Strona główna Blog Strona 222

Jak przechowywać ziemniaki po wykopkach?

0
ziemniaki spadek cen

Rolnik, który planuje przechowywanie ziemniaków przez kilka miesięcy, powinien rozpocząć od precyzyjnego określenia właściwego terminu wykopków. Optymalny moment przypada wtedy, gdy skórka bulwy jest już w pełni dojrzała i odporna na uszkodzenia mechaniczne. Tę gotowość łatwo sprawdzić, pocierając ziemniaka palcami – jeżeli skórka nie odchodzi, bulwa nadaje się do przechowywania. Zbyt wczesne wykopki powodują, że plon nie osiąga maksymalnej trwałości, a zbyt późne, zwłaszcza w warunkach wilgotnej gleby, zwiększają ryzyko porażenia rizoktoniozą czy parchem.

Wstępna obróbka po zbiorze

Ziemniaki wyjęte z gleby wymagają kilkudniowego okresu dosuszania i gojenia ran. Najlepsze efekty uzyskuje się, umieszczając plon w przewiewnym miejscu o temperaturze około 15–18°C i wilgotności powietrza na poziomie 85–90%. W tym czasie bulwy wytwarzają warstwę korkową, która zamyka mikrouszkodzenia, co ogranicza ryzyko infekcji. W praktyce gospodarstw rolnych często stosuje się specjalne komory dosuszające z wymuszonym obiegiem powietrza.

Selekcja i odrzut bulw nienadających się do przechowywania

W każdym gospodarstwie rolnym ważne jest staranne sortowanie. Bulwy porażone zarazą ziemniaczaną, mokrą zgnilizną czy z uszkodzeniami mechanicznymi należy oddzielić i przeznaczyć na paszę lub szybkie zużycie. Nawet niewielka ilość chorych ziemniaków w pryzmie może zainicjować procesy gnilne w całej partii. Wysokowydajne linie sortownicze pozwalają na dokładne oddzielenie frakcji przeznaczonych do konsumpcji, przemysłu oraz przechowywania długoterminowego.

Wybór odpowiedniego obiektu przechowalniczego

Rolnik ma do dyspozycji kilka rozwiązań:

  • przechowalnie skrzyniowe – pozwalają na łatwe przemieszczanie i kontrolę jakości plonu,
  • pryzmy polowe zabezpieczone słomą i folią – tańsze rozwiązanie, choć mniej stabilne pod względem mikroklimatu,
  • nowoczesne przechowalnie z kontrolą atmosfery – umożliwiają regulację temperatury, wilgotności i składu gazowego, co wydłuża okres składowania.

Wybór technologii zależy od wielkości gospodarstwa, nakładów inwestycyjnych oraz przeznaczenia plonu.

Temperatura i wilgotność jako kluczowe parametry

Dla odmian jadalnych optymalna temperatura składowania wynosi 3–5°C, natomiast dla przemysłowych (np. przeznaczonych do produkcji frytek czy chipsów) zaleca się nieco wyższą, około 6–8°C, aby ograniczyć nadmierne gromadzenie cukrów redukujących. Wilgotność względna powietrza powinna utrzymywać się w granicach 90–95%. Zbyt suche powietrze prowadzi do więdnięcia i utraty masy, natomiast zbyt wilgotne sprzyja rozwojowi chorób przechowalniczych.

Wentylacja i obieg powietrza

W profesjonalnych przechowalniach ziemniaki są przechowywane w systemach umożliwiających regularny przepływ powietrza przez całą masę bulw. Równomierne chłodzenie i osuszanie pozwala utrzymać stabilne warunki i minimalizuje ryzyko rozwoju ognisk gnicia. W praktyce stosuje się kanały wentylacyjne podłogowe lub wentylatory czołowe w przypadku skrzyniopalet.

Kontrola stanu zdrowotnego plonu

Rolnik powinien systematycznie monitorować kondycję przechowywanego plonu. Obejmuje to zarówno kontrolę parametrów mikroklimatu, jak i wizualne sprawdzanie losowo wybranych skrzyń lub partii. Szybka reakcja na pojawienie się ognisk chorób – np. poprzez mechaniczne usunięcie porażonych bulw lub korektę temperatury – pozwala ograniczyć straty.

Znaczenie odmiany w przechowywaniu

Nie wszystkie odmiany ziemniaka nadają się do długiego przechowywania. Rolnik powinien zwrócić uwagę na cechy takie jak odporność na choroby przechowalnicze, podatność na uszkodzenia mechaniczne oraz tempo kiełkowania. Odmiany przemysłowe najczęściej mają dłuższą trwałość, podczas gdy niektóre odmiany wczesne są mało przydatne do magazynowania w przechowalniach powyżej kilku miesięcy.

Ograniczanie kiełkowania

W długotrwałym przechowywaniu problemem jest przedwczesne kiełkowanie bulw. W nowoczesnych gospodarstwach stosuje się preparaty oparte na naturalnych olejkach (np. olejek miętowy) lub inne środki hamujące rozwój pędów. Ważne jest także utrzymywanie stabilnej, niskiej temperatury – każdy wzrost o 1°C przyspiesza proces kiełkowania.

Aspekty ekonomiczne i organizacyjne

Przechowywanie ziemniaków to nie tylko technologia, ale również kalkulacja kosztów energii, nakładów inwestycyjnych i potencjalnych strat. Rolnik powinien dostosować system przechowalniczy do skali produkcji i planowanego zbytu. W praktyce oznacza to, że gospodarstwa ukierunkowane na sprzedaż ziemniaków przemysłowych inwestują w nowoczesne przechowalnie z kontrolowaną atmosferą, natomiast mniejsze gospodarstwa jadalne korzystają często z tańszych rozwiązań, jak skrzynie wentylowane w prostych magazynach.

Rola higieny w przechowalni

Ostatnim, ale niezwykle istotnym elementem jest higiena obiektu. Przed każdorazowym zasypaniem przechowalni należy dokładnie oczyścić i zdezynfekować powierzchnie, usunąć resztki z poprzedniego sezonu oraz sprawdzić sprawność systemów wentylacyjnych. Tylko w takich warunkach możliwe jest bezpieczne przechowanie plonu przez kilka miesięcy bez strat jakościowych i ilościowych.

John Deere 6930 – ile ma koni mechanicznych i co warto o nim wiedzieć?

0
John Deere
fot. www.pixabay.com

John Deere 6930 to jeden z najbardziej rozpoznawalnych modeli serii 6030 Premium, produkowany w latach 2006–2012. Maszyna ta szybko zdobyła popularność wśród rolników w całej Europie, w tym także w Polsce, dzięki połączeniu niezawodności, wydajności i komfortu pracy. Traktor ten zaprojektowano jako uniwersalny ciągnik rolniczy, odpowiedni zarówno do prac polowych, jak i transportowych.

Najczęściej pojawiające się pytanie dotyczy jego mocy – w standardzie John Deere 6930 oferuje 155 KM, natomiast dzięki systemowi IPM (Intelligent Power Management) osiąga do 170 KM w warunkach wymagających większego obciążenia, na przykład podczas transportu lub pracy z WOM. Ta elastyczność mocy sprawia, że ciągnik świetnie sprawdza się w gospodarstwach średnich i dużych.

John Deere 6930 – silnik i osiągi

Sercem modelu 6930 jest 6-cylindrowy silnik John Deere PowerTech o pojemności 6,8 litra. Jednostka ta charakteryzuje się wysoką kulturą pracy, dużym momentem obrotowym oraz trwałością, co czyni ją jedną z bardziej cenionych konstrukcji w segmencie ciągników powyżej 150 KM.

Moment obrotowy wynosi około 675 Nm przy 1500 obr./min, co zapewnia bardzo dobrą elastyczność i ułatwia pracę w trudnych warunkach polowych. Silnik spełniał normy emisji spalin Stage IIIA, wykorzystując technologię recyrkulacji spalin (EGR). W praktyce oznacza to mniejsze zużycie paliwa w stosunku do wcześniejszych generacji.

Wielu użytkowników zwraca uwagę, że silniki tej serii znoszą wysokie przebiegi, jeśli tylko są regularnie serwisowane i pracują na dobrej jakości olejach.

Skrzynia biegów i układ przeniesienia napędu

John Deere 6930 był oferowany z kilkoma wersjami przekładni, co pozwalało dostosować maszynę do różnych potrzeb:

  • PowerQuad Plus – półautomatyczna skrzynia z 20 biegami do przodu i 20 do tyłu.
  • AutoQuad Plus – zautomatyzowana wersja, ułatwiająca zmianę przełożeń pod obciążeniem.
  • AutoPowr – bezstopniowa przekładnia (CVT), umożliwiająca płynną jazdę od 0 do 50 km/h.

Wybór skrzyni miał duże znaczenie dla komfortu i wydajności pracy. Wersje AutoPowr szczególnie dobrze sprawdzały się w transporcie, oferując oszczędność paliwa i wygodę obsługi.

John Deere 6930 – hydraulika i udźwig

Ciągnik wyposażono w wydajny układ hydrauliczny z pompą o wydatku do 114 l/min. To parametry, które pozwalają na efektywną współpracę z wymagającymi maszynami, takimi jak duże ładowacze czołowe czy prasy zwijające.

Udźwig tylnego podnośnika kategorii III wynosi około 8400 kg, co w praktyce pozwala na obsługę szerokiej gamy maszyn uprawowych i siewnych. Wiele egzemplarzy wyposażono dodatkowo w przedni TUZ oraz WOM, dzięki czemu ciągnik zyskuje jeszcze większą wszechstronność.

Komfort pracy operatora w ciągniku John Deere 6930

Kabina John Deere 6930 to przestronne środowisko pracy, które już w momencie premiery uchodziło za jedne z najbardziej komfortowych na rynku. Duże przeszklenia zapewniają doskonałą widoczność, a ergonomiczne rozmieszczenie elementów sterujących znacząco ułatwia obsługę.

Fotel z pneumatycznym zawieszeniem, klimatyzacja oraz opcjonalne zawieszenie TLS (Triple Link Suspension) na osi przedniej zwiększają komfort podczas wielogodzinnej pracy w polu i na drodze.

John Deere 6930 – zużycie paliwa i ekonomia użytkowania

Jednym z istotnych czynników wpływających na decyzję o zakupie jest spalanie. Średnie zużycie paliwa John Deere 6930 w lekkich pracach transportowych mieści się w granicach 10–12 l/h, natomiast w ciężkiej orce czy pracy z agregatami uprawowymi może sięgać 20–25 l/h.

Na tle konkurencji z tego okresu ciągnik uchodzi za stosunkowo oszczędny, zwłaszcza biorąc pod uwagę moc, jaką oferuje. Rolnicy często podkreślają, że w przypadku ciągników tej klasy nie tylko spalanie, ale także wydajność w przeliczeniu na hektar wykonanej pracy jest kluczowym parametrem – a tutaj John Deere 6930 wypada bardzo korzystnie.

Zastosowanie w gospodarstwie

Ciągnik o mocy 155–170 KM znajduje zastosowanie w szerokim spektrum prac rolniczych. Może być używany zarówno do orki 4–5-skibowym pługiem, uprawy z dużymi agregatami talerzowymi, jak i do pracy z prasami czy rozrzutnikami obornika.

Dzięki możliwości podniesienia mocy przez system IPM szczególnie dobrze sprawdza się w transporcie, gdzie dodatkowe konie mechaniczne pozwalają szybciej i sprawniej przewozić plony czy nawozy.

Niezawodność i opinie użytkowników

John Deere 6930 uchodzi za maszynę wyjątkowo trwałą. Użytkownicy cenią go za mocny silnik, wydajną hydraulikę i solidną konstrukcję. Oczywiście, jak każdy ciągnik, ma swoje słabsze strony – wśród nich wymienia się stosunkowo drogie części zamienne oraz skomplikowaną elektronikę w wersjach bogato wyposażonych.

Mimo to wielu rolników podkreśla, że przy właściwej eksploatacji i serwisowaniu maszyna ta jest inwestycją na lata. Nie brakuje egzemplarzy z przebiegami powyżej 10 tysięcy motogodzin, które wciąż pracują bez poważniejszych usterek.

John Deere 6930 – Cena i dostępność na rynku wtórnym

Ponieważ produkcja modelu zakończyła się w 2012 roku, dziś John Deere 6930 dostępny jest wyłącznie na rynku wtórnym. Ceny w Polsce wahają się w granicach od około 180 tysięcy złotych za starsze egzemplarze w podstawowej wersji, do nawet 300 tysięcy złotych za zadbane ciągniki z bogatym wyposażeniem i niewielkim przebiegiem.

Decydując się na zakup używanego 6930, warto zwrócić uwagę na stan skrzyni biegów, wydajność hydrauliki oraz historię serwisową. Regularnie serwisowany egzemplarz może jeszcze przez wiele lat pracować w gospodarstwie, zachowując wysoką wydajność i niezawodność.

Produkcja i eksport pszenicy z Rosji powinny wzrosnąć w tym roku

0
Eksport pszenicy z Rosji powinien wzrosnąć

Produkcja i eksport pszenicy z Rosji powinny wzrosnąć w tym roku. Rosyjska firma konsultingowa IKAR podniosła prognozę zbiorów pszenicy na 2025 r. do 87,5 mln ton, z poprzednich 87 mln ton. Także firma konsultingowa Sovecon prognozuje zbiory pszenicy na tym samym poziomie, twierdząc, że przyczyniły się do tego lepsze od oczekiwanych zbiory na Syberii i Uralu. Warto zauważyć, że lokalne prognozy zbiorów pszenicy dla Rosji są lepsze od tych opublikowanych przez USDA.

Eksport pszenicy z Rosji powinien wzrosnąć w skali roku

Prognozę eksportu pszenicy z Rosji podniesiono z 44 milionów ton do 44,1 milionów ton metrycznych w porównaniu do 43 mln ton sezon wcześniej.

Ministerstwo Rolnictwa Federacji Rosyjskiej spodziewa się, że całkowite zbiory zbóż w tym roku osiągną 135 milionów ton. Kraj jest na dobrej drodze do osiągnięcia tego celu, ponieważ zebrano już 114 milionów ton zboża.

Przeczytaj również – Zbiory pszenicy w UE najwyższe od 10 lat !

Na razie eksport pszenicy z Rosji jest dużo słabszy niż przed rokiem

Choć zbiory przebiegają zgodnie z oczekiwaniami, eksport pszenicy z Rosji w sierpniu i wrześniu gwałtownie zwolnił w ujęciu rok do roku, a analitycy wskazują na niskie ceny eksportowe jako główną przyczynę spadku.

Prognozy USDA dla Rosji

Według ostatniej prognozy USDA Rosja (największy eksporter pszenicy na świecie) powinna wyprodukować w tym roku 85 mln ton, a eksport pszenicy z Rosji w tym sezonie ma sięgnąć 45 mln ton. W sezonie 2024/25 zbiory pszenicy wyniosły 81,6 mln ton, a eksport pszenicy z Rosji wyniósł 43 mln ton.

Przeczytaj też – Zbiory zbóż w Polsce powinny wynieść 34,85 mln ton – KE

Źródło: USDA, IKAR

Średnia cena diesla wróciła w pobliże 6,0 zł/l

0
Cena diesla i benzyny

Cena diesla wzrosła lekko na stacjach paliw. Ostatni tydzień przyniósł kilkugroszowe wzrosty cen średnich na stacjach paliw. Jest to efekt wcześniejszych podwyżek cen w hurcie. Średnia ceny diesla i benzyny rosły trzeci tydzień z rzędu, drożejąc w tym czasie o kilkanaście groszy, a średnia krajowa cena diesla zbliżyła się do 6,0 zł/l. Niestety dla rolników i przewoźników cena diesla nadal jest wyższa od benzyny 95 oktanów. Trzeba zauważyć, że taka relacja cenowa jest rzadka w Europie.

Cena diesla i benzyny paliw na stacjach

Według e-Petrol.pl w połowie 40-go tygodnia 2025 za benzynę 95-oktanów i olej napędowy trzeba było średnio zapłacić na krajowych stacjach odpowiednio 5,88 zł/litr i 5,99 zł/litr. Oznacza to, że cena diesla wzrosła o 5 groszy w skali tygodnia, a cena średnia benzyny o 3 grosze w tym czasie. Jednocześnie cena średnia autogazu wzrosła o 2 grosze do 2,64 zł/l.

Cena średnia paliw w detalu: 0110-2025 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):

• Pb98: 6,66 zł/l (+3 gr/l);
• Pb95: 5,88 zł/l (+5 gr/l);

• ON: 5,99 zł/l (+3 gr/l);
• LPG: 2,64 zł/l (+2 gr/l).

Ceny średnie z 01.10.2025 u sąsiadów Polski (źródło e-petrol.pl) pokazują, że tylko w Polsce i na Litwie diesel jest wyraźnie droższy od benzyny, zapewne z uwagi na duży eksport tego paliwa na Ukrainę.

Przeczytaj również – FAO: Światowe ceny olejów roślinnych najwyżej od ponad 3 lat

Ceny diesla i benzyny (średnie) u naszych sąsiadów (z 01.10.2025)

Ceny diesla i benzyny na stacjach i w hurcie – wykres

Paliwa są dużo tańsze od swoich historycznych maksimów z 2023 roku (8,08 zł/l – ON z października i 7,95 zł/l – Pb95 z czerwca 2023).

Jednak aktualnie średnia cena diesla w hurcie i średnia cena diesla w detalu oraz cena Pb95 w hurcie są już wyższe niż przed rokiem.

Ceny diesla jest już wyższa niż przed rokiem

Warto szukać tańszych stacji

Rozpiętość cenowa między najtańszymi stacjami paliw, a tymi najdroższymi pozostaje duża w ostatnim czasie. Tradycyjnie już najtańsze stacje są zlokalizowane przy centrach handlowych, ewentualnie stacje miejskie, a najdroższe przy drogach szybkiego ruchu. Te najtańsze stacje nie proponują jednak wakacyjnych promocji.
Różnice cenowe wynikają z utrzymywania się marż detalicznych na bardzo wysokim poziomie. Licząc od początku 2025 roku marże średnie stacji paliw są dużo powyżej średniej z lat 2019-2024 (w 2024 roku marże były rekordowe). Decydujący wpływ na ceny, a tym samym marże stacji ma PKN Orlen, który posiada najwięcej stacji na rynku. Wspomniane różnice wyrównują się w przypadku, gdy kierowca korzysta z rabatów (na Orlenie zostały przedłużone do końca września).


W hurcie cena diesla jest znacznie wyższa niż benzyny

W cenniku hurtowym PKN Orlen w skali tygodnia kończącego się 1-go października 2025, cena netto litra benzyny 95 wzrosła o 5 groszy (-2 grosze tydzień wcześniej) i sięga 5,61 zł/litr (z VAT). W tym samym czasie cena diesla nie zmieniła się (również 0 groszy tydzień wcześniej) i wyniosła 5,76 zł/litr (z VAT). Oznacza to, że diesel był w środę (1.10.2025) o 15 groszy droższy od benzyny (-7groszy w skali tygodnia).

Warto przypomnieć, że od połowy maja do połowy czerwca ceny diesla i benzyny w hurcie były równe, a nawet ON był czasem tańszy. Wcześniej taka sytuacja miała miejsce w sierpniu 2024 roku.

Od początku 2025 roku benzyna 95 w hurcie tanieje o 15 groszy, a cena diesla spadła w tym czasie o 23 grosze na litrze.

Dla porównania, średnia cena Pb-95 i cena diesla spadła na stacjach paliw odpowiednio o 16 groszy i 12 groszy za litr od początku tego roku.

W tym roku marże stacji ze sprzedaży paliw są zbliżone do rekordowego poziomu

W połowie 40 tygodnia 2025 uśredniona marża modelowa stacji paliw wyniosła 15 groszy/l dla ON (-1 grosz w skali tygodnia), a w przypadku benzyny (Pb95) 25 groszy na litrze (-1 grosz w skali tygodnia).

Licząc od początku 2025 roku uśrednione marże stacji paliw są zbliżone rekordowi z 2025 roku w przypadku benzyny i o 2 grosze niższe od rekordu dla oleju napędowego (patrz wykres).

Marże modelowe stacji paliw w skali rocznej

Marże modelowe liczone są od oficjalnych cen hurtowych PKN Orlen i nie uwzględniają upustów (zwykle 15-30 gr/l) udzielanych poszczególnym odbiorcom (stacjom paliw), ale też nie uwzględniają upustów okresowych stosowanych przez różne sieci stacji.

Źródło cen: PKN Orlen, e-petrol.pl

Pogoda. Ocieplenie, silny wiatr i szansa na deszcz

0
Pogoda 4 październik
Pogoda 4 październik

Pogoda- w nocy do -2 stopni w Opolskiem

Przed nami zmiany w pogodzie. Na Bałtyku rozszaleje się huragan a nam przyniesie na dłużej wilgotne powietrze znad Oceanu w którym tworzyły się będą chmury z przelotnym deszczem- im bliżej Pomorza tym więcej opadów a na krańcach wschodnich popada mało co ale jednak.

W nocy pogodnie od zachodniej części Łódzkiego i wschodu Wielkopolski po Opolskie i Dolny Śląsk- tu od -2 do 0 stopni. Na zachodzie Kujaw, Kaszubach, Górnym Śląsku, reszcie Wielkopolski od 0 do +2 stopni. Około 3 stopni na Podlasiu i Mazurach do 4 stopni w centrum, wschodzie kraju i nawet 5 na zachodzie. Wiatr słaby w centrum; bezwietrznie na wschodzie i południu oraz umiarkowany na zachodzie i północy.

W ciągu dnia znad Niemiec dotrze na Pomorze front z ciągłym około 2 godzinnym deszczem; który do wieczora przejdzie przez cały zachód i północ kraju docierając do Żuław, Kujaw, wschodu Wielkopolski, Opolskiego. Przed deszczem od Kaszub po zachodnie Kujawy, wschód Wielkopolski na polach mogą pojawić się zamiecie piaskowe. Suma opadów deszczu wyniesie od 3 do 6 mm a na Pomorzu Zachodnim i północy Lubuskiego do 8 mm.

Wiatr w Bieszczadach słaby/ bezwietrznie. Roztocze, Podkarpacie i Małopolska wiatr słaby z południa. Podlasie, Lubelskie, Świętokrzyskie, Górny Śląsk wiatr umiarkowany z południa. Od Warmii po Łódzkie, Dolny Śląsk powieje w porywach do 35-45 km/h z południa. Na zachodzie i północy porywy od 45 do 60 km/h. Na wybrzeżu do 70 km/h i na szczęście powieje z południa- sztormu ani cofki nie będzie. Na Bałtyku wiatr rozpędzi się do 130 km/h przynosząc potężny sztorm w Szwecji, Danii i Finlandii.

Po przejściu frontu napłynie do nas powietrze, które znajdowało się nad Oceanem. Będzie dużo wilgoci i od czasu do czasu popada, zwłaszcza na zachodzie kraju. Powieją silniejsze wiatry głównie z zachodu i południa.

Temperatury wzrosną nocami do 8-13 stopni a w ciągu dnia do 10-19 stopni.

Pogoda w ostatnich 30 latach- https://cmm.imgw.pl/cmm/?page_id=18414

Znamy projektowane stawki płatności bezpośrednich za 2025 r.

0
projekty rozporządzeń określających wysokość stawek płatności bezpośrednich za 2025 r.

W Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi przygotowane zostały projekty rozporządzeń określających wysokość stawek płatności bezpośrednich za 2025 r.

Projektowane stawki podstawowych płatności bezpośrednich za 2025 r. przedstawiają się następująco:

Rodzaj płatnościProjektowana wysokość stawki  – 2025 r.Jednostka
Podstawowe wsparcie dochodów488,55zł/ha
Płatność redystrybucyjna176,84zł/ha
Płatność dla młodych rolników248,16zł/ha
Płatność do bydła322,49zł/szt.
Płatność do krów412,63zł/szt.
Płatność do owiec110,16zł/szt.
Płatność do kóz48,12zł/szt.
Płatność do roślin strączkowych na nasiona879,96zł/ha
Płatność do roślin pastewnych430,18zł/ha
Płatność do chmielu1 864,49zł/ha
Płatność do ziemniaków skrobiowych1 580,89zł/ha
Płatność do buraków cukrowych1 284,14zł/ha
Płatność do pomidorów2 097,56zł/ha
Płatność do truskawek1 495,79zł/ha
Płatność do lnu542,69zł/ha
Płatność do konopi włóknistych168,99zł/ha
Płatność niezwiązana do tytoniu – grupa Virginia2,24zł/kg
Płatność niezwiązana do tytoniu – grupa pozostałe2,24zł/kg
Uzupełniająca płatność podstawowa55,95*zł/ha

*W udostępnionych projektach rozporządzeń MRiRW omyłkowo wpisana została stawka 2,24 zł.

Przeczytaj również – Minister Stefan Krajewski ogłosił wsparcie dla rolników

Projektowane stawki płatności w ramach ekoschematów obszarowych zostały zamieszczone w poniższej tabeli:

Ekoschemat obszarowy / praktyka / wariantProjektowana wysokość stawki – 2025 r.
[zł/ha]
Rolnictwo węglowe i zarządzanie składnikami odżywczymi,
w tym praktyki:
Ekstensywne użytkowanie trwałych użytków zielonych z obsadą zwierząt435,90
Międzyplony ozime lub wsiewki śródplonowe435,90
Opracowanie i przestrzeganie planu nawożenia – wariant podstawowy87,18
Opracowanie i przestrzeganie planu nawożenia – wariant z wapnowaniem261,54
Zróżnicowana struktura upraw233,13
Wymieszanie obornika na gruntach ornych w terminie 12 godzin od jego aplikacji174,36
Stosowanie nawozów naturalnych płynnych innymi metodami niż rozbryzgowo261,54
Uproszczone systemy uprawy261,54
Wymieszanie słomy z glebą87,18
Obszary z roślinami miododajnymi931,07
Integrowana produkcja roślin w tym grupa upraw:sadowniczych1 185,24
jagodowych1 069,41
rolniczych505,18
warzywnych1 069,41
Biologiczna uprawa
w tym wariant:
Mikrobiologiczne środki ochrony roślin:310,88
Nawozowe produkty mikrobiologiczne87,18
Retencjonowanie wody na trwałych użytkach zielonych245,02
Grunty wyłączone z produkcji437,57
Materiał siewny kategorii elitarny lub materiał siewny kategorii kwalifikowany w tym:zboża103,75
rośliny strączkowe168,27
ziemniaki435,06

Do przeliczenia kwot zastosowano kurs wymiany ogłoszony przez Europejski Bank Centralny w dniu 30 września 2025 r., wynoszący 4,2698 PLN/EUR.

W przypadku płatności dla małych gospodarstw w ustawie o Planie Strategicznym dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023–2027 określona została stała kwota wsparcia, wynosząca 225 EUR/ha. Równowartość tej kwoty w złotych, po przeliczeniu z zastosowaniem podanego kursu to 960,70 zł.

Uwaga 1. Ostateczna wysokość stawek będzie znana po zakończeniu prac legislacyjnych nad rozporządzeniami MRiRW.

Uwaga 2. Stawki płatności w ramach ekoschematu Dobrostan zwierząt zostaną określone w późniejszym terminie (podobnie, jak w latach 2023-2024).

Źródło: MRiRW

Minister Stefan Krajewski ogłosił wsparcie dla rolników

0
wsparcie dla rolników

– 1 października rusza wsparcie dla wszystkich rolników w postaci jednoprocentowych kredytów obrotowych. Od 16 października planowane jest uruchomienie zaliczek płatności bezpośrednich. Równolegle będziemy wypłacać pomoc rolnikom, których uprawy ucierpiały na skutek anomalii pogodowych. 200 milionów złotych dla rolników, sadowników i ogrodników, w których gospodarstwach zaistniały straty spowodowane przez wiosenne przymrozki, a 65 mln zł na wsparcie rolników z Żuław – poinformował minister Stefan Krajewski. Ponadto wsparcie otrzymają też pozostali rolnicy poszkodowani przez anomalie pogodowe – tutaj pula wsparcia to 480 mln zł.

Kredyty obrotowe dla rolników – już dostępne

Minister rolnictwa ogłosił pakiet realnych rozwiązań dla polskich rolników, którzy od miesięcy zmagają się z trudną sytuacją na rynku, niskimi cenami skupu i skutkami anomalii pogodowych. W centrum uwagi znalazł się nowy kredyt obrotowy z oprocentowaniem zaledwie 1%, który od 1 października dostępny będzie w bankach współpracujących z Bankiem Gospodarstwa Krajowego. To historycznie najniższy poziom oprocentowania, który ma dać rolnikom oddech finansowy i czas na spokojną sprzedaż płodów rolnych.

– Mówiliśmy o 1,5%, a udało się jeszcze obniżyć oprocentowanie do 1%. Na ten cel rząd przeznaczył 700 milionów złotych do końca roku. Jeśli zainteresowanie będzie większe, będziemy starali się zwiększyć tę pulę – zadeklarował minister.

Kredyty preferencyjne będą udzielane przez banki współpracujące z Bankiem Gospodarstwa Krajowego (BGK): dwa zrzeszające banki spółdzielcze tj. Bank BPS i SGB Bank S.A., PKO Bank Polski S.A., mBank S.A., Credit Agricole Bank Polska S.A., BNP Paribas Bank Polska S.A., Bank Spółdzielczy w Brodnicy oraz Wschodni Bank Spółdzielczy w Chełmie. Liczba placówek którymi dysponują banki zapewnia łatwy dostęp do oferty.

Wszystkie formalności związane z uzyskaniem kredytu preferencyjnego można załatwić bezpośrednio w jednym z wyżej wymienionych banków współpracujących z BGK.

Oferta preferencyjnego kredytu obrotowego będzie dostępna do końca grudnia 2025 r.

Pomoc dla rolników poszkodowanych przez anomalie pogodowe

Na pomoc dla rolników poszkodowanych przez przymrozki, deszcze nawalne lub podtopienia rząd przeznaczył łącznie ponad 745 milionów złotych.

  • 200 milionów złotych na pomoc dla rolników, sadowników i ogrodników, którzy ponieśli straty w wyniku wiosennych przymrozków.
  • 65 milionów złotych na wsparcie rolników z Żuław, którzy zostali poszkodowani przez podtopienia i deszcze nawalne.  Wsparcie będzie wynosić do 3000 zł na hektar.
  • 480 mln złotych na pomoc dla pozostałych rolników, poszkodowanych przez anomalie pogodowe. Przewidujemy wsparcie od 1000 do 3000 zł w zależności od skali strat. Warunkiem jest udokumentowana szkoda przekraczająca 30% średniej rocznej produkcji roślinnej.

Przeczytaj również – Znamy projektowane stawki płatności bezpośrednich za 2025 r.

Płatności bezpośrednie – wypłata zaliczek

Jednocześnie minister Stefan Krajewski zapowiedział, że już od 16 października rolnicy mogą spodziewać się wypłat zaliczek na poczet płatności bezpośrednich. Na ten cel przeznaczono 15,77 miliarda złotych, co oznacza, że całkowita pula środków na płatności bezpośrednie za 2025 r.  jest wyższa o ok. 23,68 mln złotych od całkowitej puli na kampanię w 2024 r.

We wtorek poznaliśmy kurs wymiany, więc w najbliższych dniach MRiRW skieruje do konsultacji publicznych projekty rozporządzeń określające stawki poszczególnych płatności. Bez ekoschematu Dobrostan zwierząt, gdyż stawki te zostaną określone w kwietniu 2026 r.

Źródło: MRiRW

Zbiory rzepaku w UE wzrosły o blisko 1/5 w skali roku

0
Zbiory rzepaku w UE

Zbiory rzepaku w UE wzrosły mocno w tym roku – zakłada najnowsza prognoza Komisji Europejskiej. W opublikowanym w końcówce września raporcie podniesione zostały mocno szacunki tegorocznych zbiorów rzepaku w UE. Zaktualizowane szacunki zbiorów rzepaku w UE opiewają na 19,9 mln ton i są najwyższe od 11 lat.

Wzrosły szacunki zbiorów rzepaku w UE-27

W prognozie z końca września Komisja Europejska podniosła o 1,08 mln ton do 19,92 mln ton swoje szacunki dotyczące zbiorów rzepaku w UE w 2025 r. Jeśli dane się potwierdzą, będzie to wynik produkcji o 19% wyższy od słabego 2024 roku, ale też o 12% lepszy od średniej 5-letniej.

Produkcja rzepaku w UE-27 z uwzględnieniem prognozy z sierpnia i września – wykres

Za wzrost szacunków odpowiada podniesienie areału i plonów

Ostatnia korekta w górę szacunków zbiorów rzepaku w UE wynika z podniesienia plonu średniego dla UE z 3,24 do 3,29 t/ha (3,18 t/ha – średnio). Zaktualizowany w górę został również areał upraw rzepaku do 6,053 mln ha z 5,813 szacowanych miesiąc wcześniej i 5,636 mln ha średnio.

Przeczytaj również – Import rzepaku z Ukrainy do UE gwałtownie spadł

Unijny import rzepaku powinien spaść o ponad 1/5

Zużycie unijne rzepaku w rozpoczętym w lipcu sezonie 2025/26 ma osiągnąć 25,3 mln ton (+1 mln ton – r/r) w porównaniu do produkcji 19,92 mln ton.

Duże niedobory nasion na unijnym rynku uzupełniane mają być importem, ocenianym na jednak tylko 5,8 mln ton w porównaniu do 8,0 mln ton sezon wcześniej. Będzie to 27% spadek importu nasion rzepaku z krajów trzecich.

Źródło: KE

Odchwaszczanie zbóż nie takie proste. Wypada ważny flufenacet

0

Odchwaszczanie zbóż ozimych to kluczowy element agrotechniki, wpływający bezpośrednio na wysokość i jakość plonu. Wczesne zwalczanie chwastów pozwala ograniczyć konkurencję o wodę, światło i składniki pokarmowe. Dobór odpowiedniej strategii i terminu zabiegów herbicydowych ma decydujące znaczenie dla skuteczności ochrony plantacji.

Odchwaszczanie bez flufenacetu

Zgodnie z decyzją Komisji Europejskiej z końcem 2026 r. wygasa pozwolenie na stosowanie flufenacetu. Długość działania i wysoka wrażliwość takich gatunków chwastów jak miotła zbożowa, wyczyniec polny czy przytulia czepna to duże zalety tej substancji aktywnej. Zakaz stosowania metrybuzyny po 24 listopada 2025 r. to również możliwe zwiększone problemy w skutecznej regulacji zachwaszczenia zbóż ozimych. 

Herbicydy oparte o te substancje aktywne były jednymi z najczęściej wybieranych, w związku z czym wiele gospodarstw będzie musiało zmienić podejście do odchwaszczania swoich plantacji.  Na rynku pojawiło się kilka produktów opracowanych w nowych technologiach, w których dobrze poznane i sprawdzone substancje  aktywne wzmocniono nowoczesnymi formułami. 

Producenci herbicydów prowadzają szerokozakrojone doświadczenia w kierunki skuteczności poszczególnych substancji czynnych. fot. M.Piśny

Postaw na jesień

Warunki pogodowe panujące wiosną mocno utrudniły wykonanie w pełni skutecznych zabiegów herbicydowych. Chłodne dni i noce, z lokalnymi opadami lub silnymi wiatrami nie pozwalały wjechać terminowo w pole, co po raz kolejny pokazuje słuszność wyboru jesiennego odchwaszczania. Z roku na rok przybywa zwolenników regulacji zachwaszczenia w zbożach ozimych jeszcze przed nastaniem zimy. Nie jest to tylko związane z powtarzaną co roku formułą: „szybka eliminacja roślin niepożądanych, brak konkurencji o wodę i składniki pokarmowe pozytywnie wpływa na rozwój zbóż, ich kondycję i lepsze przezimowanie, a końcowo wyższy plon”.

Główne powody wyboru tej strategii to przede wszystkim długie okna pogodowe do wykonania zabiegu i jego wysoka skuteczność. Bez wątpienia jesienne herbicydy cechują się mniejszą zależnością działania i temperaturą otoczenia. 

Warunki pogodowe oczywiście będą odgrywały ważną rolę, ale dzięki dużej dostępności substancji aktywnych, o różnych mechanizmach działania odpowiednie zwalczanie roślin niepożądanych nie powinno stanowić problemu. Możliwości korzystania z szerokiego spektrum preparatów pozwala dobrać środek pod występujące zachwaszczenie i zmniejszać ryzyko uodpornień chwastów uciążliwych, np. miotły zbożowej. Dodatkowo jesienią chwasty są w niższych fazach rozwojowych, przez co zwalczanie staje się dużo prostsze. 

Problem pojawia się, gdy odchwaszczone już zboża nie przezimowały lub z jakiś przyczyn trzeba przesiać je wiosną. Wtedy to należy dokładnie zapoznać się z etykietami wszystkich stosowanych środków ochrony roślin, aby wybrać odpowiednią roślinę następczą. Oczywiście, patrząc na ostatnie zimy, sytuacje te zdarzają się niezwykle rzadko – szczególnie że rolnicy powinni stosować materiał siewny cechujący się wysoką zimotrwałością. Warto również wspomnieć o kwestiach ekonomicznych, gdzie herbicydy jesienne są bardzo często tańsze niż wiosenne rozwiązania. 

odchwaszczanie zbóż
W przypadku miotły zbożowej obserwuje się wiele biotypów odpornych na powszechnie wykorzystywane substancje czynne. fot. M.Piśny

Zwalczyć problem, czyli trudne chwasty

Nasilenie występowania uciążliwych chwastów zależy m.in. od regionu, stosowanego płodozmianu, jakości wykonywanych uprawek pożniwnych, systemu uprawy i typu gleby, choć tutaj pojawiają się pewne odstępstwa. Chaber bławatek i miotła zbożowa, które powinny występować na słabszych, kwaśniejszych i bardziej przepuszczalnych stanowiskach, coraz częściej pojawiają się na glebach zasobnych, z uregulowanym odczynem. W wielu gospodarstwach zboża uprawiane są w monokulturze lub w bardzo uproszczonym zmianowaniu. Sprzyja to występowaniu i większej presji ze strony tych samych gatunków chwastów.

Efektem uproszczenia płodozmianu i bezorkowych systemów uprawy roli może być zwiększone ryzyko rozwoju zjawiska odporności oraz pojawienia się nowych, problematycznych gatunków chwastów jak stokłosy czy życice. W tematyce odporności roślin niepożądanych do wymienionych czynników należy dodać wykorzystywanie tych samych mechanizmów działania w kolejnych sezonach, co tylko potęguje problemy. 

Do grupy chwastów uciążliwych można zaliczyć bez wątpienia: miotłę zbożową, chabra bławatka, wyczyńca polnego czy wcześniej wymienione życice i stokłosy (stanowią one problem lokalny). Do zwalczania chwastów, szczególnie tych uodpornionych, należy podejść kompleksowo – począwszy od odpowiedniego płodozmianu i zabiegów agrotechnicznych. Dzięki zabiegom fungicydowym w roślinach przedplonowych i następczych można zmniejszyć bank nasion chwastów w glebie, ograniczyć potencjał ich występowania i poprawić skuteczność ochrony również w uprawach zbóż ozimych. 

Kolejnym ważnym sposobem zmniejszenia ryzyka wystąpienia trudnych chwastów i ich biotypów odpornych jest rotacja substancjami o odmiennym mechanizmie działania. Warto o tym pamiętać szczególnie w regionie, gdzie chwasty jednoliścienne wykształciły odporność na substancje z grupy HRAC 2. W takich sytuacjach warto sięgnąć po np. chlorotoluron, pinoksaden, prosulfokarb, pendimetalina, flurochloridon, beflubutamid czy diflufenikan w mieszaninach. Substancje te z powodzeniem mogą zastąpić flufenacet w regulacji zachwaszczenia pól miotłą zbożową, lecz tylko część z nich poradzi sobie np. z wyczyńcem polnym.

W niektórych regionach nadmierne korzystanie z inhibitorów ALS (grupa HRAC 2) doprowadziło do powstania biotypów odpornych chabra bławatka i maku polnego. Halauksyfen metylu czy chlorotoluron w wyższych zalecanych dawkach bardzo dobrze poradzą sobie z chabrem bławatkiem, natomiast w celu zwalczenia maku polnego można zastosować flurochloridon czy pendimetalinę.

Wiosenne odchwaszczanie zbóż ozimych – kiedy i jak przeprowadzić korektę herbicydową?

Duży wybór – jeden cel

Jesienne herbicydy należy dobierać pod spodziewane zachwaszczenie w strategii odchwaszczania przedwschodowego lub na określone i rozpoznane wcześniej chwasty w strategii powschodowej. Każda z wybranych metod ma pewne zalety i ograniczenia. Wybierając substancje aktywne, należy zwrócić uwagę nie tylko na optymalne uwilgotnienie gleby czy temperaturę stosowania. W aspekcie skuteczności zwalczania chwastów kluczowy może okazać się sposób działania. Preparaty dedykowane do regulacji zachwaszczenia zazwyczaj działają doglebowo lub doglebowo-nalistnie, a cześć herbicydów wnika i hamuje rozwój wrażliwych chwastów tylko przez liście. Różnice, jakie można zaobserwować, dotyczą również długości działania poszczególnych substancji aktywnych. Stosowanie mieszanin złożonych z dwóch, trzech czy nawet czterech substancji czynnych pozwala na ograniczanie każdego typu zachwaszczenia (tab. 1). 

Najważniejsze, aby korzystając ze środków ochrony roślin przestrzegać zaleceń etykietowych co do doboru gatunku zbóż ozimych, dawki środka i terminu stosowania. Niektóre zboża (np. jęczmień) są znacznie wrażliwsze na poszczególne substancje. Różnice mogą dotyczyć również odmian danego gatunku (np. wrażliwość niektórych pszenic ozimych na chlorotoluron). W każdej etykiecie preparatów chwastobójczych znaleźć można również informacje o wrażliwych gatunkach roślin niepożądanych i ich optymalnych fazach rozwojowych do zwalczenia. W praktyce jest to właśnie często termin, w którym wykonywane są zabiegi. Wyższą z zalecanych dawek stosuje się na glebach cięższych – odchwaszczanie przedwschodowe – i na bardziej rozwinięte we wzroście chwasty – po ich wschodach.

Przy wysokiej presji ze strony poszczególnych gatunków roślin niepożądanych lub walce z uciążliwymi chwastami/ich biotypami odpornymi zaleca się korzystanie z nieco wyższych etykietowych dawek herbicydów. Nieodpowiednie warunki pogodowe przed lub po zabiegu oraz tzw. „nakładki” środka mogą prowadzić do fitotoksycznego działania na rośliny chronione (np. przebarwienia liści zbóż).

Tab. 1. Przykłady substancji wykorzystywanych do jesiennych zabiegów herbicydowych w uprawie zbóż ozimych

odchwaszczanie zbóż

Wielu „nieproszonych gości”

Rolnicy po zbiorze roślin przedplonowych powinni ustalać i przemyśleć skuteczną strategię regulacji zachwaszczenia. Potencjał plonowania zbóż ozimych buduje się już jesienią, a więc warto zadbać o plantacje wolne od chwastów. Mak polny, przytulia czepna, fiołek polny, bodziszek drobny, gwiazdnica i tasznik pospolity, tobołki polne, samosiewy rzepaku, przetaczniki czy chwasty rdestowate i rumianowate – to najczęściej spotykane rośliny niepożądane w uprawach zbóż ozimych. Na tak szerokie spektrum występowania chwastów na rynku dostępnych jest wiele preparatów o różnych substancjach, mechanizmach działania i sposobach wnikania. Warto jednak wspomnieć, że pierwsze zabiegi, jakie zostaną wykonane w celu ograniczenia ilości roślin niepożądanych, to pożniwna uprawy gleby. Metoda mechaniczna jest jednym z najlepszych sposobów eliminacji konkurencyjnych chwastów, nawet tych uciążliwych. 

Bardzo dobrze sprawdza się ona w przypadku zbóż sianych po rzepaku ozimym. Samosiewy tej rośliny, przy niewystarczającej agrotechnice, bardzo szybko zagłuszą roślinę uprawną, pobiorą duże ilości wody i składników pokarmowych. W zależności od systemu uprawy i przy bardzo wysokiej presji ze strony samosiewów rzepaku dobrą decyzją będzie dodanie do mieszaniny zbiornikowej tribenuronu metylu lub florasulamu. Przy silnej presji fiołka polnego zaleca się stosowanie np. diflufenikanu czy pendimetaliny. Bodziszek drobny, którego również należy się spodziewać na plantacjach zbóż po rzepaku ozimym, można zwalczyć za pomocą np. halauksyfenu metylu, a na polach z silną presją przytuli warto skorzystać z prosulfokarbu. 

W tym roku na wielu plantacjach zbóż pojawił się również niezwalczony ostrożeń polny – wrażliwy na np. florasulam, jodosulfuron metylosodowy czy aklonifen. Każda z wymienionych substancji aktywnych posiada szersze spektrum zwalczanych chwastów, dlatego preparaty należy dobierać indywidualnie dla poszczególnych pól.

Przytulia czepna to jeden z pospolitych chwastów dwuliściennych. fot. M.Piśny

Adiuwanty i jakość wody 

W kontekście skuteczności zabiegów chwastobójczych należy pamiętać o odpowiedniej jakości wody. Nie tylko optymalne pH wody, w zakresie 5,5–6,5, ale również jej twardość może mieć duże znaczenie. Korzystne jest również wykorzystywanie mieszanin fabrycznych, które posiadając lepsze nośniki są bardziej kompatybilne, co może wpłynąć na ich skuteczność. 

Mówiąc o jakości zabiegu herbicydowego, należy również wspomnieć o adiuwantach, które jako preparaty pomocnicze są ważnym elementem mieszaniny zbiornikowej. Mają one szerokie spektrum działania – od właściwości pozwalających na utrzymanie substancji aktywnej w wierzchniej warstwie gleby, przez działania poprawiające tworzenie mieszanin, po lepsze wchłanianie cieczy użytkowej i skuteczniejsze zwalczanie chwastów. 

Odchwaszczanie w późnych terminach

Rolnicy, którzy po zbiorze buraków cukrowych lub kukurydzy na ziarno decydują się na wysiew pszenicy ozimej, często mierzą się z problemem późnego odchwaszczania roślin. Może on również dotyczyć gospodarstw, gdzie przez zbieg różnych czynników nie udało się wyregulować zachwaszczenia w zbożach ozimych, sianych w optymalnym terminie. W pierwszej kolejności, jeszcze przed podjęciem decyzji o możliwościach wykonania zabiegu, należy zlustrować pole i dobrze prześledzić przebieg pogody. Szczególnie jest to ważne w kontekście pojawienia się przymrozków, które spowodują nie tylko gorsze działanie środków ochrony roślin, ale również mogą prowadzić do poważnych fitotoksyczności roślin uprawnych. 

Wiele herbicydów można stosować przedwschodowo lub od fazy 1–3 liści i nie należy opóźniać zabiegu. Dodatkowo, część substancji aktywnych wymaga temperatur 10–15°C do pełnego działania, tak więc wybór odpowiedniego preparatu staję się trudniejszy. W nieco niższych temperaturach dobrze poradzi sobie prosulfokarb, pendimetalina czy tribenuron metylu, a także pinoksaden, flurochloridon oraz chlorotoluron. Przy braku odpowiednich temperatur warto skupić się na jesiennej eliminacji gatunków uciążliwych lub masowo występujących, wybierając pojedyncze odpowiednie substancje. W takim wypadku całą technologię herbicydową uzupełnia się wiosną, zwalczając pozostałe rośliny niepożądane.

Studia podyplomowe z rolnictwa – szybka droga do kwalifikacji

0

Wiele osób, które chciałyby związać swoją przyszłość z rolnictwem, napotyka na tę samą przeszkodę – brak formalnych kwalifikacji. To one decydują o tym, kto może wejść do branży i korzystać z jej możliwości. Studia podyplomowe z rolnictwa dają szansę na zdobycie wymaganych uprawnień. Sprawdź, jak długo trwają i czego dowiesz się w trakcie nauki.

Jak rodzi się decyzja o pracy w rolnictwie?

Historia wielu przyszłych rolników wygląda podobnie. Ktoś pracuje w biurze i z czasem coraz bardziej ciągnie go do pracy na świeżym powietrzu. Weekendy spędza w ogrodzie, czyta o uprawach ekologicznych, a urlop woli spędzić w gospodarstwie, niż w zatłoczonym kurorcie.

Czasem wybierają tę drogę osoby z innych branż. Inżynier dostrzega potencjał w nowoczesnych technologiach rolniczych. Ekonomista interesuje się agrobiznesem i rynkami rolnymi. Pracownik branży spożywczej chce lepiej rozumieć proces „od pola do stołu”.

Bywa też tak, że decyzję przyspiesza konkretny moment – dziedziczenie ziemi albo możliwość przejęcia rodzinnego gospodarstwa. Wtedy szybko okazuje się, że bez odpowiednich kwalifikacji nie da się legalnie prowadzić działalności rolniczej.

Co oznacza posiadanie kwalifikacji rolniczych?

Kwalifikacje rolnicze to formalne uprawnienia, które otwierają drogę do wielu możliwości w agrobiznesie. Dzięki nim możesz kupować ziemię rolną, prowadzić własne gospodarstwo, a także ubiegać się o dopłaty i dotacje unijne wspierające rozwój wsi.

W praktyce stajesz się pełnoprawnym uczestnikiem wspólnej polityki rolnej UE, co daje dostęp do finansowania pokrywającego znaczną część kosztów inwestycji. Możesz rozwijać rolnictwo ekologiczne albo uruchomić agroturystykę.

Takie kwalifikacje dają również szansę na pracę w przemyśle rolno-spożywczym, organizacjach pozarządowych wspierających rozwój wsi i rolnictwa, unijnych agencjach płatniczych, administracji samorządowej i rządowej, a także w jednostkach zajmujących się obrotem żywnością ekologiczną.

Jak wyglądają studia rolnicze?

Wyższa Szkoła Kształcenia Zawodowego prowadzi dwusemestralne studia z rolnictwa, przeznaczone dla absolwentów kierunków nierolniczych. Największą zaletą jest to, że ukończenie studiów nadaje kwalifikacje rolnicze, uznawane w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa oraz Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, bez konieczności zdawania państwowego egzaminu w OKE.

Program obejmuje zagadnienia z prawa rolnego, ekonomiki rolnictwa, a także nowoczesnych technologii produkcji roślinnej i zwierzęcej. Dowiesz się, jak organizować gospodarstwo rolne, prowadzić marketing artykułów rolnych i działać w ramach wspólnej polityki rolnej.

Postaw na komfortowe kształcenie, wybierz WSKZ

W WSKZ studiujesz z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość, co pozwala łączyć naukę z pracą zawodową. Jeśli bardziej niż rolnictwo, interesuje Cię inna perspektywa rozwoju, możesz wybrać architekturę krajobrazu. Studia te trwają cztery semestry i przygotowują do projektowania oraz urządzania terenów zieleni – od parków i skwerów, przez przestrzenie rekreacyjne, aż po rewaloryzację zabytków sztuki ogrodowej.

Rekrutacja jest już otwarta! Liczba miejsc może być ograniczona, a o przyjęciu może decydować kolejność zgłoszeń, dlatego nie czekaj na ostatnią chwilę! Wszystkie informacje znajdziesz na portalu studia-online.pl!

Pogoda- 3 październik. Do -4 stopni o świcie

0
Pogoda 3 pażdziernik
Pogoda 3 pażdziernik

Pogoda 3 pażdziernik

Pogoda. Jutro na wschód Polski napłynie kolejna porcja wilgoci znad Białorusi i Ukrainy

2/3 październik- przed nami pogodna noc. Bezchmurnie ma być od Ziemi Łódzkiej po Małopolskę, Górny Śląsk. Na termometrach od lokalnie -4 a przeważnie -3/-1 stopnia na Ziemi Łódzkiej, Świętokrzyskiej, południu Mazowsza oraz w Małopolsce i na Górnym Śląsku. Od -1 do +1 na Kujawach, Kaszubach, Warmii, reszcie Mazowsza, Pomorzu Zachodnim, Wielkopolsce, Opolszczyźnie, Dolnym Śląsku, Podkarpaciu i w Lubelskim do +1/+2 na Podlasiu oraz 3-5 stopni na Ziemi Lubuskiej i zachodzie Wielkopolski.

Przy gruncie między Staszowem, Kielcami, Sulejowem, Łodzią, Grójcem może być do -5 stopni.

Dzień zapowiada się słoneczny chociaż..

Od wschodu nasuwać się będą chmury, które całkowicie zasłonią słońce na wschodzie kraju a w Lubelskim może pojawić się mżawka lub pokropi deszcz.

Wiatr powieje słabo ze wschodu a na zachodzie z południowego wschodu.

Jutro 3 październik i imieniny Gerarda a przysłowie mówi : Na Gerarda gdy sucho lato będzie z pluchą.

Sytuacja pogodowa w ostatnich 30 latach https://cmm.imgw.pl/cmm/?page_id=18414

Sklep Agro Profil https://sklep.agroprofil.pl/?srsltid=AfmBOoo8csiuH8onp9QGMkANvkZrQKm3rKlu0jJY-KC4uB_aR2ua4p-0

Zbiory pszenicy w UE najwyższe od 10 lat !

0
zbiory zbóż 2026

Zbiory pszenicy w UE są w tym roku najlepsze od 2015 roku – pokazał najnowszy raport Komisji Europejskiej. Opublikowana w końcówce września prognoza zbiorów zbóż w UE podniesiona została o 4,5 mln ton do 284,17 mln ton – najwięcej od 2020 roku. Korekta zbiorów zbóż w UE w górę dotyczyła praktycznie wszystkich zbóż i zdecydowanie przewyższyła kolejne cięcie prognozy produkcji kukurydzy. Najmocniej podniesiono jednak szacunki zbiorów pszenicy w UE, bo ze 128,1 mln ton (przed miesiącem), do aż 132,6 mln ton. Obecne prognozy zbiorów zbóż (razem) w UE oznaczają wzrost o 11% w skali roku i wynik o 5% lepszy od średniej 5-letniej.

Produkcja głównych zbóż w UE-27 od 2011 roku (wykres)

Przeczytaj również – Ceny zbóż w skupie spadły w III tygodniu września – MRiRW

Produkcja pszenicy w UE najwyższa od 10 lat !

Za korektę w górę produkcji zbożowej (razem) odpowiada głównie pszenica i jęczmień. Komisja Europejska zrewidowała w górę swoje wcześniejsze szacunki zbiorów pszenicy ze 128,1 do 132,6 mln ton – najwyżej od 2015 roku. Obecne szacunki oznaczają 19% wzrost w skali roku i 8% powyżej średniej 5-letniej.

Jednocześnie szacunki produkcji jęczmienia wzrosły o 2,0 mln ton w skali miesiąca do 55,7 mln ton. Oznacza to wynik najwyższy od przynajmniej 2010 roku.

Prognoza zbiorów kukurydzy nadal spada

Po cięciu o 4 mln ton miesiąc wcześniej, w ostatniej prognozie przycięto prognozę zbiorów kukurydzy o kolejne 0,7 mln ton. W konsekwencji ostatnich zmian areału i oczekiwanych plonów prognoza zbiorów kukurydzy w UE-27 obniżyła się z 57,6 do 56,8 mln ton. Oznaczać to będzie poziom o 5% gorszy niż rok temu i 9% poniżej średniej 5-letniej.

Przeczytaj również – IGC: Produkcja zbóż na świecie w górę w sezonie 2025/26

Źródło: KE