środa, 24 kwietnia, 2024
spot_imgspot_img

Czy owies wraca do łask? Duże zainteresowanie w 2024 roku

spot_img

Niespełna pół miliona hektarów w 2023 roku – tyle właśnie zajęło najpopularniejsze zboże jare jakim jest owies. W nadchodzącym sezonie widać znaczący wzrost zainteresowania materiałem siewnym ze strony rolników. Nie brakuje także zapytań na ziarno towarowe ze strony podmiotów skupujących.

Popyt na owies rośnie

O owsie myślimy często z delikatną pogardą uważając go za prymitywny gatunek wśród zbóż. W produkcji roślinnej traktowany często po macoszemu, niczym łubiny wśród bobowatych. Ten sezon zadziwia, jednak nawet sceptyków. Ceny owsa szybują do góry przekraczając nawet kwoty równoważne dla wartościowej pszenicy. Towaru, jednak na rynku brakuje, a popyt z dnia na dzień rośnie.

Powierzchnia uprawy owsa rokrocznie spada w skali rynku europejskiego i globalnego. W intensywnej produkcji roślinnej ten gatunek nie przynosi aż tak dużego zysku jak inne rośliny. Rodzi to jednak szansę, szczególnie dla gospodarstw niskotowarowych i ekstensywnych, a tych w Polsce nie brakuje. 

Najwięksi producenci owsa

Na rynku produkcji owsa znajdziemy kilku czołowych graczy, a w nim Polskę. Nasz kraj to ważny udziałowiec osiągający przy średnim areale, nieprzekraczającym dotychczas 500 tys. hektarów, 1,2 mln ton surowca przy plonie rzędu 2,4 t/ha. Liczby nie robią wrażenia, ale utrzymujemy się dzięki nim w pierwszej piątce. Wśród niej znajdziemy także Hiszpanię, która przy podobnym areale osiąga średnio 1,5 mln ton ziarna. Ważnym graczem jest także Australia i tu mimo wyższego od Polski areału (ok. 900 tys. ha) zachowujemy równorzędny wolumen produkcyjny.

Owsianym rynkiem władają jednak dwa większe państwa – Kanada i Rosja. W północnej Ameryce na jednym milionie hektarów produkują 3,5 mln ton surowca. Odmienną korelację prezentuje natomiast lider, ponieważ Rosja przy dwukrotnie niższym plonie zbiera na średnim areale 2,7 mln hektarów 4,7 mln ton ziarna. 

Padają owsiane rekordy

Największe zainteresowanie jest wśród branży przetwórczej, która z ziarna produkuje już nie tylko znane wszystkim płatki, ale i mleko. Roślinne zamienniki tworzą już osobny i znaczący rynek generujący miliardowe obroty. Wolumen sprzedaży w 2020 roku osiągnął 3,7 mld dolarów i szacuję się, że będzie on rokrocznie rósł. Według analityków trend wzrostowy będzie trwał co najmniej do roku 2028. Powyższe może świadczyć tylko o pewności dla koniunktury owsa na kolejne lata. 

Model żywieniowy odpowiada za koniunkturę

W powszechnej diecie człowieka królują produkty pszenne oraz w mniejszym stopniu żytnie. Prozdrowotny tryb życia zmienia jednak model żywnościowy, w wyniku czego konsumenci poszukują alternatyw. Coraz większe uznanie zyskuje właśnie ziarno owsa, gatunku niegdyś wykorzystywanego w przewadze na cele paszowe.

Zagłębiając się w wartość odżywczą można uznać, że ilość węglowodanów jest niższa nawet o niespełna 50% w porównaniu do chociażby pszenicy. Energia to jednak nie wszystko. Białko owsiane to także szereg cennych aminokwasów w tym m.in. treonina, metionina czy lizyna, a błonnik wpływa korzystnie m.in. na układ pokarmowy. W teorii to także jedyne ziarno bez glutenu. Tutaj tłuszcz ma nawet szczególne właściwości, nienasycone kwasy tłuszczowe zapobiegają miażdżycy czy chorobom serca. Ziarno owsa to także multum składników mineralnych czy witamin.

Czy to będzie rok dla owsa?

Marek Luty, dyrektor działu marketingu i rozwoju produktu, Hodowla Roślin Strzelce

Znaczenie gospodarcze owsa zmieniło się znacząco na przestrzeni ostatnich lat, zarówno w kraju jak i Europie. To już nie tylko zboże paszowe, ale i również konsumpcyjne. Rynek spożywczy dynamicznie rośnie, a wraz z nim produkty owsiane m.in. mleko czy płatki. Odpowiada za to zmieniający się model żywieniowy Europejczyków. Szereg benefitów w tym tych prozdrowotnych sprawia, że udział produktów owsianych w diecie człowieka rośnie, szczególnie za przyczyną wysokiej zawartości błonnika w ziarnie. Jako hodowla roślin dostosowujemy się do wymagań rynku. W procesie hodowlanym możemy wyselekcjonować genotypy i stworzyć odmianę dostosowaną pod przetwórców produkujących przykładowo mleko owsiane. 

Mówiąc o wykorzystaniu owsa warto wspomnieć także o jego walorach energetycznych. Ziarno tego gatunku cechuje się m.in. wysoką zawartością tłuszczu, co rzutuje na jego korzystną kaloryczność. Jako opał wykorzystywany był szczególnie w okresie, gdy na rynku węgiel i inne surowce osiągały ponadnormatywnie wysokie ceny. Tutaj mamy jakąś niezależność, dlatego znaczenie opałowe jest cały czas ważne.

Owies to doskonała roślina fitosanitarna, szczególnie wskazana do wprowadzenia w płodozmian, gdzie występują monokultury zbożowe. Gatunek korzystnie wpisuje się w obecne założenia nowej Wspólnej Polityki Rolnej oraz ekoschematów. Opłacalność uprawy jest stabilna na przestrzeni lat. Areał utrzymuje się na podobnym poziomie, a w nadchodzącym sezonie można już śmiało stwierdzić, że wzrośnie on o co najmniej 10%. 

Rynek nasienny owsa nie rozwija się, jednak tak szybko jak zapotrzebowanie na surowiec. Dodatkowo z plantacji nasiennych w wielu przypadkach pozyskano towar o obniżonej jakości. Przyczynił się do tego okres posuchy wiosną i mokre żniwa, co rzutowało na silnej redukcji źdźbeł kłosonośnych i niskim wyrównaniu ziarna. Plantacje odnowiły się na krótko przed żniwami. Jakość surowca nasiennego jak i towarowego jest w wielu rejonach słaba, a ziarna braknie. Nie brakuje natomiast zapytań z zagranicy, gdzie już teraz owsa fizycznie nie ma. Cena znacząco urosła od okresu żniwnego i w wyniku wysokiego popytu i niskiej podaży będzie się utrzymywać, a może i rosnąć.

Hodowla Roślin Strzelce to jeden ze znaczących owsianych graczy. W swoim portfolio posiadamy odmiany cenione przez rolników polskich jak i europejskich. Znane i renomowane Bingo to synonim pewności od 15 lat, ale już teraz zachęcamy do wypróbowania odmiany Rambo – godnego następcy. W hodowli, oczywiście poza plennością, kładziemy duży nacisk na obniżenie zawartości łuski i zwiększenie gęstości ziarna. Nasze odmiany są rokrocznie w samej czołówce plonowania w Polsce. W swojej ofercie posiadamy wiele wartych uwagi odmian owsa, w tym te nieoplewione – mówił Marek Luty w rozmowie z redakcją podczas targów Polagra Premiery 2024 w Poznaniu.

Artykuł ukazał się w lutowym numerze miesięcznika Agro Profil

Michał Piśny
Michał Piśny
Jestem rolnikiem z pasji i zamiłowania. Produkcja roślinna jest od wielu lat sektorem moich zainteresowań i działań. W okresie wegetacji spędzam dużo czasu na polach. Bardzo ważna dla mnie jest ochrona naszego miejsca pracy jakim jest gleba. W swojej pracy skupiam się na propagowaniu zrównoważonego rolnictwa. Obecnie studiuję rolnictwo na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu. Dokształcam się stale poprzez kursy i szkolenia. Jestem otwarty na kontakty z ludźmi.

Napisz komentarz

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Pogoda dla rolników

0
Would love your thoughts, please comment.x