środa, 22 września, 2021
spot_img

Dlaczego należy wykonać regulację pokroju rzepaku jesienią?

-REKLAMA-spot_img
-REKLAMA-spot_img

Rzepak plon buduje jesienią, z takim stwierdzeniem często możemy spotkać się w zaleceniach agrotechnicznych w uprawie tej rośliny. To prawda. W okresie tym bowiem wykształca się rozeta liściowa. Natomiast w wykształconych kątach liści rozwijają się zawiązki pędów bocznych pierwszego rzędu. Im więcej takich zawiązków tym więcej rzepak wykształci kwiatów, co stwarza szansę na uzyskanie wyższych plonów. W tym miejscu należy pamiętać, o odpowiednim terminie siewu, tak aby rzepak mógł się optymalnie rozwinąć i ukształtować maksymalny potencjał plonotwórczy. Nie należy opóźniać terminów siewu, a w przypadku takiej konieczności wybierać odmiany tolerujące późniejsze siewy. Kolejną sprawą jest przezimowanie rzepaku, które zależne jest nie tylko od właściwości samej odmiany, ale również jego kondycji i osiągnięcia odpowiedniej fazy rozwoju. Przyjmuje się, że dobre przezimowanie roślin rzepaku następuje, gdy rośliny przed zimą posiadają zwartą rozetę z 10-12 wykształconymi liśćmi. By wytworzyć rozetę złożoną z 12 liści rzepak potrzebuje sumy temperatur w okresie jesiennym na poziomie 890°C. Szyjka korzeniowa nie powinna być wyniesiona nad powierzchnię ziemi (1 -2 cm nad powierzchnią) i w zależności od odmiany jej grubość wynosić 1-2 cm. Im grubsza szyjka korzeniowa tym więcej gromadzi substancji zapasowych, które ułatwiają start roślin wraz z ruszeniem wiosennej wegetacji, co przekłada się na uzyskiwany plon. Na uzyskanie pożądanego pokroju, jak już wspomniałam, będzie miał termin siewu, gęstość siewu, odżywienie i zdrowotność roślin. Jednak zabiegiem koniecznym jest także regulacja pokroju roślin, powszechnie zwana „skracaniem”.

Czy przeprowadzać regulację pokroju rzepaku jesienią?

Rzepak ozimy bezwzględnie wymaga regulacji pokroju w okresie jesiennym. Jeszcze do niedawna wystarczył jeden zabieg. Ostatnimi czasy coraz częściej w praktyce rolniczej wykonuje się dwa zabiegi regulacji pokroju. Dwa zabiegi zalecane są w okresach długiej i ciepłej jesieni, a takie ostatnimi czasy występują, a także w przypadku upraw rzepaku z wczesnych zasiewów. Brak regulacji pokroju lub stosowanie zbyt niskich dawek może objawić się w postaci roślin z tzw. gęsimi szyjami, czyli  nic innego jak rośliny z nadmiernie wyniesionymi szyjkami korzeniowymi. Niestety takie zjawisko sprzyja wymarznięciom roślin. Wyniesiony stożek wzrostu jest podatny na uszkodzenia przez mróz. Takie rośliny najczęściej przemarzają i nie są zdolne do regeneracji po zimie.

W tym miejscu należy również zaznaczyć, że „skracanie rzepaku” nie oznacza całkowitego zatrzymania wzrostu rzepaku. W rzeczywistości zabieg ten wpływa na zmianę pokroju i poszczególnych organów roślin. Regulatory wzrostu stosowane do „skracania” rzepaku powodują zmiany w gospodarce hormonalnej roślin. W wyniku tego zabiegu dochodzi do blokowania syntezy giberelin, które odpowiedzialne są za wzrost wydłużeniowy roślin. Przy okazji aktywowane są hormony stymulujące rozwój systemu korzeniowego oraz zawiązywanych zawiązywanie pędów bocznych tj. auksyny oraz cytokininy. Lepiej rozwinięty system korzeniowy pozwala na lepsze wykorzystanie składników pokarmowych i wody z gleby, co wpływa na odżywienie i zdrowotność roślin, a także pomaga lepiej znieść warunki suszy czy zwiększa szanse na dobre przezimowanie.

Kiedy przeprowadzić regulację?

Najczęściej do wykonania jesiennej regulacji wykorzystuje się produkty z grupy triazoli. Chociaż są również środki z grupy typowych regulatorów wzrostu, jak np. chlorek chloromekwatu (znany jako „CCC”), czy chlorek mepikwatu. Triazole to substancje czynne z grupy fungicydów, które podczas jesiennych zabiegów ochronnych stosuje się do zwalczania chorób takich jak sucha zgniliza kapustnych, czerń krzyżowych, szara pleśń i cylidrosporioza. Oprócz właściwości grzybobójczych triazole mają również właściwości regulacji pokroju. Stąd też wybierając tę grupę środków zwalczanie chorób i regulacja pokroju następuje w jednym przejeździe. By zabieg był skuteczny należy uwzględnić zarówno dawkę, jak i termin wykonania zabiegu. Optymalnym terminem wykonania zabiegu jest faza rozwojowa, w której wykształca się od 4 do 6 maksymalnie 8 liści. Jak już wcześniej wspomniałam w warunkach ciepłej jesieni, kiedy temperatury przekraczają 10-15°C zabieg musi być wykonany dwukrotnie. Dawkę należy ustalać w oparciu o stan plantacji. Powinniśmy jednak pamiętać, że zbyt mała dawka może okazać się nieskuteczna, szczególnie w bardzo dobrze rozwiniętych plantacjach. Zbyt duża dawka natomiast może spowodować zbyt mocne „skrócenie”, które objawia się silnym ograniczeniem rozwoju masy nadziemnej, co wpływa na spadek wydajności procesu fotosyntezy, a także negatywnie oddziałuje na rozwój systemu korzeniowego.

Artykuł ukazał się w AP09/2020.

-REKLAMA-spot_imgspot_img

Napisz komentarz

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Podobne artykuły

Śledź nas

23,377FaniLubię
568ObserwującyObserwuj
8,420SubskrybującySubskrybuj

Ostatnie artykuły

0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x