Co znajdziesz w artykule?
17 stycznia 2026 r. w Paragwaju Unia Europejska i kraje Mercosur oficjalnie podpisały kompleksową umowę o partnerstwie. Wydarzenie to kończy 25 lat negocjacji i otwiera drogę do powstania jednej z największych stref wolnego handlu na świecie. Dokument ma jednak skomplikowaną strukturę prawną, która różnicuje sposób wdrażania poszczególnych zapisów.
Przeczytaj również – Umowa z Mercosur to dopiero początek! Czy jedynym ratunkiem jest cięcie kosztów produkcji?
Mechanizm ratyfikacji: Gdzie państwa członkowskie mają głos?
Unia Europejska zdecydowała się na rozdzielenie umowy na dwa główne filary, co ma kluczowe znaczenie dla procesu jej zatwierdzania:
- Część handlowa (Trade-only): Obejmuje zniesienie ceł i kontyngenty (np. na mięso czy cukier). Podlega ona wyłącznej kompetencji UE. Do jej wejścia w życie wystarczy zgoda Parlamentu Europejskiego i kwalifikowana większość w Radzie UE. Państwa członkowskie nie mają tu prawa indywidualnego weta.
- Część ogólna (Polityczna i Inwestycyjna): Obejmuje współpracę polityczną, kwestie praw człowieka i ochrony środowiska. Ta część będzie podlegać pełnej ratyfikacji przez parlamenty narodowe wszystkich 27 państw członkowskich. To tutaj kraje takie jak Polska czy Francja będą mogły wyrazić swoją suwerenną zgodę (lub jej brak) na pełny kształt partnerstwa.
Obiektywny bilans: Szanse dla przemysłu, wyzwania dla rolnictwa
Umowa jest klasycznym przykładem gospodarczej wymiany korzyści.
- Zyski przemysłowe: Europejski sektor maszynowy, chemiczny i motoryzacyjny zyskuje preferencyjny dostęp do rynku 270 mln konsumentów. Polscy producenci części czy maszyn rolniczych mogą liczyć na zniesienie wysokich ceł ochronnych w Ameryce Południowej.
- Konkurencja w rolnictwie: Otwarcie rynku na kontyngenty bezcłowej wołowiny i drobiu zwiększa presję cenową na europejskich producentów. Bruksela argumentuje jednak, że umowa zawiera mechanizmy ochronne (tzw. klauzule bezpieczeństwa), które można uruchomić w przypadku destabilizacji rynku.
Reakcja Polski: Blokada sanitarna i „Lustrzane standardy”
Wobec braku możliwości zablokowania części handlowej w krajowym parlamencie, polski resort rolnictwa (MRiRW) stawia na narzędzia kontroli jakości. Wiceminister Małgorzata Gromadzka zapowiedziała wdrożenie rozporządzenia o „lustrzanych standardach”.
Główne założenia polskiej strategii:
- Blokada towarów z pestycydami: Towary zawierające pozostałości substancji zakazanych w UE (np. mankozeb) będą zatrzymywane na granicy.
- Wzmocnione kontrole: Inwestycje w laboratoria i służby celne w portach, aby każdy transport z Mercosuru był rygorystycznie sprawdzany pod kątem norm bezpieczeństwa żywności.
Fala protestów i batalia o standardy
Podpisanie umowy odbywa się w cieniu potężnych protestów. W Paryżu, Warszawie i Brukseli rolnicy głośno sprzeciwiają się nierównym zasadom konkurencji. Głównym postulatem jest wprowadzenie pełnej wzajemności norm: jeśli europejski rolnik musi spełniać surowe wymogi środowiskowe, importowana żywność powinna podlegać tym samym rygorom.
Komentarz redakcyjny: Podpis w Asunción to nie koniec, lecz początek wielopoziomowej batalii. Podczas gdy przemysł liczy zyski, rolnictwo szykuje się do walki o standardy. Podział umowy na część handlową i ogólną sprawia, że polityczna dyskusja o Mercosurze w polskim parlamencie jeszcze wróci – przy okazji ratyfikacji filaru politycznego.




