Strona główna Blog Strona 396

Polscy hodowcy jaj w obliczu drastycznych zmian: KE wprowadza nowe wymogi

0

Komisja Europejska ogłosiła nowe rozporządzenie, które zmienia zasady znakowania jaj. Zamiast w pakowalniach, od 8 listopada br. jaja będą musiały być znakowane już na fermach. Decyzja ta budzi ogromne kontrowersje wśród polskich producentów jaj, którzy obawiają się, że nowe przepisy doprowadzą do znacznych problemów w branży, w tym do wzrostu cen i zapaści na rynku.

Znakowanie jaj na fermach zamiast w pakowalniach

Obecnie znakowanie jaj odbywa się w pakowalniach, gdzie nadrukowywane są informacje wymagane przez różnych odbiorców. Przeniesienie tego obowiązku na fermy oznacza ogromne koszty dla producentów. Szacuje się, że wprowadzenie nowych standardów może kosztować branżę setki tysięcy, a nawet miliony złotych. 

Producenci jaj ostrzegają przed kryzysem

Problem komplikuje fakt, że różni odbiorcy, w tym eksporterzy, mają różne wymagania dotyczące nadruków na jajach. Na przykład Izrael nie dopuszcza żadnych oznaczeń, podczas gdy niektóre sieci handlowe w Europie wymagają dodatkowych informacji, takich jak data pakowania czy nazwa sklepu. Wprowadzenie obowiązkowego znakowania na fermach może więc skutkować utratą części rynków eksportowych

Rozporządzenie KE pozwala co prawda na pewne odstępstwa, umożliwiając państwom członkowskim dopuszczenie znakowania jaj w pierwszym zakładzie pakowania. Niestety Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie przewiduje wprowadzenia takich przepisów w Polsce.

Decyzja Komisji Europejskiej rodzi zatem poważne obawy o przyszłość polskiego rynku jaj, zarówno pod kątem cen, jak i dostępności produktów. Branża drobiarska apeluje o ponowne rozważenie wprowadzenia tych przepisów lub o umożliwienie stosowania wyjątków, które pozwoliłyby na zachowanie konkurencyjności polskich jaj na rynkach międzynarodowych.

źródło: forsal

XXVII Festiwal Starych Ciągników i Maszyn Rolniczych. Raj dla miłośników retro techniki rolniczej

0

15 sierpnia 2024 roku miłośnicy zabytkowych pojazdów rolniczych będą mieli okazję uczestniczyć w niezwykłym wydarzeniu, które z roku na rok przyciąga coraz więcej entuzjastów maszyn z minionej epoki.

Traktorowy Rajd Zwycięstwa, będący integralną częścią Międzynarodowego Festiwalu Starych Ciągników w Wilkowicach, znów przemierzy ulice Poznania, a uczestnicy wyruszą spod poznańskiej Cytadeli, by dotrzeć do Wilkowic na XXII edycję festiwalu.

Rajd Zabytkowych Traktorów przez Poznań

Traktorowy Rajd Zwycięstwa to wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz miłośników starych ciągników. Parada traktorów i innych maszyn rolniczych, która przemierza ulice stolicy Wielkopolski, nie tylko wzbudza zachwyt widzów, ale również przypomina o bogatej tradycji rolnictwa i techniki rolniczej w Polsce. Rajd zakończy się w Wilkowicach, gdzie rozpocznie się główne wydarzenie – XXII Międzynarodowy Festiwal Starych Ciągników i Maszyn Rolniczych im. Jerzego Samelczaka.

XXII Międzynarodowy Festiwal Starych Ciągników w Wilkowicach

Festiwal w Wilkowicach to największe w Polsce wydarzenie poświęcone zabytkowym maszynom rolniczym, które w tym roku odbędzie się w dniach 17-18 sierpnia 2024 roku. Tegoroczna edycja zapowiada się wyjątkowo imponująco. Na wystawie zaprezentowanych zostanie aż 400 maszyn rolniczych, w tym rekordowa liczba 330 traktorów! Warto podkreślić, że tematem przewodnim festiwalu będą ciągniki z gruszą żarową, zwane potocznie bombajami. Dla entuzjastów tych wyjątkowych maszyn zaplanowano specjalne wydarzenie – finał I Ogólnopolskiego Liczenia Bombajów.

Atrakcje dla uczestników i gości

Festiwal Starych Ciągników w Wilkowicach to nie tylko statyczna wystawa. Organizatorzy przygotowali szereg atrakcji, które przyciągną zarówno młodszych, jak i starszych miłośników rolniczych legend. W programie znajdą się m.in. wyścigi traktorów, traktor pulling, przeciąganie liną traktora, orka, młócenie zboża oraz widowiskowe prezentacje maszyn na placu manewrowym. Nie zabraknie także traktorowych atrakcji dla dzieci oraz tradycyjnego korowodu.

Imprezy towarzyszące

Podczas festiwalu odbędą się także imprezy towarzyszące, w tym półfinał Ogólnopolskiego Turnieju Kół Gospodyń Wiejskich „Bitwa Regionów” oraz Wystawa Rolnicza „AGROWilkowice”. Festiwal to także doskonała okazja, by zrobić zakupy na stoiskach handlowych, skosztować lokalnych potraw w licznych punktach gastronomicznych oraz skorzystać z atrakcji wesołego miasteczka i strefy zamków powietrznych.

Zrelacjonujemy dla Was całe wydarzenie, więc nie zapomnijcie śledzić naszych mediów społecznościowych, gdzie na bieżąco będziemy dzielić się najciekawszymi momentami festiwalu!

źródło: Klub Miłosników Starych Ciagnikow i Maszyn Rolniczych „Traktor i Maszyna” 

KRIR apeluje do rządu o pilne podwyższenie emerytur rolniczych

0
KRUS kolejny raz podniósł stawkę odsetek za zwłokę

Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych (KRIR) wystosował 9 sierpnia 2024 roku apel do Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska oraz Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Czesława Siekierskiego. KRIR domaga się pilnej zmiany przepisów dotyczących emerytur rolniczych, wskazując na ich niską wysokość w kontekście rosnących kosztów życia i wzrastającego przeciętnego wynagrodzenia.

Głodowa emerytura

W apelu zwrócono uwagę na fakt, że najniższa emerytura rolnicza, przysługująca po 25 latach ciężkiej pracy na roli i regularnym opłacaniu składek, wynosi od 1 marca 2024 roku zaledwie 1 780,96 zł. Zarząd KRIR podkreśla, że jest to kwota zdecydowanie niewystarczająca, zwłaszcza biorąc pod uwagę wzrost kosztów utrzymania.

Rolnicy szczególnie oburzają się na porównanie wysokości swojej emerytury z tzw. „rentą alkoholową”, która wynosi tyle samo, mimo że nie wymaga długiego okresu pracy ani opłacania składek.

Emerytura KRUS stanowi jedynie 90% minimalnej emerytury ZUS

KRIR wskazuje również na ubiegłoroczne zmiany w waloryzacji emerytur rolniczych, które powiązały wysokość świadczeń KRUS z emeryturami ZUS za pomocą wskaźników. W efekcie emerytura KRUS stanowi jedynie 90% minimalnej emerytury ZUS. Ponadto, za każdy rok pracy powyżej 25 lat rolnicy otrzymują jedynie symboliczne 10 zł dodatkowo.

Zarząd KRIR przypomniał, że w poprzedniej kadencji Sejmu posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz Koalicji Obywatelskiej popierali postulat zrównania emerytury rolniczej z minimalną emeryturą ZUS. Mimo to, do tej pory nie wprowadzono oczekiwanych zmian.

Apel o podwyższenie emerytury

W związku z tym, KRIR apeluje do obecnej koalicji rządzącej o podjęcie pilnych działań legislacyjnych w celu nowelizacji przepisów o emeryturach rolniczych. Wnioskowane zmiany powinny obejmować nie tylko podwyższenie podstawowej kwoty emerytury, ale także zwiększenie dodatków za dłuższy okres składkowy oraz dla rolników, którzy płacili wyższe składki z tytułu posiadania większych gospodarstw.

Samorząd rolniczy wyraził nadzieję, że rząd uwzględni ich postulaty i poprawi sytuację finansową rolników, którzy od lat czekają na sprawiedliwe rozwiązania w zakresie emerytur.

źródło: KRIR

Jesienno-zimowe ćwiczenia wojskowe dla rolników – nowe rozporządzenie MON

0

Ministerstwo Obrony Narodowej (MON) podjęło decyzję o organizacji ćwiczeń wojskowych dla rolników w okresie jesienno-zimowym. Decyzja ta jest odpowiedzią na wniosek Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) i ma na celu uwzględnienie sezonowego charakteru prac rolniczych, które są najbardziej intensywne wiosną i latem.

Powołanie na ćwiczenia wojskowe

MON w sierpniu bieżącego roku zadeklarowało, że rolnicy nie będą powoływani na ćwiczenia wojskowe, z wyjątkiem tych, którzy wyrazili na to zgodę. Zgodnie z sugestią MRiRW, decyzja o przesunięciu ćwiczeń na okres jesienno-zimowy ma na celu minimalizację wpływu na działalność rolniczą, która w tych miesiącach jest mniej intensywna.

Powoływanie rezerwistów na ćwiczenia

Ćwiczenia wojskowe dla rezerwistów są standardowym działaniem, mającym na celu utrzymanie ich gotowości bojowej. Powoływane są osoby będące częścią pasywnej rezerwy, w szczególności te, które posiadają przydziały mobilizacyjne. Centralne Wojskowe Centrum Rekrutacji (CWCR) jest odpowiedzialne za wezwania na ćwiczenia, które mogą mieć różny charakter: jednodniowe, krótkotrwałe (do 30 dni), długotrwałe (do 90 dni) oraz rotacyjne (do 30 dni z przerwami w ramach jednego roku).

Kto może zostać powołany?

Na ćwiczenia mogą być powołane osoby, które nie ukończyły 55. roku życia, a w przypadku oficerów i podoficerów – 63. roku życia. W 2024 roku limit osób, które mogą zostać wezwane na ćwiczenia, wynosi 200 tysięcy. Jest to podobny poziom jak w poprzednich latach.

Co przysługuje żołnierzom na ćwiczeniach?

Żołnierze biorący udział w ćwiczeniach otrzymują uposażenie, które zależy od ich stopnia i stanowiska. Na przykład, szeregowy otrzyma 141 zł za dzień ćwiczeń, kapral 161 zł, sierżant 176 zł, porucznik 221 zł, pułkownik 331 zł, a generał dywizji 451 zł. Uposażenie to jest zwolnione z opodatkowania. Dodatkowo, żołnierze rezerwy mają zagwarantowane umundurowanie, wyposażenie, zakwaterowanie, wyżywienie oraz opiekę medyczną. Pracownicy wezwani na ćwiczenia mają prawo do bezpłatnego urlopu na czas ich trwania.

Rekompensata dla rolników

Rolnicy, którzy będą uczestniczyć w ćwiczeniach wojskowych, mają prawo do rekompensaty za utracone wynagrodzenie, zgodnie z przepisami ustawy o obronie ojczyzny. Różnica pomiędzy otrzymanym uposażeniem a wynagrodzeniem za pracę lub dochodem z działalności gospodarczej, w tym rolniczej, może być wyrównana nawet do kwoty 756,10 zł dziennie.

Rolnicy wstrzymują sprzedaż zboża. Porty notują dramatyczny spadek obrotów!

0

Polskie porty obecnie świecą pustkami. Eksport zbóż w lipcu 2024 roku spadł o 65% w porównaniu do analogicznego okresu w zeszłym roku. Rolnicy wstrzymują się ze sprzedażą zboża, oczekując na wyższe ceny, co skutkuje gwałtownym spadkiem obrotu w portach.

Zboże czeka na wyższe ceny

Główna przyczyna zastoju to niskie ceny pszenicy, które obecnie wynoszą około 910 zł za tonę w portach. Rolnicy nie są zadowoleni z tych stawek, więc zdecydowali się przechowywać zboże w magazynach, licząc na wzrost cen w przyszłości. Co więcej, po zeszłorocznym kryzysie zbożowym, ukraińskie ziarno omija Polskę i jest transportowane przez inne kraje, głównie przez rumuńskie porty.

Pesymistyczne prognozy na przyszłość

Analitycy rynku zbożowego nie widzą powodów do optymizmu. Brak lokalnej podaży i zakończenie tranzytu z Ukrainy wpływa na spadek inwestycji w rozwój infrastruktury portowej. Mirosław Marciniak, analityk rynków zbożowych, zwraca uwagę, że choć ceny są niskie, Polska wciąż pozostaje jednym z najdroższych rynków w regionie. Obawy budzi także potencjalny wzrost importu z innych krajów.

Problemy z jakością i ilością zboża

Dariusz Kutzias, prezes Daku International, podkreśla, że eksport jest na bardzo niskim poziomie. Najwięksi gracze na rynku, którzy zwykle kupowali 10 tys. ton dziennie, teraz skupują zaledwie 1–1,5 tys. ton. Podaż zboża z Polski jest tak ograniczona, że niektóre globalne firmy musiały przekierować swoje statki do innych krajów, jak Litwa, ponieważ nie mogły znaleźć odpowiednich ilości zboża w Polsce. Problemem jest również jakość ziarna – coraz trudniej o pszenicę o odpowiedniej zawartości białka.

Terminale obniżają ceny

Niskie obroty w portach zmuszają terminale do obniżania cen za przeładunki zboża. Obecnie opłaty wynoszą 35–40 zł za przeładowaną tonę, co jest znaczącym obniżeniem w stosunku do wcześniejszych stawek.

Zmiany w eksportowych statystykach

Choć dane GUS za pierwsze pięć miesięcy 2024 roku wskazują na spadek eksportu zaledwie o 7%, to lipcowy spadek obrotu w portach o 65% jest już bardzo odczuwalny. Największy spadek odnotowano w eksporcie kukurydzy, którego wolumen zmniejszył się o jedną trzecią w porównaniu do zeszłego roku.

Spadek prognoz produkcji

W nowym sezonie przewiduje się dalszy spadek eksportu zbóż z Polski, głównie ze względu na niższe prognozy krajowej produkcji, która ma wynieść około 25,6 mln ton, czyli o 4% mniej niż w poprzednim roku. Sytuacja w portach jest więc kluczowym wskaźnikiem przyszłych trendów na rynku zbożowym, który obecnie nie napawa optymizmem.

Polskie rolnictwo i porty czekają na lepsze czasy, które mogą jednak nie nadejść tak szybko, jak by sobie tego życzyli producenci zboża.

źródło: Rzeczpospolita

Poniedziałkowy poranek będzie rześki. Na termometrach od 8 do 12 stopni [POGODA]

0

W nocy z niedzieli na poniedziałek pogoda będzie spokojna, sucha a na zachodzie i południu bezwietrzna. Na termometrach od 8 stopni w Lubelskim; 9-11 stopni na południu, zachodzie i w centrum do 12 stopni na północy, gdzie odczuwalny będzie delikatny wiatr z zachodu. W ciągu dnia nadal słonecznie i sucho. Ale pojawi się spory kontrast w temperaturze. Na wietrznym Podlasiu od 20 do 22 stopni a na krańcach południowo zachodniej Polski niemal 30 stopni w cieniu i słabszy wiatr. Odczuwalna temperatura na Podlasiu w wyniku wiatru będzie poniżej 20 stopni a na zachodzie powyżej 30 stopni.

Wtorek i środa również upłyną w słonecznej i suchej atmosferze. Będzie nieco cieplej w ciągu dnia ponieważ na zachodzie, południu i w centrum temperatura zbliży się do 29-32 stopni.

Prognoza pogody na niedzielę. Wietrznie, słonecznie i w wielu regionach bez porannej rosy [POGODA]

0

Przed nami noc ze sporym zachmurzeniem na zachodzie i w centrum kraju i tu najcieplej bo do 14-16 stopni. Najchłodniej na pogodnym Podkarpaciu i w Lubelskim- tu od 10 do 12 stopni. Nad resztą kraju od 13 do 14 stopni.

Wiatr w nocy na wschodzie, północy i w centrum umiarkowany i tu w wielu miejscach w nocy nie będzie rosy. W ciągu dnia chmury rozpłyną sie na korzyść słońca. Jedynie w okolicy Sejn, Suwałk pojawi się przelotny deszcz. Będzie wietrznie. Na Podlasiu i MAzurach powieje do 70 km/h/ W centrum, na północy i wschodzie do 55 km/h. Na zachodzie i południu do 35 km/h. Front z opadami widoczny jest w okolicy czwartku a przed nim temperatura wzrośnie do 27-32 stopni i to będzie najwyższa temperatura w tegorocznym sierpniu.

Drastycznie spadły rządowe prognozy zbiorów pszenicy we Francji

0

Francuskie ministerstwo rolnictwa poinformowało w piątek (10.08.2024), że francuscy producenci pszenicy stoją w obliczu „jednych z najgorszych zbiorów od 40 lat” po mokrej zimie i lecie.

Oczekuje się, że Francja, wiodący producent i eksporter pszenicy zwyczajnej w Unii Europejskiej, zmniejszy w tym roku produkcję pszenicy do 26,3 mln ton, czyli o prawie 25 procent mniej niż w 2023 r., według agencji statystycznej ministerstwa – Agreste.

Spadek produkcji wynika częściowo z „warunków pogodowych”, powiedział Agreste, ponieważ we Francji w zeszłym roku sezon sadzenia był bardzo mokry, a wiosną i wczesnym latem nie było wystarczającej ilości słońca.

Nieco wcześnie swoje prognozy zbiorów we Francji mocno przycięły: Argus Media, Strategie Grains i służba zagraniczna USDA.

Produkcja pszenicy we Francji (KE) z uwzględnieniem prognozy AGRESTE

Źródło: Agreste

Indonezja planuje zwiększyć mandat dotyczący biopaliw do B50

0

Olej z palmy oleistej stanowi ok. 35% ogólnoświatowej produkcji olejów roślinnych, co może być zaskakujące, biorąc pod uwagę fakt, że do 2006 r. to olej sojowy był najpopularniejszym olejem roślinnym.

Uprawa oleju palmowego jest tańsza od produkcji pozostałych olejów

Ze względu na wysoką wydajność upraw palmy oleistej, produkcja oleju palmowego jest o wiele tańsza od produkcji pozostałych olejów, a jego szczególne właściwości pozwalają na łatwy proces przetwarzania. Z tego powodu olej palmowy możemy obecnie znaleźć prawie wszędzie: w naszym jedzeniu (zwłaszcza w jedzeniu przetworzonym i przekąskach), paszach dla zwierząt, kosmetykach, środkach czystości, biopaliwach, świecach.

Z 1 ha upraw otrzymuje się aż 3,8 t oleju palmowego, a tylko 0,5 t oleju sojowego

Liczba m2 ziemi potrzebnych do produkcji kilograma olejów roślinnych pokazuje, jak bardzo wydajna jest uprawa palmy oleistej. Z hektara uprawy można uzyskać 3,8 tony oleju palmowego, 0,8 tony oleju rzepakowego, 0,7 tony oleju słonecznikowego i 0,5 oleju sojowego.

Indonezja jest największym producentem oleju palmowego na świecie

Indonezja, będąca największym na świecie producentem oleju palmowego (razem z Malezją produkują 85% śwaitowego oleju palmowego), posiada najwyższe na świecie uprawnienia w zakresie mieszanek biopaliwowych – B35. Ustępujący rząd prezydenta Joko Widodo planuje w przyszłym roku zwiększyć mandat do B40. Kolejny prezydent Prabowo Subianto obiecuje zwiększenie mandatu do B50, co ograniczy eksport oleju sojowego.

Indonezja chce zwiększyć udział biopaliwa w dieslu do 50%

Obecna administracja zleciła Departamentowi Energii, producentom ropy naftowej i innym zainteresowanym stronom przeprowadzenie testów statystycznych składu B50. Następnie odbędą się próby transportowe, które trwają zwykle rok, a Ministerstwo Rolnictwa dokonuje oceny produkcji i zapasów. Jednak proces ten będzie wymagał inwestycji w zakłady przetwórcze.

Największe w kraju stowarzyszenie producentów oleju palmowego GAPKI ostrzega, że wzrost udziału biopaliw ograniczy eksport i spowoduje straty w budżecie kraju w obliczu stagnacji przemysłu.

W związku z wprowadzeniem wysokich wymogów w zakresie biopaliw i obowiązkową sprzedażą oleju na rynku krajowym, od 2019 r. spożycie oleju palmowego w kraju wzrosło średnio o 7,6%, podczas gdy produkcja wzrosła zaledwie o 1%.

Producenci oleju palmowego i eksporterzy są przeciw

Stowarzyszenie nie widzi potrzeby zwiększania mandatu w kontekście niskich cen oleju napędowego. W tym roku w ramach mandatu B35 zużyte zostanie 11 mln ton surowego oleju palmowego, natomiast w ramach B40 zużycie wzrośnie do 14 mln ton, a w ramach B50 wyniesie 18 mln ton, co negatywnie wpłynie na krajowy olej i eksportu, a także dochody budżetu.

Eksperci sugerują zwiększenie produkcji i przyspieszenie programu ponownego zalesiania przez drobnych rolników lub utworzenie specjalnej strefy surowców do biodiesla przed zwiększeniem mandatu.

Przypomnijmy, że Indonezja planuje zwiększyć produkcję biodiesla z oleju palmowego z 13 do 16 mln kilolitrów.

Źródło: graintrade, Centrum Edukacji Obywatelskiej

Lipiec był drugim najcieplejszym w historii, kończąc passę 13 rekordowych miesięcy

0

Lipiec 2024 r. był drugim najcieplejszym lipcem na świecie według danych Agencji ds. Zmian Klimatu Copernicus, ze średnią temperaturą powietrza na powierzchni wynoszącą 16,91°C. Było to o 0,68°C więcej niż średnia w lipcu z lat 1991–2020 i tylko o 0,04°C mniej od poprzedniego najwyższego poziomu z lipca 2023 r. Niemniej jednak oznacza to koniec 13-miesięcznego okresu, w którym każdy miesiąc był najcieplejszy za dany miesiąc roku.

Według danych ERA5 lipiec był o 1,48°C wyższy od szacowanej średniej lipca z lat 1850–1900, czyli wyznaczonego przedindustrialnego okresu odniesienia, co oznaczało również koniec serii 12 kolejnych miesięcy z temperaturą 1,5°C lub wyższą.

W lipcu 2024 r. odnotowano dwa najgorętsze dni w historii

Chociaż lipiec 2024 r. nie był średnio tak ciepły jak lipiec 2023 r., Ziemia doświadczyła dwóch najgorętszych dni według zapisu danych ERA5. Średnia dzienna temperatura na świecie osiągnęła w dniach 22 i 23 lipca 17,16°C i 17,15°C. Biorąc pod uwagę niewielką różnicę, zbliżoną do poziomu niepewności danych, nie można z całkowitą pewnością stwierdzić, który z dwóch dni był najgorętszy.

Dzienna średnia globalna temperatura powietrza na powierzchni w roku 2024 (czerwony), 2023 (pomarańczowy) i wszystkich lat pomiędzy 1940 a 2022 (szary).

Nasz klimat w dalszym ciągu się ociepla

Według Samanthy Burgess, zastępcy dyrektora Copernicus Climate Change Service (C3S) : „Seria rekordowych miesięcy dobiegła końca, ale tylko o włos. Na całym świecie lipiec 2024 r. był prawie tak ciepły jak lipiec 2023 r., czyli najgorętszy miesiąc w historii.

Ogólny kontekst nie uległ zmianie, nasz klimat w dalszym ciągu się ociepla. Niszczycielskie skutki zmiany klimatu rozpoczęły się na długo przed 2023 r. i będą trwać do momentu, gdy globalna emisja gazów cieplarnianych osiągnie poziom netto. zero.”

W Europie lipiec był drugim najcieplejszym miesiącem w historii po lipcu z 2010 roku

W przypadku Europy średnia temperatura w lipcu 2024 r. była o 1,49°C wyższa od średniej w lipcu z lat 1991–2020, co czyni ten miesiąc drugim najcieplejszym lipcem w historii kontynentu, po lipcu 2010 r. Temperatury były najbardziej powyżej średniej w Europie Południowej i Wschodniej, ale blisko lub poniżej średniej w północno-zachodniej Europie.

Źródło: Agencja ds. zmian klimatu Copernicus

Aktualne ceny zbóż w portach / na giełdzie

0

Ten rok jest nietypowy. Jest początek sierpnia, a na polach stoi w zasadzie tylko kukurydza.

Mimo praktycznie zakończonych żniw, na rynku ofert sprzedaży ziarna jest mało

Dla producentów rolnych jest to okres wzmożonych prac polowych, a sprzedaż zboża odkładają na później, wyzbywając się tylko nadwyżek, które nie mieszczą się w magazynach.

W portach zwiększonych dostaw spodziewać się można dopiero pod koniec sierpnia, wtedy też podstawi się więcej statków.

Ceny zbóż są niższe, ale rzepaku wyższe niż przed rokiem

Cena pszenicy konsumpcyjnej 12,5 % w portach wynosiła dzisiaj (09.08.2024) od 910 do 925 zł/t netto, a za 14% białka nawet 1050 zł/t. Są to ceny o 100-120 niższe niż w 2023 roku. Jakość pszenicy w tym roku jest też słabsza, a dużo ziarna nie spełnia parametrów.

Za rzepak w portach oferowano dzisiaj 2020 zł/t i jest to cena wyższa o 120-140 zł/t niż w roku ubiegłym.

Ceny transakcyjne zbóż w portach i magazynach krajowych

CENY DNIA 09.08.2024.PortyMAGAZYNY KRAJOWE
zł/tmin (zł/t)max (zł/t)
Pszenica kons.12,5% białka910-925830880
Pszenica kons. 13% białka940-950

Pszenica kons. 14% białka1035-10559501000
Pszenica paszowa810-830720830
Pszenżyto g.68700-710660710
Żyto paszowe g,68620-635540620
Żyto konsumpcyjne
590640
Owies g.46
630680
Jęczmień g.62700-715610680
Kukurydza 2tys DON860-870820890
Groch
9701080
Łubin
10301110
Bobik
10001050
Rzepak (bez dopłat)202019502015

Na największych giełdach towarowych ceny zbóż i oleistych nie chcą rosnąć

W Chicago notowania kukurydzy i soi pozostają w trendzie spadkowym, mimo że i tak już są na poziomie najniższym od 4 lat. Ceny amerykańskiej pszenicy próbują się stabilizować w okolicy kilkuletnich minimów.

W Paryżu notowania unijnych kontraktów pozostają pod wpływem dwóch skrajnych czynników. Z jednej strony słabe zbiory zbóż i rzepaku w Europie oraz malejące perspektywy dla kukurydzy i słonecznika wspierają ceny, ale z drugiej potencjał wzrostu jest ograniczony z powodu trendu spadkowego panującego w Chicago. W USA zbiory będą wyjątkowo dobre, ponieważ pogoda sprzyja w tym roku amerykańskim uprawom.

Giełda w Paryżu (zamknięcie z 09.08.2024):

  • Pszenica (dostawa we wrześniu) – 217,0 eur/t;
  • Kukurydza (dostawa w listopadzie) – 203,75 eur/t;
  • Rzepak (dostawa w listopadzie) – 464,5 eur/t.

Źródło: e-WGT / PHU Start , Euronext-Paryż

W sobotę w pogodzie zmiany. Pojawi sie silny wiatr z zachodu [POGODA]

0

Według prognoz pogody noc zapowiada się pogodna na południu kraju. Na północy tj. od Pomorza po Kujawy, Mazury, Warmię, Podlasie, północne Mazowsze popada deliaktny deszcz do 2-4 mm przez około pół godziny do godziny czasu. W centrum, na zachodzie i wschodzie na ogół sucho ale pochmurno. Ciepło. Na termometrach 14-17 stopni Celsjusza; jednak na północy po przejściu opadów nasili sie zachodni wiatr.

W sobotę pogoda zapowiada sie słoneczna. Deszcz pokropi jedynie w regionach podgóskich oraz od Suwalszczyzny po Żuławy. Wiatr dość silny- najmocniej powieje w centrum i na wschodzie do 45 km/h a na wybrzeżu do nawet 70 km/h.