Co znajdziesz w artykule?
System Integrowanej Produkcji Roślin (IP) przeżywa w Polsce prawdziwy rozkwit. Najnowsze dane za 2025 rok wskazują na gwałtowny wzrost zainteresowania certyfikacją, co jest bezpośrednim wynikiem nowych wymogów rynkowych oraz wsparcia w ramach Ekoschematów. Sprawdziliśmy, które uprawy dominują w zestawieniu i jak system IP rozwijał się na przestrzeni ostatnich dwóch dekad.
Integrowana Produkcja na przestrzeni lat
Analizując dane historyczne (2004–2025), gołym okiem widać moment zwrotny dla polskiego rolnictwa. Przez niemal 20 lat liczba wydawanych certyfikatów utrzymywała się na relatywnie niskim, stabilnym poziomie (często poniżej 5 tys. sztuk rocznie).
Prawdziwa rewolucja nastąpiła po 2022 roku. W 2025 roku liczba wydanych certyfikatów osiągnęła imponujący poziom 32 553 sztuk, a certyfikowana powierzchnia upraw wzrosła do ponad 555 tys. hektarów. To gigantyczny skok w porównaniu do roku 2022, kiedy certyfikowano zaledwie ok. 15 tys. ha.
Kukurydza i pszenica królują w zestawieniu
Choć system IP kojarzony był pierwotnie z sadownictwem, obecna struktura certyfikacji pokazuje dominację roślin rolniczych.
Największa powierzchnia upraw (ha):
- Kukurydza: 196 387 ha (35,3% całkowitej powierzchni IP)
- Pszenica: 127 490 ha (22,9% powierzchni)
- Rzepak: 57 655 ha (10,4% powierzchni)
Pod względem wielkości certyfikowanego plonu, kukurydza również nie ma sobie równych, dostarczając niemal 3 mln ton ziarna, co stanowi 33,2% całości certyfikowanej produkcji w systemie. Na drugim miejscu znalazły się buraki z wynikiem ponad 2,2 mln ton.
Co z sadownictwem?
Jabłonie pozostają istotnym elementem systemu, zajmując 4. miejsce pod względem wielkości plonu (ponad 1 mln ton) oraz 5. miejsce pod względem liczby wydanych certyfikatów.
Wielkopolska i Mazowsze liderami certyfikacji
Mapa IP w 2025 roku pokazuje wyraźną przewagę kilku regionów. Najwięcej certyfikatów wydano w województwach:
- Mazowieckim: 7 501 certyfikatów (ponad 1,36 mln ton plonu).
- Wielkopolskim: 4 582 certyfikaty (ponad 1,55 mln ton plonu).
- Lubelskim: 3 386 certyfikatów.
Warto zwrócić uwagę na województwo wielkopolskie, które mimo mniejszej liczby wydanych decyzji niż na Mazowszu, przoduje pod względem powierzchni (91 tys. ha) i tonażu certyfikowanych płodów.
Kontrole WIORiN: Na co uważać?
Wzrost liczby uczestników systemu to także wzmożona czujność inspekcji. W trakcie kontroli producentów IP stwierdzono 32 nieprawidłowości. Główne grzechy rolników to:
- Błędy w prowadzeniu notatnika IP (najczęstsza przyczyna).
- Stosowanie środków ochrony roślin niezgodnie z aktualnym wykazem IP.
- Niestosowanie się do zaleceń z etykiet preparatów.
- Brak odpowiedniej infrastruktury środowiskowej lub badań gleby.
W wyniku uchybień nałożono 11 mandatów karnych, co pokazuje, że system IP wymaga nie tylko deklaracji, ale przede wszystkim rzetelnej dokumentacji i precyzji w agrotechnice.
Podsumowanie: Czy warto wejść w IP?
Rok 2025 potwierdza, że Integrowana Produkcja stała się w Polsce standardem dla dużych gospodarstw towarowych. Wzrost powierzchni o setki procent w ciągu zaledwie trzech lat sugeruje, że rolnicy dostrzegli w certyfikacji IP nie tylko korzyści finansowe z dopłat, ale także szansę na lepszy zbyt towaru u wymagających odbiorców.
Źródło danych: Biuro PIORIN/WIORIN










