profilaktykę zdrowotną, dobrostan rolników oraz bezpieczną pracę w gospodarstwie.
– To, co stworzyliście, to nie tylko rym, rytm i kolor. To znakomity dowód, że wiecie, jak ważne jest uważne życie na wsi. Że rozumiecie, jak wiele zależy od rozsądku, współpracy i dbania o siebie nawzajem. Ale najważniejsze jest to, że potraficie mówić o tym pięknie! Wierszem i rysunkiem, czyli dziełami, które na długo pozostają w świadomości odbiorców – zwróciła się dziś do dzieci Sylwia Dudzik, Zastępca Prezesa Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego podczas uroczystej gali w Auli Kryształowej SGGW w Warszawie.
Konkurs KRUS – dzieci pokazują, jak żyć bezpiecznie na wsi
Ogólnopolski Konkurs Plastyczny KRUS dla Dzieci to inicjatywa z piętnastoletnią tradycją, skierowana do uczniów szkół podstawowych z terenów wiejskich. Konkurs odbywa się w dwóch kategoriach wiekowych: klasy 0–III oraz klasy IV–VIII, i każdego roku przyciąga tysiące młodych uczestników z całej Polski. W 2025 roku konkurs zorganizowano pod hasłem „Wioski bez troski”, a jego honorowy patronat objął Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Zadanie konkursowe polegało na stworzeniu pracy plastycznej dowolną techniką, która najlepiej przedstawia bezpieczne zachowania w gospodarstwie rolnym, ze szczególnym uwzględnieniem takich tematów jak:
dobrostan rolnika,
higiena pracy i życia,
zabawa i wypoczynek w gospodarstwie,
profilaktyka zdrowotna,
ochrona zdrowia i życia na wsi.
Laureaci XV edycji konkursu – twórczość dzieci, która inspiruje dorosłych
W kategorii młodszej (klasy 0–III) zwyciężyła sześcioletnia Gabriela Płońska z miejscowości Płonka-Strumianka w gminie Łapy na Podlasiu. Gabrysia, uczennica zerówki, zachwyciła jury swoją pracą, która przypomina kolorową grę planszową, w której każdy „krok” symbolizuje istotny element życia na bezpiecznej wsi: aktywność, wypoczynek, radość, higiena, odpowiedni ubiór, zdrowe odżywianie, dobre relacje, zadowolenie, sen, badania lekarskie. – Córkę zainspirowała żona, ale to jej praca samodzielna. Wszystko zrobiła sama – zapewnia Marcin Płoński, tata Gabrysi.
W kategorii starszej (klasy IV–VIII) pierwsze miejsce zdobyła Magdalena Tokarska, uczennica VII klasy Szkoły Podstawowej im. Orła Białego w Wierzbicy Górnej, w powiecie kluczborskim na Opolszczyźnie. Jej praca to kolaż z rolnikiem Jarkiem, który przekazuje zasady mądrej i bezpiecznej pracy w gospodarstwie: pilnowanie porządku, wykorzystanie nowoczesnych technologii, organizacja czasu, równowaga między obowiązkami a odpoczynkiem.
Tegoroczna edycja XV Ogólnopolskiego Konkursu Plastycznego dla Dzieci KRUS cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. Zgłoszono aż 31 471 prac z 2677 szkół podstawowych w całej Polsce. Do etapu centralnego trafiło tylko 96 najlepszych prac, wybranych przez komisje konkursowe z każdego województwa.
To imponujący wynik, który świadczy o rosnącej świadomości dzieci na temat bezpieczeństwa w gospodarstwie rolnym oraz znaczenia profilaktyki zdrowotnej i higieny pracy na wsi.
Rymowanka z przesłaniem – VI Ogólnopolski Konkurs KRUS pod patronatem Ministra Edukacji
W tegorocznej edycji VI Ogólnopolskiego Konkursu dla Dzieci na Rymowankę o Bezpieczeństwie w Gospodarstwie Rolnym wzięło udział aż 2115 młodych autorów z całej Polski. Tematyka rymowanek nawiązywała do kampanii „Dobrostan Rolnika” i promowała profilaktykę zdrowotną, zdrowe nawyki, bezpieczne zachowania w gospodarstwie rolnym, a także równowagę między pracą a odpoczynkiem.
Z nadesłanych rymowanek do etapu finałowego wybrano 48 prac, a 20 najlepszych zostało wyróżnionych przez komisję konkursową. Jak przyznali jurorzy – poziom był tak wysoki, że wybór jednej, najlepszej okazał się zbyt trudny.
Wśród laureatów znaleźli się m.in. Krzysztof Szymczyk ze Szkoły Podstawowej w Janowicach (woj. małopolskie), który przez dwa tygodnie pracował nad swoją rymowanką: – Pani w szkole zapytała mnie, czy nie chciałbym wziąć udziału w takim konkursie. Pomyślałem, że to może być niezła okazja dla mnie, więc się zgodziłem. Nad rymowanką pracowałem ze dwa tygodnie – mówi Krzysztof.
Kolejną wyróżnioną jest Róża Pawłowska, 11-letnia uczennica ze Szkoły Podstawowej w Dębołęce (woj. kujawsko-pomorskie). Jej rymowanka, jak sama podkreśla, miała prosty przekaz: – To nie było trudne. A chodzi o to, żeby wypadków w rolnictwie nie było – mówi Róża.
Produkcja zbóż wzrośnie na świecie, ale jeszcze mocniej zużycie informuje Amerykański Departament Rolnictwa (USDA). Wyceny giełdowe zbóż, zwłaszcza na Matif, utrzymują się w okolicy długoterminowych minimów. Jeśli obserwujemy w ostatnim czasie jakieś ruchy w górę, to są one głównie efektem wojny na Bliskim Wschodzie. Niestety, opublikowany w czwartek (12.06.2025), comiesięczny raport Amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (USDA) został uznany przez rynek jako neutralny i nie wywołał większej reakcji na rynku.
Czerwcowy raport na temat krajowego (USA) i światowego bilansu na rynku zbóż był mocno oczekiwany przez rynek, ponieważ USDA, obok aktualizacji prognoz na kończący się sezon (2024/25), zaprezentował również swoje kolejne (drugie) oczekiwania na nowy sezon (2025/26).
W przypadku obecnego sezonu (2024/25) podniesiona została produkcja globalna zbóż, ale jeszcze bardziej zużycie. Spowodowało to lekkie obniżenie szacowanych na koniec sezonu zapasów zbóż (w tym kukurydzy i pszenicy).
W kolejnej (drugiej) prognozie na nowy sezon (obarczona jest dużym ryzykiem) USDA oczekuje dalszego wzrostu globalnej produkcji zbożowej. Lepsze przyszłe zbiory mają dotyczyć pszenicy, kukurydzy i w minimalnym zakresie ryżu. Nadal jednak USDA spodziewa się, że światowe zużycie zbóż przekroczy poziom zbiorów, a skumulowane zapasy spadną jeszcze bardziej niż oczekiwano w maju.
W czerwcowej prognozie wzrosły oczekiwania produkcji zbóż w sezonie 2024/25
W najnowszym raporcie (z 12.06.2025) na temat podaży i popytu Amerykański Departament Rolnictwa (USDA) podniósł o 5,7 mln ton (+11,5 mln ton w maju) do poziomu 2,845 mld ton oczekiwane światowe zbiory zbóż w trwającym sezonie 2024/25. Aktualna prognoza oznacza poziom produkcji o 0,8% wyższy niż w rekordowym sezonie 2023/24.
Za ostatnią korektę w górę globalnej produkcji w tym sezonie odpowiadają lepsze szacunki zbiorów ryżu i zbóż paszowych.
W większym zakresie niż produkcja wzrosło oczekiwane zużycie zbóż
USDA podniósł w czerwcu swoje oczekiwania globalnej konsumpcji zbóż w tym sezonie do rekordowego poziomu 2,876 mld ton. Korekta w górę wyniosła w tym miesiącu 7 mln ton, a w skali roku zużycie zbóż wzrosnąć powinno o 56 mln ton (2%).
Globalne zapasy zbóż skorygowano minimalnie w dół dla obecnego sezonu
Konsekwencją czerwcowych zmian w światowym bilansie zbóż są niższe o 1,5 mln ton (+7 mln ton w maju) zapasy końcowe, szacowane na 765,2 mln ton. Po ostatniej korekcie w duł zapasy zbóż na koniec tego sezonu powinny obniżyć się o 30,5 mln ton (-3,8%) w stosunku do zamknięcia sezonu 2023/24.
Ponad połowa światowych zapasów zbóż zlokalizowana jest w Chinach
Warto mieć świadomość, że ponad połowa globalnych zapasów zbóż zlokalizowana jest w Chinach. Jest to 197 mln ton kukurydzy, 128 mln ton pszenicy i 104 mln ton ryżu).
Prognoza na sezon 2025/26 zakłada 2% wzrost produkcji zbożowej
Według USDA światowe zbiory zbóż wzrosną w nowym sezonie o 55,7 mln ton do rekordowych 2,901 mln ton zbóż.
Nowe rekordy zbiorów zanotować ma kukurydza, pszenica i ryż
USDA prognozuje około 1% wzrost światowej produkcji pszenicy (do 809 mln ton) i aż 4% w przypadku kukurydzy (do 1,266 mld ton). Symbolicznie wyższe w skali roku, ale też rekordowe powinny być zbiory ryżu (do 542 mln ton). We wszystkich trzech przypadkach oznaczać to będzie nowe historyczne rekordy.
Światowa konsumpcja zbóż może przekroczyć produkcję
Analitycy USDA zakładają 1,3% wzrost zużycia ziarna zbóż w skali roku, które powinno sięgnąć rekordowe 2,913 mld ton i przekroczy poziom produkcji.
Zapasy zbóż mogą nadal się obniżać
Realizacja tych prognoz (zużycie lekko, czyli o 12 mln ton przekroczy produkcję) oznaczać będzie dalszy spadek globalnych zapasów ziarna zbóż na zakończenie nowego sezonu. Jednak skala spadku zapasów – 12 mln ton (-1,6% r/r) będzie o ponad połową mniejsza niż w tym sezonie (-3,8% r/r).
USDA oczekuje, że na koniec sezonu 2025/26 zapasy pszenicy obniżą się o skromny 1 mln ton do 263 mln ton w skali roku, ale zapasy kukurydzy powinny spaść o 10 mln ton do 275 mln ton. Jednocześnie oczekiwane zapasy końcowe ryżu podniesione zostały w najnowszej prognozie do rekordowych 188 mln ton (+0,5 mln to w skali roku).
Prognoza USDA zakłada duży wzrost amerykańskiej produkcji kukurydzy
W przypadku starego sezonu minimalnie zostały przycięte krajowe szacunki zapasów końcowych pszenicy i kukurydzy w stosunku do kwietniowych oczekiwań.
Nowy sezon w Stanach Zjednoczonych powinien przynieść dużo lepsze zbiory kukurydzy (+6,4% w skali roku) i minimalnie niższe w przypadku pszenicy (-2,5% w skali roku), co ma wynikać ze zmian w areale zasiewów (wzrost zasiewów kukurydzy kosztem soi i pszenicy) i lepszych niż rok temu plonów obu zbóż.
USDA oczekuje zatem, że średnia cena kukurydzy spadnie w USA w nowym sezonie, ale pszenicy i soi nieco wzrośnie.
Silny wiatr, susza i niskie temperatury. Jutro poczujemy się jak jesienią
Przed nami zjawisko, które w USA wiele lat temu przyniosło Dust Bowl- wielkie zamiecie piaskowe, które degradowały glebę. Dzięki roślinności u nas zamieci piaskowej nie będzie- jeszcze.
Najbliższa noc dość ciepła z temperaturą na poziomie 12-15 stopni Celsjusza- najcieplej na Ziemi Lubuskiej a najchłodniej na Kaszubach. Deszcz w nocy pokropi miejscami na wschodzie i zachodzie kraju a nad ranem również w rejonie Kalisza, Wielunia, Sieradza, Bełchatowa.
W czwartek chmury frontowe odsuną się na wschód, południe kraju. Deszcz pokropi miejscami w Świętokrzyskiem, Podkarpaciu, Małopolsce, Górnym Śląsku- do 1-3 mm a osobna strefa chmur z przelotnym deszczem zaznaczy się od okolic Bartoszyc po Giżycko, Ełk, Suwałki- spadnie od 1 do 3 mm.
Nad resztą kraju sucho i słonecznie ale zimno. Na wybrzeżu wschodnim, Zatoce Gdańskiej wiatr rozpędzi się do 80 km/h. Od Suwalszczyzny po Warmię, Żuławy, Kaszuby powieje do 75 km/h. Na Mazowszu, Kujawach, Podlasiu, Ziemi Łódzkiej, wschodniej Wielkopolsce wiatr osiągnie 70 km/h. Im dalej na południowy zachód tym słabszy wiatr- na zachodzie i południu kraju powieje do 45 km/h a w regionach podgórskich do 30 km/h.
Wiatr znacząco obniży i tak dość niską temperaturę odczuwalną.
Prognozy długoterminowe zwiastują, że małe żniwa na Ziemi Łódzkiej rozpoczną się w ostatnim tygodniu czerwca przy sprzyjającej pogodzie.
Od prezentacji najnowszych odmian roślin po pokazy dronów i maszyn autonomicznych – Krajowe Dni Pola w Bratoszewicach przyciągnęły uwagę tysięcy osób i pokazały, jak w praktyce wygląda rolnictwo przyszłości, oparte na wiedzy, technologii i współpracy.
Technologia i tradycja na polu
Tegoroczna edycja, jak podkreślił Andrzej Karniszewski, dyrektor Łódzkiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego, przyciągnęła tłumy – już pierwszego dnia na pola przyjechało ponad 1500 uczniów z 64 ministerialnych szkół rolniczych z całej Polski. Młodzież nie tylko zwiedzała uprawy i brała udział w ocenie prezentowanych technologii, lecz także zmierzyła się w drugich już mistrzostwach szkół rolniczych. W kolejnych dniach wydarzenie otworzyło swoje bramy dla szerokiej publiczności, goszcząc mieszkańców regionu i województw ościennych. W specjalnie przygotowanych strefach można było zapoznać się z najnowszymi osiągnięciami instytutów naukowych i ośrodków doradztwa rolniczego z całego kraju.
Szczególnym zainteresowaniem cieszyła się strefa innowacji, w której prezentowano nowoczesne technologie rolnicze, od maszyn autonomicznych wykonujących prace polowe bez udziału człowieka, po drony o udźwigu do 70 kilogramów, służące do oprysków i nawożenia. Na żywo demonstrowano również różne metody uprawy, m.in. technologię strip-till, zielonkowe zbiory traw oraz rozwiązania z zakresu rolnictwa konserwującego i regeneratywnego. Krajowe Dni Pola miały także smakowity wymiar, aż 30 kółgospodyń wiejskich przygotowało tradycyjne dania inspirowane kuchnią europejską, rywalizując w konkursie kulinarnym. Swoje umiejętności prezentowali również znani kucharze i krytycy kulinarni podczas pokazów gotowania na żywo.
Nie zabrakło też kontaktu ze zwierzętami, w tym roku, mimo ograniczeń epizootycznych, zorganizowano Wojewódzką Wystawę Zwierząt Hodowlanych, na której można było zobaczyć ponad 40 koni, rasowe króliki oraz po raz pierwszy – gęś kołudzką z Instytutu w Kołudzie Wielkiej. Na najmłodszych czekały również lamy, które można było pogłaskać i nakarmić.
Transparentnie, praktycznie, z myślą o rolnikach
Jak zaznaczają organizatorzy, impreza ta kierowana jest przede wszystkim do rolników, dla których przygotowano 13 hektarów poletek demonstracyjnych, na których wysiano różne odmiany zbóż, rzepaku, mieszanek poplonowych i roślin pastewnych. Celem nie było promowanie konkretnej firmy, lecz umożliwienie rolnikom samodzielnej oceny, która odmiana radzi sobie najlepiej, bez marketingu i presji. Każdy z producentów nasion miał równe szanse i mógł zaprezentować swój materiał. Unikalność tego podejścia polega na pełnej transparentności, wszystkie rośliny uprawiane są w identycznej agrotechnice, co pozwala na bezpośrednie porównanie efektywności różnych odmian w jednym miejscu i czasie.
Wydarzenie to również doskonały dowód na to, jak ważną rolę pełnią ośrodki doradztwa rolniczego. To ich rzeczywista działalność opiera się na codziennym, bezpośrednim kontakcie z rolnikami, nie poprzez ulotki, ale przez lata budowanych relacji opartych na zaufaniu. To właśnie doradcy pomagają przenieść wiedzę z instytutów naukowych w realia gospodarstw. Tegoroczne Krajowe Dni Pola były efektem całorocznych przygotowań. Zaangażowanych zostało 240 pracowników z całego województwa łódzkiego. Jak przyznają organizatorzy, to ogromny wysiłek logistyczny i organizacyjny, ale również powód do dumy, dla wielu była to okazja, by pokazać swój profesjonalizm i pasję.
Podczas wydarzenia miał miejsce pokaz dronów stosowanych do ochrony roślin. Fot. M. PiśnyW strefie Innowacji zaprezentowano efekty projektów realizowanych w ramach działania ,,M16 Współpraca”’ PROW 2014-2020. Fot. M. Piśny.
Równie ważny, jak część polowa, jest kontekst lokalny wydarzenia. Województwo łódzkie, mimo że nie słynie z dużych areałów uprawnych czy wyjątkowo żyznych gleb, zdołało wypracować własną, zróżnicowaną tożsamość rolniczą. Skierniewice to bastion sadownictwa z renomowanym instytutem naukowym, Piotrków Trybunalski to centrum hodowli trzody chlewnej, a Sieradz zyskał reputację dzięki uprawie ziemniaka podkiełkowanego. Region pokazuje, że mniejsze, rodzinne gospodarstwa mogą być elastyczne, innowacyjne i skuteczne, jeśli potrafią wykorzystać nisze i lokalne rynki zbytu.
W przyszłym roku pałeczkę na Krajowe Dni Pola przejmie Podlaski Ośrodek Doradztwa Rolniczego. Takie rotacyjne podejście sprawia, że każde województwo ma szansę pokazać swoje atuty i zmierzyć się z organizacyjnym wyzwaniem. A dla uczestników to okazja, by co roku odkrywać inne rolnicze oblicza Polski. Krajowe Dni Pola już dziś są czymś więcej niż wystawą – to przestrzeń współpracy, dzielenia się doświadczeniem i budowania przyszłości polskiego rolnictwa.
Podczas Dni Pola INNVIGO w Urbanowicach rolnicy zapoznali się z nowymi technologiami ochrony roślin, praktycznymi rozwiązaniami na wycofywany flufanacet oraz nowościami w uprawach zbóż, rzepaku i roślin strączkowych.
Polska firma z sukcesami
12 czerwca w Urbanowicach (woj. opolskie) firma INNVIGO po raz kolejny zaprosiła rolników, doradców i partnerów biznesowych na Dni Pola INNVIGO, które stały się ważnym punktem w kalendarzu wydarzeń rolniczych. Tegoroczna edycja zgromadziła licznych uczestników nie tylko z Polski, ale również z Czech i Rumunii, gdzie INNVIGO rozwija swoje struktury i aktywnie wprowadza polskie rozwiązania na rynek. Wiceprezes Zarządu INNVIGO, Krzysztof Golec, otwierając spotkanie, podkreślił, że firma z powodzeniem działa już 10 lat na silnie konkurencyjnym rynku ochrony roślin, oferując produkty, które zdobyły uznanie wśród polskich rolników.
–10 lat INNVIGO to okazja, żeby podziękować za to, że zaufali państwo polskiemu podmiotowi, który zdecydował się wejść na silnie zdominowany i konkurencyjny rynek. Dziś nasze produkty są numerem jeden, jeśli chodzi o chronioną powierzchnię wszystkich upraw w Polsce. Przez te lata udowodniliśmy, że jesteśmy w stanie dostarczać dobre rozwiązania, które są przez państwa stosowane. Tych rozwiązań będzie jeszcze więcej, z pewnością w atrakcyjnej formie ekonomicznej, bo taki cel przyświeca nam od samego początku – mówił wiceprezes Golec.
Blisko 180 poletek
Podczas Dni Pola INNVIGO zaprezentowało prawie 180 poletek doświadczalnych i odmianowych, na których można było zobaczyć efekty zastosowania różnych technologii ochrony roślin w zbożach, rzepaku, kukurydzy oraz roślinach strączkowych. Firma szczególną uwagę poświęciła praktycznym rozwiązaniom dostosowanym do zmieniających się realiów rynku i przepisów Unii Europejskiej.
Na ponad 90 poletkach doświadczalnych plantatorzy mogli obserwować działanie nowoczesnych programów ochrony zbóż, rzepaku, kukurydzy, grochu i soi, a także testowane były liczne kombinacje herbicydowe pozwalające na elastyczne zarządzanie technologią w zależności od warunków pogodowych i możliwości ekonomicznych gospodarstw.
Odpowiedź na wycofanie flufenacetu
Kluczową nowością była prezentacja technologii ochrony zbóż po wycofaniu flufenacetu, którego stosowanie będzie możliwe jedynie do grudnia 2026 r. Szczególne za zainteresowanie wzbudziły mieszaniny oparte na Amstaf 800 EC (prosulfokarb), które w doświadczeniach terenowych zapewniły wysoką skuteczność i czystość poletek. Jak podkreślają specjaliści INNVIGO, to realna i praktyczna alternatywa, którą już wkrótce firma będzie szeroko rekomendować.Plantatorzy mogli również ocenić skuteczność herbicydów Pacyfik 30 OD (mezosulfuron metylowy), który będzie cennym narzędziem w walce z chwastami jednoliściennymi w kolejnych sezonach.
Nowości dla strączkowych
Podczas Dni Pola INNVIGO zaprezentowano również nowe rozwiązania dla rosnących areałów grochu i soi. Szczególnie dużym zainteresowaniem cieszyły się środki Zemax 40 SL oraz Framen 75 SG, które wzbogacają ofertę INNVIGO w ochronie herbicydowej roślin strączkowych. Jak podkreślali specjaliści firmy, uprawy te zyskują na znaczeniu, dlatego INNVIGO konsekwentnie rozwija swoją ofertę dla tego segmentu.
Nieodłącznym elementem Dni Pola był namiot diagnostyczny, w którym dr Andrzej Brachaczek, Dyrektor ds. badań i rozwoju INNVIGO, przeprowadzał analizy fitopatologiczne próbek roślin przyniesionych przez uczestników i pobranych z poletek. Rolnicy chętnie korzystali z możliwości bezpośrednich konsultacji dotyczących objawów chorobowych, właściwej diagnostyki oraz błędów w ochronie upraw.Dodatkowo zaprezentowano nowy opryskiwacz Heron firmy Unia, który wzbudził zainteresowanie ze względu na nowoczesne rozwiązania techniczne i precyzję działania.
Praktyka i przyszłość
Obok doświadczeń chemicznych, plantatorzy mogli obejrzeć ponad 80 poletek odmianowych, na których zaprezentowano 60 odmian zbóż i 24 odmiany rzepaku pochodzące od Saatbau Polska, DANKO Hodowla Roślin Sp. Z o.o. oraz RAGT Polska. Dni Pola INNVIGO w Urbanowicach po raz kolejny potwierdziły, że firma nie tylko reaguje na zmieniające się przepisy i potrzeby rynku, ale przede wszystkim dostarcza sprawdzone, skuteczne i dostępne cenowo technologie, które rolnicy mogą od razu wdrożyć w praktyce.
Serwisowanie maszyn rolniczych to dziś coś więcej niż tylko naprawa po awarii. Przestoje są kosztowne, liczy się każda godzina – dlatego autoryzowani dealerzy John Deere w Polsce: Fricke Maszyny Rolnicze, Agro-Sieć Maszyny, Agro-Efekt i Wanicki Agro, zmieniają podejście do obsługi. Wprowadzają technologie, inwestują w ludzi i infrastrukturę, żeby zapewnić rolnikom nie tylko naprawy, ale ciągłość pracy przez cały sezon.
Serwisowanie, zanim coś się zepsuje
Nowoczesne punkty serwisowe przypominają dziś centra diagnostyczne – wyposażone w komputery, systemy zdalnego nadzoru i szkolonych techników. Dzięki JDLink dealerzy mogą monitorować parametry pracy maszyny w czasie rzeczywistym i wychwycić pierwsze oznaki problemu, zanim cokolwiek się wydarzy. Do tego dochodzą przeglądy prewencyjne – jak tzw. przegląd zerowy wykonywany przed wydaniem maszyny z salonu.
– Maszyna wyjeżdża do klienta już po pełnej diagnostyce – mówi Adam Rybołowicz, kierownik serwisu w Siemiatyczach. – Sprawdzamy wszystko: płyny, elektronikę, podzespoły i oprogramowanie.
Agro-Efekt prowadzi własne gospodarstwo testowe – tam serwis jest sprawdzany w realnych warunkach. Jak mówi zespół, ciągniki serii 8R z przebiegiem ponad 60 000 motogodzin pokazują, że systematyczna obsługa naprawdę działa. Fricke Maszyny Rolnicze buduje nowy serwis pod Białymstokiem z dziesięcioma stanowiskami i suwnicą. Agro-Sieć Maszyny ma największą halę serwisową w Polsce, a Wanicki Agro rozbudowuje sieć 11 oddziałów, m.in. w Woli Piaseckiej – z myślą o przygotowaniach do sezonu żniwnego.
– Dziś serwis to nie tylko naprawa, ale logistyka, planowanie i pełne zabezpieczenie klienta – podkreśla Tomasz Czyżewski z Fricke.
Programy, które realnie pomagają
Rolnicy mogą korzystać z programu Expert Check – dokładnej kontroli maszyny przed sezonem. Jeśli po takim przeglądzie dojdzie do awarii – obowiązuje tzw. Obietnica Żniwna: dealer dostarczy część w ciągu 24 godzin, a w razie opóźnienia – zapewni sprzęt zastępczy. Do tego dochodzą akcje serwisowe PIP – także dla starszych modeli, nawet sprzed 12 lat. W wielu przypadkach producent pokrywa 75% wartości części.
– Rolnik często nie wie, że jego maszyna kwalifikuje się do akcji – mówi Michał Szmyt z Agro-Sieć Maszyny. – My to sprawdzamy i informujemy.
Serwis to inwestycja, nie wydatek
Naprawy są objęte gwarancją, a części można dobrać do budżetu – od oryginalnych po regenerowane czy z serii „Alternatives by John Deere”. Pełna historia serwisowa zwiększa wartość maszyny przy sprzedaży – co dziś, przy rosnących kosztach, ma ogromne znaczenie.
– Rolnik nie tylko unika awarii, ale buduje wartość swojego sprzętu – podsumowuje Adam Rybołowicz.
John Deere i jego partnerzy nie sprzedają dziś tylko maszyn. Tworzą system, który ma jeden cel: maksymalna sprawność w gospodarstwie. A dla rolnika – to często różnica między stratą a zyskiem w sezonie.
Coraz trudniej znaleźć na sklepowych półkach świeżą, lokalną żywność. Polskie rolnictwo zmaga się z poważnymi wyzwaniami: nieopłacalnością produkcji, brakiem dostępu do rynku, zmianami klimatycznymi i ekonomiczną niestabilnością. W odpowiedzi powstała kampania „Polski Talerz Przyszłości”, której celem jest zbudowanie odpornego systemu żywnościowego w Polsce.
Apel przygotowany przez ekspertki Instytutu Strategii Żywnościowych „Grunt” oraz współpracujące z nimi instytucje samorządowe i społeczne już dziś można podpisać online. Kampania zyskała rozgłos i wsparcie ze strony środowisk rolniczych, konsumenckich i eksperckich.
System w kryzysie
Autorzy kampanii wskazują, że polski system żywnościowy przechodzi poważny kryzys. Zamiast świeżych produktów od lokalnych rolników, w sklepach dominują produkty wysoko przetworzone i importowane, często wytwarzane w sposób szkodliwy dla zdrowia i środowiska. W tym samym czasie mali i średni rolnicy, będący fundamentem bezpieczeństwa żywnościowego kraju, tracą możliwość utrzymania się z pracy na roli.
Z badań Instytutu Strategii Żywnościowych „Grunt” wynika, że:
62% Polek i Polaków uważa, że państwo zbyt słabo wspiera krajowych producentów żywności
Ponad 70% obawia się ograniczenia dostępności żywności w ciągu najbliższych 10 lat
Zdaniem autorów apelu, jeśli nie zostaną podjęte zdecydowane działania, polska żywność stanie się towarem luksusowym – niedostępnym cenowo lub fizycznie dla wielu rodzin.
Czego domagają się rolnicy i eksperci?
Kampania „Polski Talerz Przyszłości” wzywa do przygotowania i wdrożenia Krajowej Polityki Żywnościowej – długofalowej strategii łączącej politykę rolną, zdrowotną, społeczną i konsumencką. Plan ten miałby obejmować między innymi:
Wprowadzenie lokalnych polityk żywnościowych w 100 największych gminach
Rozwój krótkich łańcuchów dostaw i lokalnego pośrednictwa
Ulokalnienie zamówień publicznych (np. do szkół i szpitali)
Wsparcie dla targowisk i systemów oznaczeń lokalnego pochodzenia
Reformę doradztwa rolniczego, uwzględniającą lokalne modele dystrybucji
Wyrównywanie dostępu do zdrowej żywności niezależnie od dochodów
Umocowanie polityki żywnościowej w działaniach samorządów
Edukację społeczną i konsumencką w zakresie odpowiedzialnych wyborów żywieniowych
Według autorek apelu, tylko zintegrowane i konsekwentne działania mogą zagwarantować, że lokalna, zdrowa żywność pozostanie dostępna dla obywateli, a polscy rolnicy – zwłaszcza ci najmniejsi – będą mieli szansę przetrwać.
Kto stoi za kampanią?
Apel został przygotowany przez zespół ekspertek: dr Paulina Sobiesiak-Penszko (Instytut Strategii Żywnościowych „Grunt”), dr Joanna Erbel (CoopTech Hub), Katarzyna Banul-Wójcikowska (ISŻ „Grunt”), Alicja Wójcik (CoopTech Hub), Katarzyna Wysocka (Urząd Miejski Wrocławia), Katarzyna Przyjemska-Grzesik (Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie), Katarzyna Sokołowska (Urząd Miejski Wrocławia).
Kampania zyskuje na znaczeniu w kontekście narastających problemów rolnictwa i obaw społecznych o przyszłość bezpieczeństwa żywnościowego.
Dlaczego warto się zaangażować?
„Polski Talerz Przyszłości” to kampania o realnym wpływie na codzienne życie – od cen i jakości jedzenia, po sytuację polskich rolników i lokalnych społeczności. Każdy głos pod apelem to sygnał dla decydentów, że społeczeństwo oczekuje realnych działań, nie tylko deklaracji.
Tegoroczna Opolagra tym razem odbyła się nie na lotnisku w Kamieniu Śląskim, ale w Polskiej Nowej Wsi na Opolszyźnie. Zobaczcie relację z jednych z ważniejszych wystaw rolniczych w Polsce!
Nowoczesne technologie rolnicze i innowacje w centrum uwagi
Na 42 hektarach powierzchni zaprezentowało się 355 wystawców z 8 krajów, oferując najnowsze rozwiązania z zakresu nowoczesnego rolnictwa, rolnictwa 4.0, maszyn autonomicznych, dronów rolniczych, systemów precyzyjnego oprysku, a także najnowszych modeli ciągników, kombajnów i agregatów uprawowo-siewnych.
Rolnictwo precyzyjne i klasyki maszyn rolniczych
Tradycyjnie odbyły się liczne pokazy polowe na żywo, w tym koszenie i pokazy zielonkowe. Wielką atrakcją była druga edycja Maszynera – zlotu klasycznych maszyn John Deere, gdzie można było zobaczyć historyczne ciągniki z lat 20. i 30. XX wieku.
Mimo braku zwierząt – hodowcy dopisali
Choć ze względów sanitarno-epidemiologicznych wystawa zwierząt nie odbyła się, wydarzenie nie straciło na wartości. Obecni byli hodowcy, producenci pasz, firmy zajmujące się wyposażeniem budynków inwentarskich oraz przedstawiciele Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka. Tematyka hodowli, zdrowia zwierząt i nowoczesnej produkcji mleka była intensywnie dyskutowana.
Opolagra – rolnicze święto z prawdziwego zdarzenia
Opolagra 2025 potwierdziła swoją pozycję jako jedno z najważniejszych wydarzeń rolniczych w regionie i w całej Polsce. W ciągu trzech dni ponad 40 tysięcy osób miało okazję zobaczyć najnowsze osiągnięcia w branży, porozmawiać z ekspertami i uczestniczyć w pokazach.
ZOBACZ RELACJĘ WIDEO Z OPOLAGRY 2025 [WIDEO]
źródło: Tekst na podstawie tekstu dr Mariusza Drożdża. Montaż filmu dr Mariusz Drożdż
Jedną z nowości na Opolagrze był pług dłutowy KUHN.
Co znajdziesz w artykule?
Opolagra to największa wystawa rolnicza w południowej Polsce, którą organizuje DLG. Plenerowa impreza po piętnastu latach wróciła na lotnisko do Polskiej Nowej Wsi k. Opola. W dniach od 13 do 15 czerwca zwiedzający mogli się zapoznać z ofertą 355 wystawców z 8 krajów, a cała plenerowa XX jubileuszowa Opolagra zajęła powierzchnię 42 ha.
Każda wystawa to doskonała okazja na prezentację najnowszych ciągników i maszyn towarzyszących. W gamie tych drugich można było oglądać dobrze znane maszyny z Pogorzeli z firmy Agro-Tom. Producent zmodernizował bronę talerzową ATH Premium 6.0. Zastosowano tu większe profile i amortyzatory gumowe do mocowania grządzieli, zmienił się też kąt natarcia talerzy. Regulacja głębokości pracy jest hydrauliczna i odbywa się ona na talerzach nie na wałach. Cała maszyna jest troszeczkę niższa. Zmieniony został też dyszel zaczepowy. Brony talerzowy ATH występują o szerokości roboczej 4; 4,5; 5 i 6 m. Z opcji dodatkowych można zamówić wał nożowy, koła podporowe przednie, wał tandemowy i zgrzebło.
Na tej samej ramie
Drugą zmodernizowaną maszyną jest agregat APSP Premium 3.0. Nie zmieniła się nazwa, tylko delikatnie sprzęt. Do produkcji jest wykorzystywana jedna rama, która jest przygotowana pod dwa systemy robocze. Pierwszy system, z listwami mieszającymi tzw. system Horsch i drugi, z listwą wyrzucającą glebę przed redlicę, nazywany Kongskilde Delta Flex. Uchwyt mocujący i system zabezpieczenia są takie same, siła wyzwalająca jest określona na ok. 700 kg. Zmienia się tylko dwie blachy i system spulchniający. Za sekcją spulchniającą pracuje rząd talerzy z mechaniczną regulacją położenia i wał ugniatający z hydrauliczną regulacją głębokości pracy.
Opolagra: Na stoisku firmy Agro-Tom zaprezentowano zmodernizowaną bronę talerzową i agregat do uprawy bezorkowej. Fot. K. Grzeszczyk
Do głębokiego spulchniania
KUHN pług dłutowy DT L 300 to narzędzie do głębokiego spulchniania gleby. Narzędzie jest wyposażone w 7 zębów spulchniających, które pracują na 3 m. Każdy ząb ma hydrauliczne zabezpieczenie z możliwością regulacji siły wyzwalania. Maksymalna głębokość pracy to 40 cm. Producent deklaruje zapotrzebowanie na moc na ok. 80-100 KM na 1 mb narzędzia. Po bokach umieszczono pływające ekrany zapobiegające przesypywaniu się gleby poza obrys maszyny. Warto dodać, że dostosowują się one automatycznie do głębokości pracy, gdyż pracują na przegubowych uchwytach. Jest też możliwość ich unoszenia na czas transportu. Ostatnim elementem roboczym jest podwójny wał kolczasty, który ma hydrauliczną regulację głębokości pracy.
Sporym zainteresowaniem cieszyło się stoisko z koreańskimi ciągnikami Kioti. Od ubiegłego roku marka ta jest dystrybuowana przez firmę Interhandler. Marka Kioti przyjęła się bardzo dobrze, a w ofercie pojawiły się duże serie HX. Co warto podkreślić, ciągniki Kioti powstają w jednej fabryce. Producent ma dzięki temu kontrolę nad budową poszczególnych podzespołów na każdym etapie produkcji, począwszy od silnika poprzez układ napędowy, a na kabinie skończywszy. W skład nowej serii HX wchodzą modele z silnikami o mocy od 91 do 140 KM. Ciągniki są wyposażone w silnik o pojemności 3,8 l. Operator pracuje w przestronnej kabinie z amortyzacją. Do zmiany kierunku jazdy jest zastosowany rewers elektrohydrauliczny.
Przekładnia typu Power Shift ma 32 biegi do przodu i 32 do tyłu. Kabina jest homologowana na dwie osoby. Układ hydrauliki zewnętrznej stanowią dwie pary wyjść. Dodatkowo w standardzie w każdym modelu serii HX jest dżojstik do obsługi przedniego TUZ lub ładowacza czołowego. Jest on podpięty pod zawory międzyosiowe. Tylny TUZ ma udźwig 4,4 t, a pompa zasilająca ten zespół i układ hydrauliki zewnętrznej ma wydatek 121 l/min. Do tego dochodzi okres 7 lat gwarancji i finansowanie fabryczne przez trzy lata zero procent.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.
Tureckie przyczepy
Podczas wystawy rolniczej Opolagra 2025 na stoisku firmy Jaskot można było oglądać tureckie przyczepy Palaz. Jest to jeden z największych producentów maszyn w Turcji, który działa na rynku od 1954 roku. W ofercie są przyczepy 1-osiowe o ładowności od 3 do 6 ton, oprócz tego są przyczepy dwuosiowe o ładowności 6-14 ton, przyczepy tandemowe 6-14 ton, przyczepy skorupowe 7-18 ton, budowlane i do słomy. Przyczepy Palaz wyróżnia wysoki standard wyposażenia i niższa cena. Są tu montowane nowe opony marki Petlas, zbiornik na wodę do mycia rąk, skrzynka narzędziowa, plandeka, centralne ryglowanie burt, światła obrysowe, media do drugiej przyczepy, sprężyny ułatwiające otwieranie burt.
Swoją premierę na wystawie Opolagra miały tureckie przyczepy Palaz. Fot. K. Grzeszczyk
Wielozadaniowe maszyny na targach Opolagra
W programie targów Opolagra były również pokazy maszyn. Firma Perfetto zademonstrowała w pokazach dwie kosiarki z USA. Pierwsza to kosiarka rotacyjna Toro ProLine H800. Maszynę jest przeznaczona dla sektora usług komunalnych i sportu. Sprzęt kosi pas o szerokości 126 cm i wysokości koszenia do 2,5 cm. Do napędu zastosowano 3-cylindrowy silnik Yanmar o mocy 26 KM. Napęd jest na cztery koła. Kosz na skoszoną trawę ma pojemność 800 l i jest on podnoszony na wysokość 2,1 m.
Drugą maszyną był ciągnik Ventrac 4520 Y, który może pracować z 30 różnymi przystawkami. Jedną z jego funkcji to koszenie z czołową kosiarką o szerokości 1,8 m – może to być konstrukcja wrzecionowa, bijakowa, rotacyjna czy konturowa. Sprzęt Ventrac służy do użytku całorocznego, ponieważ można zamontować do niego i pług do odśnieżania, dmuchawę, frezarkę do pni, czy też koparkę łańcuchową. Warto zaznaczyć, że Ventrac może pracować na pochylaniu do 30 stopni, a to wszystko dzięki przegubowej konstrukcji i kołom bliźniaczym. Do napędu zastosowano 3-cylindrowy silnik Kubota o mocy 26 KM. Pojazd ma hydrostatyczny układ napędowy.
Precyzyjny oprysk
W pokazach próbkę swoich możliwości zademonstrował samojezdny opryskiwacz Agrifac Condor Endurance ze zbiornikiem o pojemności 8000 l i belką polową o szerokości roboczej 36 m. Silnik ma moc 405 KM, a rozstaw kół można regulować od 2,25 do 3,25 m. Prześwit pod podwoziem jest określony na 1,4 m. Pojazd porusza się po szosie w trybie drogowym z prędkością 50 km/h, a w trybie polowym do 30 km/h. Zwiedzający mogli oglądać pracę z uprzednio przygotowaną mapą zadaniową. Zaprezentowano zmienne dawkowanie od 50 do 500 l/ha. Sprzęt jest wyposażony w 144 rozpylacze.
Przy systemie DDP, każdy z rozpylaczy stanowi osobną sekcję. Sprawdza się to m.in. w nawożeniu, można bardzo precyzyjnie aplikować np. RSM. Istnieje możliwość zwiększania RSM tylko i wyłącznie w wybranych obszarach z dokładnością do 25 cm. Drugie zastosowanie systemu DDP sprawdza się przy dawkowaniu herbicydów – można opryskać tylko i wyłącznie te obszary, gdzie występują chwasty np. uciążliwe w małych czy większych placach. Do stworzenia mapy zadaniowej potrzebny jest dron, można też skorzystać ze zdjęć satelitarnych.
Opolagra: Pokaz samojednego opryskiwacza Agrifac Condor Endurance z systemem DDP. Fot. K. Grzeszczyk
Dla miłośników marki John Deere
Jednym z punktów programu wystawy rolniczej Opolagra była MaszynEra, czyli prawdziwa gratka do miłośników marki John Deere. Na placu i w uroczystej paradzie można było oglądać prawdziwe perełki. Nie zabrakło takich modeli jak Lanz John Deere 300, John Deere model D z 1934 roku, John Deere model B z 1928 roku, John Deere MC RUPS z 1950 roku czy pługa John Deere z 1965 roku.
Po południu na wschodzie kraju miejscami spadnie do 2 mm deszczu
Przed nami pogodna noc z temperaturami na poziomie 7-9 stopni w regionach podgórskich Podkarpacia, Małopolski, Dolnego i Górnego Śląska do 10-12 stopni na wschodzie, zachodzie i w centrum do 13-14 stopni na północy kraju.
W ciągu dnia dużo słońca. Dopiero w środę po południu znacząco przybędzie chmur na wschodzie, Warmii i Mazurach z których od Podlasia po wschodnie Mazowsze, Lubelskie lokalnie pokropi deszcz/ przelotnie lekko popada do 2-3 mm.
Wiatr na południu kraju powieje umiarkowanie a nad resztą kraju silnie z północnego zachodu. Na wybrzeżu wschodnim, Podlasiu i Mazowszu porywy sięgną nawet 50 km/h.
Jeszcze mocniej powieje w czwartek. Wówczas nad Polską rozszaleje się niemalże wichura z wiatrem do 70 km/h a lokalnie więcej. Po cieplejszej środzie w czwartek ochłodzi się.
Kolejne ocieplenie spodziewane jest w weekend a zwłaszcza niedzielę. W przyszły poniedziałek na zachodzie kraju ponownie powinien pojawić się upał.
Kondratowice pozostają jednym z kluczowych ogniw niemieckiej hodowli KWS. W polskim oddziale prowadzi się działalność badawczą, rozwojową, jak i produkcyjną. To także doskonałe miejsce do zaprezentowania odmian w warunkach polowych. 12 czerwca odbyła się tutaj Demo Farma KWS 2025.
Demo Farma w Kondratowicach
Na Demo Farmie zaprezentowano bogaty dorobek odmianowy hodowli KWS. Kilkanaście gatunków roślin rolniczych i dziesiątki kreacji przykuwały uwagę rolników, którzy rozmawiali ze specjalistami odpowiedzialnymi za poszczególne uprawy, w tym m.in. kukurydzę, buraki cukrowe, zboża czy rzepak.
– Platforma w Kondratowicach jest doskonałym miejscem do rozmów i wymiany opinii pomiędzy rolnikami i przedstawicielami naszej firmy. To jest bardzo ważne dla nas, żeby takie praktyczne informacje od plantatorów zdobywać. Dzięki temu pracujemy i doskonalimy genetykę, która jest fundamentem naszej działalności –podkreślał Piotr Paroboczy, prezes zarządu KWS Polska.
Pierwsze na rynku żyto krótkosłome
Najnowszym sukcesem niemieckiej hodowli jest pierwsza odmiana żyta hybrydowego w typie krótkosłomym o wysokości źdźbła 103 cm. KWS Erebor jest najniższą obecnie dostępną kreacją na rynku. To doskonałe rozwiązanie dla plantatorów, którzy chcą uzyskać wysoki plon ziarna z małą ilością słomy.
– Otworzyliśmy kolejny nowy rozdział w segmencie żyt hybrydowych, w których wiedziemy szczególny prym. KWS Erebor to odmiana do zadań specjalnych. Stworzona w odpowiedzi na wymagania rolników, a nie jako ciekawostka – mówił Bartosz Rudzki, product manager w KWS.
Bogactwo odmian rzepaku
Uwagę przykuwały także poletka odmianowe rzepaku ozimego. Szczególnie, że znajdujemy się w okresie, kiedy rolnicy stoją przed podjęciem kluczowych decyzji o wyborze odpowiedniej kreacji na swoje pola produkcyjne. KWS może poszczycić się wieloma hodowlanymi osiągnięciami w tym gatunku, wyróżniając się w gąszczu konkurencyjnych odmian.
– Zanim wprowadzimy nową odmianę przechodzi ona przez szczegółowe doświadczenia polowe. Nie liczymy na przypadek. Zwracamy uwagę m.in. na osypywanie się nasion, efektywność pobierania azotu czy reakcję na stresy. Bazujemy obecnie na sprawdzonym Laurosie, odmianie z dużym potencjałem plonowania, potwierdzonym także w praktyce. Alternatywą jest Mikados, który imponuje zdolnością adaptacyjną w wielu regionach Europy. Creatos to z kolei nowa jakość i odporność na kolejne patotypy kiły kapusty. My nie sprzedajemy tylko nasion, przekazujemy również wiedzę – podkreślał Błażej Wędrowski, product manager KWS.
Ta strona korzysta z plików cookies. Służą do tego, by strona działała prawidłowo a także do analizowania ruchu na stronie, a także, by wyświetlać Ci lepiej dopasowane treści i reklamy. Stosujemy również cookies podmiotów trzecich. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności i cookies.
Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić wrażenia podczas poruszania się po witrynie. Niektóre z nich są przechowywane w przeglądarce, bo są niezbędne do działania podstawowych funkcji witryny. Używamy również plików cookie podmiotów trzecich, które pomagają nam analizować i rozumieć, w jaki sposób korzystasz z tej witryny. Te pliki cookie oraz pliki stosowane w celach reklamowych będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją zgodą. Masz również możliwość rezygnacji z tych plików cookie. Jednak rezygnacja z niektórych z tych plików cookie może wpłynąć na wygodę przeglądania.
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.
Cookie
Duration
Description
cookielawinfo-checkbox-analytics
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Analityczne”.
cookielawinfo-checkbox-functional
11 months
To ciasteczko jest stosowane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent, aby udokumentować zgodę użytkownika na ciasteczka z kategorii "Funkcjonalne".
cookielawinfo-checkbox-necessary
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Niezbędne”.
cookielawinfo-checkbox-others
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Inne”.
cookielawinfo-checkbox-performance
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Wydajnościowe”.
viewed_cookie_policy
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent i służy do przechowywania informacji, czy użytkownik wyraził zgodę na korzystanie z plików cookie. Nie przechowuje żadnych danych osobowych.
Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.
Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzjący wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.
Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.