Z raportu Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) wynika, że międzynarodowe ceny olejów roślinnych wzrosły w marcu drugi miesiąc z rzędu. Pokazuje to wskaźnik cen olejów roślinnych FAO, który wyniósł średnio 161,8 pkt w marcu, co stanowi wzrost o 5,8 punktu (3,70 procent) w porównaniu z poprzednim miesiącem
Marcowy poziom wskaźnika FAO był o 23,9 procent wyższy w porównaniu z wartością z marca 2024 roku.
W marcu drożały wszystkie główne oleje roślinne
Międzynarodowe ceny oleju palmowego wzrosły drugi miesiąc z rzędu, głównie z powodu stale ograniczonych dostaw w głównych krajach produkujących w Azji Południowo-Wschodniej, gdzie produkcja osiągnęła sezonowe minima.
Tymczasem światowe notowania oleju sojowego wzrosły, wspierane przez silny globalny popyt importowy ze względu na jego konkurencyjność cenową w stosunku do innych olejów, pomimo stłumionego popytu ze strony sektora biopaliw, szczególnie w Stanach Zjednoczonych Ameryki.
Międzynarodowe ceny oleju rzepakowego i słonecznikowego również wzrosły od lutego, odzwierciedlając malejące dostawy od głównych eksporterów zbiegające się z silnym globalnym popytem importowym.
Indeks cen olejów roślinnych FAO
W Polsce cena oleju rzepakowego wzrosła w marcu do poziomu najwyższego od października 2023 r.
Dane MRiRW pokazują, że krajowe ceny oleju rzepakowego rafinowanego odbiły w górę w lutym po dwóch miesiącach lekkich spadków. W marcu wzrost cen nabrał tempa, a krajowa średnia miesięczna cena tego oleju wzrosła w do 5.165 zł/t i była o 13,3% wyższa niż rok wcześniej (4557 zł/t). Miesięczna średnia cena oleju rafinowanego była najwyższa od października 2023 roku.
Cena oleju rzepakowego rafinowanego w Polsce od 2018 roku w ujęciu miesięcznym
Cena oleju rzepakowego (rafinowany) w Polsce w ujęciu tygodniowym
Szczepienie soi bakteriami, czyli inokulacja to istotny zabieg, pozwalający na wykorzystanie pełnego potencjału soi. W rezultacie uzyskujemy efektywną symbiozę odpowiadającą za biologiczne wiązanie azotu atmosferycznego przez rośliny.
Dlaczego szczepienie soi jest ważne?
Jednym z największych atutów uprawy soi jest jej zdolność do wiązania azotu atmosferycznego. Szacuje się, że prawidłowo rozwinięta plantacja przy efektywnej symbiozie może związać od 100 do 150 kg azotu z hektara, w trakcie sezonu wegetacyjnego. Warto zaznaczyć, że soja wykorzystuje jedynie część tego azotu na własny rozwój, natomiast reszta pozostaje w glebie w formie dostępnej dla roślin następczych. Po zbiorach, w zależności od ilości pozostawionej masy organicznej do gleby może trafić tym samym od 30 do 80 kg N/ha.
Symbioza bakterii z soją
Symbioza soi z bakteriami brodawkowymi jest procesem wieloetapowym, który rozpoczyna się już w pierwszych tygodniach po wschodach. Bakterie infekują włośniki korzeniowe roślin, wywołując reakcje fizjologiczne prowadzące do powstania brodawek korzeniowych. W strukturach tych bakterie asymilują azot atmosferyczny (N2) i przekształcają go w formy amonowe (NH4+), które są bezpośrednio wykorzystywane przez rośliny do syntezy białek i enzymów. Proces ten jest możliwy dzięki obecności enzymu nitrogenazy, który działa w warunkach beztlenowych panujących wewnątrz brodawek. Soja zaszczepiona bakteriami Bradyrhizobium japonicum jest w stanie pokryć nawet 80-100% swojego zapotrzebowania na azot.
Korzyści jakie daje szczepienie soi nie ograniczają się jedynie do gospodarki azotowej. Soja z silnie rozwiniętym systemem brodawek korzeniowych rośnie szybciej, jest bardziej odporna na okresowe niedobory wody oraz stresy biotyczne i abiotyczne. Silniejsze rośliny mają większość zdolność do konkurencji z chwastami, co w połączeniu z odpowiednią ochroną herbicydową przyczynia się do lepszego wykorzystania dostępnych zasobów.
Wiele doświadczeń w zakresie uprawy soi i inokulacji nasion przeprowadza firma Wialan. fot. M.Piśny
Badania prowadzone w zakresie inokulacji nasion soi w Polsce dostarczyły istotnych dowodów na jej skuteczność zarówno pod względem jakości plonu jak i wpływu na glebę. Doświadczenia wykazały, że zaszczepione rośliny charakteryzowały się zwiększoną zawartością białka, co znacząco podnosiło ich zawartość paszową i spożywczą. Dodatkowo, szczepienie soi poprawiło przyswajalność karotenów i aminokwasów, co miało istotne znaczenie w przemyśle spożywczym, szczególnie w produkcji olejów i pasz wysokobiałkowych.
Warunki skutecznej inokulacji
Mimo licznych zalet szczepienie soi wymaga sprawności podczas wykonania zabiegu i odpowiednich warunków siedliskowych po umiejscowieniu nasion w glebie. Przede wszystkim kluczowe znaczenie ma pH gleby, które powinno mieścić się w przedziale 6,0-7,0. Przy pH poniżej 5,5 bakterie brodawkowe rozwijają się słabiej, co ogranicza ich zdolność do efektywnej symbiozy z rośliną. W takich przypadkach konieczne jest wcześniejsze wapnowanie stanowiska, aby zapewnić optymalne warunki do rozwoju bakterii. Istotnym elementem jest także sposób aplikacji szczepionki bakteryjnej. Szczepienie soi należy wykonać przed wysiewem, najlepiej w zacienionym miejscu i temperaturze poniżej 25 stopni Celsjusza. Efektywność zabiegu mogą ograniczyć także niektóre fungicydy, dlatego zaleca się stosowanie biologicznej zaprawy lub inokulowanie nasion dopiero po ich wcześniejszym zaprawieniu środkami ochrony roślin.
Ponadto, wielokrotnie przeprowadzane badania wykazały, że zbyt wysokie stężenie nawozów mikroelementowych negatywnie wpływa na przeżywalność bakterii, a nawozy zawierające miedź i mangan w każdym testowanym stężeniu działały toksycznie na bakterie. Już po jednej godzinie od zaprawienia nasion takim nawozem obserwowano spadek liczby zdrowych bakterii nasionach. Lepszą przeżywalność bakterii w glebie może natomiast przynieść dodawanie biostymulatorów takich jak kwasy humusowe.
Areał uprawy soi w Polsce rośnie z roku na rok, szczególnie na południu kraju. fot. M.Piśny
Efektywność symbiozy zależna od gleby
Gleby lekkie, głównie piaszczyste charakteryzują się dobrą przewiewnością co sprzyja aktywności bakterii tlenowych oraz rozwoju systemu korzeniowego soi, mimo że ich wadą jest niska zawartość próchnicy. W takich warunkach konieczne jest uzupełnienie gleby w kluczowe mikroelementy, tak jak molibden i kobalt, które wspomagają enzym nitrogenazy. W przypadku gleb średnich, struktura jest bardziej stabilna, a zawartość składników odżywczych wystarczająca dla rozwoju bakterii.
Inokulacje należy powtarzać co roku
Warto również pamiętać, że szczepienie soi nie jest zabiegiem jednorazowym. W przeciwieństwie do niektórych roślin bobowatych, soja wymaga corocznego szczepienia, nawet jeśli była wcześniej uprawiana na tym samym polu. Wynika to z faktu, że bakterie mają ograniczoną zdolność przetrwania w glebie poza okresem wegetacji soi. Aby sprawdzić skuteczność inokulacji, warto przeprowadzić kontrolę plantacji kilka tygodni po siewie. Aktywne brodawki mają kolor różowy lub czerwony, co świadczy o prawidłowym wiązaniu azotu. Jeśli brodawki są małe, nieliczne lub białe może to oznaczać, że inokulacja była nieskuteczna lub warunki środowiskowe nie sprzyjały rozwojowi bakterii.
Szczepienie soi to podstawa
W kontekście zmieniających się warunków klimatycznych, wymagań Unii Europejskiej i rosnących cen nawozów azotowych inokulacja soi staje się nie tylko zabiegiem zwiększającym potencjał plonowania, ale wręcz niezbędnym elementem zrównoważonej produkcji polowej. Biologiczne wiązanie azotu przez soję jest rozwiązaniem, które łączy korzyści ekonomiczne z dbałością o środowisko.
W nadchodzącym sezonie wegetacyjnym odchwaszczanie buraków cukrowych będzie się opierało na 5 głównych substancjach czynnych. Wycofywanie kolejnych substancji czynnych, dynamiczne warunki pogodowe czy występowanie odpornych biotypów to problemy dzisiejszej ochrony roślin, z którymi musi się zmierzyć plantator buraka cukrowego. Do chemicznej walki z zachwaszczeniem przydatnych będzie 5 kluczowych substancji czynnych – fenmedifam, etofumesat, metamitron, lenacyl i chlopyralid. Pozostałe 3 pełnią jedynie rolę uzupełniającą (dimetanamid–P, chinomerak oraz nowa substancja czynna firmy Corteva: florpiroksyfen benzylu – RinskorTM active).
Wszechobecna komosa biała
Ogólnie mówiąc, wachlarz substancji czynnych rekomendowanych do zwalczania komosy białej – pomimo cięć – jest nadal szeroki. Gatunek ten jest wrażliwy na etofumesat, metamitron i lenacyl. Średnią wrażliwość wykazuje na fenmedifam i chlopyralid. Od wielu lat system FAR jest efektywnie wykorzystywany w walce z chwastami. Opiera się na udziale (F) fenmedifamu, etofumesatu (A) pełniącego rolę aktywatora oraz substancji czynnych działających poprzez glebę – metamitron, lenacyl (R) aplikowanych łącznie z adiuwantami.
Można zadać w tym momencie pytanie – dlaczego zawodzi? Przyczyn jest kilka: przegapienie optymalnego terminu zabiegu, wystąpienie biotypów odpornych, zastosowanie nieodpowiedniego adiuwanta oraz przystosowanie się chwastu do niekorzystnych warunków atmosferycznych. Komosa biała w warunkach wysokich temperatur, okresowego niedoboru opadów wytwarza grubszą kutykulę i nalot woskowy. Zmiany w morfologii chwastu powodują, że staje się mniej wrażliwy na aplikowane herbicydy. W warunkach ciepłej, przekropnej wiosny system FAR lub mieszaniny pozbawione fenmedifamu efektywnie wyeliminują komosę białą. Sytuacja zmieni się w przypadku deficytu wilgoci w glebie lub występowaniu na plantacji biotypów odpornych.
W zaistniałych okolicznościach powinniśmy podejść elastycznie do regulacji zachwaszczenia wzbogacając mieszaninę o dodatek chlopyralidu. Wprowadzenie tej substancji czynnej zwiększy efektywność chwastobójczą w obydwu sytuacjach. Jak wykazały badania polowe dodatek tej substancji czynnej do systemu FAR poszerzonego o lenacyl w każdym zabiegu nalistnym powodował 7-procentowy wzrost skuteczności zwalczania komosy białej.
Odpowiednio przyjęta strategia ochrony herbicydowej gwarantuje utrzymanie plantacji wolnej od chwastów. fot. W.Miziniak
Szarłat szorstki to inna bajka
Decyzja Komisji Europejskiej, wycofująca ze stosowania desmedifam znacznie utrudniła walkę z szarłatem szorstkim. Obecnie do zwalczania tego chwastu pozostały jedynie preparaty oparte na etofumesacie i metamitronie, na które szarłat szorstki wykazuje wrażliwość od stadium kiełkowania do fazy liścieni włącznie. Osiągnięcie zadowalającego poziomu niszczenia chwastu będzie uzależnione od kilku czynników: stanu uwilgotnienia gleby warunkującej pobranie substancji czynnych przez korzenie chwastu, dawki herbicydu, występowania biotypów odpornych oraz rodzaju zastosowanego adiuwanta.
Okresowe niedobory opadów utrudniają skuteczne ograniczenie liczebności szarłatu szorstkiego, ale będzie to wykonalne pod warunkiem nie przekroczenia optymalnej do wykonania zabiegu fazy chwastu. Jeśli ją przeoczymy jesteśmy skazani na porażkę. W przypadku tego gatunku nie należy oszczędzać na adiuwancie. Blaszka liściowa szarłatu pokryta jest włoskami, co ogranicza pobór substancji czynnej. Według przeprowadzonych badań jedynie 10% kropli styka się z powierzchnią takiego liścia w porównaniu do gładkiej powierzchni.
Skuteczne zwalczanie samosiewów rzepaku
Wycofanie triflusulfuronu metylowego znacznie pogorszyło możliwości zwalczania samosiewów rzepaku. W nadchodzącym sezonie pozostały jedynie dwie substancje czynne – lenacyl i metamitron. Doglebowa aplikacja herbicydów opartymi na nich, bezpośrednio po siewie efektywnie ograniczy populację chwastu. Jednakże efektywność chwastobójcza tego rozwiązania ściśle koresponduje ze stanem uwilgotnienia gleby warunkującym działanie tych preparatów. W przypadku braku działania pozostanie jedynie aplikacja nalistna mieszaninami opartymi na metamitronie w stadium liścieni samosiewów rzepaku. W optymalnych warunkach, trzykrotne zastosowanie wielokomponentowych mieszanin zawierających od 350 g do 700 g metamitronu oraz 100 g lenacylu skutecznie wyeliminuje ten gatunek chwastu.
Samosiewy rzepaku na plantacji buraka cukrowego zwykle kiełkują przed roślina uprawną. W związku z powyższym termin zabiegu należy dostosować do fazy chwastu. W przypadku przegapienia optymalnego terminu zabiegu, należy bezwzględnie zwiększyć dawkę herbicydu do poziomu 1050 g s.cz. tzn. 1,5 l/ha gotowej formulacji (faza wypuszczania 1 liścia właściwego). Pamiętajmy, że w myśl obowiązujących przepisów sumaryczna dawka herbicydów opartych na metamitronie w sezonie wegetacyjnym nie może być większa niż 5,0 l/ha – 3000 g s.cz.
Strategie walki z gatunkami rumianowatymi
Spośród zalecanych substancji czynnych dla buraka cukrowego gatunki rumianowate wykazują wrażliwość na lenacyl (rumian polny), etofumesat i metamitron (rumian polny, maruna bezwonna) oraz chlopyralid. O skuteczności działania programów opartych na trzech pierwszych substancjach czynnych decyduje w dużej mierze dostępność wody warunkującej pobieranie substancji czynnych. Jedynie metamitron ma nie tylko działanie doglebowe, ale także jest pobierany jest przez liście chwastu i umożliwia walkę z gatunkami rumianowatymi w fazie liścieni. Słaby efekt chwastobójczy w stosunku do omawianej grupy chwastów nie oznacza porażki. W tym konkretnym przypadku mamy ratunek w postaci chlopyralidu. Substancja ta niszczy gatunki rumianowate do fazy rozety włącznie. Po przekroczeniu stadium rozety, chlopyralid powoduje jedynie chwilowe zahamowanie wzrostu chwastu.
Precyzyjne odchwaszczanie buraków cukrowych gwarantuje przestrzeń dla ich prawidłowego rozwoju. Fot. B.Górzyński
Odchwaszczanie buraków cukrowych – bez adiuwantów ani rusz
Odchwaszczanie buraków cukrowych wymaga stosowania adiuwantów. Te specyficzne środki sklasyfikowane są w trzech grupach: surfaktanty, adiuwanty olejowe (mineralne lub roślinne) oraz mineralne. W warunkach optymalnych do działania ś.o.r. dodatek surfaktantów polepsza retencję oraz absorpcję herbicydu. Natomiast przy niekorzystnej aurze substancje powierzchniowo-czynne są już nieefektywne. Surfaktanty nie są w stanie rozpuścić wosku kutykularnego, który jest naturalną barierą ograniczającą wnikanie substancji czynnych. O wiele lepszym rozwiązaniem, zwiększającym penetrację substancji czynnej do komórek roślinnych są adiuwanty olejowe.
Odchwaszczanie buraków cukrowych wymaga poprawienia retencji środka oraz absorpcji dla uzyskania zadowalającego efektu chwastobójczego jest jakość wody. Już od początku sporządzania cieczy opryskowej mamy do czynienia ze stratami substancji czynnej. Szacuje się że ponad 75% wody wykorzystywanej do zabiegów stanowi woda twarda. Występowanie w wodzie wodorowęglanów, węglanów wapnia i magnezu (twardość ogólna) oraz siarczanów, chlorków i krzemianów wapnia, magnezu, żelaza, glinu, manganu, strontu, baru i cynku (twardość niewęglanowa) wpływa na ograniczoną rozpuszczalność herbicydu lub tworzenie związków charakteryzujących się mniejszą aktywnością chwastobójczą. Kolejne straty zachodzą podczas aplikacji środka (znoszenie cieczy, parowanie, odbijanie kropel wietrzenie i kruszenie osadu, krystalizacja i dejonizacja herbicydu) oraz transportu do miejsca działania. Uwzględniając wszystkie wymienione etapy w końcowym efekcie działa jedynie poniżej 20% zastosowanej dawki herbicydu.
Ważny odczyn pH
W zależności od zastosowanej substancji czynnej ciecz opryskowa powinna posiadać odczyn lekko kwaśny (regulatory wzrostu) lub obojętny (sulfonylomoczniki). W przypadku wczesnego przygotowania roztworu, kwaśny odczyn może wpłynąć negatywnie na skuteczność działania herbicydów z grupy ALS (sulfonylomoczniki). Zagwarantowanie maksymalnej efektywności działania środków chwastobójczych wymaga stosowania adiuwantów wielofunkcyjnych. Adiuwanty te, będące mieszaniną surfaktanta, olejów roślinnych (najczęściej estrów metylowych kwasów tłuszczowych), buforów pH oraz substancji czynnych ograniczających znoszenie cieczy opryskowej (anty dryft) kompleksowo poprawiają biologiczną aktywność środków chwastobójczych.
Przeprowadzone w ostatnich latach badania polowe, jednoznacznie wskazują na 30-procentowe obniżenie efektywności zwalczania komosy białej po zastosowaniu surfaktantów w warunkach deficytu opadów i wysokich temperatur w porównaniu do analogicznych mieszanin sporządzonych z dodatkiem adiuwanta wielofunkcyjnego.
Odchwaszczanie buraka cukrowego – jaki system wybrać?
Odchwaszczanie buraków cukrowych w odmianach klasycznych posiada do dyspozycji 8 substancji czynnych. Aby zagwarantować czystość plantacji należy wykorzystać zarówno ogół dostępnych substancji czynnych, jak i wykonać poszczególne zabiegi nalistne w optymalnym terminie. Zaletą wykorzystania szerokiego asortymentu substancji czynnych jest ich wzajemne współdziałanie, które w konsekwencji polepsza efekt chwastobójczy. Walkę z chwastami na plantacjach odmian standardowych buraka cukrowego możemy prowadzić stosując herbicydy w dawkach dzielonych, mikrodawkach lub systemie mieszanym uwzględniającym wykonanie zabiegu doglebowego.
W ostatnim czasie odchodzi się od aplikacji doglebowej mając na względzie jej zawodność w przypadku wystąpienia okresowych niedoborów opadów. Niemniej jednak ostatnie decyzje KE uzależniły w dużej części ochronę plantacji od tej grupy środków (etofumesat, lenacyl, częściowo metamitron). Brak wiodących substancji czynnych (desmedifam, triflusulfuron metylowy) wymusza stosowanie herbicydów w okresie największej wrażliwości chwastów, czyli od wschodów do stadium liścieni (system mikrodawek) lub w stadium liścieni (system dawek dzielonych). Zaletą mikrodawek jest aplikowanie herbicydów sukcesywnie na chwasty w okresie ich największej wrażliwości. Dawki środków chwastobójczych są zredukowane do takiego poziomu, aby wraz z odpowiednio dobranym adiuwantem wielofunkcyjnym gwarantowały wysoką skuteczność chwastobójczą.
Odchwaszczanie buraków cukrowych w sezonie wegetacyjnym wymaga się z reguły od 4 do 5 zabiegów nalistnych. Liczba zabiegów może być większa, gdyż uzależniona jest od warunków pogodowych oraz agrotechnicznych opóźniających zakrycie międzyrzędzi przez buraki cukrowe. W przypadku przegapienia terminu zabiegu zawsze pozostaje powrót do systemu dawek dzielonych, o ile chwasty znajdują się w fazie pomiędzy stadium liścieni a fazą początku wypuszczania 1. pary liści właściwych. Przeoczenie optymalnego terminu zabiegu w obecnych realiach wiąże się z uzyskaniem niezadowalającej efektywności regulacji zachwaszczenia. W asortymencie substancji czynnych, rekomendowanych do ochrony plantacji brak jest herbicydów mogących naprawić błędy. W takiej sytuacji na „placu boju” z chwastami pozostanie tylko chlopyralid.
Niezawodne Conviso
Odchwaszczanie buraków cukrowych przy użyciu standardowych metod, wiąże się z problememi, które nie dotyczą technologii Conviso Smart. Technologia ta gwarantuje wysoką efektywność regulacji zachwaszczenia w każdych warunkach pogodowych. Uniwersalne połączenie dwóch substancji czynnych umożliwiających zarówno wnikanie poprzez liście chwastów (foramsulfuron) oraz działanie doglebowe (tienkarbazon metylu) uniezależnia efektywność działania od warunków pogodowych. Dodatek adiuwantów wielofunkcyjnych do cieczy opryskowej podwyższa skuteczność zwalczania chwastów, w tym także komosy białej powszechnie uznawanej za „piętę achillesową” tego rozwiązania. Jedynym ograniczeniem dla technologii Conviso Smart jest przerośnięta komosa biała, biotypy szarłatu szorstkiego odporne na sulfonylomoczniki oraz samosiewy rzepaku odporne na herbicydy imidazolowe (linia Clearfield).
Autor – dr inż. Wojciech Miziniak, TSD w Toruniu IOR-PIB Poznań
W nocy przelotny śnieg popada przede wszystkim od Podlasia po Lubelskie, Podkarpacie, Świętokrzyskie, Małopolskę, wschód Górnego Śląska, wschód Łódzkiego, południe, wschód i centrum Mazowsza. Na wschodzie i południu zabieli się w ilości od 0,5 do 3 cm. Nad ranem pojedyncza chmura z przelotnym śniegiem wędrować będzie w wąskim pasie od Pomorza Gdańskiego- okolic Gdańska w stronę Chojnic, Złotowa, Poznania, Leszna. Na termometrach o świcie od -7 stopni w Gołdapi i innych zastoiskach mrozowych na Warmii, Mazurach i Podlasiu; -5 stopni na północy, wschodzie Mazowsza, Lubelskim do -4/-2 stopni na południu, wschodzie i w centrum kraju. Najcieplej na zachodzie tam od -3 do -1 stopnia oraz na północy, gdzie zobaczymy od 0/+2 stopni na wybrzeżu do -3/0 stopni na Kaszubach i Pomorzu Szczecińskim.
Wiatr mimo mrozu powieje silnie- na wschodzie do 50 km/h. Po poranku z przebłyskami słońca w dzień ma być pochmurnie i przed zachodem słońca chmury zaczną się rozpadać na kolejną mroźną noc. Wiatr powieje dość silnie- na wschodzie, południu i w centrum Polski podmuchy osiągną 50-75 km/h. Na zachodzie i Pomorzu powieje do 30-55 km/h. Ocieplenie ma szansę przyjść do nas od przyszłego weekendu. Bardzo złe wieści to znikome opady albo ich całkowity brak w zależności od regioni.
Nad Polskę nadciągnął gwałtowny front atmosferyczny, który przyniósł ze sobą silne podmuchy wiatru, opady śniegu i spadek temperatury. IMGW ogłosił ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia dla aż 13 województw. Pogoda uległa radykalnemu pogorszeniu – po wiosennym ociepleniu znowu zrobiło się zimowo i niebezpiecznie.
Lodowate powietrze z północy uderzyło w Polskę
Po ciepłych, słonecznych dniach, w których temperatury sięgały kilkunastu stopni, sytuacja pogodowa zmieniła się diametralnie. Nad kraj spłynęła masa zimnego powietrza arktycznego, powodując nagły spadek temperatury nawet o 20°C w ciągu jednej doby.
Synoptycy ostrzegają: „To jak powrót zimy z dnia na dzień – zupełnie jakby wiosna ustąpiła pola styczniowi”.
Te województwa są najbardziej zagrożone – ostrzeżenia IMGW
Aktualne komunikaty Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej dotyczą następujących regionów:
Wiatry osiągną nawet 80 km/h, a w rejonach górskich do 90 km/h. Nad Bałtykiem spodziewana jest średnia prędkość wiatru wynosząca około 45 km/h.
Burzowe chmury i opady – co czeka nas w weekend?
Prognozy nie pozostawiają złudzeń – sobota i niedziela będą niespokojne pogodowo. Nad większością kraju pojawią się silne podmuchy wiatru, przelotne opady deszczu, śniegu i krupy. Na wschodzie nie wyklucza się burz oraz lokalnych zjawisk konwekcyjnych, takich jak grad.
Kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność – śliska nawierzchnia, ograniczona widoczność nawet do 500 m, oraz zawieje mogą znacznie utrudnić podróżowanie.
Śnieg pojawi się nie tylko w Tatrach. Prognozy wskazują, że:
w części wschodniej i centralnej kraju może spaść do 5 cm śniegu,
w górach przybędzie nawet 12 cm nowej pokrywy śnieżnej.
Temperatura spadnie poniżej zera – szczególnie w nocy
IMGW informuje, że maksymalne temperatury dzienne będą wynosić:
około 4°C na północy,
do 7°C w centrum kraju,
10–11°C jedynie na południu i południowym zachodzie.
Nocą termometry pokażą:
-6°C w rejonach podgórskich,
-5°C na północnym wschodzie,
-1°C w zachodnich województwach,
0°C na wybrzeżu.
Złe wiadomości dla sadowników i rolników
Przymrozki oraz opady śniegu i gradu to bardzo złe wiadomości dla sadowników i rolników. W wielu regionach ruszyła już wegetacja – a nagły spadek temperatury może poważnie uszkodzić pąki, liście i młode rośliny.
Ceny ropy naftowej spadły o kilkanaście procent w dwa dni (czwartek i piątek) ze względu na decyzje prezydenta USA Donalda Trumpa w sprawie taryf i oświadczenia OPEC+.
Na zamknięciu piątkowej sesji notowania czerwcowych kontraktów terminowych na ropę naftową Brent na giełdzie London ICE Futures spadły 6,5% do 65,6 USD za baryłkę po raz pierwszy od sierpnia 2021 r. W tym czasie cena kontraktów terminowych na ropę WTI z dostawą w maju na giełdzie NYMEX spadła o 7,4%, do 62,0 USD za baryłkę.
Notowania ropy Brent (usd/b)
Analitycy Goldman Sachs obniżyli swoje prognozy cen ropy naftowej na lata 2025 i 2026, wskazując, że spodziewają się osłabienia globalnego popytu ze względu na eskalację wojen handlowych, a także zwiększone dostawy ze strony krajów OPEC+.
Wojna handlowa Trumpa zagraża globalnemu popytowi na ropę
2 kwietnia Trump ogłosił wprowadzenie ogromnych ceł na zagranicznych partnerów handlowych USA, co wzbudziło obawy inwestorów dotyczące globalnych perspektyw gospodarczych.
4 kwietnia chińskie Ministerstwo Handlu ogłosiło, że chińskie władze podjęły decyzję o nałożeniu dodatkowych ceł w wysokości 34% na towary ze Stanów Zjednoczonych. Departament zaznaczył, że są to „cła odwetowe” w odpowiedzi na środki ogłoszone przez Waszyngton.
OPEC+ zwiększy wydobycie ropy od maja
3 kwietnia osiem krajów członkowskich OPEC+ podjęło decyzję o przyspieszeniu zniesienia wcześniej przyjętych ograniczeń na wydobycie ropy naftowej w wysokości 2,2 mln baryłek dziennie i zwiększeniu wydobycia od maja o 411 tys. baryłek dziennie.
Według głównej analityczki Swissquote Bank, Ipek Ezkardeshkaya, cła i wyższa produkcja stanowią „bardzo złą kombinację” dla rynku ropy naftowej.
Ropa może kosztować 50 usd/b
Dodała, że podstawowe wskaźniki popytu i podaży pozostają „komfortowo negatywne”. „Oczywiście cła wpłyną na światowy popyt na ropę w znacznie mniejszym stopniu niż pandemia” – cytuje ją MarketWatch. „Jednakże nadchodzące spowolnienie światowej aktywności gospodarczej zwiększa prawdopodobieństwo dalszych spadków w kierunku 50 USD za baryłkę”.
Jak podała agencja Interfax w komunikacie prasowym po spotkaniu, któremu przewodniczył wicepremier Dmitrij Patruszew, szczegółowe propozycje dotyczące utworzenia Giełdy Zbożowej BRICS+ zostaną przygotowane przez międzyresortową grupę roboczą działającą pod auspicjami rosyjskiego Ministerstwa Rozwoju Gospodarczego.
Na spotkaniu omówiono różne opcje dotyczące utworzenia i funkcjonowania giełdy oraz mechanizmy współpracy ze wszystkimi zainteresowanymi uczestnikami – zarówno platformami handlowymi, jak i producentami i eksporterami zboża.
„Kraje członkowskie odpowiadają za prawie połowę światowej produkcji i konsumpcji zboża. W związku z tym platforma handlowa umożliwi krajom BRICS utworzenie niezależnych wskaźników cen w ramach stowarzyszenia, co przyczyni się do bardziej obiektywnej oceny kosztów produktów rolnych na rynku światowym” – powiedział Patruszew.
Przypomnijmy, że to Rosja wyszła z inicjatywą utworzenia Giełdy Zbożowej BRICS+. Deklaracja Kazańska, przyjęta na szczycie BRICS+ w październiku 2024 r., powitała tę inicjatywę. Według Związku Eksporterów i Producentów Zboża, wolumen handlu produktami rolnymi i pokrewnymi na tej giełdzie może potencjalnie przekroczyć 1 bilion dolarów.
Potrzebę stworzenia giełdy uzasadnia fakt, że współczesna infrastruktura światowego rynku zbożowego ukształtowała się po II wojnie światowej, kiedy to dominowały dostawy pszenicy i kukurydzy ze Stanów Zjednoczonych. Wskaźniki rynkowe, z których korzystają m.in. kraje BRICS, ustalane są na podstawie cen zbóż na giełdzie Chicago Mercantile Exchange (CME). Dolar amerykański jest używany głównie jako waluta rozliczeniowa. Jednocześnie kraje BRICS, będąc kluczowymi uczestnikami światowego rynku żywności, nie mogą w pełni uczestniczyć w kształtowaniu cen podstawowych produktów rolnych, które mają istotne znaczenie dla ich bezpieczeństwa żywnościowego i gospodarki, których ceny światowe są ustalane w krajach trzecich i często podlegają manipulacjom. Odpowiedzią na tę sytuację mogłoby być utworzenie jednolitej infrastruktury handlowo-rozliczeniowej BRICS, w ramach której będzie prowadzony handel giełdowy zbożem pomiędzy firmami z krajów członkowskich stowarzyszenia, zauważyli wcześniej eksperci.
Kraje BRICS+ produkują 44% światowego zboża i odpowiadają za jedną trzecią światowego eksportu pszenicy i ryżu, a także za jedną czwartą światowego eksportu kukurydzy. Udział gruntów rolnych w krajach BRICS+ przekracza 30% całkowitej powierzchni świata i zamieszkuje je 45% ludności świata.
Komisja Europejska obniżyła swoje szacunki dotyczące produkcji rzepaku w UE w 2024 r. do 16,9 mln ton, podczas gdy przetwórstwo rzepaku w sezonie 2024/25 ma osiągnąć 23 mln ton. W tym roku KE oczekuje odbicia produkcji rzepaku do 19,0 mln ton w porównaniu do 17,8 mln ton – średnia pięcioletnia. Wzrost produkcji ma nastąpić dzięki większemu o 4% areałowi i zbliżonym do średniej plonom (3,2 t/ha).
Produkcja rzepaku w UE (tys. ton)
Największym konsumentem nasion rzepaku są Niemcy, z przetwórstwem około 10 mln ton.
Import rzepaku do UE wzrósł o 18% w skali roku
W okresie od 1 lipca 2024 r. do 30 marca 2025 r. import rzepaku do UE wyniósł łącznie 5,1 mln ton (+18% w porównaniu z rokiem poprzednim),
Ukraina jest największym dostawcą rzepaku do UE
W pierwszej połowie sezonu głównym dostawcą była Ukraina, podczas gdy w drugiej połowie spodziewany jest wzrost importu z Kanady i Australii.
Od początku sezonu Ukraina dostarczyła 2,3 mln ton, czyli 46% całkowitego importu (w porównaniu z 2,8 mln ton rok wcześniej). Import z Australii osiągnął 2,0 ton i oczekuje się, że do końca sezonu gwałtownie wzrośnie, podczas gdy import z Kanady wyniósł łącznie 483 000 ton. Ponieważ Kanada uprawia odmiany rzepaku GMO, olej z nich produkowany podlega ograniczeniom w zakresie wykorzystania w UE. W tym sezonie import rzepaku nie-GMO z Serbii i Mołdawii znacznie spadł.
Dopłaty bezpośrednie – w minionym sezonie wybiły się trzy główne ekoschematy, które wraz przyoraniem obornika “skonsumowały” łącznie niespełna 75% całej sumy płatności w tym filarze. Po uwzględnieniu wniosków Komitetu Monitorującego PS WPR 2023-2027 przygotowany został projekt rozporządzenia wprowadzający zmiany w ekoschematach i warunkach płatności.
Dopłaty bezpośrednie – redukcja stawek za 2024 rok
W 2024 r. liczba wnioskujących wyniosła 417 tysięcy, a powierzchnia deklarowanych ekoschematów przekroczyła 14 milionów ha. Ponad 35% rolników zadeklarowało dwa lub więcej działań na tych samych działkach. W związku z niższym kursem euro i dużą liczbą wniosków nastąpiła redukcja stawek płatności w ramach ekoschematów. Cięcia sięgają od kilkunastu do kilkudziesięciu procent.
Największe korekty w przypadku stawki miały miejsce w działaniach: uproszczone systemy upraw (-68%), integrowana produkcja roślin (-41%) oraz obszary z roślinami miododajnymi (-29%). Ekoschematy w roku 2024 zostały wobec powyższych zmniejszone o 41%, w tym – (7%) redukcja z powodu zmiany kursu euro i (34%) wyczerpanie funduszu “z kopert” poszczególnych ekoschematów.
Najpopularniejsze ekoschematy w kampanii dopłat bezpośrednich 2024 roku. Opracowanie Marek Krysztoforski
Ekoschemat – Biologiczna uprawa roślin
W pierwotnym ekoschemacie „Biologiczna ochrona upraw” zmieniono nazwę na „Biologiczna uprawa” i wprowadzono kilka zmian. Płatność jest przyznawana za stosowanie nawozowych produktów mikrobiologicznych. Ich zadaniem jest poprawa: efektywności wykorzystania składników pokarmowych, odporności na stres abiotyczny, cech jakościowych produktów uprawy, przyswajalności składników pokarmowych z form trudno dostępnych w glebie.
Według wytycznych muszą to być :
– środki, które zawierają wyłącznie mikroorganizmy, w tym mikroorganizmy martwe lub nieaktywne, lub konsorcja tych mikroorganizmów oraz substancje stanowiące pożywkę dla tych mikroorganizmów i ich metabolity, a także nieszkodliwe substancje resztkowe z pożywek, które poprawiają aktywność biologiczną gleby lub stymulują procesy odżywiania roślin lub grzybów.
– środki wpisane na listę prowadzoną przez IUNG PIB w wykazie produktów nawozowych, obecnie w wykazie figuruje 259 preparatów (stan na 3.03.2025 r.).
W ramach tego ekoschematu pozostanie nadal możliwość stosowania mikrobiologicznych środków ochrony roślin (czyli takich, które są wpisane do wykazu środków ochrony roślin – obecnie w wykazie znajduje się 55 preparatów).
Wysokość płatności za mikrobiologiczne środki ochrony prawdopodobnie pozostanie na niezmienionym poziomie tj. szacowana stawka: 89,89 euro/ha, minimum 62,92 euro/ha, natomiast w przypadku mikrobiologicznych środków nawozowych stawka jest oszacowana na 22,47 euro/ha.
Ekoschemat – Materiał siewny kategorii elitarny lub kwalifikowany
W nadchodzącym sezonie pojawi się całkowicie nowy ekoschemat – „Materiał siewny kategorii elitarny lub kwalifikowany.” W przypadku tego wariantu nadal będzie można też składać wnioski z programu de minimis. Rolnik nie będzie mógł, jednak jednocześnie korzystać z obydwu form wsparcia. Wprowadzenie wsparcia do ekoschematów ma zapobiec sytuacji, gdy zabraknie środków z pomocy de minimis jak to miało miejsce w ubiegłym roku.
Jak wstępnie informuje MRiRW wymogiem będzie zastosowanie na co najmniej 25% powierzchni gruntów ornych w gospodarstwie materiału siewnego kategorii elitarny lub kwalifikowany (dotyczy wyłącznie materiału siewnego zbóż, strączkowych, ziemniaków). Realizując ten wariant rolnicy będą musieli na powierzchni obsianej kwalifikowanym materiałem zrealizować, któryś z wariantów ekoschematu rolnictwa węglowego lub biologicznej uprawy lub też wysiać międzyplony. Resort rolnictwa przypuszcza, że corocznie dopłatą do materiału siewnego objętych będzie: 1,2 mln ha gruntów ornych w przypadku zbóż i ich mieszanek, 50 tys. ha gruntów ornych w odniesieniu do roślin strączkowych, 50 tys. ha gruntów ornych w przypadku ziemniaków.
W przyjętej uchwale MRiRW podało, że roczny budżet przeznaczony na dopłaty do materiału siewnego w nowej formie będzie wynosić około 39,9 mln euro. Szacowane stawki dopłat do materiału siewnego mają wynosić odpowiednio: w przypadku zbóż i ich mieszanek – 26,74 euro/ha, dla roślin strączkowych – 43,37 euro/ha, ziemniaki – 122,13 euro/ha.
Dopłaty bezpośrednie – zmiany w dobrostanie zwierząt
W przypadku ekoschematów dobrostanowych planowane zmiany mają dotyczyć zwiększenia dopuszczalnej odległości między siedzibą stada loch, od których mogą pochodzić tuczniki kwalifikujące się do płatności dobrostanowej, a siedzibą gospodarstwa beneficjenta z obecnych 50 km do 100 km (w przypadku kupna zwierząt od loch objętych ekoschematem „Dobrostan zwierząt” odległość między siedzibami stad jest dowolna). Istotne jest także obniżenie przelicznika liczby sztuk fizycznych tuczników na DJP z dotychczasowego 0,3 DJP na 0,1 DJP (podniesienie progów degresywności).
Zestawienie danych dotyczących ekoschematów za lata 2023 i 2024. Opracowanie na podstawie danych MRiRW
Dopłaty bezpośrednie – limit powierzchni ekoschematów na gospodarstwo
Najwięcej kontrowersji budzi limit powierzchni ekoschematów na gospodarstwo. Proponuje się wprowadzenie limitu powierzchni dla ekoschematów obszarowych – płatności będą przyznawane do maksymalnie 300 ha. Limit dotyczy sumy powierzchni wszystkich realizowanych ekoschematów obszarowych, praktyk lub wariantów, z wyłączeniem ekoschematu „Retencjonowanie wody na trwałych użytkach zielonych”. Proponuje się także, żeby na tym samym hektarze było nie więcej niż dwa ekoschematy.
Dopłaty bezpośrednie – zmiana punktacji
Zwiększone zainteresowanie rolników przejawiające się wnioskowaniem o większe powierzchnie w ramach ekoschematów tj. (10,5 mln ha w 2023 r. vs. 13,3 mln ha w 2024 r.) w obliczu ograniczonych środków finansowych, powoduje konieczność odpowiedniego dopasowania zainteresowania danymi praktykami do dostępnych środków budżetowych.
Zakłada się zmianę liczby punktów w praktyce Uproszczone systemy uprawy oraz Wymieszanie słomy z glebą. Komitet Monitorujący wziął pod uwagę dużą liczbę rolników realizujących te praktyki i uznał, że konieczne jest przeprowadzenie rewizji przyjętych założeń. Stąd też proponuje się wprowadzenie zmian polegających na obniżeniu punktacji i zmniejszeniu stawek, w przypadku praktyk: uproszczone systemy uprawy – zmniejszenie liczby punktów z 4 do 3, wymieszanie słomy z glebą – zmniejszenie liczby punktów z 2 do 1.
Autor – Marek Krysztoforski, Centrum Doradztwa Rolniczego w Brwinowie / o. Radom
Już jutro powtórka z zamieci piaskowych z lat ubiegłych. Po dość spokojnej nocy- na północy kraju powieje do 50 km/h, w centrum, na wschodzie i południu do 20 km/h a na południowym zachodzie ma być niemal bezwietrznie nadciągnie dzień zmian. Deszcz pokropi bądź lekko popada nad ranem w okolicach Lublina, Zamościa, Sandomierza, Rzeszowa, Tarnowa a mocniej popada w Bieszczadach i Tatrach. W Lesku, Sanoku może spaść nawet 10 mm deszczu.
Na termometrach o świcie od -1 stopnia w Lęborku do 3-4 w centrum i nawet +10 stopni na Podkarpaciu i w Małopolsce. Przed południem w pasie od Pomorza po Kujawy, Łódzkie wiatr będzie się nasilał i rozpędzi się już do 40-55 km/h. Nad resztą kraju powieje do 30-40 km/h z tym, że na Warmii i Mazurach, Podlasiu, północy Mazowsza pojawią się przelotne opady śniegu i podczas konwekcji powieje do 65 km/h. Po południu konwekcja z przelotnym śniegiem przemieści się znad Podlasia i północnego Mazowsza nad Lubelskie, Świetokrzyskie, Podkarpackie, Małopolskie a lokalnie popada może nawet na wschodzie Łódzkiego. Większa strefa opadów śniegu dotrze na Podlasie znad Białorusi późnym popołudniem i krajobraz się zabieli. Wieczorem biało może być także na wschodzie Mazowsza, Roztoczu i miejscami na Podkarpaciu, Lubelskim i w Małopolskim.
Wiatr po południu powieje od 50 km/h na zachodzie kraju w tym w Wielkopolsce do 60-75 km/h od Małopolski po Łódzkie, Kujawy, Pomorze Gdańskie, Warmię, zachodnie i północne Mazowsze i nawet do 80 km/h na Żuławach, Półwyspie Helskim i w rejonie Żuław Wiślanych.
Na wybrzeżu i w Zatoce Gdańskiej pojawi się cofka na rzekach i kanałach. Temperatura do 0 stopni spadnie dopiero około godziny 16/17 na Suwalszczyźnie oraz około godziny 18/20:00 nad resztą Polski. W nocy z soboty na niedzielę nadal ma mocno wiać na wschodzie, południu i w centrum i to przy ujemnej temperaturze co bardzo źle wróży na okryte włóknina wczesne ziemniaki, truskawki czy drzewka owocowe.
Najzimniejsze poranki czekają nas w niedzielę- do -7/6 stopni na Podlasiu ( lokalnie -8 w zastoiskach); poniedziałek od -7 do -3 stopni w całym kraju oraz w środę od -6 do -1. Możliwe, że jeszcze większe mróz czekać na nas będzie w piątek i sobotę za tydzień po czym rozpocznie się konkretniejsze ocieplenie.
Annecy, 3 kwietnia 2025 r. – Grupa Mecalac, wiodący specjalista w projektowaniu, produkcji i dystrybucji kompaktowych maszyn do prac miejskich, z dumą prezentuje swoją nową, w 100% elektryczną ładowarkę teleskopową: eS900tele.
Mecalac, pionier w dziedzinie elektryfikacji sprzętu średniej wielkości, już odcisnął swoje piętno dzięki innowacyjnej gamie bezemisyjnej:
Ładowarka e12 (11 ton),
Ładowarka obrotowa eS1000 (1000 litrów),
Kabina wozidła eMDX (6 ton).
Pojawienie się eS900tele uzupełnia ten ekosystem, zaspokajając wszystkie potrzeby miejskiego placu budowy: kopanie, załadunek i transport, przy jednoczesnym zmniejszeniu śladu węglowego.
Mocna, wydajna i trwała maszyna
Żywotność baterii wynosi jeden dzień bez ładowania.
Autonomia jest kluczowym kryterium przejścia na napęd elektryczny. Zaprojektowane, aby sprostać wymaganiom placów budowy, w 100% elektryczne ładowarki Mecalac oferują do 8 godzin ciągłej pracy. Modele eS900tele i eS1000 są wyposażone w wysokowydajne akumulatory o napięciu 700 V i pojemności 75 kWh, co stanowi pierwsze w branży połączenie, gwarantujące moc i wytrzymałość.
Niezrównana moc elektryczna w połączeniu z wszechstronnością ramienia obrotowego 180°
Model eS900tele przewyższa nawet swój odpowiednik z silnikiem wysokoprężnym, model AS900tele, dzięki mocy brutto 72 kW dostarczanej przez trzy niezależne silniki elektryczne. Ramię obracające się o 180° w połączeniu z wydłużonym zasięgiem i zoptymalizowanym promieniem skrętu, zapewnia niezrównaną elastyczność, zwiększając produktywność i rentowność na wszystkich rodzajach placów budowy.
Stabilność i ergonomia zaprojektowane z myślą o wydajności
Dzięki nisko położonemu środkowi ciężkości i solidnemu podwoziu, eS900tele zapewnia doskonałą stabilność, niezależnie od położenia ładunku. W przeciwieństwie do teleskopowych wózków widłowych, oferuje przestronną, ergonomiczną kabinę z panoramicznym widokiem 360°, zapewniając optymalny komfort pracy i zwiększone bezpieczeństwo.
eS900tele jest wszechstronną maszyną, odpowiednią do wszystkich rodzajów miejsc pracy, w tym tych, w których bezpośredni dostęp i przestrzeń robocza są ograniczone. Dzięki zwiększonemu zasięgowi i dużemu udźwigowi umożliwia operatorom precyzyjne umieszczanie palet na wysokości lub nad przeszkodami. Ten udźwig gwarantuje wydajność i bezpieczeństwo, nawet w ciasnych lub trudno dostępnych miejscach, co czyni go jeszcze bardziej wszechstronnym.
Ekosystem elektryczny zaprojektowany z myślą o przyszłości
Dzięki swoim bezemisyjnym rozwiązaniom Mecalac rewolucjonizuje miejskie miejsca pracy, zmniejszając nie tylko wpływ na środowisko, ale także zanieczyszczenie hałasem i koszty konserwacji.
Informacje o Mecalac
Mecalac jest międzynarodowym liderem w produkcji kompaktowych maszyn budowlanych dla środowisk miejskich. Grupa z siedzibą w Annecy we Francji słynie z ciągłych innowacji i dążenia do doskonałości. Jej zróżnicowana oferta obejmuje koparki, ładowarki, koparko-ładowarki, wozidła i zagęszczarki, a także rozwiązania elektryczne, aby sprostać wyzwaniom środowiskowym. Obecne w ponad 85 krajach, maszyny Grupy Mecalac łączą w sobie wydajność, bezpieczeństwo i niezawodność. Za pośrednictwem 6 oddziałów na całym świecie Grupa oferuje lokalne wsparcie i usługi dostosowane do potrzeb swoich klientów.
Każdy właściciel ogrodu wie, jak uciążliwe może być pozbycie się gałęzi po przycinaniu drzew i krzewów. Ręczne ich usuwanie jest czasochłonne i wymaga wysiłku. Rozwiązaniem tego problemu jest rozdrabniacz do gałęzi. Czym się charakteryzuje to urządzenie?
Rozdrabnianie gałęzi to efektywna metoda na zagospodarowanie resztek po cięciach pielęgnacyjnych w ogrodzie. Dzięki wykorzystaniu rozdrabniacza można zmniejszyć objętość odpadów, a także zyskać cenny surowiec do użyźniania gleby. Przed zakupem rozdrabniacza należy jednak zastanowić się, który model będzie najlepiej odpowiadał naszym wymaganiom. Warto zwrócić uwagę sposób zasilania oraz rodzaj mechanizmu tnącego, który wpływa na efektywność pracy.
Kiedy przyda się rozdrabniacz do gałęzi?
Rozdrabniacze do gałęzi znajdą zastosowanie w każdym ogrodzie, gdzie regularnie przycina się gałęzie drzew i krzewów. Rębak do gałęzi sprawdzi się zarówno w niewielkich przydomowych ogródkach, jak i na większych posesjach z rozległymi terenami zielonymi. Jego główną zaletą jest redukcja objętości odpadów oraz możliwość ich ponownego wykorzystania.
Rozdrobnione gałęzie mogą służyć jako ściółka zabezpieczająca glebę przed wysychaniem i rozwojem chwastów. Są też doskonałym materiałem na kompost, który wzbogaca ziemię w składniki odżywcze. Regularne usuwanie grubych gałęzi przy pomocy rozdrabniacza pozwala też zachować estetykę ogrodu i zadbać o zdrowie roślin.
Rozdrabniacz do gałęzi frezowy czy nożowy?
Na rynku dostępne są dwa główne typy rozdrabniaczy – nożowe i frezowe. Każdy z nich charakteryzuje się inną metodą cięcia gałęzi i sprawdzi się w różnych warunkach.
Rozdrabniacz nożowy – jego mechanizm opiera się na ostrych nożach, które tną gałęzie na drobne kawałki. Jest to idealna opcja dla osób, które potrzebują urządzenia do okazjonalnego użytku. Nożowe rozdrabniacze są lżejsze i tańsze, ale ich noże mogą się szybko tępić, zwłaszcza przy pracy z grubymi gałęziami. Duże obroty sprawiają też, że maszyna nożowa jest głośna.
Rozdrabniacz frezowy – wykorzystuje mechanizm walcowy, który miażdży gałęzie, a następnie je rozdrabnia. To wydajne rozwiązanie, zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z większą ilością materiału. Urządzenia tego typu są cichsze, mocniejsze i nie wymagają częstego ostrzenia noży, jednak są droższe.
Wybór między tymi dwiema opcjami powinien być uzależniony od częstotliwości użytkowania oraz rodzaju gałęzi, jakie zamierzamy przetwarzać.
Rozdrabniacz elektryczny czy spalinowy?
Kolejną istotną kwestią jest sposób zasilania urządzenia. Do wyboru mamy elektryczny rozdrabniacz oraz jego spalinowy odpowiednik. Każde z tych rozwiązań ma swoje zalety i ograniczenia.
Elektryczny rozdrabniacz – doskonały wybór do niewielkich ogrodów przydomowych. Jest cichy, ekologiczny i prosty w obsłudze. Nie wymaga tankowania paliwa ani skomplikowanej konserwacji. Jego wadą może być ograniczony zasięg pracy. Urządzenie musi być bowiem podłączone do źródła prądu, co oznacza konieczność użycia przedłużacza.
Rozdrabniacz spalinowy – nazywany rębarką, to urządzenie idealne do większych terenów, gdzie dostęp do energii elektrycznej jest utrudniony. Charakteryzuje się większą mocą i wydajnością, dzięki czemu bez problemu radzi sobie z grubymi gałęziami. Większy hałas i emisja spalin mogą stanowić problem dla użytkowników ceniących komfort pracy.
Rozdrabniacz gałęzi to niezastąpione narzędzie dla każdego, kto regularnie wykonuje cięcia gałęzi w ogrodzie. Dzięki niemu można w łatwy sposób pozbyć się odpadów, jednocześnie tworząc wartościowy materiał do kompostowania lub ściółkowania. Wybór odpowiedniego modelu powinien być uzależniony od częstotliwości użytkowania, rodzaju gałęzi oraz preferowanego sposobu zasilania.
Ta strona korzysta z plików cookies. Służą do tego, by strona działała prawidłowo a także do analizowania ruchu na stronie, a także, by wyświetlać Ci lepiej dopasowane treści i reklamy. Stosujemy również cookies podmiotów trzecich. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności i cookies.
Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić wrażenia podczas poruszania się po witrynie. Niektóre z nich są przechowywane w przeglądarce, bo są niezbędne do działania podstawowych funkcji witryny. Używamy również plików cookie podmiotów trzecich, które pomagają nam analizować i rozumieć, w jaki sposób korzystasz z tej witryny. Te pliki cookie oraz pliki stosowane w celach reklamowych będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją zgodą. Masz również możliwość rezygnacji z tych plików cookie. Jednak rezygnacja z niektórych z tych plików cookie może wpłynąć na wygodę przeglądania.
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.
Cookie
Duration
Description
cookielawinfo-checkbox-analytics
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Analityczne”.
cookielawinfo-checkbox-functional
11 months
To ciasteczko jest stosowane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent, aby udokumentować zgodę użytkownika na ciasteczka z kategorii "Funkcjonalne".
cookielawinfo-checkbox-necessary
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Niezbędne”.
cookielawinfo-checkbox-others
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Inne”.
cookielawinfo-checkbox-performance
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Wydajnościowe”.
viewed_cookie_policy
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent i służy do przechowywania informacji, czy użytkownik wyraził zgodę na korzystanie z plików cookie. Nie przechowuje żadnych danych osobowych.
Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.
Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzjący wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.
Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.