piątek, 24 kwietnia, 2026
spot_img
Strona główna Blog Strona 102

Kampania trwa

0

Zima coraz bliżej, co sprawia, że ustają prace polowe. Ale nie u plantatorów buraka cukrowego. Mocno spóźniona kampania w koncernie Sud Zucker wciąż trwa. Plony są dobre, polaryzacja cukru też. Buraków będzie jednak mniej, bo wielu plantatorów zrezygnowało z uprawy lub ograniczyło areał upraw. Opłacalność uprawy drastycznie spadła, ale czy to znaczy, że buraki wypadną z płodozmianu?

Plantacje buraków są w lepszej kondycji niż przed rokiem

Mieczysław Myśliwy, gospodarstwo rolne w Głubczycach:

– Kampania cukrowa w tym roku jest też inna niż w poprzednim. Na pewno jest trochę lepiej jeśli chodzi o stan wegetacji, o walkę z chorobami, a zwłaszcza z najgroźniejszą chorobą – chwościkiem. Plantacje w tym roku są lepiej utrzymane, lepiej udało się je ochronić przed tą groźną chorobą.

Plony i polaryzacja lepsze niż w poprzednim sezonie

– W tym roku mieliśmy dwie tury wykopków buraków. Pierwsza tura zbioru była we wrześniu na tak zwane wczesne dostawy. Druga zaczęła się w drugiej połowie listopada.

Buraki podczas wykopków 18 września plonowały powyżej 70 ton z hektara. Polaryzacja byłą zbliżona do 17, więc na pewno zdecydowanie lepsza niż w roku ubiegłym, a plon zbliżony do 80 ton z hektara. Z polaryzacją za całość to się jeszcze okaże, bo zwykle jest tak, że jeżeli plon rośnie, to polaryzacja gdzieś się zatrzymuje albo się nie powiększa tak, jakby to można było oczekiwać.

Opłacalność uprawy buraków drastycznie spadła

– Problem z burakami jest jeden: to problem ekonomiczny, bo buraki nawet przy takim dobrym plonie, przy dobrej polaryzacji nie zapewniają takiej opłacalności, jak byśmy my, plantatorzy, sobie tego życzyli. Opłacalność jest, ale poziom jest jej żenująco niski i tutaj pomimo różnych metod, pomimo ograniczenia kosztów, niestety nie da się tego poprawić. Liczymy, że zostaną utrzymane dopłaty bezpośrednie, że będą one nawet zwiększone, co w przyszłości pozwoli nam na przyszły rok utrzymać przynajmniej tą opłacalność na lepszym poziomie.

Kampania buraczana będzie długa i potrwa co najmniej 111 dni

Marek Oblicki, dyrektor ds. produkcji roślinnej w Kombinacie Rolnym Kietrz:

– Idziemy zgodnie z harmonogramem. Harmonogram mamy stworzony chyba do 5 stycznia i o ile się coś nie wydarzy w cukrowni, to wszystko na to wskazuje, że ten harmonogram będzie dotrzymany.

W Kombinacie Rolnym Kietrz uprawianych jest ponad tysiąc hektarów buraków cukrowych

– W tym sezonie uprawiamy 1036 hektarów. Polaryzacja waha się w granicach 16-16,5%, a plon od 87 do 97 ton z hektara. My rolnicy zawsze chcielibyśmy, żeby było lepiej, natomiast na chwilę obecną, przy tym plonie, jest to nadal opłacalna uprawa. Nie zamierzamy rezygnować z uprawy buraków, ponieważ raz, że pasuje nam to w strukturze upraw, a dwa, że przy plonach jakie osiągamy i z racji tego, że mamy własny cały komplet parku maszynowego do uprawy buraka, ta uprawa jest dla nas opłacalna.

Mariusz Sikora, prezes Kombinatu Rolnego Kietrz:

– Zbiory i odstawy są cały czas. To nie jest tak, jak przy rolnikach indywidualnych, że mają tam wyznaczone parę dni w ciągu całej kampanii. U nas generalnie od pierwszego dnia do ostatniego dnia kampanii na cukrowni, ta odstawa się odbywa.

Pomimo słabszej polaryzacji uprawa jest wciąż opłacalna

Co do samego buraka cukrowego, to plon korzenia w tym roku wydaje się troszeczkę lepszy niż w ubiegłym roku. Natomiast plon cukru z hektara będzie prawdopodobnie na tym samym poziomie, co w zeszłym roku. Polaryzacja jest jednak troszeczkę niższa, chociaż z pierwszych prób przed rozpoczęciem kampanii, tych prób dekadowych, wyglądało, że będzie bardzo dobrze, bo próby pokazywały w granicach 17 procent cukru. Natomiast gdzieś jak zwykle ten cukier się później rozrzedził, rozwodnił i dziś wynosi średnio troszeczkę ponad 16%. Jak wiemy presja chwościka też nie wpływa pozytywnie na wielkość polaryzacji. Wygląda na to, że będzie to średnia wieloletnia.

Kryzys na rynku cukru nie maleje

Jan Damboń, rolnik z Roszowic:

– Umowa z cukrownią na przyszły sezon jest już podpisana. Jeżeli chodzi o cenę, no jest ona bardzo słaba. Dalej na rynku cukru jest kryzys i on się pogłębia. Dzisiaj cukrownia wychodzi już z obniżką kontraktacji. Nawet wychodzą już z wnioskiem, żeby płacić za rezygnację z buraka cukrowego, żeby tej uprawy nie uprawiać w gospodarstwie. Ja uważam jednak, że ta uprawa powinna być w gospodarstwie takim, jak moje, bo jednak jest tutaj włąściwy teren. My jesteśmy bardzo blisko cukrowni. Ziemie też pozwalają na to, aby tą uprawę dalej kontynuować. I choć cena jest słaba, to myślę, że ten kryzys w końcu się skończy i będzie można dalej zarabiać na uprawie buraków cukrowych.

dr Mariusz Drożdż

Sabotaż w trzodziarskim zagłębiu? Zakażony ASF dzik podrzucony pod Piotrkowem. „To nie był przypadek”

0

Martwy dzik zakażony wirusem ASF znaleziony na granicy gmin Rozprza i Sulejów nie był zwykłym przypadkiem padliny — tak wynika z ustaleń służb i inspekcji weterynaryjnej. Zwierzę było zdekompletowane, pozbawione skóry i trzewi, a wszystko wskazuje na to, że ktoś celowo przyniósł jego szczątki w rejon, w którym ASF nigdy wcześniej nie występował.

To ważny ośrodek polskiej hodowli trzody hlewnej — w powiecie piotrkowskim działa ponad 1200 gospodarstw utrzymujących około 450 tys. świń. Dlatego incydent został potraktowany jako realne zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego i gospodarki rolnej.

Celowe działanie osób trzecich? Inspekcja mówi wprost: szczątki zostały przeniesione

Z opinii inspekcji weterynaryjnej wynika jednoznacznie:
– Szczątki dzika zakażonego ASF zostały przeniesione na teren powiatu piotrkowskiego.

To nie jest standardowy obraz martwego dzika. Zwierzę było oskórowane, pozbawione wnętrzności, przeniesione w odludne miejsce nad Luciążą, gdzie naturalnie padłe zwierzęta się nie pojawiają. Stan tuszy wskazuje na działanie ludzi — nie natury.

Dlatego służby traktują sprawę jako celowy sabotaż, potencjalną próbę wprowadzenia wirusa do jednego z najważniejszych regionów hodowli świń w Polsce.

Minister rolnictwa: „To może być sabotaż. Nie wykluczamy wschodniej dywersji”

Minister Stefan Krajewski zabrał głos stanowczo:

„O sprawie dzika z ASF pod Piotrkowem byłem informowany od pierwszych minut. Natychmiast zleciłem służbom podjęcie działań i zabezpieczenie terenu. Nie wykluczamy sabotażu, w tym wschodniej dywersji.

Resort rolnictwa podkreśla, że traktuje incydent jako atak na polską wieś i bezpieczeństwo żywnościowe, a nie przypadkowy epizod.

ABW oraz służby weterynaryjne analizują okoliczności zdarzenia.

Dlaczego ktoś miałby to zrobić?

Motywów na razie nie ujawniono, ale możliwe konsekwencje wskazują, że działanie osób trzecich mogło mieć na celu:

  • wywołanie ogniska ASF w jednym z największych regionów produkcji świń,
  • uderzenie w rynek trzody chlewnej,
  • zakłócenie stabilności łańcucha dostaw żywności,
  • wywołanie strat finansowych wśród rolników,
  • wywołanie chaosu biologicznego poprzez zawleczenie patogenu w rejon dotąd wolny od ASF.

To nie są teorie — to realne skutki, które mogłyby wystąpić, gdyby wirus przedostał się do chlewni.

Rolnicy w szoku: „Ktoś próbował nas pogrążyć”

W lokalnych środowiskach rolniczych panuje wzburzenie.

— Jeśli ktoś specjalnie podrzucił dzika z ASF – to jest zamach na nasze gospodarstwa — słyszymy od producentów trzody.
— Takie działania powinny być karane jak sabotaż gospodarczy.

Co teraz? Wzmożone kontrole i działanie służb

  • teren został zabezpieczony,
  • w gospodarstwach wprowadzono podwyższony reżim bioasekuracji,
  • weterynaria prowadzi monitoring i pobiera próbki,
  • służby badają ścieżkę przemieszczania tuszy i udział osób trzecich.

Na ten moment ASF nie wykryto w hodowlach świń — ale sytuacja jest bardzo poważna.

Rekordowe zbiory pszenicy w Argentynie – BAGE podnosi prognozę do 25,5 mln ton

0
Rekordowe zbiory pszenicy w Argentynie

Rekordowe zbiory pszenicy w Argentynie! Giełda Zbożowa w Buenos Aires (BAGE) podniosła prognozę rekordowych zbiorów pszenicy w Argentynie w sezonie 2025/26 do 25,5 mln ton, przekraczając dotychczasowy rekord z sezonu 2021/22 (22,4 mln ton). Argentyna (zbiory trwają) należy do grona największych eksporterów pszenicy na świecie, stąd sytuacja podażowa w tym kraju wpływa na globalne ceny tego zboża.

Lepsze plony niż przewidywano

Według danych BAGE, zmłócono już 33,9% zasiewów, a średni plon wynosi 3,59 t/ha, co jest wyraźnie powyżej wcześniejszych oczekiwań. Przymrozki pod koniec października wyrządziły mniej szkód niż przewidywano, a korzystne opady w całym sezonie zapewniły dobre rezerwy wilgoci i wysoki potencjał plonowania.

BAGE kontra USDA – różnice w prognozach

Prognoza rekordowych zbiorów pszenicy według BAGE jest bardziej optymistyczna niż najnowsze szacunki USDA, które podniosły prognozę produkcji pszenicy w Argentynie do 22 mln ton. Jeśli prognozy BAGE się sprawdzą, grudniowa aktualizacja światowego bilansu pszenicy może pokazać wzrost zapasów i wpłynąć na globalne rynki.

Znaczenie dla eksportu i rynku

Rekordowe zbiory pszenicy mogą wzmocnić pozycję Argentyny jako ważnego eksportera i zwiększyć konkurencję na międzynarodowym rynku zbożowym, także w stosunku do unijnych dostawców.

Argentyna: produkcja, zużycie i zapasy pszenicy według USDA (prognoza sprzed miesiąca)

Źródło: BAGE, USDA

Pogoda 5 grudnia- do +10 stopni w Tarnowie

0
Pogoda 5 grudnia
Pogoda 5 grudnia

Pogoda grudniowa

Pogoda 5 grudnia

Ciepła pogoda nie odpuszcza. Jedynie na południu i czasami na zachodzie podczas rozpogodzeń mamy przymrozki. Z prognoz coraz więcej wskazuje, że ten grudzień zapisze się niezwykle słoneczny na wybrzeżu, południu kraju oraz od Sudetów po Wielkopolskę i wyjątkowo ponury na północnym wschodzie kraju.

Najbliższa noc przymrozki do -2 przyniesie na południu- na wschód od Opola bo na Dolnym Śląsku a zwłaszcza w jej zachodniej części padać ma rano deszcz przy 2-3 stopniach na plusie. Nad resztą kraju od 3 do 5 stopni i sucho acz pochmurnie.

W dzień popada na zachodzie kraju- do 2-5 mm. Nad resztą kraju sucho a na południu znów pokaże się słońce i w rejonie Tarnowa możemy mieć nawet +10 stopni.

Wiatr na południu nieodczuwalny a na zachodzie słaby z południowego wschodu. Od Kujaw po Wzniesienia Łódzkie i Lubelskie powieje umiarkowanie z południowego wschodu.

Sklep Agro Profil: https://sklep.agroprofil.pl/

Pogoda w ostatnich 30 latach https://modele.imgw.pl/cmm/?page_id=18414

Badanie pogłowia zwierząt ruszyło — GUS pyta gospodarstwa rolne o świnie i drób

0

W okresie od 1 do 23 grudnia 2025 roku, wybrane gospodarstwa w całej Polsce wezmą udział w kluczowych ogólnokrajowych badaniach statystycznych prowadzonych przez Główny Urząd Statystyczny (GUS). Akcja ta, koncentrująca się na pogłowiu świń i drobiu, to nie tylko obowiązek formalny, ale przede wszystkim strategiczny wkład w kształtowanie polityki rolnej państwa. Precyzyjne dane to fundament dla prognoz rynkowych, analiz opłacalności oraz strategii wsparcia dla producentów.

Badanie statystyczne GUS dla rolników

W dynamicznie zmieniającym się świecie rolnictwa, decyzje o inwestycjach, kierunkach produkcji czy strategii rynkowej muszą opierać się na twardych danych. Zimowe badania statystyczne GUS, obejmujące szczegółowo pogłowie świń i produkcję żywca wieprzowego (R-ZW-S) oraz pogłowie drobiu i produkcję zwierzęcą (R-ZW-B), dostarczają właśnie tych fundamentalnych informacji. Jest to jedna z najważniejszych akcji informacyjnych roku, której wyniki są bezpośrednio wykorzystywane przez krajowe i unijne organy decyzyjne. Rolniku, uczestnicząc w tym procesie, wpływasz na kształt statystyki, która później wraca do Ciebie w formie dopasowanej polityki rolnej.

Kto jest objęty badaniem GUS?

Obowiązek udziału w badaniu spoczywa na gospodarstwach, które zostały wylosowane i powiadomione listem przez Prezesa GUS. Nie jest to badanie powszechne, ale obejmujące reprezentatywną próbę, co czyni przekazane przez Ciebie informacje niezwykle cennymi dla wiarygodności całego zestawienia.

Badaniem objęte są:

  • Osoby fizyczne – prowadzące gospodarstwa rolne na własny rachunek.
  • Osoby prawne i jednostki organizacyjne bez osobowości prawnej – w tym spółki, spółdzielnie i większe zakłady produkcyjne z sektora rolnego.

Jak odbywa się badanie statystyczne prowadzone przez GUS?

Urząd Statystyczny zapewnia dwa wygodne kanały przekazania wymaganych informacji – preferowaną ścieżką jest metoda online, która jest najszybsza i najmniej obciąża gospodarstwo.

1. Producenci Indywidualni (Osoby Fizyczne)

Rolnicy indywidualni mają do wyboru następujące terminy i metody:

  • Samodzielne wypełnienie online (samoopis):
  • Wywiad z Ankieterem (telefoniczny lub bezpośredni):
    • Termin: 5–23 grudnia 2025 r. (Forma zastępcza dla tych, którzy nie skorzystali z kanału online).

2. Osoby Prawne i Jednostki Organizacyjne

Spółki, spółdzielnie i większe zakłady produkcyjne stosują następujący harmonogram:

  • Formularz Online:
  • Telefoniczny Wywiad Ankietowy:
    • Termin: 17–23 grudnia 2025 r. (Forma zastępcza dla podmiotów, które nie złożyły sprawozdania online).

Infolinia GUS

Jeśli masz wątpliwości dotyczące metodologii badań lub potrzebujesz pomocy technicznej przy wypełnianiu formularza, możesz skorzystać z dedykowanej infolinii:

  • Numer: +48 22 279 99 99
  • Ścieżka: Wewnętrzny numer 7 (Badania ankietowe), a następnie 1 (Badania rolne).
  • Działa w terminie: 29 listopada – 23 grudnia 2025 r.
  • Godziny: 8:00–15:00 (od poniedziałku do piątku).

źródło: MRIRW, GUS

Dodatkowe 41 mln zł z KPO na nowoczesne rolnictwo. Szkoły i doradcy z większym wsparciem!

0
Zawieszenie emerytur i rent KRUS

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi podjął decyzję o znacznym zwiększeniu puli środków przeznaczonych na kluczowe inwestycje wspierające innowacje w polskim rolnictwie.

Dodatkowe fundusze, pochodzące z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO), trafią do szkół rolniczych oraz jednostek doradztwa rolniczego, umożliwiając im unowocześnienie bazy i intensywniejsze szkolenie w zakresie Rolnictwa 4.0. Inwestycje te realizowane są w ramach działania „Inwestycje na rzecz dywersyfikacji i skracania łańcucha dostaw produktów rolnych i spożywczych oraz budowy odporności podmiotów uczestniczących w łańcuchu”.

Większe wsparcie dla szkół rolniczych

Limit środków przewidzianych na dofinansowanie działalności szkół rolniczych prowadzonych przez MRiRW, w naborze przeprowadzonym od 29 kwietnia do 13 maja 2025 r., został zwiększony o 30,11 mln zł.

  • Pierwotny budżet: 80,41 mln zł
  • Nowy, zwiększony budżet: 110,52 mln zł

Dodatkowe wsparcie umożliwi szkołom m.in. zakup nowoczesnego sprzętu, technologii cyfrowych oraz modernizację pomieszczeń edukacyjnych. Jest to kluczowy krok w celu szkolenia przyszłych rolników w zakresie wykorzystania innowacyjnych rozwiązań, automatyzacji i cyfryzacji w prowadzeniu nowoczesnych gospodarstw.

Unowocześnienie doradztwa rolniczego

Wzrosła także kwota przeznaczona dla jednostek doradztwa rolniczego, które mogły starać się o środki na unowocześnienie bazy dydaktycznej i demonstracyjnej w terminie od 9 do 30 czerwca 2025 r.

  • Pierwotny budżet: 20,43 mln zł
  • Zwiększenie: 11,07 mln zł
  • Łączny budżet: 31,50 mln zł

To zwiększenie budżetu przyczyni się do upowszechniania wiedzy na temat wykorzystania Rolnictwa 4.0 w praktyce. Dzięki unowocześnionej bazie dydaktycznej, doradcy będą mogli efektywniej przekazywać rolnikom wiedzę o cyfrowych narzędziach, precyzyjnym rolnictwie i zrównoważonym rozwoju.

źródło: ARIMR

RPP obniża stopy procentowe – kto zyskuje, a kto traci? Skutki dla rolników

0
kredyty preferencyjne

Warszawa, 3 grudnia 2025 r. – Stopy procentowe ponownie w dół. Rada Polityki Pieniężnej (RPP) zdecydowała o obniżeniu stóp procentowych o 0,25 pkt proc. od 4 grudnia 2025 r. Po ostatniej obniżce poziom stóp wygląda następująco:

  • stopa referencyjna: 4,00%
  • stopa lombardowa: 4,50%
  • stopa depozytowa: 3,50%
  • stopa redyskontowa weksli: 4,05%
  • stopa dyskontowa weksli: 4,10%

To już szósta obniżka w 2025 r., łączny spadek stóp procentowych w tym roku wyniósł około 1,5 pkt proc.

Stopy procentowe w dół: Kto zyskuje?

1. Państwo

  • Obniżka stóp procentowych zmniejsza koszty obsługi długu publicznego – niższe odsetki od obligacji i kredytów zaciąganych przez Skarb Państwa.
  • Według szacunków ekonomistów, dzięki obniżkom RPP państwowy budżet może zaoszczędzić nawet ok. 20 mld zł w ciągu najbliższych lat.

2. Kredytobiorcy – w tym rolnicy

  • Rolnicy spłacający kredyty obrotowe, inwestycyjne czy hipoteczne powiązane ze stopami NBP odczują spadek rat.
  • Niższe koszty kredytów mogą zwiększyć płynność finansową gospodarstw i wspierać inwestycje w sprzęt, środki ochrony roślin czy nawozy.

3. Firmy i inwestorzy

  • Tańszy kredyt sprzyja inwestycjom i modernizacji infrastruktury, także w sektorze rolnym.

Stopy procentowe w dół: Kto traci?. Warszawa, 3 grudnia 2025 r.

1. Oszczędzający, gospodarstwa domowe – w tym część rolników

  • Większość gospodarstw domowych w Polsce posiada więcej oszczędności niż kredytów.
  • Obniżka stóp oznacza niższe oprocentowanie lokat i depozytów, czyli mniejsze dochody z odsetek.

2. Banki

  • Mogą odczuć spadek marży odsetkowej w kredytach o zmiennej stopie, co częściowo ogranicza zysk instytucji finansowych.

Podsumowanie dla rolników

Dla gospodarstw rolnych decyzja RPP jest w dużej mierze pozytywna, szczególnie dla tych, które korzystają z kredytów inwestycyjnych lub obrotowych. Tańszy kredyt może wspierać zakup maszyn, nawozów czy finansowanie sezonowych wydatków. Jednocześnie rolnicy, którzy mają zgromadzone oszczędności w bankach, odczują niższe odsetki.

Źródło: NBP

. Warszawa, 3 grudnia 2025 r.

Nowe kolekcje na portalu Muzeum Narodowego Rolnictwa w Szreniawie

0
Nowe kolekcje na portalu Muzeum Narodowego Rolnictwa w Szreniawie
pocztówka; 1906 rok (1906-01-01 - 1906-12-31); Pobrano z systemu MUZA Muzeum Narodowego Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie; technika graficzna / druk barwny; papier; metryczna: format 14x9 cm; MU PO-105; Wszystkie prawa zastrzeżone.

Nowy etap digitalizacji polskiego dziedzictwa rolniczego

Muzeum Narodowe Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie prowadzi od 2022 r. portal prezentujący zdigitalizowane zbiory muzealne, gdzie poza wizerunkami obiektów, zamieszczono ich opisy oraz powiązane z nimi materiały edukacyjne w postaci scenariuszy lekcji, kart pracy, prezentacji multimedialnych i filmów, a także wielu ciekawych artykułów o charakterze popularnonaukowym.

Wybrane materiały posiadają audiodeskrypcje oraz tłumaczenie na Polski Język Migowy. Dostępne są również w języku angielskim.

303 nowe obiekty w zasobach cyfrowych muzeum

W roku 2025 w ramach realizacji zadania Odkrywamy dziedzictwo! Kultura myśliwska na starych pocztówkach – Modele wiatraków, których już nie ma – Sierpy, czyli najstarsze narzędzia rolnicze. Digitalizacja i udostępnienie wybranych kolekcji ze zbiorów Muzeum Narodowego Rolnictwa w Szreniawie i jego oddziałów w Uzarzewie i Jaraczu wzbogacono portal o kolejne 303 obiekty. Udostępniono 200 najcenniejszych i najciekawszych pocztówek przyrodniczych ze zbiorów Muzeum, pochodzących w przeważającej większości z początków XX w.(najstarsza z 1901 r., a najmłodsza z połowy XX w.), 43 modele wiatraków autorstwa inż. Feliksa Klaczyńskiego (1900-1987) wykonane w połowie XX w. oraz kolekcję 60 ręcznych narzędzi żniwnych – sierpów.

Udostępnione obiekty posiadają dużą wartość historyczną, a w przypadku wiatraków ich wartość jest unikatowa. Są wartościowymi kolekcjami z zakresu dziejów szeroko pojętego rolnictwa i wsi, w tym łowiectwa i młynarstwa na ziemiach polskich.

Rolnictwo to też wyjątkowe dziedzictwo warte głębszego poznania i upowszechnienia szczególnie wśród przedstawicieli młodego pokolenia, które nie miało styczności z tego rodzaju obiektami. Zbiór pocztówek odzwierciedla kolejne etapy rozwoju tej formy przekazu i komunikacji i stanowi cenne źródło do badań historycznych, a szczególnie ikonograficznych.

Modele wiatraków – unikatowy zapis historii młynarstwa

W dobie wyparcia tradycyjnie wysyłanych kart pocztowych przez elektroniczne formy przekazu kolekcja tym bardziej warta jest popularyzacji oraz wykorzystania jej w edukacji dzieci i młodzieży. Kolekcja modeli wiatraków reprezentuje zbiory muzealnego oddziału – Muzeum Młynarstwa i Wodnych Urządzeń Przemysłu Wiejskiego w Jaraczu.

W przeważającej większości nie istniejące już głównie XIX w. obiekty zostały pieczołowicie i wiernie odwzorowane wobec czego posiadają duży potencjał badawczy i edukacyjny. Stanowią unikalny i jedyny tak kompletny zbiór modeli młynów wietrznych, dokumentujący ich istnienie na ziemiach polskich. Z kolei przekrojowa kolekcja zabytkowych sierpów dzięki swojej reprezentatywności stanowi cenne źródło do badań techniki rolniczej. Posiada duże walory edukacyjne dla młodzieży i studentów szkół o profilu rolniczym.

Cena diesla zdecydowanie w dół w hurcie i delikatnie na stacjach

0
Cena diesla

Wstęp: Cena diesla spada, ale rynek pozostaje niepewny

Cena diesla w Polsce odnotowuje wyraźne spadki w hurcie, podczas gdy na stacjach obniżki są łagodniejsze. Stabilizacja rynku ropy, rozmowy pokojowe USA–Rosja w sprawie Ukrainy oraz rosnące zapasy surowca w USA ograniczają ryzyko gwałtownych wzrostów, dając rolnikom szansę na przewidywalne koszty paliwa. Jednocześnie ryzyko nagłego wzrostu cen diesla wciąż istnieje w przypadku eskalacji konfliktu USA–Wenezuela, który mógłby wywołać gwałtowne podwyżki cen ropy i paliw.

1. Hurtowe ceny paliw – wyraźny spadek ceny diesla

  • ON – cena diesla: 5,787 zł/l (–21 gr w tydzień)
  • Pb95: 5,417 zł/l (–5 gr w tydzień)

⚖️ Kurcząca się różnica ON vs Pb95

  • Obecnie: 37 gr/l
  • Tydzień temu: ~60 gr/l
  • Dwa tygodnie temu: ~60 gr/l

➡️ Cena diesla spada szybciej niż benzyny, a różnica między nimi w hurcie mocno się zmniejszyła.

2. Ceny na stacjach – delikatne spadki w tym cena diesla

  • Pb98: 6,68 zł/l (–1 gr)
  • Pb95: 5,89 zł/l (–5 gr)
  • ON – cena diesla: 6,27 zł/l (–5 gr)
  • LPG: 2,62 zł/l (–2 gr)

➡️ Na stacjach spadki są bardziej umiarkowane, ale odzwierciedlają korekty w hurcie.

Wykres – Ceny średnie paliw w hurcie i detalu w ujęciu tygodniowym

3. Rynek ropy pod wpływem geopolityki i zapasów

  • Brent: ok. 63 USD/b (+0,5 USD/b tydzień do tygodnia)

Ropa reaguje na rozmowy pokojowe USA–Rosja dotyczące Ukrainy. Jednocześnie rosnące zapasy surowca w USA (2,48 mln baryłek w ostatnim tygodniu według API) ograniczają potencjalne gwałtowne wzrosty. Mimo ataków na rosyjską infrastrukturę energetyczną reakcja cenowa na ropie Brent pozostaje stonowana.

➡️ Rynek balansuje między oczekiwaniami geopolitycznymi a twardymi danymi o zapasach, co studzi skalę wzrostów cen diesla.
➡️ Dodatkowe ryzyko dla cen diesla pojawia się w przypadku konfliktu USA–Wenezuela, który może nagle podnieść notowania ropy.

4. Kurs USD/PLN – neutralny dla ceny diesla

  • 3,62 zł (–2 gr tydzień do tygodnia)
  • Trend od 6 miesięcy: boczny wokół 3,65 zł

Stabilny kurs dolara ogranicza zmienność w kosztach importu paliw, wspierając utrzymanie ceny diesla na umiarkowanym poziomie.

Podsumowanie dla rolników

  • Cena diesla spada w hurcie i delikatnie na stacjach.
  • Różnica ON–Pb95 zmniejszyła się z ~60 do 37 gr/l, co wpływa na politykę cenową stacji.
  • Stabilna ropa i USD ograniczają ryzyko gwałtownych wzrostów, ale konflikt USA–Wenezuela stanowi potencjalne zagrożenie.
  • Niższe ceny diesla wspierają planowanie kosztów prac polowych, transportu nawozów i pasz oraz przygotowania do wiosny.

Źródło cen: PKN Orlen, e-Petrol.pl

KE: Produkcja kukurydzy w Polsce – nowy rekord

0
produkcja kukurydzy

Produkcja kukurydzy na ziarno rośnie w Polsce systematycznie od 2020 roku, kiedy to nastąpił gwałtowny skok w górę. Według najnowszych danych Komisji Europejskiej zbiory krajowej kukurydzy wzrosły też w tym roku. Szacunki pokazują teraz wynik na poziomie 10,27 mln ton – to znacznie więcej niż 9,045 mln ton szacowane jeszcze miesiąc wcześniej i 0,9 mln ton powyżej rekordu z 2024 roku.

Przeczytaj również – KE ponownie podnosi prognozę – zbiory zbóż w UE najwyższe od 2021 roku

Zbiory kukurydzy w Polsce od 2010 roku (wykres)

Kukurydza produkcja: wynik rekordowy

Prognoza kukurydzy wzrosła (m/m) z 9,045 mln ton do 10,270 mln ton.
To:

  • 9,7% więcej niż rekordowy wynik z 2024 r.,
  • jednocześnie 23% powyżej średniej 5-letniej (8,337 mln t).Produkcja kukurydzy

Imponujący wynik produkcji jest pochodną wzrostu areału, do rekordowego poziomu 1,346 mln ha.

Areał kukurydzy w Polsce od 2010 roku (wykres)

W tym roku rekordowy jest również plon średni oceniony na 7,63 t/ha.

Plonowanie kukurydzy w Polsce od 2010 roku (wykres)


Źródło: Komisja Europejska

Raport rejestracji ciągników oraz przyczep w Polsce za listopad 2025 roku. Liderzy marek, wzrosty i spadki

0
Raport rejestracji ciągników oraz przyczep rolniczych
Raport rejestracji ciągników oraz przyczep rolniczych

Listopad 2025 przyniósł lekkie wyhamowanie sprzedaży nowych maszyn, ale w ujęciu rok do roku rynek ciągników i przyczep rolniczych wciąż wyraźnie rośnie. Na podstawie danych CEPiK można już jasno wskazać liderów sprzedaży, marki notujące największe wzrosty oraz segmenty, w których dzieje się najwięcej.

Poniżej znajdziesz podsumowanie rynku nowych ciągników i przyczep rolniczych w Polsce za listopad 2025 oraz narastająco od początku roku, z uwzględnieniem marek, regionów i mocy.

Rynek nowych ciągników rolniczych – listopad 2025

W listopadzie 2025 r. zarejestrowano w Polsce 639 nowych ciągników rolniczych. To wynik słabszy niż rok wcześniej – spadek o 15,81% względem listopada 2024 r. (o 120 sztuk mniej) – i poniżej średniej z ostatnich 12 miesięcy, która wynosi 876 rejestracji miesięcznie.

Jednocześnie, jeśli spojrzymy szerzej, obraz rynku jest dużo bardziej optymistyczny. W okresie ostatnich 12 miesięcy (grudzień 2024 – listopad 2025) zarejestrowano 10 512 nowych ciągników wobec 8 723 rok wcześniej, co oznacza wzrost o 20,51%.

Liderzy sprzedaży ciągników – które marki wygrywają?

New Holland – lider miesiąca i lider roku

W listopadzie 2025 r. pierwsze miejsce w miesięcznym rankingu zajmuje New Holland z wynikiem 84 nowych rejestracji. Co ważne, jest to rezultat słabszy niż w październiku – o 35 sztuk mniej, czyli spadek o 29,4% miesiąc do miesiąca – ale w ujęciu całorocznym marka wyraźnie umacnia pozycję.

Od stycznia do listopada 2025 r. zarejestrowano 1 430 ciągników New Holland, co daje 15,3% udziału w rynku i wzrost udziału aż o 3 punkty procentowe względem analogicznego okresu 2024 r. To oznacza, że New Holland jest liderem rynku nowych ciągników w Polsce.

John Deere – mocny w średniej i wyższej klasie

W rankingu narastająco bardzo silną pozycję utrzymuje John Deere – 1 204 rejestracje od początku roku i ok. 12,9% udziału w rynku, co plasuje markę w ścisłej czołówce.

John Deere dominuje szczególnie w najwyższych segmentach mocy: w kategorii 141–200 KM ma 30,5% udziału w rynku, a w klasie powyżej 200 KM – 27,8%. To wyraźny sygnał, że rolnicy szukający mocnych, wydajnych maszyn do dużych gospodarstw bardzo często wybierają właśnie tę markę.

Kubota, Deutz-Fahr, Case IH – silne marki w środku stawki

W listopadzie trzecie miejsce pod względem liczby rejestracji zajmuje Kubota z 62 sztukami. Narastająco marka ma 942 nowe rejestracje i 10,1% udziału, co daje jej miejsce w ścisłej czołówce rynku.

Deutz-Fahr w listopadzie wyprzedził Kubotę pod względem miesięcznej sprzedaży – 77 nowych rejestracji i drugie miejsce w rankingu za ten miesiąc. Od początku roku marka notuje 847 rejestracji i 9,1% udziału w rynku, poprawiając swój udział o 0,4 punktu procentowego rok do roku.

Case IH, Claas, Massey Ferguson, Solis, Valtra i Fendt tworzą mocną „drugą linię” rynku, z udziałami w okolicach 4–7% każda. Na przykład Claas zanotował wzrost liczby rejestracji z 424 do 548 sztuk (wzrost o 29,2%), a Massey Ferguson z 411 do 519 sztuk (wzrost o 26,3%).

Kto rośnie najszybciej, a kto traci?

Dane CEPiK bardzo wyraźnie pokazują, które marki notują spektakularne wzrosty, a które oddają rynek konkurencji.

Największe procentowe wzrosty rejestracji nowych ciągników (YTD 2025 vs YTD 2024) notują:

  • KIOTI – wzrost aż o 271,9% (z 57 do 212 rejestracji),
  • Lovol – wzrost o 120,7% (z 111 do 245 rejestracji),
  • LS – wzrost o 95,9% (z 123 do 241 rejestracji),
  • oraz grupa „inne marki” – wzrost o 81,6%.

To marki, które jeszcze niedawno były postrzegane jako niszowe, a dziś coraz częściej stają się realną alternatywą dla największych graczy, szczególnie w segmencie ciągników o mniejszej i średniej mocy.

Po przeciwnej stronie znajdują się producenci, którzy notują wyraźne spadki. Zetor zmniejszył liczbę rejestracji z 147 do 134 sztuk, co oznacza spadek o 8,8%. Farmtrac zanotował niewielki, ale wyraźny spadek z 254 do 244 sztuk (–3,9%), a Arbos aż o 75,1% – z 181 do 45 rejestracji. Wyraźne obniżenie widać także w przypadku McCormicka (–17,9%) oraz TYM (–20,9%).

Jakie moce ciągników wybierają rolnicy?

Struktura mocy nowych ciągników pokazuje, w jakich segmentach koni mechanicznych dzieje się najwięcej.

Porównując okres styczeń–listopad 2025 r. z tym samym okresem 2024 r. widać bardzo silne wzrosty w kilku kluczowych klasach mocy:

  • 51–70 KM – wzrost liczby rejestracji o 63%,
  • 71–100 KM – wzrost o 48%,
  • 101–140 KM – wzrost o 50%,
  • 30–50 KM – wzrost o 22%,
  • 141–200 KM – wzrost o 25%.

Minimalny, ale dodatni wzrost odnotowano w klasie powyżej 200 KM (+1%), natomiast spadek liczby rejestracji dotyczy segmentu najmniejszych ciągników poniżej 30 KM.

Liderami w poszczególnych kategoriach mocy są:

  • w klasie 30–50 KM – Kubota z udziałem 31,5%,
  • w klasie 51–70 KM – New Holland z udziałem 15,6%,
  • w klasie 71–100 KM – ponownie New Holland z 30% udziałem,
  • w klasie 101–140 KM – Massey Ferguson z 16,1% udziału,
  • w klasach 141–200 KM oraz powyżej 200 KM – John Deere (odpowiednio 30,5% i 27,8% udziału).

Widać wyraźnie, że rynek najmocniej rośnie w „sercu” mocy – od 50 do ok. 140 KM – czyli tam, gdzie kupuje się maszyny uniwersalne dla średnich i większych gospodarstw.

Średnia moc nowo rejestrowanych ciągników w Polsce w 2025 r. to 133,8 KM (dla porównania rok wcześniej było to 140,7 KM). Najniższą średnią moc mają ciągniki rejestrowane w Małopolsce (86,9 KM), a najwyższą – w województwie zachodniopomorskim (175,5 KM).

Gdzie rejestruje się najwięcej ciągników?

Pod względem liczby rejestracji nowych ciągników zdecydowanie prowadzi województwo mazowieckie – 1 697 sztuk od początku 2025 r., co oznacza wzrost o 35,54% rok do roku. Drugie miejsce zajmuje województwo wielkopolskie z 1 088 rejestracjami (+32,36%), a trzecie – województwo lubelskie z 901 sztukami i imponującym wzrostem o ponad 50,9% względem 2024 r.

To właśnie w tych regionach widać największą aktywność inwestycyjną gospodarstw, co często jest powiązane zarówno z wielkością areału, jak i dostępnością środków z programów pomocowych.

Rynek przyczep rolniczych – listopad 2025 i cały 2025 rok

Dane CEPiK pokazują, że również rynek nowych przyczep rolniczych w 2025 r. jest w fazie wyraźnego wzrostu.

W listopadzie 2025 r. zarejestrowano 339 nowych przyczep – o 19% mniej niż w październiku, co oznacza mocne, ale typowe o tej porze roku wyhamowanie. Narastająco w okresie ostatnich 12 miesięcy (grudzień 2024 – listopad 2025) zarejestrowano 6 449 nowych przyczep, czyli o 21,13% więcej niż rok wcześniej (5 324 sztuki).

Jeśli spojrzymy na okres styczeń–listopad 2025 r., łączna liczba rejestracji nowych przyczep jest wyższa o 1 092 sztuki, co przekłada się na wzrost o 22,2% w porównaniu z analogicznym okresem 2024 r.

Liderzy sprzedaży przyczep rolniczych – Pronar z dużą przewagą

Na rynku przyczep rolniczych pozycję zdecydowanego lidera utrzymuje Pronar. Od początku 2025 r. zarejestrowano 1 480 przyczep tej marki, co oznacza wzrost liczby rejestracji o ponad 19,5% (+242 sztuki) i 24,6% udziału w rynku.

Drugie miejsce zajmuje Metal-Fach z 919 rejestracjami i 15,3% udziału. Marka zwiększyła sprzedaż o 209 sztuk rok do roku, co również pokazuje silny trend wzrostowy. Trzecia jest Metaltech – 464 zarejestrowane przyczepy i 7,7% udziału.

Na czwartym miejscu znajduje się Wielton (408 przyczep, 6,8% udziału), a pierwszą piątkę domyka Zasław – 305 rejestracji i 5,1% udziału w rynku.

Rynek przyczep jest więc mocno skoncentrowany – trzy pierwsze marki odpowiadają łącznie za niemal połowę wszystkich rejestracji.

Gdzie rejestruje się najwięcej przyczep rolniczych?

Podobnie jak w przypadku ciągników, liderem pozostaje województwo mazowieckie – od początku roku zarejestrowano tam 863 nowe przyczepy rolnicze. Drugie miejsce zajmuje województwo wielkopolskie z 802 rejestracjami.

Wysoka liczba rejestracji w tych regionach koreluje z dużą intensywnością produkcji rolnej oraz inwestycjami w rozwój gospodarstw, zwłaszcza w zakresie logistyki i transportu płodów rolnych.

Kto jest na „fotelu lidera”, a gdzie widać największe zmiany?

  • Lider rynku nowych ciągników: New Holland – 1 430 rejestracji i 15,3% udziału w rynku, z wyraźnym wzrostem udziałów rok do roku.
  • Silna pozycja w wyższych mocach: John Deere – dominacja w segmentach 141–200 KM oraz >200 KM.Sprzedaż ciągników rolniczych w…
  • Dynamiczne wzrosty: KIOTI, Lovol i LS – największe procentowe przyrosty sprzedaży nowych ciągników.Sprzedaż ciągników rolniczych w…
  • Spadki: wyraźne cofnięcie m.in. Arbos, McCormick, TYM i Zetor.Sprzedaż ciągników rolniczych w…
  • Lider rynku przyczep: Pronar – 1 480 rejestracji, 24,6% udziału i ponad 19,5% wzrost rok do roku. Za nim Metal-Fach i Metaltech.
  • Najbardziej aktywne regiony: Mazowsze i Wielkopolska – zarówno w ciągnikach, jak i przyczepach, z bardzo silnym wzrostem rejestracji.

Dla rolników planujących inwestycje w 2026 r. te dane z listopada 2025 r. to ważny punkt odniesienia. Pokazują, które marki umacniają swoją pozycję, jak zmienia się struktura mocy, oraz że – mimo chwilowych miesięcznych spadków – rynek nowych maszyn rolniczych w Polsce wciąż wyraźnie rośnie.

KE ponownie podnosi prognozę – zbiory zbóż w UE najwyższe od 2021 roku

0
KE - prognozy zbiorów zbóż w UE

Komisja Europejska po raz kolejny zrewidowała w górę tegoroczne zbiory zbóż w UE. Najnowszy raport, opublikowany pod koniec listopada, zakłada produkcję na poziomie 286,90 mln ton, czyli o 1,2 mln ton więcej niż miesiąc temu. To już trzeci z rzędu wzrost szacunków – miesiąc wcześniej korekta wyniosła 1,5 mln tona dwa miesiące wcześniej 4,5 mln ton. Tym samym tegoroczne zbiory zbóż w UE powinny być najwyższe od 2021 roku.

Wzrost szacunków/prognoz dotyczy głównie pszenicy i kukurydzy i przewyższył niewielkie redukcje dotyczące jęczmienia.

Zbiory zbóż w UE – produkcja od 2010 roku (wykres)

Zbiory zbóż w UE: pszenica na najwyższym poziomie od 10 lat

Największą korektę odnotowano w przypadku pszenicy miękkiej. Komisja Europejska zwiększyła szacunek jej zbiorów ze 133,4 mln ton do 134,2 mln ton. Tegoroczne zbiory pszenicy miękkiej w UE są:

  • najwyższe od 2015 roku,
  • o 21% większe niż rok temu,
  • o 9% powyżej średniej pięcioletniej.

Przeczytaj również – Prognozy zbiorów Australii: ABARES podnosi szacunki – presja na ceny zbóż rośnie

Zbiory zbóż w UE: jęczmień z najlepszym wynikiem od ponad dekady

Prognozy dla jęczmienia zostały obniżone o skromne 0,3 mln ton — do 55,6 mln ton. Jest to i tak rezultat najwyższy od co najmniej 2010 roku, dodatkowo wzmacniający ogólne zbiory zbóż w UE.

Zbiory zbóż w UE: kukurydza nadal poniżej średniej

Jedynym wyraźnie słabszym punktem tegorocznego bilansu pozostaje kukurydza. Po wcześniejszych cięciach prognoz — najpierw o 4 mln ton, następnie o 0,7 mln ton i o 0,2 mln ton tym razem Komisja Europejska podniosła szacunki o 0,8 mln ton, do 57,6 mln ton.

To oznacza, że zbiory kukurydzy w UE będą:

  • o 3% niższe niż rok temu,
  • o 8% poniżej średniej pięcioletniej.

Kukurydza pozostaje jedynym głównym zbożem, które nie wpisuje się w trend wzrostowy.

Źródło: KE