Co znajdziesz w artykule?
Bezpieczeństwo żywności to już nie tylko sterylne linie produkcyjne i rygorystyczny dobrostan zwierząt. Automatyka oraz automatyzacja spowodowały, że infrastruktura ICT jest także obecna w branży spożywczej. Cyberataki w rolnictwie i przemyśle spożywczym mogą bezpośrednio wpłynąć na ciągłość produkcji, logistykę i bezpieczeństwo towarów. Dla branży to ostatni dzwonek, by dostosować się do wymogów, które wkrótce staną się standardem rynkowym. 3 kwietnia 2026 roku wejdzie w życie znowelizowana Ustawa o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa.
Czy Twoja firma podlega pod regulacje NIS2?
W praktyce o objęciu nowymi przepisami decyduje skala działalności (zatrudnienie i obroty) oraz strategiczna rola w łańcuchu dostaw. Jeżeli organizacja jest średnia lub duża albo pełni istotną funkcję w dostawach, przetwórstwie, magazynowaniu czy dystrybucji żywności, najprawdopodobniej zostanie uznana za podmiot kluczowy lub ważny.
Najbardziej narażone obszary w zakładach i gospodarstwach to:
- systemy produkcji, utrzymania ruchu oraz automatyka sterująca,
- magazyny, chłodnie oraz logistyka (systemy WMS/TMS),
- systemy jakościowe (dane i zapisy HACCP, IFS czy BRC),
- systemy ERP, księgowość, fakturowanie oraz poczta e-mail,
- dostęp zdalny dla serwisu maszyn i zewnętrznych dostawców technologii.
Jakie obowiązki i ryzyka spoczywają na zarządzie?
Zarząd jest bezpośrednio odpowiedzialny za wdrożenie i utrzymanie zgodności z przepisami poprzez aktywny nadzór, zapewnienie zasobów (budżet, ludzie, narzędzia) oraz zatwierdzanie polityk. Budowanie kultury bezpieczeństwa i edukacja zespołów to teraz zadanie dla najwyższego szczebla zarządzania.
Zlekceważenie tych standardów niesie za sobą realne zagrożenia:
- Dotkliwe sankcje dla spółki oraz kary indywidualne dla członków organu zarządzającego.
- Możliwość wstrzymania działalności firmy przez organ nadzorczy do czasu wprowadzenia wymaganych zmian.
- Przestoje produkcji, utrata identyfikowalności partii (traceability), wycieki receptur i danych oraz bolesne koszty odzyskiwania sprawności i utrata reputacji.
Jak realnie zarządzać bezpieczeństwem i dostawcami?
NIS2 wymaga od firm wdrożenia kompleksowego zarządzania ryzykiem – od zdolności wykrywania incydentów, po skuteczne reagowanie i odtwarzanie systemów po ataku. Niezbędne jest posiadanie formalnych dokumentów, takich jak polityki dostępów, procedury kopii zapasowych oraz plany ciągłości działania (BCP) i odtwarzania (DR).
Głównym obowiązkiem jest kontrola „bezpieczeństwa łańcucha dostaw”. Oznacza to, że umowy z dostawcami IT, chmury, ERP czy serwisu automatyki muszą zawierać precyzyjne klauzule dotyczące wymagań bezpieczeństwa, zasad dostępu zdalnego oraz obowiązku informowania o incydentach. Poważne incydenty muszą być raportowane do organów państwowych poprzez system S-46.
Jak NIS2 łączy się ze standardami jakości HACCP i IFS/BRC?
Choć HACCP i standardy jakości skupiają się na samym produkcie, to NIS2 stanowi ich niezbędne dopełnienie w świecie cyfrowym. Nowe przepisy wymuszają monitoring systemów i bezpieczne przetwarzanie danych, które są fundamentem dla identyfikowalności produktów i zgodności z normami żywnościowymi.
W relacjach z odbiorcami i przetwórniami pojawią się nowe standardy:
- obowiązkowe ankiety bezpieczeństwa i wymagania minimalne,
- raportowanie incydentów wpływających na harmonogram dostaw,
- rygorystyczne wymogi dotyczące zdalnego dostępu serwisu (kto/kiedy/jak),
- prawo kontrahenta do przeprowadzenia audytu Twoich zabezpieczeń.
Jak skutecznie przeprowadzić proces wdrożenia?
Typowy proces osiągania zgodności to ścieżka od szybkiej diagnozy luk i analizy ryzyk, przez projektowanie procedur, aż po szkolenia i cykliczne testy (np. odtworzenia danych czy dostępów serwisowych).
Jako „szybkie minimum” wdrożeniowe rekomendujemy:
- ustalenie jasnych ról i procedur reagowania na incydenty,
- zabezpieczenie dostępów (MFA) i ograniczenie kont serwisowych,
- regularne kopie zapasowe wraz z testem ich odtworzenia,
- podstawową segmentację sieci biurowej od produkcyjnej i IoT.
Marta Adranowska, adwokat w Lawspective.










