Podczas gdy Europa zmierza ku największej suszy w tym tysiącleciu w USA w kilku stanach burza spowodowała liczne powodzie po których nadszedł mróz i wszystko zamarzło niczym w filmie „Pojutrze”. W jednych regionach woda po dach a w innych -35 stopni.
Pogoda w USA stanęła na głowie
W ostatnich dniach ulewne deszcze przetoczyły się przez stan Kentucky, Tennessee, Wirginia, Arkansas i Georgia, Potwierdzono 9 ofiar śmiertelnych, najwięcej w stanie Kentucky. Po wystąpieniu rzek z koryt i zalaniu pól uprawnych oraz wsi i miast z północy nadszedł mróz, zamieniając wody powodziowe w lodowisko.
Tennessee- Jacob Fulbright
Kilka miesięcy temu jeszcze większy kataklizm dotknął sąsiednie stany na południowym wschodzie. Wówczas zginęło ponad 200 osób. Trudna pogoda w USA związana jest ze zmianami klimatu. Praktycznie co miesiąc w którejś części USA notujemy jakiś kataklizm. Przed nami wiosna i w Stanach Zjednoczonych rozpocznie się sezon na tornada a pierwsze wiosenne ciepło napłynie do Stanów Zjednoczonych i Kanady już pod koniec tego tygodnia
IKAR prognozuje krajowe zbiory pszenicy w przedziale 77 – 87 mln ton
Instytut Badań nad Rynkiem Rolnym (IKAR) obniżył prognozę zbiorów pszenicy w Rosji w 2025 r. do 77, 82 i 87 mln ton w scenariuszach odpowiednio negatywnym, umiarkowanym i pozytywnym. Wcześniej prognozy opiewały na poziomie 79, 84 i 89 milionów ton.
„Widzimy, że w styczniu i lutym nie ma silnych i regularnych opadów, zwłaszcza w centrum i północnej części południowego obwodu kraju (Wołgograd i część obwodu rostowskiego). Poza tym nadchodzące mrozy nie są aż tak dotkliwe, ale mogą wpłynąć na kondycję i tak niezbyt silnych roślin” – informuje IKAR.
IKAR skorygował w dół prognozy eksportu pszenicy w tym sezonie
Szacunkowy eksport pszenicy w sezonie 2024/25 został zmniejszony do 43 milionów ton z 43,5 miliona ton poprzednio.
„Ma to związek z naszą oceną dostępności pszenicy o jakości eksportowej i jej lokalizacją: duże rezerwy poza Uralem i stosunkowo małe na południu i w centrum kraju” – poinformował IKAR.
Swoje prognozy eksportu rosyjskiej pszenicy obniżyli też inni analitycy
Wcześniej ośrodek analityczny SovEcon obniżył prognozę rosyjskiego eksportu pszenicy w sezonie 2024/25 z 43,7 do 42,8 mln ton.
Szef Rosyjskiego Związku Zbożowego Arkadij Złoczewski również poważnie obniżył szacunki dotyczące eksportu zboża z Rosji na sezon 2024/25 do 47–48 mln ton, z czego pszenica, według prognoz, będzie stanowić około 41 mln ton.
Dla porównania USDA w lutowym raporcie również przyciął rosyjski eksport pszenicy w tym sezonie do ciągle jednak znacznie wyższego poziomu –45,5 mln ton (-0,5 mln ton w stosunku do styczniowej prognozy). W sezonie 2023/24 rosyjski eksport pszenicy osiągnął rekordowe 55,5 mln ton.
Francuska firma konsultingowa Strategie Grains skorygowała w górę swoją prognozę produkcji pszenicy miękkiej w Unii Europejskiej (UE) na sezon 2025/26 , co jest spowodowane większą niż oczekiwano powierzchnią zasiewów we Francji.
Produkcja pszenicy w UE powinna wzrosnąć znacznie w skali roku
Według raportu produkcja pszenicy miękkiej osiągnie 127,7 miliona ton, co stanowić ma wzrost w porównaniu z 127,2 miliona ton szacowanymi w zeszłym miesiącu. Wielkość ta oznacza również znaczący wzrost w porównaniu do 113,7 mln ton szacowanych w tym sezonie(2024/25) .
Firma konsultingowa ostrzega jednak, że istnieją ryzyka klimatyczne, które mogą mieć wpływ na plony:
nadmierna wilgotność w Europie Zachodniej
brak deszczu w południowo-wschodniej Europie
Czynniki te mogą ograniczyć wzrost upraw w niektórych kluczowych regionach.
Zapowiada się spadek produkcji kukurydzy w UE
W przeciwieństwie do pszenicy prognozowana produkcja kukurydzy w UE została nieznacznie obniżona. Strategie Grains szacuje obecnie, że produkcja osiągnie 59,9 miliona ton, co stanowi spadek w porównaniu z 60,3 miliona ton prognozowanymi w zeszłym miesiącu. Jednakże wielkość ta jest nadal wyższa niż 58,1 mln ton w sezonie 2024/25 .
Główną przyczyną tej redukcji jest zmniejszenie powierzchni zasiewów kukurydzy, gdyż wielu rolników zdecydowało się na zwiększenie zasiewów roślin ozimych, uważanych za bardziej dochodowe i bezpieczniejsze w obliczu zmieniających się warunków pogodowych.
Eksport i import zbóż w UE
Oczekuje się, że w sezonie 2025/26 eksport pszenicy i jęczmienia odbije w górę ze względu na:
większe zbiory w UE;
mniejszą dostępność zbóż w innych krajach eksportujących.
Jeśli chodzi o import kukurydzy, przewiduje się, że w sezonie 2025/26 wyniesie on ponad 20 milionów ton, gdyż wzrost unijnej produkcji pozostanie umiarkowany.
Trendy cen zbóż w UE
Strategie Grains oczekuje, że w pozostałej części sezonu 2024/25 może nastąpić niewielki wzrost cen zbóż. Oczekuje się jednak, że w sezonie 2025/26:
ceny kukurydzy będą niższe niż w sezonie 2024/25;
ceny pszenicy miękkiej i jęczmienia będą wyższe.
Może to być ulgą dla producentów pszenicy i jęczmienia, ale stanowi wyzwanie dla konkurencyjności europejskiego sektora kukurydzy.
Wnioski
Korekta w górę produkcji pszenicy w UE na sezon 2025/26 odzwierciedla większy obszar zasiewów i poprawę warunków wzrostu zimą. Jednakże zmniejszona produkcja kukurydzy i niekorzystne warunki pogodowe mogą powodować niepewność w tym sektorze.
Europejscy rolnicy muszą przygotować się na zmieniające się otoczenie rynkowe, w którym trendy cenowe i handlowe będą nadal decydować o rentowności sektora.
Przed nami nijaka zima. Śniegu jest mało, powietrze wyjątkowo suche a przed nami dużo słonecznych chwil z mroźnymi nocami i z dnia na dzień coraz cieplejszymi dniami. Z niedzieli na poniedziałek niebo w niemal całym kraju będzie pogodne- chmurzyć się ma jedynie od Podlasia po Warmię, wybrzeże oraz punktowo na południu kraju. Zimno. Na termometrach od -15/-13 stopni w rejonie Kościana, Kozienic i Białowieży do -13/-10 stopni od Ziemi Lubuskiej po Wielkopolskę, Łódzkie, Mazowsze, Lubelskie, Małopolskę i Świetokrzyskie. Najcieplej do -8/-5 stopni na Suwalszczyźnie ale tam najzimniej będzie dziś w godzinach wieczornych- do -13 stopni po czym temperatura w nocy będzie rosła.
W poniedziałek najwięcej pogodnego nieba na Ziemi Łódzkiej- bezchmurne niebo. Im bliżej gór tym więcej chmur kłębiastych a na północy przewaga chmur nad słońcem i zwłaszcza od Żuław po Warmię, Podlasie przelotnie poprószy śnieg. Jutro odwilż zaznaczy się od okolic Krzyża Wielkopolskiego wzdłuż rzeki aż do Odry i na wybrzeżu. Wiatr od Kaszub po Kujawy, Mazowsze, Podlasie, Mazury silny z zachodu a na zachodzie i południu słaby z kierunków zmiennych- najczęściej powieje ze wschodu.
Z raportu Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) wynika, że międzynarodowe ceny żywności spadły w styczniu drugi miesiąc z rzędu.Pokazuje to indeks cen żywności FAO*, który wyniósł średnio 124,9 punktu w styczniu, co stanowi spadek o 1,6 procent w porównaniu z grudniem.
Indeks cen żywności FAO (wykres)
W porównaniu do stycznia 2024 roku wskaźnik jest wyższy o 6,2 procent, ale 22,0 procent poniżej historycznego maksimum (marzec 2022 roku).
Warto zauważyć, że światowe ceny żywności wróciły do poziomów sprzed wybuchu wojny pełnoskalowej na Ukrainie (luty 2022), ale nie zniwelowały wybicia z okresu pandemii Covid-19.
W styczniu spadki indeksów cen cukru, olejów roślinnych i mięsa przeważyły nad wzrostem wskaźników cen produktów mlecznych i zbóż.
Zmiany notowań wskaźników poszczególnych grup towarów żywnościowych
* Indeks cen żywności FAO (FFPI) jest miarą miesięcznej zmiany międzynarodowych cen koszyka towarów żywnościowych. Składa się ze średniej pięciu indeksów cen grup towarów ważonych średnimi udziałami eksportowymi każdej z grup w latach 2014–2016.
Pasja, wiedza i doświadczenie to motto firmy Wialan, która ponownie zaskoczyła organizując konferencję dla kilkuset osób w Czuszowie. W walentynkowy poranek klienci mieli okazję wysłuchać ciekawych prelekcji oraz podzielić się swoimi doświadczeniami.
Tematyka konferencji Wialan
Konferencję rozpoczął Marek Krysztoforski z CDR w Radomiu przedstawiając zagadnienia z zakresu Wspólnej Polityki Rolnej. Tym samym dyskutowano m.in. o kwestii aktualizacji ekoschematów. Jak to na południe Polski przystało nie mogło zabraknąć też tematów sojowych. O agrotechnice soi i popełnianych błędach mówi Kamil Mazur, kierownik działu doświadczalnictwa i nasiennictwa Wialan. To wszystko na podstawie doświadczeń własnych przeprowadzanych w kilku lokalizacjach, m.in. w gospodarstwach klientów. O poprawie efektywności wykonywanych zabiegów i narzędziach wspomagających precyzję mówił Tomasz Żywiczka z firmy Krukowiak. Konferencję podsumował Jerzy Mleczko, czołowy specjalista firmy Wialan nazywany w swoim środowisku nie bez przyczyny profesorem. W swoim wystąpieniu omówił istotę optymalizacji zabiegów z pomocą preparatów zwiększających efektywność działania środków ochrony roślin.
33 lata działalności firmy Wialan
Dla firmy Wialan ten sezon jest rokiem jubileuszowym. 6 marca mijają 33 lata istnienia działalności, która urosła do rangi lidera dystrybucji w Polsce południowo-wschodniej. I zdawać by się mogło, że to żadna okrągła rocznica. Dla właścicieli Wialan liczba 33 to, jednak wartość szczególnie ważna i symboliczna uznawana za wyjątkową i mistrzowską. Redakcja Agro Profil życzy z tej okazji kolejnych sukcesów i owocnej współpracy z rolnikami.
Wialan po raz kolejny zadziwił organizując dużą konferencje dla swoich klientów, którzy przyjechali wysłuchać prelekcji specjalistów. fot. M.Piśny
W comiesięcznym raporcie (luty) Amerykański Departament Rolnictwa (USDA) ocenia, że globalne zbiory pszenicy wyniosą w tym sezonie rekordowe 793,8 mln ton (+0,6 mln ton od stycznia). Co, jeśli się prognoza sprawdzi, będzie o 0,3% (2,6 mln ton) lepszym wynikiem w skali roku.
W lutym pozostawiono oczekiwania produkcji pszenicy w Australii na dobrym poziomie 32 mln ton, a zbiory w Argentynie podniesiono symbolicznie do 17,7 mln ton.
Zmalały oczekiwania globalnego eksportu pszenicy
W lutym przycięte zostały prognozy eksportu pszenicy z UE (z 29 do 28 mln ton), z Rosji (z 46 do 45,5 mln ton) i z Ukrainy (z 16 do 15,5 mln ton).
Dla porównania, w poprzednim sezonie eksport pszenicy z Rosji osiągnął rekordowe 55,5 mln ton, Ukraina wyeksportowała rok wcześniej 18,6 mln ton, a UE 38 mln ton.
Z gorszych zbiorów w UE, Rosji i na Ukrainie korzystają Stany Zjednoczone
Eksport pszenicy z USA powinien wzrosnąć w tym sezonie do 23,1 mln ton z 19,2 mln ton rok wcześniej. W lutym prognoza tego eksportu nie zmieniła się.
Chiny zaimportują mniej pszenicy po rekordowych zbiorach
Według najnowszej prognozy Chiny zaimportują tylko 8 mln ton pszenicy (-2,5 mln ton od stycznia) w porównaniu do 13,6 mln ton sezon wcześniej. Państwo Środka zanotowało w tym sezonie rekordowe zbiory pszenicy – 140,1 mln ton. W lutym obniżone został też szacunki unijnego importu pszenicy z 11,5 do 11 mln ton (12,7 mln ton w sezonie 2023/24).
Światowa konsumpcja pszenicy powinna przewyższyć produkcję
W lutym globalne zużycie pszenicy w sezonie 2024/25 podniesiono o 1,8 mln ton do 803,7 mln ton (+5,7 mln ton – r/r), co oznacza że konsumpcja przewyższy zauważalnie produkcję szacowaną na 793,8 mln ton.
Globalne zapasy pszenicy zdecydowanie spadną w skali roku
Konsekwencją najnowszych zmian prognoz podaży i popytu (korekta w górę produkcji była mniejsza niż wzrost spożycia) jest spadek o 1,3 mln ton (od stycznia), do 257,6 mln ton, oczekiwanych zapasów pszenicy na koniec sezonu 2024/25. Prognozowany wynik jest gorszy o 3,7% (-9,9 mln ton) od zakończonego sezonu 2023/24.
Zapasy pszenicy w USA wzrosną mimo lepszego eksportu
Amerykańskie zapasy pszenicy na koniec sezonu 2024/25 pozostawione zostały w lutym na poziomie 21,6 mln ton. Będzie to oznaczało wzrost o 14,0 % w skali roku.
Fachowym doradztwem służy firma Rapool znana z wielu topowych odmian rzepaku ozimego, która organizuje w przeciągu całego sezonu praktyczne spotkania polowe i merytoryczne konferencje. Tej zimy zespół doradców i specjalistów wyruszył ponownie w Polskę i w trzech lokalizacjach tj. na Podkarpaciu, Opolszczyźnie i Ziemi Łódzkiej przeprowadził szkolenia dla plantatorów.
Mówią, że rzepak ozimy to uprawa dla specjalistów – i rzeczywiście coś w tym jest. Jego popularność wśród polskich rolników, jednak nie słabnie, a areał z pewnymi zmianami utrzymuje się w granicy miliona hektarów. Chcąc uzyskać wysoki plon nasion musimy, jednak dopilnować uprawy przez okres niemal 12 miesięcy – do tego potrzeba mimo wszystko dużej wiedzy.
Andrzej Duszejko, prezes Rapool Polska mówił o aktualnej sytuacji światowej na rynkach oleistych. fot. M.Piśny
Rzepak w ujęciu światowym
Andrzej Duszejko z Rapool Polska przedstawił w liczbach aktualną sytuację na rynkach roślin oleistych. Według jego wyliczeń rzepak ozimy w 2024 roku zajął w skali świata areał 39,62 mln hektarów, z którego pozyskano 75,35 mln ton surowca. Prognozy na nadchodzący sezon mówią, już jednak o spadkach zarówno w kontekście powierzchni uprawy, planowanych zbiorów jak i zgromadzonych zapasów – sama Europa zmniejszyła je z 1,6 mln ton do 0,8.
Wyzwania w hodowli rzepaku
Dörte Göckede z Rapool Ring GmbH omówiła natomiast obecne wyzwania w hodowli rzepaku. W obliczu postępujących zmian klimatycznych i regulacji unijnych to właśnie tutaj podkłada się największe nadzieje na utrzymanie potencjału plonowania wobec rosnących zagrożeń m.in. ze strony agrofagów. To, jednak nie jest takie proste – wyhodowanie jednej odmiany to proces trwający około 10 lat i wart 1 mln euro. Obecnie dla hodowli Rapool najważniejsza jest hodowla odpornościowa i utrzymanie stabilności plonowania.
Jak podkreślała specjalistka – hodowla i działania muszą przewidywać co będzie się działo nawet za 20 lat i czego będą wymagali rolnicy oraz rynek.
Doświadczenia w warunkach Polski
Ciekawymi wyniki doświadczeń prowadzonych w warunkach naszego kraju podzielił się Artur Kozera z Rapool Polska. Firma prowadzi szeroko zakrojone badania na ponad 4 tys. poletek testując nie tylko odmiany, ale także terminy siewu czy zbioru, dawki nawożenia czy reakcje roślin na uszkodzenia. Te cenne analizy pozwalają na selekcję odmian czy zmianę dotychczasowych założeń agrotechnicznych. W obliczu wyzwań firma stawia na rozwijanie strategii Rapool Stem Strategy polegającej na wprowadzaniu do praktyki nowej generacji mieszańców o korzystnych pakiecie cech.
Członkowie Związku Rolników „Solidarność” oraz Związku Zawodowego Rolnictwa Korona postanowili działać. Na czele z hodowcą Januszem Terką zablokowali transporty świń w drodze do polskich zakładów mięsnych. Rolnicy nie kryli oburzenia – zatrzymywali kierowców i żądali odpowiedzi na kluczowe pytanie: skąd pochodzą przewożone zwierzęta?
Niemieckie tuczniki zalewają Polskę? Rolnicy protestują
– Dziś udowodniliśmy, że świnie faktycznie przyjeżdżają do nas z Niemiec – relacjonował Terka na żywo z miejsca protestu. Według rolników, otwarcie granic sprawiło, że niemiecki żywiec swobodnie wjeżdża do Polski, wypierając rodzime hodowle. Twierdzą, że sytuacja staje się nie do zniesienia – polskie gospodarstwa stoją w obliczu poważnego kryzysu.
Niepokój rolników dotyczy także zdrowia zwierząt. Alina Ojdana z ZZR Korona wskazuje, że importowane świnie mogą pochodzić z regionów, gdzie jeszcze niedawno występowała pryszczyca. – Nadal nie znamy źródła zakażenia w Niemczech. Nie wiemy, czy to błąd, czynnik biologiczny, czy wręcz celowe działanie. Zagrożenie jest ogromne – podkreśla Ojdana.
„Wstydźcie się” – apel do przewoźników
W czasie protestu rolnicy nie kryli rozczarowania firmami transportowymi. – Ci, którzy przywożą tuczniki zza granicy, powinni się wstydzić! Jeśli nie przestaną, opublikujemy nazwy tych firm – zapowiedział Terka.
Kryzys cenowy na horyzoncie?
Rolnicy obawiają się, że masowy import świń z Niemiec doprowadzi do drastycznego spadku cen skupu. – Nie możemy pozwolić, by niemieckie chlewnie były opróżniane kosztem naszych gospodarstw – mówił Terka.
Zaledwie miesiąc temu w Brandenburgii, 70 km od polskiej granicy, wykryto pierwsze od 40 lat ognisko pryszczycy. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi uspokaja, twierdząc, że podjęto odpowiednie środki ostrożności, ale transporty świń nadal przekraczają granicę. Rolnicy więc postanowili działać na własną rękę, przeprowadzając kontrole zarówno na granicach, jak i przed zakładami mięsnymi.
W związku z protestem Animex Foods odniósł się do sprawy, przyznając, że ok. 3% ich tygodniowego zapotrzebowania na trzodę pochodzi z Niemiec. Firma zapewniła jednak, że wciąż priorytetowo traktuje współpracę z polskimi rolnikami, którzy dostarczają 97% surowca.
Rolnicy zapowiadają kolejne protesty i kontrole transportów. Zamierzają sprawdzać zakłady mięsne, do których – według ich wiedzy – trafiają tuczniki z Niemiec. Sprawa zyskuje na rozgłosie, a hodowcy domagają się zdecydowanych działań ze strony rządu, by ochronić polski rynek i zapewnić uczciwe ceny skupu.
Stacje paliw dopiero teraz reagują na znaczną (10-15 gr/l) przecenęna rynku hurtowym paliw z końcówki stycznia. Tymczasem w ostatnich dniach ceny hurtowe rosły i zniwelowały już wcześniejszą przecenę. Niestety, dla kierowców, notowania ropy przestały spadać, przechodząc do trendu bocznego o dużej amplitudzie wahań. Jednocześnie złoty umocnił do obu głównych walut, co powinno chronić krajowy rynek przed ewentualnym odbiciem w górę cen surowca.
Na stacjach cena średnia ON spadła o 6 groszy, a cena Pb95 o 4 grosze za litr w skali tygodnia
Według e-Petrol.pl w połowie 7-go tygodnia 2025 za benzynę 95-oktanów i olej napędowy trzeba było średnio zapłacić na krajowych stacjach odpowiednio 6,15 i 6,29zł/l. Oznacza to, że cena średnia benzyny spadła o 4 grosze, a diesla o 6 groszy na litrze w skali tygodnia.
Jednocześnie cena średnia autogazu obniżyła się o 3 grosze do 3,21 zł/l. Warto zauważyć, że w hurcie ceny paliw rosną i zniwelowały już całkowicie spadek z przełomu stycznia i lutego.
Aktualne ceny na stacjach paliw
Cena średnia paliw w detalu: 14-02-2025 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):
Paliwa są dużo tańsze od swoich historycznych maksimów z 2023 roku (8,08 zł/l – ON z października i 7,95 zł/l – Pb95 z czerwca 2023).
Aktualnie ceny obu głównych paliw są również niższe niż przed rokiem o 27-34 gr/l w detalu i 36-58 groszy na litrze w hurcie.
Ceny paliw – zmiany w skali roku (tabela)
W hurcie paliwa podrożały
W cenniku hurtowym PKN Orlen w skali tygodnia kończącego się 12-go lutego 2025, cena netto litra Pb95 zrosła o 2 grosze (4 grosze tydzień wcześniej) i sięga 4,802 zł/l (bez VAT). W tym samym czasie diesel podrożał o 10 groszy (5 groszy tydzień wcześniej) i kosztował 5,014 zł/l (bez VAT). Różnica w wycenie ON i Pb95 (z VAT) wzrosła do 26 groszy z 23 groszy tydzień wcześniej.
Od początku 2025 roku benzyna 95 i ON w hurcie drożeją 10 groszy na litrze.
Ceny hurtowe paliw prawie nie zmieniły się w skali 2024 roku
2024 rok benzyna w hurcie zamknęła ceną identyczną jak przed rokiem, a diesel potaniał o skromne 6 groszy w skali roku (bez VAT).
Hurtowe ceny paliw PKN Orlen i ceny paliw na krajowych stacjach (wykres)
Dla porównania, notowania ropy Brent(usd/b) na tle zmian kursu USD/PLN
Ropa mocno potaniała w II połowie stycznia
W lutym notowania ropy Brent poruszają się w szerokim trendzie bocznym 74-77 usd za baryłkę po tym jak w II połowie stycznia notowania surowca spadły o ok. 10%. W piątkowe (14.02.2025) popołudnie ropa Brent kosztuje ok. 75,7 usd/b, czyli o 1 dolara więcej niż tydzień wcześniej.
Wcześniej notowania giełdowe ropy rosły gwałtownie w III dekadzie grudnia i I połowie stycznia. W konsekwencji ropa Brent przekroczyła 15-go stycznia 82 usd/b i była najdroższa od lipca 2024 roku. Wzrostom notowań surowca sprzyjało większe od wymaganego ograniczenie produkcji przez kraje OPEC+, w tym Rosję w grudniu i nałożenie przez USA nowych ograniczeń na rosyjskie dostawy i firmy międzynarodowe pracujące dla rosyjskiego sektora wydobywczego. Ceny surowca zaczęły jednak spadać w miarę zbliżania się do zaprzysiężenia Donalda Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych, a po zaprzysiężeniu tempo spadków przyspieszyło. Już wcześniej Trump zapowiadał zmianę nastawienia do polityki wydobycia i eksportu surowców energetycznych. Dodatkowo nowy prezydent USA wezwał kraje OPEC do obniżenia cen surowca poprzez zwiększenie podaży. Na razie odzewu na ten apel nie ma, a ceny przestały spadać.
Złoty umocnił się do dolara i euro
Jeszcze 13.01.2025 kurs dolar/złoty notowany był najwyżej od ponad roku – 4,170 zł za dolara. Kolejne dni przyniosły jednak duży spadek w okolice 4,01 złotego za dolara – 24-go stycznia. Przełom stycznia i lutego przyniósł odbicie w górę do 4,08, ale dzisiaj (14.02.2025) dolar kosztuje już poniżej 3,97 złotego.
Wahania kursu USD/PLN zależą najmocniej od aktualnego kierunku zmian notowań głównej pary walutowej świata, czyli EUR/USD. W sytuacji, gdy dolar osłabia się do euro, to złoty zyskuje do obu walut i na odwrót.
Złoty pozostaje silny z racji wysokich stóp procentowych w naszym kraju, które pozostaną z nami w najbliższych miesiącach. Stopy procentowe są głównym narzędziem służącym do trzymania w ryzach inflacji, która nie odpuszcza.
Dodatkowo popytowi na polskie aktywa (obligacje i akcje) pomaga perspektywa zakończenia wojny Rosji z Ukrainą.
Polska waluta pozostawała silna wobec euro, zamykając sesje poniżej 4,28 zł za euro od początku grudnia do połowy stycznia. W ostatnich dniach kurs eur/pln spadł jednak w okolice 4,16 złotego za euro – najniżej od 2018 roku.
Marże stacji paliwbyły rekordowe w 2024 roku
W połowie 7 tygodnia 2025 uśredniona marża modelowa stacji paliw wyniosła 18 groszy/l dla ON (-9 gr/l w skali tygodnia), a w przypadku benzyny (Pb95) 27 groszy na litrze (-3 grosze w skali tygodnia).
Na początku 2025 roku marże modelowe stacji paliw są wyjątkowo niskie w przypadku diesla, podczas gdy sprzedaż benzyny przynosi wyższe od średniej zyski (patrz wykres).
W skali 2024 roku marża modelowa ze sprzedaży benzyny 95 oktanów (29,8 gr/l) była o ponad 5 groszy wyższa od rekordu z 2020 roku, aw przypadku ON (24,8 gr/l) równa rekordowi z 2020 roku. Warto przypomnieć, że w okresie pandemii Covid-19 drastycznie ograniczona była sprzedaż paliw, a stacje próbowały częściowo zrekompensować to wysokimi marżami.
Dla porównania, średnia marża (modelowa) stacji paliw z ostatnich 5 lat (2017-2023) wyniosła 13,3 gr/l dla ON i 18,3 gr/l dla E95.
Marże modelowe liczone są od oficjalnych cen hurtowych PKN Orlen i nie uwzględniają upustów (zwykle 15-30 gr/l) udzielanych poszczególnym odbiorcom (stacjom paliw), ale też nie uwzględniały upustów wakacyjnych stosowanych przez różne sieci stacji.
Marże modelowe stacji paliw w skali rocznej (wykres)
W 2023 roku średnia marża modelowa stacji paliw wyniosła 20 groszy/l (2 gr/l powyżej średniej z 5 lat) dla benzyny 95-oktanów i 17 grosz/l (+7 gr/l w stosunku do średniej z 5-lat) dla oleju napędowego. O ile marża na sprzedaży benzyny jest w tym roku nieco wyższa od średniej wieloletniej, to w przypadku ON była ona w 2023 roku dużo wyższa od średniej.
W skali 2022 roku średnia marża modelowa stacji paliw ze sprzedaży diesla wyniosła 6 gr/l, a dla Pb95 12 gr/l. Były to poziomy dużo niższe niż w poprzednich latach.
Jak zapewnić bezpieczeństwo żywnościowe? Jak podołać wyzwaniom klimatycznym? Jak utrzymać się na rynku i osiągać stabilne zyski, produkując wysokiej jakości żywność, która pozostanie dostępna dla konsumenta? Rozmawiać na ten temat będą eksperci podczas 10. Europejskiego Kongresu Menadżerów Agrobiznesu (EKMA), jednego z najważniejszych wydarzeń w branży rolniczej. Sprawdź szczegóły!
EKMA – o wydarzeniu
EKMA to prestiżowe spotkanie liderów sektora rolno-spożywczego, które na stałe wpisało się w kalendarz kluczowych wydarzeń rolniczych w Polsce i Europie. Kongres organizowany jest przez zrzeszenie rolników i skierowany do wszystkich, którzy dbają o przyszłość polskiego rolnictwa.
Podczas tegorocznej edycji EKMA zostaną omówione kluczowe zagadnienia:
Przyszłość Wspólnej Polityki Rolnej po 2027 roku – opracowanie wizji i strategii dla rolnictwa w kontekście przewodnictwa Polski w Radzie UE.
Ślad węglowy w rolnictwie – wyzwania związane z emisją gazów cieplarnianych w produkcji rolnej, hodowli zwierząt, transporcie i magazynowaniu żywności.
Ekspansja Unii Europejskiej – konsekwencje dla polskich rolników wynikające z potencjalnego poszerzenia UE o kolejne kraje.
Rentowność produkcji żywności – sposoby osiągania stabilnych zysków, zapewniając jednocześnie dostępność i wysoką jakość produktów dla konsumentów.
Wspólna debata dla lepszej przyszłości
Tegoroczny Kongres to nie tylko wymiana poglądów, ale także poszukiwanie konkretnych rozwiązań. Organizatorzy pragną, aby wyniki debat stały się realnym głosem środowiska rolniczego i zostały przekazane decydentom politycznym. Wierzy się, że działania podjęte podczas wydarzenia mogą kształtować przyszłość rolnictwa w Polsce i Europie.
Już 12 marca 2025 roku w Cukrowni Źnin uczestnicy spotkają się, by wspólnie stawić czoła wyzwaniom współczesnego agrobiznesu. Organizatorzy zachęcają do zapisania tej daty w kalendarzu i udziału w wydarzeniu.
Program Kongresu
9.00–10.00 Rejestracja uczestników
10.00–10.20 Uroczyste otwarcie 10. edycji Europejskiego Kongresu Menadżerów Agrobiznesu
10.20–10.30 Wystąpienie otwierające
10.30–11.30 Debata I: Przyszłość Wspólnej Polityki Rolnej po 2027 roku – jakie zmiany w finansowaniu rolnictwa przyniosą nadchodzące reformy WPR i akcesja Ukrainy do UE?
11.30–11.50 Przerwa na kawę
11.50–12.40 Debata II: Europejskie rolnictwo na globalnej scenie – jak zwiększyć konkurencyjność towarowego rolnictwa i rozwijać efektywny łańcuch dostaw, by wzmocnić pozycję europejskich produktów rolnych na świecie?
12.40–13.00 Przerwa na kawę
13.00–14.00 Debata III: Rolnictwo regeneratywne w obliczu zmian klimatycznych – w jaki sposób nowoczesne, zrównoważone praktyki mogą chronić środowisko, zwiększać plony, odbudowywać zdrowie gleby oraz wpływać na wartościowy łańcuch dostaw i jakość żywności?
14.00–14.20 Przerwa na kawę
14.20–15.20 Debata IV: Ślad węglowy i środowiskowy w rolnictwie – jakie nowe obowiązki związane z raportowaniem emisji gazów cieplarnianych czekają rolników i jak mogą się oni do nich przygotować?
15.20–15.40 Przerwa na kawę
15.40–16.30 Debata V: Rola produkcji zwierzęcej w zrównoważonym rolnictwie – jakie wyzwania i zmiany czekają produkcję zwierzęcą w Europie w kontekście regulacji środowiskowych oraz rosnącej presji na zmniejszenie spożycia produktów odzwierzęcych?
16.30–17.30 Obiad
Zapraszamy do rejestracji na tegoroczną edycją Europejskiego Kongresu Menadżerów Agrobiznesu – REJESTRACJA.
Polska wciąż utrzymuje wyższy wzrost gospodarczy niż większość krajów Europy Zachodniej, ale nie oznacza to braku zagrożeń. Prognozy na najbliższe lata wskazują na spowolnienie – PKB ma wzrosnąć o 3,4% w 2025 roku i 3,2% w 2026, co stanowi wyraźne wyhamowanie w porównaniu do wcześniejszych lat. Jednocześnie koszty produkcji rosną, a niepewność geopolityczna i gospodarcza sprawiają, że wielu rolników zastanawia się, czy to na pewno dobry moment na inwestycje.
Niepewność gospodarcza i rosnące koszty
Choć Polska wypada lepiej niż strefa euro, nie można ignorować globalnych problemów, które dotykają także nasz kraj. Ceny energii i paliw nadal są wysokie, a koszty pracy rosną, co przekłada się na trudniejsze warunki dla rolników. W 2024 roku sektor rolniczy zmagał się z wahaniami cen skupu, problemami z eksportem oraz niepewnością dotyczącą unijnych dopłat.
Eksperci ostrzegają również przed potencjalnym pogorszeniem koniunktury. Wskaźniki wyprzedzające sugerują, że dynamika wzrostu może być niższa od zakładanej, a w razie globalnego kryzysu Polska nie pozostanie odporna na jego skutki. Spadek popytu w Europie Zachodniej może negatywnie wpłynąć na eksport polskich produktów rolnych, a wysokie stopy procentowe utrudniają finansowanie nowych inwestycji.
Inwestycje w maszyny – ryzyko czy konieczność?
Zakup nowoczesnych maszyn rolniczych to duży wydatek, który może obciążyć budżet gospodarstwa na wiele lat. Pomimo dostępnych programów finansowania, wielu rolników obawia się podejmowania ryzyka w obecnej sytuacji. Niepewność dotycząca przyszłych cen skupu, zmieniające się regulacje unijne i rosnące koszty utrzymania mogą sprawić, że inwestycja, która dziś wydaje się rozsądna, za kilka lat okaże się błędem.
Z drugiej strony, brak modernizacji oznacza niższą konkurencyjność i wyższe koszty produkcji w przyszłości. Wiele gospodarstw stoi więc przed trudnym wyborem – podjąć ryzyko i zainwestować w nowoczesne technologie, czy przeczekać niepewny okres, ryzykując utratę przewagi rynkowej.
– Zbyt duża ostrożność nie jest zalecana. Często przedsiębiorcy czy rolnicy spekulują, czekają na lepszy moment na inwestycję. W praktyce okazuje się, że on nie nadchodzi a szansa na to, by wnieść gospodarstwo na wyższy poziom jest przesunięta w czasie. Żyjemy w wymagających czasach zarówno dla biznesu, jak i rolnictwa, natomiast z drugiej strony po pandemii koronawirusa, po okresie największego kryzysu spowodowanego wybuchem wojny, znaleźliśmy się w na tyle korzystnym położeniu, że dzięki właściwym ruchom, możemy zbudować przewagę konkurencyjną. Właśnie konkurencyjność rynkowa powinna być punktem zapalnym zmian w gospodarstwie z prostego powodu – kto nie idzie do przodu, ten się cofa. Bez stałej potrzeby rozwoju, inwestycji, modernizacji, wkrótce trudno może być rywalizować o klienta. Mówiąc wprost – może okazać się, że brak wykonanego ruchu w odpowiednim czasie sprawi, że na przykład w obrębie usług, stracimy klientów lub szanse na nowe kontrakty – mówi Katarzyna Mrzygłód, Division Business Manager John Deere Polska.
Czy to dobry moment na decyzję?
Obecna sytuacja gospodarcza nie daje jednoznacznej odpowiedzi.
– Rolą odpowiedzialnego dostawcy maszyn jest dostarczanie takich produktów, by wspierać rolników w optymalnym planowaniu ich kolejnych inwestycji. Z drugiej strony finansowanie fabryczne musi reagować i wprowadzać narzędzia finansowania, które są adekwatne do zmieniających się warunków rynkowych. W programie John Deere Financial proponujemy naszym Klientom nie tylko powszechnie znane i doceniane rozwiązania 0%, ale także możliwość w pełni elastycznego harmonogramu spłaty rat z odroczeniem pierwszej płatności nawet po żniwach 2026 roku – mówi Paulina Dudzińska z John Deere Financial. – Jest to rozwiązanie potrzebne dziś w wielu wypadkach bardziej niż tzw. pożyczka 0%, zwłaszcza wówczas gdy Klienci korzystający z dopłat do Rolnictwa 4.0, nie chcą w pierwszym roku od odebrania maszyny angażować kapitału własnego do spłaty. Aby podjąć decyzję o zakupie nowej maszyny, jest im wówczas potrzebne rozwiązanie gdzie w pierwszym roku wpłacają jedynie ratę Vat i ratę z dotacją unijną, a start spłaty zaczynają dopiero po roku. Co więcej, takie rozwiązanie przy relatywnie wysokim udziale własnym może się wiązać z symbolicznym kosztem odsetkowym, znacznie poniżej aktualnego kosztu stawki referencyjnej Wibor. W aktualnym portfolio finansowania fabrycznego John Deere rolnicy mogą nadal liczyć na promocje 3 lata 0% na wszystkie modele kombajnów oraz sieczkarni samojezdnych i ciągników serii 6M oraz 6R – kontynuuje Paulina Dudzińska z John Deere Financial.
Czy warto inwestować teraz, czy lepiej poczekać na stabilniejsze czasy? Każdy rolnik musi odpowiedzieć sobie na to pytanie, biorąc pod uwagę zarówno szanse, jak i ryzyka.
Ta strona korzysta z plików cookies. Służą do tego, by strona działała prawidłowo a także do analizowania ruchu na stronie, a także, by wyświetlać Ci lepiej dopasowane treści i reklamy. Stosujemy również cookies podmiotów trzecich. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności i cookies.
Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić wrażenia podczas poruszania się po witrynie. Niektóre z nich są przechowywane w przeglądarce, bo są niezbędne do działania podstawowych funkcji witryny. Używamy również plików cookie podmiotów trzecich, które pomagają nam analizować i rozumieć, w jaki sposób korzystasz z tej witryny. Te pliki cookie oraz pliki stosowane w celach reklamowych będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją zgodą. Masz również możliwość rezygnacji z tych plików cookie. Jednak rezygnacja z niektórych z tych plików cookie może wpłynąć na wygodę przeglądania.
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.
Cookie
Duration
Description
cookielawinfo-checkbox-analytics
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Analityczne”.
cookielawinfo-checkbox-functional
11 months
To ciasteczko jest stosowane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent, aby udokumentować zgodę użytkownika na ciasteczka z kategorii "Funkcjonalne".
cookielawinfo-checkbox-necessary
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Niezbędne”.
cookielawinfo-checkbox-others
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Inne”.
cookielawinfo-checkbox-performance
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Wydajnościowe”.
viewed_cookie_policy
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent i służy do przechowywania informacji, czy użytkownik wyraził zgodę na korzystanie z plików cookie. Nie przechowuje żadnych danych osobowych.
Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.
Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzjący wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.
Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.