sobota, 2 maja, 2026
spot_img
Strona główna Blog Strona 178

XVIII Festiwal Sztuki Ludowej w Szreniawie – święto kultury z czterech stron świata

0

10 sierpnia 2025 roku, w niedzielę, od godziny 12:00 do 16:00, Muzeum Narodowe Rolnictwa w Szreniawie (gmina Komorniki, tuż pod Poznaniem) zaprasza na wyjątkowe wydarzenie – XVIII Festiwal Sztuki Ludowej.

To doskonała okazja, by choć na chwilę oderwać się od codziennej pracy, przyjechać z rodziną i zanurzyć się w świecie ludowych tańców, pieśni i barwnych strojów. Festiwal łączy ludzi z różnych kultur, pokazując, że mimo odległości wszędzie na świecie liczy się tradycja, wspólnota i szacunek do korzeni.

Co będzie się działo?

W tym roku wystąpi ponad 160 artystów z 9 krajów i aż 4 kontynentów. Zobaczycie zespoły z:

  • Łotwy – Etno Kompanija Zeidi
  • Gruzji – Lshkkuli
  • Słowacji – VAH
  • Chile – Banda Ranacer
  • Indii – Rangsagar Performing Arts
  • Mongolii – Mongolia Entertain Entertainment
  • Kenii – Rapla Dance Ensamble
  • Senegalu – Ballet Saly Velingara
  • Tajlandii – Sukhothai College

Na scenie pojawią się tradycyjne tańce, muzyka ludowa i śpiewy, których nie usłyszysz w radiu. Prawdziwe, żywe dziedzictwo, przekazywane z pokolenia na pokolenie.

Kiermasz twórców ludowych

Podczas festiwalu odbędzie się także kiermasz rękodzieła ludowego, gdzie można będzie kupić:

  • rzeźby i wyroby z drewna
  • hafty, koronki, wyroby z lnu
  • ceramikę, wiklinę, naturalne ozdoby
  • domowe przetwory i produkty regionalne

To świetna okazja, by zaopatrzyć się w coś oryginalnego, wykonanego z sercem i tradycją.

Wstęp i dojazd

Wstęp na wydarzenie odbywa się na podstawie biletów muzealnych – do kupienia na miejscu lub przez internet.

Adres:
Muzeum Narodowe Rolnictwa w Szreniawie
ul. Dworcowa 5, 62-052 Komorniki (koło Poznania)

Dojazd:

  • Pociągiem Kolei Wielkopolskich – z Dworca Głównego lub przystanku Dębiec (ok. 20 minut, przystanek Szreniawa znajduje się tuż przy muzeum)
  • Autobusem – linie 703, 705, 707 z przystanku Górczyn PKM

Szczegóły wydarzenia:
https://muzeum-szreniawa.pl/xviii-festiwal-sztuki-ludowej-10-sierpnia-2025-r/
Lokalizacja w Google Maps:
https://goo.gl/maps/fxmNvpMdjLJZchKf8?coh=178573&entry=tt

Zaplanuj kolejne wizyty

Warto zapisać sobie w kalendarzu także kolejne imprezy plenerowe w Szreniawie:

  • TRAKTOR-FESTYN – 21 września 2025 r.
  • POZNAŃSKA PYRA – 5 października 2025 r.

Pełen kalendarz wydarzeń znajdziesz tutaj:
https://muzeum-szreniawa.pl/kalendarz-imprez-w-muzeum-narodowym-rolnictwa-w-szreniawie-na-2025-rok/

Przerwane żniwa i podtopienia po ulewach

0

Tegoroczne żniwa zaczęły się wyjątkowo późno i mimo że mija pierwszy tydzień sierpnia opolscy rolnicy wciąż nie mogą ich ukończyć. Dodatkowo w niektórych rejonach doświadczonych przez ubiegłoroczną wrześniową powódź, rzeki znów wylały, zalewając gotowe do zbioru plantacje.

Michał Gadziński, rolnik z Chróściny Opolskiej:

– Ledwie zaczęliśmy żniwa i na samym początku zostały one przerwane przez deszcze i wysoką wilgotność, więc musieliśmy niestety przerwać zbór. Udało nam się skosić osiem hektarów, a zostało nam około trzydziestu kilku hektarów. Z niepokojem czekamy na dalszą część. Mamy nadzieję, że uda nam się zboże zebrać.

Rolnicy czekają na parę dni dobrej pogody, żeby dokończyć żniwa

– Nie sprawdzaliśmy tak naprawdę jeszcze jakości ziarna. Przede wszystkim skupialiśmy się na tym, żeby zebrać zboże. Już nie liczymy na jakieś wyjątkowe parametry ziarna, ale chociaż o to, żeby w odpowiedniej wilgotności je zebrać, żeby też móc magazynować. Zboże częściowo będziemy sprzedawać, ale potrzebujemy je też częściowo na paszę. Nie mamy do dyspozycji kombajnu, więc korzystamy z usługodawców, dlatego nie możemy w każdej możliwej chwili wjeżdżać w pole, żeby zbierać zboże.

Pola zalane przez powódź

Rolnicy z Kałkowa koło Nysy 14 września ubiegłego roku doświadczyli dużej powodzi. Pod koniec lipca tego roku ich pola znów zostały zalane.

Aleksander Pacławski, rolnik z Kałkowa, gm. Otmuchów:

– Po ostatniej powodzi nic nie zostało zrobione. Kilkakrotnie byłem w siedzibie Polskich Wód, żeby coś z tym zrobili. Obiecano mi, że coś zaczną robić na dniach, ale dni mija ky, zamieniły się w miesiące i ostatecznie nie zostało zrobione nic. Każdy deszcz to już był strach tu jechać na most, żeby zobaczyć czy akcja się nie powtórzy. No i jednak się powtórzyła 27 lipca. Opady były mniejsze, więc i powóź była mniejsza. Najpierw woda mieściła się w korycie rzeki, ale rano około dziewiątej znowu został przerwany wał, który jesienią był robiony. Okazało się, że nie został zrobiony solidnie, bo był tylko usypany z piasku i żwiru.

Przyjechałem samochodem i zobaczyłem, że woda znowu idzie przez moją kukurydzę, a za nią miałem posadzonych też półtora hektara ziemniaków. Wszystko było zalane. Straty na polach są na pewno, chociaż woda stała całą dobę stała w kukurydzy, więc może ona tego tak nie odczuje jak ziemniaki.

Zamiast do żniw rolnicy przystąpili do sprzątania pól

– Ja aż do 7 maja sprzątałem zeszłoroczny piasek ze żwirem i zostało mi jeszcze 1,20 hektara do zebrania, ale zabrakło mi sił i czasu, bo trzeba było na wiosnę obsiewać pola.

Rolnicy obwiniają Wody Polskie za zalania pól

Jarosław Stopyra, rolnik z Meszna:

– Jest wielki strach przed tymi intensywnymi deszczami, które ostatnio coraz częściej się pojawiają. Jest to wynik wieloletnich zaniedbań przy melioracji głównych cieków wodnych rzek, potoków. Wody Polskie od chwili powstania w zasadzie na rzekach nie robią nic. Głównie zajmują się zabezpieczeniem terenów zurbanizowanych, pozostawiając grunty rolne praktycznie bez zabezpieczeń. My ponosimy koszty zalania naszych terenów, utraty plonów, utraty gruntów, bo grunty zostaną zdegradowane, w niektórych miejscach są całkowicie rolniczo nieużyteczne. W większości tych mniejszych szkód po zeszłorocznej powodzi to zostały one naprawione przez samych rolników, pomimo, że Wody Polskie miały coś pomagać w tym zakresie. Nie zrobiono jednak nic. W wielu przypadkach jest tak, że rolnicy sami uszczelniają zniszczone urządzenia wodne, czyli groble i wały, ale to nie jest w zakresie rolników, to powinno być zrobione przez specjalistów.

Coraz większe obawy o jakość ziarna i nasion

Marek Dambiec, rolnik ze Zdzieszowic,członek zarządu Izby Rolniczej w Opolu:

– Na pola jeszcze dosyć dużo zostało zbóż i rzepaku do zebrania, szczególnie na tych lepszych kawałkach, gdzie zboże nie było dojrzałe, słoma była zielona, no i nie dało się kombajnami wjechać i wymłócić. Teraz te deszcze znowu trochę przesunęły termin zbioru i na pewno polecą parametry w pszenicy, w rzepaku. W rzepaku najbardziej się obawiam o to, żeby nie porósł.

Wegetacja na opolskich polach trwała bardzo, zwłaszcza przy Odrze, na madach. Plantacje rzepaku był zalane jesienią, a zimny i mokry maj oraz lipiec opóźniły dojrzewanie nasion. Ani rzepak ani zboża nie nadawały się wcześniej do koszenia. Teraz rolnicy obawiają się o parametry zbieranego ziarna i rzepaku.

dr Mariusz Drożdż

5 stopni jutro pokażą o świcie termometry w Bieszczadach

0
Pogoda 7 sierpnia
Pogoda 7 sierpnia
Pogoda 7 sierpnia

Jutro rano od 5 do 14 stopni

Dobiegła końca dominacja wilgotnych mas powietrza. Obecny niż z silnym wiatrem wymienił nad Europą Środkową masę powietrza na znacznie suchszą. Teraz czeka nas przewaga dni suchych, słonecznych i ciepłych.

Najbliższej nocy deszcz przelotny popada między Helem a Łebą- na otwartych wodach Bałtyku możliwe jeszcze trąby wodne. Nad resztą kraju pogodnie i sucho- na południu lokalnie pojawią się mgły radiacyjne- im mokrzej tym okazalsze. Na termometrach od 3 stopni w Poroninie do 5 na Podhalu i w Bieszczadach; 6-7 stopni na Roztoczu i Wyżynie Krakowsko Częstochowskiej; 7-8 stopni na wschodzie i w centrum do 9 na zachodzie kraju oraz od Warmii po Kaszuby. Najcieplej na wybrzeżu środkowym- tu do 14 stopni.

7 sierpnia rozpocznie się dobrą pogodą i jeśli popada to tylko w kilku wsiach w okolicy Juraty. Na południu niebo zupełnie bezchmurne. Wiatr od Warszawy po Żuławy, Warmię, Podlasie dość silny w porywach do 40 km/h. Na południu powieje słabo z południa.

https://cmm.imgw.pl/cmm/?page_id=18414 – tutaj możecie zobaczyć jak wyglądała pogoda 5 sierpnia w ostatnich 30 lat- od opadów, wiatr po temperatury maksymalne, minimalne i średnie

Cena pszenicy na Matif – nowy zbiór najtańszy w historii ?

0
Ceny zbóż na Matif

Cena pszenicy na Matif z dostawą we wrześniu spadła we wtorek (05.08.2025) o prawie 4 euro do 193,5 eur/t, niwelując z nawiązką poniedziałkowe odbicie. Wtorkowe zamknięcie serii wrześniowej pszenicy było najniższe w historii (cena pszenicy na Matif była o 0,5 euro poniżej dołka z 30.11.2022 roku). Cena pszenicy na Matif z dostawą w grudniu 2025 r. spadła o 2,75 euro do 199 eur/t.

Oprócz ceny pszenicy na Matif spada również cena tegorocznej kukurydzy. Kontrakt z dostawą w listopadzie 2025 spadł we wtorek do poziomu najniższego od 1,5 roku.

Optymistyczne prognozy dotyczące perspektyw produkcji kukurydzy zarówno w USA, jak i na Ukrainie wpływają negatywnie na ceny. Na giełdzie Matif (Euronext-Paryż) kontrakt na kukurydzę z dostawą w listopadzie 2025 r. potaniał o 1 euro do 192 eur/t – najniżej od połowy marca 2024 roku.

Zamknięcie wtorkowej sesji na giełdowym rynku zbóż i oleistych – 05.08.2025


Cena pszenicy na Matif i kukurydzy (niebieska linia) – serie na nowy zbiór

Przeczytaj również – KE mocno obniżyła prognozę zbiorów unijnej kukurydzy, ale podniosła dla pozostałych zbóż

Cena unijnego rzepaku z dostawą w listopadzie oscyluje w ostatnich dniach wokół poziomu 475 eur/t, a od początku lipca kontrakt zamyka sesje w przedziale 474 – 488 eur/t.

Rynek nasion oleistych pozostaje pod presją taniejącej ropy (4 sesja z rzędu) i sprzyjającej pogody dla amerykańskich upraw soi (seria sierpniowa notowana jest w okolicy historycznych minimów).

Notowania rzepaku na Matif (seria na listopad 2025)

Przeczytaj również – Ceny zbóż na Matif, podobnie jak rzepaku, nadal spadały w minionym tygodniu

Cena pszenicy na Matif, cena kukurydzy i rzepaku na Matif

  

Źródło cen: Euronext-Paryż (MATIF), CBoT, barchart.com, e-WGT

Żeby nie zapominać o swojej tożsamości – święto kaniuckie

0

Jesteśmy winni to naszym rodzicom – tym, którzy to zapoczątkowali, którzy podtrzymywali tradycję nawet w ciężkich czasach, gdzie modlić się to był problem, bo były naciski władzy. Jan Paweł II mówił, że każdy człowiek ma prawo do wiary. I my tę wiarę i tradycję szanujemy i kultywujemy” – podkreśla pan Mirosław Turowski, sołtys wsi Kaniuki (woj. podlaskie). Tradycyjnie, w pierwszą niedzielę po prawosławnym święcie Eliasza, mieszkańcy nadnarwiańskiej miejscowości dumnie świętowali tzw. obchód wsi. 

Po prostu „święto kaniuckie”

Okoliczne wsie mówią, że jest to po prostu „święto kaniuckie”. Kiedy byłem mały, ludzie opowiadali, że był wielki pożar wsi. Budynki były kryte słomą, a wiatr powodował, że wszystko po kolei się paliło. Pewna babcia wzięła ikonę proroka Eliasza, obeszła wieś wokoło, wiatr się zawrócił i ogień przestał dalej niszczyć budynki. To taka legenda, ale słyszałem to od swoich rodziców, od babci. I wtedy też zaczęto obchodzić to święto, żeby podziękować świętemu Eliaszowi, gromotwórcy, bo on też na koniach jeździ po niebie, słyszymy nieraz, jak grzmi – opowiada Włodzimierz Naumiuk, mieszkaniec wsi Kaniuki.

Podtrzymać przynależność do cerkwi prawosławnej, którą dali przodkowie i nie zapominać o swojej tożsamości.

 – Obchodzimy to jako nasze święto i święto świętego Eliasza. Swoje początki bierze jeszcze przed wojną. Odprawiało się mszę w cerkwi, potem brało się ikony, chorągwie i szło się granicami miejscowości. Święciło się pola, potem wracało się do wsi i święciło się podwórka. Po II wojnie światowej ta tradycja była przez cerkiew kultywowana, ale ze względu na to, że zbierało się bardzo dużo ludzi, władze komunistyczne zabroniły zgromadzeń. Zakazano nam świętowania. Nie pamiętam dokładnie, ale prawdopodobnie jeszcze przed wprowadzeniem stanu wojennego mój tato, jako sołtys, postanowił uzyskać pozwolenie w gminie od urzędnika. Ludzie pamiętali, chcieli dalej kultywować ten obchód, brakowało im tego. Tato uzyskał pozwolenie od urzędnika, to pozwolenie było ustne. Usłyszał, że mogą robić, ale on oficjalnie nic o tym nie wie. I wtedy dumnie Kaniuki jako pierwsze zaczęły kontynuować ten tak zwany obchód – wspomina sołtys Kaniuk. – Jesteśmy z tego bardzo dumni – dodaje. 

Ludzie przygotowują swoje podwórka. Wieś, na co dzień i tak piękna, nabiera świątecznego charakteru.

Zaczyna się od mszy w naszej cerkwi. Póżniej idziemy z procesją. Bierzemy chorągwie, bierzemy ikony i idziemy w koniec wioski. I stamtąd zaczynamy. Nasz baciuszka, proboszcz zaprosza jeszcze kilku baciuszków i po kolei idą i święcą każde podwórko.Ludzie wystawiają stół, na stole powinna być woda święcona, chleb, sól, „zapiska” za zdrowie. Baciuszka modli się i święci – opowiada pan Mirosław Turowski. 

W dniu obchodów Kaniuki ożywają – by wspólnie świętować przyjeżdżają rodziny z innych miejscowości, znajomi, przyjaciele. 

Był taki moment, że ta tradycja zanikała, już coraz mniej ludzi przyjeżdżało, bo wieś się wyludniała, wszyscy uciekali do miasta, aczkolwiek teraz właśnie historia zatacza koło i ludzie wracają. Stałych mieszkańców jest niewielu, ale na weekendy, od wczesnej wiosny do późnej jesienie, wieś kwitnie.  Kaniuki przeobraziły się z miejscowości rolniczej, w taką wczasowo-wypoczynkową, turystyczną. Ludzie powyjeżdżali, ponieważ były tu słabe ziemie, ciężko było gospodarzyć. Wyjeżdżali za chlebem do miasta. Tutaj nawet pastwiska i łąki były zalewane. Teraz jednak ludzie wracają – jak są renciści, emeryci, to przyjeżdżają odpoczywają – mówi sołtys. 

 – Obchody wsi to okazja do spotkań. Przyjeżdżają całe rodziny – z dziećmi, wnukami, prawnukami. To jest już taka tradycja i dzięki Bogu ona będzie przekazana dla tych małych, których my tutaj widzimy wokół. Oni też będą przekazywać ją swoim dzieciom, wnukom, prawnukom i jeszcze sporo, sporo lat będą świętować w Kaniukach święto świętego Eliasza, gromotwórcy – zauważa pan Włodzimierz Naumiuk. 

Rolniku, nie ryzykuj sezonu – postaw na sprawdzony materiał siewny

0

Tegoroczna aura nie była łaskawa dla rolników. Niestabilna pogoda, intensywne opady i wysoka wilgotność to tylko niektóre z wyzwań, które mocno wpłynęły na jakość ziarna w całym kraju. Szczególnie niepokojące są przypadki porastania ziarna w kłosach, które znacznie obniżają wartość siewną i zdolność kiełkowania.

W obliczu takich warunków decyzja o wyborze materiału siewnego nabiera szczególnego znaczenia. Polska Izba Nasienna przypomina: nie warto szukać oszczędności tam, gdzie gra toczy się o cały plon.

Dlaczego warto zaufać kwalifikowanemu materiałowi siewnemu?

Pewność czystości i zdrowotności:

Każda partia kwalifikowanego materiału przechodzi szereg kontroli – jest czysta odmianowo, wolna od patogenów i niepożądanych domieszek. To inwestycja w zdrowe, silne rośliny.

Sprawdzone parametry kiełkowania:

Kupując nasiona kwalifikowane, rolnik otrzymuje świadectwo ich zdolności kiełkowania. To nie domysły – to twarde dane, na których można oprzeć decyzje agrotechniczne.

SPRAWDŹ TAKŻE: Gdzie kupić kwalifikowany materiał siewny?

Legalność i bezpieczeństwo finansowe:

Używając nasion z legalnych źródeł, rolnik nie tylko chroni się przed utratą dopłat i sankcjami, ale także unika ryzyka odszkodowań za naruszenie wyłącznych praw hodowcy.

Doradztwo i wsparcie ekspertów:

Autoryzowani producenci nasion oferują nie tylko materiał siewny, ale też specjalistyczną wiedzę i pomoc w doborze odmian oraz technologii uprawy.

Niekwalifikowany materiał? Oto, co ryzykujesz:

  • słaba jakość kiełkowania i nierówne wschody
  • obecność chorób, chwastów lub niepożądanych odmian
  • niższy plon i większe ryzyko strat
  • utrata dopłat i konieczność uiszczenia opłat za własny wysiew
  • możliwe roszczenia prawne i finansowe

Ten sezon nie wybacza błędów – jakość nasion ma znaczenie

Przy obecnych warunkach pogodowych nie ma miejsca na przypadek. Ziarno narażone na porastanie czy działanie wilgoci może okazać się kompletnie nieprzydatne do siewu. Pozorna oszczędność na tańszym, niesprawdzonym materiale może kosztować znacznie więcej – i to nie tylko w złotówkach, ale przede wszystkim w utraconym potencjale plonowania.

Rekomendacje Polskiej Izby Nasiennej:

  • Wybieraj wyłącznie kwalifikowany materiał siewny – sprawdzony, atestowany i przygotowany przez profesjonalistów
  • Zawsze żądaj dokumentów jakości i etykiety nasiennej
  • Unikaj siewu nasion niewiadomego pochodzenia, zwłaszcza z własnych zbiorów dotkniętych porastaniem
  • Zwracaj uwagę na parametry kiełkowania – to kluczowe w tym sezonie
  • Korzystaj ze wsparcia i doradztwa zaufanych producentów i dostawców

Pamiętaj: jakość materiału siewnego to fundament udanych zbiorów

Nie ryzykuj sezonu dla chwilowej oszczędności. Postaw na sprawdzone źródła, profesjonalne przygotowanie i wsparcie specjalistów. Inwestując w kwalifikowany materiał siewny, inwestujesz w stabilność, bezpieczeństwo i jakość swoich plonów.

źródło: Polska Izba Nasienna

W sezonie 2024/25 polski eksport zbóż poza UE obniżył się o połowę

0
cena pszenicy

W sezonie 2024/25 polski eksport zbóż poza UE spadł o połowę – pokazują dane publikowane przez Komisję Europejską. Zaktualizowane dane szacują, że w okresie od 1 lipca 2024 do 30 czerwca 2025 (cały sezon 2024/25) wysłaliśmy poza granice UE tylko 2,73 mln ton ziarna zbóż, czyli o 49% mniej niż w rekordowym sezonie 2023/24 (5,31 mln ton).

Polski eksport zbóż poza UE w ujęciu tygodniowym – wykres

Przeczytaj również – Zbiory zbóż w Polsce w 2025 roku powinny być zbliżone, ale rzepaku poniżej średniej – KE

Polska zajęła 5 miejsce w rankingu unijnych eksporterów zbóż

Polski eksport zbóż poza UE (2,73 mln ton) – jego udział – w całym unijnym eksporcie w sezonie 2024/25 osiągnął 8,5% i dał nam 5 miejsce w rankingu unijnych eksporterów. Liderem w eksporcie ziarna zbóż była Rumunia (28% udział), daleko za nią Francja (14% udział). Wyprzedzili nas jeszcze: Niemcy (13% udział) i Litwa (9% udział).

Polski eksport zbóż na tle całej UE – wykres

Przeczytaj również – Unijny eksport pszenicy obniżył się o 1/3 w sezonie 2024/25

Źródło: KE

90 km/h i trąby wodne nad Morzem Bałtyckim. W oddali widoczna fala upałów i powrót suszy

0
Pogoda na 6 sierpnia
Pogoda na 6 sierpnia
Pogoda na 6 sierpnia

Trąby wodne i wichury na północy kraju- pogoda na 6 sierpnia

Niż z którym mamy do czynienia przyniósł wczoraj w Szkocji wiatr do 175 km/h. U nas też powieje mocno ale główne wichury ominą nas od północy i pójdą na Skandynawię.

W nocy deszcz osłabnie- 1-7 mm i przemieści się przez całe centralne, wschodnie, południowe regiony kraju. Na wybrzeżu, rejonie Pucka, Lęborka, Słupska, Gdyni, Darłowa zaznaczy się konwekcja i już w nocy i nad ranem z wybrzeża mogą być widoczne trąby wodne- ty popada mocniej- od 0 do 20 mm.

W ciągu dnia zimno i wietrznie. Na wybrzeżu a zwłaszcza w rejonie Władysławowa, Darłowa powieje do 90 km/h uszkadzając wiele drzewostanów. Na obu Pomorzach, Warmii, Podlasiu, północy Mazowsza powieje do 75 km/h a od Ziemi Lubuskiej po północne Lubelskie wiatr osiągnie 65 km/h. Na południu słabiej powieje ale 45 km/h nadal będzie znacznie odczuwalne. Opady w ciągu dnia pojawią się w rejonie wybrzeża środkowego, wschodniego, Żuławach, Kaszubach, Warmii, Suwalszczyźnie a po południu na 1-4 godziny konwekcja dotrze nad północną Wielkopolskę, północne i środkowe Kujawy, północ Mazowsza przynosząc opady rzędu 1-5 mm a w rejonie Jastrzębiej Góry, Wejherowa 5-15 mm.

Kolejne dni będą coraz suchsze i cieplejsze. W weekend zacznie się co najmniej kilkudniowa fala upałów przy słonecznej pogodzie. Według prognoz w sierpniu będziemy mieć na ogół posuchę; w centrum suszę a jeśli mocniej popada to jednorazowo podczas jakiegoś głębszego niżu. Sierpień zapowiada się także cieplejszy niż powinien. Oznacza to, że przyniesie typowo letnią pogodę jak przystało na 21 wiek i ocieplenie klimatu.

SPRAWDŹ TAKŻE: Jak zgłaszać szkody w uprawach po gradobiciach i silnych burzach?

Zbiory zbóż w Polsce w 2025 roku powinny być zbliżone, ale rzepaku poniżej średniej – KE

0
Zbiory zbóż w Polsce

Zbiory zbóż w Polsce w 2025 roku powinny być zbliżone do średniego poziomu według ostatniej prognozy Komisji Europejskiej. Polska jest trzecim producentem zbóż w UE (po Francji i Niemczech). Produkcja zbóż w Polsce od 2020 roku przekracza 33 mln ton. Tak też powinno być i w tym roku. W najnowszym raporcie Komisji Europejskiej (KE) podniesiona została prognoza zbiorów zbóż w Polsce. Zaktualizowana prognoza zwiększyła się, ponieważ znaczna korekta w dół oczekiwanych zbiorów jęczmienia (-7% m/m) i pszenżyta (-3% m/m) została z nawiązką zrekompensowała przez lepsze prognozy zbiorów wszystkich pozostałych zbóż. Oczywiście realizacja prognozy zależeć będzie od poziomu strat wynikających z deszczowej pogody i mocno opóźnionych zbiorów.

Przeczytaj również – Ceny zbóż na Matif, podobnie jak rzepaku, nadal spadały w minionym tygodniu

Zbiory zbóż w Polsce od 2011 roku (wykres)

Zbiory zbóż w Polsce (razem) powinny wzrosnąć w skali roku

Jeszcze przed miesiącem analitycy KE spodziewali się, że tegoroczne zbiory zbóż w Polce spadną o 0,3 mln w skali roku. Jednak zaktualizowana pod koniec lipca prognoza zwiększona została o 0,7 mln ton do 35,4 mln ton. Realizacja tej prognozy oznaczać będzie, że tegoroczne zbiory zbóż w Polsce będą o 0,4 mln ton (1,2%) lepsze niż w 2024 roku i zbliżone do średniej 5-letniej.

Za korektę w górę prognozy zbiorów zbóż w Polsce odpowiada głównie pszenica i kukurydza

W konsekwencji podniesienia areału kukurydzy na ziarno (do 1,22 mln ha), przy nawet niższym oczekiwanym plonie średnim (obniżono z 7,23 do 7,14 t/ha – m/m) prognoza zbiorów kukurydzy w Polsce wzrosła z 8,3 do 8,7 mln ton. Nawet po tej korekcie oznaczać to będzie poziom o 7% (0,7 mln ton) gorszy niż rok temu, ale 4% powyżej średniej 5-letniej.

Szacunki zbiorów pszenicy wzrosły o 0,4 mln ton do 12,8 mln ton, podczas gdy jeszcze przed miesiącem oczekiwano zbiorów zbliżonych do tych z 2024 roku.

Przeczytaj również – Oczekiwane zbiory zbóż w UE skorygowano w dół – KE

Krajowe zbiory rzepaku powinny obniżyć się o 2,5% w skali roku

KE ocenia, że zbiory rzepaku w Polsce obniżą się o 2,5% w skali roku do 3,19 mln ton. Będzie to oznaczać produkcję nieco gorszą niż rok temu i o ponad 5% gorszą od średniej 5-letniej. Jeszcze miesiąc wcześniej KE szacowała nasze zbiory rzepaku na 3,24 mln ton.

Zbiory nasion oleistych w Polsce od 2010 roku

Źródło: KE

Ceny zbóż w skupie oraz ceny rzepaku, spadły w 4 tygodniu lipca – MRiRW

0
Ceny pszenicy

Ceny zbóż w skupie spadły w olbrzymiej większości przypadków w czwartym tygodniu lipca – informuje cotygodniowy raport MRiRW. Wzrost cen odnotowała kukurydza, która jako jedyne zboże pozostawała do niedawna w trendzie wzrostowym trwającym od października ubiegłego roku. Ceny zbóż są pod sezonową presją przeciągających się w czasie zbiorów. Także cena średnia skupu rzepaku obniżyła się mocno w raportowanym tygodniu, do 2.068 zł/t i była tylko nieco wyższa niż przed rokiem. Mimo przecen krajowe ceny średnie zbóż były w końcówce lipca wyższe od tych obowiązujących przed rokiem. Przyczyną jest zapewne wpływ mocno opóźnionych w tym roku zbiorów, ponieważ kontrakty na pszenicę i kukurydzę notowane na Matif są wyraźnie tańsze niż przed rokiem. Jedynie nieco wyżej niż rok temu notowany był na koniec sierpnia unijny kontrakt na rzepak.

W przeciwieństwie od publikowanych szeroko w internecie cen ofertowych raport MRiRW pokazuje faktyczne ceny transakcyjne, czyli ceny akceptowane również przez rolników. Warto mieć na uwadze, że raportowane ceny dotyczą również dostaw z umów zawartych wcześniej.

Olbrzymia większość cen zbóż spadła w tygodniu kończącym się 27-lipca

Według raportu MRiRW ceny średnie krajowe ośmiu (z jedenastu) raportowanych zbóż spadły w krajowych punktach skupu w tygodniu kończącym się 27-go lipca 2025 roku. Skala zmian średnich cen zbóż mieściła się w zakresie od (-11,0%) – owies paszowy do (+2,5%) – jęczmień browarniany.

Warto zauważyć, że w przeciwieństwie do innych cen zbóż kukurydza pozostaje droga, a jej cena średnia utrzymuje się powyżej 900 zł/t. Do połowy czerwca ceny tego zboża systematycznie rosły do poziomu blisko 930 zł/t (pośrednicy płacili najwięcej od sierpnia 2023 roku).

Krajowa pszenica jest droższa, ale kukurydza tańsza od średniej ceny w UE

Trzeba dodać, że krajowa cena średnia pszenicy konsumpcyjnej (873 zł/t) była w połowie lipca (tu dane się kończą) o 23 zł/t wyższa niż średnia w UE (853 zł/t), a za kukurydzę płacono średnio (899 zł/t), czyli o 44 zł/t mniej niż wyniosła średnia dla całej całej Unii Europejskiej (933 zł/t).

Przeczytaj również – Unijny eksport pszenicy obniżył się o 1/3 w sezonie 2024/25

Ile płacono za krajowe zboża – tabela (ceny średnie)

Ceny zbóż w skupie

Mimo przecen krajowe średnie ceny zbóż były w końcówce lipca wyższe od tych obowiązujących przed rokiem. Przyczyną jest zapewne wpływ mocno opóźnionych w tym roku zbiorów, ponieważ kontrakty na pszenicę i kukurydzę notowane na Matif są wyraźnie tańsze niż przed rokiem. Jedynie nieco wyżej niż rok temu notowany był na koniec sierpnia rzepak.

Zmiany cen średnich zbóż (zł/t) na przestrzeni lat – tabela


Cenę średnią krajową skupu pszenicy konsumpcyjnej (młyny i firmy handlowe) ustalono w raportowanym tygodniu na 842 zł/t po spadku o 31 zł w skali tygodnia. W poszczególnych makroregionach (Centralno-Wschodni, Południowy i Północno-Zachodni) ceny średnie skupu mieściły się w wąskim przedziale 833 – 861 zł/t.

Ceny zbóż: średnie ceny skupu pszenicy konsumpcyjnej w Polsce (wykres)

Ceny zbóż paszowych

W raportowanym tygodniu spadł udział zbóż paszowych w skupie za sprawą mniejszych dostaw kukurydzy. Według raportu stanowiły one 48% całego skupu w porównaniu do 55% tydzień wcześniej. W tym kukurydza stanowiła 10% dostaw, jęczmień paszowy 17%, a pszenica paszowa 16% całego skupu zbóż.

Cena średnia krajowa pszenicy kupowanej na cele paszowe spadła o 28 zł/t do 846 zł/t, a w makroregionach ceny średnie płacone za ziarno paszowe pszenicy mieściły się w przedziale 793 – 866 zł/t.

Kukurydza pozostaje droga

W tygodniu kończącym się 27-go lipca 2025 roku cena średnia krajowa kukurydzy suchej ustalona została na 908 zł/t, czyli o 2 złote za tonę wyżej w skali tygodnia. W makroregionach ceny średnie tego zboża zamknęły się w przedziale 901 – 903 zł/t.

Ceny zbóż: średnie ceny skupu kukurydzy suchej w Polsce (wykres w ujęciu tygodniowym)

Ceny rzepaku według MRiRW

Dane MRiRW pokazują, że w tygodniu kończącym się 27-go lipca 2025 roku średnia cena zakupu rzepaku spadła w zakładach tłuszczowych o 92 zł do 2.068 zł/t*. Nadal oznacza to cenę minimalnie (1,2%) wyższą niż rok temu. Dla porównania, seria najbliższa kontraktu na nowy rzepak (dostawa w sierpniu 2025) na Matif wyceniana była na koniec omawianego tygodnia niżej i wyniosła 2.023 zł/t.

Średnie ceny skupu rzepaku w Polsce (wykres w ujęciu tygodniowym)

Źródło: MRWiRW

Ceny zbóż na Matif, podobnie jak rzepaku, nadal spadały w minionym tygodniu

0
Ceny zbóż i rzepaku na MATIF

Ceny zbóż na Matif w Paryżu (najbliższy termin dostawy pszenicy i kukurydzy) wróciły w piątek (01.08.2025) na długoterminowe minima, czyli poziom nico poniżej 195 eur/t dla obu kontraktów. Obok presji spadkowej płynącej z giełdy w Chicago ceny zbóż na Matif dodatkowo cierpiały z powodu widocznego w miniony piątek umocnienia się wspólnej waluty. Kurs eurodolara odbił w górę o 1,5% w końcówce tygodnia po bardzo słabych danych z USA o zatrudnieniu. Jednak w skali tygodnia euro osłabiło się o 1,3% w stosunku do dolara, co powinno wspierać unijny eksport. Na razie eksport unijnej pszenicy jest bardzo słaby – prawie trzykrotnie mniejszy niż na początku poprzedniego sezonu. Do 27-lipca kraje EU wysłały do krajów trzecich tylko 803,3 tys. ton pszenicy miękkiej w porównaniu do 2,24 mln ton w analogicznym okresie sezonu 2024/25.

Ceny zbóż na Matif (eur/t): pszenica – linia czarna i kukurydza – linia niebieska

Przeczytaj również – Ceny zbóż w UE i w Polsce – porównanie

W Chicago kontrakty na zboża i soję taniały pod presją korzystnej pogody

Amerykańskie kontrakty na zboża i soję taniały w minionym tygodniu za sprawą korzystnej dla tamtejszych upraw pogody, a przez to dobrych perspektyw tegorocznych zbiorów w USA. Przez większość tygodnia (do czwartku) przecenom sprzyjało umacnianie się dolara, a oleistym dodatkowo szkodzi odchodzenie Waszyngtonu od polityki klimatycznej.

Notowania zbóż i soi spadały również pod wpływem utrzymujących się wysokich prognoz zbiorów obu upraw w Brazylii i na świecie. Rynek nadal koncentruje się na pogodzie w USA, ignorując szerszy obraz obraz światowego bilansu zbóż, czyli oczekiwanego dużego wzrostu popytu.

W konsekwencji ubiegłotygodniowych zmian na giełdzie w Chicago najbliższe serie kontraktów zbożowych straciły na wartości od 2,5% – kukurydza do 4,0% –pszenica SRW, a soja potaniała o 3,7% w skali tygodnia kończącego się 1 – go sierpnia.

Okresowe zmiany cen zbóż na Matif i w Chicago

Ceny rzepaku pozostają pod presją spadających notowań canoli i soi

Na Matif notowania rzepaku pozostawały pod presją spadków kanadyjskiego rzepaku i amerykańskiej soi. Seria sierpniowa rzepaku zakończyła handel ostatniego dnia sierpnia, stąd tera najbliższym terminem dostawy rzepaku jest termin listopadowy. Seria listopadowa na unijny rzepak potaniała w minionym tygodniu o prawie 11 euro (-2,2%) do 475 eur/t. Mimo ostatniej przeceny notowania kontraktu na rzepak utrzymują się od marca tego roku w szerokim trendzie bocznym wokół poziomu 480 eur/t.

Warunki upraw rzepaku w Kanadzie poprawiły się, podobnie jak soi w USA w ostatnim czasie. Poprawia to potencjał przyszłych zbiorów i działa negatywnie na ceny. Kolejną przeszkodą dla odbicia się notowań oleistych jest decyzja OPEC+ o podniesieniu wydobycia ropy od września, a co za tym idzie możliwy powrót cen ropy na niższe poziomy.

Notowania najbliższej serii rzepaku na Matif (eur/t)

Na poniedziałkowej sesji jedynie pszenica zyskuje na wartości

Podczas poniedziałkowych notowań widoczny jest pozytywny wpływ lekkiego umocnienia dolara względem euro na wycenę unijnej pszenicy, która zyskuje na wartości 3 euro (ok. godz. 15). Jednocześnie unijny rzepak i kukurydza pogłębiają ubiegłotygodniowe spadki. Na rynku ropy widoczna jest znaczna przecena po weekendowej decyzji OPEC o podniesieniu wydobycia od września.

Źródło cen: Euronext-Paryż (MATIF), CBoT, barchart.com

Sprawdzony sposób na żniwa bez przestojów. Ekspresowa dostawa części z CLAAS

0

Sezon żniwny to czas próby dla każdego rolnika. Awaria maszyny w polu może zniweczyć tygodnie ciężkiej pracy. Pomimo doskonale zaopatrzonych punktów sprzedaży Autoryzowanej Sieci Dealerskiej CLAAS zdarzają się sytuację, gdy potrzebna jest część, która nie znajduje się w magazynie autoryzowanego Dealera. CLAAS wychodzi naprzeciw tym wyzwaniom, oferując błyskawiczną dostępność zamiennych części CLAAS i fachowe wsparcie techniczne. Poznaj, jak CLAAS dba o Twój spokój i efektywność w tym kluczowym okresie!

Logistyka na najwyższym poziomie: regionalny magazyn części CLAAS

Każdy punkt Autoryzowanego Dealera CLAAS jest zaopatrywany przed sezonem w najważniejsze części. Nie wszystko jednak Dealer jest w stanie magazynować, dlatego w Niepruszewie koło Poznania jest zlokalizowany regionalny magazyn części CLAAS, który ma za zadanie wspierać autoryzowaną sieć Dealerską CLAAS w Polsce. Jest to największy magazyn części CLAAS w tym regionie Europy, oferujący aż 25 000 miejsc składowania na powierzchni 2000 m².

Magazyn pracuje w oparciu o trzy zdefiniowane okresy agrotechniczne, dostosowując swoje działanie do aktualnych potrzeb:

  • sezon niski (od października do kwietnia): 5 dni w tygodniu, 8:00-16:00;
  • sezon średni (od maja do czerwca/lipca): 6 dni w tygodniu, 8:00-18:00;
  • sezon wysoki (od czerwca/lipca do września): 7 dni w tygodniu, 8:00-20:00.

Liczba pozycji oraz dokładne numery katalogowe są uzupełniane w oparciu o nadchodzące sygnały z rynku. Tym samym firma CLAAS w większości przypadków jest przygotowana na niemalże natychmiastową reakcję.

Ekspresowa dostawa części CLAAS, gdy liczy się każda godzina

W sezonie żniwnym każda minuta ma znaczenie. Dlatego CLAAS oferuje różne opcje dostawy części zamiennych, dostosowane do indywidualnych potrzeb:

  • dostawa standardowa: szybka i niezawodna;
  • dostawa ekspresowa: w ciągu 24 godzin, dostępna również w weekendy, a nawet w niedziele w sezonie wysokim!

Zawsze możliwa jest dedykowana dostawa TAXI: dla najpilniejszych przypadków. Działa też odbiór osobisty: dostępny 24/7 po wcześniejszym umówieniu w sezonie wysokim.

W przypadku braku danej części w magazynie autoryzowanego Dealera oraz CLAAS Polska, CLAAS umożliwia jej dostawę z głównego magazynu w Hamm (Niemcy) lub z innych magazynów w Europie. Priorytetem jest wysoka punktualność dostaw, aby rolnik mógł jak najszybciej wznowić pracę.

Bezpośredni kontakt z dealerem

CLAAS stawia na bliską współpracę z klientami. Użytkownicy maszyn CLAAS mogą kontaktować się zawsze z autoryzowanymi dealerami: bezpośrednio, telefonicznie i online – poprzez Parts Shop. To u nich zamówią i odbiorą potrzebny element, lub – otrzymają go pod wskazany adres.

W Parts Shop klienci mogą znaleźć informacje o: numerze części, dostępności u autoryzowanego dealera czy w magazynie regionalnym oraz o cenie części. Sami decydują, w jaki sposób chcą zamówić dany asortyment.

Centrala CLAAS Polska intensywnie współpracuje z dealerami, wspierając ich zasobność w części dzięki dedykowanemu narzędziu online. Co najważniejsze, w doborze odpowiedniej części pomoże zawsze człowiek! CLAAS od lat stawia na rozwój wysoko wykwalifikowanej kadry serwisowej i doradczej. Jej kompetencje za każdym razem potwierdzają badania zadowolenia klientów.

Szeroki wybór części CLAAS: zawsze oryginał!

CLAAS oferuje szeroki wybór części zamiennych, dopasowanych do różnych potrzeb i budżetów:

  • CLAAS ORIGINAL: części najwyższej jakości, wykonane z najlepszych materiałów zgodnie ze specyfikacją CLAAS. Gwarancja niezawodności i długiej żywotności.
  • CLAAS PREMIUM LINE: części o podwyższonej wytrzymałości. Idealne do wymagających warunków pracy.
  • CLAAS SILVER LINE: ekonomiczne rozwiązanie dla starszych maszyn CLAAS. Sprawdzone i zatwierdzone zgodnie ze standardami CLAAS, oferują dobrą jakość w atrakcyjnej cenie.
  • CLAAS REMAN: regenerowane części CLAAS, które przeszły kompleksowy proces odnowienia. Ekonomiczna i ekologiczna alternatywa dla nowych części.

Kompleksowa oferta

Należy podkreślić, że kompleksowe rozwiązania dla gospodarstwa obejmują nie tylko dostawę części w niezwykle krótkim czasie! W ofercie znajdują się również:

  • środki smarne CLAAS ORIGINAL: oleje i płyny chłodnicze, które spełniają najwyższe standardy i zapewniają optymalną ochronę maszyn;
  • produkty do pakowania: siatka ROLLATEX, folia WRAPEX a także sznurek BALLOTEX zapewniające doskonałe pokrycie balotu i ochronę przed wilgocią;
  • CLAAS FARM PARTS – szeroki asortyment chemii, części roboczych do maszyn uprawowych, narzędzi, zawleczek, kul, akumulatorów … – wszystkiego co potrzebne jest w gospodarstwie.

CLAAS, rozumiejąc wyzwania sezonu żniwnego, oferuje kompleksowe rozwiązania, które pozwalają uniknąć przestojów i maksymalnie wykorzystać potencjał maszyn. Wybierając CLAAS, wybierasz pewność, fachowość, bliskość z dealerem i spokój w najważniejszym okresie roku.