Co znajdziesz w artykule?
Groch, bobik i łubin zajmują coraz większy udział w strukturze zasiewów. Kluczowym czynnikiem ich uprawy pozostaje właściwy dobór odmian. Przyglądamy się charakterystyce gatunków, doświadczeniom PDO oraz najnowszym osiągnięciom hodowlanym.
Bobowate grubonasienne – znaczenie i potencjał w Polsce
Bobowate grubonasienne to dość niedoceniana grupa roślin, która ze względu na szereg swoich zalet powinna mieć zdecydowanie większy udział w strukturze zasiewów. W ostatnich latach stanowi on zaledwie 2–4%. Zwiększenie powierzchni uprawy pozwoliłoby m.in. na poprawę bilansu paszowego w naszym kraju. Nasiona bobowatych mogą stanowić cenne uzupełnienie ziarna zbóż i kukurydzy, jako komponenty białkowe pasz, które rolnicy mogą produkować w swoich gospodarstwach.
Niskie wykorzystanie gospodarcze roślin białkowych sprawia, że tracimy również wiele korzyści agronomicznych. Bobowate pozostawiają dobre stanowisko dla upraw następczych. Zwiększają bioróżnorodność w produkcji polowej, co wpływa również na potencjalne możliwości zmniejszenia zużycia pestycydów. Znaczne ilości związanego z powietrza i wprowadzonego do gleby azotu pozwalają również ograniczyć nawożenie mineralne.
W Polsce do bobowatych grubonasiennych, które mają istotne znaczenie gospodarcze, możemy zaliczyć: groch siewny, bobik, soję oraz łubin wąskolistny i żółty. Gatunki te wykazują pewien zakres zmienności i zawodności plonowania, na co znaczący wpływ ma przebieg warunków pogodowych w sezonie wegetacyjnym. Właściwy dobór odmian uprawianego gatunku oraz prawidłowa agrotechnika mogą w dużym stopniu poprawić efekty produkcyjne tej grupy roślin.

i produktywność gleb. Fot. M. Piśny
Groch siewny – zastosowanie i cechy odmian
Wśród odmian grochu wyróżnia się odmiany ogólnoużytkowe (nasiona przeznaczone głównie na paszę, jak i na cele kulinarne) i pastewne (charakteryzujące się większą zawartością białka i nadające się na paszę zarówno w postaci nasion, jak i zielonki). Nasiona większości odmian grochu siewnego mogą być wykorzystane do bezpośredniej konsumpcji oraz na paszę jako komponent białkowy.
Niestety wadą grochu jest mała zawartość białka ogólnego w nasionach, w wyniku czego zainteresowanie przemysłu tym gatunkiem jest dość małe. Przeważnie groch jest skarmiany bezpośrednio w gospodarstwach. Spośród bobowatych grubonasiennych groch jest najbardziej konkurencyjny względem zachwaszczenia, stąd może być z powodzeniem uprawiany w rolnictwie ekologicznym. Również z uwagi na stosowanie niewielkich dawek nawozów i środków ochrony roślin mieszanki z grochem polecane są do wykorzystania w rolnictwie zrównoważonym i ekologicznym.

Bobik – wymagania i potencjał plonowania
Nasiona bobiku posiadają wysoką zawartość białka i są dobrym źródłem składników mineralnych, witamin i wielu związków bioaktywnych. Wartościowa pasza może być wykorzystywana w żywieniu głównie świń, ale i koni, drobiu czy gołębi. Ze względu na zawartość tanin wyróżnia się odmiany nisko- i wysokotaninowe. Odmiany o niższej zawartości substancji antyodżywczych są bardziej preferowane przez mieszanie pasz, ale z powodu uzyskiwania niższych plonów rolnicy do uprawy częściej wybierają rośliny wysokotaninowe. Bobik charakteryzuje się największym potencjałem plonowania wśród roślin białkowych, ale po warunkiem uprawy na dobrych glebach i przy znacznej ilości opadów w sezonie wegetacyjnym.

Łubin – gatunki i kierunki użytkowania
Pod względem powierzchni uprawy w ostatnich latach największy areał zajmuje łubin wąskolistny. Potencjał jego plonowania jest niższy niż w przypadku grochu czy bobiku, jednak większy niż łubinu żółtego. Wysiewany najczęściej na glebach średnich i lekkich, łubin wąskolistny może być uprawiany na nasiona w siewie czystym, jako składnik mieszanek z innymi gatunkami oraz w międzyplonach.
Nasiona większości odmian łubinu wąskolistnego charakteryzują się niską zawartością alkaloidów, dzięki czemu mogą być wykorzystywane jako komponent białkowy w produkcji pasz. Odmiany o wyższej zawartości są natomiast wysiewane w międzyplonach. Nasiona łubinu wąskolistnego zawierają mniej białka i mają gorszą strawność niż nasiona łubinu żółtego, ale jego zaletą jest krótszy okres wegetacji roślin (średnio o ok. tydzień).
Łubin żółty jest gatunkiem o mniejszych wymaganiach siedliskowych. Uprawiany najczęściej na glebach lekkich i piaszczystych, gdzie dobór gatunków roślin uprawnych jest ograniczony. W porównaniu do innych bobowatych grubonasiennych wyróżnia się największą zawartością białka w nasionach z dobrą wartością biologiczną. Nasiona odmian niskoalkaloidowych zawierają mało substancji antyżywieniowych. Łubin żółty może być wysiewany w czystym siewie lub w mieszankach jako plon główny na nasiona oraz w międzyplonach.
Przeczytaj również: Łubin na nasiona – jak uprawiać i kiedy siać?
Warunki pogodowe a plonowanie bobowatych w 2025 roku
Po stosunkowo łagodnej i skąpej w opady śniegu zimie, sezon wegetacyjny 2025 rozpoczął się dość ciepłym i suchym marcem. Doprowadziło to do pogłębienia deficytu wody w glebie. W kwietniu warunki wilgotnościowe nie poprawiły się, a suma opadów była niższa niż w wieloleciu. Kwiecień, podobnie jak marzec, charakteryzował się wysokimi jak na tę porę roku temperaturami, co dodatkowo zwiększało parowanie.
Zagrożenie suszą rolniczą w Polsce pojawiło się więc wyjątkowo wcześnie, bo już na starcie sezonu. Korzystne warunki termiczne umożliwiły jednak założenie większości doświadczeń z bobowatymi pod koniec marca lub w pierwszej dekadzie kwietnia. Chociaż w kwietniu średnia temperatura powietrza była wyższa o ponad dwa stopnie w porównaniu do wielolecia, to lokalnie występujące przygruntowe przymrozki w pierwszej dekadzie miesiąca znacznie opóźniały wschody roślin. Niekorzystny wpływ na rozwój młodych roślin miał również występujący w wielu regionach deficyt wody. W drugiej dekadzie kwietnia temperatury znacznie wzrosły. W połowie kwietnia w wielu lokalizacjach temperatury maksymalne przekraczały 25°C. Wzrost i rozwój roślin w tym czasie był dość intensywny.
Pod koniec trzeciej dekady kwietnia ponownie się ochłodziło. Lokalnie wystąpiły przygruntowe przymrozki ze spadkiem temperatury do -5°C, co skutkowało zahamowaniem wzrostu. Dość mocno ucierpiały rośliny łubinów, które są bardziej wrażliwe na niską temperaturę w początkowych fazach wzrostu niż bobik i groch. Maj był chłodny. Temperatura powietrza była niższa o ponad 2°C od średniej z wielolecia. Również na początku tego miesiąca notowano lokalne przygruntowe przymrozki, które osłabiły kondycję roślin. Ilość opadów w maju była zróżnicowana regionalnie.
W województwach: warmińsko-mazurskim, dolnośląskim, małopolskim i podkarpackim sumarycznie były one dość wysokie, a warunki wilgotnościowe optymalne. Z kolei w województwach: zachodniopomorskim, wielkopolskim, lubuskim i świętokrzyskim wystąpił deficyt opadów, a ilość wody była niewystarczająca dla prawidłowego wzrostu i rozwoju roślin. W czerwcu temperatura powietrza znacznie wzrosła i była wyższa od normy wieloletniej, a wegetacja roślin wyraźnie przyspieszyła. Pod względem ilości opadów czerwiec był miesiącem przeciętnym, w kierunku suchego. Suma opadów stanowiła 92% normy wielolecia. Wysokie temperatury nie sprzyjały jednak zaspokojeniu potrzeb wodnych roślin. Deficyt wody ograniczał wzrost i rozwój roślin oraz pogorszył ich ogólny stan, zwłaszcza na glebach lekkich, gdzie uprawia się łubiny.
Przebieg wegetacji i kradzione żniwa
Terminy osiągania kolejnych faz rozwojowych roślin bobowatych grubonasiennych w 2025 roku następowały o około tydzień później w porównaniu do ubiegłego sezonu wegetacyjnego. Należy zwrócić jednak uwagę, że sezon 2024 wyróżniał się wyjątkowo wczesnym, bo już w drugiej połowie lutego, rozpoczęciem wegetacji roślin. Rośliny grochu, bobiku i łubinów były wyraźnie wyższe niż przed rokiem.
W przypadku grochu siewnego wyleganie roślin przed zbiorem obserwowano we wszystkich punktach doświadczalnych i było ono większe niż w 2024 roku. W lipcu wartości temperatur były zbliżone do średniej wieloletniej, ale ilość opadów znacznie ją przewyższała. Intensywne opady deszczu na przeważającym obszarze Polski utrudniały i opóźniały żniwa. Słyszało się o „kradzionych żniwach”. Zbiory przeprowadzano w pośpiechu, korzystając z krótkich okien pogodowych, pojawiających się pomiędzy kolejnymi opadami deszczu. Większość doświadczeń z roślinami bobowatymi grubonasiennymi zebrano znacznie później niż w roku ubiegłym.
W 2025 roku najlepiej plonowały gatunki odpowiednie do uprawy na lepszych stanowiskach – groch siewny i bobik. Średni plon nasion grochu siewnego był o 38%, a bobiku 12% wyższy niż w ubiegłym roku. Plony łubinów (wąskolistnego i żółtego) uprawianych na słabszych glebach były nieznacznie mniejsze niż w 2024 roku.
Choroby i szkodniki w uprawie bobowatych
Plonowanie bobowatych ogranicza między innymi mała dostępność środków ochrony roślin. Wąski zakres zarejestrowanych preparatów zmniejsza skuteczność zabiegów odchwaszczania i zwiększa ryzyko strat w wyniku żerowania coraz liczniej pojawiających się szkodników. Wczesną wiosną dużym problemem była silna presja oprzędzików. Intensywne żerowanie tych szkodników obserwowano głównie na młodych siewkach łubinu wąskolistnego.
Ponadto na tym gatunku widoczne były objawy chorób pochodzenia grzybowego, głównie szarej plamistości liści i fuzaryjnego więdnięcia. Choroby te występowały z podobną częstotliwością jak w roku ubiegłym, jednak ich nasilenie było większe. W niektórych doświadczeniach obserwowano dość silne porażenie roślin łubinu wąskolistnego szarą plamistością liści, co powodowało przedwczesne ich opadanie i znaczną redukcję plonów. W wielu doświadczeniach obserwowano również objawy antraknozy, ale nie było to porażenie, które mogłoby skutkować obniżeniem plonowania.
Na łubinie żółtym, gatunku o dużej podatności na antraknozę, choroba ta występowała częściej niż w roku ubiegłym, ale w nasileniu porównywalnym z rokiem 2024, które nie było duże. W bobiku często obserwowano porażenie przez czekoladową i zgorzelową plamistość, ale ich presja była mniejsza niż w roku ubiegłym. Z kolei choroby grochu powodowane przez patogeny grzybowe występowały sporadycznie, w nasileniu wyraźnie mniejszym niż rok wcześniej.


Wpływ pogody na plonowanie bobowatych
Potencjał plonowania roślin bobowatych grubonasiennych jest duży, lecz nie w pełni wykorzystany. Ze względu na ich wrażliwość na niekorzystne warunki pogodowe wahania plonów są znaczne, szczególnie w ostatnich, suchych latach. Widoczne jest to zwłaszcza na glebach lekkich, gdzie uprawia się łubiny. Susze są wówczas mocno odczuwalne, a rośliny często reagują na deficyt wody dużym spadkiem plonowania.
Obserwowana w ostatnich latach tendencja do wzrostu średniej temperatury powietrza na obszarze Polski sprawia również, że rośliny słabiej się rozwijają. W krytycznym etapie kwitnienia i zawiązywania nasion, gdy jest bardzo gorąco, rośliny zrzucają kwiaty, a strąki opadają. Przykładowo, rok 2024 należał do ekstremalnie ciepłych, a we wszystkich miesiącach, z wyjątkiem listopada, średnie temperatury powietrza były wyższe od normy.
Areał upraw bobowatych w Polsce
Według danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, rośliny bobowate grubonasienne w 2025 roku w Polsce zajmowały około 520 427,17 ha. Najczęściej uprawianymi gatunkami były łubiny (230 669 ha), groch (137 177 ha) oraz soja (98 091 ha). W 2025 największą powierzchnię uprawy zajmował łubin wąskolistny (199 157 ha). Areał uprawy pozostałych rodzimych gatunków bobowatych – bobiku i łubinu żółtego – był znacznie mniejszy (odpowiednio 40 615 ha i 11 351 ha). W polskim klimacie szczególnie wskazana jest uprawa grochu, bobiku i łubinów. Ich zaletą jest wczesny siew, przypadający na przełom marca i kwietnia, co przy suchej wiośnie umożliwia roślinom wykorzystanie jeszcze wilgoci po zimie.
Znaczenie bobowatych w gospodarstwie
Bobowate grubonasienne mimo wszystko nie należą do najłatwiejszych w uprawie. Rolnicy jednak je cenią m.in. za korzystny wpływ na żyzność i strukturę gleby. W ostatnich latach obserwuje się stopniowy wzrost areału ich uprawy. Bobik, groch siewny i łubiny ze względu na dużą zawartość białka w nasionach są ważnymi surowcami wykorzystywanymi do produkcji pasz dla zwierząt. Ma to szczególne znaczenie wobec wzrostu popytu na białko paszowe oraz pogłębiającego się deficytu pasz wysokobiałkowych na rynku krajowym. Zwiększone zainteresowanie uprawą bobowatych grubonasiennych związane jest również z realizacją programów rolnośrodowiskowych, rozwojem rolnictwa ekologicznego i integrowanego. Dodatkowe dopłaty ze środków Unii Europejskiej też zachęcają rolników do siewu tej grupy roślin.
Postęp hodowlany i dobór odmian bobowatych
Głównym celem hodowli gatunków bobowatych grubonasiennych jest uzyskanie odmian wysoko i stabilnie plonujących w latach o różnych warunkach wilgotnościowo-termicznych. Jest to zadanie trudne, ponieważ są one wrażliwe na niedobory wody w okresie wschodów, kwitnienia i zawiązywania strąków. Przebieg pogody w ostatnich latach był bardzo zmienny, co znacząco wpłynęło na wysokość uzyskiwanych plonów.
Jednym z najważniejszych, aktualnych kierunków hodowli jest hodowla odpornościowa, polegająca na tworzeniu odmian o wysokiej tolerancji na porażenie chorobami. Przykładowo, w hodowli grochu siewnego i łubinów tworzone są „pola fuzaryjne”, na których odmiany są utrzymywane w wieloletniej monokulturze. Następnie do dalszej hodowli wybiera się linie o dobrym potencjale plonowania. Dodatkowo, w hodowli grochu od wielu lat zwraca się także uwagę na tworzenie odmian mniej podatnych na wyleganie.
Aktualnie w Krajowym rejestrze większość odmian grochu jest wąsolistna, z wąsami czepnymi i sztywniejszą łodygą, tworzących bardziej zwarty łan niż odmiany tradycyjne. Wysoko uniesione łany w znacznie mniejszym stopniu są narażone na wtórne zachwaszczenie, szczególnie w warunkach przedłużającego się okresu dojrzewania, a ich nasiona charakteryzują się dobrą jakością. Natomiast w kreowaniu nowych odmian bobiku hodowcy skupiają się również na polepszaniu odporności na pękanie strąków oraz tworzeniu odmian o krótszym okresie wegetacji.
Krajowy rejestr odmian – jakie odmiany wybierać?
Do Krajowego rejestru wpisywane są tylko te odmiany, które pozytywnie zakończyły cykl badań rejestrowych, charakteryzujące się wyższym plonowaniem, lepszą zdrowotnością oraz wysoką jakością nasion w porównaniu do kreacji już zarejestrowanych. Są to odmiany sprawdzone w polskich warunkach agroklimatycznych. Każda nowo wpisana posiada więc wymierną wartość gospodarczą i wnosi pewien element innowacyjności w postęp biologiczny.
Większość odmian bobowatych grubonasiennych pochodzi z hodowli krajowych, ale w przypadku bobiku dominują odmiany zagraniczne. Zaletą hodowli krajowej jest szybsza selekcja cech istotnych dla polskich warunków (odporność na spadki temperatury, wczesność, tolerancja na lokalne patogeny). Lepsze dopasowanie odmian zmniejsza ryzyko nieurodzaju i stabilizuje plony. Oprócz odmian z Krajowego rejestru w badaniach PDO testowane są również odmiany znajdujące się we Wspólnotowych katalogach odmian, które wcześniej były badane rozpoznawczo w doświadczeniach COBORU. Warunkiem włączenia takich odmian do badań PDO były ich bardzo dobre wyniki plonowania oraz inne walory rolniczo użytkowe.






