XBR2 Bi-Rotor wyglądał jak kombajn z przyszłości. John Deere kupił jego patenty

spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
AtriGran Osadkowski

Na początku lat 90. kombajny były już potężnymi i wydajnymi maszynami, ale ich konstrukcja wciąż opierała się na dużej liczbie wałów, pasów, łańcuchów, przekładni i innych ruchomych elementów. Dwóch kuzynów z Kansas uznało, że można zbudować maszynę prostszą, a jednocześnie skutecznie oddzielającą ziarno od resztek roślinnych. Tak narodził się jeden z najbardziej niezwykłych projektów w historii amerykańskiej techniki rolniczej.

XBR2 Bi-Rotor nie pozostał jedynie szkicem konstruktora. Powstał pełnowymiarowy prototyp, który wyjechał na pola i przeszedł próby podczas rzeczywistych zbiorów. Ostatecznie nie doczekał się jednak seryjnej produkcji, a w 1995 roku 17 patentów związanych z projektem kupiło Deere & Company.

Za Bi-Rotorem stali farmer i jego kuzyn

Pomysłodawcą nietypowego systemu omłotowego był Mark Underwood, rolnik i wynalazca z Kansas. Nad projektem pracował wspólnie ze swoim kuzynem Ralphem Lagergrenem. Underwood odpowiadał przede wszystkim za stronę mechaniczną przedsięwzięcia, natomiast mocną stroną Lagergrena były biznes i marketing. Razem utworzyli Agri-Technology L.P.

Koncepcja była rozwijana przez wiele lat. Zanim powstał charakterystyczny XBR2, konstruktorzy prowadzili próby samego systemu omłotowego. W badania projektu zaangażowany był również Kansas State University. Wyniki zachęcały do dalszych prac, ale zbudowanie od podstaw kompletnego kombajnu wymagało znacznie większych środków i zespołu specjalistów.

Najpierw pojawił się Whitey

Ważnym etapem prac była przebudowa seryjnego International Harvester 1480. Z kombajnu usunięto oryginalny układ omłotowy i zamontowano eksperymentalny Bi-Rotor. Maszyna otrzymała charakterystyczne jasne malowanie i zyskała przydomek Whitey.

Underwood i Lagergren testowali ją w różnych częściach Stanów Zjednoczonych oraz przy zbiorze różnych upraw. Eksperyment pokazał, że ich koncepcja może działać w pełnowymiarowej maszynie. Przeróbka istniejącego kombajnu była jednak tylko etapem pośrednim. Następny pojazd miał powstać praktycznie od czystej kartki.

XBR2 powstał od podstaw

Do budowy właściwego prototypu zatrudniono inżynierów, spawaczy i innych specjalistów. Prace prowadzono w zakładzie Gordon-Piatt w pobliżu Winfield w stanie Kansas. Agri-Technology współpracowało również z Caterpillarem przy wybranych elementach projektu.

Maszyna otrzymała silnik Caterpillar oraz gąsienicowy układ jezdny wykorzystujący rozwiązania tej firmy. Ciekawostką jest kabina pochodząca od John Deere. Nie był to więc kombajn zbudowany wyłącznie z eksperymentalnych części. Konstruktorzy sięgali po dostępne podzespoły tam, gdzie tworzenie wszystkiego od początku nie miało uzasadnienia.

Sylwetka XBR2 zdecydowanie wyróżniała się na tle kombajnów pierwszej połowy lat 90. Duże gąsienice, wysoko umieszczona kabina i masywna zabudowa sprawiały, że prototyp mógł wyglądać jak zapowiedź kolejnej generacji maszyn żniwnych.

Dwa obracające się elementy były sercem konstrukcji

Najważniejszą innowację ukryto jednak wewnątrz kombajnu. W klasycznym układzie rotorowym wirujący rotor współpracuje z nieruchomymi elementami otaczającymi go. Underwood zaproponował system, w którym obracał się zarówno wewnętrzny rotor, jak i znajdujący się wokół niego zewnętrzny element omłotowo-separujący.

Obie części poruszały się w tym samym kierunku, lecz z różnymi prędkościami. Zewnętrzna obracała się wolniej. Właśnie od dwóch obracających się elementów pochodziła nazwa Bi-Rotor. Założeniem było uzyskanie skutecznego omłotu i separacji przy łagodnym traktowaniu zbieranego materiału.

Podczas wcześniejszych testów przeprowadzanych na modelu systemu konstruktorzy uzyskiwali obiecujące wyniki. Według informacji przedstawianych podczas rozwoju projektu 96 proc. ziarna opuszczało klepiska już w pierwszej, szerszej części testowanego układu.

Miał około 100 ruchomych części

Jednym z głównych założeń projektu było uproszczenie całej maszyny. Według danych dotyczących prototypu XBR2 miał około 100 ruchomych części, podczas gdy w typowych kombajnach porównywanych z nim w tamtym okresie było ich około 225.

Mniejsza liczba elementów oznaczała potencjalnie prostszą obsługę i mniej podzespołów narażonych na zużycie. Ciekawie rozwiązano również dostęp do zespołu omłotowego. Cały moduł można było wymontować z kombajnu, a konstruktorzy zakładali wykonanie tej operacji w czasie krótszym niż dwie godziny.

Właśnie ta prostota była jedną z cech wyróżniających Bi-Rotora. Konstruktorzy nie chcieli wyłącznie zwiększać gabarytów kombajnu. Próbowali zmienić sposób, w jaki poszczególne podzespoły realizują swoje zadania.

Ogromny zbiornik i rozładunek bez typowego ślimaka

XBR2 otrzymał zbiornik mieszczący 400 buszli ziarna. To około 14,1 tys. litrów objętości, co na początku lat 90. było imponującą wartością. Duży zbiornik był możliwy między innymi dzięki zwartej konstrukcji układu omłotowego.

Nietypowo rozwiązano także rozładunek. Zamiast klasycznego ślimaka zastosowano system przenośnikowy. Jego zadaniem było sprawne przemieszczanie ziarna przy ograniczeniu jego uszkodzeń. Konstrukcja XBR2 obejmowała również rozwiązania związane z oddzielnym transportem czystego ziarna i niedomłotów. Patent dotyczący takiego systemu został zgłoszony przez Marka Underwooda i przypisany Agri-Technology.

W XBR2 zastosowano również sterowanie joystickiem zamiast tradycyjnej kierownicy. Było to rozwiązanie wyjątkowo nietypowe jak na kombajn projektowany ponad trzy dekady temu. Informację o takim sterowaniu potwierdza osoba, która pracowała przy rozwoju i marketingu projektu w latach 1993-1995.

Caterpillar nie zdecydował się produkować Bi-Rotora

Dla niewielkiej firmy stworzenie działającego prototypu było ogromnym osiągnięciem. Znacznie trudniejszym zadaniem okazało się jednak uruchomienie produkcji seryjnej. Potrzebny był partner dysponujący odpowiednim kapitałem, fabrykami oraz siecią sprzedaży i serwisu.

Naturalnym kandydatem wydawał się Caterpillar, który uczestniczył już w projekcie. Do współpracy prowadzącej do produkcji Bi-Rotora jednak nie doszło. Caterpillar obrał inną drogę i związał się z CLAAS-em, czego efektem była późniejsza obecność kombajnów Lexion na rynku północnoamerykańskim.

Dla twórców XBR2 oznaczało to konieczność poszukiwania innego rozwiązania. Maszyna wzbudzała zainteresowanie branży, ale przejście od prototypu do produkcji tysięcy kombajnów wymagało możliwości znacznie przekraczających zasoby Agri-Technology.

John Deere kupił 17 patentów

W 1995 roku nastąpiło wydarzenie, które ostatecznie przesądziło o dalszych losach projektu. Deere & Company kupiło 17 patentów związanych z Bi-Rotorem. Kwoty transakcji nie ujawniono. Część pracowników Agri-Technology później pracowała dla Deere, a sam Mark Underwood również przez pewien czas był zatrudniony w koncernie.

XBR2 nie trafił później do produkcji jako kombajn John Deere. Przez lata doprowadziło to do powstania teorii, według której producent kupił patenty tylko po to, aby usunąć potencjalnego konkurenta. Nie ma jednak podstaw, aby przedstawiać taką wersję wydarzeń jako ustalony fakt. Sam fakt zakupu patentów oraz niewprowadzenia kompletnego Bi-Rotora do produkcji jest udokumentowany, natomiast motywy decyzji Deere pozostają przedmiotem dyskusji.

XBR2 sprzedano za 22 tys. dolarów

Mark Underwood po okresie pracy dla Deere powrócił do Kansas. Nadal zajmował się rolnictwem i konstruowaniem maszyn. Zmarł w 2017 roku, a rok później jego niezwykły kombajn został wystawiony na aukcję.

29 października 2018 roku XBR2 osiągnął cenę 22 tys. dolarów. Nabywcą został David Hockemeyer, prezes firmy Peridot z Indiany. Firma zajmowała się między innymi prototypowaniem i produkcją elementów maszyn, a jej przedstawiciele zapowiadali dokładne zbadanie konstrukcji oraz możliwości dalszego rozwijania koncepcji. Whitey, czyli wcześniejszy International 1480 z systemem Bi-Rotor, został na tej samej aukcji sprzedany za 8 tys. dolarów.

Później XBR2 został ponownie uruchomiony i wrócił do pracy podczas zbiorów. Tym samym jedna z najbardziej niezwykłych eksperymentalnych maszyn rolniczych lat 90. nie skończyła jako nieruchomy eksponat. Po latach ponownie znalazła się tam, gdzie pierwotnie chcieli ją widzieć Underwood i Lagergren, czyli na polu.

Danko Biesiada
Danko Tiesto
Agro Profil
Agro Profil
Magazyn rolniczy Agro Profil tworzony jest przez redaktorów rolników. Praktyczne podejście do problemów jest dla nas najważniejsze. Agro Wydawnictwo powstało w styczniu 2016 roku i od tego czasu regularnie przekazuje polskim rolnikom wiedzę ułatwiającą prowadzenie nowoczesnego gospodarstwa. Każdego roku Magazyn Agro Profil uczestniczy w wielu wydarzeniach branżowych - między innymi Agro Show, Agro Tech Kielce, Polagra Premiery, Agro-Park, Targi Książki i wielu innych. Wydawnictwo współpracuje z wieloma pracownikami naukowymi takich placówek jak np. Instytut Ochrony Roślin, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu czy też Politechniki Bydgoskiej.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img
spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników