niedziela, 15 lutego, 2026

UE odchodzi od oleju palmowego i sojowego w produkcji biodiesla. Jak to wpłynie na ceny rzepaku?

spot_imgspot_img

Unia Europejska podjęła radykalną decyzję, która zrewolucjonizuje rynek biopaliw. Zgodnie z nowymi wytycznymi Komisji Europejskiej, do 2030 roku z baków europejskich samochodów całkowicie zniknie biodiesel produkowany z oleju palmowego i sojowego. Dla rolników kluczowe jest pytanie: jak te zmiany ostatecznie ukształtują ceny rzepaku?

Rzepak numerem jeden w unijnych bakach

Bruksela chce postawić na surowce, które nie przyczyniają się do wylesiania planety. Soja i palma dostały „czerwoną kartkę”, co automatycznie stawia nasz rodzimy rzepak na uprzywilejowanej pozycji. Już od 2026 roku limity dla soi zaczną drastycznie spadać, a to oznacza, że europejskie rafinerie będą musiały szukać milionów ton zamiennika. Tym zamiennikiem ma być właśnie olej rzepakowy.

Taka sytuacja to fundament pod długofalowy wzrost popytu, który powinien stabilizować ceny rzepaku na wyższych poziomach, czyniąc go najważniejszym surowcem rolnym dla sektora energii w UE.

Co może hamować ceny rzepaku?

Choć polityka Brukseli sprzyja uprawie „czarnego złota”, warto pamiętać o globalnej szachownicy, o której Agroprofil informuje regularnie. Istnieje kilka hamulców, które mogą studzić optymizm na giełdach:

  • Rekordy na świecie: Doskonałe zbiory w Australii i Argentynie sprawiają, że rynek jest zasypany tanimi nasionami. To potężna konkurencja dla unijnego rzepaku.
  • Ropa i waluty: Stabilność cen rzepaku zawsze zależy od notowań ropy naftowej oraz kursu dolara. Jeśli ropa tanieje, produkcja biopaliw staje się mniej opłacalna, co natychmiast odczuwają skupy.
  • Odpady zamiast pola: UE coraz chętniej zerka w stronę olejów posmażalniczych (UCO), które mogą częściowo odebrać rynkowe udziały rzepakowi.

Czy warto siać?

Wnioski z najnowszych doniesień są jasne: rzepak staje się w Europie surowcem strategicznym. Choć globalna nadpodaż i wahania na rynku ropy mogą powodować chwilowe dołki, to wyrzucenie soi i palmy z rynku biopaliw tworzy dla rzepaku przestrzeń do wzrostów w nadchodzących latach. Warto też zauważyć, że drastycznie spadł import rzepaku z Ukrainy, ponieważ nasz wschodni sąsiad stawia na przetwórstwo, kosztem eksportu nasion.

spot_img
Andrzej Bąk
Andrzej Bąk
Pochodzę ze wsi położonej na Lubelszczyźnie. Wykształcenie zdobyłem na studiach rolniczych w Olsztynie i Lublinie (ekonomika rolnictwa), oraz w Wyższej Szkole Menedżerów (doradztwo inwestycyjne i analiza finansowa). Pracowałem przy tworzeniu Warszawskiej Giełdy Towarowej S.A. (WGT S.A.) przy udziale ekspertów z giełdy w Chicago. Aktualnie prowadzę portal internetowy e-WGT - Internetowa Giełda Rolna należący do WGT S.A. Na co dzień zajmuję się analizą rynków rolnych i paliw.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie
Zobacz wszystkie komentarze

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników

0
Chętnie poznamy Twoją opinię, skomentuj!x