Łódzki Ośrodek Doradztwa Rolniczego z siedzibą w Bratoszewicach, Oddział w Piotrkowie Trybunalskim zaprasza w dniach 25-26 sierpnia 2018 r. do udziału w XXVII Promocyjno-Handlowej Wystawie Rolniczej ROL-SZANSA 2018

Łódzki Ośrodek Doradztwa Rolniczego z siedzibą w Bratoszewicach, Oddział w Piotrkowie Trybunalskim zaprasza w dniach 25-26 sierpnia 2018 r. do udziału w XXVII Promocyjno-Handlowej Wystawie Rolniczej ROL-SZANSA 2018

Spółka CIECH S.A. przejęła 100 proc. akcji Proplanu – hiszpańskiego dostawcy środków ochrony roślin działającego na trzech kontynentach. Dzięki temu CIECH zyskuje dostęp do nowych rynków zbytu w południowej Europie, północnej Afryce, Ameryce Południowej i Australii oraz przejmuje portfel substancji aktywnych i 120 rejestracji produktów. Wartość transakcji wyniosła 44,6 mln euro. Przejęcie hiszpańskiego dostawcy to szansa na skokowy rozwój biznesu środków ochrony roślin i dywersyfikację działalności Grupy. Proplan w 2017 roku wygenerował 16 mln euro przychodu przy wysokiej rentowności.
W porównaniu do umowy zobowiązania do sprzedaży z końca maja 2017 roku, zmianie uległa wielkość przejmowanego pakietu akcji hiszpańskiej spółki – z 75 proc. do 100 proc. Tym samym wartość transakcji wzrosła do 44,6 mln euro. Spółka Proplan zostanie włączona w strukturę Grupy CIECH, a jej wyniki będą konsolidowane od trzeciego kwartału 2018 roku. – Zgodnie z zapowiedziami zamknęliśmy transakcję przejęcia hiszpańskiego Proplanu i przystępujemy do operacyjnej integracji spółki z CIECH. To bardzo ważny moment w najnowszej historii CIECH, który do tej pory poza Polską przejmował firmy działające w ramach biznesu sodowego. Zakup Proplanu umożliwia skokową ekspansję zagraniczną dzięki dostępowi do wielu perspektywicznych rynków i dużemu portfelowi rejestracji produktowych. Tym samym wchodzimy w nowym etap rozwoju biznesu AGRO w ramach Grupy, łącząc kapitał intelektualny przejmowanej spółki oraz obecność na nowych rynkach ze skalą działania CIECH, jego możliwościami produkcyjnymi i zapleczem badawczo-rozwojowym – mówi Maciej Tybura, Prezes Zarządu CIECH S.A.
Proplan to dostawca generycznych środków ochrony roślin korzystający z outsourcingu w zakresie produkcji, dostawy surowców i logistyki. Spółka zarządza portfelem ponad 120 rejestracji i w pełni koordynuje procesy z tym związane. Jednocześnie pracuje nad uzyskaniem wielu nowych rejestracji na 5 kontynentach. W samym 2018 roku Proplan poszerzy portfel o 18 nowych produktów. Głównym rynkiem działania Proplanu jest Hiszpania, ale firma dostarcza także środki ochrony roślin do Francji, Włoch, Australii i krajów Afryki Północnej. Planuje także ekspansję na rynki Ameryki Południowej.
Przejęcie Proplanu daje Grupie CIECH dostęp do zarejestrowanych substancji aktywnych i produktów końcowych. Oznacza to duże oszczędności dla CIECH – przeprowadzenie rejestracji produktów na nowych rynkach jest czasochłonne i trwa od 3 do 5 lat. Dodatkowo przygotowanie dokumentacji i przeprowadzenie badań wiąże się z dużymi kosztami.
Co znajdziesz w artykule?
Wysoka temperatura i duża wilgotność to idealne warunki dla rozwoju chwościka buraka. Trzeba prowadzić monitoring plantacji, ponieważ silne porażenie chwościkiem może powodować straty 80% liści, prowadzić do 20-30% mniejszego plonu korzeni co jednoznacznie wiąże się z mniejszą o 2-3% zawartością cukru w soku.
Pierwsze objawy chwościka buraka można zauważyć w połowie okresu wegetacji, czyli najczęściej przypada to na lipiec. Pojawiają się okrągłe, wgłębne i szare plamki wielkości 3-5mm na starszych liściach, a w przypadku silnych infekcji i braku ochrony chemicznej nawet na liściach sercowych. Plamy mają czerwoną lub szarobrunatną obwódkę i z czasem powodują że cały liści brunatnieje, zasycha i odpada. W ten sposób burak wytwarza nowe liście, co powoduje stożkowe wydłużenie głowy buraka.
Zawsze warto zacząć od zapobiegania rozprzestrzeniania się i występowania choroby, dlatego w celu ograniczenia chwościka buraka stosować przerwy w uprawie buraka na tym samym polu, najlepiej na 4 lata. Przyorywać starannie resztki pożniwne, unikać upraw buraka również na polu sąsiadującym bądź w miejscu, gdzie składowana była pryzma. Stosować odpowiednie nawożenie NPK i uprawiać odmiany odporne oraz tolerancyjne.
Zwalczać chwościka buraka należy zwalczać już od momentu pojawienia się pierwszych objawów. Najlepiej fungicydami zawierającymi substancje czynne o różnych mechanizmach działania. Poniżej substancje aktywne, które zwalczają chwościka buraka:
Poza chwościkiem buraka cukrowego na plantacji można spotkać również inne choroby grzybowe, w tym brunatna plamistość liści, która często mylona jest z chwościkiem. Warto przyjrzeć się dokładnie jaki kolor mają plamy i obwódki wokół nich. Wtedy będziemy mieć pewność, z jaką chorobą mamy do czynienia. Brunatna plamistość liści rozwija się w niższej temperaturze, dlatego można spotkać ją znacznie wcześniej na plantacji.
Pszenica na giełdzie w Paryżu jest dzisiaj wyceniana na 197 euro za tonę co przy dzisiejszym kursie daje rekordowe 851 zł/t. Tak wysokie ceny tego zboża nie były widziane od dawna. Ostatnio, w tej cenie i wyższej handlowano pszenicą na przełomie czerwca i lipca 2015 r! Zwyżka cen pszenic jest już też zauważalna w skupach. Mimo, że jest wiele podmiotów płacą za pszenicę jakościową w granicach 700 – 755, to znajdują się też punkty skupu gotowe zapłacić za pszenicę o zawartości białka powyżej 14% nawet 840 zł/t.
Zwyżkę cen w Europie wspomogła informacja wydana przez DBV odnośnie plonów pszenicy w Niemczech. Ogólnie, organizacja początkowo szacowała na obniżkę zbiorów o 15% do 20,5 mln t, jednak obecnie uważa, że jest prawdopodobieństwo zbiorów poniżej 20 mln t.
ARiMR przypomina, że w oddziałach regionalnych agencji można składać wnioski o przyznanie pomocy na „Premie dla młodych rolników”. Ostateczny termin ich składania mija 30 lipca 2018 r. Wnioski można złożyć osobiście, za pośrednictwem upoważnionej osoby bądź pocztą. Jednak w przypadku wysyłania pocztą należy pamiętać, że o dotrzymaniu terminu decyduje data nadania przesyłki. Operacje typu „Premie dla młodych rolników” finansowane są z budżetu Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 i dotychczas przeprowadzone zostały trzy nabory wniosków o taką pomoc. W tym roku, łącznie (do 23 lipca) wnioski o przyznanie 100 tys. zł premii złożyło 887 młodych rolników.
O premię może starać się osoba fizyczna, która m.in.:
Wnioskodawcom, którzy uzyskali największą liczbę punktów, w pierwszej kolejności przysługuje pomoc. Jednak pomoc przyznawana jest wtedy, kiedy wnioskodawca uzyskał co najmniej 8 punktów.
Wsparcie, o które wnioskują młodzi rolnicy ma charakter bezzwrotnej premii, której wysokości wynosi 100 tys. zł. Premia wypłacana jest w dwóch ratach. Po wydaniu decyzji o przyznaniu pomocy rolnik otrzymuje 80 proc. premii, a po zrealizowaniu biznesplanu pozostałe 20 proc. Wysokość wydatków na inwestycje w środki trwałe musi wynieść co najmniej 70 proc. kwoty pomocy.
Do produkcji seryjnej trafiła seria ciągników Zetor Major w nowym designie, którą po raz pierwszy zaprezentowano podczas targów Agritechnika jesienią 2017 roku. Od tamtej pory traktory te gościły na wielu wystawach w całej Europie. Teraz zarówno wersja CL, jak i HS trafi do klientów.
Ciągniki rolnicze Zetor Major napędzane są czterocylindrowymi silnikami Deutz o mocy 75 KM. W wersji CL za przeniesienie napędu odpowiedzialna jest skrzynia 12/12, natomiast dla bardziej wymagających skierowana jest odmiana HS z przełożeniami 24/12 oraz prędkością maksymalną 40 km/h. Skrzynia biegów Zetora Major jest ponadto wyposażona w dwustopniowy wzmacniacz momentu obrotowego oraz rewers elektrohydrauliczny, umożliwiający zmianę kierunku jazdy pod obciążeniem. Wersję HS Majora wyróżnia także udźwig podnośnika wynoszący 3300 kg – jest o 900 kg większy niż w wersji CL.

Za stworzenie nowego designu Zetora Majora odpowiedzialne jest włoskie studio Pininfarina – twórcy projektów dla takich marek jak Ferrari czy Alfa Romeo. Seria ciągników rolniczych Major, jako najbardziej popularna wśród klientów, została jako pierwsza wprowadzona do produkcji w ramach projektu Zetor by Pininfarina.

– Zetor by Pininfarina cieszył się ogromnym, międzynarodowym zainteresowaniem na targach Agritechnica 2015. W zeszłym roku dotrzymaliśmy słowa i podczas targów Agritechnica 2017 zaprezentowaliśmy nowy traktor MAJOR o zupełnie nowej sylwetce. Już teraz możemy potwierdzić, że jego gorące przyjęcie przekroczyło nasze najśmielsze oczekiwania. Sukces nowego designu utwierdził nas w przekonaniu, że jego aplikacja na wszystkie linie modelowe jest właściwą decyzją. Dlatego też w przyszłym roku wprowadzone zostaną na rynek traktory Proxima i Forterra w nowej odsłonie – opowiada o nowym designie ciągników rolniczych Zetor Major, Marián Lipovský, dyrektor wykonawczy Zetor Tractors a.s.
– Udało się nam poprawić również funkcjonalność ciągników rolniczych serii Major – na przykład nowe rozmieszczenie przednich reflektorów oświetla większą przestrzeń roboczą przed traktorem, z kolei nietypowe nachylenie maski i nowy kształt dachu umożliwiają traktorzyście lepszą widoczność wokół maszyny oraz ładunków podczas pracy z przednimi ładowaczami.

Co znajdziesz w artykule?
Wróciła słoneczna pogoda i żniwa rozpoczęły się w pełni. A jak żniwa to również zbiór słomy. Niestety w tym roku ze względu na brak opadów jest jej znacznie mniej, i dlatego od samego zbioru przez cały okres składowania powinna być traktowana właściwie. Warto zadbać o jej odpowiednie przechowywanie, aby pozostała w dobrej jakości.
Bez względu na wykorzystanie słomy- jako pasze czy jako ściółkę dla zwierząt powinna ona być jak najlepszej jakości, dlatego sposób jej przechowywania jest bardzo istotnym elementem. Słoma która zmoknie zostaje porażona grzybami, pleśniami, które z kolei mogą stanowić zagrożenie dla zwierząt ponieważ są źródłem niebezpiecznych toksyn.
Najtańszą, ale nie koniecznie doskonałą metodą, z której korzysta sporo rolników jest przechowywanie słomy na wolnym powietrzu, czyli w stogach, w stertach z bali lub kostek. Kosztowniejszym rozwiązaniem, ale zdecydowanie najlepszym jest składowanie słomy pod zadaszeniem, czyli w stodołach lub pod specjalnymi wiatami. Jednak najczęściej rolnicy, którzy nie mogą sobie pozwolić na przechowywanie pod zadaszeniem decydują się na sposób pośredni, czyli przykrycie słomy znajdującej się na wolnym powietrzu folią bądź agrowłókniną. Pozwalają w dużym stopniu zabezpieczyć słomę przed deszczem, a są tańsze niż budowa zadaszenia. Trzeba wtedy pamiętać o szczelnym i zwartym ułożeniu słomy, bez przerw gdzie niepotrzebnie mogłaby się zbierać woda.
Warto pamiętać, ze słoma jest produktem łatwopalnym, gdzie w przeciwieństwie do wilgoci, ogień potrafi zniszczyć spore jej zapasy w bardzo krótkim czasie. Dlatego słomę powinno przechowywać się z dala od jakiegokolwiek potencjalnego zagrożenia i najlepiej w kilku miejscach, co w razie pożaru pozwoli ocalić część zapasu.

Z najnowszych danych opublikowanych przez firmę Martin & Jacob Sp. z o.o., przygotowanych na podstawie informacji z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK), jednoznacznie wynika, że ciągniki marki New Holland są najchętniej kupowanymi przez rolników z naszego kraju. Pozycję lidera sprzedaży marka New Holland utrzymuje od 2009 roku.
W pierwszym półroczu tego roku zarejestrowano ogółem 3983 nowe ciągniki wszystkich marek, co daje o 4% niższy wynik od analogicznego okresu roku 2017.

Rolnicy najchętniej wybierali modele TD5.85 oraz T7.165S. Według danych ze wspomnianego rejestru CEPiK, w pierwszym i drugim kwartale bieżącego roku, w polskich gospodarstwach przybyło 808 ciągników marki New Holland, co świadczy o 20% wzroście, w porównaniu z tym samym okresem roku 2017.
– Znaleźliśmy się na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o łączną wielkość sprzedaży, jest to dla nas powód do dużej satysfakcji. Taki wynik świadczy o zaufaniu, jakim klienci darzą produkty New Holland. Dla nas jest to szczególnie cenne w tak trudnym okresie, gdy inwestycja każdej sumy musi być przez rolnika przemyślana jeszcze dokładniej. To dzięki sukcesom odnoszonym przez naszych klientów możemy utrzymać pozycję lidera na rynku polskim – powiedział Łukasz Chęciński Marketing Manager New Holland

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Jan Krzysztof Ardanowski ponownie apeluje, aby rolnicy jak najszybciej występowali do samorządów z wnioskami, o szacowanie strat, które spowodowała susza. Tylko w momencie zakończenia prac komisji szacujących starty będzie możliwość szybkiego udzielenia pomocy poszkodowanym rolnikom.
Dotychczas poszkodowanych zostało ponad 90 tysięcy gospodarstw, na łącznej powierzchni ponad 1,5 mln hektarów. Obecnie w 1890 gminach pracują komisje szacujące starty, najwięcej w województwie mazowieckim, wielkopolskim i łódzkim.
Co znajdziesz w artykule?
W programie Tydzień, emitowanym w TVP1 Jan Krzysztof Ardanowski przedstawił swój plan zmian w rolnictwie Program zawiera kilka elementów wsparcia dla rolnictwa oraz obniżania kosztów produkcji. Ma zostać zwiększona poziom zwracanej akcyzy w paliwie. Limit będzie podniesiony do 100 l/ha oraz do każdej dużej sztuki bydła będzie rolnikom przysługiwało dodatkowy limit do wykorzystania w wysokości 30 l. Zwiększenie limitów ma to być wprowadzone natychmiast po wakacjach. Sposób funkcjonowania i rozliczania pozostaje bez zmian. przyznane środki będą wypłacane w urzędach gminy.
– Dochody rolnicze powinny pochodzić z dobrze zorganizowanego rynku. Żeby rolnicy mogli pracować produkować i sprzedawać za przyzwoite wynagrodzenie, przyzwoitą cenę – powiedział Minister w programie Tydzień. Ma powstać narodowy holding spożywczy w skład którego wejdzie KSC. Nowe uprawnienia uzyska Inspekcja Kontroli Jakości Artykułów Rolno Spożywczych. Kontrole mają być niezapowiadane. Produkty importowane mają być kontrolowane pod względem jakości i spełniania norm unijnych oraz Polskich.
Jan Krzysztof Ardanowski jest zwolennikiem rozwoju chowu bydła mięsnego w Polsce. Jest za zagospodarowaniem użytków zielonych, które są słabo wykorzystywane. Może być z nich pozyskiwana pasza dla bydła owiec i kóz. Odbiorców mięsa widzi w krajach muzułmańskich, które są ogromnym odbiorcą. Zniesienie zakazu uboju rytualnego w Polsce z pewnością otworzy te rynki na nasze produkty. Obecnie zwierzęta hodowane w Polsce są ubijane rytualnie też w innych krajach Europy. Nadal będzie w Polce funkcjonowała hodowla zwierząt futerkowych. Futerkowe są naturalnym utylizatorem odpadów mięsnych. Koszt utylizacji tych odpadów w inny sposób może kosztować co roku pomiędzy 600 mln, a nawet 1 mld zł.
Minister Ardanowski podziela zdanie organizacji zajmujących się obronom zwierząt odnośnie warunków utrzymania zwierząt. Dlatego jak zapowiada bardzo szybko będzie wprowadzana ustawa zaostrzająca wymagania utrzymania zwierząt dla ferm. Każda ferma będzie certyfikowana. Certyfikacja ma być bezstronna i obiektywna. Hodowcy o złych warunkach mają być likwidowane.
Minister bardzo na poważnie podchodzi do problemu ASF. Kluczowym działanie jest depopulacja dzika nawet w blisko 100%. Problemem jest zarówno wykonanie depopulacji jak i wprowadzenie bioasekuracji. – Myśliwym nie chce się strzelać – podkreślił Minister.
– Bioasekuracja jest obowiązkiem każdego gospodarstwa. Świnie muszą być odizolowane od wszystkich innych zwierząt. To się musi zmienić. Nawet jak (rolnik) ma jedną świnie to musi zabezpieczyć gospodarstwo od zewnątrz – dodał. Ardanowski zgodził się na pokrycie niektórych kosztów przez Państwo jak zakup mat dezynfekcyjnych i środków do odkażania. Gospodarstwa, które nie chcą się stosować do nałożonych wymogów, mogą liczyć na odszkodowanie wypłacane przez 3 lata.
Wstępnie szacuje się, że ucierpiało 1,7 mln ha. – Straty które wystąpiły w rolnictwie są nie do odrobienia. Deszcz może przeszkodzić zbiorach – zaznaczył Minister. Pomoc ma być udzielana taka jak w poprzednich latach. Dodatkowo będzie też wypłacana rekompensata finansowa. W przyszłym tygodniu mają zmienić się zasady szacowania i w gospodarstwach które utrzymują bydło, zwierzęta nie mają być brane przy oszacowywaniu wielkości poniesionych strat. Wcześniej bo od połowy października mają być wypłacane zaliczki: z pierwszego filara na konta rolników ma trafić 70%, natomiast z drugiego 85%.
Rolnicy będą mogli przetwarzać i sprzedawać przetwory i świeże produkty do stołówek, restauracji i sklepów. Zwiększona będzie na 40 tys. kwota wolna od podatku, a powyżej tej kwoty 2% podatku dochodowego. Nie będzie wymagane zezwolenie. Rolnik musi zadbać o jedynie o higienę i jakość produktów. – Dla tych małych jest to szansa uzyskania przyzwoitych dochodów, bo jeżeli z tych gospodarstw małych sprzedadzą produkty pośrednikom, to w tym długim łańcuchu nic im nie zostanie – stwierdził Krzysztof Jan Ardanowski
Pełen program jest dostępny bezpłatnie pod linkiem: http://www.tvp.pl/informacje-rolnicze/tydzien/wideo/22072018-0800/37899258
W USA dużą popularnością cieszy się technologia dwuetapowego zbioru zbóż na ziarno. Oczywiście zbiór jednoetapowy też jest tutaj bardzo popularny.
Wracając do zbioru w dwóch etapach, pierwszy krok to cięcie zbóż za pomocą tzw. pokosówek. Zazwyczaj zboże z dwóch przejazdów odkładane jest w jeden pokos dzięki zastosowaniu przenośnika taśmowego w pokosówkach. Czyli jeden wał / pokos może być utworzony nawet z 10-12 metrów łanu na szerokość. W tej technologii zbioru ścięte zboże dosycha do omłotu na pokosie.
Drugi etap to oczywiście omłot tradycyjnymi kombajnami zbożowymi, jedyna różnica to zastosowany podbieracz, nie jest to heder zbożowy, a specjalna przystawka do zbioru z pokosów. Sam omłot niczym nie różni się od omłotu w zbiorze jednoetapowym, stosuje się te same sita i ustawienia kombajnu.
Technologie dwuetapowego zbioru zbóż w USA można przyrównać do technologi dwuetapowego zbioru rzepaku w kombinatach i PGR-ach w PRL-u. Przy tej technologi kombinaty nie miały problemów z nierównym dojrzewaniem rzepaku, można powiedzieć, że dwuetapowa technologia zastępowała zabieg desykacji i sklejania.
Zaprezentowana w nagraniu przystawka do zbioru zbóż z pokosów to John Deere 615P o szerokości roboczej 4,5 m, współpracująca z kombajnem John Deere S670.
Jako ciekawostkę można dodać, że żniwa zbożowe w Teksasie przypadają na sam początek czerwca. Żniwa kukurydziane przypadają na pierwszą połowę lipca, podobnie wyglądają terminy zbioru bawełny. |Dariusz Śmigielski
Na początku lipca weszła w życie nowelizacja rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, która dotyczy wysokości limitów środków dostępnych w poszczególnych województwach lub latach w ramach określonych działań lub poddziałań Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 (Dz. U. poz. 1297).
Nowelizacja, która weszła w życie zwiększa m.in. limity dostępnych środków finansowych na operacje związane z racjonalizacją technologii produkcji, wprowadzeniem innowacji, zmianą profilu produkcji, zwiększeniem skali produkcji, poprawą jakości produkcji lub zwiększeniem wartości dodanej produktu czyli tzw. obszarem D (na lata 2018-2020). Łącznie limit środków finansowych wzrósł z 609 mln euro do blisko 756 mln euro. Zmiana pozwoli na wsparcie dodatkowo około 3,6 tys. beneficjentów, którzy złożyli wnioski.
W czerwcu na opublikowanych listach w limicie dostępnych środków mieściło się 11 986 wniosków, a po nowelizacji liczba ich wzrosła do 15 539! Liczba pewnie uniknie zmianie, ze względu na zmieniający się kurs wymiany euro na złote.
Dofinansowanie można otrzymać na inwestycje związane z racjonalizacją technologii produkcji, wprowadzeniem innowacji, zmianą profilu produkcji, zwiększeniem skali produkcji, poprawą jakości produkcji lub zwiększeniem wartości dodanej produktu.
źródło: ARiMR