Co znajdziesz w artykule?
Sytuacja na polskim rynku drobiarskim jest dynamiczna. Podczas gdy producenci żywca kurzego muszą mierzyć się z prognozowanym trendem spadkowym cen skupu, sektor produkcji jaj wciąż odczuwa skutki ograniczonej podaży. Analizujemy dane za styczeń 2026 roku oraz prognozy na nadchodzące kwartały, biorąc pod uwagę opłacalność produkcji oraz zmiany w systemach chowu.
Rynek drobiu: Odbudowa produkcji i presja na ceny skupu
Zgodnie z przewidywaniami analityków, unijny rynek drobiu wchodzi w fazę stabilizacji podażowej. Po trudnym okresie strat wywołanych chorobami ptaków, moce produkcyjne są sukcesywnie odbudowywane. Choć dla konsumentów to dobra wiadomość, dla producentów oznacza to presję na ceny skupu drobiu.
W styczniu 2026 roku średnia cena skupu wyniosła 5,68 zł/kg, co stanowi wzrost o 2,3% w relacji rok do roku. Warto jednak zauważyć, że przy jednoczesnym spadku cen pasz (1,53 zł/kg, czyli o 8,3% mniej niż przed rokiem), opłacalność produkcji drobiu wyraźnie wzrosła. Relacja cen żywiec/pasza ukształtowała się na poziomie 3,72 (wobec 3,33 w ubiegłym roku), co sprzyja inwestycjom w nowe wstawienia.
Prognozy cenowe dla żywca
Eksperci przewidują, że w kolejnych kwartałach ceny pozostaną w trendzie spadkowym. Szacuje się, że:
- Na koniec 2026 roku cena skupu wyniesie ok. 5,40 zł/kg.
- Na koniec 2027 roku może spaść do poziomu 5,10 zł/kg.
Rynek jaj: Niska podaż dyktuje warunki
Zupełnie inna sytuacja panuje w segmencie jaj. Tutaj niska podaż, napędzana restrykcjami wynikającymi z chorób zwierząt, skutecznie podtrzymuje wysokie stawki. Szczególne napięcie widać w segmencie jaj z systemów bezklatkowych.
Transformacja sektora a realia rynkowe
Coraz więcej sieci handlowych i podmiotów z branży spożywczej deklaruje odejście od jaj z chowu klatkowego (tzw. „trójek”). W Polsce proces ten postępuje jednak wolniej niż w pozostałych krajach UE z dwóch kluczowych powodów:
- Przetwórstwo: Duża część krajowej produkcji trafia do zakładów przetwórczych, gdzie presja na system chowu jest mniejsza niż w handlu detalicznym.
- Premia za dobrostan: Przy ogólnie wysokich cenach rynkowych, różnica w cenie (premia) między jajami klatkowymi a alternatywnymi jest relatywnie niska, co zniechęca producentów do kosztownych modernizacji kurników.
Rekordowa opłacalność produkcji jaj w 2026 roku
Dane ze stycznia 2026 roku wskazują na wyjątkowo korzystną sytuację ekonomiczną ferm niosek. Cena skupu jaj klasy M osiągnęła poziom 66,66 zł/100 sztuk (wzrost o 16,4% r/r). Przy spadku kosztów żywienia (pasze dla niosek tanieją o 7,6% r/r), relacja cen 100 jaj do ceny paszy wyniosła rekordowe 49,41.
Warto wiedzieć: Wartość polskiego eksportu jaj w 2025 roku wzrosła aż o 25% r/r. Co istotne, wynik ten wypracowano głównie dzięki wysokim cenom transakcyjnym, mimo odnotowania niższego wolumenu sprzedaży.
Co może zakłócić prognozy? Czynniki ryzyka
Mimo optymistycznych danych o opłacalności, branża musi zachować czujność. Do najważniejszych czynników, które mogą wpłynąć na ostateczne ceny w 2026 i 2027 roku, należą:
- Sytuacja epizootyczna: Kolejne ogniska chorób ptaków mogą gwałtownie ograniczyć podaż.
- Geopolityka: Napięcia na Bliskim Wschodzie wpływające na ceny energii i logistykę.
- Dynamika podaży: Tempo, w jakim najwięksi światowi gracze będą zwiększać produkcję.
Rynek drobiu i jaj w 2026 roku pozostaje pod silnym wpływem kosztów pasz oraz zmian strukturalnych w chowie niosek. Chociaż prognozy zakładają korektę cen żywca, niska podaż jaj wciąż premiuje producentów wysokimi marżami.






