UE wycofała niemal 100 substancji czynnych, dając w zamian tylko 1. Co czeka nas dalej?

spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
AtriGran Osadkowski

Rolnicy w Europie mają coraz mniej narzędzi do ochrony upraw. Jak informuje CropLife Europe, w ciągu ostatnich siedmiu lat liczba substancji czynnych, które przestały być dostępne dla europejskich rolników, wzrosła z 89 do 92. W tym samym czasie zatwierdzono jedną nową.

Skąd znikają substancje i co je zastępuje

Jak czytamy w materiale organizacji, substancje stosowane przeciwko szkodnikom, chorobom i chwastom są wycofywane po decyzjach regulacyjnych albo nie są już odnawiane. CropLife Europe zwraca uwagę, że gdy kolejne środki opuszczają rynek, powinny je zastępować nowe rozwiązania, tak aby rolnicy mieli dostęp do bezpiecznych i skutecznych preparatów. Pytanie, które stawia organizacja, brzmi, co się dzieje, gdy nowości nie trafiają do rolników w tym samym tempie, w jakim znikają dotychczasowe środki.

Substancja znika, chwast zostaje

Organizacja przypomina, że wycofanie preparatu nie sprawia, że znikają szkodniki i choroby. Rolnicy nadal potrzebują skutecznych sposobów ochrony upraw, żeby utrzymać plony.

Mniej środków to mniej możliwości zmiany preparatów

Według CropLife Europe rolnik, który ma do wyboru różne środki, może dobrać rozwiązanie do konkretnego problemu i łączyć metody w ramach integrowanej ochrony roślin. Szkodniki, choroby i chwasty różnią się w zależności od uprawy, regionu, pory roku i warunków na polu, więc żadne pojedyncze rozwiązanie nie wystarczy na wszystko.

Szeroki wybór pozwala też zmieniać stosowane preparaty i ograniczać ryzyko uodparniania się agrofagów. Gdy wybór się zawęża, jak wskazuje organizacja, trudniej radzić sobie z problemami na polu i trudniej reagować na zmieniające się warunki.

Nowe rozwiązania powstają, ale nie docierają do gospodarstw

Sektor ochrony roślin, jak informuje CropLife Europe, nadal inwestuje w nowe substancje czynne i rozwiązania biologiczne. Organizacja podkreśla jednak, że innowacja zmienia sytuację dopiero wtedy, gdy trafia do gospodarstwa. Jeśli system regulacyjny nie ocenia i nie dopuszcza nowych rozwiązań w przewidywalnym czasie, luka między dostępnymi środkami a potrzebami rolników rośnie. W ocenie CropLife Europe problemem nie jest więc brak innowacji, tylko dostęp do nich.

Omnibus ma sprawdzić, czy przepisy nadążają

Dane pojawiają się w czasie, gdy unijni decydenci zastanawiają się, jak ma wyglądać system regulacyjny, który będzie jednocześnie rygorystyczny i dostosowany do potrzeb. Według CropLife Europe pakiet Food and Feed Safety Omnibus daje okazję, żeby sprawdzić, czy obecne procedury zapewniają wysoką ochronę i czy nowe rozwiązania mogą sprawnie trafiać do rolników.

Organizacja zastrzega, że nie chodzi o obniżanie standardów, bo każda substancja czynna powinna spełniać unijne wymogi ochrony zdrowia ludzi i środowiska. Jej zdaniem pytanie brzmi, czy system nadąża za postępem naukowym i pozwala bezpiecznym nowościom zastępować to, co znika z rynku.

Źródło: CropLife Europe, “When Regulation Doesn’t Keep Pace with Innovation”, 20 lipca 2026

źródło: Na podstawie analizy CropLife Europe

Danko Tiesto
Danko Tiesto
Maria Chmal
Maria Chmal
Maria Chmal jest absolwentką ogrodnictwa na Uniwersytecie Przyrodniczym, specjalizującą się w content marketingu. Z pasją popularyzuje wiedzę na temat rolnictwa ekologicznego, ekonomii rynków oraz innowacji w produkcji żywności. Dzięki umiejętnemu wykorzystaniu narzędzi marketingowych, skutecznie zwiększa świadomość społeczną na temat znaczenia rolnictwa. Jej misją jest edukacja społeczeństwa w zakresie zrównoważonego rolnictwa oraz wspieranie inicjatyw na rzecz zdrowego i ekologicznego stylu życia.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img
spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników