Strona główna Blog Strona 409

CLAAS i AgXeed stawiają na autonomię w zbiorze zielonek i nie tylko

0

Trzy firmy: CLAAS, AgXeed i thermal DRONES już na targach Agritechnica 2023 w Hanowerze pokazały wspólny projekt 3A łączący autonomiczne koszenie traw z jednoczesną ochroną dzikiej fauny. To jednak przedsmak tego, co nas czeka. Technologia autonomicznych ciągników i AgBotów jest wciąż udoskonalana. Alians tych trzech producentów dąży bowiem do dopracowania rozwiązań, pozwalających wprowadzić na rynek maszyny autonomiczne sprawdzające się dla dużych szerokości roboczych, wymaganych w rolnictwie.

Zbiór zielonek jest jednym z najbardziej pracochłonnych etapów prac polowych w wielu gospodarstwach rolnych. Dotyczy to zwłaszcza pierwszego pokosu. Takie czynności jak koszenie, przetrząsanie, zbiór często odbywają się w tym samym czasie. Do tego praca w wysokim łanie zawsze grozi ryzykiem wypadku z udziałem dzikich zwierząt. 

W przyszłości autonomiczne ciągniki lub AgBoty będą mogły w tym okresie odciążyć człowieka. Przygotowuje się do tego CLAAS wraz z partnerami takimi jak AgXeed i thermal DRONES. Firmy te testują różne obszary zastosowań swych maszyn, dążąc do opracowania standardów w automatyce i autonomii.

Właściwy interfejs chroni zwierzynę i zapewnia autonomiczne koszenie

Drony z kamerami termowizyjnymi są skutecznym sposobem wykrywania gniazd lęgowych i dzikich zwierząt, zwłaszcza młodych saren. Problem leży w tym, jak dane te przekazać pracującej na polu maszynie, aby sama podjęła decyzję o zmianie kursu i ominęła przeszkodę. Wymaga to interfejsu łączącego różne środowiska. Taka platforma została już wypracowana wspólnie przez: CLAAS, thermal DRONES i AgXeed. 

Rozwiązanie polega na tym, że oprogramowanie bazujące na sztucznej inteligencji (AI) interpretuje dane o przeszkodach, które otrzymuje wcześniej z drona, wyposażonego w czujniki na podczerwień. Następnie informacje te są uzupełniane o współrzędne GPS i przesyłane do narzędzia planującego proces pracy maszyny polowej. Tak powstaje cyfrowa mapa jazdy z zaznaczonymi miejscami do omijania. Autonomiczna kosiarka utrzymuje dzięki temu określoną i regulowaną strefę bezpieczeństwa wokół miejsc, w którym znajduje się zwierzyna. To rozwiązanie jest szczególnie przydatne na łąkach, na których lęgnie się chronione ptactwo.

Warto dodać, że dane dotyczące np. lokalizacji dzikich zwierząt i gniazd lęgowych są rejestrowane tylko w obrębie znanych granic działek – zarówno geodezyjnych, jak i ustalonych przez operatora. Granice te można łatwo przenosić do aplikacji sterującej AgBotem z istniejącego już odpowiedniego systemu zarządzania gospodarstwem. Jeśli jednak dane te nie są dostępne, pilot drona może samodzielnie oznaczyć granice pola – choćby na ekranie.

Automatyka koszenia wspomagana obserwacją z powietrza sprzyja więc szybkości i wydajności prac, przy jednoczesnym zadbaniu o zwierzęta. Operator maszyny może śledzić on-line postęp maszyny na swoim smartfonie, tablecie lub komputerze za pośrednictwem platformy AgXeed. Dane te podlegają archiwizacji, więc w każdej chwili rolnik może wydrukować je do celów kontroli.

W przyszłości technologia ta będzie mogła być wykorzystywana nie tylko w autonomicznych robotach polowych. Trwają prace, by wdrożyć ją w autonomicznych ciągnikach, kombajnach i sieczkarniach bez kierowcy. Jest bardzo realne, że rynkowa wersja aplikacji będzie już gotowa w ciągu najbliższych kilku lat.

Kolejny krok: monitorowanie i sterowanie dużymi szerokościami roboczymi

W czerwcu 2024 r. podczas pokazów dla dziennikarzy w Bad Saulgau w Niemczech, CLAAS i AgXeed zademonstrowały pracę AgBot 2.055 W4 z przetrząsaczem VOLTO 1300 T. Zestaw wykonał swą pracę planowo i nawet sam się wyłączał, gdy niektórzy dziennikarze podchodzili do niego zbyt blisko, chcąc – co oczywiste – wykonać jak najlepsze zdjęcia!

– Wprawdzie nie planowaliśmy takich bliskich spotkań dziennikarzy z AgBotem, ale jego systemy bezpieczeństwa zadziałały właściwie. I tak ma być! Potwierdzam, że pracujemy bowiem nad rozwiązaniami, które wykorzystują czujniki do wykrywania przeszkód w celu zapewnienia bezpiecznej strefy roboczej przekraczającej 3 metry. Będzie ono kompatybilne z narzędziami zawieszanymi i zaczepianymi – wyjaśnia Philipp Kamps, Product Manager AgXeed. 

Niezależnie od zapewnienia bezpieczeństwa, autonomiczne zestawy mają pracować jak najszybciej i efektywnie. Dlaczego? Bo takie są oczekiwania klientów.

– Rolnik czy firma usługowa, którzy nabędą kiedyś takiego AgBota, oczekują bezkompromisowej jakości pracy. To oznacza, że takie parametry jak: prędkość jazdy, prędkość obrotowa podzespołów maszyny – a w przypadku przetrząsacza – wirników i monitorowanie rozrzutu biomasy również muszą być zautomatyzowane. Dlatego przeprowadzamy próby w uprawach stawiających duże wyzwania maszynom i ich konstruktorom – dodaje Magnus Rupp, kierownik projektu CLAAS Saulgau.

Trwają również prace nad innymi zautomatyzowanymi procesami w procesie zbioru plonów. Celem jest odciążenie operatora. Trzeba przyznać, że niektóre rozwiązania są już dostępne na rynku i dotyczą tzw. „inteligentnego koszenia”.

Inteligentne koszenie: automatyzacja dla wielu zastosowań

Przykładowym zastosowaniem już istniejących inteligentnych rozwiązań jest np. koszenie przy użyciu zestawu: kosiarki tylne w układzie motyla plus kosiarka przednia. Poprzez ISOBUS można sterować tymi trzema maszynami niezależnie, co sprawdza się np. na uwrociach i w trudnym terenie. Modele kosiarek DISCO BUSINESS oferują w opcjach takie zautomatyzowane funkcje, takie jak:

*przyspieszenie BELT BOOST w celu oczyszczenia zespołów taśmowych na uwrociu;

*redukcja prędkości taśmy przy jednostronnym podnoszeniu zespołu tnącego;

*podnoszenie zespołów koszących przy zmianie biegu na wsteczny;

*nacisk na podłoże i prędkość taśmy podczas pracy na zboczach, aby zapewnić optymalne formowanie pokosu i ochronę darni przy jednoczesnym zminimalizowaniu znoszenia.

Kolejnym przykładem zastosowania automatyki jest funkcja Section Control dostępna dla wszystkich czterowirnikowych zgrabiarek LINER BUSINESS. Dzięki niej poprzez PILOT CEMIS 1200 firmy CLAAS wykorzystując sygnał GPS można zaplanować tor jazdy i automatyczne kierowanie na uwrociach. 

W praktyce więc wygląda to tak, że przy dziennej wydajności 100 ha i średniej długości pola wynoszącej 250 m, operator musiałby wcześniej opanować do 600 pozycji zgrabiarki, decydując o: podnoszeniu, opuszczaniu całego zestawu lub pojedynczych wirników. Teraz ta praca wykonywana jest elektronicznie przez Section Control. Czyż to nie odciąża operatora? To jest właśnie prawdziwa „cyfrowa rewolucja”!

Standaryzacja autonomiki to praca zespołowa

Prace badawcze nad uzyskaniem pełnej autonomiki różnych kombinacji maszyn CLAAS bez zaangażowania kierowcy postępują naprzód. Powstają coraz doskonalsze wersje interfejsów pozwalające sprzężyć maszyny samobieżne, AgBoty, dołączane narzędzia i drony. W tym zakresie liderem jest konsorcjum 3A: ADVANCED AUTOMATION & AUTONOMY.  Wiadomo już, że planowana jest także współpraca z innymi producentami maszyn rolniczych w ramach organizacji Agricultural Industry Electronics Foundation (AEF2024).

O firmie CLAAS

CLAAS to firma rodzinna założona w 1913 roku i jeden z wiodących światowych producentów maszyn rolniczych. Firma, z siedzibą główną w Harsewinkel w Westfalii, jest europejskim liderem na rynku sieczkarni polowych i kombajnów zbożowych. Znaczącą część oferty produktowej stanowi technologia cyfrowej obróbki informacji i sterowania. CLAAS zatrudnia ponad 12 tys. pracowników na całym świecie i w 2023 roku wygenerował obrót w wysokości 6,1 mld euro.

Więcej informacji: www.claas-group.com

O firmie AgXeed

Firma AgXeed została założona w 2018 roku i szybko stała się światowym pionierem w dziedzinie autonomii rolnictwa. Innowacyjne technologie AgXeed pomagają sprostać globalnym wyzwaniom związanym ze zrównoważoną produkcją żywności, biorąc pod uwagę ważne aspekty, takie jak niedobory siły roboczej, ochrona gleby i efektywne gospodarowanie zasobami. Gama produktów AgXeed obejmuje obecnie trzy AgBoty z różnymi konstrukcjami podwozi o mocy od 75 do 160 KM. Są one dostępne w ponad 20 krajach, w tym w Australii, Kanadzie i kluczowych regionach Europy. 

Więcej informacji: www.agxeed.com

Lody z buraków? Tak, to możliwe!

0

Wczoraj, w trzecią niedzielę lipca, obchodziliśmy Światowy Dzień Lodów. Choć może się wydawać, że to kolejna wymyślna nazwa, tym razem kryje się za nią coś naprawdę wyjątkowego! Kto nie lubi lodów? A czy wiedzieliście, że nawet buraki – warzywa, które na pierwszy rzut oka nie kojarzą się z deserami – mogą stać się bazą dla przepysznych i zdrowych lodów?

Wyjątkowe lody z buraków

Fala upałów w Polsce nie ustępuje. W takich chwilach, oprócz nawadniania się wodą, warto sięgnąć po coś chłodnego i orzeźwiającego. Idealnym wyborem mogą być tutaj zdrowe lody. Przykładem są lody z buraków ćwikłowych, które są doskonałym źródłem witamin, przeciwutleniaczy oraz błonnika. Dodatkowo, buraki obniżają ciśnienie tętnicze krwi, zapobiegając tym samym rozwojowi niektórych chorób sercowo-naczyniowych. Pomimo tych licznych zalet, nie cieszą się one dużą popularnością w Polsce – przeciętny Polak zjada rocznie tylko 3 kilogramy buraków z ogólnej ilości 110 kilogramów warzyw.

Problem marnowania buraków

Buraki są trudne do przechowywania – zawierają dużo wody, przez co szybko więdną, kurczą się i ostatecznie psują. W rezultacie, znaczna ich część jest wyrzucana jeszcze przed trafieniem do sklepów. Aby zaradzić temu marnotrawstwu, naukowcy z Wydziału Nauk o Żywności i Żywieniu Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu postanowili znaleźć sposób na wykorzystanie wartościowych, lecz nieestetycznych buraków, przekształcając je w smakowite i zdrowe lody.

Innowacyjne podejście do produkcji lodów

„Opracowaliśmy całą procedurę pozyskiwania takich lodów we współpracy z przedsiębiorcą” – mówi kierowniczka projektu, prof. dr hab. Joanna Kobus-Cisowska z Katedry Technologii Gastronomicznej i Żywności Funkcjonalnej. „Stworzyliśmy również nową, dedykowaną zamrażarkę płytową, gdzie jako chłodziwo, mogące mieć bezpośredni kontakt z produktem spożywczym, zastosowano nietoksyczną ciecz, będącą pochodną soli potasowej. Tak przygotowany proces produkcji umożliwia pozyskiwanie lodów z całych buraków, włącznie ze skórką.” Posłuchaj więcej w poniższym wideo:

źródło: UP w Poznaniu

W poniedziałek popada miejscami na zachodzie, północy a wieczorem na południu i w centrum [POGODA]

0

Najbliższa noc w pogodzie upłynie pod znakiem pogodnego nieba. Nad ranem na zachodzie zacznie się chmurzyć. Na termometrach od 10-11 stopni na Suwalszczyźnie o 12-14 stopni na wschodzie, południu i w centrum do 15 stopni na północy o nawet 18-20 stopni na zachodzie Polski.

O poranku na Ziemi Lubuskiej i Pomorzu Zachodnim miejscami popada przelotny deszcz. Do godzin popołudniowych przelotny deszcz badź słaba burza zdarzy się miejscami na Kaszubach, zachodniej Wielkopolsce, Dolnym Ślasku. Wieczorem słabe burze poajwią się lokalnie na Warmii, Mazurach, Kujawach a przelotnie popada miejscami na południu i w centrum. Tam gdzie popada można liczyć na 1-7 mm deszczu a podczas burz do 10-13 mm. Na wschodzie cały dzień słoneczny, suchy i ciepły. Wiatr podczas burz do 50 km/h a podczas przechodzenia frontu do 40 km/h. We wtorek popadać może lokalnie na wschodzie kraju.Szczegółowa prognoza do końca tygodnia pojawi sie jutro.

Gorąca niedziela i załamanie pogody w połowie przyszłego tygodnia [POGODA]

0

Według prognoz pogoda niebawem się załamie. Na szczęście większość kraju jest już na finiszu względem żniw. Najbliższa noc pogodna i sucha z temperaturą od 10 stopni na Podlasiu do 13-15 stopni na północy i 16 w centrum do 18-20 stopni na południu kraju.

Niedziela przez cały dzień w niemal całym kraju bo z wyjatkiem Podkarpacia i Roztocza będzie bardzo słoneczna. Na południowym wschodzie pojawi sie trochę więcej chmur i w dzień będzie chłodniej niż w innych regionach kraju.

Wiatr ze zmiennych kierunków. Pojawiać się będą dust devile czyli diabełki pyłowe unoszące resztki słomy, siana w powietrze. W poniedziałek na zachodzie zaznaczy się front który położy kres gorącemu kilkutygodniowemu etapowi z upałami.

Tempo zbiorów pszenicy we Francji jest powolne, a kondycja upraw się pogarsza

0

Według najnowszych danych monitoringu FranceAgriMer, stan upraw pszenicy miękkiej we Francji pogorszył się w ciągu tygodnia kończącego się 19 lipca. W dobrej i doskonałej kondycji było 52% upraw, co oznacza spadek o 5% w tygodniu.

Kondycja francuskich upraw pszenicy jest najgorsza od 2016 roku

Obecny wskaźnik pozostaje znacznie niższy niż w roku ubiegłym, kiedy wynosił 80% i najniższy od katastrofalnych zbiorów w 2016 r. (42 %).

Utrzymuje się powolne tempo zbiorów zbóż

Do 19 lipca wymłócono 14% planowanej powierzchni pszenicy (+10% tygodniowo), co jest znacząco niższym wynikiem od ubiegłorocznego. Średnia dla tej daty to 43%.

Opublikowane pod koniec czerwca przez KE prognozy zbiorów francuskiej pszenicy zakładały 6% spadek w skali roku. Jednak ostateczne zbiory będą jeszcze gorsze.

W Paryżu kontrakt na pszenicę podrożał ponad 4% w piątek

Notowania unijnej pszenicy wzrosły w piątek o prawie 9 euro (4,1%) do 223,75 eur/t pod wpływem obaw o francuskie uprawy.

Notowania wrześniowej serii pszenicy w Paryżu:

Prognoza produkcji zbóż we Francji według KE z końca czerwca (mln ton)

Produkcja pszenicy we Francji według KE z końca czerwca (mln ton)

Źródło: FranceAgriMer, KE

Eksperci IGC podnieśli prognozy światowej produkcji zbóż w sezonie 2024/25

0

Międzynarodowa Rada Zbożowa (IGC) skorygowała w górę oczekiwania globalnej produkcji pszenicy i kukurydzy na sezon 2024/25. Tym samym w porównaniu z czerwcowymi szacunkami prognoza produkcji zbóż, w tym pszenicy i zbóż paszowych, została podwyższona o 8 mln ton do rekordowego poziomu 2,321 mld ton, co przekroczy poziom z poprzedniego sezonu o 1%.

W lipcu wzrosły prognozy produkcji pszenicy i kukurydzy

Było to możliwe dzięki poprawie perspektyw zbiorów pszenicy w Ameryce Północnej, Pakistanie i Kazachstanie oraz produkcji kukurydzy w Stanach Zjednoczonych.

Pomimo niższego szacunku zapasów początkowych i niewielkiego wzrostu prognozowanego popytu, zapasy końcowe wzrosły o 4 mln ton w stosunku do szacunków z czerwca.

Zużycie zbóż będzie rekordowo wysokie, a zapasy spadną

Oczekuje się, że zużycie pasz, żywności i przemysłu wzrośnie do rekordowego poziomu, w związku z czym końcowe zapasy zbóż spadną w sezonie 2024/25 o 1% do najniższego od 10 lat poziomu 586 mln ton.

Wolumen światowego handlu zbożem spadnie o 7% w porównaniu do sezonu 2023/24 do 418 mln ton.

Światowa produkcja ryżu powinna być rekordowo wysoka

Według prognozy IGC produkcja ryżu w sezonie 2024/25 wzrośnie o 2% w porównaniu z sezonem 2023/24, do rekordowego poziomu 528 mln ton.

Prognoza IGC dla światowego rynku zbóż:

Źródło: IGC

Prognoza pogody na sobotę. Sucho, słonecznie i niemal bezwietrznie [POGODA]

0

W nocy będzie pogodnie i rześko. Na Podlasiu, Mazurach i Pomorzu Gdańskim w wielu miejscach temperatura spadnie do 9-10 stopni. Na wschodzie, północy, południu i w centrum o świcie około 12-14 stopni a najcieplej na zachodzie gdzie temperatura wyniesie 16 stopni Celsjusza

Prognoza pogody wskazuję na to, że za dnia będzie sucho i słonecznie. Jedynie w Tatrach wieczorem pojawia się burze. Wiatr powieje słabo, chwilami bezwietrznie. Na termometrach od 23 stopni na Helu do 31 stopni w rejonie Żagania i Żar w Lubuskim.

Uprawa na miarę wyzwań XXI wieku – uprawa bezorkowa i rola maszyn żniwnych

0

Erozja gleby, problemy z utrzymaniem wilgoci oraz uwalnianie węgla do atmosfery to tylko niektóre z wyzwań, przed którymi stają rolnicy w obliczu trwających zmian klimatycznych. Jednym z innowacyjnych rozwiązań jest uprawa bezorkowa – metoda, która łączy rolnictwo regeneracyjne z ekologicznym podejściem do uprawy.

Współczesne kombajny, takie jak modele John Deere T5, T6 i S7, są doskonałym przykładem maszyn dostosowanych do potrzeb uprawy bezorkowej. Wyposażone w nowoczesne rozdrabniacze słomy, w których zamontowano noże znane z modelu X9, wspierają efektywne i ekologiczne metody uprawy, idealnie wpisując się w kanony rolnictwa XXI wieku.

Uprawy bezpłużne wspomagają naturalny proces wegetatywny

Jak podaje Wielkopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego, jeszcze w 2022 roku ponad 90% gruntów ornych w Polsce było uprawiane metodą głębokiej orki. Do jej zalet można zaliczyć na przykład zwiększenie porowatości gleby czy skuteczną walkę ze szkodnikami glebowymi. Jednak wiele osób szuka alternatywnych metod dla klasycznej głębokiej orki, które pomogą zdywersyfikować uprawy w ramach jednego gospodarstwa.

Jedną z propozycji jest ekologiczna uprawa bezorkowa – element rolnictwa regeneratywnego. Bezpłużny system uprawy polega na rezygnacji z klasycznej orki, czyli upraw głębokich. To pozwala utrzymać na glebie wierzchnią warstwę złożoną m.in. z resztek roślinnych pozostałych po poprzednim sezonie upraw. W uprawę bezorkową wpisuje się pozostawianie resztek pożniwnych na polu. Dobre rozdrobnienie oraz rozprowadzenie przekłada się na poprawę struktury gleby oraz promowanie procesów naturalnego rozkładu materii organicznej. Uprawa bezorkowa ma szereg atutów: chroni glebę przed erozją i zabezpiecza ją w czasach susz, aby ta utrzymała w sobie niezbędną do wzrostu nowych roślin wilgoć. Pomaga również utrzymać płodozmian – to najtańszy sposób na zwiększenie żyzności i poprawę jakości uprawianych roślin.

Kombajny serii T5/T6 i S7 to maszyny usprawniające uprawę bezorkową

Kombajny John Deere serii T5/T6 i S7 wyróżniają się nie tylko zaawansowanymi rozwiązaniami technologicznymi, ale także, wydajnością i precyzją działania. Dzięki zastosowaniu technologii precyzyjnego zbioru, dostosowującej pracę maszyny do warunków na polu oraz indywidualnych potrzeb użytkownika, kombajny te umożliwiają optymalizację procesów zbioru i minimalizację strat.

– Nowo wprowadzone modele kombajnów T5/T6 zostały wyposażone w rozdrabniacz słomy, w którym zamontowano noże znane z modelu X9. W zależności od wymaganej intensywności rozdrabniania można wybrać rozdrabniacz o bardzo wysokim stopniu rozdrabniania z 124 nożami lub rozdrabniacz o wysokim stopniu rozdrabniania z 68 nożami. Z kolei ustawienie przeciwnoży można regulować z poziomu kabiny, aby zrównoważyć intensywność rozdrabniania i zużycie paliwa w zależności od stanu roślin i gleby. Rozdrabniacz o bardzo wysokim stopniu rozdrabniania zapewnia szybki rozkład resztek w glebie i uwolnienie z nich cennych substancji odżywczych dla roślin w następnym sezonie wegetacyjnym. Przyczynia się do obniżenia kosztów produkcji, co przekłada się na bezpośredni zysk finansowy w gospodarstwie – mówi Mateusz Janicki, specjalista ds. Maszyn Żniwnych w John Deere Polska.

Jak wdrożyć uprawę bezorkową?

– Pierwszy krok to dokładna analiza sytuacji Twojego gospodarstwa. Niezbędne będzie też odpowiednie wyposażenie. W przypadku uprawy bezorkowej tradycyjny pług zamieniamy na pług dłutowy, którego zastosowanie wpłynie na lepsze podsiąkanie oraz intensywniejszy rozwój systemu korzeniowego. Dzięki możliwości pracy na dużej głębokości umożliwia także likwidację podeszwy płużnej. Istotnym elementem na etapie zbioru rośliny poprzedzającej jest także odpowiednie rozdrobnienie oraz równomierny rozrzut słomy, co umożliwia przełomowy rozdrabniacz Extra Fine Cut w nowoczesnych kombajnach marki John Deere – mówiTomasz Mielczarek, Agro-Efekt, autoryzowany dealer John Deere Polska – Taka praktyka wpłynie następnie na szybki rozkład resztek w glebie i uwolnienie z nich cennych substancji pokarmowych. Po zbiorze przedplonu ważna jest uprawa ścierniska i dokładne wymieszanie resztek pożniwnych. Zabieg ten możemy wykonać równocześnie z wysiewem poplonów dzięki czemu ograniczamy liczbę przejazdów na naszym polu, co wpływa na mniejsze ugniatanie gleby. Na czynnik ten wpływa także napęd gąsienicowy, który jest zastosowany w ciągnikach John Deere serii 8RT oraz 8RX, a także 9RT i 9RX. Korzyść wówczas jest podwójna, ponieważ oprócz wspomnianego wcześniej mniejszego ugniatania gleby, ciągniki posiadają także lepszy uciąg – dodaje ekspert.

Nowe kombajny cyfrowe T5/T6, S7 z rozdrabniaczem z serii X9 to dobry wybór dla każdego gospodarstwa, które działa w systemie bezorkowym. Umożliwiają nie tylko wprowadzenie upraw bezpłużnych, ale także gwarantują komfort kabiny i najnowocześniejszą cyfrową przestrzeń roboczą o wysokiej rozdzielczości. Kombajn S7 powstał z myślą o większej wydajności: jest to możliwe dzięki najnowszemu silnikowi i zaawansowanej automatyce.

Odwiedź stronę John Deere i dowiedz się więcej o kombajnach T5/T6 oraz kombajnach S7.

Rolnictwo w Rumunii. Czym ten kraj może nas zadziwić? Czym się różni pod względem rolnictwa od Polski? [WIDEO]

0

Rumunia mimo że jest powoli rozwijającym się państwem. W wielu kwestiach może nas zadziwić. W niedługim czasie rozbudowany został port Konstanca i rozbudowana została także sieć dróg.

Historia rolnictwa w Rumunii

Rumunia składa się z wielu małych gospodarstw rolnych, których powierzchnia wynosi średnio 3.5 ha. Wynika to z faktu, że ten kraj był kiedyś pod kontrolą Związku Radzieckiego, a jego upadek doprowadził do reprywatyzacji, polegającej na oddaniu gruntów potomkom osób, którym te grunty zostały odebrane. Dopiero od roku 2007 nastąpił przełom, gdy Rumunia wstąpiła do Unii Europejskiej, co otworzyło drzwi zachodnim firmom.

,,Między 20%-30% ziemi w Rumunii jest obecnie, obrabiane przez właśnie zachodnie firmy, które tutaj wprowadziły kapitał, tutaj wprowadziły technologie.” – powiedział Emil Lemański redaktor Agro Profil

Rumunia, a rolnictwo

Na polach głównie możemy zobaczyć zboża, jęczmień, rzepak i słoneczniki, które stanowią najważniejszą roślinę oleistą. Dużym plusem dla rolnictwa w Rumunii jest jakość gleb występująca na terenie tego państwa. Czarnoziemy stanowią ok. 30% powierzchni, a resztę procent stanowią gleby brunatne i mady rzeczne, które wciąż należą do bardzo dobrych gleb. Natomiast średni poziom próchnicy wynosi 2,67% w Rumunii, a dla porównania w Polsce tylko 1,5%. Jednak susza, która występuje przez brak wystarczającej ilości rocznych opadów, powoduje, że zbiory nie są zadowalające dla rolników.

W tym kraju ważną rolę odgrywa rzeka Dunaj, która ,,daje Rumunii życie”.

,,Dunaj jest rzeką o ogromnym znaczeniu dla rolnictwa Rumunii, z kilku względów, po pierwsze jest to ogromny zasób wody, która jest tu niezwykle potrzebna, która jest wykorzystywana do nawadniania upraw, ale po drugie co ważniejsze jest to, że jest to świetny szlak wykorzystywany do transportu zboża do Morza Czarnego.”-powiedział Emil Lemański redaktor Agro Profil

Na tej rzece znajduje się ponad 70 portów, a roczny eksport tylko tym szlakiem wodnym sięga 5mln ton, co jest o wiele więcej niż w Polsce.

,,Tą jedną rzeką Rumunia przepuści tyle zboża, ile praktycznie my przez wszystkie nasze porty morskie.”-powiedział Emil Lemański redaktor Agro Profil

Transport w Rumunii

Jednym z największych wyzwań kierowcy w Rumunii są drogi. Prowadzą one przez góry, gdzie się znajdują kręte i wąskie drogi, na których ciężko się minąć z innym samochodem biorąc pod uwagę, że kombajn ma szerokość 6 m. Główną drogą zebranych żniw jest kolej, a później Morze Czarne.

Konstanca jako okno na świat

Najważniejszym portem w Rumunii jest port Konstanca, przez który eksportowane jest głównie zboże, ale tak naprawdę wszystko, co zostało zebrane na rumuńskich polach. Rozbudowany został w ekspresowym tempie. Dzięki tej inwestycji Rumunia zyskała port, który w ciągu roku może wyeksportować 26 mln ton zboża w ciągu roku. Natomiast Polska przez wszystkie swoje porty w 2022 roku wyeksportowała zaledwie 7 mln ton.

Porównanie polskiego rolnictwa, z rolnictwem w Rumunii

,,Myślę, że największą różnicą pomiędzy polskim, a rumuńskim rolnictwem jest przede wszystkim jest skala, no i też podejście do rolnictwa. Tutaj w większości jest to traktowane jako biznes, aczkolwiek biznes robiony z przyjemnością i z poszanowaniem tradycji, z wizją rozwoju, otwartością na nowości.”-powiedział Rafał Pawlikowski

W Polsce rolnictwo jest podobne jak do rolnictwa w Rumunii jednak klimat odgrywa największą rolę, bo latem jest o wiele cieplej i skala rolnictwa jest znacznie większa niż w Polsce.

,,Wszyscy uczestniczący w łańcuchu transakcyjnym, czy dostaw są nastawieni na wydajność, na rozwiązywanie problemów, na usprawnianie procesów, a nie blokowanie aut w porcie na dwa dni” -powiedział Rafał Pawlikowski

Pełna relacja wideo z wyjazdu dostępna na naszym kanale Youtube!

Wyjątkowy New Holland T7.225: 2 mln ciągników z Basildon i tylko jeden taki!

0

W tym roku fabryka New Holland w Basildon w Wielkiej Brytanii ma dwie okazje do świętowania. Mija 60 lat od uruchomienia produkcji ciągników, drugą okazją do świętowania jest to, że w tym roku z linii montażowej zjechał 2 milionowy ciągnik. Jest nim New Holland T7.225.

New Holland T7.225: Basildon świętuje 2 mln ciągników z efektownym designem

New Holland T7.225 to jeden z najpopularniejszych modeli z serii T7 produkowanych w fabryce w Basildon. Jubileuszowa wersja różni się od modelu standardowego niepowtarzalnym wyglądem co sprowadza się do efektywnego malowania nadwozia. Panele są w kolorze „candy blue”, oprócz tego jest srebrno-czarna grafika New Holland przedstawiająca flagę Wielkiej Brytanii Union Jack oraz logo „2 000 000 Basildon Tractors”, a także maski silnika w kształcie liścia New Holland.

Ten wyjątkowy ciągnik ma również czarne obręcze kół z cukierkowo niebieskimi krawędziami. Dwumilionowy ciągnik pojawi się na specjalnych pokazach podczas nadchodzących wydarzeń w Wielkiej Brytanii, a następnie zostanie wystawiony w Centrum dla Zwiedzających w Basildon.

Historia Fabryki w Basildon: Od Forda 6X do 2 mln ciągników New Holland

Fabrykę w Basildon otwarto w 1964 roku. Na początku montowano tam nową serię ciągników Ford 6X o mocy 37-65 KM. Pierwszymi z dwóch milionów ciągników były modele 2000 Dexta, 3000 Super Dexta, 4000 Major i 5000 Super Major. W ciągu dwóch lat fabryka wyprodukowała 100 000 tych ciągników, które później powszechnie znane były jaki seria „Pre-Force”.

W 1984 roku wyprodukowano 500-tysięczny ciągnik z serii 10 z kabiną Q, wprowadzonej na rynek trzy lata wcześniej, która ostatecznie obejmowała modele od 2610 o mocy 44 KM do 8210 o mocy 116 KM, wprowadzając takie rozwiązania, jak przekładnia SynchroShift. 

Pięć lat później, co zbiegło się w czasie z wprowadzeniem na rynek w 1989 r. ewolucji III generacji serii 10, Basildon wyprodukował swój milionowy ciągnik. W tym roku obchodzono również 25-lecie produkcji w zakładzie, które uczczono wypuszczeniem specjalnej edycji ciągników 7810 Silver Jubilee. 

W 1995 roku fabryka wyprodukowała swój 1 500 000 ciągnik, model Serii 40, cztery lata po tym, jak przeszła w ręce nowego właściciela po zakupie firmy Ford New Holland zajmującej się sprzętem rolniczym przez Fiata, tworząc dzisiejszą markę New Holland. 

Jubileuszowa wersja New Holland T7.225 wyróżnia się niepowtarzalnym wyglądem co sprowadza się do efektywnego malowania nadwozia. Fot. Firmowe 

Rosja zwiększyła o ponad 1/5 eksport zbóż w zakończonym sezonie

0
cena pszenicy

Według FSMU „Argus-Fito” na rok MR 2023/24 wydziały terytorialne Rossilhospnadzor wydały świadectwa fitosanitarne na eksport 89,3 mln ton zbóż i produktów ich przetwórstwa, czyli o 21% więcej niż w przypadku sezonu 2022/23 (73,9 mln ton). Poinformowała o tym służba prasowa rosyjskiej agencji.

Zboża z największym wzrostem sprzedaży

– jęczmień — o 67%, do 9,46 mln ton,

– kukurydza — o 31%, do 7,7 mln ton,

– mąka pszenna – o 60%, do 1,27 mln ton,

– owies – 2 razy do 334,7 tys. ton,

– żyto – 3 razy, do 231,5 tys. ton,

– gryka – 2 razy, do 222,5 tys. ton,

– groch — 2-krotnie , do 3,37 mln ton.

Rosja ustanowiła rekord w eksporcie pszenicy

Według USDA Rosja wyeksportowała w sezonie 2023/24 rekordowe 55,5 mln ton pszenicy w porównaniu do 48 mln ton sezon wcześniej.

Największy wzrost sprzedaży nastąpił do Indii

Wśród krajów importujących rosyjskie zboże w sezonie 2023/24 znacząco zwiększyły zakupy Indie – 22 razy, Indonezja – 8 razy, Tunezja – 3 razy, Bangladesz – 3 razy, a także Jemen (+60%), Chiny (+57%), Zjednoczone Emiraty Arabskie (+55%), Brazylia (+43%), Meksyk (+39%).

Źródło: apk-inform, USDA

Ceny hurtowe i detaliczne paliw spadły w ostatnim tygodniu

0
Cena diesla i benzyny

W cenniku hurtowym PKN Orlen w skali tygodnia kończącego się 19-go lipca 2024, cena netto litra Pb95 spadła o 3 grosze (-10 groszy tydzień wcześniej) i sięga 4,979 zł/l (bez VAT). W tym samym czasie diesel potaniał o 6 groszy (-15 groszy tydzień wcześniej) i kosztował 4,982 zł/l (bez VAT).

Od początku lipca benzyna tanieje w hurcie 9 groszy, a ON 18 groszy na litrze. W konsekwencji cena hurtowa diesla zbliżyła się do ceny Pb-95.

Mimo ostatniej korekty ropa straciła na wartości w skali tygodnia

W połowie tygodnia kontrakty terminowe na ropę przerwały passę kilkudniowych spadków, a znaczna korekta kursu amerykańskiego dolara (osłabienie dolara), w którym wyceniana jest ropa, wspiera ceny surowca. Odbiciu sprzyjał też spadek zapasów ropy w USA, który świadczy o większym popycie. W ostatnich dniach czynniki te przeważają nad obawami o popyt ze strony Chin. Jednocześnie rosnące szanse na wygraną Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich działają prospadkowo, ponieważ Trump obiecuje likwidację barier wydobycia surowca w USA.

Kierowcom pomaga też tani dolar

Po blisko miesiącu słabości złotego (kurs usd/pln powyżej 4 zł) wycena dolara wobec złotego zaczęła gwałtownie spadać w ostatnich dniach czerwca. Pomagał w tym wzrost notowań euro wobec dolara, ale też popyt na polskie aktywa na GPW oraz obligacje. 12.07.2024 wycena dolara spadła w okolice 3,90 zł – najniżej w tym roku. W ostatnich dniach dolar podrożał do ok. 3,94 zł, ale ciągle jest tani, co oczywiście przekłada się na tanie zakupy ropy przez rafinerie i tanie importowane paliwa gotowe.

W detalu ceny średnie paliw spadły o kilka groszy w skali tygodnia

Według e-Petrol.pl w połowie 29-go tygodnia 2024 za benzynę 95-oktanów i olej napędowy trzeba było średnio zapłacić na krajowych stacjach odpowiednio 6,39 zł/l i 6,43 zł/l. Oznacza to, że cena średnia obu głównych paliw spadła o 3-5 groszy w skali tygodnia.

Warto zauważyć, że rozbieżność cenowa między stacjami paliw jest bardzo duża i sięga nawet 10%. Jednak Orlen i inne sieci oferują wakacyjne rabaty, stąd ich ceny stały się teraz atrakcyjne dla kierowców.

Ceny średnie paliw w detalu: 17-07-2024 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):

• Pb98: 7,17 zł/l (-2 gr/l);
• Pb95: 6,39 zł/l (-5 gr/l);

• ON: 6,43 zł/l (-3 gr/l);
• LPG: 2,69 zł/l (0 gr/l).

Aktualnie paliwa są dużo tańsze od swoich historycznych maksimów z 2023 roku (8,08 zł/l ON z października i 7,95 zł/l Pb-95 z czerwca 2023).

Jednocześnie tylko cena hurtowa i detaliczna benzyny jest minimalnie niższa niż rok temu (tabela poniżej).

Zmiany cen paliw w skali roku – tabela

Ceny hurtowe i detaliczne paliw w kraju:

Dla porównania, notowania ropy Brent na tle zmian kursu usd/pln

Marże modelowe stacji paliw w skali rocznej są zbliżone do rekordowego poziomu

W połowie 29 tygodnia 2024 uśredniona marża modelowa stacji paliw sięgała 29 gr/l dla ON (21 gr/l tydzień wcześniej) i 26 gr/l dla Pb95 (tydzień wcześniej było to 25 gr/l).

W tym roku marża modelowa ze sprzedaży benzyny (23 gr/l) jest o tylko 2 grosze niższa od rekordu z 2020 roku, a w przypadku ON (23 gr/l) o 1 grosz niższa od 2020 roku. Warto przypomnieć, że w okresie pandemii covid-19 mocno ograniczona była sprzedaż paliw, a stacje próbowały częściowo zrekompensować to wysokimi marżami.

Marże modelowe liczone są od oficjalnych cen hurtowych PKN Orlen i nie uwzględniają upustów (zwykle 15-30 gr/l) udzielanych wcześniej poszczególnym odbiorcom (stacjom paliw), ale też nie uwzględniały upustów wakacyjnych stosowanych przez różne sieci stacji.

Marże modelowe stacji paliw w skali rocznej:

W 2023 roku średnia marża modelowa stacji paliw wyniosła 20 groszy/l (2 gr/l powyżej średniej z 5 lat) dla benzyny 95-oktanów i 17 grosz/l (+7 gr/l w stosunku do średniej z 5-lat) dla oleju napędowego. O ile marża na sprzedaży benzyny jest w tym roku nieco wyższa od średniej wieloletniej, to w przypadku ON była ona w 2023 roku dużo wyższa od średniej.

W skali całego 2022 roku średnia marża modelowa stacji paliw ze sprzedaży diesla wyniosła 6 gr/l, a dla Pb95 12 gr/l. Były to poziomy dużo niższe niż w poprzednich latach.

Źródło cen: PKN Orlen, e-petrol.pl, barchart.com