CENY CUKRU: Analiza spadków według FAO (Luty 2026) Punktem wyjścia dla obecnej sytuacji na rynku cukru są najnowsze dane FAO (Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa). Wskaźnik cen cukru FAO w lutym spadł średnio do poziomu 86,2 punktu, co oznacza spadek o 4,1% (3,7 pkt) w porównaniu ze styczniem i aż o 27,3% w skali roku. Jest to najniższy poziom notowań od października 2020 roku. Głównym powodem tak silnej presji spadkowej są oczekiwania dotyczące obfitych globalnych dostaw. Korzystne perspektywy produkcyjne, w tym zapowiedzi rekordowych zbiorów w USA, z nawiązką zrównoważyły obawy wynikające z korekt produkcji w Indiach oraz sezonowego spadku tłoczenia w Brazylii.
Słowo wstępu: Wojna zmienia fundamenty Mimo danych z lutego, marzec przyniósł gwałtowne przetasowanie. Rynek próbuje obecnie zbalansować depresję cenową FAO z bezprecedensowym szokiem energetycznym. Podczas gdy ropa WTI jest dziś droższa o blisko 40%, a ropa Brent o 35% niż przed wybuchem wojny z Iranem, ceny cukru znalazły się w klinczu między fizyczną nadpodażą a drastycznie rosnącymi kosztami energii.
Wybicie z 6 i 9 marca: Reakcja na szok naftowy Na wykresie kontraktów terminowych (SBK26) wyraźny zwrot nastąpił 6 i 9 marca. W odpowiedzi na skok cen ropy (WTI +40%), notowania cukru wyrwały się z dołków w okolicy 13,50 centa i przetestowały poziom 14,50 centa. Inwestorzy zaczęli wyceniać wzrost parytetu etanolu – przy tak drogich paliwach produkcja biokomponentów staje się priorytetem ekonomicznym dla największych producentów, co teoretycznie powinno „odessać” nadwyżkę cukru spożywczego z rynku. Jednak, jak pokazuje obecny kurs (14,36 centa), to wybicie jest silnie hamowane przez realia sektora agro-energetycznego.
Bariery strukturalne: Dlaczego zapasy nie znikają natychmiast? Sama wysoka cena ropy to za mało, by trwale wymazać nadwyżki z raportu FAO. Proces ten ograniczają sztywne ramy techniczno-prawne:
- Regulacje i limity: Państwa posiadają określone harmonogramy domieszek biopaliw (np. cele E20 w Indiach). Nagła zmiana legislacji w odpowiedzi na wojnę jest procesem powolnym.
- Możliwości techniczne: Flota pojazdów ma swoje ograniczenia. Zbyt wysokie stężenie etanolu w paliwie, bez odpowiedniej liczby silników typu Flex-Fuel, stawia twardy „sufit” dla popytu na biokomponenty.
- Bezwładność przemysłu: Cukrownie i gorzelnie mają ograniczoną przepustowość. Nawet przy opłacalnym parytecie, technologia nie pozwala na natychmiastowe przetworzenie milionów ton nadprogramowego cukru na paliwo.
- Potężne stoki: Nadpodaż szacowana przez Barchart i Czarnikow na poziomie od 2,9 do 8,3 mln ton stanowi ogromny bufor, który obecnie skutecznie gasi każdy spekulacyjny rajd cenowy.
Podsumowanie: Co dalej z cenami cukru? Rynek znajduje się w fazie wyczekiwania. Choć wybicie z 6 i 9 marca definitywnie zakończyło okres rekordowych spadków opisanych przez FAO, to o trwały trend wzrostowy będzie trudno. Aby biopaliwa realnie zagospodarowały światową nadpodaż, wojna z Iranem musiałaby trwać na tyle długo, by wymusić systemowe i techniczne zmiany w limitach domieszek na całym świecie. Do tego czasu „góra cukru” będzie skutecznie ograniczać wpływ drożejącej ropy na notowania.
Źródło: FAO








