Krowa wyszła na miasto: Krowa, która o poranku postanowiła pozwiedzać Żuromin na własną racicę, szybko zwróciła uwagę policjantów. Funkcjonariusze przechwycili niesforną „turystkę” i bezpiecznie odprowadzili ją do właściciela, który będzie musiał wytłumaczyć się z tej porannej eskapady.
Dziś, 26 czerwca 2026 r., około godziny 6:20 dyżurny żuromińskiej komendy otrzymał nietypowe zgłoszenie o krowie spacerującej beztrosko ulicami Żuromina. Na miejsce natychmiast zostali wysłani dzielnicowi, którzy szybko zlokalizowali uciekinierkę.
Policjanci zabezpieczyli zwierzę, które nie posiadało żadnych cech identyfikacyjnych, czyli tzw. kolczyków. Na miejsce wezwano również policjantów ruchu drogowego, aby przypilnowali zwierzęcia, podczas gdy dzielnicowi rozpoczęli ustalanie właściciela.
Po krótkim czasie okazało się, że krowa uciekła jednemu z mieszkańców Żuromina i wybrała się na samotny spacer ulicami miasta. Zwierzę zostało bezpiecznie przekazane właścicielowi.
73-letni mieszkaniec Żuromina, właściciel krowy, nie poczuł się do winy za zaistniałą sytuację. W związku z tym policjanci sporządzili wobec niego wniosek o ukaranie do sądu. Zgodnie z kodeksem wykroczeń mężczyzna musi liczyć się z odpowiedzialnością za niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia oraz brak identyfikacji i rejestracji zwierzęcia. Dalsze decyzje w tej sprawie podejmie sąd.
Apelujemy o przestrzeganie przepisów dotyczących obowiązków związanych z trzymaniem zwierząt. Odpowiedzialne zabezpieczenie zwierząt gospodarskich to nie tylko wymóg prawny, ale przede wszystkim kwestia bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego.
Charakterystyczne logo na korku wlewu chłodnicy świadczyło o prestiżu marki, porównywalnym niemal do rolls-royce’a wśród traktorów. Fot. P. Rychter
Firma MAN jednoznacznie kojarzy się z wysokiej klasy samochodami ciężarowymi, jednak mało kto pamięta, że swój udział ma również w rozwoju maszyn rolniczych. Poznaj historię modeli AS 250, AS 325 i napędu 4×4.
Jak zaczęła się historia marki MAN?
MAN powstał w wyniku połączenia się w 1898 roku Fabryki Maszyn z Augsburga i Towarzystwa Budowy Maszyn z Norymbergi. Ten ruch wymuszony był niejako przez konieczność wzmożenia prac rozwojowych nad nowym wynalazkiem Rudolfa Diesla, czyli silnikiem wysokoprężnym, którego doskonaleniem zajmował się zakład w Augsburgu.
Powstało zatem duże przedsiębiorstwo, które jako pierwsze na świecie produkowało seryjnie silniki diesla w kilkunastu odmianach. Napędzały one oprócz maszyn przemysłowych również okręty.
Od 1908 roku oficjalnie zmieniono nazwę na Maschinenfabrik Augsburg- Nürnberg (Fabryka Maszyn Augsburg- Norymberga), czyli w skrócie M.A.N. Co ciekawe, pisownię bez kropek między inicjałami zaczęto stosować dopiero wiele lat później.
W latach 20. XX wieku nastąpił znaczny postęp w upowszechnianiu jednostek wysokoprężnych w pojazdach ze względu na opracowanie przez firmę Bosch konstrukcji pompy wtryskowej. W ofercie MAN-a pojawiły się pierwsze ciężarówki napędzane silnikiem diesla, a wkrótce inne firmy zaczęły lawinowo kupować licencję na produkcję tego typu silników.
Pierwszy pług motorowy MAN – początek przygody z rolnictwem
W segmencie maszyn rolniczych MAN pojawił się po raz pierwszy za sprawą profesora Rudolfa Bernsteina i jego planów pługa motorowego, których nie udało się wdrożyć ze względu na zwiększenie produkcji militarnej. Dopiero w 1921 roku, na skutek pogorszenia się sprzedaży silników okrętowych, samochodów ciężarowych oraz wagonów, powrócono do tematu mechanizacji orki.
Na podstawie przedwojennych planów stworzono dwuskibowy pług motorowy napędzany 20-konnym silnikiem benzynowym zaadaptowanym z pojazdu ciężarowego. Podczas testów okazało się, że moc jednostki napędowej jest za mała, więc zwiększano ją kolejno do 25 i 30 KM. Ze względu na obawy związane z niską trwałością silników benzynowych eksploatowanych pod wysokim obciążeniem w 1924 roku zastosowano po raz pierwszy silnik diesla z wtryskiem bezpośrednim o mocy 30 KM. Pług posiadał dwubiegową skrzynię przekładniową, która pozwalała na orkę z prędkością ok. 4 km/h i zachowaniu przy tym stosunkowo niskiego zużycia paliwa.
W kolejnych latach wzbogacano maszyny w kolejne urządzenia, dzięki którym stawały się one coraz bardziej uniwersalne. Wówczas pługi umożliwiały napęd innych maszyn za pomocą przystawki pasowej, a także ciągnięcie ich. Niestety, rozwój i produkcję dobrze zapowiadających się pługów wstrzymano w związku z ożywieniem na rynku ciężarówek.
MAN AS 250 – pierwszy ciągnik rolniczy niemieckiej marki
Do produkcji rolniczej powrócono dopiero w 1936 roku, kiedy to nastąpił gwałtowny rozwój mechanizacji niemieckich wsi. Wówczas potentatami na rynku byli głównie Deutz, Hanomag czy legendarny Lanz Bulldog z Mannheim. Tym razem jednak MAN przygotował coś równie interesującego.
Model MAN AS 250, który wprowadzono do produkcji w 1938 roku, miał 50-konnego diesla o pojemności 4,5 litra. Napęd na tylne koła przenosiło sprzęgło tarczowe za pośrednictwem skrzyni biegów 5 + 1 (w wersji na kołach żelaznych 3 + 1). Na szosie mógł ciągnąć przyczepy o łącznej masie 24 ton, rozwijając przy tym prędkość maksymalną 20 km/h.
Do zatrzymania ciągnika służyły hamulce bębnowe umieszczone przy kołach tylnych, natomiast jako postojowy zastosowano hamulec taśmowy. Ówczesne przyczepy wyposażone były w większości jedynie w hamulce najazdowe działające na przednią oś. Wprowadzono również możliwość montażu jednego z kilku typów generatorów gazu drzewnego, tzw. holzgas.
Umożliwiało to korzystanie z taniego i dostępnego paliwa przy jednoczesnym niewielkim spadku mocy silnika. Mimo świetnej opinii, jaką wypracował sobie model AS 250, jego produkcja stanęła pod znakiem zapytania w związku z intensyfikacją działań wojennych na terenie Niemiec. W połowie lat 40. przeniesiono jego produkcję do francuskiej firmy Latil niedaleko Paryża i tam kontynuowano montaż. Ostatnie kilkaset sztuk opuściło wytwórnię jako Latil AS 250.
Najważniejsze parametry MAN AS 250
Parametr
Wartość
Model
MAN AS 250
Rok wprowadzenia
1938
Silnik
Diesel
Pojemność
4,5 l
Moc
50 KM
Skrzynia biegów
5+1 (3+1 na kołach żelaznych)
Prędkość maksymalna
20 km/h
Maksymalna masa przyczep
24 t
Hamulce
Bębnowe + taśmowy postojowy
Dodatkowa opcja
Generator gazu drzewnego (Holzgas)
MAN AS 325 – ciągnik z napędem 4×4
Po II wojnie światowej, bazując na zdobytych doświadczeniach, uruchomiono produkcję nowego ciągnika. Napędzany 25-konnym silnikiem D8814G niewielki MAN AS 325 miał na liście wyposażenia dodatkowego coś, czym wyróżniał się na tle nie tylko niemieckich traktorów – przedni napęd.
Biorąc pod uwagę zestawienie oszczędnego silnika, doskonałej trakcji oraz trwałej skrzyni biegów marki ZF, MAN AS 325 stawał się groźnym konkurentem. Tak naprawdę na przeszkodzie w ekspresowym podboju rynku stała tylko cena, znacznie wyższa od produktów innych firm, co wynikało głównie z kosztów wytworzenia przedniego mostu napędowego. Mimo wszystko fabrykę opuszczały kolejne pochodne modele różniące się przede wszystkim mocą silnika i ilością przełożeń.
W latach 50. niemieccy rolnicy poszukiwali również ciągników niewielkiej mocy i rozmiarów. MAN w odpowiedzi na zapotrzebowanie wprowadził model AS 718 A, również wyposażony w napęd 4×4. W ciągniku montowano silniki Güldner 2DN charakteryzujące się mocą 18 KM, ale już w 1955 roku na bazie tej jednostki napędowej stworzono własną o symbolu D8515 M. Trafiła ona później do napędu ciągnika MAN B 18A. Zbiegło się to z przeniesieniem produkcji ciągników do fabryki w Monachium.
Jakie ciągniki produkował MAN?
MAN zachwycał klientów swoją uniwersalnością. Dzięki napędowi 4×4 mógł sprawnie poruszać się nawet w trudnym terenie, co dotyczyło również wersji o małej mocy. Ponadto, na liście wyposażenia znajdowało się szereg urządzeń pomocniczych.
Wyposażenie dodatkowe ciągników MAN obejmowało m.in.:
kosiarski listwowe,
ładowacze czołowe (Baas i Frisch),
koła drabinkowe,
wciągarki.
Do tego kupujący mógł wybierać spośród bogatej oferty ciągników o mocy od 13 do 60 KM, generowanych z dwóch, trzech lub czterech cylindrów. Dobrze dobrane skrzynie przekładniowe ZF gwarantowały dobre zagęszczenie przełożeń do prac polowych, a także wystarczającą prędkość transportową dochodzącą do 30 km/h. W prospektach reklamowych królowały zdjęcia niewielkich MAN-ów biorących udział w najcięższych pracach, takich jak np. zrywka i transport drewna z lasu.
Mimo szeregu zalet, jakimi charakteryzowały się ciągniki MAN, ich produkcja zakończyła się definitywnie w 1963 roku. Panujący wówczas kryzys na rynku maszyn rolniczych wyselekcjonował tylko najbardziej wytrwałych producentów. MAN należy dziś do czołowych producentów ciężarówek, autobusów i silników.
Sekretarz stanu Małgorzata Gromadzka reprezentowała Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi podczas Konferencji Odbudowy Ukrainy 2026 (URC’26) w Gdańsku. Wiceminister była uczestniczką panelu rolnego poświęconego transformacji ukraińskiego rolnictwa i systemom produkcji żywności, organizowanego w ramach URC’26.
Polska była gospodarzem tegorocznej edycji URC. W uroczystym otwarciu wydarzenia wzięli udział m.in. premier Donald Tusk, premier UA Julia Swyrydenko, przewodnicząca KE Ursula von der Leyen, Prezydenci i Premierzy państw członkowskich i krajów kandydujących do UE oraz szef Banku Światowego Ajaypal Singh Banga.
O znaczeniu polskiego sektora rolnego podczas URC’26
Wiceminister Małgorzata Gromadzka wzięła udział w panelu „Ukraińskie rolnictwo w okresie transformacji: kierunki strategiczne, rozwój sektora rolno-spożywczego i nowoczesne systemy produkcji żywności”, który odbył się w ramach gospodarczej części wydarzenia.
Wiceszefowa polskiego resortu rolnictwa zwróciła uwagę, że proces integracji Ukrainy z UE musi uwzględniać wrażliwości związane z rolnictwem w krajach UE. Droga Ukrainy do Unii Europejskiej nie może odbywać się kosztem unijnych – a przede wszystkim polskich – rolników. W tym kontekście wskazała na konieczność zdiagnozowania i zniwelowania ryzyk związanych z procesem integracji Ukrainy z UE.
– Dla polskiego resortu rolnictwa priorytetem jest bezpieczeństwo żywnościowe naszego kraju oraz głos polskich środowisk rolniczych – podkreśliła sekretarz stanu.
Konferencja Odbudowy Ukrainy – Panel Rolny (źródło: MRiRW)
Strukturalne dysproporcje i zagrożenia rynkowe
Wiceminister Gromadzka odniosła się również do ukraińskiego sektora rolnego i wskazała na dysproporcje m.in. w kosztach produkcji czy wielkości i strukturze gospodarstw rolnych między UA i PL.
– Areał największych polskich gospodarstw rolnych nie przekracza 20 tys. ha, podczas gdy areał największego ukraińskiego agroholdingu szacowany jest na ok. 500 tys. ha – zaznaczyła sekretarz stanu.
Podkreśliła także, że są sektory destabilizowane przez nadmiarowy import z krajów trzecich i przypomniała o utrzymującym się ujemnym dla Polski saldzie wymiany handlowej towarami rolno-spożywczymi z Ukrainą.
– Aby wyjaśniać nasze różnice, identyfikować obawy i je diagnozować systematycznie prowadzimy polsko-ukraińskie rozmowy z udziałem środowisk rolnych obu krajów. To musi być konkretny dialog, ponieważ inaczej będziemy ze sobą konkurowali – powiedziała wiceminister Gromadzka.
Prelegentami panelu rolnego byli także: wiceminister gospodarki, środowiska i rolnictwa Ukrainy Denis Bashlyk, wiceprezes Copa-Cogeca Agnieszka Maliszewska, dr Andrew Forrest z Fundacji Minderoo, Alex Lissitsa z Ukrainian Agribusiness Club, Michale Capponi z Global Empowerment Mission.
Czym jest Ukraine Recovery Conference?
Celem URC 2026 jest wzmocnienie międzynarodowego wsparcia dla odbudowy kraju, a także stymulowanie inwestycji w ukraińską gospodarkę. Wydarzenie koncentruje się na sektorach najbardziej dotkniętych rosyjską agresją: energetyce, infrastrukturze krytycznej i logistyce.
Wśród wystawców, którzy prezentowali swoją ofertę na konferencji, byli także przedstawiciele polskiej branży rolnej. To już piąta edycja tego wydarzenia. Poprzednie edycje odbyły się w Lugano, Londynie, Berlinie i Rzymie.
Rynek zbóż 2026: Najnowszy, czerwcowy raport Międzynarodowej Rady Zbożowej (IGC) przyniósł istotne przetasowania w globalnych bilansach na nadchodzący rok gospodarczy. Analizując te dane, należy jednak pamiętać, że są to wciąż jedynie szacunkowe prognozy, a dynamicznie rozwijająca się pogoda może w kolejnych miesiącach jeszcze bardzo mocno „namieszać” na polach i całkowicie zmienić układ sił. Bardzo często patrzymy na krajowy rynek zbóż przez pryzmat lokalny – przez sytuację na własnych polach, lokalne punkty skupu czy regionalne anomalie pogodowe. Warto jednak pamiętać, że to globalne relacje podaży do popytu oraz światowe bilanse ostatecznie decydują o kierunku, w którym podążają ceny.
Co niezwykle istotne, mimo odnotowanych w tym miesiącu korekt w górę, długoterminowe fundamenty jednoznacznie wskazują, że w skali całego sezonu nastąpi zauważalne pogorszenie światowego bilansu. Jak na razie, oceniając to, jak kształtuje się rynek zbóż 2026, analitycy zdecydowali się na podniesienie szacunków zbiorów oraz zapasów końcowych dla zbóż ogółem (pszenicy i zbóż paszowych) w sezonie 2026/27 względem ubiegłego miesiąca, co wynika przede wszystkim z korekt na rynku kukurydzy.
Światowa prognoza zbiorów zbóż ogółem na sezon 2026/27 została podniesiona w porównaniu z majem o 12 mln ton (w tekście raportu mowa o 13 mln ton po uwzględnieniu jęczmienia i pszenicy), osiągając poziom 2426 mln ton. Za ten skok odpowiada niemal w całości kukurydza, której prognozę produkcji zwiększono o 10 mln ton – do poziomu 1310 mln ton. Dla porównania, globalne zbiory pszenicy zrewidowano w górę o symboliczny 1 mln ton (do 821 mln ton).
W ślad za wyższą produkcją kukurydzy, IGC podniosło również szacunki globalnych zapasów końcowych zbóż w sezonie 2026/27 o 3 mln ton względem maja – do poziomu 618 mln ton. Sam bilans zapasów kukurydzy wzrósł m/m o 7 mln ton, co z nawiązką zrekompensowało lekkie uszczuplenie rezerw pszenicy (spadek o 2 mln ton).
Sezon 2026/27 pod znakiem spadku rezerw u kluczowych eksporterów
Mimo optymistycznych czerwcowych korekt w górę względem maja, zderzenie danych rok do roku wyraźnie pokazuje wspomniane pogorszenie bilansu. Globalny rynek zbóż 2026/27 przejdzie z fazy nadwyżki do wyraźnej konsumpcji zapasów:
Spadek produkcji o 2,5%: Globalne zbiory zbóż spadną z rekordowych 2488 mln ton w sezonie 2025/26 do 2426 mln ton w cyklu 2026/27. Wynika to z przewidywanego zmniejszenia areału upraw oraz niższych średnich plonów.
Rekordowe zużycie zbóż: Globalna konsumpcja wzrośnie o 0,5% r/r do rekordowych 2448 mln ton. Popyt napędzany jest przez sektor spożywczy (788 mln ton, +1,1% r/r) oraz przemysł (420 mln ton, +1,2% r/r), przy pełnej stabilizacji w sektorze paszowym (1112 mln ton).
Topniejące zapasy eksporterów: Globalne zapasy końcowe zmniejszą się o 3,4% r/r (o 22 mln ton). Co kluczowe dla globalnej dynamiki cenowej, rezerwy u głównych światowych eksporterów (w tym USA, UE, Rosji i Ukrainy) skurczą się aż o 8,1% r/r – z 170 mln do 156 mln ton.
Bieżące prognozy IGC zbiegły się w czasie z wyraźnymi spadkami cen na rynkach fizycznych i terminowych. W ciągu ostatnich pięciu tygodni indeks cen zbóż IGC GOI spadł o 5% netto, pod presją sezonowego napływu ziarna z nowo rozpoczętych zbiorów na półkuli północnej oraz silnej konkurencji eksportowej. Subindeks kukurydzy stracił w miesiąc 8%, a pszenicy 7%, osiągając najniższy poziom od dwóch miesięcy. Ograniczeniem dla głębszych spadków cen były dotychczas jedynie drożejący o 5% ryż oraz wahania na rynkach energii.
Analitycy IGC ostrzegają jednak, że druga połowa roku może przynieść dużą zmienność, która mocno wpłynie na to, jak ostatecznie ukształtuje się rynek zbóż 2026. Trwające i nasilające się zjawisko El Niño stwarza realne ryzyko dla stabilności plonów w nadchodzących miesiącach – zwłaszcza w odniesieniu do zasiewów na półkuli południowej. Dodatkową ulgą dla producentów rolnych, kompensującą spadki cen skupu, jest odnotowany w raporcie niedawny spadek cen środków produkcji, w tym paliw i nawozów.
Ekstremalne fale upałów, które w ostatnich tygodniach przetoczyły się przez Europę Zachodnią, zebrały tragiczne żniwo w sektorze produkcji zwierzęcej. Najtrudniejsza sytuacja panuje we Francji, gdzie afrykańskie temperatury doprowadziły do masowych padnięć w tamtejszych kurnikach. Skala problemu przerosła najczarniejsze scenariusze – zakłady utylizacyjne ogłosiły niewydolność, a lokalne władze, w obliczu kryzysu biologicznego, rozważają procedury nadzwyczajne.
Dla polskich producentów, którzy na rynku europejskim bezpośrednio konkurują z Francuzami, to nie tylko sygnał rynkowy, ale przede wszystkim poważne ostrzeżenie przed nadchodzącym latem.
Francuskie zagłębie drobiarskie sparaliżowane przez stres cieplny
Największy dramat rozgrywa się obecnie w Bretanii oraz Kraju Loary. To kluczowe regiony dla tamtejszego rolnictwa, odpowiadające za blisko 60% krajowej produkcji drobiu. Izby rolnicze alarmują: ptaki nie wytrzymują permanentnego, ekstremalnego stresu cieplnego.
Choć ostateczne szacunki strat wciąż trwają, oficjalne komunikaty mówią już o co najmniej kilkuset tysiącach padłych sztuk. Sytuację potęguje fakt, że nowoczesne, zautomatyzowane kurniki przy tak rekordowych temperaturach zewnętrznych stają się pułapkami, jeśli systemy schładzania i wentylacji nie mają odpowiedniego zapasu wydajności.
System utylizacji zablokowany – drastyczne kroki rządu
Gwałtowny skok śmiertelności zwierząt doprowadził do natychmiastowego zapchania logistycznego i przetwórczego w zakładach utylizacyjnych. Specjalistyczne firmy nie są w stanie na bieżąco odbierać tak ogromnej ilości biomasy z ferm.
Stan wyższej konieczności: W związku z realnym ryzykiem wybuchu epidemii i skażenia biologicznego, francuskie służby weterynaryjne oraz ministerstwo rolnictwa analizują możliwość czasowego, warunkowego dopuszczenia grzebania padłych ptaków bezpośrednio na terenie gospodarstw.
Zanim zapadną ostateczne decyzje prawne, hodowcy otrzymali instrukcje kryzysowe:
Padłe ptaki muszą być składowane w wyznaczonych miejscach na fermie.
Wymagane jest bezwzględne zasypywanie ciał trocinami lub wiórami drzewnymi (ma to ograniczyć wyciek płynów ustrojowych do gruntu oraz zamknąć dostęp owadom i gryzoniom).
Ewentualna zgoda na zakopanie zwierząt w ziemi będzie wydawana indywidualnie, po rygorystycznej ocenie profilu geologicznego gospodarstwa (ochrona wód gruntowych).
Upały paraliżują rolnictwo w całej Europie Zachodniej
Anomalie pogodowe uderzyły w rolnictwo wieloobszarowo. Wysokie temperatury wymusiły m.in. zmianę organizacji pracy polowych. W wielu regionach Francji i Niemiec żniwa były prowadzone wyłącznie nocą. Wszystko po to, by zminimalizować ryzyko pożarów od rozgrzanych podzespołów kombajnów oraz chronić zdrowie operatorów maszyn.
Kryzys nie ominął producentów mleka
Oprócz sektora drobiarskiego, potężne straty notują hodowcy bydła mlecznego. Przy temperaturach przekraczających progi krytyczne dla krów, u bydła drastycznie spada pobranie suchej masy z dawki TMR, przy jednoczesnym gigantycznym wzroście zapotrzebowania na wodę. Energii, którą krowa normalnie przeznacza na produkcję mleka, organizm używa do termoregulacji. Efekt? Spadki wydajności mlecznej na zachodnich fermach sięgają już 15–20%, a długofalowe skutki (problemy z rozrodem, zapalenia wymion) będą odczuwalne przez kolejne miesiące.
Fala upałów dotarła do Polski. Jak przygotowujecie się na nadchodzące dni?
Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych wydał historyczny wyrok w sprawie koncernu Bayer (właściciela marki Monsanto). Stosunkiem głosów 7:2 sędziowie zablokowali możliwość masowego pozywania producenta przed sądami stanowymi za „brak ostrzeżeń o rakotwórczości” na etykietach preparatu Roundup. Decyzja ta radykalnie zmienia sytuację prawną glifosatu na rynku amerykańskim, wywołując skrajne emocje: od entuzjazmu przedstawicieli agrobiznesu, po głębokie oburzenie obrońców praw konsumentów i polityków z obu stron barykady.
Sprawa Johna Durnella: Jak doszło do precedensu?
Bezpośrednim powodem zajęcia się sprawą przez Sąd Najwyższy (sprawa Monsanto v. Durnell) był wyrok sądu w stanie Missouri. Przyznał on 1,25 mln dolarów odszkodowania Johnowi Durnellowi, który przez około 20 lat zajmował się opryskami w parkach i na terenach zielonych, a później zachorował na chłoniaka nieziarniczego (nowotwór krwi).
Powód opierał swoją linię obrony na klasyfikacji Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (IARC), podlegającej pod WHO, która w 2015 roku uznała glifosat za substancję „prawdopodobnie rakotwórczą dla ludzi”. Amerykański Sąd Najwyższy uchylił jednak ten wyrok, argumentując to prymatem prawa federalnego nad stanowym.
Prawo federalne ważniejsze niż decyzje stanowych ław przysięgłych
Kluczowym punktem sporu okazała się federalna ustawa FIFRA (Federal Insecticide, Fungicide, and Rodenticide Act), która reguluje rejestrację i etykietowanie pestycydów w USA. Organem nadzorczym jest tu Federalna Agencja Ochrony Środowiska (EPA).
Stanowisko EPA: Agencja wielokrotnie badała glifosat i konsekwentnie twierdzi, że substancja ta nie jest rakotwórcza dla ludzi, jeśli jest stosowana zgodnie z instrukcją. Z tego powodu EPA zatwierdziła oficjalną etykietę preparatu Roundup bez ostrzeżenia o ryzyku nowotworowym.
Uzasadnienie sądu: Sędzia Brett Kavanaugh, pisząc opinię większości, podkreślił, że producent ma prawny obowiązek stosować etykietę zatwierdzoną przez EPA. Wymaganie przez sądy stanowe, aby koncern dopisywał ostrzeżenia o rakotwórczości, byłoby sprzeczne z prawem federalnym, które narzuca jednolite standardy dla całego kraju.
W opozycji do wyroku stanęła m.in. sędzia Ketanji Brown Jackson, określając decyzję jako „regretable” (godną ubolewania), ponieważ zamyka ona drogę do sprawiedliwości poszkodowanym obywatelom.
Reakcja branży: Ulga dla Bayera i jasność dla rolników
Dla koncernu Bayer, który od momentu przejęcia Monsanto w 2018 roku za 63 miliardy dolarów boryka się z gigantycznymi problemami finansowymi i wizerunkowymi, to olbrzymi sukces. Przez blisko dekadę procesów firma wydała już około 11 miliardów dolarów na ugody i odszkodowania.
Po ogłoszeniu wyroku akcje koncernu na giełdzie wzrosły o blisko 16-19% (największy jednodniowy skok od 23 lat). Prezes koncernu, Bill Anderson, skomentował sprawę jednoznacznie:
„Ta decyzja jest dobra dla nauki, dla rolników i dla całego przemysłu, którego innowacyjność zależy od jasności regulacyjnej. Kończy to trwającą blisko dekadę batalię prawną i pozwala przywrócić zaufanie do naukowego konsensusu w sprawie bezpieczeństwa glifosatu”.
Amerykańscy farmerzy i organizacje rolnicze również przyjęli wyrok z ulgą. Stabilność rejestracji środków ochrony roślin to dla nich gwarancja przewidywalności kosztów produkcji i utrzymania obecnych technologii uprawy (zwłaszcza w systemach bezorkowych i uprawie roślin GMO odpornych na glifosat).
Polityczna burza ponad podziałami i uderzenie w ruch MAHA
Wyrok wywołał potężne tąpnięcie na amerykańskiej scenie politycznej, jednocząc w krytyce rzadko ze sobą współpracujące środowiska.
Nancy Mace (Partia Republikańska): „Zdrowie Amerykanów powinno stać ponad zyskami korporacyjnych gigantów. Za każdym razem. Amerykanie mają prawo wiedzieć, na co są narażeni”.
Cory Booker (Partia Demokratyczna): Nazwał decyzję sądu „druzgocącym ciosem w walce o pociągnięcie wielkich firm pestycydowych do odpowiedzialności”.
Co ciekawe, administracja prezydenta Donalda Trumpa oficjalnie poparła w tym procesie koncern Bayer (sam Trump wcześniej podpisał dekret wspierający produkcję glifosatu w USA). Wywołało to jednak zgrzyt wewnątrz jego własnego zaplecza politycznego – a konkretnie w sprzymierzonym z Białym Domem ruchu MAHA (Make America Healthy Again), na czele którego stoi Robert F. Kennedy Jr. Aktywiści antyglifosatowi związani z MAHA uznali wyrok za kapitulację państwa przed korporacjami i „zgodę na podtruwanie Amerykanów”.
Eksperci prawni podkreślają, że wyrok ten drastycznie ogranicza szanse powodzenia dla ok. 60 tysięcy wciąż toczących się w USA spraw opartych na zarzucie „braku ostrzeżenia o ryzyku” (tzw. failure-to-warn). Choć Bayer równolegle proceduje ugodę zbiorową o wartości 7,25 miliarda dolarów dla osób już chorych, orzeczenie Sądu Najwyższego uchroni firmę przed nową falą miliardowych pozwów.
Wyrok ten zabezpiecza również producentów innych kontrowersyjnych substancji (takich jak paraquat, łączony z chorobą Parkinsona), o ile ich etykiety posiadają aktualną akceptację rządowej agencji EPA. Jedyne, co stany mogą teraz zrobić, to całkowicie zakazać sprzedaży danej substancji na swoim terenie, co jednak w przypadku kluczowych substancji rolniczych jest mało prawdopodobne ze względów ekonomicznych.
Słoneczniki, choć stereotypowo uchodzą za rośliny niewymagające i łatwe w uprawie, to nieodpowiednio traktowane mogą szybko rozczarować. Mają kilku poważnych wrogów w postaci chorób grzybowych, których kompensacja w wyniku złej agrotechniki i płodozmianu może szybko przyczynić się do obniżenia plonowania.
Najgroźniejsze choroby słonecznika – czego obawiać się najbardziej?
Słonecznik to stosunkowo nowa uprawa w naszym kraju. Szybki rozwój uprawy w Polsce i zwiększanie jego areału będzie sprzyjało rozwojowi chorób tego gatunku, szczególnie że jest atakowany przez jednego z patogenów zagrażającego także rzepakowi ozimemu i kilku innym roślinom.
Rozpoczynając jego uprawę, należy sobie zdać sprawę, że nie jest to gatunek gleb lekkich, a to, że je toleruje, nie znaczy, że będzie tak samo plonował, jak na stanowiskach żyźniejszych. Nie powinien być też traktowany jako substytut kukurydzy, ponieważ ochrona słonecznika nie kończy się na odchwaszczaniu, a wymaga także zabiegów fungicydowych. Nieprzestrzeganie tych zasad i ignorowanie objawów chorobowych może skończyć się szybką kumulacją patogenów i problemem z uzyskiwaniem stabilnych plonów.
Zgnilizna twardzikowa i szara pleśń – największe zagrożenie dla słonecznika
Zgnilizna twardzikowa
Największym zagrożeniem dla słonecznika ze strony chorób grzybowych stanowi zgnilizna twardzikowa. Jej sprawca, Sclerotinia sclerotiorum, jest polifagiem, co oznacza, że może infekować wiele gatunków roślin, nawet niespokrewnionych ze sobą. Jest to jedna z groźniejszych chorób rzepaku, ale także i słonecznika.
Zgnilizna twardzikowa infekuje ponad 500 różnych gatunków, w tym m.in.:
ziemniaki,
bobowate grubonasienne,
buraki,
marchew,
pietruszkę,
ogórki,
pomidory.
Szeroki zakres porażanych gatunków jest przyczyną powszechnego występowania w środowisku form przetrwalnikowych tej choroby i dokładanie kolejnego żywiciela w płodozmianie mogłoby generować dodatkowe kłopoty w dostatecznie skomplikowanej ochronie fungicydowej rzepaku ozimego.
W uprawie słonecznika zgnilizna twardzikowa może powodować bardzo duże straty w plonie. Na zainfekowanej roślinie pojawiają się wodniste plamy, na których z czasem pojawia się biała grzybnia. Przy zaawansowanym postępie choroby może dojść do obumarcia całej rośliny i całkowitej straty w plonie. Podobnie jak w przypadku rzepaku, w miejscu infekcji, wewnątrz łodygi tworzą się sklerocja – czarne kuliste lub owalne przetrwalniki grzyba będące źródłem infekcji w przyszłych sezonach.
Szara pleśń
Szara pleśń również jest patogenem środowiskowym, infekującym wiele roślin uprawnych i chwastów. Słonecznik jest podatny na tego agrofaga przez cały okres wegetacji, a infekcje dotyczą głównie łodygi oraz kwiatostanów. Pochylenie koszyczków i stagnująca w ich zagłębieniach woda sprzyja infekcjom Botryris cinerea, czyli sprawcy szarej pleśni. W zakażonym miejscu pojawia się puszysta szara grzybnia z czarnymi punkcikami. Pod nią pojawia się brunatna plama zmieniająca się w nekrozę, która może prowadzić do całkowitego odpadnięcia koszyczka.
Choroby liści i łodyg słonecznika – objawy i skutki
Alternarioza
Liście słonecznika również są porażane przez szereg chorób. Wśród nich znajduje się alternarioza, dobrze znana plantatorom ziemniaków i pomidorów. Jej objawy to jasne plamy na liściach, które z czasem zamieniają się w suche nekrozy z charakterystycznymi koncentrycznymi liniami. Plamy mają jasną obwódkę, która stopniowo zamiera, łącząc się z sąsiednimi zmianami.
Septorioza słonecznika
Septorioza słonecznika to choroba wywoływana przez Septoria helianthi, objawiająca się brunatnymi plamami z ostro zarysowanymi brzegami. Potrafią zasiedlać cały liść, ale często większe ich nasilenie koncentruje się na brzegach liści, gdzie plamy ulegają połączeniu, a zaschnięta tkanka się wykrusza.
Mączniak prawdziwy i rzekomy
Na liściach słonecznika można także obserwować mączniaka rzekomego i mączniaka prawdziwego o charakterystycznym dla każdego z nich wyglądzie, tak jak na innych roślinach zapadających na te popularne choroby. Pojawianie się delikatnego białego nalotu jest sygnałem do zwalczania mączniaka rzekomego, a biała puszysta grzybnia to struktury mączniaka prawdziwego.
Wszelkie zmiany na liściach w postaci nalotów, plam i nekroz są zjawiskiem osłabiającym roślinę, ale przede wszystkim czynnikiem zmniejszającym powierzchnię fotosyntezy i syntezy asymilatów niezbędnych do budowania plonu. Wpływa to bezpośrednio na obniżenie potencjału plonowania.
Czarny uwiąd i plamistości łodyg
Często występująca choroba łodyg to czarny uwiąd słonecznika, którego objawem są ciemne przebarwienia, na których pojawiają się czarne punkciki – przetrwalniki grzyba. Plamistości łodyg mogą być inicjowane przez różnych sprawców i często można pomylić je ze sobą. Czarna plamistość słonecznika i plamistość słonecznika to choroby, w trakcie których pojawiają się duże, owalne, brązowe plamy z piknidiami. Wszystkie zmiany na łodygach doprowadzają do ich osłabienia i zwiększenia ryzyka wylegania, co przekłada się na duże straty w plonie.
Choroby słonecznika – podsumowanie
Choroba
Gdzie występuje?
Najważniejsze objawy
Zgnilizna twardzikowa
Łodyga, cała roślina
Wodniste plamy, biała grzybnia, sklerocja
Szara pleśń
Łodyga, koszyczki
Szara puszysta grzybnia, brunatne nekrozy
Alternarioza
Liście
Suche plamy z koncentrycznymi kręgami
Septorioza
Liście
Brunatne plamy z ostrymi brzegami
Mączniak prawdziwy
Liście
Biały puszysty nalot
Mączniak rzekomy
Liście
Delikatny biały nalot
Czarny uwiąd
Łodyga
Ciemne przebarwienia i czarne punkty
Jak skutecznie chronić słonecznik przed chorobami?
Ochrona fungicydowa słonecznika
Kłopotem w ochronie chemicznej słonecznika jest przede wszystkim jego wysokość i uszkodzenia mechaniczne, do których może dojść w czasie zabiegów wykonywanych przy użyciu standardowych opryskiwaczy. Niektóre infekcje chorobowe mogą mieć miejsce dopiero w fazach okołokwitnieniowych słonecznika, co przez jego rozmiary ogranicza możliwość interwencji. Z tego powodu popularną strategią stosowaną przez plantatorów jest prewencja przed chorobami w momencie ostatniego momentu, w którym można wykonać zabieg opryskiwaczami ciągnikowymi lub samojezdnymi, skupiając się na zabezpieczaniu przed zgnilizną twardzikową.
Do ochrony słonecznika dostępnych jest obecnie kilka fungicydów zawierających substancje aktywne o różnym mechanizmie działania oraz preparaty biologiczne przeznaczone do ograniczania wybranych chorób, w tym zgnilizny twardzikowej. Przed wyborem środka należy zawsze zapoznać się z aktualną etykietą rejestracyjną, aby zweryfikować zakres zwalczanych chorób oraz fazy rozwojowe, w których preparat może być stosowany. Jednym z fungicydów o szerokim spektrum działania jest Propulse 250 SE, zawierający fluopyram i protiokonazol. Preparat można stosować od fazy 6 liści słonecznika (BBCH 16) do końca kwitnienia (BBCH 69). Zapewnia skuteczną ochronę przed zgnilizną twardzikową i szarą pleśnią, a zastosowany po wystąpieniu pierwszych objawów choroby ogranicza jej dalszy rozwój.
Dlaczego nie warto łączyć zabiegów?
Coraz więcej odmian słonecznika dostępnych na rynku wykazuje tolerancję na herbicydy z grupy inhibitorów ALS. W technologii Express (SU) do powschodowego zwalczania chwastów stosuje się preparaty zawierające tribenuron metylu, natomiast w technologii Clearfield® (CL i CL Plus) wykorzystuje się herbicydy z imazamoksem. Zabiegi te najczęściej wykonuje się w fazie 4-6 liści słonecznika, kiedy na roślinach mogą pojawiać się również pierwsze objawy chorób grzybowych. Nie zaleca się jednak łączenia herbicydów z fungicydami, regulatorami wzrostu ani nawozami dolistnymi w jednym zabiegu, ponieważ może to zwiększać ryzyko wystąpienia objawów fitotoksyczności.
Niechemiczne metody ochrony słonecznika przed chorobami
Odpowiedzialna uprawa roślin wiąże się z zapobieganiem występowania chorób i stosowania niechemicznych metod ochrony przed rozpoczęciem zabiegów chemicznych.
Intensywne występowanie chorób można ograniczać na wiele sposobów, m.in. przez:
odpowiedni płodozmian,
zabiegi agrotechniczne,
wprowadzanie do środowiska naturalnych wrogów patogenów.
Nie znaczy to oczywiście, że chorób nie będzie wcale, ale przy mniejszej presji środki ochrony roślin będą miały większą skuteczność zwalczania.
Posiadając w uprawie rzepak, raczej nie powinniśmy planować na tych polach słonecznika z powodu ryzyka wysokiej presji zgnilizny twardzikowej w obu uprawach. Słonecznik będzie przydatny do przerywania monokultur zbożowych lub kukurydzianych, na których rzepak nie ma szans powodzenia.
Do metod agrotechnicznych ograniczających występowanie chorób należy orka, podczas której resztki pozbiorowe i bytujące na nich przetrwalniki grzybów zostają przykryte grubą warstwą gleby. Jest to jednak zabieg tracący zwolenników w związku z rosnącym zainteresowaniem bezorkowych metod uprawy. Chcąc ograniczyć użycie chemicznych środków ochrony roślin, można stosować biologiczne formy walki z chorobami, stosując szczepy grzybów antagonistycznych dla sprawców chorób roślin.
Postęp hodowlany wnosi rokrocznie wiele nowych kreacji rzepaku ozimego, które są odpowiedzią między innymi na rosnące wymagania rolników oraz postępujące zmiany klimatyczne. Sprawdzamy rekomendacje hodowców na nadchodzący sezon.
Odmiany rzepaku firmy Rapool
Jurek
Odmiana mieszańcowa efektywnie wykorzystująca zastosowany w okresie wiosennym azot. Na stanowiskach o uregulowanym odczynie i co najmniej średnich zasobnościach w składniki pokarmowe wykazuje wysoki potencjał plonowania, zwłaszcza przy obniżonych dawkach azotu.
Kreacja o wysokiej zdrowotności, łączy dwie kluczowe odporności na choroby grzybowe i wirusowe – gen Rlm7, który chroni przed suchą zgnilizną kapustnych, oraz gen TuYV zabezpieczający przed wirusem żółtaczki rzepy. Mieszaniec adaptuje się do zmiennych warunków glebowych. Radzi sobie w zróżnicowanych warunkach atmosferycznych.
Spośród odmian wyróżnia się dużym wigorem w okresie jesiennym, dlatego sprawdza się również w opóźnionych terminach siewu. Charakteryzuje się dobrą zimotrwałością oraz wysoką zawartością oleju w nasionach.
Travolta
Odmiana mieszańcowa stworzona z myślą o zmieniających się warunkach uprawy rzepaku. Wyróżnia się bardzo dobrą adaptacją do różnych stanowisk oraz wysoką stabilnością plonowania nawet w warunkach stresowych.
Obecność genów Rlm7 oraz TuYV zapewnia skuteczną ochronę przed najważniejszymi chorobami grzybowymi i wirusowymi, w tym suchą zgnilizną kapustnych oraz wirusem żółtaczki rzepy. Odmiana dobrze plonuje w warunkach wysokiej presji chorób oraz przy występowaniu niekorzystnych zjawisk pogodowych, takich jak okresowe susze czy zagrożenie ze strony Verticillium. Dzięki silnemu systemowi korzeniowemu efektywnie wykorzystuje dostępne zasoby wody i składniki pokarmowe.
Charakteryzuje się wysokim wigorem jesiennym, co umożliwia jej wysiew również w opóźnionych terminach. Tworzy niskie, zwarte rośliny o dużej odporności na wyleganie, co ułatwia prowadzenie łanu i zbiór. Odmiana wczesna w kwitnieniu i średnio wczesna w dojrzewaniu. Dodatkowym atutem jest odporność na pękanie łuszczyn i osypywanie nasion, co ogranicza straty plonu.
Bernstein
Odmiana mieszańcowa z pełnym pakietem odporności, zapewniającym bezpieczeństwo uprawy. Dzięki obecności genu Rlm7 jest skutecznie chroniona przed suchą zgnilizną kapustnych, a gen TuYV zabezpiecza ją przed wirusem żółtaczki rzepy.
Odmiana wyróżnia się bardzo dobrą adaptacją do różnych warunków glebowych i stabilnym plonowaniem. Charakteryzuje się silnym wigorem jesiennym, co umożliwia wysiew także w opóźnionych terminach. Intensywnie rozwija system korzeniowy oraz rozetę liściową, budując solidne podstawy pod wysoki plon. Dodatkowym atutem jest bardzo wysoka zimotrwałość, potwierdzona w badaniach prowadzonych w trudnych warunkach klimatu kontynentalnego w Estonii. Odmiana średnio wczesna w kwitnieniu i dojrzewaniu.
Create
Odmiana mieszańcowa wyróżniająca się zaawansowaną odpornością na kiłę kapusty dzięki technologii CRE1 (Clubroot Resistance Enhanced 1). Cecha ta znacząco poszerza zakres ochrony w porównaniu do tradycyjnych odmian, skutecznie zabezpieczając rośliny przed szerokim spektrum patotypów choroby. Odmiana posiada również gen Rlm7 chroniący przed suchą zgnilizną kapustnych oraz gen TuYV, który zabezpiecza przed wirusem żółtaczki rzepy. Takie połączenie zapewnia wysoki poziom zdrowotności plantacji przez cały okres wegetacji.
Wyróżnia się także wysoką tolerancją polową – jest odporna na pękanie łuszczyn i osypywanie nasion, co ogranicza straty podczas zbioru. Dzięki stabilnemu plonowaniu sprawdza się zarówno przy pełnej technologii ochrony, jak i w warunkach jej ograniczenia. Odmiana średnio wcześnie kwitnie i dojrzewa.
Jedna z najnowszych odmian mieszańcowych hodowli Limagrain, która wyznacza nowe standardy plonowania w rzepaku ozimym. Została zarejestrowana w Polsce w 2024 roku, osiągając najlepszy wynik plonowania w trzyletnich badaniach COBORU 2021–2024 – 50,33 dt/ha, czyli aż 113,9% wzorca.
JCo więcej, LG Avenger został włączony do wzorca COBORU, potwierdzając swoją wyjątkową wartość użytkową. Siłą odmiany jest nie tylko rekordowy potencjał plonowania, ale również kompleksowy pakiet zdrowotności. Odmiana wyróżnia się wybitną odpornością na suchą zgniliznę kapustnych dzięki genowi Rlm7, a także wysoką tolerancją na cylindrosporiozę, wertycyliozę oraz zgniliznę twardzikową.
Dzięki temu należy do programów Zdrowa Łodyga oraz Sclero-Flex, zapewniając większe bezpieczeństwo i stabilność produkcji. Bardzo dynamiczny rozwój jesienny, wczesny wiosenny wigor oraz wysoka biomasa sprawiają, że doskonale radzi sobie także w warunkach opóźnionego siewu.
LG Armada
Odmiana z najnowszej generacji mieszańców rzepaku ozimego, stworzona z myślą o wysokim i stabilnym plonowaniu nawet w wymagających warunkach uprawy. Łączy potencjał plonotwórczy z nowoczesnym pakietem odporności, w tym odpornością na wirusa żółtaczki rzepy (TuYV), zapewniając bezpieczeństwo i opłacalność produkcji.
W trzyletnich badaniach rejestrowych COBORU 2021–2024 osiągnęła imponujący wynik 110,5% wzorca, uzyskując średni plon na poziomie 48,9 dt/ha. To potwierdza jej wysoką wydajność i doskonałą adaptację do różnych warunków uprawowych. Odmiana została włączona do programów hodowlanych N-Flex oraz Sclero-Flex, dzięki czemu wykorzystuje dostępny azot efektywniej niż tradycyjne odmiany mieszańcowe oraz wyróżnia się bardzo wysoką tolerancją na zgniliznę twardzikową. To realna korzyść dla gospodarstw nastawionych na maksymalizację plonu i optymalizację kosztów nawożenia.
Dodatkowym atutem odmiany jest wyjątkowa zdrowotność roślin – odporność na suchą zgniliznę kapustnych (Rlm7), cylindrosporiozę oraz wysoka tolerancja na wertycyliozę.
LG Scorpion
Odmiana mieszańcowa rzepaku z segmentu odmian kiłoodpornych, stworzona z myślą o gospodarstwach zmagających się z problemem kiły kapusty. Jej wysoka odporność na specyficzne rasy patogenu została potwierdzona w oficjalnych badaniach Instytutu Ochrony Roślin – PIB w Poznaniu, co daje producentom pewność stabilnej i bezpiecznej uprawy.
Wyróżnia się bardzo wysokim potencjałem plonowania, potwierdzonym zarówno w badaniach rejestrowych, jak i doświadczeniach porejestrowych PDO. Odmiana ta zapewnia nie tylko wysoki plon, ale także bezpieczeństwo zbioru.
Cechuje się wysoką odpornością na pękanie łuszczyn i osypywanie nasion – nawet w trudnych warunkach pogodowych. Dodatkowym jej atutem jest bardzo dobra zdrowotność roślin, w tym odporność na suchą zgniliznę kapustnych dzięki genowi Rlm7 oraz odporność na wirus żółtaczki rzepy TuYV.
Odmiany rzepaku DEKALB (Bayer)
DK Exiris
Najnowsza odmiana mieszańcowa zarejestrowana w Polsce w 2026 roku, z bardzo wysokim wynikiem plonowania 112% wzorca – średnia z doświadczeń rejestracyjnych COBORU sezon 2023–2024 i 2024– 2025.
Posiada bardzo silny wigor jesienny, dzięki czemu dobrze sprawdza się w uproszczonych systemach uprawy gleby i w warunkach nieco opóźnionych siewów. Wyróżnia ją również bardzo dobra zimotrwałość. Szybko wznawia wegetację po zimie, wcześnie kwitnie i dojrzewa, wytwarzając rośliny o średniej wysokości.
Odmiana o doskonałym potencjale plonowania i wysokim zaolejeniu, którą dodatkowo wyróżnia wysoka zdrowotność – odporność na wirusa żółtaczki rzepy (TuYV) oraz wysoka tolerancja na suchą zgniliznę kapustnych (gen RLM7).
DK Exagris
Niezawodna odmiana mieszańcowa, która sprawdza się w każdych warunkach. Łączy silną odporność na suchą zgniliznę kapustnych (gen RLM7) z bardzo dobrą architekturą rośliny.
Dzięki stabilnemu pokrojowi i odporności na wyleganie odmiana gwarantuje bezpieczeństwo uprawy – sprawdzi się nawet w trudnych warunkach pogodowych i na mniej zasobnych glebach.
Charakteryzuje się bardzo szybkim rozwojem jesiennym. Jej dobra zimotrwałość zapewnia wyrównany start wiosną i buduje fundament pod wysoki plon. Doskonale plonuje, co potwierdzają wyniki doświadczeń rozpoznawczych COBORU 2025, gdzie odmiana osiągnęła trzeci najlepszy wynik wśród badanych odmian rzepaku – 108,8% wzorca.
Odmiana mieszańcowa, która od lat budzi uznanie nie tylko w oficjalnych badaniach COBORU (odmiana wzorcowa od 2021 roku), ale również na wielu polach polskich rolników. Stabilność i wierność plonowania to cechy wyróżniające ją. Odmiana rekomendowana w 2026 roku (Lista zalecanych odmian) do uprawy na terenie aż 14 województw w Polsce.
Odporna na wirus żółtaczki rzepy (TuYV). Odznacza się doskonałym wigorem jesiennym, co jest niezmiernie istotne w przypadku konieczności opóźnienia siewu, jak również w jesiennej strategii zwalczania szkodników. Rośliny nie mają tendencji do elongacji szyjki korzeniowej przed zimą, co zapewnia im bardzo dobrą zimotrwałość. Odmiana średnio wczesna w kwitnieniu i dojrzewaniu, nie wylega i doskonale sprawdza się w siewie standardowym, punktowym oraz w uprawie pasowej.
Dodatkową cechą jest efektywne wykorzystanie azotu, co pozwala na wydajne gospodarowanie pierwiastkiem w naturalnych warunkach stresowych.
Odmiany rzepaku firmy HR Smolice
SM Bolt
Odmiana populacyjna zarejestrowana w Polsce w 2024 roku. Posiada wyjątkowo wysoki potencjał plonowania, co potwierdzają wyniki badań rejestrowych, gdzie osiągnęła średni plon na poziomie 102% w porównaniu do wzorcowych odmian populacyjnych. Wyróżnia się także bardzo dobrą zimotrwałością.
Charakteryzuje ją niski do średniego wzrost roślin oraz średnio wczesny termin kwitnienia i dojrzałości. Posiada również bardzo silny profil zdrowotnościowy, charakteryzujący się podwyższoną tolerancją na zgniliznę twardzikową, choroby podstawy łodygi oraz czerń krzyżowych.
Odmianę tę zdecydowanie rekomenduje się do intensywnej produkcji na glebach o średniej żyzności, z możliwością uprawy także na słabszych stanowiskach.
SM Bemol
Odmiana populacyjna rzepaku ozimego zarejestrowana w 2026 roku, wyróżniająca się wysokim i stabilnym potencjałem plonowania – 104% wzorca wśród odmian populacyjnych w badaniach COBORU.
Cechuje się bardzo dobrą zimotrwałością, co umożliwia jej uprawę na terenie całego kraju. Odmiana charakteryzuje się niskim do średniego wzrostem, przekładającym się na dobrą odporność na wyleganie oraz stabilność łanu. Należy do form średnio późnych, zarówno pod względem terminu kwitnienia, jak i dojrzewania. Na szczególną uwagę zasługuje jej bardzo dobry profil zdrowotnościowy.
Odmiana wykazuje podwyższoną tolerancję na najważniejsze choroby rzepaku, w tym werticiliozę, zgniliznę twardzikową, suchą zgniliznę kapustnych oraz czerń krzyżowych.
Odmiany rzepaku firmy HR Strzelce
Makler
Odmiana populacyjna o unikatowej pozycji rynkowej, będąca pierwszą na polskim rynku odmianą populacyjną rzepaku ozimego z odpornością na kiłę kapusty potwierdzoną przez IOR-PIB.
To przełomowa propozycja dla gospodarstw zagrożonych występowaniem tej groźnej choroby, ale również dla producentów, którzy chcą aktywnie ograniczać ryzyko produkcyjne. Odmiana łączy bezpieczeństwo uprawy, ekonomiczne zalety odmiany populacyjnej oraz nowoczesne cechy hodowlane, które dotychczas kojarzone były głównie z droższymi rozwiązaniami.
Motto
Odmiana populacyjna rekomendowana szczególnie dla gospodarstw prowadzących uprawę rzepaku na glebach lżejszych o niższym potencjale, gdzie kluczowe znaczenie ma stabilność oraz zdolność do efektywnego wykorzystania dostępnych warunków. To propozycja dla producentów poszukujących odmiany przewidywalnej, bezpiecznej i ekonomicznie racjonalnej.
Kepler
Odmiana populacyjna łącząca wysoki potencjał plonowania z dobrą zimotrwałością i szeroką adaptacją do zróżnicowanych warunków uprawowych. To propozycja dla producentów oczekujących wysokiej wydajności oraz stabilnych wyników w nowoczesnej produkcji rzepaku.
Odmiany rzepaku firmy KWS
KWS Lauros
Odmiana mieszańcowa, nr 1 w doświadczeniach COBORU PDO 2023 i 2024.
Charakteryzuje się szybkim tempem rozwoju, przy zachowaniu odporności na wiosenne przymrozki. Pozwala to na stabilny wzrost i rozwój roślin oraz efektywne pobieranie azotu. Posiada bardzo wysoki potencjał plonowania oraz szeroki pakiet odporności – na suchą zgniliznę kapustnych (Rlm7), wirus żółtaczki rzepy (TuYV) oraz samoistne osypywanie nasion. Nasiona cechują się wysoką zawartością tłuszczu.
KWS Mikados
Najwyżej plonująca odmiana mieszańcowa w ofercie nasion KWS w skali całej Europy.
Posiada unikalną odporność na Phoma – RlmS, a także na wirus żółtaczki rzepy (TuYV) oraz samoistne osypywanie nasion. Cechuje się wysoką stabilnością w różnych warunkach uprawy, potwierdzoną najwyższym plonem z doświadczeń w zróżnicowanych mikroklimatach, takich jak Węgry, Dania, Rumunia, Litwa. Kreacja wyróżnia się przystosowaniem do niekorzystnych warunków klimatycznych i optymalną reakcją na stres.
KWS Kremos
Odmiana mieszańcowa z odpornością na kiłę kapusty (PBR1) o poszerzonym spektrum patotypów. Charakteryzuje się dużą elastycznością terminu siewu, wysoką zdrowotnością oraz odpornością na wyleganie. Zapewnia stabilny, wysoki plon niezależnie od rejonu uprawy oraz efektywne wykorzystanie składników pokarmowych, nawet w trudniejszych warunkach.
Odmiany rzepaku firmy BASF
InVigor® Crusador
Nowa odmiana mieszańcowa, wyhodowana z myślą o stanowiskach zagrożonych kiłą kapusty. Posiada bardzo dobrą zdrowotność, silny wigor początkowy, wysoką zimotrwałość oraz odporność na osypywanie. W doświadczeniach rejestrowych wykazała bardzo niski poziom porażenia kiłą kapusty oraz wysokie i stabilne plonowanie, plasując się w ścisłej czołówce odmian kiłoodpornych.
InVigor® 2050
Czołowa odmiana mieszańcowa o wysokim plonie nasion i tłuszczu. Posiada mocny wigor i podwyższoną odporność na otwieranie się łuszczyn i osypywanie nasion, co redukuje straty plonu i ogranicza problem samosiewów rzepaku w uprawach następczych. Odmiana ma mocny „pakiet zdrowotny”, w tym odporność na wirus żółtaczki rzepy (TuYV), suchą zgniliznę kapustnych (Rlm7), tolerancję na zgniliznę twardzikową i werticiliozę. Odmiana średnio wczesna o ponadprzeciętnej zimotrwałości.
InVigor® Crossfit
Odmiana mieszańcowa odporna na patotypy kiły kapusty (P1 oraz P3). Posiada podwyższoną zdrowotność, w tym odporność na wirusa żółtaczki rzepy (TuYV), suchą zgniliznę kapustnych (Rlm7) i tolerancję na cylindrosporiozę. Cechuje się podwyższoną odpornością na otwieranie łuszczyn i osypywanie nasion. Mocny wigor pozwala na opóźnione siewy, co jest zalecane przy problemach z kiłą kapusty. Wysoka zimotrwałość odmiany ogranicza ryzyko strat.
Odmiana mieszańcowa, lider wydajności osiągający najwyższy plon w badaniach PDO COBORU 2024–2025. Kreacja o wybitnej plenności i doskonałym zaolejeniu. Swój rekordowy potencjał plonowania potwierdziła w oficjalnych doświadczeniach nie tylko w Polsce, ale także w innych krajach – Niemczech i Francji. Odmiana o genetycznej wydajności plonu, wybitnej zdrowotności (odporność na wirus TuYV, suchą zgniliznę kapustnych). Należy do grupy odmian Oil Plus gwarantujących najwyższe zaolejenie.
RGT Pozznan
Najlepiej plonująca odmiana mieszańcowa w doświadczeniach CCA COBORU 2024/2025. Bardzo dobrze adaptuje się do słabszych stanowisk, tworzy rośliny o solidnym wigorze jesiennym i wyrównanej architekturze łanu. Kreacja ma świetny profil zdrowotnościowy (gen Rlm 7) i genetycznie uwarunkowaną wysoką zawartość tłuszczu w nasionach oraz odporność na pękanie łuszczyn.
RGT Ozzil
Odmiana mieszańcowa z bardzo dobrymi wynikami oficjalnych doświadczeń i pozytywną rekomendacją COBORU, co zaowocowało wpisaniem jej do Krajowego rejestru odmian. Spełniająca oczekiwania gospodarstw pod kątem wydajności plonu, wysokiego zaolejenia i odporności na najczęściej występujące choroby w uprawie rzepaku. Wszechstronna odmiana do wykorzystania na terenie całego kraju.
Odmiany rzepaku firmy Saatbau
Richmond
Odmiana mieszańcowa kiłoodporna, zarejestrowana w Polsce w 2023 r., odporna również na wirus żółtaczki rzepy oraz suchą zgniliznę. Przewyższa potencjałem plonowania nieodporne na kiłę odmiany klasyczne, nawet w warunkach braku infekcji. Bardzo dobra zimotrwałość i tolerancja słabszych stanowisk sprawiają, że odmiana może być uprawiana na wszystkich stanowiskach w całym kraju, a w szczególności na tych zakażonych pływkami kiły.
Bachus
Odmiana populacyjna o wysokim potencjale plonowania, dorównującym odmianom mieszańcowym. Bardzo dobra zimotrwałość i bardzo dobra zdrowotność zabezpieczają ponadprzeciętną plenność. Odmiana toleruje słabsze stanowiska i jest rekomendowana do uprawy na terenie całego kraju.
Stanley
Odmiana populacyjna rzepaku ozimego, której doskonała odporność na choroby, bardzo wysoka zimotrwałość oraz równomierność dojrzewania gwarantują wysoki i regularny w latach potencjał plonowania.
Wyróżnia się spośród odmian populacyjnych bardzo mocnym jesiennym wigorem oraz wybitną zimotrwałością, co powoduje, że można rozważać jej siew również w terminach wykraczających poza optymalne dla danego regionu. Dodatkowym atutem jakościowym tej odmiany jest wysoka zawartość tłuszczu w nasionach.
Odmiany rzepaku firmy Pioneer
PT326
Odmiana mieszańcowa zarejestrowana w COBORU o bardzo wysokim potencjale plonowania – 49 dt/ha (109,7% wzorca w 2025 roku) i wysokim zaolejeniu 45,8%. Dobrze rekompensuje straty po zimie, ma silny wigor jesienny i wiosenny oraz wysoką odporność na wyleganie oraz osypywanie nasion. Odmiana średnio wczesna o dobrej zdrowotności, nadająca się na różne gleby i do uprawy w całej Polsce, także przy opóźnionych siewach i siewie punktowym.
PT327
Odmiana mieszańcowa nowej generacji, stworzona jako kompleksowa odpowiedź na narastający problem kiły kapusty. Odmiana zapewnia skuteczną ochronę przed szerokim spektrum sprawcy kiły kapusty Plasmodiophora brassicae, w tym także przed patotypami przełamującymi odporność obecną w wielu innych odmianach. Charakteryzuje się bardzo silnym wigorem jesiennym, co umożliwia szybkie budowanie biomasy przed zimą oraz zapewnia dużą elastyczność w doborze terminu siewu. Dodatkowym atutem jest obecność genu RLM S, który gwarantuje wysoką odporność na suchą zgniliznę kapustnych. Odmiana szczególnie polecana na stanowiska, na których kiła kapusty stanowi istotne zagrożenie, a uprawa odmian opartych na starszych typach odporności wiąże się z ryzykiem jej przełamania.
PT331
Nowa kiłoodporna odmiana mieszańcowa na sezon 2026, łącząca wysoki i stabilny plon z bezpieczeństwem uprawy.
Oferuje odporność na kiłę kapusty, tolerancję na zgniliznę twardzikową (Sclerotinia Protector), ochronę przed TuYV i suchą zgnilizną kapustnych. Ma bardzo wysoki potencjał plonowania, wysokie zaolejenie, dobrą zimotrwałość, odporność na wyleganie oraz silny wigor jesienny i wiosenny. Sprawdza się na różnych glebach.
Odmiany rzepaku ozimego 2026 – podsumowanie
Odmiana
Typ
Najważniejsze cechy
Rapool
Jurek
Mieszańcowa
Odporność na suchą zgniliznę kapustnych (Rlm7) oraz wirusa żółtaczki rzepy (TuYV). Bardzo silny wigor jesienny, wysokie wykorzystanie azotu, dobra zimotrwałość oraz stabilne plonowanie.
Travolta
Mieszańcowa
Odporność na suchą zgniliznę kapustnych (Rlm7) i wirusa żółtaczki rzepy (TuYV). Stabilne plonowanie, wysoka odporność na wyleganie i osypywanie łuszczyn oraz dobra tolerancja na okresowe niedobory wody.
Bernstein
Mieszańcowa
Odporność na suchą zgniliznę kapustnych (Rlm7) oraz wirusa żółtaczki rzepy (TuYV). Bardzo silny rozwój jesienny, wysoka zimotrwałość, szybka regeneracja po zimie i wysoka zdrowotność.
Create
Mieszańcowa
Odporność na kiłę kapusty (CRE1), suchą zgniliznę kapustnych (Rlm7) oraz wirusa żółtaczki rzepy (TuYV). Wysoka odporność na osypywanie łuszczyn, bardzo dobra zdrowotność i stabilne plonowanie.
Limagrain
LG Avenger
Mieszańcowa
Odporność na suchą zgniliznę kapustnych (Rlm7). Bardzo wysoki potencjał plonowania, wysoka tolerancja na werticiliozę i zgniliznę twardzikową oraz dobra adaptacja do intensywnej technologii uprawy.
LG Armada
Mieszańcowa
Odporność na wirusa żółtaczki rzepy (TuYV), efektywne wykorzystanie azotu (N-Flex) oraz zwiększona tolerancja na zgniliznę twardzikową (Sclero-Flex). Bardzo wysoki potencjał plonowania i wysoka zdrowotność.
LG Scorpion
Mieszańcowa
Odporność na kiłę kapusty, suchą zgniliznę kapustnych (Rlm7) oraz wirusa żółtaczki rzepy (TuYV). Wysoka odporność na osypywanie łuszczyn i stabilne plonowanie.
DEKALB
DK Exiris
Mieszańcowa
Odporność na wirusa żółtaczki rzepy (TuYV) oraz suchą zgniliznę kapustnych (RLM7). Bardzo silny wigor jesienny, wysoka zimotrwałość oraz plonowanie na poziomie około 112% wzorca.
DK Exagris
Mieszańcowa
Odporność na suchą zgniliznę kapustnych (RLM7). Wysoka odporność na wyleganie, szybki rozwój jesienny oraz plonowanie na poziomie około 108,8% wzorca.
DK Excited
Mieszańcowa
Odporność na wirusa żółtaczki rzepy (TuYV). Stabilne plonowanie, dobra zimotrwałość oraz efektywne wykorzystanie azotu w różnych technologiach uprawy.
HR Smolice
SM Bolt
Populacyjna
Odmiana populacyjna o plonowaniu na poziomie około 102% wzorca populacyjnego. Dobra zimotrwałość, wysoka zdrowotność i tolerancja na najważniejsze choroby.
SM Bemol
Populacyjna
Odmiana populacyjna o plonowaniu około 104% wzorca populacyjnego. Dobra zimotrwałość oraz wysoka tolerancja na werticiliozę, zgniliznę twardzikową i suchą zgniliznę kapustnych.
HR Strzelce
Makler
Populacyjna
Pierwsza w Polsce populacyjna odmiana odporna na kiłę kapusty, z odpornością potwierdzoną przez IOR-PIB. Stabilne plonowanie na stanowiskach zagrożonych kiłą.
Motto
Populacyjna
Odmiana populacyjna wyróżniająca się stabilnym plonowaniem i bardzo dobrym wykorzystaniem słabszych warunków glebowych.
Kepler
Populacyjna
Odmiana o wysokim potencjale plonowania, dobrej zimotrwałości oraz szerokiej adaptacji do różnych warunków uprawy.
KWS
KWS Lauros
Mieszańcowa
Odporność na suchą zgniliznę kapustnych (Rlm7), wirusa żółtaczki rzepy (TuYV) oraz wysoka odporność na osypywanie łuszczyn. Lider doświadczeń PDO w latach 2023–2024.
KWS Mikados
Mieszańcowa
Odporność na suchą zgniliznę kapustnych (RlmS), wirusa żółtaczki rzepy (TuYV) oraz osypywanie łuszczyn. Bardzo wysoki potencjał plonowania także w warunkach stresowych.
KWS Kremos
Mieszańcowa
Odporność na kiłę kapusty (PBR1). Elastyczny termin siewu, wysoka zdrowotność i stabilne plonowanie.
BASF
InVigor Crusador
Mieszańcowa
Odporność na kiłę kapusty. Wysoka zimotrwałość, bardzo silny wigor jesienny oraz stabilne plonowanie.
InVigor 2050
Mieszańcowa
Odporność na wirusa żółtaczki rzepy (TuYV) i suchą zgniliznę kapustnych (Rlm7). Wysoka tolerancja na zgniliznę twardzikową i werticiliozę oraz odporność na osypywanie łuszczyn.
InVigor Crossfit
Mieszańcowa
Odporność na kiłę kapusty (P1, P3), wirusa żółtaczki rzepy (TuYV) oraz suchą zgniliznę kapustnych (Rlm7). Wysoka tolerancja na cylindrosporiozę i bardzo dobra przydatność do opóźnionych siewów.
RAGT
RGT Ceos
Mieszańcowa
Odporność na wirusa żółtaczki rzepy (TuYV). Bardzo dobra odporność na suchą zgniliznę kapustnych, wysokie zaolejenie oraz lider plonowania PDO w latach 2024–2025.
RGT Pozznan
Mieszańcowa
Odporność na suchą zgniliznę kapustnych (Rlm7). Wysokie zaolejenie, odporność na pękanie łuszczyn oraz bardzo dobre plonowanie w doświadczeniach COBORU.
RGT Ozzil
Mieszańcowa
Wysoki potencjał plonowania, wysoka zawartość tłuszczu, dobra zdrowotność oraz wpis do Krajowego Rejestru.
Saatbau
Richmond
Mieszańcowa
Odporność na kiłę kapusty, wirusa żółtaczki rzepy (TuYV) oraz suchą zgniliznę kapustnych. Dobra zimotrwałość i wysoka zdrowotność.
Bachus
Populacyjna
Odmiana populacyjna o wysokim potencjale plonowania, dobrej zimotrwałości oraz wysokiej zdrowotności.
Stanley
Populacyjna
Odmiana populacyjna o bardzo silnym wigorze jesiennym, wysokiej zimotrwałości oraz wysokiej zawartości tłuszczu.
Pioneer
PT326
Mieszańcowa
Plonowanie na poziomie około 109,7% wzorca, wysoka zawartość tłuszczu oraz odporność na wyleganie i osypywanie łuszczyn.
PT327
Mieszańcowa
Szeroka odporność na kiłę kapusty oraz suchą zgniliznę kapustnych (RLM S). Bardzo silny wigor jesienny i wysoka stabilność plonowania.
PT331
Mieszańcowa
Odporność na kiłę kapusty, wirusa żółtaczki rzepy (TuYV), suchą zgniliznę kapustnych (RLM) oraz technologia ograniczająca zgniliznę twardzikową (Sclerotinia Protector). Wysoki potencjał plonowania i bardzo dobra zdrowotność.
Noc z piątku na sobotę przyniesie od +12 stopni na Roztoczu do +22 wzdłuż Nysy Łużyckiej
Noc jak i poprzednie będzie bezchmurna. Brak rosy pojawi się na przeważającym obszarze Ziemi Lubuskiej, zachodu Dolnego Śląska – tam nad ranem od 20 do +22 stopni.
Obfita rosa będzie na wschodzie kraju a zwłaszcza na Roztoczu- tu od +12 do +14 stopni. Od Kaszub po centrum i Górny Śląsk rosa symboliczna przy temperaturze 15-17 stopni na plusie.
Co ciekawe w nocy jednym z najcieplejszych miejsc będzie polskie wybrzeże- od Świnoujścia po Łebę, Hel w nocy nie mniej niż +19/+20 stopni.
Sobota bezchmurna i gorąca
Już jutro wiatr zmieni kierunek na południowy i południowo zachodni- powieje umiarkowanie- najsłabszy wiatr na północy kraju w tym na Pomorzu Zachodnim i wybrzeżu.
Na zachodzie kraju od godziny 8:00 rano do godziny 23:00 będziemy mieć do czynienia z upałem. Maksymalnie temperatura wzrośnie do 39 stopni w Słubicach- tuż za naszą zachodnią granicą i w okolicach Berlina będziemy mieć pewne +40 stopni.
Tym razem zwłaszcza przed południem upalnie będzie też na wybrzeżu; zanim po południu a zwłaszcza przed wieczorem wróci bryza. Około południa między Świnoujściem, Dziwnowem, Darłowem, Łebą, Puckiem temperatura podniesie się do +35/+37 stopni po czym przed wieczorem z powodu bryzy spadnie w pobliże +23/+25 stopni.
Po zachodzie słońca z wyjątkiem północno wschodnich krańców Polski nie będzie warunków do pojawienia się rosy na roślinach.
Ceny paliw w kraju: Mimo wcześniejszych spadków, czwartkowa sesja na giełdach przyniosła ponowne odbicie cen ropy naftowej o około 1,5%. Prawdziwym wyzwaniem dla polskiego rynku pozostaje jednak europejski rynek gotowych paliw – diesel na ARA podrożał wczoraj o blisko 3,4%. Choć w skali historycznych zawirowań nie jest to drastyczna eksplozja, to w połączeniu z nieustannie słabym złotym wobec dolara, ten wyraźny wzrost przełożył się na piątkowy cennik hurtowy PKN Orlen. Zauważalne podwyżki dotknęły zarówno benzynę Pb95, jak i olej napędowy. W tym wydaniu przypominamy oficjalne ceny maksymalne Ministerstwa Energii ustalone na piątek, 26 czerwca, oraz na bazie najświeższych stawek hurtowych z Płocka prognozujemy nowe limity urzędowe, które ME ogłosi dzisiaj w południe na nadchodzący weekend i poniedziałek – tuż przed lipcowym szokiem podatkowym.
Globalne giełdy: Ropa odbija w górę, diesel na ARA z wyraźnym wzrostem
Najnowsze zestawienie sesji giełdowych z 25 czerwca 2026 roku pokazuje wyhamowanie kilkudniowych spadków na rynku surowców. Czwartkowe notowania przyniosły ponowne odbicie cen:
Ropa Brent (QAQ26): podrożała o 1,32%, zamykając dzień na poziomie 74,71 USD za baryłkę.
Ropa WTI (CLQ26): wzrosła o 1,61% do poziomu 71,47 USD za baryłkę.
O ile odbicie na ropie o około półtora procenta mieści się w granicach standardowej zmienności, o tyle sytuacja na rynku gotowych produktów rafinowanych (baza ARA) generuje dodatkową presję cenową. Czwartkowe notowania diesla poszły w górę o 3,35% (+29,62 USD) i zamknęły dzień na poziomie 914,37 USD za tonę, przy dziennym maksimum na poziomie 924,50 USD. Biorąc pod uwagę ostatnie miesiące, w których obserwowaliśmy nawet dwucyfrowe, blisko 10-procentowe skoki, nie mówimy tu o nagłej panice czy giełdowej eksplozji. Jest to jednak solidny, odczuwalny wzrost, który z powodu strukturalnego deficytu mocy przerobowych w Europie Zachodniej ciągnie ceny gotowych paliw szybciej niż samego surowca.
Walutowy cios w plecy: Słaby złoty dobija krajowy rynek
Trzecim kluczowym elementem układanki pozostaje rynek walutowy Forex. Zgodnie z oficjalnymi notowaniami, dolar amerykański (^USDPLN) zamknął czwartkową sesję na bardzo wysokim poziomie 3,7679 zł, w ciągu dnia testując w maksimach nawet granicę 3,7834 zł.
Polska waluta pozostaje wyraźnie osłabiona w stosunku do poziomów z końca lutego (o około 20 groszy). Ponieważ wszystkie rozliczenia na giełdach paliw odbywają się w USD, nałożenie się na siebie trzech czynników: drożejącej ropy, wyraźnego 3,35-procentowego skoku diesla na ARA oraz słabego złotego dało impuls, który przełamał dotychczasową serię obniżek w kraju.
Hurt w Płocku zareagował wzrostem cen obu głównych paliw
Zgodnie z rynkową logiką, opublikowany właśnie oficjalny cennik hurtowy PKN Orlen z datą zmiany na 26 czerwca 2026 roku przyniósł wzrosty cen obu kluczowych produktów:
Benzyna Eurosuper 95: W hurcie cena benzyny wzrosła z 5 205 zł/m³ do poziomu 5 271 zł/m³ (skok o 66 zł na metrze sześciennym w ciągu jednej doby).
Olej Napędowy Ekodiesel: Oficjalna stawka hurtowa diesla skoczyła z poziomu 5 370 zł/m³ do 5 414 zł/m³, co oznacza wzrost o 44 zł na metrze sześciennym.
Przypomnienie cen na piątek i prognoza ME na weekend i poniedziałek
Dla przypomnienia – oficjalne ceny maksymalne na stacjach, które zgodnie z obwieszczeniem Ministra Energii wchodzą w życie z dniem 26 czerwca 2026 roku (czyli na piątek), zostały ustalone na następujących poziomach:
Benzyna Pb95: 5,95 zł/l
Benzyna Pb98: 6,65 zł/l
Olej Napędowy (ON): 6,12 zł/l
Te limity odzwierciedlały jeszcze uśrednioną, spokojniejszą sytuację rynkową z połowy tygodnia. Ponieważ jednak w czwartek sytuacja uległa zmianie (ropa odbiła, diesel na ARA zanotował spory wzrost, a Orlen podniósł piątkowe stawki netto), dzisiejsze (piątkowe) obwieszczenie ME na weekend i poniedziałek przyniesie nowe, wyższe limity.
Wyliczamy prognozowane ceny maksymalne ME zgodnie z urzędową formułą (cena hurtowa Orlenu z 26 czerwca w litrach + 30 groszy marży maksymalnej stacji + 8% VAT):
Prognoza dla Benzyny Pb95 (na weekend i poniedziałek):$$(5,271\text{ zł} + 0,30\text{ zł}) \times 1,08 = 6,0166 \rightarrow \textbf{6,02 zł/l}$$
Prognoza dla Oleju Napędowego ON (na weekend i poniedziałek):$$(5,414\text{ zł} + 0,30\text{ zł}) \times 1,08 = 6,1711 \rightarrow \textbf{6,17 zł/l}$$
Zgodnie z naszymi wyliczeniami, w ogłoszonym dziś o 12:00 komunikacie ME maksymalna cena benzyny Pb95 przekroczy psychologiczną barierę sześciu złotych i wyniesie 6,02 zł/l, natomiast limit dla oleju napędowego (ON) wzrośnie o 5 groszy – do poziomu 6,17 zł/l. Pamiętajmy, że są to tylko odgórne sufity. Silna konkurencja sprawia, że stacje paliw często rezygnują z części marży, dzięki czemu realnie wciąż zatankujemy taniej.
Od środy (1 lipca) czarny scenariusz: Powrót do 23% VAT uderzy w ryczałtowców
Obecna stabilizacja to cisza przed burzą. Już w najbliższą środę, 1 lipca, wygasa pakiet osłonowy CPN, a stawka podatku VAT na paliwa wraca z 8% do podstawowych 23%.
Ponieważ wczorajszy wzrost cen ropy i diesla na giełdach uniemożliwił głębsze obniżki cen netto w rafineriach, powrót wyższej stawki podatkowej uderzy w kieszenie konsumentów z pełną mocą. Od 1 lipca ceny detaliczne brutto wzrosną z dnia na dzień o około 83–85 groszy na litrze, a obecne urzędowe sufity cenowe odejdą do historii. Benzyna Pb95 zbliży się do rejonu 6,80 zł/l, a olej napędowy (ON) na stałe przekroczy barierę 7,00 zł/l.
Kto odczuje to najmocniej? Zmiana uderzy przede wszystkim w klientów indywidualnych oraz rolników ryczałtowych, którzy nie mają możliwości odliczenia podatku VAT. Dla gospodarstwa ryczałtowego przygotowującego się do żniw zakup 2000 litrów oleju napędowego po 1 lipca będzie oznaczał nagły i bezpowrotny wzrost kosztów o blisko 1 700 zł. Nadchodzący weekend to dla nich bezwzględnie ostatni dzwonek na uzupełnienie zapasów po niższych stawkach podatkowych.
Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w przypadku rolników rozliczających się na zasadach ogólnych (będących czynnymi podatnikami VAT). Oni podwyżki podatku na pylonach bezpośrednio nie odczują, gdyż przysługuje im prawo do pełnego odliczenia podatku od towarów i usług. Dla tej grupy producentów rolnych tarcza CPN w praktyce wygasła już wcześniej, a kluczowa dla opłacalności pozostaje wyłącznie cena netto w hurcie, która niestety – przez wydarzenia na giełdach światowych – również zaczyna niepokojąco rosnąć.
Źródło cen: PKN Orlen, Monitor Polski, giełdy towarowe
Ceny zbóż w kraju:Najnowszy raport Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi przynosi szczegółowe podsumowanie stawek, po jakich krajowe zakłady przetwórcze, firmy paszowe oraz porty – czyli wszystkie kluczowe podmioty skupowe – faktycznie kupowały ziarno. Prezentowane dane odzwierciedlają realny kształt rynku w III tygodniu czerwca.
Warto podkreślić kluczową cechę prezentowanych danych: publikowane przez MRiRW (ZSRIR) stawki to realne ceny transakcyjne, czyli kwoty zafakturowane po uwzględnieniu ostatecznych potrąceń za wilgotność, zanieczyszczenia oraz wszelkich rabatów lub premii logistycznych. Różni je to zasadniczo od wielu ogólnych cenników publikowanych w internetowych ofertach, które często prezentują jedynie wyjściowe ceny wywoławcze, rzadko pokrywające się z ostateczną wartością zawieranych transakcji handlowych.
Poniższe opracowanie relacjonuje oficjalne dane ministerstwa za tydzień kończący się 21 czerwca 2026 roku w bezpośrednim porównaniu do danych z raportu na koniec poprzedniego miesiąca – z dnia 31 maja 2026 roku.
1. Średnie, minimalne i maksymalne ceny zakupu zbóż w Polsce
Poniższa tabela obrazuje poziom średniej krajowej oraz stawek skrajnych na koniec trzeciego tygodnia czerwca wraz z odniesieniem do stawek z końcówki maja 2026 roku. Wartości minimalne i maksymalne stanowią wyliczoną przez ministerstwo średnią ważoną z 5 najniższych oraz 5 najwyższych cen zanotowanych w kraju.
GATUNEK I RODZAJ ZIARNA
Wskaźnik cenowy (zł/t)
Tydzień kończący się 21.06.2026
Tydzień kończący się 31.05.2026
Realna różnica miesięczna (zł/t)
PSZENICA KONSUMPCYJNA
Średnia krajowa Cena minimalna* Cena maksymalna*
840 712 867
826 702 852
+14 +10 +15
PSZENICA PASZOWA
Średnia krajowa Cena minimalna* Cena maksymalna*
805 699 850
790 734 824
+15 -35 +26
ŻYTO KONSUMPCYJNE
Średnia krajowa Cena minimalna* Cena maksymalna*
651 562 682
651 579 674
0 -17 +8
ŻYTO PASZOWE
Średnia krajowa Cena minimalna* Cena maksymalna*
635 592 652
629 579 645
+6 +13 +7
JĘCZMIEŃ PASZOWY
Średnia krajowa Cena minimalna* Cena maksymalna*
744 638 772
738 658 780
+6 -20 -8
KUKURYDZA SUCHA
Średnia krajowa Cena minimalna* Cena maksymalna*
872 830 916
810 702 874
+62 +128 +42
PSZENŻYTO PASZOWE
Średnia krajowa Cena minimalna* Cena maksymalna*
706 657 746
701 628 735
+5 +29 +11
* Średnia ważona wyliczona przez ministerstwo na podstawie 5 najniższych/najwyższych cen transakcyjnych.
2. Struktura skupu oraz ujęcie roczne w kraju
Kompleks pszeniczny dominuje rynek: Zgodnie z danymi o strukturze zakupów, pszenica konsumpcyjna odpowiadała za 44,2% całego wolumenu transakcji w kraju, natomiast pszenica paszowa za 29,6%. Łącznie ten jeden gatunek stanowił blisko trzy czwarte (73,8%) skupowanego ziarna w III tygodniu czerwca.
Kukurydza liderem cenowym: Średnia cena transakcyjna suchej kukurydzy na poziomie 872 zł/t (z maksimami sięgającymi 916 zł/t) uplasowała to zboże na pozycji lidera cenowego w oficjalnym krajowym zestawieniu. Udział kukurydzy w strukturze skupu wyniósł równe 11%.
Głębokie spadki w porównaniu do ubiegłego roku: Mimo miesięcznych przesunięć stawek w górę, raport MRiRW jednoznacznie wskazuje na ujemną dynamikę cen w relacji rok do roku (wobec 22.06.2025 r.). Najsilniejsze spadki odnotowano w segmencie owsa paszowego (-23,7% r/r) oraz pszenżyta paszowego (-16,7% r/r). Z kolei pszenica konsumpcyjna w skali roku potaniała o 5,9%.
3. Polska pszenica na tle cen w krajach Unii Europejskiej
Raport Ministerstwa uzupełniają oficjalne dane Komisji Europejskiej dotyczące cen pszenicy konsumpcyjnej w pozostałych państwach członkowskich UE oraz na giełdzie MATIF w okresie 15–21.06.2026 r.
Poniżej średniej unijnej i giełdy MATIF: Krajowa cena transakcyjna pszenicy konsumpcyjnej (840 zł/t) plasuje Polskę w dolnej połowie stawki europejskiej. Polskie stawki są niższe od średniej dla całej Unii Europejskiej, która w raportowanym okresie wyniosła 863 zł/t, a także o 19 zł/t niższe od notowań na paryskiej giełdzie MATIF (859 zł/t).
Kraje z najniższymi i najwyższymi stawkami: Najniższe faktyczne ceny zakupu odnotowano na Łotwie (750 zł/t) oraz w Bułgarii (756 zł/t). Z kolei najwyższym poziomem cenowym wyróżnia się Portugalia, gdzie płacono aż 1024 zł/t, a także Hiszpania (964 zł/t) i Słowenia (950 zł/t).
Pozycja regionalna: Polska (840 zł/t) notuje stawki minimalnie niższe niż Węgry (842 zł/t), ale wyższe niż pozostali producenci ze środkowej i wschodniej Europy, tacy jak Rumunia (818 zł/t), Niemcy (801 zł/t) czy Czechy (783 zł/t).
4. Krajowe ceny kukurydzy na tle rynków Unii Europejskiej
Uzupełnieniem bilansu jest porównanie cen kukurydzy w krajach Wspólnoty oraz na giełdzie MATIF w analogicznym okresie 15–21.06.2026 r.
Poniżej średniej unijnej: Krajowa cena transakcyjna kukurydzy suchej na poziomie 872 zł/t plasuje Polskę w dolnej strefie cenowej wspólnoty. Jesteśmy wyraźnie poniżej średniej dla całej Unii Europejskiej, która ukształtowała się na poziomie 933 zł/t, a także poniżej giełdy MATIF (899 zł/t) oraz rynku francuskiego (898 zł/t).
Rozpiętość stawek w UE: Najniższe rzeczywiste stawki zakupu kukurydzy w raportowanym tygodniu odnotowano w Rumunii (791 zł/t) oraz w Bułgarii (821 zł/t). Na przeciwległym biegunie znalazła się Dania z ceną na poziomie aż 1186 zł/t, wyprzedzając Grecję (1084 zł/t).
Sąsiedzi i region: Polska ze stawką 872 zł/t kupowała kukurydzę drożej niż kraje czarnomorskie, Chorwacja (852 zł/t) czy Belgia (854 zł/t). Znalazła się jednak poniżej poziomu cenowego notowanego u naszych bezpośrednich sąsiadów, takich jak Niemcy (988 zł/t) oraz w innych krajach regionu, m.in. na Węgrzech (905 zł/t) i w Słowenii (919 zł/t).
Komentarz redakcji: Choć czerwcowy bilans cen transakcyjnych przynosi odczuwalne, kilkunastozłotowe wzrosty stawek średnich, a w przypadku kukurydzy wręcz skok o ponad 60 zł/t w skali miesiąca, obraz ten wymaga istotnego sprostowania z perspektywy ekonomiki gospodarstw rolnych.
Prezentowane przez ministerstwo drgania stawek w górę absolutnie nie oznaczają powrotu do rentowności produkcji. Po pierwsze, rynek wciąż mierzy się z głębokimi, kilku- i kilkunastoprocentowymi spadkami w relacji rok do roku, co drastycznie obniżyło bazę startową dla tegorocznych zysków. Po drugie, obecny poziom cen transakcyjnych – oscylujący w granicach 800–840 zł/t za kluczową pszenicę – przy wciąż drastycznie wysokich kosztach stałych (paliwa, energia, obsługa zadłużenia i amortyzacja) nadal pozostaje poniżej realnego progu opłacalności produkcji dla większości krajowych gospodarstw. Przedżniwna, kosmetyczna korekta poprawia nastroje w punktach skupu, ale nie łata dziur budżetowych u producentów rolnych przed nadchodzącym nowym sezonem.
Gorąca pogoda realnym zagrożeniem dla sieci energetycznej
Czy jest szansa na rekord temperatury w 21 wieku?
Rekord należy do Prószkowa koło Opola z 1921 roku- wówczas termometry nie były tak dokładne jak dziś tak więc rekord może budzić kontrowersje czy aby na pewno jest prawdziwy. Obecnie szykuje nam się najgorętszy okres od pamiętnego sierpnia 2015 roku; kiedy to się dużo mówiło o blackout- nagłej wielkoobszarowej awarii sieci energetycznych.
Wody w rzekach mamy mało i jest już bardzo ciepła a główna fala upałów dopiero przed nami. Istnieje realne ryzyko przeciążenie sieci i przerw w dostawach energii.
Dużo się czyta o rekordach temperatury dziennej. Warto zerknąć na to co się będzie działo w nocy
Najcieplejszym dniem weekendu będzie niewątpliwie niedziela. Na Ziemi Lubuskiej są spore szanse- 80%, że temperatura wzdłuż zachodniej granicy- od Sanic do Słubic wzrośnie do +40 stopni. Mniej więcej 50% szans mamy na to, że w Słubicach temperatura przekroczy +40,7 stopni Celsjusza w cieniu. Temperatura przygruntowa mogłaby się wówczas na polach uprawnych podnieść w pobliże +46/+49 stopni Celsjusza co już jest zabójcze dla roślin w tym i dla kukurydzy.
Im dalej na wschód tym chłodniej ale nadal upalnie.
+30 stopni o północy
Klarują się także temperatury nocami. Na przykład w sobotę o świcie na termometrach zobaczymy od 13/15 stopni w woj. Lubelskim do 15-18 w centrum i 19-22 na zachodzie kraju. W Zielonej Górze temperatura może nie spaść poniżej 24 stopni.
W niedzielę o świcie odnotujemy od 15 do 18 stopni na wschodzie kraju. 18-21 stopni pokażą termometry w centrum i na Kaszubach. Na południu kraju zobaczymy o 4 nad ranem od 19 do 22 stopni Celsjusza. Na zachodzie i wybrzeżu od +20 do +23 stopni. Najcieplej będzie na Przedgórzu Sudeckim- od Bogatyni po Złotoryję, Strzegom i dalej w stronę Nysy słupki rtęci nie spadną poniżej +25/+27 stopni Celsjusza.
Z niedzieli na poniedziałek o północy około +30 stopni notować będziemy jeszcze w całej południowej, zachodniej i środkowej Polsce a w poniedziałek o świcie w Warszawie, Wrocławiu, Zielonej Górze czy Katowicach temperatura nie spadnie poniżej +25 stopni Celsjusza. To oznacza, że średnia dobowa znacznie przekroczy 30 stopni Celsjusza.
Takie temperatury będą dużym wyzwaniem dla ludzi, zwierząt na gospodarstwie ale i dla roślin w polach. Ciężko będzie także nawadniać pola aby nie poparzyć roślin.
Burz na froncie chłodnym w niedzielę na zachodzie będzie niewiele. Prawdopodobnie tak samo będzie w poniedziałek nad resztą kraju. To oznacza, że popada tylko lokalnie.
Warto zaznajomić się z pojęciem „suche burze” bo te mogą się pojawić nie przynosząc opadów.
Ta strona korzysta z plików cookies. Służą do tego, by strona działała prawidłowo a także do analizowania ruchu na stronie, a także, by wyświetlać Ci lepiej dopasowane treści i reklamy. Stosujemy również cookies podmiotów trzecich. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności i cookies.
Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić wrażenia podczas poruszania się po witrynie. Niektóre z nich są przechowywane w przeglądarce, bo są niezbędne do działania podstawowych funkcji witryny. Używamy również plików cookie podmiotów trzecich, które pomagają nam analizować i rozumieć, w jaki sposób korzystasz z tej witryny. Te pliki cookie oraz pliki stosowane w celach reklamowych będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją zgodą. Masz również możliwość rezygnacji z tych plików cookie. Jednak rezygnacja z niektórych z tych plików cookie może wpłynąć na wygodę przeglądania.
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.
Cookie
Duration
Description
cookielawinfo-checkbox-analytics
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Analityczne”.
cookielawinfo-checkbox-functional
11 months
To ciasteczko jest stosowane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent, aby udokumentować zgodę użytkownika na ciasteczka z kategorii "Funkcjonalne".
cookielawinfo-checkbox-necessary
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Niezbędne”.
cookielawinfo-checkbox-others
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Inne”.
cookielawinfo-checkbox-performance
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Wydajnościowe”.
viewed_cookie_policy
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent i służy do przechowywania informacji, czy użytkownik wyraził zgodę na korzystanie z plików cookie. Nie przechowuje żadnych danych osobowych.
Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.
Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzjący wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.
Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.