Zakup używanego ciągnika przez internet miał być dla austriackiego rolnika okazją do korzystnej transakcji. Zamiast nowej maszyny pozostała jednak dotkliwa strata finansowa. Dopiero podczas osobistej wizyty okazało się, że oferta była fikcyjna, a wystawiony na sprzedaż traktor w ogóle nie istniał.
Kusząca oferta ciągnika w sieci
Do oszustwa doszło w ostatnich tygodniach w Imst w austriackim Tyrolu. Nieznany sprawca wystawił na internetowej platformie sprzedażowej ofertę dotyczącą ciągnika rolniczego. Cena maszyny opiewała na kwotę liczoną w dziesiątkach tysięcy euro i wzbudziła zainteresowanie 56-letniego mieszkańca Austrii.
Rolnik nawiązał kontakt ze sprzedawcą i przez pewien czas prowadził rozmowy zarówno telefonicznie, jak i za pośrednictwem mediów społecznościowych. Wszystko wyglądało wiarygodnie, dlatego zdecydował się kontynuować transakcję.
Oszuści zażądali wysokiej zaliczki
Domniemany sprzedawca zażądał wpłaty zaliczki wynoszącej połowę wartości ciągnika. Rolnik zgodził się na ten warunek i przelał pieniądze na niemieckie konto bankowe.
Dopiero kilka dni później postanowił osobiście obejrzeć maszynę i sfinalizować zakup. Wyruszył więc do Niemiec, przekonany, że wkrótce stanie się właścicielem nowego ciągnika.
Wizyta ujawniła prawdę
Na miejscu okazało się, że firma zajmująca się sprzedażą maszyn rolniczych, której dane widniały w ogłoszeniu, nie miała nic wspólnego z oferowanym traktorem. Przedsiębiorstwo nie prowadziło takiej sprzedaży, a jego dane zostały bezprawnie wykorzystane przez oszustów.
W ten sposób wyszło na jaw, że oferta była całkowicie fałszywa, a ciągnik nigdy nie był dostępny na rynku.
Stracił pięciocyfrową kwotę
Według informacji policji 56-letni rolnik stracił w wyniku oszustwa pięciocyfrową kwotę w euro. Funkcjonariusze podkreślają, że podobne przypadki dotyczące pojazdów i maszyn rolniczych pojawiają się regularnie, a przestępcy coraz częściej wykorzystują dane legalnie działających firm, aby uwiarygodnić swoje oferty.
Sprawa jest kolejnym ostrzeżeniem dla osób planujących zakup maszyn przez internet. Przed wpłatą zaliczki warto dokładnie zweryfikować sprzedawcę, sprawdzić pochodzenie ogłoszenia i (jeśli to możliwe) obejrzeć sprzęt osobiście jeszcze przed przekazaniem pieniędzy.









