Ceny jęczmienia paszowego w Europie osiągnęły poziom porównywalny z cenami pszenicy konsumpcyjnej, a w niektórych regionach je przewyższają – to nietypowa sytuacja na rynku zbóż. Silny popyt eksportowy oraz ograniczona podaż ziarna powodują wzrost kosztów dla nabywców, zwłaszcza w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie.
Rosnące ceny jęczmienia a dostępność w UE
Chociaż ogólne ceny jęczmienia pozostają poniżej ubiegłorocznych poziomów, jego relatywna siła względem pszenicy zaskoczyła rynek. Szybkie wysyłki z Francji do Chin, ograniczona sprzedaż w UE oraz transformacja Turcji z eksportera w importera po słabych zbiorach zmniejszyły dostępność zboża. Jak podkreślają niemieccy handlowcy, „jęczmień jest obecnie jak złoto”.
Ceny jęczmienia na poziomie pszenicy
Według szacunków, jęczmień paszowy w Europie Zachodniej i regionie bałtyckim kosztuje 221–226 USD za tonę FOB z dostawą w grudniu, czyli tyle samo co pszenica. Z kolei jęczmień z Morza Czarnego wyceniany jest na 227–229 USD za tonę FOB. Francja już wysłała połowę przewidywanego eksportu jęczmienia spoza UE w sezonie 2025/26, w tym niemal 900 000 ton do Chin, i kontynuuje dostawy do Arabii Saudyjskiej.
Rekordowy eksport jęczmienia z UE
Eksport jęczmienia z UE rośnie w rekordowym tempie – w tym sezonie już 4,27 mln ton trafiło na rynki zagraniczne, podczas gdy w analogicznym okresie poprzedniego sezonu było to tylko 1,86 mln ton. To oznacza wzrost o 130% w skali roku.
Rozpoczął się nabór zgłoszeń w konkursie „Wielkopolskie Smaki Wigilijne” nawiązujący do wyjątkowych tradycji kulinarnych okresu Świąt Bożego Narodzenia. Konkurs skierowany jest do Kół Gospodyń Wiejskich z terenu Wielkopolski, które mogą wziąć udział w wspólnej rywalizacji prezentując tradycyjną regionalną potrawę nawiązująca do tradycji Bożego Narodzenia. Nabór zgłoszeń trwa do 5 grudnia. Na najlepsze potrawy czekają atrakcyjne nagrody.
Świąteczne tradycje
Szczególny okres przygotowań do świąt Bożego Narodzenia to zapowiedź powrotu do celebracji wielu Wigilijnych tradycji, zwłaszcza tych kulinarnych. Samorząd Województwa Wielkopolskiego chcąc nawiązać do tego czasu już po raz czwarty organizuje konkurs kulinarny promujący bogactwo i wyjątkowość potraw przygotowywanych w Wielkopolsce z okazji świąt Bożego Narodzenia. Celem Konkursu jest kultywowanie tradycji związanych ze Świętami Bożego Narodzenia, identyfikacja i promowanie regionalnego dziedzictwa kulinarnego, w tym regionalnych produktów i potraw, a także inicjowanie działań spajających lokalną społeczność prowadzących do wzmocnienia poczucia tożsamości regionalnej wśród mieszkańców województwa wielkopolskiego.
Wielkimi krokami zbliżają się Święta Bożego Narodzenia. Samorząd Województwa Wielkopolskiego już po raz czwarty organizuje konkurs pn. „Wielkopolskie Smaki Wigilijne”. Inicjatywa to okazja dla Kół Gospodyń Wiejskich z całego Regionu by wziąć udział, zaprezentować ciekawe i wyjątkowe świąteczne przysmaki a przy tym wygrać atrakcyjne nagrody. Co roku w konkursie uczestniczy kilkadziesiąt KGW z Wielkopolski, które wspólnie tworzą wyjątkowy klimat w duchu świat Bożonarodzeniowych. Wydarzeniu towary także Jarmark, gdzie odwiedzjący mogą zakupić rękodzieło oraz skosztować lokalnych przysmaków. Zachęcam do uczestnictwa, które jest okazją do poznania lokalnych tradycji z innych stron Wielkopolski. Finał odbędzie się w sobotę 13 grudnia w Turku. – mówi wicemarszałek Województwa Wielkopolskiego Krzysztof Grabowski
Konkurs dla Kół Gospodyń Wiejskich
Konkurs skierowany jest do Kół Gospodyń Wiejskich działających na terenie Województwa Wielkopolskiego. W ramach konkursu uczestnicy muszą dostarczyć potrawę zgłoszoną w ramach trwającego naboru zgłoszeń. Każdy z uczestników może zgłosić tylko jedno danie. Przygotowana potrawa musi być przygotowana przy użyciu rodzimych (właściwych dla regionu) produktów, przeznaczoną do bezpośredniego spożycia. Potrawy oceniane będą w dwóch kategoriach – na potrawę wytrawną oraz na potrawę na słodko. Ocenie poddany zostanie sposób prezentacji, tj. wygląd, estetyka, oryginalność i sposób podania, walory smakowe i zapachowe, związek potrawy z regionem i jego tradycjami, w tym: tradycyjne metody wytwarzania, wykorzystane surowce, produkty i półprodukty lokalne. Nabór zgłoszeń konkursowych trawa do 5 grudnia. Finał tegorocznej edycji konkursu odbędzie się 13 grudnia w Hali sportowo-widowiskowej w Turku (ul. Parkowa 3).
Szczegółowe informacje dotyczące konkursu zawarte są w regulaminie zamieszczonym na stronie Departamentu Rolnictwa i Rozwoju Wsi Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego w Poznaniu.
Podczas tegorocznych targów Agritechnica 2025 w Hanowerze ogłoszono laureatów prestiżowego konkursu Tractor of the Year 2026 (TOTY). Jury złożone z dziennikarzy branżowych z całej Europy wyróżniło sześć modeli, reprezentujących różne segmenty rynku od ciągników sadowniczych, przez maszyny średniej mocy, aż po autonomiczne platformy robotyczne. Nagroda TOTY, przyznawana od 1998 r., jest uważana za jedno z najważniejszych wyróżnień w branży maszyn rolniczych.
Uroczystość rozdania nagród odbyła się 9 listopada podczas oficjalnej gali na Agritechnica. W tym roku rywalizacja była szczególnie zacięta, ponieważ producenci wprowadzają coraz bardziej zaawansowane rozwiązania z zakresu automatyzacji, ekonomiki pracy i integracji cyfrowej.
Tractor of the Year HighPower – CLAAS AXION 9.450 Terra Trac
W kategorii wysokiej mocy zwyciężył CLAAS AXION 9.450 Terra Trac – model przeznaczony dla dużych gospodarstw i firm usługowych, które potrzebują maksymalnej trakcji oraz stabilności. Ciągnik wykorzystuje 6-cylindrowy silnik o pojemności 8,7 l, współpracujący z przekładnią ZF TMG 45 HD „Silent”. Prędkość transportowa 40 km/h osiągana jest już przy 1 350 obr./min.
Dużym atutem jest hydraulika CCLS o wydatku 370 l/min oraz pełna zgodność z ISOBUS i Power Beyond. Komfort pracy podnosi kabina z czteropunktowym zawieszeniem, poziom hałasu do 66 dB oraz systemy wspomagające: CEMOS Dynamic, Auto Droop czy CEBIS. Jury zwróciło uwagę na połączenie mocy, precyzji prowadzenia oraz nowoczesnego zarządzania danymi.
Tractor of the Year MidPower – Fendt 516 Vario
Tytuł najlepszego ciągnika średniej mocy otrzymał Fendt 516 Vario Gen4. Maszyna wyposażona jest w 5-litrowy silnik AGCO Power CORE 50 generujący 164 KM (do 174 KM z boostem). Zastosowana przekładnia Vario CVT TA120 zapewnia płynny zakres prędkości od 20 m/h do 50 km/h przy 1 300 obr./min.
Hydraulika LS oferuje do 155 l/min, a w standardzie dostępnych jest wiele funkcji automatyzujących pracę m.in. Headland Management, elektroniczny podnośnik, opcjonalne pneumatyczne zawieszenie kabiny oraz poziom hałasu 69 dB. Jury doceniło efektywność, wszechstronność i stabilność w typowych zadaniach gospodarstw średnich.
Tractor of the Year Utility – Valtra G125 CVT Active
W kategorii Utility zwyciężyła Valtra G125 CVT Active, prezentująca nowy etap rozwoju kompaktowych ciągników północnego producenta. Najważniejszym debiutem jest zastosowanie przekładni CVT, która zapewnia płynne i ekonomiczne przyspieszanie, szczególnie istotne w pracach ładowaczem, transporcie lekkim oraz robotach mieszanych.
Model wyposażono w SmartTouch Interface, funkcje automatyzacji sekcji, zawracania, a także w zawieszenie poprawiające stabilność. Jury zwróciło uwagę na zwinność, łatwość obsługi i wysoki poziom praktyczności.
Tractor of the Year Specialized – New Holland T4.120 F Auto Command
W kategorii ciągników wyspecjalizowanych triumfował New Holland T4.120 F Auto Command, przeznaczony do pracy w sadach i winnicach. To pierwszy tak wąski traktor marki wyposażony w przekładnię CVT Auto Command, zapewniającą płynne sterowanie prędkością w wąskich międzyrzędziach.
Czterocylindrowy silnik FPT o mocy 118 KM i telemetria PLM Intelligence umożliwiają precyzyjne zarządzanie pracą oraz obsługę wielu narzędzi specjalistycznych. Jury pochwaliło ergonomię kabiny, kompaktową budowę i wysoki poziom automatyzacji, co czyni go nowym standardem dla sadowników.
Tractor of the Year Sustainable – JCB Fastrac 6300
W kategorii zrównoważonego rozwoju zwyciężył JCB Fastrac 6300, gigant z segmentu szybkich ciągników transportowych. Napędzany 6-cylindrowym silnikiem FPT 6.7 Stage V oraz skrzynią ZF Eccom 3.1 oferuje wszechstronność zarówno w transporcie, jak i pracach polowych.
System Smart Transmission Control, hydrauliczno-pneumatyczne zawieszenie oraz hamulce tarczowe z ABS zapewniają wyjątkową stabilność przy prędkościach do 70 km/h. Jury wyróżniło model za integrację CTIS, podwójną amortyzację i zaawansowane systemy bezpieczeństwa.
Tractor of the Year BOT – AgXeed 2.055 W3
W kategorii autonomicznych platform robotycznych zwyciężył AgXeed 2.055 W3 – maszyna projektowana jako samodzielny nośnik do prac polowych. Urządzenie wyposażono w silnik Deutz TCD 2.9 L, generator oraz elektryczne silniki napędowe Bosch Rexroth. System oferuje hydraulikę CCLS 85 l/min, udźwig 2,5 t i pełną telemetrię.
Zastosowano czujniki LiDAR, kamery, GPS-RTK i sensory dotykowe, co umożliwia pełną autonomię w pracach uprawowych. Jury podkreśliło, że AgXeed 2.055 W3 jest ważnym krokiem w kierunku skalowalnego rolnictwa autonomicznego.
Tractor of the Year 2026 – kierunek: automatyzacja i efektywność
W tegorocznej edycji wyraźnie zarysował się trend integracji systemów automatyzacji, przekładni bezstopniowych, telemetrii oraz zaawansowanych funkcji. Producenci stawiają zarówno na wygodę, jak i efektywność oraz precyzyjne zarządzanie danymi.
TOTY pozostaje jednym z najważniejszych wyznaczników kierunku rozwoju ciągników rolniczych w Europie, a modele nagrodzone na Agritechnica 2025 wyznaczają standard, który będzie kształtować rynek w najbliższych latach.
Miniony tydzień upłynął pod znakiem globalnej presji podażowej oraz korekt na najważniejszych giełdach (Chicago). Ceny zbóż na MATIF reagowały na szereg nowych danych: rekordowe prognozy IGC, konkurencyjne oferty eksportowe z basenu Morza Czarnego oraz silną aktywność zakupową Chin na rynku amerykańskim.
Ceny zbóż na MATIF – pszenica i kukurydza w ruchu bocznym
Międzynarodowa Rada Zbożowa (IGC) podniosła globalne prognozy dla sezonu 2025/26, wskazując na zdecydowany wzrost podaży. Produkcja pszenicy ma wynieść 830 mln t (+31 mln t r/r), a kukurydzy 1 298 mln t (+60 mln t r/r), co od razu znalazło odzwierciedlenie w europejskich notowaniach.
Konkurencyjne ceny pszenicy z Argentyny (208–211 USD/t FOB) oraz dostawy z Rosji i Ukrainy (225–229 USD/t FOB) dodatkowo ograniczały popyt na europejskie ziarno.
Rzepak: minimalne odbicie, ale wyraźna presja podaży
Rzepak MATIF zakończył tydzień na poziomie 479 €/t, przy zmianach: –0,2% t/t, +2,9% 30 dni, –6,2% r/r. Według IGC światowe zbiory rzepaku/canoli w sezonie 2025/26 mają sięgnąć 92,8 mln t, co jest nowym rekordem. W UE-27 szacuje się produkcję 19,9 mln t, aż o 3,2 mln t więcej niż rok wcześniej.
USA i Chiny – zakupy soi i pszenicy w ramach porozumienia
Chiny kontynuują intensywne zakupy soi i pszenicy z USA – działania te są elementem realizacji porozumienia handlowego zawartego w październiku. Szczególnie istotne jest to, że:
➡ Chiny kupują soję amerykańską po cenach wyższych niż brazylijskie oferty. To sygnał, że priorytetem jest wykonanie zobowiązań politycznych, a nie wyłącznie rachunek ekonomiczny.
W efekcie notowania soi na CBOT pozostają stabilne, a w ujęciu rocznym i 30-dniowym soja jest najmocniejszym segmentem rynku.
Soja Chicago:413,60 USD/t, +0,1% t/t, +7,3% 30 dni, +15,1% r/r
Geopolityka: plan pokojowy Trumpa – podażowy sygnał, ale małe szanse wdrożenia
Upublicznione założenia planu pokojowego Trumpa dla Ukrainy zostały odebrane przez rynek jako czynnik potencjalnie sprzyjający przyszłemu eksportowi z Morza Czarnego. Krótkoterminowo wpłynęło to podażowo na notowania.
Jednocześnie: ➡ plan jest znany, ale szanse jego realizacji w obecnej formie są bardzo niewielkie.
Podsumowanie
Rynek zbóż i oleistych pozostaje pod wpływem globalnej podaży, intensywnej konkurencji cenowej oraz geopolitycznych sygnałów. Ceny zbóż na MATIF wchodzą w końcówkę listopada w otoczeniu wysokiej niepewności i dużej zmienności, szczególnie przy wzrastających prognozach produkcyjnych IGC.
Na Opolszczyźnie wiele gospodarstw dopiero przed tygodniem przystąpiła do zbiorów kukurydzy. Cały chłodny i mokry sezon spowodował rekordowe wręcz opóźnienia. Ziarno jest wciąż mokre, ale trzeba było zebrać co się dało, zanim opady śniegu utrudnią prace. Większość zbiorów od razu trafiła na suszarnie.
DCIM\101MEDIA\DJI_0232.JPG
W niektórych rejonach wilgotność ziarna spadła poniżej 30 procent
Mieczysław Myśliwy, gospodarstwo rolne w Głubczycach:
– Wyjątkowo w tym roku zbiory kukurydzy zaczynamy później niż w poprzednich latach. Wszystko związane z okresem wegetacji, z przejściowymi suszami i opadami deszczu, które nie są normą, ale jednak w tym roku były. Wszystko to spowodowało, że praktycznie trzy tygodnie później niż zwykle rozpoczęły się zbiory kukurydzy. Ta kukurydza, którą w tej chwili młócę, jest to kukurydza w dent o średnim VO 240. Po zmierzeniu wilgotności ma w tej chwili w granicach 27%, więc nadaje się zbioru. Jak już jest poniżej 30, to jest akurat dobry moment, żeby taką kukurydzę zbierać.
Według mnie plon powinien być na poziomie 12-14 ton kukurydzy mokrej z hektara. Jest to plon średnio dobry.
Kto podpisał zimą kontrakty, ten otrzyma lepszą cenę
– Kukurydza w tym roku będzie częściowo sprzedawana od razu jako mokra do odbiorcy, z którym był kontrakt podpisany wcześniej, gdzieś w lutym tego roku, więc jeszcze w miarę dobrych cenach. Ale część, nawet połowa będzie suszona we własnej suszarni i będzie ona już później sprzedawana jako kukurydza sucha.
Żniwa są kradzione
Leszek Fornal, rolnik z Kantorowic:
– W tym roku mało jest dni ze słońcem, przeważnie dni są przeplatane deszczem, a dobrze by było kosić kukurydzę, która jest podeschnięta. W trakcie deszczu, albo zaraz po ciężko się kosi. Naprawdę w tym roku i żniwa pszenicy i kukurydzy są kradzione.
Niektórzy rolnicy mają więcej kukurydzy niż przed rokiem
– W moim gospodarstwie w tym roku jest akurat dużo kukurydzy, dlatego gdyż w tamtym roku miałem powódź, wszystkie plantacje rzepaku były zalane. Musiałem je zaorać i posiałem kukurydzę. Plon wynosi średnio około 10-12 ton z hektara, ale nie chodzi o plon, tylko o cenę, żeby opłacalność była z tego hektara.
Koszty rosną a cena spada
– Co z tego, że plony są w miarę, skoro wilgotność jest duża, a to obniża cenę, no i jest problem. Cena jest bardzo niska, a nakłady rosną nakłady. Jest coraz mniej środków do ochrony upraw i są coraz droższe. Nawozy są droższe, wszystko jest droższe. Wiemy, że jest wojna za wschodnią granicą i przez nią wszystko podrożało. Zdrożały nawozy, które są importowane ze wschodu, a cena kukurydzy jest taka, jak 10 lat temu. Opłacalność jest bardzo znikoma.
Wilgotność ziarna nie spada
Wiesław Kowalczyk, rolnik z Bukowia:
– Zima się zbliża, bo jest zimno, no i walczymy z kukurydzą. Wilgotność nic nie spada: jest taka jak była, można powiedzieć przez miesiąc spadła może o 1 czy 2 procent. Już nie ma na co czekać, bo będzie śnieg i będzie źle i zostanie po prostu w polu, jak nie skosimy. Niektóre odmiany mają poniżej 30 procent wilgotności, ale rzadko które i to te na słabszych ziemiach. A na lepszych ziemiach jest powyżej 30-tu, około 34, 33 procent.
Ten rok jest specyficzny, ale rolnik nie ma wpływy na tę sytuację
– Jest taki problem, że powyżej 30 procent wilgotności ziarno bardzo źle się suszy, a nawet prostu jest niemożliwe do wysuszenia. Czekaliśmy, bo zawsze czekaliśmy i zawsze wyschło, a w tym roku czekamy i nie wyschła. Taki mamy rok i w rolnictwie tak jest, że po prostu są takie lata, że robimy wszystko dobrze, co od nas zależy, ale są rzeczy, które od nas nie zależą. My nie jesteśmy w stanie nic zrobić, na pogodę nie mamy wpływu, na ceny też chyba nie, chyba, że dobrze zastrajkujemy, to wtedy może upomnimy się o te ceny, ale to też jest bardzo wątpliwa sprawa. Rok mamy specyficzny bardzo, bo plony są takie dosyć niezłe i dużo wilgoci było. Cały październik i listopad były deszczowe i zimne, dlatego ta kukurydza nie dojrzewa, bo nie ma słońca.
Rolnicy upychają zbiory gdzie się da
– Staramy się upchać, gdzie się da: troszeczkę na suszarnię, troszeczkę do rękawów, a troszeczkę sprzedajemy. No i trzeba przede wszystkim sprzątnąć z pola, skąd tylko się da. Jak da się sprzedać, to sprzedajemy, tę która jest suchsza, to suszymy, a która bardziej mokra to do rękawów. Może później sprzedamy ją jako mokrą, a może będziemy się męczyć i suszyć po prostu, ale trzeba to wszystko, że tak powiem, po prostu zwieść do stodoły.
Powiat jarosławski, miejscowość Węgierka i Wola Węgierska
Intensywne opady śniegu na Podkarpaciu i w Małopolsce trwające z przerwami od 3 dni przyczyniły się do paraliżu na południu kraju. W niedzielę 130 tysięcy mieszkańców na Podkarpaciu i kilkadziesiąt tysięcy w Małopolsce nie ma energii elektrycznej. Pod naporem śniegu łamie się wiele drzew tarasując drogi. Strażacy w ostatnich 3 dniach zanotowali ponad 3 tysiące interwencji.
W miejscowości Biała Niżna w powiecie nowosądeckim zawalił się budynek gospodarczy, w którym były cztery krowy. Strażacy uratowali zwierzęta.
Pod ciężarem śniegu zawaliły się hale namiotowe w Gdowie i Gorlicach, każda o powierzchni około 400 metrów kwadratowych. W hali w Gorlicach składowana była stal, a w hali w Gdowie znajdowały się samochody osobowe.
Pokrywa śnieżna w miejscowościach na pograniczu Małopolski i Podkarpacia przekracza 50 cm dochodząc miejscami do nawet 60 cm stałej pokrywy śnieżnej. Według prognoz jutro w tych regionach pojawi się silny wiatr halny tworząc zawieje i zamiecie śnieżne.
W nocy znajdziemy się pomiędzy frontami w chłodnym powietrzu. Słaby wiatr do północy, pokrywa śnieżna wpłyną na lodowaty wieczór i pierwszą połowę nocy od Ziemi Łódzkiej, południowego Mazowsza po Świętokrzyskie, Górny Śląsk i Małopolskę. O północy w rejonie Poronina w Małopolsce możemy mieć -17 stopni a na nizinach od -12 do -7 stopni. Po północy w górach zacznie wzrastać wiatr halny i temperatura przestanie spadać a w wielu miejscach wzrośnie. Nad resztą kraju przeważnie -7/-4 stopnie. Cieplej na zachodzie -3/-2 stopnie oraz na zachodzie Dolnego Śląska- Legnica gdzie o świcie zobaczymy 0 stopni.
Od samego rana na Podkarpaciu zawieje i zamiecie śnieżne. Padać nie będzie ale silnie powieje z południa przy temperaturze na poziomie -2/0 stopni. Silniej powieje też w centrum kraju oraz w Lubelskim- tu również może zawiewać drogi zanim przyjdzie odwilż.
Delikatny śnieg rano popada na zachodzie a w ciągu dnia kilkuminutowy opad pojawi się też w innych regionach. Przeważnie będzie jednak sucho.
Późnym popołudniem i wieczorem na południu kraju zacznie padać deszcz i mżawka.
Odwilż we wtorek rozpanoszy się w tych regionach, gdzie ostatnio spadł śnieg. Na Roztoczu i Podkarpaciu nawet +8 stopni a szanse na opad śniegu przy 0 stopni pojawi się od Suwalszczyzny po Kurpie, Kujawy, Wielkopolskę i Dolny Śląsk.
Generalnie temperatury w tym tygodniu mają bilansować wokół 0 stopni- najzimniej na Mazurach i Suwalszczyźnie a najcieplej na Podkarpaciu i Pomorzu Zachodnim.
Światowa produkcja zbóż w sezonie 2025/26 ponownie idzie w górę. Najnowszy raport International Grains Council (IGC) przynosi kolejne, mocne podwyżki prognoz, a dane USDA – choć nieco ostrożniejsze – potwierdzają wyjątkowo wysoką skalę globalnych zbiorów. Wzrosty obejmują zarówno pszenicę, kukurydzę, jak i soję, co może mieć istotne konsekwencje dla bilansu podaży oraz handlu na przełomie 2025 i 2026 roku.
Światowa produkcja zbóż: IGC koryguje globalne zbiory do rekordowych poziomów
IGC podniosło łączną prognozę produkcji zbóż (pszenicy i zbóż paszowych) o 5 mln ton, do nowego rekordu 2430 mln ton. To już kolejna korekta w górę – od sierpnia raporty systematycznie zwiększają globalną podaż.
Najważniejsze zmiany:
wzrost produkcji pszenicy, kukurydzy i jęczmienia,
zdecydowanie lepsze od wcześniejszych oczekiwań wyniki zbiorów,
większa podaż pozwala odbudować globalne zapasy.
Końcowe światowe zapasy zbóż mają wzrosnąć do 619 mln ton, czyli o 5% r/r – to pierwszy wzrost od sezonu 2021/22, napędzany odbudową stanów magazynowych u głównych eksporterów.
Światowa produkcja zbóż: pszenica – IGC i USDA niemal zgodne
Dane obu instytucji są wyjątkowo spójne.
IGC: 830 mln ton (+3 mln m/m)
USDA: 828,9 mln ton
Różnica to zaledwie 1,1 mln ton, co oznacza zgodność co do ogólnej oceny sytuacji – zbiory pszenicy będą bardzo wysokie, a bilans stabilny.
Światowa produkcja zbóż: kukurydza – IGC zakłada większe zbiory niż USDA
Tu pojawia się większa różnica:
USDA: 1 286,23 mln ton
IGC: ok. 1 298 mln ton
IGC jest wyżej o ok. 11,8 mln ton, co wynika głównie z lepszych plonów w części krajów Ameryki Południowej oraz stabilniejszych zbiorów w Azji. Mimo to oba raporty wskazują na wyraźny wzrost globalnej podaży kukurydzy rok do roku.
Światowa produkcja: soja – prognozy IGC wyższe niż USDA, ale różnica niewielka
USDA: 421,75 mln ton
IGC: 426 mln ton
Obie instytucje widzą drugi najwyższy poziom produkcji w historii, a różnica ok. 4 mln ton nie zmienia ogólnego obrazu rynku. IGC zakłada mocniejszy wynik Brazylii, co podbija ich prognozę.
Rosnąca konsumpcja – szczególnie w Azji – ograniczy jednak możliwości odbudowy zapasów. IGC spodziewa się, że rezerwy globalne spadną o dodatkowe 5 mln ton r/r.
Handel światowy: zboża w górę, soja napędzana zakupami Azji
Najważniejsze dane z raportu IGC:
handel zbożami: 442 mln ton (+4% r/r),
handel soją: 187 mln ton (+2%),
wyraźny wzrost popytu w Azji,
rosnąca aktywność importerów w Afryce.
Indeks GOI odbija – najmocniej rosną soja oraz pszenica
Po zanotowaniu najniższego poziomu od pięciu lat, indeks cen zbóż i oleistych IGC GOI wzrósł o 4% m/m. Subindeksy:
soja: +7%,
pszenica: +3%,
kukurydza: +3%,
ryż: -1% (najniższe ceny od 8 lat).
Rynek wchodzi więc w fazę większej zmienności, choć podażowo sezon zapowiada się na rekordowy.
W okresie styczeń–październik 2025 r. Ukraina wyeksportowała 108,8 tys. ton jaj, co oznacza, że eksport jaj z Ukrainy wzrósł o 70,8% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Dane Państwowej Służby Celnej potwierdzają, że ukraińscy producenci skutecznie odbudowują sprzedaż zagraniczną po trudnym 2024 roku i umacniają swoją pozycję na rynkach europejskich.
Wartość eksportu wzrosła 2,7-krotnie
W ujęciu finansowym eksport jaj w ciągu dziesięciu miesięcy 2025 r. osiągnął 162,1 mln dolarów, co stanowi 2,7-krotny wzrost r/r. Oznacza to, że rosną nie tylko wolumeny, ale również średnie ceny eksportowe, co wskazuje na poprawę warunków handlowych dla ukraińskiego sektora drobiarskiego.
Hiszpania, Wielka Brytania i Czechy kupują najwięcej
Najważniejszymi odbiorcami ukraińskich jaj w I–X 2025 były:
Hiszpania – 17,7% eksportu,
Wielka Brytania – 13,1%,
Czechy – 11,7%.
Wzrost dostaw na rynki zachodniej i środkowej Europy sugeruje skuteczną dywersyfikację i zwiększanie udziałów w handlu wewnątrz kontynentu.
Świat zmaga się z niedoborami jaj i wysokimi cenami
Dynamiczny wzrost ukraińskiego eksportu zbiega się z trudną sytuacją na globalnym rynku jaj. Od dwóch lat świat boryka się z niedoborami podaży, spowodowanymi m.in.:
rozprzestrzeniającą się grypą ptaków w USA, Ameryce Południowej i Europie,
wysokimi kosztami pasz oraz energii,
przestawianiem produkcji w krajach UE na bardziej wymagające systemy utrzymania niosek, co chwilowo ogranicza podaż.
W efekcie ceny jaj w wielu krajach pozostają znacznie powyżej poziomów sprzed kilku lat. W niektórych regionach — szczególnie w Ameryce Północnej i Azji — są nadal o 20–40% wyższe niż przed kryzysem podażowym z lat 2022–2023.
Globalne niedobory skłaniają importerów do poszukiwania stabilnych dostawców. W tej sytuacji Ukraina dobrze wykorzystuje zwiększony popyt, zwiększając obecność na rynkach europejskich. Nie ma jednak potwierdzenia, że tegoroczne wyniki stanowią historyczne rekordy — są natomiast wyraźnym odbiciem i umocnieniem pozycji eksportowej.
Olej silnikowy w ciągniku pełni kilka kluczowych funkcji – smaruje elementy silnika, chłodzi go, usuwa zanieczyszczenia i chroni przed korozją. W czasie pracy silnika w wysokiej temperaturze oraz przy dużym obciążeniu olej stopniowo traci swoje właściwości. Z czasem jego lepkość maleje, a zdolność do zatrzymywania zanieczyszczeń spada. W efekcie wzrasta tarcie, a zużycie podzespołów silnika może przyspieszyć nawet kilkukrotnie.
Dla gospodarstw rolnych, gdzie ciągnik często pracuje w zmiennych warunkach – od lekkich prac transportowych po ciężką orkę – utrzymanie właściwej jakości oleju jest podstawą bezawaryjnej eksploatacji. Nawet najlepiej utrzymany silnik nie będzie działał prawidłowo, jeśli smarowanie jest zaniedbane.
Co oznacza pojęcie motogodziny?
Motogodzina to jednostka czasu pracy silnika mierzona w sposób uwzględniający jego obroty. Jedna motogodzina odpowiada 60 minutom pracy silnika przy nominalnych obrotach, czyli takich, jakie są określone przez producenta jako obroty znamionowe. Oznacza to, że jeśli silnik pracuje z niższą prędkością obrotową, czas dobijania jednej motogodziny będzie dłuższy.
W praktyce licznik motogodzin stanowi bardziej miarodajny wskaźnik zużycia oleju niż sam czas kalendarzowy. Dla rolnika oznacza to, że wymiana powinna być uzależniona nie od liczby dni, ale od faktycznego obciążenia maszyny.
Zalecane interwały wymiany oleju w zależności od typu ciągnika
Nie ma jednej uniwersalnej wartości dotyczącej wymiany oleju w ciągniku, ponieważ wiele zależy od modelu, wieku maszyny i rodzaju wykonywanych prac. Producenci maszyn rolniczych określają interwały w instrukcjach obsługi i warto się do nich ściśle stosować.
Nowoczesne ciągniki z silnikami wysokoprężnymi spełniającymi normy emisji Stage V – wymiana co 250–500 motogodzin, w zależności od zaleceń producenta oraz rodzaju oleju (mineralny, półsyntetyczny, syntetyczny).
Starsze modele ciągników, takie jak Ursus C-330, C-360, Zetor 5211 – zazwyczaj wymiana co 100–150 motogodzin, ponieważ ich konstrukcja i filtracja oleju są mniej zaawansowane.
Ciągniki intensywnie eksploatowane w ciężkich pracach polowych – zaleca się skrócenie interwału nawet o 20–30%, zwłaszcza w okresie żniw lub orki, gdy silnik pracuje pod dużym obciążeniem przez wiele godzin dziennie.
Rolnicy często popełniają błąd, kierując się wyłącznie ogólnymi opiniami. Tymczasem konkretna liczba motogodzin zawsze powinna wynikać z instrukcji technicznej danego modelu.
Wpływ rodzaju oleju na częstotliwość wymiany
Rodzaj używanego oleju ma bezpośredni wpływ na częstotliwość jego wymiany.
Olej mineralny szybciej traci swoje właściwości w wysokiej temperaturze i przy dużych obciążeniach, dlatego wymaga częstszej wymiany.
Olej półsyntetyczny stanowi kompromis – jego trwałość jest większa, a ochrona silnika lepsza, dzięki czemu można wydłużyć interwał o kilkadziesiąt motogodzin.
Olej syntetyczny ma najwyższą odporność na utlenianie i utratę lepkości, co pozwala nawet na dwukrotne wydłużenie okresu między wymianami w porównaniu z olejami mineralnymi.
Warto jednak pamiętać, że niezależnie od rodzaju oleju, jego wymiana nie powinna być opóźniana. Nawet najlepszy olej z czasem gromadzi produkty spalania, sadzę i mikroskopijne cząstki metalu, które mogą uszkodzić łożyska, pierścienie tłokowe czy wał korbowy.
Jak rozpoznać, że olej wymaga wymiany wcześniej?
Nie zawsze licznik motogodzin jest jedynym wyznacznikiem momentu wymiany. Warto regularnie kontrolować stan oleju. Kilka objawów wskazuje, że należy to zrobić szybciej:
wyraźne ściemnienie oleju i gęsta, lepka konsystencja,
metaliczny zapach lub obecność drobnych opiłków,
spadek mocy silnika i trudniejszy rozruch,
zwiększone zużycie paliwa,
nadmierne dymienie z układu wydechowego.
Jeśli ciągnik pracuje w bardzo zapylonym środowisku, np. przy belowaniu słomy, lub w dużym zapyleniu podczas żniw, filtr oleju może szybciej się zapchać, a olej szybciej ulegać degradacji.
Wymiana oleju krok po kroku
Prawidłowa wymiana oleju nie kończy się na spuszczeniu starego płynu i zalaniu nowego. Warto przestrzegać kilku zasad, aby proces był skuteczny.
Rozgrzej silnik do temperatury roboczej, by olej łatwiej spłynął.
Odkręć korek spustowy i pozostaw olej do całkowitego wypłynięcia.
Wymień filtr oleju – zanieczyszczony filtr może zniszczyć nowy olej już po kilkunastu godzinach pracy.
Zalej świeży olej odpowiedniej klasy i specyfikacji API oraz ACEA zgodnej z zaleceniami producenta.
Uruchom silnik i sprawdź szczelność układu smarowania.
Warto również zapisać w zeszycie serwisowym datę wymiany i stan licznika motogodzin, by łatwo kontrolować następny termin.
Jakie są skutki zbyt rzadkiej wymiany oleju?
Odkładanie wymiany oleju prowadzi do przyspieszonego zużycia silnika. Olej traci właściwości smarne, co zwiększa tarcie i temperaturę pracy. Nagary i sadza odkładają się na tłokach oraz zaworach, co skutkuje spadkiem mocy i trudniejszym uruchamianiem silnika. W skrajnych przypadkach może dojść do zatarcia panewek lub uszkodzenia turbosprężarki.
W gospodarstwach, gdzie ciągniki pracują po kilkaset motogodzin rocznie, zaniedbanie wymiany oleju to pozorna oszczędność. Koszt naprawy silnika może przewyższyć wartość kilkuletniego zużycia oleju.
Czy warto stosować analizę oleju?
Coraz więcej rolników korzysta z laboratoriów, które wykonują analizę próbek oleju. Badanie pozwala określić stopień zużycia oraz zawartość metali, sadzy i wody. Dzięki temu można precyzyjnie ustalić, czy olej nadaje się jeszcze do dalszej eksploatacji, czy należy go wymienić.
Analiza oleju ma szczególne znaczenie w dużych gospodarstwach i firmach usługowych, gdzie maszyny pracują przez wiele godzin dziennie. Pozwala zoptymalizować koszty eksploatacji i uniknąć niepotrzebnych przestojów.
Praktyczne zalecenia dla użytkowników ciągników
W codziennej eksploatacji warto kierować się kilkoma prostymi zasadami:
regularnie sprawdzaj poziom i stan oleju przed rozpoczęciem pracy,
nie mieszaj olejów różnych typów ani producentów,
wymieniaj filtr oleju przy każdej wymianie,
stosuj tylko produkty o odpowiedniej specyfikacji zalecanej przez producenta,
prowadź notatnik z datami i liczbą motogodzin między kolejnymi wymianami.
Dzięki tym czynnościom można znacząco wydłużyć żywotność silnika i zachować jego pełną sprawność przez wiele sezonów.
Właściwe określenie momentu wymiany oleju w ciągniku to nie tylko kwestia przestrzegania zaleceń producenta, ale przede wszystkim troski o bezawaryjną pracę maszyny, która często jest sercem całego gospodarstwa. Regularna obsługa pozwala uniknąć nieplanowanych przestojów i zapewnia ciągnikowi długie, efektywne życie w polu.
Jeśli nic nie ulegnie zmianom to jutro biało zrobi się od Tatr aż po środkowe Podlasie, Warszawę, Łódź, Racibórz.
Pogodna noc zapowiada się na zachodzie i północy kraju. Od Warmii- Kętrzyna, Olsztyna po Toruń, Konin, Kalisz, Leszno, Żary, Legnicę powstaną miejscami mgły z racji bezwietrznej pogody. Tam temperatura spadnie nad ranem do -9/-6 stopni na 2 metrach. Na północy kraju około -7/-4 stopni i raczej bez mgieł. Od Podlasia po środkowe Mazowsze i centrum Łódzkiego najzimniej będzie wieczorem aż do północy- około -7/-4 stopnie ale rano niebo będzie już pochmurne i cieplej bo -3/-1 stopień. Najcieplejsza noc na południu kraju aż po Lubelskie- tam -1 stopień a w rejonie Przemyśla, Strzyżowa 0 stopni.
Śnieg w nocy rozpada się ponownie na południu kraju a nad ranem sypać ma aż po Racibórz, Głubczyce, Olesno, Częstochowę, Radomsko, Piotrków Trybunalski, Białobrzegi, Siedlce i Białą Podlaską. Przed południem opady zanikną na Podkarpaciu i miejscami pojawi się nawet słońce, które po południu dotrze aż na Roztocze- i tu w dzień od -2 w Bieszczadach do 0 na nizinach i może +1 w rejonie Przemyśla, Strzyżowa- w słońcu głębsza odwilż.
Śnieg po południu padać powinien słabo na Górnym Śląsku, zachodzie i północy Małopolski, Ziemi Łódzkiej- głównie południe, wschód aż po Wzniesienia Łódzkie- do 1-3 cm. Mocniej sypnie na Podlasiu, wschodnim, południowym, środkowym Mazowszu a wieczorem na wschodzie Mazur- do 3-10 cm.
Od Gdańska, Poznania, Wrocławia na zachód dzień upłynie ze słońcem.
Wiatr w strefie opadów umiarkowany z północ a w rejonie z największym porannym mrozek w dzień bezwietrznie czyli od Lidzbarka Warmińskiego po Kujawy, wschód, południe centrum Wielkopolski po Dolny Śląsk- późnym popołudniem bezwietrznie także w Opolskiem.
Na północy i Ziemi Lubuskiej powieje słabo z południa.
Według prognoz niedziela będzie najzimniejszą dobą w tym miesiącu. Co prawda zimny poranek czeka wschód, południe kraju jeszcze w poniedziałek ale w dzień odwilż da się już we znaki w większości kraju.
Tymczasem w 1998 roku mieliśmy już rasową zimę. 3 doby w rzędu termometry o świcie na Mazurach, Warmii, Suwalszczyźnie pokazywały już -20 stopni https://modele.imgw.pl/cmm/?page_id=18414
Gmina Apfeldorf koło Landsberg am Lech pokazuje, że droga do stuprocentowej samowystarczalności energetycznej może prowadzić bardzo niecodziennymi ścieżkami. Obok energii słonecznej i pomp ciepła mieszkańcy wykorzystują… ciepło z mleka krowiego. Brzmi zaskakująco? Oto, jak działa ten system i dlaczego przynosi realne oszczędności.
Energia z mleka – jak to możliwe?
W Apfeldorfie energia jest dosłownie dojona. 120 krów mlecznych Thomasa Scherticha produkuje około 3500 litrów mleka dziennie. To właśnie ten surowiec staje się nowym źródłem ciepła dla lokalnej społeczności.
Zanim mleko trafi do zbiornika, jest wstępnie chłodzone. Rolnik wyjaśnia: – Wcześniej musieliśmy schłodzić mleko w zbiorniku do 8°C. Teraz trafia ono do niego już znacznie zimniejsze, więc proces trwa dużo krócej.
Dzięki temu gospodarstwo oszczędza rocznie nawet 10 000 kWh energii elektrycznej.
Jak działa system odzysku ciepła?
Świeże mleko ma temperaturę około 38°C. W specjalnym wymienniku ciepła oddaje swoją energię wodzie. Podgrzana woda trafia następnie do lokalnej sieci ciepłowniczej. W tym samym czasie mleko jest schładzane do wymaganych 8°C – i co ważne, odbywa się to bez dodatkowego zużycia prądu.
To rozwiązanie pozwala jednocześnie spełnić normy dotyczące przechowywania mleka oraz zasilić domy mieszkańców w ciepło.
Czy to technologia dla wszystkich?
Ekspert ds. energii, Uwe Holzhammer, uważa pomysł za wyjątkowo interesujący, jednak podkreśla jego ograniczenia: – Ilość mleka jest ograniczona, a więc ograniczona jest także dostępna energia.
Dlatego tego typu systemy najlepiej sprawdzają się w mniejszych, wiejskich społecznościach, gdzie dostęp do surowca jest stały, a zapotrzebowanie na ciepło – relatywnie niewielkie.
Droga Apfeldorfu do pełnej samowystarczalności
Odzysk ciepła z mleka to tylko jeden z elementów lokalnej strategii energetycznej. Gmina inwestuje również w inne odnawialne źródła energii, które razem mają pozwolić osiągnąć pełną niezależność od zewnętrznych dostawców.
Ta strona korzysta z plików cookies. Służą do tego, by strona działała prawidłowo a także do analizowania ruchu na stronie, a także, by wyświetlać Ci lepiej dopasowane treści i reklamy. Stosujemy również cookies podmiotów trzecich. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności i cookies.
Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić wrażenia podczas poruszania się po witrynie. Niektóre z nich są przechowywane w przeglądarce, bo są niezbędne do działania podstawowych funkcji witryny. Używamy również plików cookie podmiotów trzecich, które pomagają nam analizować i rozumieć, w jaki sposób korzystasz z tej witryny. Te pliki cookie oraz pliki stosowane w celach reklamowych będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją zgodą. Masz również możliwość rezygnacji z tych plików cookie. Jednak rezygnacja z niektórych z tych plików cookie może wpłynąć na wygodę przeglądania.
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.
Cookie
Duration
Description
cookielawinfo-checkbox-analytics
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Analityczne”.
cookielawinfo-checkbox-functional
11 months
To ciasteczko jest stosowane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent, aby udokumentować zgodę użytkownika na ciasteczka z kategorii "Funkcjonalne".
cookielawinfo-checkbox-necessary
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Niezbędne”.
cookielawinfo-checkbox-others
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Inne”.
cookielawinfo-checkbox-performance
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Wydajnościowe”.
viewed_cookie_policy
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent i służy do przechowywania informacji, czy użytkownik wyraził zgodę na korzystanie z plików cookie. Nie przechowuje żadnych danych osobowych.
Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.
Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzjący wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.
Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.