Seria ukraińskich ataków na rosyjskie rafinerie zaczyna odbijać się na gospodarce Rosji. Niedobory oleju napędowego utrudniają pracę rolnikom, opóźniają żniwa i zwiększają koszty transportu, choć władze w Moskwie zapewniają, że sytuacja pozostaje pod kontrolą.
Ataki na rafinerie ograniczyły produkcję paliwa
W piątym roku wojny Ukraina coraz częściej przenosi działania zbrojne na terytorium Rosji. W ostatnich tygodniach celem stały się przede wszystkim największe rosyjskie rafinerie, których funkcjonowanie ma kluczowe znaczenie dla zaopatrzenia kraju w paliwa.
Według dostępnych informacji w ciągu dwóch miesięcy Ukraina przeprowadziła ataki na dziesięć największych rosyjskich rafinerii. W efekcie produkcja oleju napędowego w Rosji spadła o blisko 40 proc., a wykorzystanie mocy przerobowych osiągnęło najniższy poziom od początku XXI wieku.
Rolnicy mają problem z dostępem do oleju napędowego
Najbardziej skutki niedoborów paliwa odczuwają rosyjscy rolnicy. W części regionów wprowadzono reglamentację sprzedaży paliw. W Omsku kierowca może kupić maksymalnie 40 litrów benzyny na pojazd.
Dla gospodarstw rolnych takie limity oznaczają poważne utrudnienia. Kombajn zbożowy podczas jednej zmiany może zużyć około 300 litrów oleju napędowego. Ograniczony dostęp do paliwa utrudnia prowadzenie żniw i zmusza duże gospodarstwa do poszukiwania dostaw w różnych częściach kraju.
Największe problemy zgłaszane są w obwodach rostowskim, krasnodarskim i stawropolskim, które odpowiadają łącznie za około jedną piątą rosyjskiej produkcji zbóż.
Według firmy konsultingowej Diełowoj Profil rolnicy z obwodu rostowskiego ostrzegają, że straty w tegorocznych zbiorach mogą sięgnąć nawet 15 proc.
Żniwa są wyraźnie opóźnione
Dane Rosyjskiego Instytutu Badań nad Rynkiem Rolnym oraz firmy analitycznej Rusagrotrans pokazują, że na początku lipca tempo żniw było znacznie wolniejsze niż rok wcześniej.
Do 1 lipca zebrano zboże z zaledwie 1,3–1,5 mln hektarów, co stanowi około 3 proc. planowanej powierzchni upraw i jedynie około jednej trzeciej areału zebranego w tym samym okresie ubiegłego roku.
Eksperci szacują, że tegoroczne żniwa są opóźnione o jeden do dwóch tygodni. Wpływ na sytuację mają nie tylko niedobory oleju napędowego, lecz także niekorzystne warunki pogodowe na początku sezonu.
Moskwa uspokaja, ale przyznaje problemy
Mimo trudności rosyjskie władze przekonują, że nie doszło do kryzysu zaopatrzenia w żywność. Rosną jednak koszty transportu i paliwa, co przekłada się na wyższe ceny produktów spożywczych.
Wicepremier Aleksandr Nowak oraz rosyjskie Ministerstwo Rolnictwa zapewniają, że sytuacja pozostaje pod kontrolą. Jednocześnie Rosja zdecydowała się także ograniczyć eksport oleju napędowego i poszukuje dodatkowych źródeł dostaw, między innymi w Indiach i Kazachstanie.
Agrar Heute








