We wrześniu 2025 roku rolnicy otrzymają czternastą emeryturę rolniczą. Sprawdź, kiedy dokładnie wypłacane będą czternastki, kto jest uprawniony i ile wyniesie świadczenie – wszystko odbędzie się automatycznie, zgodnie z harmonogramem KRUS.
Wrześniowe świadczenie dla emerytów i rencistów rolniczych
We wrześniu 2025 roku rolnicy otrzymają tzw. czternastą emeryturę. Świadczenie zostanie wypłacone automatycznie w standardowych terminach: 7, 8, 10, 15, 20 lub 25 września.
Otrzymają je osoby, które 31 sierpnia 2025 roku posiadały prawo do:
emerytury lub renty rolniczej,
renty rodzinnej,
okresowej emerytury rolniczej,
rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego.
Warunkiem jest, aby łączny dochód nie przekroczył 4728,91 zł brutto.
Kwota świadczenia i zasady wypłaty
Czternasta emerytura wyniesie 1878,91 zł brutto, lub mniej w przypadku zasady „złotówka za złotówkę”, gdy dochód przekracza limit.
Ważne jest, że wypłata nastąpi automatycznie, bez konieczności składania wniosku.
Szczegółowe informacje na temat emerytur rolniczych i czternastek można znaleźć w poniższym artykule:
Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych oraz Polska Izba Gospodarcza Maszyn i Urządzeń Rolniczych zwróciły się do ministra rolnictwa z apelem o zmianę przepisów dotyczących oprysków polowych.
Obowiązujące od 2014 roku rozporządzenie zabrania wykonywania zabiegów ochrony roślin przy wietrze przekraczającym 4 m/s. Organizacje wskazują, że przepis ten nie nadąża za współczesnymi możliwościami technologicznymi.
Nowoczesne opryskiwacze a przepisy
Rolnicy podkreślają, że nowoczesne opryskiwacze wyposażone w dysze antyznoszeniowe czy rękawy powietrzne pozwalają bezpiecznie prowadzić zabiegi przy wietrze o sile 6–8 m/s.
Ograniczenie do 4 m/s skutkuje częstymi opóźnieniami w ochronie roślin – według danych IMGW takich dni w Polsce jest ponad 150 rocznie. Opóźnienia te obniżają skuteczność zabiegów ochronnych i zwiększają koszty produkcji.
Proponowana zmiana zakłada, że restrykcja w stosowaniu oprysków będzie dotyczyć wyłącznie techniki standardowej. Natomiast stosowanie nowoczesnych rozwiązań antyznoszeniowych umożliwi pracę w trudniejszych warunkach.
Podobne rozwiązania już funkcjonują we Francji, gdzie stosowanie nowoczesnych technologii pozwala na bezpieczne opryski przy wyższej sile wiatru.
Korzyści dla rolnictwa i środowiska
Zdaniem autorów apelu, zmiana przepisów to krok w kierunku nowoczesnego, bardziej ekonomicznego i przyjaznego środowisku rolnictwa. Większa elastyczność w stosowaniu oprysków zmniejszy straty w uprawach, obniży koszty produkcji i pozwoli efektywniej chronić rośliny.
Szykuje się kolejny protest rolników. Już 6 sierpnia 2025 r. w Medyce gospodarze wyjdą na ulice, by zwrocic uwagę na dramatyczną sytuację na rynku rolnym. Sprawdź szczegóły strajku rolniczego
Zaraz będziemy mieli na rynku paraliż
Rolnicy z Podkarpacia coraz wyraźniej sygnalizują narastający kryzys w sektorze rolnym. Spadające ceny zbóż oraz ograniczenia w skupach, które często oferują stawki niepokrywające kosztów produkcji, powodują, że ziarno zalega w magazynach.
Dodatkowym wyzwaniem jest wchodząca na rynek kukurydza, która może jeszcze bardziej obniżyć wartość pasz i utrudnić sprzedaż pozostałych zbóż. Rolnicy ostrzegają, że bez szybkiej reakcji sezon rolniczy może zakończyć się paraliżem produkcji.
Rosnące koszty i brak działań rządu
Sytuację dodatkowo pogarsza brak zdecydowanych działań ze strony nowego ministra rolnictwa, Stefana Krajewskiego. Jednocześnie ceny nawozów zamiast spadać, rosną, mimo wcześniejszych zapowiedzi dotyczących wprowadzenia ceł na produkty spoza UE.
W rezultacie koszty produkcji wzrastają, przychody gospodarstw spadają, a bilans finansowy rolników staje się dramatyczny.
Na profilu społecznościowym „Podkarpacka oszukana wieś” pojawił się oficjalny komunikat dotyczący planowanego protestu:
„🚨STRAJK ROLNICZY ROZPOCZNIE SIĘ 06.09.2025.🚨 Miejsce: Medyka Godzina: aktualizacja Uzasadnienie: Elewarr, jako spółka Skarbu Państwa, nie skupuje lub obniża ceny skupu zbóż. Tegoroczne ceny skupu zbóż są nieakceptowalne. Nowy Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, były Sekretarz Stanu Stefan Krajewski, nie przedstawił żadnych rozwiązań, a przed nami zbiory soi i kukurydzy. Europosłanka Marta Wcisło deklarowała, że po nałożeniu ceł na nawozy spoza UE nie wzrosną ceny. Tymczasem jest odwrotnie…”
Protest zaplanowany na 6 września w Medyce ma charakter ostrzegawczy. Organizatorzy deklarują, że pojazdy będą przepuszczane, a współpraca ze służbami porządkowymi zapewni bezpieczeństwo uczestników.
Celem strajku jest wyraźny sygnał, że problemy rolnictwa na Podkarpaciu nie mogą być ignorowane, a mieszkańcy wsi oczekują konkretnych działań i realnego wsparcia ze strony państwa.
W pierwszej połowie 2025 roku Ukraina odnotowała znaczący wzrost eksportu jaj. Według ukraińskiej Służby Celnej, wyeksportowano 64 800 ton, co oznacza 96% wzrost w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego.
Wartość sprzedaży również poszybowała w górę, osiągając 87,5 mln USD, czyli 160% więcej niż w pierwszej połowie 2024 roku.
Europa staje się głównym rynkiem odbiorców
Zmiana geograficzna sprzedaży jest wyraźna. Wcześniej ukraińskie jaja trafiały głównie na Bliski Wschód i do Afryki, teraz dominującym kierunkiem jest rynek europejski.
Najwięksi odbiorcy w Europie to:
Chorwacja – 14% eksportu,
Wielka Brytania – 12,9%,
Hiszpania – 10,9%.
Julia Flerova, dyrektor spółki Yasensvit, podkreśla, że logistyka w UE jest bardziej przejrzysta, ale różnorodne wymogi certyfikacyjne w poszczególnych krajach wciąż stanowią wyzwanie dla ukraińskich producentów.
Problemy logistyczne wpływają na rynek krajowy
Równocześnie trudności w logistyce mają konsekwencje dla rynku wewnętrznego. Zniszczona infrastruktura i ograniczenia transportowe utrudniają dostawy do stref przyfrontowych, w tym do Charkowa.
W efekcie ceny jaj w Ukrainie rosną. W czerwcu 2025 roku średnie ceny jaj wzrosły o 59,2% w porównaniu z rokiem poprzednim.
Konsekwencje dla regionu i Polski
Eksperci podkreślają, że dynamiczny wzrost eksportu może wpływać nie tylko na europejski rynek spożywczy, ale także na konkurencję w regionie. Ukraińska Agencja Antymonopolowa zgłosiła już oznaki naruszenia przepisów przez dwóch największych producentów jaj.
Dla polskich rolników sytuacja w Ukrainie to ważny sygnał. Zmiany w ukraińskim eksporcie mogą bezpośrednio wpływać na ceny i dostępność produktów na rynku krajowym, a rosnąca podaż z Ukrainy może wywierać presję na krajowych producentów.
Francja stoi w obliczu poważnego kryzysu w hodowli bydła. Guzowata choroba bydła, przenoszona przez meszki, od czerwca 2025 r. dotknęła już 51 gospodarstw, a około tysiąca zwierząt musiało zostać wybitych.
Według francuskiego Ministerstwa Rolnictwa, w okresie od 1 czerwca do 31 lipca stwierdzono aż 2177 przypadków zachorowań obejmujących bydło, owce i kozy. Choroba wywołuje bolesne zmiany skórne, obniża wydajność mleka i powoduje poważne straty finansowe wśród hodowców.
Do końca 2025 r. owce mogą odpowiadać za 40% ognisk choroby
Ministerstwo Rolnictwa wzywa hodowców do niezwłocznego szczepienia zwierząt. Sektor owiec już ucierpiał najbardziej – przewiduje się, że do końca 2025 roku stanowić będzie 40% wszystkich ognisk choroby. Tylko szybkie i terminowe szczepienia mogą zatrzymać dalsze rozprzestrzenianie się wirusa.
Francuskie władze wprowadziły kompleksowy pakiet wsparcia:
obowiązkowe szczepienia na obszarach zagrożonych,
refundację kosztów szczepień i badań weterynaryjnych,
rekompensaty za ubój zakażonych zwierząt,
zwrot kosztów dezynfekcji obór,
pomoc w szybkim wprowadzeniu nowych zwierząt do stad.
Kampania szczepień ruszyła 19 lipca 2025 r., obejmując już około 100 000 krów w czterech alpejskich departamentach dotkniętych epidemią.
Choć choroba nie zagraża ludziom, powoduje zakazy handlowe i straty ekonomiczne w sektorze rolniczym. Epidemia wpłynęła nawet na Tour de France – skrócono jeden z etapów, ponieważ na trasie wyścigu odnotowano ogniska zakażeń, a hodowcy musieli uśmiercić bydło i ograniczyć dostęp do terenów hodowlanych.
Francuskie serowarstwo w kryzysie
Epidemia mocno uderza w regiony słynące z produkcji serów, takich jak Reblochon, Beaufort i Tomme de Savoie. Francuscy producenci mleczarni zgłaszają, że Wielka Brytania i inne państwa wstrzymały import sera z surowego mleka, co zagraża dochodom lokalnych gospodarstw i stabilności regionalnego rynku.
Do 2026 r. w porcie Piwdennym pod Odessą ma powstać nowoczesny terminal zbożowy o zdolności przeładunkowej 5 mln ton rocznie. Inwestycja realizowana przez Epicenter Group oraz rodzinę posła Anatolija Urbańskiego obejmie:
budowę 50 silosów o łącznej pojemności 250 tys. ton,
budowę stacji kolejowej obsługującej do 5 pociągów dziennie,
powstanie nabrzeża o długości 350 m i głębokości 16 m.
Terminal będzie mógł przyjmować i rozładowywać wagony z wydajnością 2000 t/godz., a także ciężarówki – 1000 t/godz.
Konsekwencje dla polskiego rolnictwa
Dla polskiego sektora rolnego to istotna informacja. Ukraina pozostaje jednym z największych konkurentów w eksporcie zbóż, a rozbudowa infrastruktury nad Morzem Czarnym dodatkowo wzmocni jej możliwości handlowe.
Większa przepustowość portów oznacza łatwiejszy i tańszy eksport ukraińskiego zboża na rynki światowe. To z kolei może wpływać na spadek cen zbóż w Polsce i w całej Unii Europejskiej. Rolnicy muszą liczyć się z rosnącą podażą ze Wschodu, co przy otwartych kanałach eksportowych wywiera presję na ceny skupu.
Stabilizacja rynków czy zagrożenie?
Dla Polski to sygnał, że konieczne są dalsze inwestycje w infrastrukturę portową, magazynową i transportową, aby zachować konkurencyjność. Nowy terminal w Odessie to element szerszej gry gospodarczej, w której polscy producenci zbóż także muszą odnaleźć swoje miejsce.
Zbiory zbóż na świecie – IGC podnosi prognozy. W swoim sierpniowym raporcie eksperci Międzynarodowej Rady Zbożowej (IGC) podnieśli prognozę zbiorów zbóż na świecie w sezonie 2025/26 o 27 milionów ton w porównaniu z lipcowymi szacunkami, do 2404 milionów ton. Stanowi to wzrost o 3,6% w porównaniu z sezonem 2024/25 (2321 milionów ton). Najmocniej podniesiono prognozy dotyczące zbiorów kukurydzy w USA. Konsekwencją najnowszych zmian powinien być duży wzrost zapasów światowych kukurydzy, ale spadek w przypadku pszenicyna koniec sezonu 2025/26.
Tempo wzrostu spożycia zbóż powinno być mniejsze niż wzrost zbiorów zbóż na świecie
Prognoza światowego spożycia zbóż zbóż (razem) została zwiększona o 15 mln ton do 2391 mln ton (o 2% więcej niż 2342 mln ton z poprzedniego sezonu). Prognoza handlu zbożami została zwiększona o 7 mln ton do 437 (425) mln ton.
Zwiększona została prognoza zapasów zbóż na koniec tego sezonu
Konsekwencją wzrostu produkcji i zapasów początkowych, był wzrost prognozy światowych zapasów końcowych wszystkich zbóż w na koniec sezonu 2025/26. Oczekiwane zapasy zwiększono o 16 mln ton do 597 mln ton, czyli o 13 mln ton więcej niż w sezonie 2024/25.
Wzrosły prognozy produkcji pszenicy, ale obniżono oczekiwane zapasy
Prognoza globalnej produkcji pszenicy została zwiększona o 3 miliony ton do 811 milionów ton (co przekroczy poprzednie zbiory wynoszące 800 milionów ton o 1,4%), a szacunki zużycia zostały zwiększone o 2 miliony ton do 816 milionów ton (804 miliony ton w sezonie 2024/25). Jednocześnie, w związku ze spadkiem zapasów początkowych, prognoza globalnych zapasów końcowych pszenicy na koniec 2025/26 została obniżona o 1 milion ton do 264 milionów ton, w porównaniu z 269 milionami ton w sezonie 2024/25 i 273 milionami ton w sezonie 2023/24.
Prognoza bilansu na światowym rynku pszenicy – tabela
Gwałtownie wzrosły prognozy zbiorów i zapasów kukurydzy
Prognoza globalnej produkcji kukurydzy została zwiększona o 23 mln ton do 1299 mln ton, co stanowi wzrost o 5,3% w porównaniu z sezonem 2024/25 (1234 mln ton). Szacunek spożycia kukurydzy zwiększono jedynie o 13 mln ton do 1285 mln ton (1249 mln ton sezon wcześniej).
W konsekwencji prognoza globalnych zapasów końcowych kukurydzy wzrosła o 16 mln ton do 294 mln ton, co stanowić będzie wzrost o 14 mln ton w porównaniu z sezonem 2024/25.
Prognoza bilansu na światowym rynku kukurydzy – tabela
Bilans na rynku ryżu przewiduje rekordowe zbiory, konsumpcję i zapasy
Prognozy dla globalnego bilansu ryżu na sezon 2025/26 pozostają zasadniczo niezmienione, a produkcja (544 mln ton zbiory) i konsumpcja (541 mln ton) prawdopodobnie osiągną rekordowe poziomy. Przy nieco niższym handlu, oczekuje się, że łączne zapasy wyniosą 184 mln ton (-1 milion ton miesiąc do miesiąca) i będą rekordowe.
Trwają letnie sianokosy: gospodarstwa, w których hodowane jest bydło koszą trawy i lucernę, suszą siano i robią kiszonkę. Niektórzy rolnicy z Opolszczyzny zdążyli już skończyć trzeci pokos i szykują się do czwartego. Jedni robią pryzmy, a inni baloty. To jest jednak droższe z powodu wysokich kosztów folii i siatki. Plony zapowiadają się bardzo dobre, choć od prawie trzech tygodni nie padał deszcz.
Kiszonki z kukurydzy będą w tym roku zbierane dwa tygodnie później niż zwykle.
Zdzisław Kara, rolnik z Mochowa:
– Dzisiaj w naszym gospodarstwie zbieramy trzeci pokos sianokiszonki. Uważam, że pokos jest bardzo dobry, nawet porównywalny do pierwszego, ze względu na duże opady deszczu. Normalnie trawa powinna być już robiona jakieś 2 tygodnie temu, ale ze względu na pogodę w żniwa wszystko się przeciągnęło.
Pomimo braku opadów, plon jest dobry
– Skończyliśmy żniwa, zebraliśmy słomę i teraz zaczynamy sianokiszonkę. Nie mieliśmy deszczu od 2 tygodni, dlatego postanowiliśmy kosić, zgrabywać i od razu zbierać trawę, żeby się za mocno nie przesuszyła, bo już widać, że brakowało jej troszkę wody. Uważam, że pokos jest bardzo dobry i myślę, że kiszonka będzie dobrej jakości. W moim gospodarstwie zbieramy około 22 hektarów traw i lucerny, z tego połowa to są lucerny i połowa trwałe użytki zielone. Teraz akurat jesteśmy na trwałych użytkach zielonych. Jeżeli chodzi o pasze, to myślę, że zapasy z trawy będą dosyć dobre.
Tomasz Grzesik, rolnik z Mochowa:
– Zbieramy dużo tych kiszonek sieczkarnią z przyczepą samozbierającą. Zbieramy usługowo u różnych rolników trzecie pokosy.
Jest dużo zielonej masy
– Niektórzy dali azotu, były opady deszczu, a żniwa nam się poprzeciągały. I to wszystko spowodowało, że ta trawy jest dużo i jest bardzo dobry trzeci pokos. Z przyczepy samozbierającej wszystko idzie prosto na pryzmę: pryzmujemy, ubijamy i zwozimy. U nas tutaj coraz więcej właśnie tak robi te pryzmy, tą samozbierającą przyczepą i sieczkarnią.
W ostatnich latach rolnicy wolą robić pryzmy zamiast balotów
– Ci mniejsi rolnicy jeszcze robią baloty, gdy jest mniejsza ilość trawy. Bo wiadomo, że niekiedy nie opłaca się robić małej pryzmy. Ale dużo zielonki przechodzi właśnie przez te przyczepy samozbierające. Plony są dobre i jeśli pogoda pozwoli, to myślę, że zbierzemy jeszcze czwarty pokos.
Gerard Grohlich, rolnik z Olbrachcic:
– Zebrałem już trzeci pokos traw. Tu za mną jest lucerna, którą będę w tym tygodniu kosił czwarty raz w tym roku. Łąki też będę kosił, ale to będzie trzeci pokos. Trzeba jeszcze trochę poczekać, bo na łąkach trawa zawsze troszeczkę wolniej rośnie. Ale jestem bardzo zadowolony, bo mieliśmy często opady deszczu i jest dużo paszy.
Rolnicy mają zapas paszy na całą zimę
Michał Gadziński, rolnik z Chróściny Opolskiej:
– Udało nam się zebrać dosyć sporą ilość zielonki w całkiem dobrej jakości. Jesteśmy już po drugim pokosie i tak naprawdę przygotowujemy się do trzeciego pokosu. Myślę, że ten rok jeśli chodzi o zielonki był bardzo dobry. Jesteśmy zabezpieczeni na jakiś czas i będziemy mieć spokojną zimę.
Mariusz Sikora, prezes Kombinatu Rolnego Kietrz:
– My potrzebujemy w celu zabezpieczenia bazy paszowej około 600 hektarów lucerny i tyle co roku mamy do zbioru. Jesteśmy już po zbiorze trzeciego pokosu. Zakończyliśmy również zbiór lucerny na silos, jak również użytków zielonych.
W Kombinacie Rolnym Kietrz od drugiego pokosu robią sianokiszonki
– Drugi, trzeci i następne pokosy, zarówno użytków zielonych, jak i innych przeznaczamy na sianokiszonkę jako bazę paszową dla bydła. Wydaje się, że rok będzie dobry, bo zakładamy, że jeszcze jeden pokos lucerny będzie do zbioru. Ten przebieg pogody w ostatnim okresie, który ze względu na upały utrudniał przeprowadzenie żniw, pozytywnie wpływał na wzrost lucerny, a lucerna potrzebuje ciepła. Zakładamy więc, że z końcem sierpnia czy początkiem września może być następny pokos. Jest więc możliwe, że do jesieni na tych plantacjach, które zostają na przyszły rok jeszcze dwa pokosy zbierzemy.
Cena pszenicy na Matif (też kukurydzy) wzrosła o 1 euro w skali tygodnia kończącego się 22-go sierpnia.O krajowych cenach oferowanych przez największe podmioty skupowe, w tym porty decydują tendencje na rynkach światowych, a te są nadal mało korzystne dla rolników. Jeszcze na początku minionego tygodnia ceny tegorocznej kukurydzy na Matif zaliczały długoterminowe minima pod presją zbliżających się rekordowych zbiorów na świecie i w USA. Jednocześnie cena pszenicy na Matif pozostawała w okolicy minimów kontraktów przypadających na tegoroczny zbiór.
Cena pszenicy na Matif i cena kukurydzy (tegoroczny zbiór) – wykres
Na Matif kukurydza pozostaje w okolicy 1,5 – rocznych minimów
Oznacza to, że unijna kukurydza z dostawą w listopadzie zamknęła miniony wtorek ceną 187 euro za tonę, czyli najniżej od marca 2024 roku. Kolejne dni przyniosły lekką przewagę wzrostów w konsekwencji których tydzień zamknął się ceną 189 euro za tonę. W skali tygodnia kukurydza podrożała zatem o skromne 1 euro za tonę (+0,5%).
Kukurydza pozostaje pod presją oczekiwanej rekordowej podaży na świecie. W Chicago kontrakt na tegoroczną kukurydzę notował 12 sierpnia historyczne minima po zapowiedzi przez USDA skokowego wzrostu krajowej, a w konsekwencji światowej produkcji. Od wspomnianego dołka kukurydza amerykańska odbiła jednak sporo w górę pod wpływem silnej sprzedaży eksportowej. Także ubiegłotygodniowy przegląd amerykańskich upraw w Pasie Kukurydzy był mniej optymistyczny w stosunku do oficjalnej prognozy USDA.
Tygodniowe (okresowe) zmiany notowań na giełdzie Matif i CBoT
Czy USDA skoryguje w dół prognozy dla krajowej kukurydzy i soi ?
Dane opublikowane przez Pro Farmer pod koniec tygodnia (od 30 lat szacują plony), po licznych kontrolach upraw w Pasie Kukurydzy, potwierdzają wprawdzie rekordowy potencjał plonowania, to jednak plony średnie i prognozy produkcji, zarówno dla kukurydzy, jak i soi, są niższe od najnowszych szacunków USDA. Przy plonach odpowiednio 182,7 bu/akr dla kukurydzy (tj. 11,76 t/ha) i 53 bu/akr dla soi (tj. 3,56 t/ha), produkcja w USA jest szacowana przez Pro Farmer na 411,6 mln ton kukurydzy (nadal rekord) i 107,8 mln ton soi. Jest to znacznie mniej od prognozy USDA na poziomie 425,3 mln ton kukurydzy i 116,8 mln ton soi. Wydaje się, że o ostatecznych plonach/zbiorach w USA zdecyduje pogoda w najbliższych tygodnia, a kolejne szacunki zbiorów poznamy na początku września.
Cena pszenicy na Matif (zbór 2025) stabilizuje się w okolicy historycznych minimów
Na Euronext-Paryż (Matif) kontrakt wrześniowy na pszenicę oscyluje w sierpniu wokół poziomu 195 euro za tonę, czyli w pobliżu historycznego dołka wyceny tegorocznej pszenicy. Warto podkreślić, że chodzi o notowania serii kontraktu na dostawę we wrześniu 2025 roku. Patrząc na notowania na wykresie kontynuacyjnym serii najbliższej unijna pszenica jest na poziomach najniższych od marca 2024 roku, ale w latach 2013-2020 notowania tego zboża oscylowały wokół średniego poziomu 180 euro za tonę.
Eksport unijnej, ale też rosyjskiej i ukraińskiej pszenicy jest wolny
Spadki notowań unijnej pszenicy zatrzymały się podobnie jak amerykańskiego kontraktu na pszenicę SRW w Chicago. W USA sprzyja temu duży popyt eksportowy i osłabiający się dolar. W Paryżu pszenica korzysta nieco z wyjątkowo małej aktywności eksportowej Rosji i Ukrainy na początku tego sezonu. W skali całej UE eksport pszenicy jest także mocno spowolniony w porównaniu z poprzednim sezonem, ale ostatnio pojawiły się pogłoski, że Egipt kupił francuską pszenicę. Niestety dla unijnych eksporterów kurs euro/dolara utrzymuje się w okolicy wieloletnich maksimów, co pogarsza konkurencyjność eksportową towarów wycenianych w euro. Problem ten dotyka też Polski. Złoty pozostaje wyjątkowo mocny do dolara, co ogranicza mocno sprzedaż naszej pszenicy poza UE.
Rosną oczekiwania produkcji pszenicy w Australii i Argentynie
W najbliższych tygodniach dostawy rosyjskiej (też ukraińskiej) pszenicy do portów powinny rosnąć, co będzie wywierać presję na ceny światowe tego zboża. Jednocześnie poprawiające się oczekiwania zbiorów pszenicy na półkuli południowej (Argentyna i Australia) nie będą sprzyjać cenom pszenicy.
Rozmowy pokojowe w sprawie wojny na Ukrainie przykuwają również uwagę uczestników rynku
Wydaje się, że zmalało prawdopodobieństwo zawarcia jakiegoś rozejmu między Rosją i Ukrainą. Możliwy jest zatem powrót do tematu nowych sankcji nakładanych na Rosję, a to może zwiększyć premię za ryzyko geopolityczne zawartą w cenach.
Fundacja Active Life we współpracy ze Stowarzyszeniem Koło Gospodyń Miejskich ,,Warszawska Koniczynka” zapraszają na wyjątkowe, plenerowe wydarzenie „WIEŚ W MIEŚCIE – Mazowsze Smakuje i Bawi”, które odbędzie się 27 września 2025 r. na Placu PGR Bródno w Warszawie.
Wydarzenie ma charakter edukacyjno-integracyjny i skierowane jest do mieszkańców Warszawy i Mazowsza – zwłaszcza rodzin z dziećmi, pasjonatów kuchni regionalnej, folkloru i kultury ludowej oraz osób zainteresowanych wiejską tradycją. Głównym celem wydarzenia jest przybliżenie życia mazowieckiej wsi, jej codziennej pracy, smaków, przetwórstwa i dorobku kulturowego – wszystkim tym, którzy na co dzień mieszkają w mieście.
W ramach wydarzenia zaprezentuje się około 100 wystawców z całego Mazowsza – Koła Gospodyń Wiejskich, rolnicy, lokalni producenci, artyści i rękodzielnicy. Na uczestników czekać będą degustacje tradycyjnych potraw, kiermasz produktów regionalnych, konkursy kulinarne, wiejskie zabawy integracyjne, występy artystyczne oraz osobna strefa edukacyjno-rozrywkowa dla dzieci.
W programie m.in.:
Konkurs kulinarny „Smaki Mazowsza” – z nagrodą Złota Chochla Mazowsza
Prezentacje sołectw, gmin i powiatów
Kiermasz wyrobów lokalnych i naturalnych
Strefa dziecięca: gra w gumę, lepienie z gliny, taniec ludowy
Wielki finał – wspólny mazowiecki korowód
Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny.
Wydarzenie objęte zostało Patronatami Honorowymi przez Marszałka województwa Mazowieckiego Adama Struzika oraz Burmistrza Dzielnicy Targówek Krzysztofa Miszewskiego oraz Patronat Medialny Radio Kolor.
Jednorzędowy kombajn do zbioru ziemniaka. Fot. D. Tomaszewski
Co znajdziesz w artykule?
Jednorzędowe kombajny ziemniaczane nadal cieszą się dużą popularnością, zwłaszcza w średnich i mniejszych gospodarstwach, gdzie liczy się zwrotność, niższe zapotrzebowanie na moc ciągnika i prostsza obsługa.
Wśród najważniejszych producentów kombajnów do zbioru ziemniaka trzeba wymienić takie firmy jak AVR, ROPA, Grimme, ale również firmy polskie Bomet, Unia czy Krukowiak, które wciąż mają w ofercie sprawdzone konstrukcje.
Spirit 6100 od AVR
Spirit 6100 to jednorzędowy kombajn do zbioru ziemniaka z 6‑tonowym zbiornikiem, mierzący 8,82 m długości, 3 m szerokości i 3,7 m wysokości. Jego masa to około 6500 kg, a do pracy wymaga zapotrzebowania mocy co najmniej 90 KM. Może pracować z rozstawem rzędów 75 cm lub 90 cm, a maksymalna wysokość rozładunku wynosi 4,10 m.
Maszyna została wyposażona w precyzyjny, łagodny przepływ ziemniaków: począwszy od płaskiego stołu, poprzez dwa sita i rotacyjny grzebień, aż po zbiornik. Sterowanie odbywa się za pomocą magistrali CAN BUS z joystickiem i ekranem dotykowym, co ułatwia kontrolę parametrów i diagnostykę. W standardzie są dwa biegi taśm, hydrauliczne sterowanie osią i podwoziem, podnoszony stół selekcyjny dla 5 osób oraz opony 550/60‑22.5 i niezależny układ hamulcowo‑kierowniczydo napędu 2 separatorów czopkowych, rolek oporowych i zgarniacza (grzebienia).
Kombajn do zbioru ziemniaka od AVR wyposażony jest w duże koła z szerokimi oponami, co zmniejsza zagęszczanie gleby. Fot. K. Grzeszczyk
Opcje dodatkowe to m.in., optymalizator napełnienia zbiornika z gumową przegrodą, system BigBag służący do napełniania dużych worków, automatyczne opuszczany stół selekcyjny (tzw. „łabędzia szyja”), 4 rolki sortujące na stole selekcyjnym z regulacją prześwitu, adapter do cebuli i kamery. Cała konstrukcja została zoptymalizowana pod kątem delikatnego traktowania bulw i łatwości konserwacji.
ROPA Keiler 1
Keiler 1, niemieckiego producenta ROPA, to jednorzędowy kombajn do zbioru ziemniaka o pełnym napędzie hydraulicznym wszystkich układów roboczych. Całkowita długość maszyny wynosi około 9,6 m, jej wysokość to 3,5 m, a szerokość około 3 m. Wyposażony jest w zbiornik o ładowności 6 ton i wysokości rozładunku przekraczającym 4 m, co umożliwia wygodny transport ziemniaków do wysokich przyczep. Maszyna pracuje na redlinach o szerokości 75–90 cm i wymaga ciągnika o mocy co najmniej 60 kW (81 KM).
ROPA Keiler 1 posiada ustawiane na wysokość podesty, dzięki temu zwiększa bezpieczeństwo i komfort pracy personelu sortującego, nawet podczas długich dni roboczych. Fot. K. Grzeszczyk
Dzięki w pełni hydraulicznemu napędowi wszystkie elementy czyszczące i taśmy sitowe mogą być dostosowane do indywidualnych potrzeb przy prędkości obrotowej wału przegubowego wynoszącej zaledwie 450 obr./min. Umożliwia to bardzo delikatne zbieranie ziemniaków. Ponadto, hydrauliczny napęd umożliwia zapis i odtworzenie zaprogramowanych przez użytkownika ustawień maszyny. Dopasowanie do konkretnych warunków pola lub zmiana oprogramowania z ziemniaków spożywczych na przemysłowe odbywać się może wygodnie za pośrednictwem przycisków.
Wyposażenie w jednorzędowym kombajnie do zbioru ziemniaka Ropa Keiler I
W wyposażeniu seryjnym ROPA zastosowała praktyczny system szybkiej zmiany między sekcją podbierającą redlin i sekcją podbierania pokosu W ciągu niewielu minut można Keilera 1 przestawić z kombajnu do zbioru ziemniaków na kombajn do zbioru cebuli. To samo dotyczy przeciwnego kierunku. Cały proces sprzęgania może przeprowadzić jedna osoba, komfortowo i bez użycia specjalnych narzędzi.
Stosunek obrotów taśmy łęciny do obrotów taśmy sitowej da się płynnie i wygodnie zmienić z fotela kierowcy. Mechanicznie (opcjonalnie elektrycznie) ustawiany na wysokość obiegowy grzebień palczasty i inne możliwości ustawień zapewniają efektywne czyszczenie ziemniaków i ochronę bulw.
W kombajnie ROPA możemy doposażyć zasobnik w specjalną kamerę opróżniania. Fot. Firmowe
Grimme SE 140
Grimme SE 140 to kompaktowy, jednorzędowy kombajn do zbioru ziemniaka. Posiada zbiornik o pojemności 4 ton i może pracować na redlinach o szerokości 75 cm. Długość maszyny to 8,3 m, szerokość 3 m, wysokość 3,16 m, a masa własna – około 5000 kg. Wymaga ciągnika o mocy co najmniej 55 kW (75 KM).
Separator UB to trzyrzędowa palcowa taśma zgarniająca, zapewniająca bardzo dobre oddzielanie na glebach z dużą zawartością brył i niewielką ilością kamieni. Fot. Firmowe
Wylot ze zintegrowanym hamulcem produktu przy zbiorniku z przenośnikiem podłogowym pozwala na delikatne napełnianie skrzyniopalet i pojazdów transportowych. Hydrauliczny mechanizm składania/rozkładania wysuwa wylot z masy plonu i umożliwia napełnianie wysokich pojazdów transportowych na całej szerokości zbiornika.
Opcjonalnie dostępne są dwa różne separatory do oddzielania kamieni i brył ziemi. Na dużym stole przebierczym istnieje możliwość ręcznego wybrania ewentualnych domieszek.
Wyposażenie w jednorzędowym kombajnie do zbioru ziemniaka Grimme SE 140
Kombajn do zbioru ziemniaka w wersji standardowej oferuje wyposażenie, które pozwala na komfortową i wydajną pracę podczas zbioru ziemniaków. Maszyna została wyposażona w hydraulicznie regulowaną stopę podporową oraz hydrauliczne sterowanie dyszlem, co ułatwia manewrowanie zarówno w polu, jak i podczas transportu. Dzięki hydraulicznemu skrętowi kół oraz hydraulicznej kompensacji nachylenia kombajn bezproblemowo dopasowuje się do ukształtowania terenu, zwiększając stabilność i efektywność pracy. Zespół wyorujący znajduje się z boku maszyny i został zbudowany w oparciu o ciągnione wały redlinowe oraz zawieszone sprężyście kroje tarczowe. Szerokość robocza wyorywania wynosi 580, 620 lub 660 mm. Po obu stronach stołu przebierczego przewidziano stanowiska dla operatorów, co umożliwia selekcję bulw w czasie rzeczywistym. Przenośnik selekcyjny wyłącza się automatycznie, a końcówka stołu może być opuszczana hydraulicznie, co ułatwia jego obsługę. Urządzenia sterownicze są analogowe, a prędkość taśmy stołu przebierczego i taśmy palcowej ze stołu może być regulowana przy użyciu cięgna Bowdena. Wysokość wysypu ze zbiornika wynosi 3850 mm, a jego ładowność przy optymalnym wypełnieniu to około 4000 kg. Dodatkowo, maszyna posiada system ostrzegawczy dla operatora w kabinie ciągnika.
Do pobierania większej ilości ziemi na glebach piaszczystych jest dostępny kanał odsiewania o szerokości 850 mm. Fot. Firmowe
Bomet Upus Z656
Model Z656 z serii Upus to jednorzędowa zawieszana kopaczka przenośnikowa marki Bomet, przeznaczona do zbioru ziemniaka, która jest napędzana wałkiem WOM. Maszyna została zaprojektowana z myślą o prostocie obsługi oraz delikatnym traktowaniu bulw ziemniaka. Wyposażona jest w regulowany lemiesz, który podcina redlinę na głębokość do 20 centymetrów – płynna regulacja kąta lemiesza umożliwia optymalne dopasowanie do różnych warunków glebowych. Kopaczka posiada masę ok. 245 kg. Wymaga 18 kW (25 KM), co czyni z niej urządzenie idealne dla mniejszych gospodarstw i ciągników o niskiej mocy. Koła maszyny mogą być metalowe lub gumowe i wyposażone w regulację głębokości pracy, co wpływa na stabilność oraz jakość kopania.
Cały proces zbioru odbywa się poprzez lemiesz podkopujący redlinę z ziemniakami, które następnie trafiają na taśmę odsiewającą. Dzięki wibracyjnemu ruchowi przenośnika, ziemia osypuje się przez pręty, a bulwy są przewożone ku tyłowi kopaczki. Na końcu znajduje się kratka zsypowa, która umieszcza bulwy na redlinie za maszyną, minimalizując ryzyko ich uszkodzenia przez kolejne przejazdy ciągnikiem. Wyposażenie standardowe obejmuje: regulowany lemiesz, taśmę odsiewającą (dostępna także w wersji z gumową otuliną dla dodatkowej ochrony bulw), koła jezdne (metalowe lub gumowe) oraz kratkę zsypową. Opcje dodatkowe: możliwe jest wyposażenie maszyny w wał przegubowo-teleskopowy z zabezpieczeniem przeciążeniowym.
Taśma odsiewająca z gumową otuliną w kopaczce Upos od Bomet. Fot. Firmowe
Kombajny do zbioru ziemniaka firmy Unia
Zbiór ziemniaka przy pomocy Bolko
Kompaktowy Bolko to kombajn do zbioru ziemniaka zaprojektowany z myślą o średnich i mniejszych gospodarstwach. Dysponuje zbiornikiem na ziemniaki o pojemności 1,25 tony, a do jego napędu wystarcza ciągnik o mocy ok. 40 KM. Wersje dostępne to standardowa Bolko, a także Bolko S z podestem i workownicą o ładowności do 500. W podstawowej konfiguracji maszyna ma hydraulicznie sterowany dyszel, zgarniacz wahliwy oraz hydraulicznie regulowany wyorywacz. Transport bulw odbywa się na taśmie z systemem ochrony bulw.
Zwarta, kompaktowa budowa kombajnu, a zarazem lekka konstrukcja, której zapotrzebowanie na moc wynosi zaledwie 40 KM, to zalety kombajnu BOLKO. Fot. Firmowe
Jednorzędowy kombajn zo zbioru ziemniaka Pyra
Model Pyra to bardziej zaawansowany kombajn do zbioru ziemniaka, wyposażony w zbiornik o pojemności 1,6 tony (wersja 1600). Standardowy zakres pracy obejmuje redliny o szerokości 75 cm, prędkość operacyjną od 1,5 do 5 km/h oraz wydajność do 0,16 ha/h. Stół przebierczy z podestem umożliwia obsługę przez dwóch operatorów przy zbiorze, a hydraulicznie sterowany dyszel, zgarniacz i napęd transportujący stanowią wyposażenie standardowe. Podstawowa Pyra dysponuje wysokością rozładunku do 2,7 m, a wersja S dodatkowo wyposażona jest w podest i workownicę. Maszyna wymaga ciągnika o mocy od 50 KM i waży ok. 2900 kg (wersja podstawowa) albo 2650 kg (wersja z podestem). Wersje rozszerzone dopuszczają doposażenie w podbieracz do cebuli, wyorywacz marchwi oraz sterowanie elektromagnetyczne hydrauliką.
Gumowe osłony w przenośniku podłogowym zabezpieczają warzywa przed uszkodzeniem. Fot. Firmowe
Pyrus II od Krukowiaka do zbioru ziemniaka
Model Pyrus II to praktyczne rozwiązanie dla rolników uprawiających wczesne odmiany ziemniaków. Siłę mięśni ludzkich zastępuje stół sortujący, gdzie proces selekcji odbywa się na miejscu, na platformie obsługiwanej przez 5–7 osób, co pozwala na selektywne oddzielanie kamieni i brył od wartościowego plonu.
Kombajn do zbioru ziemniaka pracuje na plantacjach o szerokości międzyrzędzi od 62,5 do 75 cm, a jego konstrukcja – oparta na trójpunktowym zaczepie i standardowym napędzie WOM 540 obr./min. – została zoptymalizowana dla ciągników o mocy od 30 KM wzwyż. Całość waży około 1500 kg i dzięki kompaktowym wymiarom (ok. 7,5 × 2,5 × 2,6 m) sprawdza się również na mniejszych polach. Kontrola personelu nad separatorami oraz bocznymi transporterami odbywa się układem analogowych dźwigni; praca na stole może być wstrzymywana, na przykład podczas wymiany worków lub skrzynek. Dzięki opcji tłumienia napięcia taśmy oraz dostępności osłon i hydraulicznie sterowanego stołu Pyrus II sprawdza się nie tylko na plantacjach ziemniaka, ale nadaje się również do zbioru marchwi, pietruszki czy buraka ćwikłowego.
Kopaczka PYRUS II poza zespołem kopiącym (rama, wyorywacz, zestaw przenośników) posiada dodatkowy pomost i stół przebierczy z workownicami. Fot. Firmowe.
Wyposażenie w jednorzędowym kombajnie do zbioru ziemniaka Pyrus II
Maszyna w wersji standardowej została wyposażona w dwie taśmy – pierwsza z nich odpowiada za separowanie ziemniaków od gleby i zanieczyszczeń, natomiast druga pełni funkcję stołu selekcyjnego, na którym odbywa się ręczne przebieranie bulw. Zespół roboczy uzupełniają kroje odcinające oraz rolka dociskająca wyorywacza, zapewniająca lepsze przyleganie lemiesza do redliny. Operatorzy pracują na stabilnej platformie roboczej, z której mają bezpośredni dostęp do stołu selekcyjnego zakończonego workownicami, umożliwiającymi bezpośrednie pakowanie zbioru.
Wśród dostępnych opcji dodatkowych znajduje się skrętna oś, która ułatwia manewrowanie maszyną, oraz siłownik skrętu do zaczepu sterowany przez rozdzielacz hydrauliczny. Istnieje również możliwość adaptacji pomostu roboczego do pracy ze skrzyniopaletami, wraz z dodatkowym siłownikiem pozwalającym na regulację kąta ustawienia platformy. Użytkownik może również zamówić płynną, hydrauliczną regulację stołu selekcyjnego, a także wyposażenie go w rolki ogumione, które zapewniają łagodniejsze traktowanie bulw.
Pogoda w nocy- od 4 do 12 stopni. Na wschodzie i północy Mazowsza mocniej popada
Najbliższej nocy sucho i pogodnie na zachodzie, południu, północy i w centrum kraju. Deszcz popada od Terespola po Siedlce, Mińsk Mazowiecki, Łochów i miejscami na wschodzie Lubelskiego i północy Mazowsza a nad ranem na Podlasiu, Mazurach i Warmii. Na Mazowszu te opady będą dość silne- do 5 a lokalnie 25 mm.
Na termometrach od 1-3 stopni w miejscowościach podgórskich do 5-7 stopni od Kielc po Kraków, Katowice; 8 stopni na Podkarpaciu, południowym zachodzie kraju oraz w rejonie Suwałk do 10-11 stopni od Lublina po Puławy, Łódź, Warszawę, Olsztyn, Toruń, Gdańsk, Chojnice. Na północnym zachodzie, Ziemi Lubuskiej, Wielkopolsce około 9 stopni.
W ciągu dnia w pogodzie niewielkie zmiany. Na Mazowszu jeśli popada to już krótko i słabo- głównie na Kurpiach. Większa szansa na przelotne opady do 6l są na północnym wschodzie Polski.
Od Ziemi Łódzkiej po południe, zachód kraju chwilami będzie bezchmurnie.
Wiatr dość silny w porywach do 45 km/h w centrum kraju.
Ta strona korzysta z plików cookies. Służą do tego, by strona działała prawidłowo a także do analizowania ruchu na stronie, a także, by wyświetlać Ci lepiej dopasowane treści i reklamy. Stosujemy również cookies podmiotów trzecich. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności i cookies.
Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić wrażenia podczas poruszania się po witrynie. Niektóre z nich są przechowywane w przeglądarce, bo są niezbędne do działania podstawowych funkcji witryny. Używamy również plików cookie podmiotów trzecich, które pomagają nam analizować i rozumieć, w jaki sposób korzystasz z tej witryny. Te pliki cookie oraz pliki stosowane w celach reklamowych będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją zgodą. Masz również możliwość rezygnacji z tych plików cookie. Jednak rezygnacja z niektórych z tych plików cookie może wpłynąć na wygodę przeglądania.
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.
Cookie
Duration
Description
cookielawinfo-checkbox-analytics
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Analityczne”.
cookielawinfo-checkbox-functional
11 months
To ciasteczko jest stosowane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent, aby udokumentować zgodę użytkownika na ciasteczka z kategorii "Funkcjonalne".
cookielawinfo-checkbox-necessary
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Niezbędne”.
cookielawinfo-checkbox-others
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Inne”.
cookielawinfo-checkbox-performance
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Wydajnościowe”.
viewed_cookie_policy
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent i służy do przechowywania informacji, czy użytkownik wyraził zgodę na korzystanie z plików cookie. Nie przechowuje żadnych danych osobowych.
Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.
Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzjący wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.
Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.