Krajowa Rada Izb Rolniczych zaprotestowała przeciwko konieczności opłacania przez rolników i producentów rolnych kosztów wykonania wymazu do testu PCR (wykrywanie koronawirusa – przyp. red.) u zagranicznych pracowników sezonowych po przybyciu na teren gospodarstwa docelowego. Tego rodzaju zapis znalazł się w ogłoszonych niedawno wytycznych Ministerstwa Rolnictwa i Głównego Inspektoratu  Sanitarnego dotyczących organizacji pobytu i pracy sezonowej w Polsce, o czym pisaliśmy w artykule pt.: „Sezonowi pracownicy – jakie są wytyczne dla gospodarstw?” (publ.: 13.05.2020 r.).

530 zł za jeden test!

KRIR szacuje, że koszt pojedynczego testu to kwota w wysokości ponad 530 zł i w związku z tym nowe regulacje uderzą najbardziej w małe gospodarstwa, które zatrudniają pracowników tylko na czas zbiorów i okazjonalnie dla  własnych potrzeb.

W informacji KRIR z 14 maja br. czytamy:
„Pracownicy sezonowi są zatrudniani na podstawie umowy, płacone są także za nich składki, wobec czego w naszej opinii nie ma żadnego uzasadnienia dla obciążania rolników takimi kosztami. Dodatkowo pragniemy zwrócić uwagę, że osoby przybywające zza granicy do Polski i odbywające podróż służbową nie tylko są zwolnione z obowiązku kwarantanny, ale też nie leży na nich obowiązek wykonania takiego testu.”

 

Przeciw zakazowi przemieszczania

KRIR dodaje, że osoby odbywające podróż służbową poruszają się po terenie całego kraju, podczas gdy na pracownikach sezonowych ciąży obowiązek całkowitego zakazu opuszczania gospodarstwa w okresie odbywania kwarantanny. Do niezbędnego minimum ogranicza się też ich kontakt z osobami zamieszkującymi dane gospodarstwo.

Kolejna kwestia, która zaniepokoiła rolniczy samorząd to organizacja wykonania testów. Krajowa Rada zauważa, że w niektórych województwach (np. lubelskim), jest tylko jeden komercyjny punkt, który prowadzi takie badania. Często też punkty oddalone są o kilkadziesiąt kilometrów od gospodarstw.

 

Badania pierwszego dnia?

Ponadto KRIR stwierdza:
„Nasze kolejne wątpliwości budzi także termin wykonania badania (pkt. 7 wytycznych – przyp. red.) po przybyciu na teren gospodarstwa docelowego, czyli w zasadzie pierwszego dnia, podczas gdy na stronie: pacjent.gov.pl podano informację, że 12 dnia kwarantanny można zrobić test w mobilnym punkcie pobrań, w celu wykluczenia zakażenia koronawirusem. Warto przy tym zaznaczyć, że do tej pory żadna osoba, obywatel Polski, czy z UE, na którą nałożono obowiązek kwarantanny nie musiała i nie musi wykonywać tego testu pierwszego dnia. Wydaje się, że taki obowiązek względem obywateli z Ukrainy jest dyskryminujący. Jeśli argumentem wykonania tego testu pierwszego dnia jest bezpieczeństwo konsumenta, bo pracownicy ci będą mieli kontakt z warzywami, owocami to pragniemy podkreślić, że Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności opublikował w dniu 9.03.2020 stanowisko, iż zgodnie z aktualną wiedzą nie ma dowodów na to, że żywność może być źródłem lub pośrednim ogniwem transmisji wirusa SARS COV-2.

Ponad 1000 zł za pracownika?

Dodatkowo KRIR zwrócił uwagę na 10 pkt. rekomendacji, w brzmieniu: „Jest możliwość, aby najwcześniej w 7 dniu kwarantanny pobrać pracownikowi wymaz do badania PCR[…]”. Czyli, jak zastanawiają się przedstawiciele KRIR:

Rolnik może, ale nie musi? Powstaje także pytanie: Co po odbyciu kwarantanny przez tych pracowników? W procedurach nigdzie nie ma jasno wskazane, czy takie testy się przeprowadza, czy nie. Wojewódzkie inspektoraty sanitarne także różnie to interpretują. Jeśli uznać to za obowiązek wychodzi na to, że rolnik za przebadanie każdego pracownika będzie musiał zapłacić ponad 1000 zł.”

Mając powyższe na uwadze 13 maja 2020 r. Zarząd KRIR zwrócił się do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o pilne zdjęcie z rolników obowiązku pokrywania kosztów przeprowadzenia tego testu oraz zmianę procedur odbywania kwarantanny.

Tekst przygotował: Robert Gorczyński
Źródło: KRIR
Foto: Pixabay

Sezonowi pracownicy – jakie są wytyczne dla gospodarstw?