środa, 18 lutego, 2026
spot_img
Strona główna Blog Strona 12

Ceny cukru pod presją: UE zawiesza bezcłowy import, by ratować rynek

0
Ceny cukru

Ceny cukru oraz sytuacja plantatorów buraków cukrowych stały się priorytetem dla Komisji Europejskiej, która zdecydowała o czasowym wstrzymaniu procedury bezcłowego importu w ramach uszlachetniania czynnego. Decyzja ta ma na celu zahamowanie drastycznych spadków i wymuszenie na przetwórcach korzystania z unijnych zapasów.

Stop dla taniego importu ma ratować ceny cukru

Głównym narzędziem interwencji jest zawieszenie mechanizmu, który pozwalał firmom sprowadzać surowiec spoza Wspólnoty bez opłat celnych, o ile był on przeznaczony na eksport w gotowych produktach. Bruksela liczy na to, że odcięcie dopływu taniego surowca z zewnątrz sprawi, że ceny cukru wewnątrz UE ustabilizują się, a popyt na produkt z polskich i europejskich cukrowni wzrośnie.

Dlaczego interwencja była konieczna?

Sytuacja w sektorze stała się krytyczna z kilku powodów:

  • Drastyczne obniżki: Propozycje cen za buraki na sezon 2025/26 spadły o 30% rok do roku.
  • Poniżej poziomu sprzed wojny: W grudniu 2025 r. średnia cena sprzedaży cukru konfekcjonowanego w Polsce wyniosła 2 223 zł/t, co przy rekordowych kosztach energii i nawozów stawia opłacalność produkcji pod znakiem zapytania.
  • Podaż a koszty: Choć prognozuje się spadek produkcji w Polsce do ok. 2,3–2,4 mln ton, to niskie światowe notowania (często skorelowane z kursem dolara i cenami ropy) ciągnęły lokalny rynek w dół.

Co to oznacza dla plantatora?

Polska, jako trzeci producent w UE, odpowiadający za 15% unijnej podaży, jest najbardziej narażona na wahania rynkowe. Jeśli ceny cukru nie odbiją, rentowność gospodarstw, które już teraz zmagają się z presją niskich cen zbóż (mimo rekordowych zbiorów w Argentynie czy Australii), zostanie mocno zachwiana.

Zawieszenie uszlachetniania czynnego to sygnał, że KE zaczyna aktywnie monitorować „kondycję rynków” i nie wyklucza dalszych kroków, jeśli obecne wsparcie okaże się niewystarczające.

Źródło: Agroprofil / MRiRW

Cena pszenicy w portach i w głębi kraju – raport z 2 lutego 2026

0
Cena pszenicy

Cena pszenicy w portach i w głębi kraju pozostają w centrum uwagi handlowców, szczególnie w kontekście poniedziałkowego otwarcia rynków. Mimo że ubiegły tydzień stał pod znakiem wzrostów, poniedziałkowa sesja na giełdzie MATIF przyniosła minimalne przeceny, naśladując spadki na giełdzie w Chicago (CBOT). Jednak dla polskiego eksportera kluczowe jest to, że spadki te zostały z nawiązką zrekompensowane przez rynek walutowy – znacznie wyższy kurs dolara oraz minimalnie droższe euro podtrzymały atrakcyjność cen transakcyjnych w portach.

Analiza rynkowa: MATIF, Chicago i waluty

Chociaż presja spadkowa z Chicago wpłynęła na lekkie ochłodzenie nastrojów w Paryżu na początku tygodnia, fundamenty rynkowe pozostają stabilne. Globalna podaż jest wprawdzie rekordowa (wysokie zbiory w Argentynie i Australii), ale lokalne czynniki, takie jak logistyka i waluta, odgrywają teraz pierwsze skrzypce. Droższy dolar bezpośrednio przekłada się na stawki oferowane w portach, co widać w poniedziałkowych zestawieniach.

Porty: Ceny transakcyjne (stan na poniedziałek, 2 lutego 2026)

Warto podkreślić, że poniższe zestawienie obejmuje ceny transakcyjne (ceny faktycznie zawartych kontraktów), a nie ceny ofertowe, które bywają jedynie życzeniowe.

Gatunek zbożaCena transakcyjna (maksymalna)
Pszenica (14% białka)820 zł/t
Pszenica standardowa (12,5% białka)790 – 800 zł/t
Pszenica paszowa770 – 785 zł/t
Pszenżyto700 zł/t
Jęczmień paszowy745 zł/t
Żyto paszowe630 – 635 zł/t
Kukurydza760 – 785 zł/t

Eksportuj do Arkuszy

Rynek krajowy: Cena pszenicy i pozostałych zbóż w magazynach

W głębi kraju notowania są stabilniejsze, choć dystans do portów pozostaje wyraźny. Cena pszenicy w portach i w głębi kraju różnią się w zależności od regionu, jednak średnie stawki transakcyjne w magazynach krajowych prezentują się następująco:

  • Pszenica konsumpcyjna (12,5%): 740 zł/t
  • Pszenica paszowa: 720 do 760 zł/t
  • Pszenżyto: 650 zł/t
  • Jęczmień: 690 zł/t
  • Żyto paszowe: do 580 zł/t (konsumpcyjne: do 590 zł/t)
  • Owies: 530 zł/t
  • Kukurydza (sucha): 710 do maksymalnie 760 zł/t

Logistyka a decyzje rolników

Obecna sytuacja pogodowa (mrozy) sprawia, że logistyka jest mocno utrudniona. Rolnicy, mimo zapotrzebowania na gotówkę, wykazują dużą powściągliwość. Wolą przeczekać trudne warunki atmosferyczne, licząc na to, że silny dolar i potencjalne dalsze ruchy na MATIF pozwolą na uzyskanie jeszcze lepszych warunków przy poprawie pogody.


Opracowanie Agroprofil na podstawie danych BM Start

Zboża z Ukrainy: Mrozy do -30°C zagrażają oziminom

0
Zboże z Ukrainy

Sytuacja na wschodzie staje się dramatyczna – podaż zboża z Ukrainy w nowym sezonie może być znacznie uszczuplone przez ekstremalną falę mrozów. Przy braku okrywy śnieżnej w wielu miejscach spadki temperatury do -30°C stanowią bezpośrednie zagrożenie dla kondycji plantacji.

Agrometeorolodzy alarmują: początek lutego przynosi drastyczne pogorszenie warunków. Największym problemem nie jest sam mróz, ale niemal całkowity brak „śnieżnej kołdry” w kluczowych regionach produkcyjnych. W wielu miejscach warstwa śniegu nie przekracza 5 cm, co sprawia, że system korzeniowy i węzły krzewienia są wystawione na bezpośrednie działanie arktycznego powietrza.

Krytyczne zagrożenie dla upraw

Według Tetiany Adamenko z ukraińskiego Centrum Hydrometeorologicznego, najbardziej narażone na wymarznięcia są jęczmień ozimy oraz rzepak. Jednak to zboże z Ukrainy w postaci pszenicy ozimej budzi największy niepokój globalnych rynków. Szczególnie zagrożone są plantacje z późnych siewów, które nie zdążyły nabrać odpowiedniej mrozoodporności.

  • Północny zachód: Prognozy wskazują nawet na -30°C.
  • Centrum kraju: Temperatury spadną do poziomu -20…-25°C.
  • Południe: Nawet w cieplejszych zazwyczaj regionach termometry wskażą -20°C.

Dodatkowym czynnikiem ryzyka jest tworząca się skorupa lodowa (odnotowana już w obwodzie odeskim). Jeśli utrzyma się ona powyżej 30 dni, doprowadzi do uduszenia roślin, co może drastycznie obniżyć potencjał eksportowy Ukrainy w nadchodzącym sezonie.

Globalny bilans a rekordowa podaż

Warto zauważyć, że choć świat obecnie dysponuje rekordowymi zapasami zbóż (m.in. dzięki doskonałym zbiorom w Argentynie i Australii), to ewentualne straty na Ukrainie mogą być czynnikiem zmieniającym nastroje. Ukraina pozostaje jednym z najważniejszych spichlerzy świata, a mniejsza podaż z tego kierunku w przyszłości zmusi importerów do szukania towaru na innych rynkach, co zazwyczaj buduje tzw. „premię pogodową” w cenach terminowych.

Aktualizacja rynkowa: Ropa i polityka hamują wzrosty (02.02.2026)

Mimo fatalnych prognoz pogodowych, poniedziałkowe południe na rynkach przynosi pewne uspokojenie, co hamuje ubiegłotygodniowe wzrosty na giełdzie MATIF:

  • Taniejąca ropa: Ceny ropy spadły w poniedziałek o ponad 4%. Jest to reakcja na słowa Donalda Trumpa o „poważnych rozmowach” z Iranem, co rynek odczytał jako sygnał deeskalacji napięcia na Bliskim Wschodzie.
  • Decyzja OPEC+: Grupa ośmiu kluczowych producentów (w tym Arabia Saudyjska i Rosja) utrzymała limity wydobycia do końca marca, co usunęło z rynku element spekulacyjny.
  • Waluty: Dzisiejsze lekkie umocnienie euro (po spadkach w zeszłym tygodniu) sprawia, że unijne ziarno jest pod presją cenową, mimo narastającego ryzyka pogodowego na Wschodzie.

Wniosek: Choć geopolityka i taniejąca ropa chwilowo uspokoiły giełdy, rolnicy powinni uważnie śledzić raporty z ukraińskich pól (też z Rosji i USA). Jeśli mróz -30°C się utrzyma, fundamenty rynkowe mogą przeważyć nad chwilowymi wahaniami cen energii.

Pogoda- od -25 do +2 stopni

0
Pogoda 3 luty
Pogoda 3 luty

3 luty w pogodzie zacznie przynosić zmiany.

Najbliższej nocy na południu i zachodzie zachmurzenie umiarkowane i duże i tam najcieplej bo w granicach -8/-6 stopni ( Lubuskie, Dolny Śląsk, Opolskie i południe Górnego Śląska oraz Małopolski). W tym samym czasie od okolic Włodawy po Radzyń, Siedlce, Garwolin oraz na Podlasiu, Mazurach, Warmii i Kurpiach temperatura spadnie do -25/-22 stopni Celsjusza. -22/-19 stopni wskażą termometry nad resztą Mazowsza, Kaszubach, wschodzie Łódzkiego czy wschodzie Kujaw. Od Pomorza Środkowego po Wielkopolskę, Łódzkie, Podkarpacie od -15 do -11 stopni. Im dalej na wschód tym chłodniej.

W ciągu dnia na wschodzie kraju wiatr słaby, chwilami bezwietrznie i słonecznie chociaż w woj, Lubelskim chmur ma przybywać zwłaszcza na południu województwa. Na zachodzie kraju wiatr bardzo silny ze wschodu w porywach do 55 km/h.

W ciągu dnia zauważymy zmiany na południu kraju- tu ociepli się i to znacznie. Od Tarnowa po Gorlice pojawi się odwilż do +1/+2 stopni. Najzimniejszym miastem ma być Giżycko, Sejny i Bartoszyce z temperaturą na poziomie -13 stopni Celsjusza.

Wieczorem w górach zacznie padać śnieg

Pogoda 3 luty

Sklep Agro Profil- https://sklep.agroprofil.pl/

Statystyka 30 letnia- https://cmm.imgw.pl/cmm/?page_id=18414

-30 stopni na Podlasiu- za nami najzimniejsza noc od wielu lat

0
Temperatura dziś o poranku
Temperatura dziś o poranku

W Biernatkach zanotowano blisko -30 stopni

Z danych meteorologicznych IMGW wynika, że w Biernatkach koło Biebrzy temperatura spadła co najmniej do -29,8 stopnia Celsjusza. W Białowieży na Podlasiu zanotowano -27,7 stopnia Celsjusza. W większych miejscowościach to Suwałki były najzimniejsze z temperaturą rzędu -27,7 stopnia Celsjusza

Temperatura dziś o poranku

Z mniej oficjalnych źródeł, czyli prywatnych stacji meteorologicznych wiemy, że lokalnie na Mazurach czy Podlasiu temperatura spadła do -32 stopni na wysokości 2 metrów.

Temperatura odczuwalna w Suwałkach spadła do aż -35 stopni Celsjusza co się rzadko zdarza ale kiedyś zdarzało częściej niż w ostatnich latach.

Najcieplejsza noc minęła na południu kraju, gdzie chmurzy się co jest zapowiedzią nadchodzącej odwilży. Zakopane notowało nad ranem ledwie -5,5 stopnia i dziś w południe może zbliżyć się temperatura tam do około 0 stopni

Mapa: https://modele.imgw.pl/cmm/?page_id=7422

Styczeń 2026 był zimny, suchy i bardzo słoneczny

0
Styczeń 2026 opady
Styczeń 2026 opady

Najgorszy scenariusz się ziścił

Po suchym grudniu nadszedł kolejny suchy miesiąc. W dodatku było wyjątkowo słonecznie. W większości kraju padły nowe rekordy z ilością godzin słonecznych w styczniu.

Suma opadów

Styczeń 2026 opady

Według danych z głównych stacji na Ziemi Łódzkiej czy na południowym zachodzie kraju prawie nie padało. Spadło ledwo 6 do 14 mm i był to głównie deszcz bowiem mimo mrozów teraz nie ma tam śniegu bo nie padało. Jak to zawsze bywa- choć mówi się inaczej im dalej na wschód i północ od centrum tym opadów było więcej. Norma opadowa została osiągnięta na wschodzie Podkarpacia i w rejonie Słupska, Ustki, Darłowa.

Styczeń zapisał się jako miesiąc zimny- ale nie wszędzie tak samo

Najniższa temperatura średnio dobowa została zanotowana w Suwałkach- aż -9,2 stopnia Celsjusza. W tym samym czasie gdy Podlasie przeżywało najzimniejszy styczeń od 2010 roku to na południu kraju często była odwilż a średnia temperatura spadła do zaledwie -3/-1,7 stopnia Celsjusza. W Suwałkach temperatura przez cały miesiąc była na minusie- tylko na 1-2 godziny na chwilę słupki rtęci przekroczyły lekko 0 stopni.

Powyżej mapa z anomalią temperatury- liczba pokazuje o ile stopni chłodniej od normy było na poszczególnych stacjach.

Słońca w styczniu nigdzie nie brakowało

Zima 2025/2026 jest póki co jedną z najbardziej słonecznych w historii. Na zachodzie kraju w grudniu notowano rekordy zaś w styczniu rekordy usłonecznienia padły między innymi w pasie od Warszawy po Mławę, Ostrołękę, Olsztyn, Elbląg, Kętrzyn ale także w Szczecinie i na wybrzeżu.

W Elblągu i Mławie słońce świeciło 2 razy tyle co powinno w tym miesiącu.

Wszystko to czyli temperatura, usłonecznienie i niskie opady źle rokują na luty- miesiąc w którym poczujemy zapewne podmuchy przedwiośnia/ wiosny. Suchy także był grudzień. Rzeki skuł lód. Jeśli w lutym nie zacznie dużo padać- według prognoz spadnie około 90-105% przewidzianej sumy opadów to czekają nas problemy w marcu.

Statystyka Stycznia 2026- https://modele.imgw.pl/cmm/?page_id=37592

Cena rzepaku z nowego zbioru znacznie niższa od starych nasion: Czy susza w Argentynie odwróci trend?

0
cena rzepaku

Cena rzepaku: Przełom stycznia i lutego 2026 roku stawia rolników przed trudnym dylematem. Na rynku roślin oleistych obserwujemy obecnie rzadko spotykane zjawisko – potężną różnicę między ceną „starych” nasion a kontraktami na nowe zbiory. Podczas gdy styczeń przyniósł chwilowe odbicie, fundamenty rynkowe pozostają w silnym uścisku globalnej nadpodaży, którą jedynie ekstremalna pogoda w Ameryce Południowej może poluzować.

1. Przepaść na MATIF: Podatek od czekania

Na giełdzie w Paryżu (stan na 30.01.2026) inwersja cenowa stała się faktem.

  • Stary zbiór (Luty ’26): Zamknął się na poziomie 486,00 €/t.
  • Nowy zbiór (Sierpień ’26): Wyceniany jest na zaledwie 455,00 €/t.

Różnica wynosi aż 31 euro na tonie (ok. 135 zł). Rynek wysyła jasny komunikat: obecnie brakuje fizycznego towaru „na już”, ale w perspektywie żniw inwestorzy spodziewają się znacznie tańszego rzepaku.

Przeczytaj również – Raport USDA: Cena soi na 4-miesięcznych minimach. Czy to już dno, czy będzie jeszcze taniej?

2. Susza w Argentynie: Koło ratunkowe dla cen?

Właśnie teraz oczy całego świata zwrócone są na Argentynę. Fala upałów (przekraczająca 40°C) oraz brak opadów w kluczowych regionach produkcyjnych drastycznie pogarszają kondycję tamtejszej soi.

  • Redukcja prognoz: Giełda w Buenos Aires już obniżyła szacunki zbiorów soi o 1 mln ton (do 48 mln ton), a jeśli deszcz nie spadnie w pierwszym tygodniu lutego, cięcia będą głębsze.
  • Wpływ na rzepak: Argentyna to największy na świecie eksporter śruty i oleju sojowego. Mniejsze zbiory soi oznaczają wyższe ceny kompleksu oleistego na świecie, co może „podciągnąć” notowania rzepaku na MATIF i uratować kontrakty na nowy zbiór przed dalszymi spadkami.

3. Nieprzewidywalny czynnik: Iran i ropa

Napięta sytuacja geopolityczna wokół Iranu pozostaje kluczowym wsparciem dla sektora biopaliw.

  • Premia za ryzyko: Widmo konfliktu utrzymuje ropę Brent w okolicy 70 USD. Wysokie ceny energii sprawiają, że olej rzepakowy jest pożądanym surowcem do produkcji biodiesla.
  • Waluta: Strach przed konfliktem umacnia dolara (USD/PLN ~3,55), co osłabia złotego względem euro. Dla polskiego rolnika to dobra wiadomość – wyższy kurs EUR/PLN oznacza wyższą cenę w skupie przy tym samym kursie MATIF.

4. Co dalej? Prognozy Credit Agricole (Agromapa)

Analitycy Credit Agricole w zimowym raporcie Agromapa przewidują, że mimo obecnych zawirowań, cena rzepaku na koniec 2026 roku powinna oscylować wokół 2300 PLN/t.

  • Jest to prognoza umiarkowanie optymistyczna, zakładająca, że popyt ze strony przemysłu biopaliwowego przeważy nad okresową nadpodażą nasion.
  • Należy jednak pamiętać, że bank zakłada umocnienie złotego do poziomu 4,18 za euro na koniec 2026 roku, co może zjeść część zysków płynących ze wzrostów na giełdach.

Podsumowanie: Tabela wartości (30.01.2026)

ParametrWycena BieżącaKluczowy Trend
Cena Rzepaku (PLN)~2105 zł/tStabilizacja (dzięki EUR/PLN)
Rzepak MATIF (Maj ’26)472,75 €/tSpadek (presja nowej serii)
Soja (Chicago)391,04 $/tWzrost (ryzyko suszy w Argentynie)
Ropa Brent~70 USDWzrost (czynnik irański)

Wniosek dla rolnika:

Rynek płaci premię za „stary” rzepak. Inwersja rzędu 31 euro na Matif oraz prognozowane przez Credit Agricole umocnienie złotego (do poziomu 4,18 na koniec 2026) sugerują, że dzisiejsza cena (powyżej 2100 zł) może być trudna do utrzymania w nadchodzących miesiącach, chyba że konflikt z Iranem faktycznie „podpali” rynek ropy lub susza mocno zaszkodzi uprawom soi w Ameryce Południowej.


<small>Nota prawna: Powyższa analiza ma charakter informacyjny. Materiał nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej ani porady finansowej. Decyzje o sprzedaży podejmuj na podstawie własnej strategii i potrzeb płynnościowych.</small>

Tydzień na MATIF: Cena pszenicy najwyżej od połowy listopada

0
Cena pszenicy na Matif

Cena pszenicy na europejskiej giełdzie MATIF w ostatnim tygodniu stycznia pozytywnie zaskoczyła rolników, przełamując wielotygodniowy opór i osiągając poziomy niewidziane od połowy listopada. Choć globalne zapasy ziarna są rekordowe, to splot wydarzeń w USA, mroźna pogoda oraz sytuacja na rynku walutowym sprawiły, że w polskich skupach może zrobić się znacznie ciekawiej.

Dlaczego cena pszenicy na MATIF i CBoT rośnie?

Głównym motorem zmian były sygnały płynące z amerykańskiej giełdy CBoT w Chicago. Mimo że w piątek nastąpiła tam lekka korekta, to w skali całego tygodnia amerykańskie ziarno drożało, co ciągnęło w górę notowania w Paryżu. Inwestorzy w USA zaczęli nerwowo reagować na prognozy mrozów (-20°C) na Ukrainie i w Rosji, gdzie niektóre pola są pozbawione ochronnej warstwy śniegu. Ten strach o przyszłe zbiory sprawił, że cena pszenicy na zamknięciu w Paryżu wyniosła 194,25 €/t.

Przeczytaj również – WASDE: Ceny pszenicy reagują spadkiem po obu stronach Atlantyku. USDA potwierdza rekordy w Argentynie i potęgę Rosji

Dolar, ropa i Iran: Mechanizm, który podbija cenę pszenicy

Sytuacja na rynku walutowym zadziałała w tym tygodniu jak dopalacz. Napięcia wokół Iranu i drożejąca ropa Brent (wpływająca na inflację w USA) zmusiły nowy zarząd Fed do utrzymania wysokich stóp procentowych.

  • Mocniejszy dolar (USD/PLN powyżej 3,55): Jak wynika z wykresów, dolar zyskał na wartości, co automatycznie osłabiło euro i złotego.
  • Zysk dla Polski: Słabsza waluta w Europie sprawia, że nasze ziarno jest bardziej atrakcyjne dla kupców z Afryki i Azji. To właśnie dzięki temu cena pszenicy w portach może rosnąć, nawet jeśli giełdy w USA mają gorszy dzień.

Kukurydza: Powolne odrabianie strat po raporcie WASDE

Kukurydza w Chicago próbuje mozolnie odrobić 5-procentową przecenę z 12 stycznia. Choć idzie to opornie ze względu na olbrzymie zapasy w USA, to stabilizacja za oceanem pozwala utrzymać cenę kukurydzy na MATIF w okolicach 193 €/t. Rynek z niepokojem wyczekuje teraz reakcji na ogłoszone przez Donalda Trumpa 10-procentowe cła, które wchodzą w życie 1 lutego. Możliwe są cła odwetowe ze strony UE na importowane z USA towary rolne.


Tabela: Porównanie notowań zbóż (zamknięcie tygodnia)

Podsumowanie dla rolnika: Czy warto sprzedawać?

Obecna (piątkowa) cena pszenicy jest wynikiem premii za mróz i silniejszego w ostatnich dniach dolara. Pamiętaj jednak o zasadzie kosztów pieniądza – trzymanie zboża w magazynie kosztuje ciągle dużo przez wysokie stopy procentowe. Przy rekordowej podaży z Argentyny i Australii i agresywnym eksporcie z Rosji, każda zmiana pogody na cieplejszą może szybko sprowadzić notowania w dół.

Warto obserwować poniedziałkowe otwarcie: jeśli dolar utrzyma wzrosty, a mróz na wschodzie nie odpuści, cena pszenicy może testować kolejne bariery.

Nota prawna: Materiał ma charakter wyłącznie informacyjny. Przedstawione opinie i dane rynkowe nie stanowią rekomendacji ani porady inwestycyjnej. Decyzje o sprzedaży ziarna należy podejmować na podstawie własnej analizy ryzyka.

Zboże z Ukrainy: NBU prognozuje miliard dolarów strat z eksportu w 2026 roku

0
Zboże z Ukrainy

Narodowy Bank Ukrainy (NBU) oszacował, że dochody kraju z eksportu mogą znacząco spaść w pierwszym kwartale 2026 roku. Powodem jest nasilenie rosyjskiego ostrzału infrastruktury portowej, energetycznej i przemysłowej, co może nasilić wysyłki do polskich portów.

Według Wołodymyra Lepuszyńskiego, wiceprezesa Narodowego Banku Ukrainy, prognozowane straty mogą sięgnąć około 1 miliarda dolarów. Sytuacja ta jest kontynuacją problemów z końcówki ubiegłego roku, kiedy to rzeczywiste przychody okazały się o 150 mln dolarów niższe od założeń.

Zboże z Ukrainy: Zmiany w strukturze dostaw do UE

Co istotne dla europejskiego rynku, dane z bieżącego sezonu wskazują na istotne przetasowania w handlu. Dostawy, jakie generuje zboże z Ukrainy do Unii Europejskiej, mocno spadły. Luka ta została szybko wypełniona przez innych globalnych graczy:

  • Miejsce ukraińskiej pszenicy coraz częściej zajmuje ziarno z Kanady.
  • W segmencie kukurydzy prym wiodą obecnie dostawy z USA oraz Brazylii.

Mimo mniejszego udziału w bezpośredniej sprzedaży do UE, zablokowane szlaki czarnomorskie sprawiają, że zboże z Ukrainy musi szukać tras alternatywnych. Polska niezmiennie utrzymuje embargo na import produktów rolnych na rynek krajowy, jednak nasza infrastruktura musi przygotować się na zwiększony tranzyt do portów w Gdańsku czy Gdyni, skąd ziarno trafia na rynki pozaeuropejskie.

Globalna nadpodaż i presja kosztowa

Ukraińscy eksporterzy mierzą się nie tylko z wojną, ale i z wyjątkowo trudnym otoczeniem rynkowym. Na świecie notuje się obecnie rekordową podaż zbóż:

  • Argentyna spodziewa się historycznych wyników produkcji, a Australia melduje o doskonałych zbiorach.
  • Wysokie zapasy światowe sprawiają, że cena terminowa (będąca sumą ceny spot, kosztów przechowywania, finansowania i ewentualnej premii pogodowej) pozostaje pod silną presją spadkową.
  • Dodatkowym czynnikiem są napięcia wokół Iranu, które wpływają na ceny ropy i kurs dolara, co bezpośrednio podraża logistykę lądową przez Europę.

Oczekiwania dotyczące ożywienia

NBU, mimo pesymistycznych prognoz na początek 2026 roku, liczy na stopniową odbudowę przepustowości portów morskich w kolejnych miesiącach. Miałoby to pozwolić na zwiększenie wolumenu eksportu nie tylko produktów rolnych, ale i wyrobów hutniczych.

„W pierwszym kwartale 2026 roku ryzyko jest znaczące. Z powodu ostrzału portów i innych problemów, zwłaszcza energetycznych, dochody z eksportu będą najprawdopodobniej o 1 miliard dolarów niższe niż zakładano w poprzedniej prognozie makroekonomicznej” – podkreśla Lepuszyński.

Dla polskich rolników sytuacja ta oznacza, że mimo ochrony rynku przez embargo, globalne trendy i presja logistyczna związana z tranzytem będą kluczowymi czynnikami wpływającymi na stabilność handlu w nadchodzących miesiącach.

Pogoda- lokalnie -30 stopni na 2 metrach

0
Temperatura jutro o poranku
Temperatura jutro o poranku

Od Sejn po Różanystok, Suraż oraz w rejonie Kwidzynia na Pomorzu lokalnie -30 stopni

Przed nami kolejna najzimniejsza noc od kilkunastu lat. Od Podkarpacia po Świętokrzyskie, Łódzkie, Kujawy, Wielkopolskę, Pomorze Zachodnie wiał będzie silny wiatr. Na termometrach zobaczymy od około -30 stopni w rejonie Szymankowa na Żuławach oraz w rejonie Wiżajn, Suraża i Hajnówki na Podlasiu do -10 stopni w Raciborzu, Nysie i Cieszynie na południu kraju.

Temperatura odczuwalna spadnie do -27/-22 stopni na większym obszarze kraju a na Żuławach, Podlasiu i wschodzie Mazowsza do -34/-30 stopni.

Temperatura jutro o poranku

Na południu przybędzie chmur. Na Podlasiu aż -18 stopni w samo południe

Przed nami lodowaty kolejny dzień. W poniedziałek w najcieplejszym momencie dnia zobaczymy od -18 stopni w Kętrzynie, Suwałkach, Hajnówce czy Kwidzyniu do -7 w Nysie. Odczuwalna temperatura z powodu silnego wiatru na dużym obszarze nie wzrośnie powyżej -20 stopni. Najmocniej powieje od Rzeszowa po Kielce, Łódź, Konin, Gniezno, Piłę, Szczecin, Poznań. Na Podlasiu przyjemnie słaby wiatr w ten siarczysty mróz.

Im bliżej wieczora tym więcej chmur pojawiać się ma na południu kraju i przed zachodem słońca umiarkowane zachmurzenie dotrze do Poznania, Kalisza, Wielunia, Olkusza, Przemyśla.

Sklep Agro Profil- https://sklep.agroprofil.pl/

Pogoda w ostatnim 30 leciu- https://modele.imgw.pl/cmm/?page_id=18414

Ile koni mechanicznych ma New Holland G170 i co ta moc oznacza w praktyce?

0
New Holland G170

New Holland G170 to ciągnik rolniczy, który przez lata zyskał opinię solidnej i mocnej maszyny do cięższych zadań. Model ten był kierowany do gospodarstw o większym areale, gdzie liczy się wydajność, stabilność i możliwość pracy z wymagającym osprzętem. W swojej klasie mocy G170 stanowił rozsądny kompromis pomiędzy osiągami a uniwersalnością, dlatego do dziś jest chętnie spotykany na rynku wtórnym.

Silnik jako źródło mocy ciągnika New Holland G170

Pod maską ciągnika pracuje sześciocylindrowy silnik wysokoprężny o dużej pojemności skokowej. Konstrukcja tej jednostki została opracowana z myślą o długiej pracy pod obciążeniem, bez gwałtownych spadków wydajności. Według danych technicznych silnik generuje 170 koni mechanicznych, co od razu plasuje G170 w segmencie maszyn przeznaczonych do zadań wymagających dużej siły uciągu.

Co oznacza 170 koni mechanicznych w codziennej pracy ciągnika New Holland G170

Moc na poziomie 170 koni mechanicznych daje operatorowi szerokie możliwości. Taki zapas mocy pozwala na współpracę z dużymi pługami, agregatami uprawowymi czy ciężkimi siewnikami. W praktyce oznacza to możliwość wykonywania prac na większej szerokości roboczej, co skraca czas spędzony w polu i poprawia organizację sezonu.

Charakterystyka mocy, a komfort użytkowania ciągnika New Holland G170

Nie liczy się wyłącznie sama wartość mocy maksymalnej, ale także sposób jej oddawania. W przypadku G170 silnik charakteryzuje się stabilną pracą w szerokim zakresie obrotów. Dzięki temu ciągnik nie wymaga częstych zmian biegów przy zmiennych warunkach glebowych. Operator odczuwa to jako płynność jazdy i mniejsze zmęczenie podczas wielogodzinnej pracy.

Znaczenie momentu obrotowego

Wysoka moc idzie w parze z dużym momentem obrotowym, który ma kluczowe znaczenie podczas pracy w ciężkiej glebie lub na wzniesieniach. Silnik G170 dobrze radzi sobie z chwilowym przeciążeniem, utrzymując obroty bez nagłych spadków. To właśnie ta cecha sprawia, że ciągnik skutecznie przenosi moc na koła i zachowuje stabilność trakcji.

Skrzynia biegów i wykorzystanie mocy w ciągniku New Holland G170

Dostępna w tym modelu przekładnia Powershift z rozbudowanym zakresem przełożeń pozwala efektywnie wykorzystać 170 koni mechanicznych w różnych warunkach. Duża liczba biegów do przodu umożliwia precyzyjne dopasowanie prędkości roboczej do aktualnego zadania, niezależnie od tego, czy jest to orka, uprawa przedsiewna czy transport.

Moc, a zużycie paliwa w ciągniku New Holland G170

Wysoka moc często kojarzy się z dużym spalaniem, jednak w praktyce wiele zależy od stylu pracy. G170 pozwala pracować na niższych obrotach silnika przy zachowaniu odpowiedniej siły uciągu. Przy dobrze dobranym osprzęcie i właściwej technice jazdy zużycie paliwa pozostaje na rozsądnym poziomie, co ma znaczenie przy intensywnej eksploatacji.

New Holland G170 – współpraca z hydrauliką i osprzętem

170 koni mechanicznych to także istotne wsparcie dla układów pomocniczych. Ciągnik bez problemu zasila hydraulikę maszyn wymagających dużej wydajności oleju, co jest szczególnie ważne przy nowoczesnych agregatach i przyczepach. Stabilna praca silnika zapewnia płynne działanie osprzętu bez szarpnięć i opóźnień.

New Holland G170 – zastosowanie w dużym gospodarstwie

W gospodarstwach o większej skali produkcji G170 często pełni rolę głównej maszyny roboczej. Moc silnika pozwala realizować większość prac bez konieczności sięgania po jeszcze większy ciągnik. To przekłada się na oszczędność czasu, lepsze wykorzystanie parku maszynowego i większą elastyczność w planowaniu prac polowych.

Oczekiwania operatorów wobec New Hollanda G170

Użytkownicy cenią G170 za to, że deklarowana moc 170 koni mechanicznych jest odczuwalna w praktyce. Ciągnik nie sprawia wrażenia przeciążonego nawet podczas wymagających zadań, a zapas mocy daje poczucie kontroli i bezpieczeństwa pracy. Dzięki temu model ten nadal uchodzi za solidne narzędzie do intensywnej eksploatacji w rolnictwie.

Domowa kiszonka dla kur. Naturalny sposób na zdrowe i aktywne stado

0

Kiszonka to fermentowana pasza roślinna, która od lat sprawdza się w żywieniu zwierząt gospodarskich. W przypadku kur pełni kilka ważnych funkcji. Wspiera trawienie dzięki obecności bakterii fermentacji mlekowej, pomaga utrzymać dobrą kondycję jelit i urozmaica codzienny jadłospis. Kury chętnie ją pobierają, zwłaszcza w okresach, gdy dostęp do świeżej zielonki jest ograniczony. Regularne podawanie kiszonki może poprawić apetyt, wygląd upierzenia i ogólną żywotność ptaków, co jest szczególnie istotne w przydomowych hodowlach.

Jakie rośliny nadają się na kiszonkę dla kur?

Do przygotowania kiszonki najlepiej wybierać rośliny bez oznak pleśni i gnicia. Świetnie sprawdzają się liście kapusty, resztki sałaty, zielonka z lucerny, pokrzywa po lekkim podsuszeniu, a także marchew z nacią i buraki pastewne. Wiele osób wykorzystuje też jabłka i gruszki, pamiętając o usunięciu zepsutych fragmentów. Ważne jest, aby unikać roślin trujących dla drobiu oraz warzyw silnie zanieczyszczonych ziemią. Różnorodność składników wpływa na smak i wartość odżywczą kiszonki.

Przygotowanie składników do kiszonki krok po kroku

Zebrane rośliny należy dokładnie oczyścić z piasku i ewentualnych resztek ziemi. Następnie wszystko trzeba drobno posiekać, aby ułatwić ubijanie i przyspieszyć fermentację. Kawałki nie powinny być zbyt duże, bo kury mogą mieć problem z ich pobieraniem. Przygotowaną masę warto lekko posolić, używając niewielkiej ilości soli kamiennej niejodowanej. Sól pomaga zahamować rozwój niepożądanych drobnoustrojów i sprzyja właściwemu przebiegowi procesu kiszenia.

Wybór pojemnika i warunki kiszenia

Do kiszenia najlepiej nadają się wiadra z tworzywa przeznaczonego do kontaktu z żywnością, beczki lub słoje. Pojemnik powinien być czysty i suchy. Posiekaną masę układa się warstwami, każdą z nich dokładnie ugniatając, aby pozbyć się powietrza. Brak tlenu to podstawa udanej fermentacji. Po napełnieniu pojemnika zawartość należy docisnąć, przykryć i szczelnie zamknąć. Kiszonka powinna dojrzewać w miejscu o stałej temperaturze, najlepiej w granicach kilkunastu stopni.

Jak rozpoznać dobrze ukiszoną paszę?

Po około dwóch do trzech tygodni kiszonka jest gotowa do podania. Jej zapach powinien być przyjemnie kwaśny i świeży. Kolor roślin pozostaje naturalny, choć nieco przyciemniony. Jeśli pojawi się biały nalot na powierzchni, można go ostrożnie usunąć. Zielona lub czarna pleśń oznacza, że pasza nie nadaje się do użycia i lepiej ją wyrzucić. Dobra kiszonka jest lekko wilgotna i sprężysta w dotyku.

Jak podawać kiszonkę kurom?

Kiszonkę najlepiej wprowadzać stopniowo, zaczynając od małych porcji dodawanych do codziennej karmy. Dzięki temu układ pokarmowy kur ma czas na przyzwyczajenie się do nowego składnika. Paszę warto podawać w osobnym karmniku lub bezpośrednio na czystej powierzchni, aby ptaki mogły swobodnie ją skubać. Kiszonka nie powinna zastępować całej diety, lecz stanowić jej wartościowe uzupełnienie. W okresie zimowym i jesiennym szczególnie dobrze wpływa na apetyt i aktywność stada.

Najczęstsze błędy podczas podawania kurom kiszonki i jak ich uniknąć?

Jednym z częstych problemów jest zbyt luźne ułożenie masy w pojemniku. Obecność powietrza sprzyja psuciu się kiszonki. Innym błędem bywa używanie nadpsutych roślin, które pogarszają jakość fermentacji. Warto też pamiętać o regularnym kontrolowaniu zapachu i wyglądu paszy po otwarciu pojemnika. Przechowywana w chłodnym miejscu i szczelnie zamknięta kiszonka może być wykorzystywana przez dłuższy czas, dostarczając kurom cennego urozmaicenia diety i naturalnego wsparcia ich codziennej kondycji.