czwartek, 19 lutego, 2026
spot_img
Strona główna Blog Strona 18

Pomagasz w gospodarstwie? Sprawdź, czy prawo uznaje Cię za rolnika

0
Podwójny zysk dla rolników: kombajny CLAAS w promocji „Przedsmak 2026”

Wielu mieszkańców wsi pomaga w gospodarstwie, ale nie każdy z automatu staje się rolnikiem w rozumieniu prawa. To rozróżnienie ma realne konsekwencje dla ubezpieczenia, podatków, prawa do świadczeń i obowiązków wobec instytucji publicznych. Poniżej znajdziesz praktyczne wyjaśnienie, kiedy domownik jest traktowany jak rolnik, a kiedy nie oraz co z tego wynika w codziennym życiu.

Kim jest domownik rolnika według przepisów

Prawo precyzyjnie opisuje, kto może być uznany za domownika. To osoba bliska rolnikowi, która mieszka z nim we wspólnym gospodarstwie domowym lub w jego bezpośrednim sąsiedztwie i stale pracuje w gospodarstwie rolnym. Ważny jest też wiek oraz brak innego tytułu do ubezpieczenia społecznego. Domownik nie musi być właścicielem ziemi ani formalnym współposiadaczem gospodarstwa.

Kluczowa jest stałość pracy. Sporadyczna pomoc w żniwach czy przy inwentarzu nie wystarczy. Praca powinna mieć charakter ciągły i realnie wpływać na funkcjonowanie gospodarstwa.

Kiedy domownik nie jest rolnikiem

Domownik, nawet bardzo zaangażowany, nie zawsze jest rolnikiem w sensie prawnym. Rolnikiem jest osoba prowadząca działalność rolniczą na własny rachunek, najczęściej jako właściciel lub dzierżawca gruntów. Jeżeli domownik nie prowadzi samodzielnie gospodarstwa, nie podejmuje decyzji gospodarczych i nie ponosi ryzyka ekonomicznego, to pozostaje domownikiem.

Przykład z życia: dorosłe dziecko rolnika mieszka w domu rodzinnym i codziennie pracuje przy zwierzętach, ale ziemia i decyzje należą wyłącznie do rodzica. Taka osoba nie staje się rolnikiem tylko z powodu pracy.

Ubezpieczenie społeczne domownika

Status domownika ma ogromne znaczenie dla ubezpieczenia. Domownicy mogą podlegać ubezpieczeniu w KRUS, o ile spełniają ustawowe warunki i nie są objęci innym systemem. Jeśli domownik podejmie pracę na etacie lub działalność gospodarczą poza rolnictwem, zwykle traci prawo do ubezpieczenia rolniczego i przechodzi do ZUS.

To istotne przy planowaniu dodatkowych źródeł dochodu. Czasem krótkotrwała umowa może zmienić sytuację ubezpieczeniową całej osoby.

Podatki i dochody domownika

Domownik nie rozlicza podatku rolnego, bo ten dotyczy posiadacza gruntów. Jeżeli jednak otrzymuje wynagrodzenie za pracę w gospodarstwie, pojawiają się inne konsekwencje podatkowe. W praktyce w rodzinnych gospodarstwach praca domowników bywa nieodpłatna, co jest dopuszczalne, o ile nie narusza innych przepisów.

Gdy domownik prowadzi dodatkową działalność poza gospodarstwem, rozlicza ją na zasadach ogólnych, niezależnie od faktu pomagania w rolnictwie.

Świadczenia, emerytura i przyszłość

Lata przepracowane jako domownik mogą mieć znaczenie przy ustalaniu prawa do emerytury rolniczej. Warunkiem jest podleganie ubezpieczeniu i opłacanie składek. Brak formalnego zgłoszenia do ubezpieczenia może skutkować lukami w stażu, które ujawnią się dopiero po wielu latach.

Warto też pamiętać o rencie chorobowej i wypadkowej. Wypadek przy pracy w gospodarstwie domownika jest traktowany inaczej niż osoby postronnej, ale tylko wtedy, gdy status został prawidłowo uregulowany.

Małżonek rolnika, a status domownika

Małżonek rolnika często automatycznie spełnia warunki domownika, o ile mieszka i pracuje w gospodarstwie. Nie oznacza to jednak, że staje się rolnikiem. Zmiana statusu następuje dopiero wtedy, gdy małżonek zaczyna współprowadzić gospodarstwo, na przykład poprzez współwłasność gruntów lub formalne przejęcie części działalności.

To rozróżnienie bywa kluczowe przy planowaniu sukcesji i podziale majątku.

Jak świadomie uregulować swój status?

Jeżeli mieszkasz w gospodarstwie i pracujesz przy produkcji rolnej, najlepiej sprawdzić swój status w praktyce. Zgłoszenie do ubezpieczenia, analiza innych tytułów do składek oraz rozmowa o przyszłości gospodarstwa pozwalają uniknąć problemów. Decyzje podjęte dziś wpływają na bezpieczeństwo socjalne przez kolejne dekady.

Granica między domownikiem, a rolnikiem nie zawsze jest oczywista, ale jej zrozumienie daje kontrolę nad prawami i obowiązkami, które towarzyszą życiu i pracy na wsi.

Rynek mleka 2026: Światowe ceny w górę, polski sektor pod presją złotego

0
światowy nabiał w górę

Rynek mleka 2026: Druga w styczniu 2026 roku aukcja na platformie Global Dairy Trade (20 stycznia) przyniosła kontynuację wzrostowego trendu. Indeks cen wzrósł o 1,5%, co po silnym odbiciu z początku stycznia daje jasny sygnał: na rynkach światowych popyt zaczyna rosnąć. Jednak dla polskiego sektora mleczarskiego to „zielone światło” dociera przez mocno zniekształcający pryzmat kursów walutowych.

Aukcja GDT (20 stycznia 2026): Giełda rośnie, ale dolar tanieje

Głównym problemem polskich zakładów jest obecnie tzw. presja walutowa. Choć światowe ceny masła (+2,1%) czy odtłuszczonego mleka w proszku (+2,2%) rosną w dolarach, polski eksporter przelicza te zyski na coraz mocniejszego złotego.

  • Kurs USD/PLN: Złoty umocnił się w okolice 3,57 PLN. W praktyce oznacza to, że wzrosty cen na GDT są „zjadane” przez spadek wartości dolara.
  • Kurs EUR/PLN: Oscyluje wokół 4,20 PLN, co bezpośrednio uderza w rentowność handlu z UE, gdzie trafia ponad 70% polskiego nabiału.

Ceny produktów mleczarskich w Polsce wg raportów MRiRW

Dane Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi za połowę stycznia 2026 roku pokazują drastyczny rozdźwięk między optymizmem na GDT a sytuacją w magazynach krajowych zakładów. Ceny zbytu produktów przetworzonych są w głębokiej defensywie:

  • Masło: Cena masła w blokach spadła o blisko 46% rok do roku. To potężny cios w płynność finansową zakładów.
  • Proszki mleczne: Odtłuszczone mleko w proszku (OMP) jest o 23% tańsze niż rok temu.
  • Sery: Produkty typu Edamski czy Gouda notują dwucyfrowe spadki cen r/r, mimo lekkiej stabilizacji na początku miesiąca.

Ważne: Nadpodaż towaru na rynku wewnętrznym UE jest dodatkowo potęgowana przez nowe cła odwetowe w Chinach (do 42,7%), które zmuszają unijnych eksporterów do szukania alternatywnych rynków zbytu w Europie.

Rekordowa podaż zboża a koszty produkcji mleka

Rynek mleka 2026 znajduje się pod silnym wpływem sytuacji na rynku paszowym. Zgodnie z informacjami o rekordowej podaży zbóż (w tym pszenicy w Argentynie i Australii), koszty żywienia zwierząt pozostają relatywnie niskie.

Niskie ceny pasz zachęcają do utrzymywania wysokiej produkcji mleka w UE. To paradoksalnie utrudnia szybką poprawę cen produktów przetworzonych – wysoka podaż surowca przy utrudnionym eksporcie do Azji trzyma ceny w polskich zakładach na niskim poziomie, mimo wzrostów notowanych na giełdach światowych.


Źródła: Dane Global Dairy Trade, raporty MRiRW, analizy rynkowe

Dołhobyczów: Protest rolników dobiegł końca. Granica była w pełni drożna

0
Protest w Dołhobyczowie

Dzisiejszy protest rolników w Dołhobyczowie (granica z Ukrainą), który rozpoczął się o godzinie 11:00, praktycznie dobiegł już końca. Jak potwierdzają najświeższe informacje uzyskane od Straży Granicznej, akcja przebiegła w sposób wyjątkowo spokojny i nie wpłynęła na płynność ruchu granicznego.

Przeczytaj również – PROTESTY ROLNICZE: Czy rolnicy zablokują Dołhobyczów? Sytuacja na granicy po decyzji PE (śledzimy na bieżąco)

Najważniejsze informacje z miejsca wydarzeń:

  • Charakter akcji: Zgodnie z porannymi zapowiedziami (m.in. dla Radia Lublin), rolnicy zrezygnowali z blokady drogi na rzecz stacjonarnej pikiety. Manifestujący zgromadzili się przy drogach dojazdowych, prezentując swoje postulaty bez zatrzymywania pojazdów.
  • Czas oczekiwania: 0 godzin. Dane z systemów Straży Granicznej przez cały dzień wskazywały na bieżącą obsługę ruchu. Osoby planujące przeprawę przez to przejście nie napotkały żadnych kolejek – sytuacja na wyjeździe z Polski pozostawała stabilna od rana do godzin popołudniowych.
  • Symboliczny sprzeciw: Choć pikieta była pokojowa, jej przekaz był czytelny. Rolnicy wybrali formę informacyjną, by zwrócić uwagę na trudną sytuację rynkową w obliczu globalnej nadpodaży zbóż (w tym rekordowych zbiorów w Argentynie), sprzeciwiając się jednocześnie zapisom umowy z Mercosur.

Stan na godz. 15:00: Zgodnie z informacją uzyskaną od Straży Granicznej większość uczestników opuściła już miejsce zgromadzenia. Ruch w kierunku przejścia granicznego odbywał i odbywa się na bieżąco.

Zmiany w strukturze sieci dealerskiej CLAAS

0

AGRO LAND Marek Różniak i CLAAS Polska sp. z o.o. informują, że z dniem 31 maja 2026 r. zakończą dotychczasową współpracę. Przedstawiciele firm zapewniają, że proces ten odbywa się z pełnym poszanowaniem interesów i praw ich klientów. Do końca maja br. AGRO LAND Marek Różniak zachowuje status autoryzowanego dealera maszyn CLAAS. Klienci w dalszym ciągu będą mogli zaopatrywać się w nowe maszyny oraz korzystać ze wszystkich usług posprzedażnych, jakie były do tej pory oferowane, a obsługa klienta będzie odbywać się w dotychczasowych lokalizacjach AGRO LAND Marek Różniak.

AGRO LAND Marek Różniak deklaruje, że udzielone gwarancje, nawet po zakończeniu współpracy, obowiązują na wszystkie sprzedawane urządzenia w niezmienionej formie. Każdy klient, który kupił maszynę CLAAS w AGRO LAND Marek Różniak, może liczyć na fachowe wsparcie. Przedstawiciele AGRO LAND Marek Różniak deklarują pełną gotowość do świadczenia usług tak, aby zachować wysoki standard obsługi. 

CLAAS Polska informuje jednocześnie, że nie zamierza rozpocząć współpracy z nowymi dealerami, a jedynie rozszerzyć partnerstwo z Autoryzowanymi Dealerami, którzy współpracują z CLAAS Polska od wielu lat.   

Od 1 czerwca 2026 r. pełną ofertę maszyn, części zamiennych, materiałów eksploatacyjnych, rozwiązań rolnictwa precyzyjnego marki CLAAS oraz obsługę serwisową będą zapewniać Autoryzowani Dealerzy CLAAS. Wyszukiwarkę Autoryzowanych Dealerów CLAAS wraz z ich lokalizacjami znajdą Państwo na stronie CLAAS.

Przedstawiciele obu firm podkreślają, że bezpieczeństwo i satysfakcja użytkowników maszyn rolniczych CLAAS stanowią dla nich priorytet.

Wysoka frekwencja i duże zainteresowanie konferencją „Rolnictwo Jutra – wyzwania i rozwiązania”

0

20 stycznia 2026 roku w TERMINAL EVENT CENTER we Wrocławiu odbyła się pierwsza z tegorocznego cyklu konferencja „Rolnictwo Jutra – wyzwania i rozwiązania”. Wydarzenie zgromadziło ponad 600 uczestników, stając się ponownie jednym z kluczowych punktów w styczniowym kalendarzu branży rolniczej w Polsce.

Organizatorzy i Partnerzy

Organizatorem wydarzenia była firma PROCAM, wiodący dostawca nowoczesnych rozwiązań dla rolnictwa, Konferencję wsparli partnerzy, wśród których znaleźli się: BASF, Syngenta, Agrimet, BIO-GEN, BIO-LIDER, Corteva, KWS, JT Agro, LIDEA, Browar Amber, CREDIT AGRICOLE BANK POLSKA SA, Limagrain, Grupa Luxmed, Wasat oraz ADOB.  

Prowadzenia imprezy podjęli się przedstawiciele PROCAM: Michał Ciszak – Prezes Zarządu oraz Łukasz Kostyk – Dyrektor ds. Projektów Strategicznych.

Program i Prelegenci

Konferencja obfitowała w inspirujące wystąpienia ekspertów, którzy omawiali najnowsze technologie 4.0 dla rolnictwa. Przedstawili oni innowacje, które rewolucjonizują zarządzanie gospodarstwami, zwiększają wydajność, poprawiają jakość plonów i zmniejszają zużycie zasobów naturalnych.

Wśród prelegentów znaleźli się:

  • dr hab. prof. UPP Bartłomiej Glina, który przedstawił zagadnienia dotyczące fosforu w glebie oraz diagnostyki wspomagającej podejmowanie odpowiednich decyzji w nawożeniu.
  • Katarzyna Skuza razem z Michałem Jędrzejewskim z PROCAM zaprezentowali sprawdzone innowacyjne sposoby pozwalające wyjść poza utarte schematy w nawożeniu, aby osiągnąć jeszcze lepsze wyniki w uprawach.
  • Mateusz Stankiewicz z Wasat przybliżył efektywne rozwiązania teledetekcyjne dla sektora rolnego takie jak PROCAM Sky System.
  • dr inż. Dariusz Wyczling z PROCAM wskazał jak skutecznie prowadzić ochronę plantacji przy ograniczonej dostępności substancji aktywnych.
  • Prof. UPP dr hab. Łukasz Sobiech przedstawił problemy rozwoju odporności chwastów na herbicydy odpowiadając na pytanie czy zarządzanie odporności chwastów jest dzisiaj możliwe?
  • Michał Wojtacki z PROCAM przedstawił praktyczne aspekty badań oraz wdrożeń i doradztwa związanego ze strategią przeciwdziałania odpornościom na herbicydy prowadzonych przez agronomów PROCAM.
  • dr Johannes Herrmann – AGRIS 42 przedstawił sposoby testowania odporności chwastów jednoliściennych na herbicydy prowadzonych dla klientów firmy PROCAM
  • dr Jakub Olipra z CREDIT AGRICOLE BANK POLSKA SA omówił aspekty bezpieczeństwa żywnościowego wskazując czego w tej materii nauczyły nas ostatnie lata.
  • gen. dyw. (rez.) dr inż. Roman Polko w swoim wystąpieniu „Rozgromić kryzys” zapoznał uczestników konferencji ze strategiami do wdrożenia w trudnych czasach.

Tematyka i przebieg Konferencji

W obliczu dynamicznie narastających wyzwań współczesnego rolnictwa oraz rosnących możliwości technologicznych, spotkanie to było doskonałą okazją do wymiany doświadczeń i pogłębienia wiedzy na temat innowacyjnych rozwiązań w branży.

Konferencja skierowana była do przedstawicieli najnowocześniejszych i najbardziej zaawansowanych technologicznie gospodarstw w Polsce, którzy chcą nie tylko sprostać obecnym wyzwaniom, ale również wytyczać nowe kierunki w rolnictwie opartym na technologiach „jutra”.

W programie przewidziano m.in.:

• Prelekcje ekspertów z dziedziny agronomii, rolnictwa precyzyjnego, ekonomii oraz zarządzania.

• Spotkania z liderami rynku i przedstawicielami gospodarstw wdrażających innowacyjne technologie.

• Najnowsze rozwiązania technologiczne dedykowane nowoczesnym gospodarstwom.

• Wymianę doświadczeń w gronie profesjonalistów.

Podsumowanie

Konferencja „Rolnictwo Jutra” pokazała, że technologie 4.0 nie są już opcją, ale koniecznością. Dzięki wsparciu PROCAM i partnerów wydarzenie okazało się znaczącym krokiem w stronę innowacyjnego, a zarazem zrównoważonego rolnictwa.

Podczas rozmów w kuluarach można było usłyszeć od uczestników konferencji, że mają tego świadomość, iż Technologie 4.0 nie są już jedynie opcjonalnym narzędziem, ale stają się koniecznością, której wdrożenie ma kluczowe znaczenie dla przyszłości branży rolniczej. Wykorzystanie nowoczesnych rozwiązań pozwala na bardziej efektywne zarządzanie gospodarstwami rolnymi, poprawę jakości produktów rolnych, a także przyczynia się do ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju rolnictwa.

Serdecznie dziękujemy wszystkim uczestnikom oraz partnerom za zaangażowanie i wkład w rozwój przyszłości rolnictwa. Aby uzyskać więcej informacji organizatorzy zapraszają do kontaktu z doradcami PROCAM działającymi na terenie całego kraju.

Pogoda 24 stycznia- silny wschodni wiatr

0
Pogoda 24 stycznia
Pogoda 24 stycznia

Pogoda- wietrznie, zimno i pochmurnie

Noc z piątku na sobotę

Najbliższej nocy przejaśnienia pojawią się na północ od Białegostoku, Łomży, Olsztyna i tam temperatura obniży się do około -15/-12 stopni. Na granicy chmur i przejaśnień- Białystok, Łomża, Olsztyn zobaczymy -12/-10 stopni. Od Kaszub po Kurpie, wschodnie Mazowsze i dolinę Krzny -9/-7 stopni. Na zachodzie i w centrum -7/-5 stopni a na południu od -3 do 0 stopni.

Nad resztą kraju chmury z których chwilami wytrącą się płatki śniegu. Jedynie między Radomiem, Sandomierzem, Rzeszowem, Zamościem opad będzie bardziej zauważalny- tu spadnie do 1 cm przez noc.

Sobota 24 stycznia

W ciągu dnia przejaśnienia na północy będą się pojawiały aż do zachodu słońca. Słabo widoczne słońce z za chmur pojawi się między Szczecinem, Krzyżem, Poznaniem, Gostyniem.

Między Roztoczem, północą Podkarpacia po Sandomierz, Ostrowiec Świętokrzyski, Radom, Puławy poprószy śnieg do 1-2 cm na okres całego dnia.

Na południu i zachodzie Podkarpacia, wschodzie i południu Małopolski może na pół godziny pojawić się marznąca przy gruncie mżawka. Będzie jednak mało znacząca dla sumy opadu- spadnie może 0,1-0,4 mm.

Wiatr na południu Małopolski słaby bądź bezwietrznie. Od Rzeszowa po Kraków, Katowice wiatr słaby południowo wschodni. W Bieszczadach silny fen z południa a nad resztą kraju powieje ze wschodu dość silnie w porywach do 40 km/h.

Pogoda 24 stycznia

Kartka z kalendarza- w 2006 roku w Toruniu temperatura spadła do -32 stopni Celsjusza na 2 metrów. Dziś takie mrozy są już niemożliwe. Minęło 20 lat a najniższa temperatura na nizinach wyniosła -26 stopni. Link do map: https://modele.imgw.pl/cmm/?page_id=18414

Kurs euro i dolara na nowych minimach! Co to oznacza dla rolników?

0
Dolar najtańszy 2018 roku

Kurs euro i dolara na nowych minimach! Czwartkowa sesja (22 stycznia 2026 r.) przyniosła potężne uderzenie w notowania walut obcych. Złoty, napędzany świetnymi danymi z krajowej gospodarki i globalnym odwrotem od dolara, zepchnął kursy do poziomów, których nie widzieliśmy od lat. Podczas gdy konsumenci cieszą się z tańszych wakacji, dla producentów rolnych rekordowo silny złoty to kolejny element „scenariusza imadła”, w którym niskie ceny skupu spotykają się z drastycznym spadkiem opłacalności eksportu.

Rekordy na licznikach: Dane z zamknięcia (22.01.2026)

Wczorajsze notowania nie pozostawiają złudzeń co do siły polskiej waluty:

  • USD/PLN: 3,5715 – dolar stracił dziś blisko 1% swojej wartości, osiągając dno nienotowane od połowy 2018 roku.
  • EUR/PLN: 4,1974 – wspólna waluta oficjalnie przełamała psychologiczną barierę 4,20 zł, schodząc do najniższych poziomów od kwietnia 2025 roku.

Eksportowy paraliż i globalna nadpodaż

Sytuacja polskiego rolnika jest obecnie wyjątkowo złożona ze względu na rekordową podaż zbóż na świecie. Doskonałe zbiory w Australii oraz rekordy produkcyjne w Argentynie już teraz wywierają ogromną presję spadkową na giełdy w Paryżu (MATIF) i Chicago.

  • Pszenica konsumpcyjna na giełdzie MATIF wyceniana jest na ok. 189,50 EUR/t. Przy kursie 4,19 zł/EUR daje to cenę bazową w okolicy 794 zł/t – jeszcze kilka miesięcy temu, przy silniejszym euro, ta sama tona ziarna była warta o kilkadziesiąt złotych więcej.
  • Polska stała się obecnie najtańszym rynkiem zbóż w UE (kukurydza sucha ok. 740 zł/t, pszenica konsumpcyjna ok. 770 zł/t), co teoretycznie sprzyja eksportowi, ale silny złoty drastycznie obcina marże handlowców i wpływy do kieszeni rolników.

Widmo niskich dopłat: Wrzesień „miesiącem prawdy”

Dla wielu gospodarstw kluczowym zagrożeniem jest utrzymanie się silnego złotego do jesieni. Przypominamy, że kurs przeliczeniowy dla dopłat bezpośrednich za rok 2026 zostanie ustalony na podstawie kursu EBC z ostatniego dnia roboczego września.

  • Jeśli euro utrzyma się na poziomie 4,19 zł, rolnicy otrzymają najniższe dopłaty od lat. Każdy grosz różnicy w kursie to w skali całego kraju straty liczone w setkach milionów złotych. Dla porównania kurs euro z 30 września 2025 roku wyniósł ok. 4,27 zł.

Światełko w tunelu: Tańsza technologia i paliwo

Jedynym pozytywnym aspektem tanich walut jest spadek kosztów importowanych środków produkcji.

  • Paliwo i Nawozy: Cena ropy WTI spadła poniżej 60 USD. W połączeniu z dolarem po 3,57 zł daje to realne szanse na tańsze paliwo rolnicze i niższe ceny nawozów azotowych przed sezonem wiosennym.
  • Modernizacja parku maszynowego: Dla gospodarstw planujących inwestycje, obecny kurs USD i EUR to rzadka okazja na zakup importowanych maszyn (ciągników, opryskiwaczy) w cenach o kilkanaście procent niższych niż rok temu.

Podsumowanie

Rekordowo silny złoty w styczniu 2026 roku to dla rolnictwa miecz obosieczny. Z jednej strony dobija rentowność eksportu w obliczu globalnej nadpodaży ziarna, z drugiej – stwarza historyczną szansę na optymalizację kosztów tam, gdzie Polska zależy od importu. Kluczem do sukcesu w nadchodzącym sezonie będzie precyzyjne wyczucie momentu zakupowego i baczne śledzenie notowań walutowych, które stają się tak samo ważne jak pogoda.

Rosja zniechęca armatorów do zawijania do ukraińskich i rumuńskich portów. To nowy front wojny?

0
Rosja blokuje eksport z Ukrainy

Od stycznia 2026 roku Rosja stosuje na Morzu Czarnym strategię „podwójnego kleszcza”. Z jednej strony paraliżuje ruch statków poprzez techniczny terror inspekcji, a z drugiej – kontynuuje systematyczne ataki na kluczową infrastrukturę transportową. To celowe uderzenie w samą tętnicę eksportową Ukrainy.

Fizyczne niszczenie i biurokratyczny szantaż

Nowa taktyka Rosji nie opiera się już tylko na blokowaniu szlaków. To zaplanowana kampania niszczenia zdolności logistycznych regionu:

  • Ataki na porty i terminale: Systematyczne uderzenia w elewatory, nabrzeża i węzły kolejowe w regionie czarnomorskim mają sprawić, że nawet jeśli statek dopłynie, nie będzie miał czego ani jak załadować.
  • Presja na armatorów: Poprzez uciążliwe inspekcje podwodne i blokowanie jednostek, które wcześniej odwiedziły Ukrainę lub Rumunię (Sulinę), Rosja drastycznie podnosi koszty frachtu. Armatorzy, bojąc się uszkodzeń sprzętu w atakach lub wielotygodniowych aresztów w portach, rezygnują z obsługi tego kierunku.

Dawniej blokada oznaczała drożyznę. Dzisiaj jest inaczej…

Jeszcze kilka lat temu każda informacja o atakach na porty czy blokadzie szlaków wywoływała natychmiastową panikę na giełdach i gwałtowny wzrost cen zbóż. Rolnicy wstrzymywali się ze sprzedażą, czekając na rekordowe stawki. W 2026 roku ta logika przestała działać.

Dlaczego agresja nie podbija cen tak jak dawniej?

  • Globalny zalew ziarna: Świat dysponuje obecnie rekordowymi zapasami zbóż. Podczas gdy logistyka na Morzu Czarnym jest niszczona, Argentyna i Australia zbierają rekordowe plony. Światowi kupcy nie boją się już przestojów na wschodzie, bo po prostu zamawiają tańsze i bezpieczniejsze ziarno z półkuli południowej.
  • Koszt ryzyka uderza w producenta: Wyższy koszt ubezpieczenia statków, ryzyko ataków i przestoje nie podnoszą ceny końcowej na świecie. Zamiast tego, eksporterzy obniżają ceny skupu od lokalnych rolników, aby pokryć ogromne koszty logistyki i bezpieczeństwa.
  • Strategiczne wyparcie: Rosja niszczy infrastrukturę konkurencji, by w tym samym czasie zająć rynki zbytu swoim towarem. Wykorzystują fakt, że przy globalnej nadpodaży każdy zniszczony terminal czy zablokowany statek to bezpowrotna utrata klienta na rzecz dostawców z innych kontynentów.

Wniosek: Dzisiejszy front wojny portowej ma na celu gospodarcze wykrwawienie Ukrainy. Poprzez fizyczne ataki i blokowanie statków, Rosja chce zmusić lokalnych producentów do zostania z pełnymi silosami, których nie da się wywieźć, podczas gdy reszta świata realizuje rekordowe kontrakty.

Jaja z Ukrainy jadą masowo w świat. Jak to wpływa na polskich producentów?

0
Jaja z Ukrainy

Podczas gdy eksport ukraińskiego ziarna w 2025 roku wyraźnie wyhamował, sektor drobiarski bije historyczne rekordy. Ukraina sprytnie wykorzystuje potężne zasoby taniej paszy, zamieniając zboże w gotowy produkt. Dla polskich rolników to sygnał ostrzegawczy – konkurencja ze wschodu zmienia strategię.

Eksportowy nokaut: wzrost o 66%

Rok 2025 przyniósł Ukrainie niespotykane dotąd wyniki. Kraj ten wyeksportował 129,2 tys. ton jaj, co wygenerowało przychód na poziomie 205,8 mln dolarów. To niemal trzykrotnie więcej pieniędzy niż rok wcześniej. Głównym uderzeniem objęto rynki unijne (Hiszpania, Czechy), ale i Wielką Brytanię.

Dlaczego nie ma embarga?

To pytanie najczęściej zadają polscy hodowcy. O ile na zboże (pszenicę, kukurydzę, rzepak) Polska utrzymała jednostronny zakaz wjazdu, o tyle jaja nie są objęte embargiem. Ich import regulują unijne limity, które w 2026 roku są wyjątkowo gorącym tematem.

Kluczowe fakty na rok 2026:

  • Limit bezcłowy: Unia Europejska pozwala Ukrainie wwieźć ok. 18 000 ton jaj bez żadnych opłat. To aż trzy razy więcej niż przed wojną!
  • Powrót ceł: Po przekroczeniu tego limitu wjeżdża „hamulec”. Za każde 100 kg jaj w skorupkach importer musi zapłacić ok. 30,40 EUR cła.
  • Przetwórstwo pod presją: Największe cła (nawet do 160 EUR) nałożono na jaja w proszku, co ma chronić polskie zakłady przetwórcze przed zalewem tanich półproduktów.

Czy polskie fermy są zagrożone?

Sytuacja jest złożona. Dzięki rekordowej podaży zbóż na świecie (m.in. potężne zbiory w Argentynie i Australii), ceny pasz spadły, ale to Ukraina ma do nich najszybszy i najtańszy dostęp.

Samo cło (ok. 30 eurocentów do kilograma) sprawia, że ukraińskie jaja w skorupkach przestają być „super tanie” i ich cena zrównuje się z polską. Jednak realnym problemem pozostaje skala produkcji. Ukraina udowodniła, że mimo wojny potrafi dostarczyć miliardy sztuk jaj, co wywiera stałą presję na obniżkę cen w całej Europie.

Bariera jakościowa

W 2026 roku Polska stawia na „klauzule lustrzane”. Oznacza to, że jaja z Ukrainy muszą spełniać te same rygorystyczne normy (brak antybiotyków, odpowiedni dobrostan), co jaja z polskich ferm. Po aferze we Francji z września 2025 roku, kontrole na granicach są wyjątkowo skrupulatne – każda wykryta nieprawidłowość to natychmiastowe cofnięcie transportu.


Podsumowując: Polscy producenci muszą przygotować się na rok pełen wyzwań. Choć unijny „hamulec bezpieczeństwa” powinien zadziałać po wyczerpaniu limitu 18 tys. ton, tania pasza na wschodzie sprawia, że ukraiński drób pozostanie najgroźniejszym konkurentem na naszym rynku.

#AgroProfil #Rolnictwo #CenyJaj #ImportUkraina #Drobiarstwo #WiadomościRolnicze

CBAM mrozi rynek nawozów! KE odpala „hamulec awaryjny”. Powtórka z drastycznych wzrostów cen?

0

Komisja Europejska rozważa aktywację tzw. „klauzuli bezpieczeństwa” w mechanizmie CBAM, która mogłaby działać wstecz. Ta jedna zapowiedź wystarczyła, by globalni dystrybutorzy wstrzymali sprzedaż nawozów azotowych, obawiając się nieprzewidzianych kosztów. Co to oznacza dla dostępności mocznika w polskich składach?

Ryzykowna gra o emisje: Dlaczego import nawozów zamarł?

Obecna sytuacja na rynku to podręcznikowy przykład tego, jak niepewność prawna paraliżuje łańcuchy dostaw. Handlowcy operujący na fizycznych rynkach surowców, monitorowani m.in. przez S&P Global Energy Platts, niemal całkowicie zawiesili zawieranie nowych kontraktów na mocznik.

Punktem zapalnym stał się proponowany artykuł 27a. Ma on dać Komisji Europejskiej prawo do nagłego zawieszenia lub modyfikacji przepisów CBAM (granicznego podatku węglowego) w obliczu kryzysu. Największe kontrowersje wzbudza jednak fakt, że urzędnicy dopuszczają możliwość stosowania tych zmian z mocą wsteczną. W praktyce oznacza to, że firma kupująca nawóz dzisiaj, może zostać obciążona nowymi daninami za kilka miesięcy, co całkowicie rujnuje kalkulację ekonomiczną importu.

Czy „hamulec awaryjny” faktycznie pomoże rolnikom?

Maroš Šefčovič, unijny komisarz ds. handlu, sugeruje, że nowe przepisy mają chronić sektor rolny przed nadmiernymi kosztami. Jednak paradoksalnie, sama zapowiedź „pomocy” wywołała chaos.

  1. Brak towaru w portach: Importerzy wolą przeczekać okres niepewności, niż ryzykować wielomilionowe dopłaty do sprowadzonego już towaru.
  2. Paraliż cenowy: Dystrybutorzy w Polsce mają problem z wyceną nawozów na nadchodzący sezon, co utrudnia rolnikom planowanie kosztów uprawy kukurydzy czy rzepaku.
  3. Presja na ceny krajowe: Ograniczenie konkurencji z importu może dać zielone światło lokalnym producentom do podtrzymywania wysokich stawek.

CBAM a strategia zakupowa gospodarstwa na 2026 rok

Choć realne płatności z tytułu CBAM to perspektywa 2027 roku, rynek reaguje z dużym wyprzedzeniem. Dla polskiego producenta rolnego kluczowe jest monitorowanie, czy Bruksela wycofa się z pomysłu wstecznego egzekwowania prawa. Jeśli niepewność potrwa dłużej, możemy spodziewać się „szczytowej paniki” w momencie, gdy ruszą wiosenne siewy, a magazyny będą świecić pustkami.

FAQ – Poznaj mechanizm CBAM i jego skutki

Na czym polega CBAM?

To unijne narzędzie, które ma wyrównać koszty emisji CO2 między producentami z UE a eksporterami z krajów trzecich. Ma zapobiegać tzw. ucieczce emisji, czyli przenoszeniu produkcji nawozów do krajów, gdzie nie płaci się za zanieczyszczanie środowiska.

Czym jest CBAM w codziennej praktyce rolniczej?

To dodatkowa bariera finansowa, która sprawia, że tani import nawozów (np. z Afryki Północnej czy Bliskiego Wschodu) przestaje być tani. Docelowo podnosi to średnią cenę rynkową produktów azotowych dostępnych dla rolnika.

Jakie towary podlegają CBAM?

Mechanizm obejmuje kluczowe surowce energochłonne:

  • Nawozy mineralne (mocznik, saletra amonowa, RSM),
  • Żelazo i stal (wpływ na ceny maszyn rolniczych),
  • Aluminium, cement oraz wodór.

Co to jest podatek CBAM i kogo dotyczy?

Jest to opłata za ślad węglowy produktu. Formalnie obciąża ona importera, który musi nabyć odpowiednie certyfikaty. W rzeczywistości jest to jednak podatek pośredni, który w całości zostaje doliczony do ceny tony nawozu płaconej przez rolnika.

źródło: fertilizerdaily

Harmonogram naborów ARiMR 2026: Zobacz, kiedy ruszą wnioski o dopłaty i dotacje [KOMPLETNA LISTA]

0

ARiMR opublikowała oficjalny kalendarz naborów na 2026 rok. Dla gospodarstw planujących rozwój to najważniejszy dokument sezonu. Sprawdź w naszych tabelach, kiedy złożyć wniosek o dopłaty bezpośrednie, premię dla młodego rolnika czy fundusze na dobrostan i OZE.

Rok 2026 przyniesie kontynuację dobrze znanych programów, ale także nowe szanse na modernizację parku maszynowego i poprawę efektywności energetycznej. Poniżej przedstawiamy szczegółowe zestawienie naborów, które pozwolą optymalnie zaplanować budżet Twojego gospodarstwa.

Nabory ARiMR – I Kwartał 2026

Tradycyjnie najważniejszym momentem roku dla większości producentów rolnych będzie wiosna. Od 15 marca do 15 maja 2026 roku potrwa nabór wniosków o dopłaty bezpośrednie, w tym popularne ekoschematy, płatności ONW oraz wsparcie do produkcji (m.in. do roślin strączkowych, buraków czy bydła).

W tym samym terminie rolnicy będą mogli ubiegać się o:

  • Płatności rolno-środowiskowo-klimatyczne i ekologiczne.
  • Premie i zobowiązania zalesieniowe.
  • Uzupełniającą płatność podstawową oraz płatność do tytoniu.
MiesiącTerminy i nazwa naboruCel i zakres wsparcia
STYCZEŃ15.01 – 16.02: Współpraca Grup Operacyjnych EPIWsparcie przygotowawcze dla grup wdrażających innowacje w rolnictwie.
30.01 – 27.02: Mentoring dla doradcówDoskonalenie kadr doradczych wspierających rolników.
LUTY09.02 – 10.03: Ubezpieczenia zwierzątDopłaty do składek ubezpieczenia zwierząt gospodarskich przed skutkami zdarzeń losowych.
02.02 – 27.02: Szkolenia profilowaneKursy podnoszące kwalifikacje zawodowe rolników.
MARZEC15.03 – 15.05: Główny nabór wnioskówPłatności bezpośrednie, ekoschematy, ONW, dopłaty rolno-środowiskowe i ekologiczne.
02.03 – 31.03: Transfer wiedzyWsparcie dla gospodarstw demonstracyjnych.

Nabory ARiMR – II kwartał 2026

Dla osób rozpoczynających samodzielne gospodarowanie, kluczowym punktem w harmonogramie ARiMR 2026 jest czerwiec. Nabór na premie dla młodych rolników zaplanowano w terminie od 1 czerwca do 31 lipca 2026 roku. To szansa na uzyskanie znaczącego kapitału na start, który może zostać przeznaczony na zakup gruntów, maszyn czy modernizację budynków inwentarskich.

MiesiącTerminy i nazwa naboruCel i zakres wsparcia
MAJ04.05 – 05.06: Baza gospodarstwWzmocnienie infrastruktury gospodarstw demonstracyjnych.
CZERWIEC01.06 – 31.07: Premie dla młodych rolnikówKapitał na rozpoczęcie działalności rolniczej dla osób do 40. roku życia.
01.06 – 31.07: Inwestycje leśneZalesianie gruntów i tworzenie zadrzewień śródpolnych.
18.06 – 27.07: Owoce i warzywaSpecjalistyczne interwencje dla producentów ogrodniczych.

Nabory ARiMR – III kwartał 2026

MiesiącTerminy i nazwa naboruCel i zakres wsparcia
WRZESIEŃ02.09 – 01.10: Inwestycje ASFŚrodki na bioasekurację (grodzenie, maty, modernizacja budynków).
01.09 – 30.09: Łańcuch wartościInwestycje w przetwórstwo i sprzedaż poza gospodarstwem.
14.09 – 13.10: Ubezpieczenia (II tura)Jesienny nabór wniosków o dopłaty do ubezpieczeń żywca.
24.09 – 27.10: Grupy producentówTworzenie i rozwój organizacji zrzeszających rolników.

Nabory ARiMR – IV kwartał 2026

Jesień 2026 roku upłynie pod znakiem inwestycji prośrodowiskowych i poprawy warunków bytowych zwierząt.

Koniec roku to najbardziej intensywny czas dla inwestycji w modernizację infrastruktury. OZE i Energetyka: Rolnicy chcący uniezależnić się od cen energii będą mogli składać wnioski o wsparcie na fotowoltaikę, biogazownie czy magazyny energii w terminie 5 października – 3 listopada 2026 r.

Dobrostan zwierząt: Od 7 października do 6 listopada 2026 r. ruszy nabór na „Inwestycje poprawiające dobrostan bydła i świń”. Jest to wsparcie szczególnie istotne w kontekście rosnących wymagań konsumentów i unijnych regulacji.

MiesiącTerminy i nazwa naboruCel i zakres wsparcia
PAŹDZIERNIK05.10 – 03.11: Inwestycje w OZEFotowoltaika, biogazownie i magazyny energii dla rolników.
07.10 – 06.11: Dobrostan zwierzątModernizacja budynków w celu poprawy warunków bytowych bydła i świń.
23.10 – 27.11: PszczelarstwoZakup sprzętu, leków i wsparcie gospodarki pasiecznej.
01.10 – 02.11: Przetwórstwo w gospodarstwieRozwój sprzedaży bezpośredniej i RHD.
LISTOPAD05.11 – 10.12: Systemy jakościWsparcie współpracy producentów w ramach certyfikowanej żywności.

4. Nabory ciągłe (dostępne przez cały rok)

Niektóre formy wsparcia nie mają sztywnych ram czasowych i są dostępne w zależności od wyczerpania limitów środków:

  • Inwestycje zwiększające konkurencyjność gospodarstw (instrumenty finansowe).
  • Rozwój usług na rzecz rolnictwa i leśnictwa.
  • Wsparcie w łańcuchu wartości (pożyczki i instrumenty zwrotne).

Dopłaty dla rolników ARiMR 2026: Na co uważać?

Planując składanie wniosków o dopłaty dla rolników ARiMR 2026, pamiętaj o kilku zasadach:

  1. Ekoschematy: W 2026 roku kontrola wymogów środowiskowych będzie jeszcze ściślejsza. Warto już teraz zaplanować zmianowanie i ewentualne siewy poplonów.
  2. Młody Rolnik: Pamiętaj, że liczy się data rozpoczęcia prowadzenia działalności. Jeśli planujesz przejęcie gospodarstwa w 2026 roku, czerwcowy nabór jest Twoim głównym celem.
  3. Cyfryzacja: ARiMR kontynuuje politykę składania wniosków wyłącznie drogą elektroniczną przez Platformę Usług Elektronicznych (PUE). Sprawdź ważność swoich haseł i dostępów odpowiednio wcześniej.

źródło: ARIMR

Rolniku, dopilnuj terminu 30 czerwca! Inaczej dopłacisz do prądu za 2024 rok

0

Produkcja rolna pochłania ogromne ilości energii, a każda oszczędność na kosztach stałych jest kluczowa dla rentowności gospodarstwa. Jeśli w drugiej połowie 2024 roku korzystałeś z zamrożonych stawek za energię, musisz pamiętać o ważnym obowiązku sprawozdawczym. Czas na złożenie oświadczenia mija nieubłaganie – sprawdzamy, co zrobić, by uniknąć drastycznych podwyżek wstecznych.

O co chodzi z oświadczeniem o pomocy publicznej?

Zamrożenie cen prądu, które chroniło polskie gospodarstwa i firmy w okresie od lipca do grudnia 2024 roku, nie było bezwarunkowe. Zgodnie z literą prawa, niższa stawka (cena maksymalna) jest traktowana jako pomoc de minimis lub pomoc publiczna. Aby państwo mogło ją rozliczyć, beneficjent – czyli Ty, jako producent rolny lub przedsiębiorca – musi dostarczyć sprzedawcy energii stosowną informację.

Ustawodawca wyznaczył ostateczny termin na te formalności: 30 czerwca. To „data zero”. Jeśli do tego dnia Twój sprzedawca nie otrzyma wymaganych dokumentów lub ich korekty, system automatycznie naliczy opłaty według stawek rynkowych z tamtego okresu.

Dlaczego nie warto zwlekać? Ryzyko finansowe jest realne

W sektorze agro, szczególnie w gospodarstwach nastawionych na produkcję zwierzęcą, przechowalnictwo czy intensywne uprawy pod osłonami, zużycie prądu jest liczone w tysiącach kilowatogodzin.

„Brak wymaganych dokumentów skutkuje koniecznością wyrównania rachunków do poziomu cen zapisanych w standardowej umowie. Dla wielu podmiotów może to oznaczać nagłe wezwanie do zapłaty różnicy, która narastała przez całe półrocze” – ostrzegają eksperci branżowi.

W samym Tauronie oświadczenia złożyło już blisko 90% uprawnionych, jednak w skali kraju wciąż tysiące rolników pozostaje w „szarej strefie” ryzyka. Warto poświęcić kilka minut teraz, by uniknąć stresu i strat finansowych w przyszłości.

Instrukcja dla rolnika: Jak dopełnić formalności?

Procedura jest prosta i nie wymaga wizyty u prawnika. Możesz to zrobić na trzy sposoby:

  1. Najszybciej: Formularz elektroniczny. Większość operatorów, takich jak Tauron, Enea czy PGE, przygotowała specjalne platformy online. Logujesz się, wypełniasz kilka pól i zatwierdzasz. To najbezpieczniejsza metoda, bo od razu otrzymujesz potwierdzenie złożenia.
  2. Tradycyjnie: List polecony. Możesz pobrać wzór oświadczenia (dostępny w BIP lub na stronie Twojego dostawcy), wypełnić go ręcznie i wysłać pocztą. Ważne: zachowaj potwierdzenie nadania – liczy się data stempla pocztowego.
  3. Osobiście: Biuro Obsługi Klienta. Jeśli wolisz kontakt bezpośredni, udaj się do najbliższego punktu operatora. Konsultant pomoże Ci zweryfikować, czy Twoje dane są kompletne.

Kluczowe informacje w pigułce:

  • Kogo dotyczy: Mikro, małych i średnich przedsiębiorców oraz producentów rolnych korzystających z ceny maksymalnej.
  • Ostateczny termin: 30 czerwca.
  • Skutek braku oświadczenia: Anulowanie zniżek i konieczność dopłaty do cen rynkowych za II połowę 2024 r.

Czy Twoje gospodarstwo złożyło już deklarację o pomocy de minimis? Jeśli nie masz pewności, najlepiej sprawdzić status zgłoszenia w panelu klienta online lub dzwoniąc na infolinię swojego dostawcy.

źródło: TAURON