Strona główna Blog Strona 1217

Nowe oddziały terenowe do badań ASF

0

W dniu 8 listopada 2018 r. Główny Lekarz Weterynarii wyznaczył dwie nowe terenowe jednostki do badań afrykańskiego pomoru świń. Zajmie się tym Zakład Higieny Weterynaryjnej w Warszawie Oddział Terenowy w Ostrołęce oraz Zakład Higieny Weterynaryjnej w Warszawie Oddział Terenowy w Siedlcach. Jednostki będą przeprowadzały badania diagnostyczne, serologiczne i molekularne w zakresie afrykańskiego pomoru świń (ASF).

 

źródło: GIW, fot. pixabay

Nietypowe sytuacje, w których ciągniki ZETOR świetnie sobie radzą!

0

Subtelne piękno zestawione z potęgą maszyn – takie są tegoroczne kalendarze z limitowanej edycji firmy ZETOR TRACTORS a.s., których publikacji nie powinni przegapić fani czerwonych traktorów. Kalendarze sprzedawane są w dwóch wersjach:  tradycyjnej czyli produktowej oraz bardziej kreatywnej edycji limitowanej.

Piękne kalendarze w dwóch wersjach

Obydwie wersje powstały w połowie września. Zdjęcia robiono w terenie, w okolicy Brna –  „rodzinnego” miasta kultowych czerwonych ciągników. W edycji limitowanej na 4 stronach  przedstawiono w sposób kreatywny, z przymrużeniem oka środowiska, w jakich można wykorzystywać moc, zwinność i odporność ciągników ZETOR. W roli głównej wystąpiły z nowym wzornictwem „gorące” jeszcze modele ze stajni ZETOR: MAJOR, CRYSTAL HD, FORTERRA HD i PROXIMA HS. Kalendarz produktowy, który liczy 12 stron, osadzony został w realiach, w jakich ciągniki ZETOR zwykle znajdują swoje zastosowanie.  Wszystkie linie modelowe, których aż sześć oferuje ZETOR obecnie w swoim portfolio, można zobaczyć na łąkach, polach, w lasach, parkach, w dzień i w nocy.

„Kalendarz produktowy ZETOR prezentuje naszą aktualną ofertę w prawdziwych plenerach, w terenie, w jakim można bez problemu wykorzystywać konkretne modele. W ten sposób chcemy podkreślić, że ciągniki ZETOR są niezawodnymi maszynami w każdej sytuacji, podczas wykonywania różnych czynności“, mówi o pomyśle kalendarzy produktowych Petr Konštacký, dyrektor Działu ds. Sprzedaży i Marketingu ZETOR TRACTORS a. s.

 

Piękne kadry wychwycone przez słowackiego fotografa

Autorem i realizatorem kalendarzy jest znany słowacki fotograf Martin Fridner, który już po raz czwarty podpisał się pod ich wykonaniem. W limitowanej edycji pojawiła się modelka Andrea Zlesáková, która do kalendarza pozowała już w zeszłym roku, a obok niej także dwie inne modelki: Anna Szopa i Aneta Kalousková, które pozują w stroju rybaka.

„Myślą przewodnią kalendarza jest użyteczność ciągników pokazana na przykładzie zajęć naszych dziewczyn,  aktywnie spędzających czas na łonie przyrody. Tematy jak zwykle wybieraliśmy z przymrużeniem oka. Połączenie kobiecego piękna z pięknem lokalnej przyrody i elegancją mocnych maszyn przywołuje na myśl uniwersalność korzystania z ciągników w praktyce“ mówi o projekcie zdjęciowym „nadworny” fotograf i autor kalendarzy Martin Fridner. „Tym razem nie był to realistyczny montaż, ani praca w studio, ale autentyczny plener i prawdziwe fotografie. Projekt był szczególnie wymagający z powodu konieczności znalezienia odpowiedniego miejsca. Potrzebowaliśmy specyficzny typ terenu w stosunkowo niewielkiej odległości od Brna. Muszę przyznać, że okolice miasta zaskoczyły mnie swoją przyrodniczą różnorodnością . Również dla mnie była to pouczająca i inspirująca podróż“ dodaje Fridner.

Kalendarze z tradycją

Kalendarze ZETOR mają już swoją tradycję, a każdy egzemplarz jest rozchwytywany przez kolekcjonerów. Co roku wydawane są one w dwóch wersjach, w edycji limitowanej, która w sposób artystyczny łączy kobiece piękno z mocą maszyn oraz w wersji produktowej, która koncentruje się na maszynach i ich wykorzystaniu. Kalendarze ocenia także specjalistyczne jury. Na przykład kalendarz na rok 2016 otrzymał za produkcję fotograficzną nagrodę Fénix Content w 2015 roku. Kalendarze na 2019 rok są już dostępne w sklepie internetowym ZETOR i u autoryzowanych sprzedawców marki ZETOR.

źródło/fot. mat. prasowe Zetor

Sympozjum Zimowe z IGP Poska!

0

Już po raz czwarty IGP Polska ma przyjemność zaprosić na cykliczne spotkanie pod nazwą Sympozjum Zimowe, które odbędzie się w dniu 06.12.2018 w Jarosławiu na Podkarpaciu.

Podczas spotkania przedstawiona zostanie aktywność IGP w Europie, a także oferta odmianowa kukurydzy, zbóż oraz soi na sezon 2019 w Polsce. Sympozjum będzie wyjątkową okazją do bezpośredniego kontaktu z hodowcą wydajnych europejskich mieszańców kukurydzy doktorem Jure Kolaric z SZ Gleisdorf, który w swej prelekcji przedstawi nowoczesne metody i kierunki hodowli. Konferencja IGP Polska stanowi podsumowanie i przedstawia plany na kolejny sezon działalności przedsiębiorstwa w Polsce. Jest znakomitą okazją do wymiany wniosków i spostrzeżeń bezpośrednio pomiędzy rolnikami a hodowlą roślin. Serdecznie zapraszamy do udziału w spotkaniu.

źródło/fot. IGP Polska

 

Gra Farming Simulator po raz pierwszy z maszynami marki John Deere

0

Największy producent maszyn rolniczych na świecie dołączy do grona marek dostępnych w grze Farming Simulator 19. W grze będzie można wcielić się w operatora kultowych modeli ciągników i kombajnów John Deere. Premiera nowej edycji już 20 listopada. 

Na ten moment czekali fani serii gry Farming Simulator oraz miłośnicy marki John Deere. Po raz pierwszy w historii gracze zasiądą za sterami kultowych modeli maszyn rolniczych amerykańskiego giganta. Premiera gry przewidziana jest na 20 listopada. Gra będzie dostępna na PlayStation 4, Xbox One oraz komputery PC.

 

Marka John Deere w nowej edycji

Jedną z ważniejszych cech nowej edycji gry jest obecność maszyn rolniczych John Deere. W grze będzie można wcielić się w operatora ciągników następujących serii: 6R, 6M, 7R, 8R oraz 8RT. Co więcej, sterować będzie można również kombajnami, m. in. T560i, a jak zapewniają twórcy z Giants Software, to nie koniec atrakcji związanych z obecnością marki w grze. Gracze mogą liczyć na kilka niespodzianek.

– Obecność naszych maszyn w grze Farming Simulator to ważna chwila dla fanów, ale też dla całej społeczności pracowników marki John Deere – mówi Piotr Dziamski z John Deere.

Dodatkowe moduły

W grze będzie również możliwość kontrolowania poziomu zużycia paliwa, a także zainstalowania dodatkowych modułów ograniczających zużycie.

– Wykorzystanie tej funkcji może być wstępem do zdobywania doświadczenia w optymalnym ustawianiu parametrów ciągnika w celu uzyskania najniższego zużycia paliwa. W realnej pracy polowej niskie spalanie jest wynagradzane uczestnikom programu „Gwarancji spalania paliwa w  ciągnikach  John Deere serii 8R, 7R oraz 6R (6 cylindrowych)”. John Deere wprowadził program „Gwarancji spalania” jako jedyny w branży maszyn rolniczych, zapewiając rolnikom również zwrot kosztów za nadwierne zużycie paliwa. Jest to odważny  i niespotykany na rynku krok, tym bardziej, że zdecydowaliśmy się ponosić odpowiedzialność pieniężną za zużycie paliwa przekraczające ustalony przez fabrykę poziom – dodaje Piotr Dziamski.

Wszystkie maszyny w grze Farming Simulator są odwzorowywane z dbałością o każdy detal. To proces, który wymaga od twórców mrówczej pracy. Programiści otrzymują od producentów szczegółowe specyfikacje techniczne maszyn, a dodatkowo oddelegowani fotografowie dokumentują różne elementy, dzięki czemu każdy detal w grze wygląda jak autentyczny. Co więcej, specjaliści z Giant Software regularnie czytają fora internetowe, komentarze w mediach społecznościowych i reagują na sugestie graczy odnośnie wyglądu poszczególnych maszyn, stale je doskonaląc.

Obok maszyn John Deere, w grze będą dostępne również modele wielu innych marek.

 

Więcej nowości

Wprowadzenie nowej marki to nie jedyna nowość, jaka będzie czekać na graczy w Farming Simulator 19.

– Farming Simulator 19 wprowadzi dwa nowe środowiska — Amerykę Północną i Europę, gdzie gracze będą mieli możliwość założyć i rozwijać własne gospodarstwo rolne. W grze pojawią się także maszyny do uprawy owsa i bawełny – mówi Michał Łowigus, PR manager CDP, oficjalnego dystrybutora gry w Polsce.

Twórcy gry wzbogacili również tryb chowu i opieki nad zwierzętami. Do grona zwierząt hodowlanych znanych z poprzednich części gry (trzoda chlewna, krowy, owce i kurczaki) dołączą konie, a co za tym idzie – jeździectwo, co pozwoli przemierzać rozległe tereny wokół farmy na konno, a także trenować je tak, aby później sprzedawać z zyskiem, przewożąc za pomocą nowych, specjalnie do tego przeznaczonych przyczep.

W grze dostępny będzie również tryb multiplayer online. Pozwala on grać czterem graczom w dwóch opcjach:

  • Współpracy przy bieżącej pracy gospodarstwa;
  • Rywalizacji – każda drużyna wykonuje misję polegającą, np. na skoszeniu fragmentu pola kombajnem, zebraniu pozostałej słomy za pomocą prasy oraz załadowaniu balotów słomy na przyczepy transportowe.

 

źródło/fot. mat. prasowe John Deere

Nowy zakład Amazone w Bramsche

0

Po prawie rocznej budowie, Grupa Amazone dnia 13 listopada 2018 roku, oficjalnie otworzyła nowy zakład w parku przemysłowym Schleptrup w Bramsche. Nowy projekt budowlany obejmował hale montażowe, wysyłkowe i magazynowe o łącznej powierzchni 16 000 m² oraz budynek administracyjny. Wartość pierwszego etapu budowy w nowej lokalizacji wynosi około 16 mln euro. Nowy zakład został ukończony w ciągu ostatnich tygodni i teraz realizuje montaż końcowy opryskiwaczy zaczepianych UX. Nowe hale, o wielkości zapewniającej dostateczną ilość miejsca, stwarzają idealne warunki do montażu tych maszyn, których szerokość robocza wynosi nawet 40 m. Liczba pracowników w działach produkcji, montażu, logistyki i administracji wzrośnie w ciągu 2019 roku do około 150.

 

Dogodna lokalizacja przy autostradzie A1

Nowy zakład znajduje się w bardzo dogodnej lokalizacji, bezpośrednio przy zjeździe z autostrady A1 do miejscowości Bramsche, na północ od Osnabrück, w odległości zaledwie 25 kilometrów od głównej siedziby firmy w Hasbergen-Gaste. Amazone zajmuje tam działkę o powierzchni łącznie 24 hektarów, ale w pierwszej kolejności zabudowano około pięciu hektarów. Zostało więc dużo miejsca na dalsze etapy budowy.

Optymalne warunki do zróżnicowanej produkcji dużych maszyn

Podczas inauguracji dyrektorzy przedstawili gościom koncepcję zakładu: „Nowy zakład jest fabryką o krótkich przebiegach, stworzoną z myślą o zróżnicowanej produkcji dużych maszyn. Dzięki temu zapewnia on optymalne rozmieszczenie obszarów funkcyjnych przyjęcia towaru, utrzymania zapasów magazynowych, montażu, odbioru maszyn, stanowisk kontrolnych, kontroli jakości oraz wysyłki. Cieszymy się, że w ten sposób rozszerzyliśmy miejscowe zdolności produkcyjne w uzupełnieniu do naszych zakładów w Gaste i Leeden, i jednocześnie zrealizowaliśmy pełną optymalizację logistyki w tych trzech zakładach”.

Christian Dreyer podkreślił, że po przeniesieniu montażu końcowego UX zwolniło się miejsce, umożliwiające optymalizację produkcji również w innych oddziałach. „Wykorzystujemy dodatkowe zasoby, aby jeszcze bardziej zoptymalizować wewnętrzny podział zadań między poszczególnymi lokalizacjami i tym samym naszą strukturę produkcyjną i logistyczną”, uzupełnia Christian Dreyer.

Rosnące światowe zapotrzebowanie na maszyny Amazone

Amazone pozytywnie ocenia perspektywy dla maszyn Amazone. „Rosnące światowe zapotrzebowanie na nasze maszyny jest okazją do dalszego rozwoju. Przecież musimy być w stanie płynnie sprostać tym wymogom, zachowując przy tym najwyższą jakość. Dlatego nowy zakład w Bramsche oraz optymalizacja logistyki w zakładach w Leeden i w głównej siedzibie w Gaste są tak ważnymi krokami”, podkreślił Dreyer.

źródło/fot. mat. prasowe Amazone

 

 

Jesienne stosowanie nawozów w sytuacjach nadzwyczajnych – czyli jakich?

0

W związku z wątpliwościami dotyczącymi terminów stosowania nawozów zgodnie z programem azotanowym zwracamy uwagę, że możliwe jest jesienne stosowanie nawozów w sytuacjach nadzwyczajnych tj. wystąpienia niekorzystnych warunków pogodowych. Taka sytuacja wystąpiła jesienią ubiegłego roku, kiedy na skutek częstych i obfitych opadów deszczu oraz nadmiernego uwilgotnienia gleby nie dokonano w terminie zbiorów (głównie kukurydzy, buraków cukrowych i ziemniaków), a tym samym nie przeprowadzono jesiennego nawożenia.

Niekorzystne warunki i w tym roku

Niekorzystne warunki pogodowe odnoszą się również do występowania suszy rolniczej oraz innych zdarzeń pogodowych (np. deszcz nawalny) i najczęściej występują lokalnie. W tej sytuacji, producent rolny powinien samodzielnie ocenić, uwzględniając panujące warunki pogodowe, możliwość dokonania jesiennego zbioru i zastosowania nawożenia, jednak nie później niż do końca listopada.

Natomiast podczas lat o zwyczajowo panujących warunkach pogodowych jesienią należy dotrzymać terminów określonych w programie azotanowym.

źródło: MRiRW
fot. firmowe

Wyjątkowy ciągnik z Twoim imieniem!

0

W ramach limitowanej akcji 200 nabywców nowych ciągników CVT marki STEYR może na życzenie umieścić swoje imię obok nazwy modelu. Do wyboru klienci mają siedem modeli o mocy od 150 do 240 KM.


Ciągnik z Twoim imieniem

STEYR CVT to żywa legenda. Już ponad 40 000 ciągników z przekładnią CVT niezawodnie wykonuje swoje zadania na łąkach, polach, w lasach i przy pracach komunalnych. Obecnie użytkownicy ciągników CVT mogą skorzystać z niepowtarzalnej okazji i nadać swojej nowej maszynie imię. Akcja jest limitowana i ogranicza się do 200 klientów. Zrobisz wrażenie na sąsiadach! Na stronie www.your-steyr-cvt.com każdy może spersonalizować swój nowy ciągnik STEYR CVT, zobaczyć jak nazwa będzie się prezentowała na maszynie i bezzwłocznie skontaktować się z najbliższym dealerem marki. Można sobie przykładowo zażyczyć, aby z boku maski silnika widniał napis „6240 GRZEGORZ CVT“. A propos Grzegorza, film z ambasadorem marki, Gregorem Bloéb, pokazuje w humorystyczny sposób efekty indywidualizacji modelu CVT. Reklama była wyświetlana w mediach społecznościowych marki STEYR.

 

Mnóstwo mocy pod maską

Dzięki ostatnim udoskonaleniom (ulepszona oś przednia, wyższy maks. ciężar użytkowy, Quick Turn II, S-Brake), bezstopniowej przekładni i mocy znamionowej od 150 do 240 KM ciągniki CVT marki STEYR są idealnym partnerem przy pracy. Znakomita konstrukcja przekładni napędowej zapewnia doskonałe osiągi; od niej też bierze nazwę seria obejmująca siedem modeli: CVT to skrót od „Continuously Variable Transmission” i oznacza przekładnię bezstopniową. Koncepcja silnika ECOTECH, która dzięki przyjaznemu dla środowiska systemowi Hi-eSCR wprowadzonemu w silniku dieslowskim z turbodoładowaniem o poj. 6,7 litra z układem wtrysku common rail spełnia wymogi unijnych norm emisji Stage IV, gwarantuje dużą opłacalność. Za pomocą magistrali ISOBUS III narzędzie uprawowe może sterować ciągnikiem i kierować jazdą, zatrzymywać itp. To wszystko przemawia za tym, aby spersonalizować swój ciągnik STEYR CVT, nawet jeśli sąsiedzi będą pękać z zazdrości.

źródło/fot. mat. prasowe CASE

Satelity systemu Galileo pozwolą zmniejszyć ryzyko utraty sygnału sieci AFS RTK+ marki Case IH

0

System satelitów Galileo zwiększa liczbę satelitów dostarczających sygnały korekcyjne. Użytkownicy sieci AFS RTK+ marki Case IH będą mogli zmniejszyć ryzyko utraty sygnału występujące na przykład przy pracy pod drzewami. Wprowadzanie w regionach sprzedaży od stycznia 2019.

 

Sieć sygnałów ulepszona

Case IH ulepsza swoją sieć sygnałów korekcyjnych RTK+ poprzez uzupełnienie sieci używanych satelitów o europejski kompatybilny system Galileo, co przekłada się na lepszy i bardziej niezawodny odbiór sygnału przez rolników korzystających z układów automatycznego prowadzenia opartych o sieć RTK+ oraz powiązanych rozwiązań marki Case IH.

Systemy bazujące na technologii pomiarów kinematycznych w czasie rzeczywistym (RTK) zazwyczaj wykorzystują amerykańską sieć satelitów GPS lub rosyjską GLONASS, które nie zostały opracowane w pierwszym rzędzie z myślą o zastosowaniach cywilnych. Aby udostępnić europejskim klientom marki Case IH niezawodną alternatywę przy stosowaniu układów automatycznego prowadzenia opartych o sygnał RTK+ pozwalających osiągnąć powtarzalną dokładność na poziomie poniżej 1,5 cm, firmowa sieć marki AFS RTK+ korzysta teraz także ze stworzonej z myślą o zastosowaniach cywilnych, europejskiej sieci Galileo.

 

Zredukowanie ryzyka utraty sygnału – ułatwienie integracji

Uzupełnienie globalnej sieci GNSS o satelity systemu Galileo pozwala zredukować ryzyko utraty sygnału, a tym samym ułatwia jego integrację w sieci Case IH AFS RTK+. Niezależność europejskiej sieci satelitów stanowi co prawda ważny argument, lecz sieć Case IH AFS RTK+ została również stworzona z myślą o kompatybilności z używanymi i przyszłymi satelitami systemu GNSS oraz wykorzystaniu sieci GPS i GLONASS.

Galileo jest oparty o system EGNOS (European Geostationary Navigation Overlay Service), będący pierwszym europejskim systemem nawigacji satelitarnej, oferującym lepsze pozycjonowanie i ulepszoną synchronizację. Pozwala to zapewnić lepszy zasięg oraz dostarczyć niezawodny i silny sygnał, zapewniający wysoką powtarzalność pomiędzy przejazdami w poszczególnych latach. Rolnicy zyskują na ograniczeniu przestojów spowodowanych oczekiwaniem na sygnał po jego utracie i bardziej efektywnym wykorzystaniu ziarna, nawozów sztucznych i środków ochrony roślin, dzięki poruszaniu się po równoległych ścieżkach prowadzenia i ograniczaniu nakładek, co pozwala maksymalnie wykorzystać potencjał uprawy.

 

Nowy poziom wydajności

Maxime Rocaboy, menedżer ds. marketingu produktu w zakresie technologii AFS marki Case IH podkreśla, że zastosowanie technologii GNSS pozwala europejskiemu rolnictwu osiągnąć nowy poziom wydajności i otwiera przed nim nowe możliwości poprzez udostępnienie rolnikom wiedzy na temat swoich upraw, żywego inwentarza i wykonywanych prac na nieznanym do tej pory poziomie, a tym samym pozwala zwiększyć efektywność pracy w rolnictwie, jego konkurencyjność oraz uczynić je bardziej ekologicznym.

– To właśnie zwiększony poziom dokładności systemu RTK+, osiągnięty poprzez wykorzystanie sygnałów w systemu satelitów Galileo, pozwala nam pomóc użytkownikom ciągników i kombajnów marki Case IH w osiągnięciu innowacyjności i konkurencyjności przy zapewnieniu zrównoważonego rozwoju rolnictwa w celu zapewnienia żywności dla stale rosnącej liczby ludności przy jednoczesnym zapewnieniu ochrony środowiska.

źródło/fot. mat prasowe Case

Prof. Korbas o wycofywaniu środków ochrony roślin

0

– Jest potrzeba poszukiwania skutecznych rozwiązań – prof. Marek Korbas z IOR-PIB w Poznaniu. Mieszanina, która w opinii rolników została skonstruowana może być fitotoksyczna, nieskuteczna bądź droga. Przy braku rozwiązań dana uprawa może nie być opłacalna – ostrzega prof. Korbas. Spadek korzyści może być istotny. – Wydawałoby się , że wycofując grupę środków ochrony poprawiamy bezpieczeństwo. Wycofanie neonykotynoidów, spowodowało wzrost zużycie insektycydów- dodaje prof. Korbas. W UE liczba substancji czynnych środków ochrony roślin spadła z 1000 do 350, gdy w USA liczba substancji w tym samym czasie wzrosła z 1000 do 1300. Pod wpływem wycofania  niektórych substancji plony mogą spaść nawet o 50% przy wzroście kosztów o 13-25%.

Nowości w ofercie marki HORSCH

0

Trzykomorowy zbiornik dla siewnika Avatar oraz wał HORSCH Double RollPack dla kultywatora Tiger to nowości w ofercie marki HORSCH.

Trzykomorowy zbiornik

Firma HORSCH poszerza swoją ofertę o nowy trzykomorowy zbiornik dla siewnika do siewu bezpośredniego HORSCH Avatar o szerokości roboczej wynoszącej 3 i 4 metry. Nowy system zbiorników nazywa się „Tripletank”. Nadal jednak można nabyć HORSCH Awatar z pojedynczym lub podwójnym zbiornikiem. Tripletank umożliwia jednoczesne wysiewanie dwóch kultur z równoczesnym podawaniem nawozu lub wysiew kultur w różnych mieszankach wraz z równoczesnym umieszczaniem ich na różnych głębokościach. Taka mieszanka roślin szybciej pokrywa glebę, stymuluje rozwój życia w niej, zwiększa przenikanie korzeni w ziemię oraz zwiększa koncentrację składników pokarmowych w glebie.
Nowo opracowany i zaprojektowany zbiornik Tripletank składa się z trzech oddzielnych komór umieszczonych jedna za drugą. Całkowita objętość zbiornika wynosi 3800 litrów. Zbiornik został podzielony na trzy części w stosunku 60/10/30, co zaspakaja różne potrzeby w ramach jednego zbiornika. W przypadku siewnika Avatar SD o szerokościach roboczych 6 i 8 metrów HORSCH oferuje jednostkę do wysiewu mikrogranulatu jako nawożenie startowe, granulat przeciwko ślimakom lub innych komponentów. Ponadto trzeci zbiornik jest zintegrowany z głównym. Opcjonalnie może go rozszerzyć o specjalny mikrogranulator lub standardowy zespół dozowania nasion i nawozów.

Dodatkowe opcje

Tripletank posiada dwie głowice rozdzielcze. Klient sam decyduje o tym, czy chce mieć wszystkie węże jednej głowicy umieszczone w dwóch rzędach po jednej stronie maszyny czy też woli, by węże prowadzące z jednej głowicy doprowadzały materiał siewny do wszystkich redlic siewnych jednego rzędu. Pierwszy wariant umożliwia użytkownikowi mechaniczne lub elektroniczne wyłączenie połowy szerokości roboczej, co zwłaszcza w przypadku nieregularnych granic pola (ostre kąty) pozwala zminimalizować nakładanie się wysiewu.
Jeśli klient decyduje się na selektywne prowadzenie węży, to wówczas węże wychodzące z lewej głowicy zasilają redlice siewne z przodu, a węże wychodzące z prawej głowicy z tyłu. Pozwala to na wysiew różnych kultur, które trzeba np. wysiać precyzyjnie na różnej głębokości. Atutem zbiornika Tripletank jest również niska wysokość napełniania, dzięki czemu jest ono znacznie ułatwione.

Podwójny wał dla Tigera

Jeśli chodzi o kultywatory, to HORSCH wprowadził również pewne nowości dla Tigera. O ile do Terrano już od jakiegoś czasu dostępny jest podwójny wał RollPack, tak w przypadku Tigera do tej pory taki wał dostępny był tylko na rynek rosyjski i ukraiński. Na dzisiaj podwójny wał RollPack dla serii HORSCH Tiger jest do nabycia także na rynku europejskim. Podwójny wał RollPack nadaje się szczególnie do gleb ciężkich, ponieważ pierścienie wału umożliwiają intensywną rekonsolidację gleby i pozostawiają jednolitą strukturę powierzchni. Podwójny wał RollPack jest mniej podatny na ścieranie i zapewnia wysokie bezpieczeństwo pracy kultywatora.

Dodatkowo przenikające się pierścienie wału o średnicy 62 cm zapewniają dobre samooczyszczanie. Nowa wersja wału dla HORSCH TIGER jest dostępna dla szerokości roboczych od 3 do 7,5 metra. W przeciwieństwie do wału oponowego, w którym opony spełniają również funkcję jezdną na drodze, podwójny wał RollPack w Tigerze pracuje jedynie na polu. Jego podwozie jezdne ma własne opony transportowe. Podczas jazdy po drodze wał pozostaje w spoczynku złożony z tyłu maszyny. Zwiększa to nie tylko komfort jazdy po drogach publicznych, ale także sprawia, że skręt na uwrociach jest lżejszy. W zależności od potrzeb rynkowych opcjonalnie dostępny jest też pneumatyczny lub hydrauliczny układ hamulcowy.

źródło/fot.: mat. prasowe HORSCH

Premiera ciągnika Optum CVXDrive zgodnego z Stage V

0

Podczas tegorocznej edycji targów EIMA marka Case IH zaprezentowała technologię, która umożliwiła spełnienie obowiązującej wobec ciągników o mocy ponad 130 kW (174 KM) unijnej normy Stage V.

Ciągnik Case IH Optum CVXDrive

Z zewnątrz bez zmian

Z zewnątrz ciągniki Optum 250, 270 i 300 CVXDrive nie wyróżniają się, ale w celu spełnienia wymogów normy Stage V zastosowano szereg zabiegów związanych z systemem Hi-eSCR2, który chroniony jest 13 patentami. Siostrzana firma FPT, czyli dostawca silników marki Case IH, zrezygnowała z układu recyrkulacji gazów spalinowych, co pozwoliło zwiększyć sprawność procesu spalania oraz zmniejszyć apetyt na olej napędowy. W celu uproszczenia konstrukcji i obniżeniu kosztów silniki te nie posiadają dodatkowej turbosprężarki, a także nie wymagają konserwacji układu neutralizacji spalin. Wszystkie ciągniki CVXDrive będą standardowo wyposażone w systemy telematyczne AFS Connect.

Ciągnik Case IH Optum CVXDrive

Sporo udoskonaleń

Wprowadzone udoskonalenia pozwoliły na wydłużenie okresów pomiędzy wymianami oleju silnikowego z 650 do 750 godzin oraz oleju przekładniowego z 1200 na 1500 godzin. Ciągniki Optum CVXDrive będą mogły być wyposażone w AccuTurn Pro, czyli system łączący w sobie zalety układu zarządzania jazdą na uwrociu HMC II oraz automatycznego układu sterującego skrętem na uwrociu Accu Turn. Pozwoli to na całkowicie automatyczne wykonanie nawrotu na uwrociu. System AccuTurn Pro jest już dostępny dla ciągników spełniających wymogi normy Stage IV i można go włączyć za pomocą kodu aktywacyjnego.

Ciągnik Case IH Optum CVXDrive

Ogumienie Michelin

Nowa seria ciągników Optum CVXDrive otrzymają nowe ogumienie Michelin Axiobib 2 – dostępne w dwóch rozmiarach: VF 650/85 R42 i VF 620/75 R30.

Ciągnik Case IH Optum CVXDrive

Unię czekają zmiany

0

– Najważniejsza jest stabilizacja  i zaufanie pomiędzy partnerami. Unia jest w najgorętszym okresie. Bardzo dużo dzieje się i trwają przygotowania do  wyborów. To my decydujemy co dzieje się w Brukseli – powiedziała Emmanuelle Mikosz z ELO – organizacji reprezentujące interesy menadżerów i właścicieli ziemi rolnej. Unię Europejską będą też kreowały inne wydarzenia. Niedługo przejmuje prezydencję w Unii Europejskiej Rumunia. Także Angela Merkel nie będzie ubiegała się o przedłużenie kadencji w swojej partii. W związku z tym zmieni się układ sił w Brukseli. Coraz więcej środków będzie trafiać na politykę społeczną. Prawdopodobnie Wielka Brytania wyjdzie z UE bez żadnego porozumienia. Niektóre rządy, jak Polski złożył deklarację na dołożenie się do brakującej kwoty m. in. na rolnictwo.  Prawdopodobnie zmieni się też układ sił w Komisji Europejskiej -do władzy będą dochodziły frakcje zielonych. Coraz więcej wyborców mieszka w miastach  – około 74% obywateli UE i pod tym kątem jest pojmowanie patrzenie na kształtowanie się budżetu rolnictwa.