Co znajdziesz w artykule?
Ukraińscy naukowcy ostrzegają, że szybkie wdrożenie unijnych norm dotyczących środków ochrony roślin może doprowadzić do utraty rentowności nawet 10 mln hektarów upraw i ponad 4,3 mld dolarów strat. Jednocześnie rośnie niepokój zarówno wśród ukraińskich, jak i unijnych rolników. Ci pierwsi obawiają się gwałtownego spadku plonów i eksportu, a drudzy — nadmiernej konkurencji po integracji Ukrainy z UE. Wszystko to wpływa na ceny i bezpieczeństwo rynku rolnego w Europie. Oczywiście rozważania te mają jedynie sens przy założeniu, że Ukraina oprze się rosyjskiej agresji, co wcale nie jest takie pewne.
10 mln hektarów zagrożonych utratą rentowności
Z 24,5 mln hektarów gruntów rolnych na Ukrainie aż 10 mln ha może stracić opłacalność, jeśli kraj zostanie zmuszony do natychmiastowego wdrożenia pełnych norm UE w zakresie pestycydów.
Ukraińscy rolnicy korzystają z szerszej gamy substancji czynnych niż te dopuszczone w UE — ich nagłe wycofanie oznaczałoby drastyczny spadek efektywności produkcji.
Straty, których się obawiają:
- 14 mln ton niższych plonów rocznie,
- ponad 4,3 mld dolarów strat gospodarczych,
- eksport pszenicy i oleju słonecznikowego: spadek o 34%,
- eksport rzepaku: -22%.
Ukraińscy analitycy wskazują, że taki scenariusz oznaczałby wstrząs dla całej gospodarki rolnej.
Obawy ukraińskich rolników i analityków
Ukraińscy rolnicy i eksperci przyznają wprost:
- boją się, że Ukraina zostanie zmuszona do zbyt szybkiego przejęcia unijnych norm,
- obawiają się utraty konkurencyjności i spadku eksportu,
- wskazują, że żaden kraj UE nie wdrażał takich zmian jednorazowo,
- podkreślają, że wdrożenie przepisów „w tempie ekspresowym” doprowadzi do załamania produkcji.
Dlatego ukraińskie stowarzyszenia rolnicze domagają się co najmniej 10-letniego okresu przejściowego po przystąpieniu do UE.
Protesty rolników w UE – sygnał ostrzegawczy przed integracją
Już teraz rolnicy z kilku państw — Polski, Słowacji, Węgier, Rumunii i Bułgarii — protestują przeciwko napływowi ukraińskich produktów.
Ich obawy są podobne:
- ukraińskie koszty produkcji są niższe,
- normy środowiskowe luźniejsze,
- zakazanych w UE substancji nadal używa się na Ukrainie,
- import destabilizuje ceny lokalne.
Rolnicy unijni alarmują, że bez okresów przejściowych rynek UE nie wytrzyma konkurencji.
Jak integracja Ukrainy z UE wpłynie na ceny?
Wpływ integracji będzie zależał od tego, czy UE i Ukraina wprowadzą odpowiednio długie okresy przejściowe. Istnieją dwa możliwe scenariusze:
SCENARIUSZ 1: Integracja bez okresów przejściowych
(dostęp do rynku i normy UE wdrożone od razu)
Skutki:
- zalew taniego zboża do UE,
- spadek cen zbóż i rzepaku w Polsce i krajach regionu,
- silna przewaga konkurencyjna Ukrainy,
- eskalacja protestów rolników w całej UE,
- bankructwa gospodarstw przy unijnych kosztach produkcji,
- głębokie zakłócenia na rynku pasz i oleju słonecznikowego.
To scenariusz, którego boją się zarówno europejscy, jak i ukraińscy rolnicy.
SCENARIUSZ 2: Integracja z długimi okresami przejściowymi
(minimum 10 lat na wdrożenie norm + stopniowe otwieranie rynku)
Skutki:
- stabilne ceny zbóż w UE,
- brak gwałtownych spadków na rynku polskim,
- stopniowy wzrost kosztów produkcji na Ukrainie (wraz z wdrażaniem unijnych norm),
- wyrównanie konkurencyjności z rolnikami UE,
- przewidywalność dla importerów i przetwórców,
- mniejsze napięcia społeczne.
To scenariusz korzystny zarówno dla polskich, jak i ukraińskich rolników.
Wpływ na unijnych i polskich rolników – dwa kierunki oddziaływania
1. Gdy produkcja na Ukrainie spada (np. przez zbyt szybkie normy UE):
➡ ceny zbóż w UE mogą rosnąć
➡ mniejsza presja taniego importu
➡ poprawa opłacalności upraw w Polsce
➡ możliwe podwyżki pasz i oleju słonecznikowego
2. Gdy Ukraina ma pełny dostęp do rynku UE bez okresu przejściowego:
➡ ceny w UE spadają
➡ rośnie konkurencja o rynki zbytu
➡ protesty rolników nasilają się
➡ część gospodarstw traci rentowność
Dlaczego okres przejściowy jest konieczny?
A. W dostępie do rynku (handel)
Chroni unijnych rolników przed nagłym napływem tanich towarów.
B. W wdrażaniu norm UE na Ukrainie
Chroni rolników ukraińskich przed załamaniem produkcji, a UE — przed skokowymi wzrostami cen.
Podsumowanie
Ukraina stoi w obliczu ryzyka utraty rentowności nawet 10 mln hektarów, jeśli szybko wdroży unijne normy ochrony roślin. Ukraińscy rolnicy i analitycy alarmują, że tak szybkie zmiany doprowadziłyby do spadku produkcji, eksportu i przychodów, a jednocześnie zdestabilizowałyby rynek UE.
Jednocześnie unijni i polscy rolnicy protestują przeciwko nadmiernemu importowi z Ukrainy, obawiając się konkurencji cenowej.
Wniosek jest jeden:
okresy przejściowe — zarówno dla dostępu do rynku, jak i wdrażania norm — są absolutnie konieczne, aby integracja nie doprowadziła do kryzysu rolnego w całej Europie.






