czwartek, 19 lutego, 2026
spot_img
Strona główna Blog Strona 17

Konkurs KRUS 2026 „Wioski bez troski”. Startuje VII edycja! [ZASADY UDZIAŁU]

0

KRUS 2026 rusza z kolejną inicjatywą edukacyjną skierowaną do najmłodszych mieszkańców wsi. Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego zaprasza dzieci do udziału w VII edycji Ogólnopolskiego Konkursu na Rymowankę o Bezpieczeństwie w Gospodarstwie Rolnym pod hasłem „Wioski bez troski”.

To doskonała okazja, aby połączyć bezpieczeństwo w gospodarstwie rolnym, kreatywność i dobrą zabawę – a przy okazji zdobyć atrakcyjne nagrody.

Konkurs KRUS „Wioski bez troski” – na czym polega?

Celem konkursu jest promowanie zasad bezpiecznej pracy w rolnictwie oraz kształtowanie dobrych nawyków już od najmłodszych lat. Dzieci, poprzez formę rymowanki, uczą się jak unikać wypadków w gospodarstwie rolnym, w szczególności tych związanych z upadkami osób.

Konkurs wpisuje się w kampanię prewencyjną KRUS
„Rola rolnika, by upadku unikał”, która ma na celu ograniczenie liczby wypadków w rolnictwie.

Kto może wziąć udział w konkursie KRUS 2026?

Uczestnikami konkursu mogą być:

  • uczniowie szkół podstawowych,
  • których co najmniej jeden rodzic lub opiekun prawny
    w okresie przyjmowania zgłoszeń podlega ubezpieczeniu społecznemu rolników w KRUS
    (zgodnie z art. 7 i 16 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników – Dz.U. z 2025 r. poz. 1770).

To ważna informacja dla rolników – udział dziecka w konkursie jest możliwy tylko wtedy, gdy rodzic/opiekun jest objęty ubezpieczeniem w KRUS.

Zadanie konkursowe – rymowanka o bezpieczeństwie

Zadaniem uczestników jest ułożenie rymowanki:

  • minimum 6 wersów,
  • maksimum 24 wersy,
  • tematyka:
    • bezpieczna praca w gospodarstwie rolnym,
    • zasady prewencji wypadkowej,
    • zapobieganie upadkom osób.

Forma rymowana sprawia, że dzieci łatwiej zapamiętują zasady bezpieczeństwa, a nauka staje się przyjemnością.

WIOSKI BEZ TROSKI 2026 KONKURS KRUS

Jak i do kiedy zgłosić pracę na konkurs Wioski bez troski 2026?

Termin składania zgłoszeń: do 25 marca 2026 r.

Kompletne zgłoszenie musi zawierać:

  • rymowankę konkursową,
  • wypełniony formularz zgłoszeniowy.

Prace można przesłać na dwa sposoby:

1.Pocztą tradycyjną

– liczy się data wpływu do jednostki organizacyjnej KRUS.

2. Elektronicznie

– na adres Oddziału Regionalnego KRUS, w którym ubezpieczony jest rodzic lub opiekun prawny dziecka.

Aktualny wykaz adresów Oddziałów Regionalnych KRUS:
https://www.gov.pl/web/krus/adresy-or-i-pt2

Atrakcyjne nagrody od KRUS

Udział w konkursie to nie tylko edukacja, ale także realna szansa na wartościowe nagrody:

  • 3 laureatów etapu wojewódzkiego
    – nagrody o wartości ok. 600 zł brutto,
  • 20 laureatów etapu centralnego
    – nagrody o wartości ok. 1 200 zł brutto.

To świetna motywacja dla dzieci, by twórczo podejść do tematu bezpieczeństwa na wsi.

Gdzie znaleźć szczegóły konkursu „Wioski bez troski”?

Szczegółowe informacje dotyczące zasad i przebiegu konkursu dostępne są w:

  • Regulaminie konkursu,
  • Formularzu zgłoszeniowym.

Dodatkowo KRUS zachęca do korzystania z materiałów edukacyjnych:

Kampanie prewencyjne
https://www.gov.pl/web/krus/kampanie-prewencyjne

Materiały popularyzatorskie
https://www.gov.pl/web/krus/materialy-popularyzatorskie

Kiedy zostaną ogłoszone wyniki konkursu „Wioski bez troski”?

Wyniki konkursu „Wioski bez troski” zostaną ogłoszone przed zakończeniem roku szkolnego 2025/2026. Lista laureatów pojawi się na oficjalnej stronie internetowej Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS)

Wyniki konkursu KRUS wioski bez troski 2025

Wyniki konkursu KRUS „Wioski bez troski” 2025 można sprawdzić w naszym artykule:

Jak poprawić wniosek do ARiMR? Krok po kroku, bez stresu

0

Błąd we wniosku do ARiMR to nic nadzwyczajnego. Co roku tysiące rolników popełniają drobne pomyłki: źle zaznaczona działka, brak załącznika albo literówka w danych. Dobra wiadomość jest taka, że wniosek do ARiMR można poprawić – i w wielu przypadkach bez żadnych kar.

Poniżej wyjaśniamy jak poprawić wniosek do ARiMR, do kiedy można to zrobić i na co szczególnie uważać.

Czy można poprawić wniosek złożony do ARiMR?

Tak. ARiMR dopuszcza poprawki i korekty wniosków, zarówno tych o dopłaty bezpośrednie, jak i inne formy wsparcia. Kluczowe są jednak terminy oraz rodzaj błędu.

Najczęściej poprawiane są:

  • powierzchnie działek,
  • zaznaczone uprawy,
  • ekoschematy,
  • dane gospodarstwa,
  • brakujące załączniki.

Do kiedy można poprawić wniosek ARiMR?

  • Bez konsekwencji finansowych – do określonego terminu ogłaszanego co roku przez ARiMR (zwykle kilka tygodni po zakończeniu naboru).
  • Po terminie – poprawki są nadal możliwe, ale może zostać naliczona kara procentowa, a w niektórych przypadkach ARiMR może odmówić zmiany.

Dlatego im szybciej poprawisz błąd, tym lepiej.

Jak poprawić wniosek do ARiMR w eWniosekPlus?

Najczęściej poprawki robi się przez system eWniosekPlus. Jak to wygląda w praktyce?

Krok 1: Zaloguj się do eWniosekPlus

Użyj:

  • profilu zaufanego,
  • bankowości elektronicznej,
  • lub danych logowania ARiMR.

Krok 2: Otwórz złożony wniosek

Wybierz wniosek, który chcesz skorygować.

Krok 3: Wprowadź zmiany

Możesz poprawić m.in.:

  • powierzchnię działek,
  • rodzaj upraw,
  • zaznaczone ekoschematy,
  • deklaracje zwierząt.

Krok 4: Złóż korektę

Same zmiany nie wystarczą — korektę trzeba zatwierdzić i wysłać ponownie.

Poprawa wniosku po wezwaniu z ARiMR

Jeśli ARiMR wykryje błąd, możesz dostać:

  • wezwanie do uzupełnienia,
  • prośbę o wyjaśnienia,
  • informację o niezgodnościach.

Brak reakcji może skutkować obniżeniem dopłat lub odmową płatności.

Najczęstsze błędy we wnioskach ARiMR

Rolnicy najczęściej popełniają:

  • źle zaznaczone granice działek,
  • niezgodne uprawy z rzeczywistością,
  • błędnie wybrane ekoschematy,
  • brak wymaganych załączników,
  • niespójne dane z IRZplus.

Warto sprawdzić wniosek kilka razy przed wysłaniem.

Wniosek do ARiMR można poprawić w szybki sposób dzięki eWniosekPlus
Wniosek do ARiMR można poprawić w szybki sposób dzięki eWniosekPlus

Czy poprawa wniosku oznacza kontrolę?

Nie. Sama korekta wniosku nie oznacza automatycznie kontroli. ARiMR zdaje sobie sprawę, że błędy się zdarzają. Kontrole wynikają z innych czynników, np. losowania lub dużych niezgodności.

Czy można wycofać wniosek do ARiMR i złożyć nowy?

W określonych sytuacjach tak, ale najczęściej wystarczy korekta, bez konieczności wycofywania całego wniosku. Wycofanie warto skonsultować z ARiMR lub doradcą ODR.

Co zrobić, gdy nie wiesz jak poprawić wniosek?

Jeśli masz wątpliwości:

  • skorzystaj z pomocy doradcy ODR,
  • zadzwoń na infolinię ARiMR,
  • poproś o pomoc w biurze powiatowym ARiMR.

Czasem jedno pytanie może uchronić przed utratą części dopłat.

źródło: ARiMR

ARiMR rejestracja kur 2026: Ile można mieć kur bez zgłoszenia?

2

Wraz z początkiem 2026 roku wielu właścicieli przydomowych hodowli drobiu zastanawia się, jakie obowiązki rejestracyjne ich dotyczą. Czy każda hodowla musi być zgłoszona? Ile kur można mieć bez rejestracji? Przygotowaliśmy kompleksowy przewodnik, który odpowie na te i inne pytania.

Czy trzeba rejestrować kury na własny użytek w 2026 roku?

Dobra wiadomość dla małych hodowców: jeśli hodujesz kury wyłącznie na własny użytek, rejestracja w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) nie jest konieczna. Kluczowym warunkiem jest to, że jaja i mięso nie mogą być sprzedawane. Przepisy jasno rozdzielają hodowle przydomowe i komercyjne, dlatego sprzedaż produktów wiąże się z dodatkowymi formalnościami.

Czy od 3 listopada trzeba rejestrować kury?

Nie. Niektóre media rozpowszechniły informację, że każda hodowla kur musi być zgłoszona od 3 listopada 2024 r. Ministerstwo Rolnictwa zdementowało te doniesienia. Obowiązek rejestracji hodowli drobiu w bazie danych ARiMR istnieje od stycznia 2023 roku, ale dotyczy jedynie zakładów drobiarskich.

Hodowle na własny użytek są zwolnione z tego obowiązku, co wynika z unijnego rozporządzenia 2016/429 oraz przepisów krajowych. Polska korzysta z odstępstwa zawartego w art. 85 rozporządzenia, które wyłącza z obowiązku rejestracji drób hodowany na własne potrzeby.

Informację tę można łatwo znaleźć na stronie internetowej ministerstwa rolnictwa.

Kto musi rejestrować kury?

Rejestracja jest obowiązkowa dla hodowców prowadzących działalność komercyjną, w tym sprzedaż drobiu, jaj czy mięsa. W szczególności dotyczy to hodowli, które przekraczają określone limity:

  • Kury nioski: powyżej 350 sztuk,
  • Brojlery kurze: powyżej 500 sztuk,
  • Kaczki, gęsi, indyki, perlice: powyżej 100 sztuk każdego gatunku,
  • Przepiórki japońskie: powyżej 350 sztuk,
  • Strusie: 2 ptaki.

Dodatkowo rejestracji podlegają zakłady przetrzymujące co najmniej 500 jaj innych ptaków lub 10 jaj strusi.

Obowiązek ten dotyczy również hodowców drobiu ubiegających się o wsparcie finansowe z funduszy unijnych, niezależnie od liczby utrzymywanych ptaków.

Rejestracja kur IRZplus 2026

Od 2026 roku system IRZ Plus staje się podstawowym narzędziem elektronicznym do zgłaszania zwierząt objętych obowiązkiem identyfikacji, jednak dotyczy to wyłącznie tych hodowców, którzy już wcześniej mieli obowiązki rejestracyjne. Dla osób trzymających kury na własny użytek, bez sprzedaży i bez dotacji, nie pojawiają się żadne nowe wymogi.

Ile kur można mieć bez rejestracji?

Przepisy nie precyzują maksymalnej liczby kur, którą można hodować na własny użytek bez zgłaszania. Kluczowe jest zachowanie charakteru przydomowej hodowli, która nie prowadzi sprzedaży produktów.

Kto jest zwolniony z rejestracji drobiu?

Zwolnienie z obowiązku rejestracji dotyczy hodowców, którzy nie prowadzą działalności komercyjnej i nie ubiegają się o dotacje z funduszy unijnych.

Aby zarejestrować zakład drobiu w ARiMR, należy najpierw uzyskać zatwierdzenie od powiatowego lekarza weterynarii, który nadaje numer identyfikacyjny (WNI) dla zakładu. Dopiero po tym kroku hodowca składa wniosek o nadanie numeru do ARiMR.

Jeśli jednak nie musisz uzyskiwać zatwierdzenia od lekarza weterynarii, to nie musisz również rejestrować hodowli w systemie ARiMR. W skrócie: brak potrzeby zatwierdzenia przez lekarza weterynarii zwalnia Cię z obowiązku rejestracji.

Co grozi za niezarejestrowanie kur?

Niezarejestrowanie kur, mimo przekroczenia ustawowego progu, może skutkować dotkliwymi konsekwencjami. ARiMR ma prawo nałożyć na hodowcę karę finansową, której wysokość zależy od liczby niezarejestrowanych ptaków oraz skali hodowli. Dodatkowo brak rejestracji może uniemożliwić sprzedaż jaj lub mięsa na lokalnych rynkach czy ubieganie się o dotacje dla rolników.

Jeśli masz wątpliwości, czy Twoja hodowla wymaga rejestracji, skontaktuj się z najbliższym biurem ARiMR.

SPRAWDŹ TAKŻE: Dramat w Wielkopolsce: 1,5 miliona kur do utylizacji!!!

źródło: ARIMR

AGROTECH Kielce 2026 – wystawcy, godziny otwarcia, ceny

0

AGROTECH Kielce 2026 to bez wątpienia ważne wydarzenie w kalendarzu każdego nowoczesnego gospodarza. Już w marcu hale Targów Kielce wypełnią się najnowocześniejszym sprzętem, który wyznacza kierunki rozwoju polskiego rolnictwa na nadchodzące lata. 31. edycja Międzynarodowych Targów Techniki Rolniczej zapowiada się rekordowo pod względem liczby wystawców i prezentowanych innowacji.

Planujesz wyjazd na Agrotech Kielce 2026? Sprawdź terminy

Zanim wyruszysz w drogę, warto dokładnie zaplanować logistykę. Wydarzenie odbędzie się w dniach 13–15 marca 2026 roku. To idealny moment, by tuż przed startem prac polowych zapoznać się z ofertą producentów nawozów, środków ochrony roślin oraz, co najważniejsze, producentów maszyn.

Godziny otwarcia Agrotech Kielce 2026:

  • 13 marca (piątek): 10:00 – 17:00 (kasy do 16:30)
  • 14 marca (sobota): 09:00 – 17:00 (kasy do 16:30)
  • 15 marca (niedziela): 09:00 – 17:00 (kasy do 16:30)

Wystawcy i premiery na Agrotech Kielce 2026

Podczas tegorocznej edycji zaprezentuje się ponad 520 firm z 20 krajów. Ekspozycja zajmie aż 10 hal oraz ogromny teren zewnętrzny. Co roku Agrotech Kielce 2026 staje się miejscem polskich premier światowych marek. Na co warto zwrócić szczególną uwagę?

Innowacje technologiczne i rolnictwo 4.0

W centrum uwagi znajdą się rozwiązania autonomiczne oraz napędy alternatywne. Odwiedzający będą mogli zobaczyć m.in. Fendt e107 V Vario, czyli ciągnik elektryczny, który jest odpowiedzią na rosnące wymogi ekologiczne. Ciekawostką będzie również polski robot autonomiczny AgAr, przeznaczony do pracy w trudnych warunkach polowych i leśnych.

Nowoczesne ciągniki na Agrotech Kielce 2026
Nowoczesne ciągniki na Agrotech Kielce 2026

Program wydarzeń Agrotech Kielce 2026 i Strefa Influencerów

Targi to nie tylko maszyny stojące na stoiskach, ale przede wszystkim wiedza i ludzie. W hali nr 8 (stoisko D-14) powstanie Strefa Influencerów. To tam spotkasz najpopularniejszych twórców z branży agro, których na co dzień oglądasz na YouTube czy TikToku.

Harmonogram atrakcji Agrotech Kielce 2026:

  1. Piątek (13 marca): Oficjalne otwarcie, panele dyskusyjne o dotacjach z PROW i nowoczesnym nawożeniu (11:00 – 15:00).
  2. Sobota (14 marca): Spotkania z ekspertami techniki rolniczej, pokazy obsługi systemów rolnictwa precyzyjnego (13:00 – 13:30).
  3. Niedziela (15 marca): Warsztaty dla młodych rolników oraz podsumowanie jubileuszowej edycji (10:30 – 11:30).

Informacje praktyczne: Bilety, parking i dojazd

Wybierając się na Agrotech Kielce 2026, warto kupić bilet wcześniej przez internet. Unikniesz dzięki temu długich kolejek do kas, które w sobotnie przedpołudnie bywają bardzo duże.

  • Cena biletu normalnego wynosi 18 zł, ulgowego 10 zł dla uczniów, studentów oraz grup powyżej 15 osób (opiekun wchodzi za darmo) (dostępne online na stronie targikielce.pl).
  • Lokalizacja: ul. Zakładowa 1, Kielce.
  • Wejścia: Dla osób z biletami online i zaproszeniami dedykowana jest Brama nr 3. Dostępne są również wejścia przez Terminal Wschodni i Zachodni.

Pamiętaj, że bilety na Agrotech Kielce 2026 upoważniają również do wstępu na towarzyszące targi LAS-EXPO, co czyni tę ofertę jeszcze bardziej atrakcyjną dla osób związanych z sektorem leśnym.

źródło: TARGI KIELCE

Pogoda 26 stycznia- duże opady przejdą dookoła Polski

0
Pogoda 26 stycznia
Pogoda 26 stycznia

Pogoda- potrzebne w Polsce opady ominą z każdej strony

Mamy bardzo suchą zimę. Potrzeba nam dużych opadów by nadrobić niedobory wody. Tymczasem według prognoz jutro potężne śnieżyce – do 20-30 cm przejdą przez całe Niemcy i Szwecję a w poniedziałek i wtorek duże opady deszczu przejdą na wschód od nas- na Ukrainie zaś na Białorusi popada i deszcz i śnieg do 10-30 mm. Śnieżyce przetoczą się także przez Litwę, Łotwę i Estonię.

W Polsce dziś w nocy front- najwięcej opadów na zachodzie- od Szczecina po Słubice i Zieloną Górę spadnie do 10 mm deszczu. Od Kołobrzegu po Poznań, Leszno, Wrocław, Opole do 2-5 mm. Na Kaszubach, Pomorzu, Kujawach ( bliżej Torunia, Świecia), Warmii, Mazurach czy Podlasiu od 1 do 3 mm deszczu. Na południu i w centrum lokalnie pokropi.

Na termometrach w nocy od -6 w Suwałkach do -2 stopni od Kaszub po Kurpie i Terespol. Na zachodzie od 0 w Szczecinie do 4 w Zielonej Górze zaś na południu i w centrum od 3 do 5 stopni na plusie.

Poniedziałek przejaśnienia przyniesie od okolic Kutna po resztę Łódzkiego, południe Wielkopolski, Opolskie, Dolny Śląsk, Górny Śląsk i Małopolskę. Chmury z deszczem odsuną się nad Bałtyk i jeśli coś poleci z nieba to pojedyncze krople deszczu. Wieczorem na krańcach wschodnich popada deszcz z ulew na Ukrainie.

Odwilż jutro nie dosięgnie tylko powiatu Kościerskiego na Kaszubach oraz Suwalskiego, Sejneńskiego i Augustowskiego na Podlasiu i Oleckiego, Węgorzewskiego, Gołdapskiego i Giżyckiego na Mazurach- tu od -2 do 0 stopni po południu.

Dla odmiany w rejonie Nowego Sącza i Tarnowa możemy mieć +9/+10 stopni.

Pogoda 26 stycznia

Pogodowa kartka z kalendarza https://modele.imgw.pl/cmm/?page_id=18414

Sklep: https://sklep.agroprofil.pl/

Ile koni mechanicznych ma John Deere 9300 i jak wykorzystać jego potencjał w gospodarstwie?

0

John Deere 9300 to ciężki ciągnik rolniczy zaprojektowany do pracy w dużych gospodarstwach, gdzie liczy się wysoka wydajność, stabilność oraz możliwość współpracy z bardzo szerokimi narzędziami. Model ten był produkowany pod koniec lat 90. i do dziś jest ceniony za trwałą konstrukcję oraz prostą, mechaniczną charakterystykę, która dobrze znosi intensywną eksploatację. Jednym z najczęściej zadawanych pytań dotyczących tej maszyny jest to, ile faktycznie koni mechanicznych oferuje i co ta wartość oznacza w codziennej pracy.

Ile koni ma John Deere 9300 według danych technicznych?

John Deere 9300 dysponuje silnikiem wysokoprężnym o mocy nominalnej 360 KM. Jednostka napędowa to sześciocylindrowy silnik o pojemności około 12,5 litra, zaprojektowany z myślą o długotrwałej pracy pod dużym obciążeniem. Taka moc lokuje ten model w segmencie ciągników przeznaczonych do najcięższych prac polowych, gdzie standardowe maszyny o mocy 200–250 KM przestają być wystarczające.

W praktyce oznacza to bardzo duży zapas mocy, który pozwala utrzymać stałą prędkość roboczą nawet w trudnych warunkach glebowych. Silnik nie pracuje na granicy swoich możliwości, co przekłada się na jego żywotność oraz stabilność parametrów w czasie.

Moc silnika, a moc dostępna na WOM

Dla rolnika sama informacja o mocy silnika nie zawsze jest wystarczająca. W John Deere 9300 istotne znaczenie ma również moc przekazywana na wałek odbioru mocy. Wartość ta wynosi około 302 KM, co jest wynikiem strat wynikających z pracy układu napędowego oraz hydrauliki.

To właśnie ta moc decyduje o tym, jakie maszyny można bezpiecznie i efektywnie podłączyć do ciągnika. Przy takiej wartości WOM możliwa jest praca z bardzo wymagającym osprzętem, takim jak duże rozdrabniacze, szerokie brony aktywne czy maszyny uprawowo-siewne o dużej szerokości roboczej.

Jak 360 KM przekłada się na pracę w polu

Moc 360 KM sprawia, że John Deere 9300 najlepiej czuje się w pracach typowo siłowych. Orka na dużej głębokości, uprawa ciężkich gleb, ciągnięcie agregatów o szerokości przekraczającej kilka metrów czy praca z głęboszem nie stanowią dla tej maszyny problemu. Duża rezerwa mocy pozwala ograniczyć liczbę przejazdów, co ma znaczenie zarówno dla czasu pracy, jak i dla struktury gleby.

W praktyce wielu użytkowników docenia możliwość pracy z niższymi obrotami silnika przy zachowaniu wysokiej siły uciągu. Takie wykorzystanie mocy sprzyja mniejszemu zużyciu podzespołów oraz stabilniejszej pracy w zmiennych warunkach polowych.

Zużycie paliwa, a wysoka moc silnika

Ciągnik o mocy 360 KM naturalnie zużywa więcej paliwa niż mniejsze modele, jednak w przypadku John Deere 9300 spalanie należy rozpatrywać w kontekście wykonanej pracy. Duża moc pozwala skrócić czas pracy i obsłużyć większy areał w tym samym czasie, co często równoważy wyższe jednostkowe zużycie paliwa.

Przy ciężkich pracach polowych spalanie jest wyraźnie wyższe, natomiast przy pracy transportowej lub lżejszych zadaniach silnik nie musi pracować na pełnym obciążeniu. Kluczowe jest właściwe dobranie narzędzi oraz prędkości roboczej, aby moc była wykorzystywana efektywnie, a nie marnowana.

Napęd, masa i przeniesienie mocy na glebę

John Deere 9300 został wyposażony w napęd na cztery koła, co jest niezbędne przy takiej mocy. Sama liczba koni mechanicznych nie wystarczyłaby bez odpowiedniej masy i trakcji. Ciągnik jest ciężki, stabilny i dobrze dociążony, dzięki czemu może skutecznie przenieść moc na podłoże bez nadmiernego poślizgu.

Zastosowana przekładnia typu Powershift umożliwia płynną zmianę przełożeń pod obciążeniem, co ułatwia dostosowanie prędkości do warunków pracy. To szczególnie istotne przy zmiennym oporze gleby, gdzie nagłe spadki prędkości mogą prowadzić do strat wydajności.

Jak świadomie wykorzystać potencjał 9300 w gospodarstwie?

Znajomość rzeczywistej mocy silnika oraz mocy dostępnej na WOM pozwala lepiej planować inwestycje w osprzęt. John Deere 9300 nie jest ciągnikiem uniwersalnym do wszystkich zadań, lecz maszyną stworzoną do pracy na dużą skalę. Najlepiej sprawdzi się tam, gdzie szerokość robocza i wydajność godzinowa mają kluczowe znaczenie.

Regularna kontrola stanu silnika, układu paliwowego i chłodzenia pozwala utrzymać pełne 360 KM przez wiele lat. W praktyce dobrze utrzymany egzemplarz nadal oferuje parametry, które w pełni odpowiadają potrzebom nowoczesnego, dużego gospodarstwa nastawionego na intensywną produkcję roślinną i pracę z ciężkimi maszynami.

Jak działa sortownik obiegowy do ziemniaków i kiedy warto go mieć?

0

Sortowanie ziemniaków po zbiorze przestało być wyłącznie etapem porządkowym. Dziś to proces, który bezpośrednio wpływa na cenę sprzedaży, tempo pracy oraz straty magazynowe. Sortownik obiegowy pozwala w sposób ciągły i powtarzalny podzielić bulwy według wielkości, co jest niezbędne zarówno przy sprzedaży do sieci handlowych, jak i przy przygotowaniu surowca dla przetwórni lub materiału sadzeniowego. Dzięki mechanizacji rolnik zyskuje kontrolę nad jakością partii i eliminuje przypadkowość ręcznej selekcji.

Jak działa sortownik obiegowy?

Zasada działania sortownika obiegowego opiera się na ruchu zamkniętego obiegu elementów sortujących. Ziemniaki trafiają na powierzchnię roboczą, najczęściej złożoną z sit lub wałków o określonych odstępach. Wraz z ruchem obiegowym bulwy przemieszczają się po maszynie, a ich wielkość decyduje o momencie przejścia do odpowiedniego kanału odbiorczego. Mniejsze ziemniaki przechodzą przez szczeliny wcześniej, większe pozostają na powierzchni roboczej i są kierowane dalej.

Ciągły obieg sprawia, że maszyna pracuje płynnie, bez zatrzymań i bez konieczności ręcznego przerzucania surowca. To rozwiązanie szczególnie doceniane w gospodarstwach, gdzie sortowanie odbywa się przez wiele godzin dziennie, a stabilna wydajność ma kluczowe znaczenie.

Dlaczego sortownik obiegowy sprawdza się w gospodarstwie

Największą zaletą sortownika obiegowego jest powtarzalność efektu. Każda partia ziemniaków przechodzi ten sam proces, co pozwala zachować jednolite standardy handlowe. Dla odbiorców hurtowych oznacza to przewidywalność, a dla rolnika łatwiejsze negocjacje cenowe.

Maszyna znacząco ogranicza zapotrzebowanie na pracę ręczną. Zamiast kilku osób sortujących przy stole, wystarczy operator nadzorujący proces. Przekłada się to nie tylko na oszczędności finansowe, ale także na możliwość pracy niezależnie od dostępności pracowników sezonowych.

Istotnym aspektem jest również delikatne traktowanie bulw. Odpowiednio wyregulowany sortownik minimalizuje obtłuczenia i uszkodzenia skórki, co ma ogromne znaczenie przy przechowywaniu ziemniaków przez dłuższy czas.

Budowa i elementy wpływające na jakość sortowania

Na skuteczność sortownika obiegowego wpływa kilka kluczowych komponentów. Pierwszym są elementy sortujące, czyli sita lub wałki. Ich jakość wykonania oraz możliwość regulacji odstępów decydują o precyzji podziału. W praktyce im bardziej równomierne szczeliny, tym bardziej jednorodne frakcje.

Drugim ważnym elementem jest napęd. Stabilna praca silnika i możliwość regulacji prędkości obiegu pozwalają dopasować maszynę do aktualnych warunków. Inaczej sortuje się ziemniaki suche i czyste, a inaczej te świeżo wyjęte z pola, z resztkami gleby.

Nie bez znaczenia pozostaje system odbioru frakcji. Dobrze zaprojektowane zsypy lub przenośniki ograniczają spadki z wysokości i ułatwiają dalsze etapy pracy, takie jak pakowanie czy ważenie.

Włączenie sortownika do linii technologicznej

Sortownik obiegowy bardzo dobrze sprawdza się jako centralny punkt linii po zbiorach. Może współpracować z przenośnikami taśmowymi, koszami zasypowymi, a także z urządzeniami do wstępnego oczyszczania ziemniaków. Taka konfiguracja pozwala stworzyć logiczny ciąg technologiczny, w którym surowiec przemieszcza się bez zbędnych przestojów.

Dobrze zaplanowana linia redukuje liczbę przeładunków, co bezpośrednio wpływa na mniejsze uszkodzenia bulw. Rolnik zyskuje też lepszą organizację pracy i możliwość sortowania ziemniaków nawet poza sezonem zbiorów, na przykład podczas przygotowania partii do sprzedaży zimowej.

Konserwacja i codzienna obsługa

Aby sortownik obiegowy pracował niezawodnie przez wiele sezonów, konieczna jest regularna obsługa. Czyszczenie sit po zakończeniu pracy zapobiega gromadzeniu się resztek gleby i ogranicza ryzyko nierównego sortowania. Kontrola elementów ruchomych pozwala wcześnie wykryć zużycie i uniknąć awarii w szczycie sezonu.

Warto również pamiętać o właściwym przygotowaniu ziemniaków przed sortowaniem. Usunięcie kamieni i większych brył ziemi chroni maszynę i poprawia dokładność podziału. W praktyce oznacza to mniej przestojów i bardziej stabilną pracę całego systemu.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze sortownika?

Wybierając sortownik obiegowy, należy przede wszystkim określić skalę produkcji i docelowe przeznaczenie ziemniaków. Inne parametry będą istotne przy sprzedaży bezpośredniej, a inne przy współpracy z przetwórnią. Wydajność, możliwość regulacji oraz kompatybilność z innymi maszynami w gospodarstwie powinny być analizowane łącznie, a nie osobno.

Dobrze dobrany sortownik nie jest tylko maszyną do selekcji. Staje się narzędziem porządkującym cały proces po zbiorach, od pola aż po odbiorcę końcowego, i właśnie w tej roli najczęściej pokazuje swoją realną wartość w codziennej pracy rolnika.

Cena pszenicy w górę: Amerykańskie mrozy, rekordowy eksport i słaby dolar budzą rynki

0
Cena pszenicy na Matif

Cena pszenicy na światowych giełdach odnotowała w minionym tygodniu (19–23 stycznia 2026) wyraźne ożywienie, napędzane splotem niekorzystnej pogody w USA oraz niespodziewanie wysokiego popytu ze strony importerów. Mimo rekordowej globalnej podaży – w tym świetnych zbiorów w Argentynie i Australii – to bieżące ryzyka produkcyjne oraz czynniki makroekonomiczne stały się głównym motorem wzrostów.


Słaby dolar i pogoda: Podwójny impuls dla Chicago

Wszystkim amerykańskim kontraktom terminowym w minionym tygodniu sprzyjało skokowe osłabienie dolara, co automatycznie zwiększyło atrakcyjność cenową towarów z USA na rynkach międzynarodowych.

  • Ryzyko wymarznięć: Fala ekstremalnego zimna znad Kanady objęła znaczną część Środkowego Zachodu USA. Brak wystarczającej pokrywy śnieżnej, która mogłaby chronić uprawy ozime, wywołał poważne obawy o przyszłe plony i bezpośrednio wywindował ceny.
  • Notowania w Chicago: Przy wsparciu taniejącej waluty, cena pszenicy SRW wzrosła w czwartek o 7,75 centa na buszlu, a tydzień zamknęła wynikiem 194,63 USD/t (+2,2%).

Eksportowy szok: 4 miliony ton kukurydzy i powrót Chin

Dane USDA o sprzedaży tygodniowej potwierdziły, że amerykańscy eksporterzy w pełni wykorzystali słabość dolara:

  • Kukurydza: Sprzedaż eksportowa osiągnęła oszałamiające 4 mln ton, deklasując rynkowe oczekiwania.
  • Soja: Sprzedano 2,45 mln ton, z czego aż 1,3 mln ton trafiło do Chin.
  • Pszenica: Eksport na poziomie 618 tys. ton również uplasował się powyżej konsensusu, wspierając trend wzrostowy.

Sytuacja na MATIF i wpływ ropy naftowej

Europejska cena pszenicy na giełdzie w Paryżu (MATIF) zamknęła tydzień na poziomie 191,00 EUR/t. Choć wzrost tygodniowy wyniósł 0,1%, to wynik ten jest godny uwagi, biorąc pod uwagę, że euro umocniło się względem dolara aż o 2,0% (kurs 1,1829), co zazwyczaj ogranicza potencjał wzrostowy na starym kontynencie.

Dodatkowym wsparciem, szczególnie dla rzepaku, była sytuacja w Zatoce Perskiej. Zapowiedzi Donalda Trumpa o wysłaniu okrętów wojennych podbiły ceny ropy o blisko 3% w piątek, co wywindowało notowania rzepaku do 481 EUR/t (+1,9% w tydzień).


Tabela: Zamknięcie giełd (23.01.2026)

Podsumowanie Agroprofil: Obecna cena pszenicy to efekt splotu kilku czynników: strachu o mrozy w USA, skokowego osłabienia dolara oraz ogromnego apetytu Chin na amerykańskie towary. Dla europejskiego rynku kluczowe będzie, czy zdoła on utrzymać tempo wzrostów z Chicago przy coraz silniejszym euro.

Żywność z Ukrainy pod lupą: Co dziesiąty transport zawracany z granicy!

0
żywność z Ukrainy

Firmy sprowadzające żywność z Ukrainy zderzyły się ze ścianą rygorystycznych kontroli i przepisów. Choć wolumen dostaw wyraźnie zmalał, polskie służby nie odpuszczają – obecnie co dziesiąty transport nie przechodzi weryfikacji. Wszystko wskazuje na to, że ten nagły wzrost skrupulatności to bezpośredni efekt wielomiesięcznych protestów rolniczych.

Embargo na zboże i surowe kontrole pozostałych towarów

Należy podkreślić, że jeśli chodzi o żywność z Ukrainy, w Polsce od lat niezmiennie obowiązuje jednostronne embargo na import zbóż (pszenicy, kukurydzy), rzepaku i słonecznika. Ziarno może przejeżdżać przez nasz kraj wyłącznie tranzytem do portów lub innych państw.

Jednak żywność z Ukrainy obejmuje również owoce, warzywa, mrożonki czy produkty przetworzone, które mogą być legalnie importowane. To właśnie te towary są obecnie poddawane bezprecedensowej weryfikacji. Statystyki ze stycznia 2026 roku pokazują jasno:

  • 10% odrzuconych partii: Co dziesiąty transport zawierający żywność z Ukrainy zostaje cofnięty na Wschód z powodu niespełnienia norm jakości handlowej.
  • Fitosanitarne sito: Inspekcje sprawdzają nie tylko samą zawartość, ale i opakowania czy palety – tutaj co dwudziesty transport (5%) kończy się decyzją o zawróceniu towaru.

Presja rolników przyniosła skutek?

Nie da się ukryć, że obecna szczelność granic to w dużej mierze wynik determinacji rolników. To właśnie masowe protesty, blokady i nagłaśnianie nieprawidłowości zmusiły administrację państwową do radykalnego uszczelnienia systemu. Dzisiejsza żywność z Ukrainy musi przejść przez „gęste sito” czterech inspekcji pracujących całą dobę, co jeszcze kilkanaście miesięcy temu nie było normą.

Dla importerów ryzyko stało się ogromne. Przywrócenie kontyngentów (ceł) w połączeniu z bezkompromisowym podejściem służb sprawia, że wprowadzanie na rynek towaru „wątpliwej jakości” po prostu przestało się opłacać.

Pytanie, które musimy zadać

Nagła zmiana skuteczności służb granicznych budzi jednak istotną refleksję nad minionymi latami. Skoro dziś da się skutecznie weryfikować każdy transport i odsyłać te wadliwe, pojawia się fundamentalne pytanie:

Dlaczego uprawnione instytucje wcześniej nie prowadziły tak skrupulatnych kontroli, dopuszczając do destabilizacji rynku i niepokoju wśród konsumentów?


Czekamy na Wasze opinie w komentarzach! Czy wierzycie, że ta surowość kontroli utrzyma się na dłużej?

Śledź Agroprofil – trzymamy rękę na pulsie w sprawach dotyczących rolnictwa

Bezpieczeństwo żywnościowe zaczyna się przy kasie. Weź udział w badaniu Agro Profilu i UKSW

0

Czy wybory zakupowe rolników różnią się od decyzji przeciętnego konsumenta? Redakcja Agro Profil wraz z Michałem Ratajskim z UKSW zaprasza do udziału w badaniu dotyczącym patriotyzmu konsumenckiego i bezpieczeństwa żywnościowego Polski.

Świadomy konsument to silne rolnictwo

Jako redakcja Agro Profil, od lat edukujemy i dostarczamy rzetelnych informacji z rynku rolnego. Wiemy, że nasi Czytelnicy to grupa o wyjątkowej świadomości – doskonale rozumiecie, że cena ziarna w skupie jest nierozerwalnie połączona z tym, co ostatecznie ląduje w koszykach Polaków. Dziś chcemy pójść o krok dalej i wspólnie z Michałem Ratajskim, studentem III roku Bezpieczeństwa Wewnętrznego na UKSW, zbadać realne postawy zakupowe naszej społeczności.

O co pytamy w badaniu?

Temat pracy licencjackiej: „Bezpieczeństwo żywnościowe Polski czy interes własny? Patriotyzm konsumencki użytkowników portalu Agro Profil” uderza w samo sedno rynkowych dylematów. Badanie ma zweryfikować, czy branżowa wiedza, którą przekazujemy na naszych łamach, przekłada się na konkretne decyzje przy sklepowej półce.

Ankieta skupia się na trzech filarach:

  • Weryfikacja deklaracji: Czy w obliczu inflacji i rosnących kosztów życia, pochodzenie produktu wciąż jest dla nas priorytetem?
  • Jakość vs Cena: Gdzie leży granica, w której „interes własny” wygrywa z patriotyzmem gospodarczym?
  • Rola portalu: Jak treści publikowane w Agro Profil wpływają na postrzeganie bezpieczeństwa państwa przez pryzmat rolnictwa?

Pomóżmy stworzyć rzetelny obraz branży

Wyniki tego badania będą niezwykle interesujące również dla nas jako redakcji. Pozwolą nam lepiej zrozumieć Wasze potrzeby i sprawdzić, jak postrzegacie stabilność systemu żywnościowego w Polsce.

Zachęcamy wszystkich: rolników, agronomów, doradców i pasjonatów agro – do poświęcenia kilku minut na wypełnienie anonimowej ankiety. Pokażmy, że głos środowiska rolniczego jest merytoryczny i silny!

[KLIKNIJ TUTAJ I WYPEŁNIJ ANKIETĘ]

Pogoda 25 stycznia- na południu wiosennie

0
Pogoda 25 stycznia
Pogoda 25 stycznia

Pogoda- zmarznięty grunt wpłynie na gołoledź

W nocy

na Warmii, Mazurach i na północ od Białegostoku aż po Sejny sporo przejaśnień- tu najzimniej będzie około godziny 2-3 nad ranem i zobaczymy -15/-13 stopni. Bliżej wschodu słońca niebo zachmurzy się a temperatura wzrośnie do -13 w Suwałkach i -10 w Olsztynie.

W woj. Opolskim, Małopolskim, Podkarpackim, Śląskim na termometrach około 0/+1 stopnia. Nad ranem popada mżawka. Nad resztą kraju na ogół sucho. Miejscami pojawią się pojedyncze płatki śniegu. Na termometrach od -3/-1 stopnia na Ziemi Lubuskiej, Łódzkiej, Świętokrzyskiej, Roztoczu i południu Wielkopolski do -7/-4 na Kaszubach, Kujawach, środkowym Mazowszu. Żuławy, Kurpie i reszta Podlasia zanotują -9/-7 stopni.

Niedziela 25 stycznia z temperaturą od -7 w Sejnach do +8 w Tarnowie

Wiatr w ciągu dnia powieje dość silnie ze wschodu. Front z opadem mżawki przed południem przesuwać ma się z południa kraju w rejon Kalisza, Łodzi, Radomia, Lublina- do okolic tych miast jest ryzyko opadu mżawki. Grunt jest zmarznięty więc będzie marzł. Na drogach gdzie sypana była wielokrotnie sól nie będzie gołoledzi. Około południa niebo na Podhalu zacznie się przejaśniać i po południu pojawi się słońce od woj. Opolskiego po Małopolskę i Bieszczady.

Front z opadem mżawki zamieni się w drobny śnieg, który popada po południu od Płocka, Warszawy po Siedlce, Terespol a wieczorem dotrze na Kurpie i południe Podlasia.

Na południu kraju dzień wiosenny. Po poranku z temperaturą w pobliżu 0 stopni czeka nas w dzień duża odwilż. Między Tarnowem a Nowym Sączem aż +8 stopni.

Pogoda 25 stycznia

Kartka z kalendarza. W 2006 roku miejscami mieliśmy -30 stopni. W 2010 roku na Podlasiu zanotowano -28 stopni. Link do map z pogodą w ostatnich 30 latach: https://modele.imgw.pl/cmm/?page_id=18414

96 KM, które robią różnicę – dlaczego Ursus 1132 wciąż daje radę?

3
Ursus 1132

Ursus 1132 to jeden z tych ciągników, które do dziś są obecne w wielu polskich gospodarstwach. Fabrycznie ciągnik ten dysponuje mocą 96 koni mechanicznych, co lokuje go w segmencie maszyn średniej mocy, bardzo uniwersalnych w zastosowaniu.

W praktyce ta wartość oznacza zdolność do wykonywania większości typowych prac polowych bez konieczności sięgania po cięższe i droższe ciągniki. Moc została dobrana w taki sposób, aby zapewnić równowagę między wydajnością a rozsądnym zużyciem paliwa.

Silnik Ursusa 1132 – co stoi za liczbą 96 KM?

Źródłem mocy w Ursusie 1132 jest czterocylindrowy silnik wysokoprężny o pojemności około 4,5 litra, chłodzony cieczą i oparty na klasycznym, mechanicznym układzie wtryskowym. To konstrukcja dobrze znana mechanikom i użytkownikom, ceniona za prostotę oraz odporność na trudne warunki pracy.

96 KM nie jest wartością przypadkową. Przy tej mocy silnik oferuje solidny zapas momentu obrotowego, który ma kluczowe znaczenie podczas pracy pod obciążeniem. W praktyce ciągnik nie traci łatwo obrotów przy pracy z pługiem, agregatem czy maszynami napędzanymi wałem odbioru mocy.

Jak ta moc przekłada się na realną pracę w polu?

W codziennej eksploatacji Ursus 1132 radzi sobie bardzo dobrze z narzędziami przeznaczonymi dla ciągników o mocy około 90–100 KM. Oznacza to możliwość pracy z pługami wieloskibowymi, cięższymi bronami talerzowymi czy agregatami uprawowymi o sensownej szerokości roboczej.

96 KM pozwala także na sprawną obsługę maszyn zielonkowych, pras, rozrzutników obornika oraz opryskiwaczy o większej pojemności. Ciągnik zachowuje stabilność pracy, a silnik nie jest permanentnie przeciążony, co bezpośrednio wpływa na jego trwałość.

Skrzynia biegów i wykorzystanie mocy w praktyce

Dużą rolę w efektywnym wykorzystaniu mocy odgrywa przekładnia. Ursus 1132 wyposażony jest w mechaniczną skrzynię biegów oferującą szeroki zakres przełożeń, co umożliwia precyzyjne dopasowanie prędkości jazdy do rodzaju wykonywanej pracy.

Dzięki temu operator może pracować w optymalnym zakresie obrotów silnika, gdzie dostępna jest pełna moc, a spalanie pozostaje na rozsądnym poziomie. W transporcie ciągnik zachowuje dobrą dynamikę, a w polu umożliwia płynną jazdę nawet przy zmiennych warunkach glebowych.

Moc, a układ hydrauliczny i WOM

96 KM to nie tylko siła uciągu, ale także odpowiedni zapas energii dla układu hydraulicznego oraz wału odbioru mocy. Ursus 1132 bez problemu radzi sobie z podnoszeniem ciężkiego osprzętu zawieszanego i stabilną pracą maszyn wymagających stałych obrotów WOM.

Ma to znaczenie szczególnie przy pracy z kosiarkami, rozdrabniaczami, rozsiewaczami nawozów czy maszynami paszowymi. Silnik utrzymuje równą pracę, co poprawia jakość wykonywanych zabiegów i ogranicza ryzyko przeciążeń.

Czy 96 KM to wystarczająco na dzisiejsze potrzeby gospodarstwa?

Dla wielu gospodarstw rodzinnych Ursus 1132 nadal pozostaje bardzo sensownym wyborem. Moc 96 KM pozwala na wykonanie większości prac bez konieczności inwestowania w znacznie większe ciągniki, których potencjał często nie jest w pełni wykorzystywany.

W połączeniu z prostą konstrukcją, dostępnością części i znajomością tej serii przez mechaników, Ursus 1132 daje realne poczucie kontroli nad kosztami eksploatacji. To ciągnik, który nie imponuje elektroniką, ale nadrabia solidnością i przewidywalną charakterystyką pracy.

Dlaczego warto znać moc przed zakupem?

Świadomość, że Ursus 1132 oferuje dokładnie 96 koni mechanicznych, pozwala lepiej planować zakup maszyn towarzyszących, dobierać szerokości robocze i unikać niepotrzebnego przeciążania ciągnika. W praktyce przekłada się to na mniejsze zużycie paliwa, rzadsze awarie i bardziej płynną organizację pracy w gospodarstwie.

To właśnie ta równowaga między mocą a funkcjonalnością sprawia, że Ursus 1132 nadal pozostaje pełnoprawnym narzędziem pracy, a nie tylko reliktem dawnych lat.