Ceny zbóż i rzepaku w portach i w kraju nie są korzystne dla rolników! Trend spadkowy ceny pszenicy konsumpcyjnej utrzymuje się od połowy lutego bieżącego roku i na razie nic nie wskazuje na jego zmianę. Opady deszczu poprawiły kondycję zbóż i rzepaku. Stąd ceny zbóż na nowe żniwa są niskie, a ceny ziarna ze zbiorów 2024 powoli zbliżają do tych poziomów.Poniżej zamieszczone są ceny transakcyjne starych i nowych zbóż oraz rzepaku z piątku 06.06.2025 roku.
Na rynku jest jeszcze dużo ziarna, zwłaszcza w rejonach gdzie jest mniej mieszalni pasz, a koszty transportu do portów są wysokie.
Popyt na ziarno konsumpcyjne jest niewielki. Większość młynów zabezpieczyła się już w niezbędny towar, a następne zakupy planowane są w żniwa.
W portach do połowy czerwca można jeszcze sprzedać pszenicę konsumpcyjną na doładowanie statku.
Zainteresowaniem cieszy się tylko kukurydza
Największy popyt jest na ziarno kukurydzy, natomiast ofert zakupu pszenicy paszowej, pszenżyta i żyta jest coraz mniej, a oferowane ceny są coraz niższe.
Ceny zbóż i rzepaku w portach i w kraju –ZBIORY 2024 (tabela)
Ceny starych zbóż podążają w kierunku wycen nowych zbiorów
Opady deszczu poprawiły kondycję zbóż i rzepaku. Ceny zbóż na nowe żniwa są niskie, a ceny ziarna ze zbiorów 2024 powoli zbliżają do tych poziomów.
Ceny zbóż i rzepaku w portach i w kraju – ZBIORY 2025 (tabela)
Rzepak z nowego zbioru jest tańszy o ok 200 zł/t
Cena rzepaku wzrosła, większe jest też zainteresowanie zakupem tych nasion. W piątek (06.06.2025) proponowano za rzepak 2200-2300 zl/t, a najwyższa cena była w południowo-wschodniej części kraju. Proponowana cena za rzepak z nowego zbioru to średnio 2050 zł/t – bez dopłat za zaolejenie.
Noc z niedzieli na poniedziałek przelotne ale niewielkie opady- do 0-6l pojawią się miejscami na Warmii, Mazurach, Podlasiu, Mazowszu, Kujawach, Ziemi Łódzkiej, Górnym Śląsku, Małopolsce, Podkarpaciu i w Lubelskim. Na zachodzie i północy sucho z przejaśnieniami. Będzie chłodniej niż ostatnio. Od 8 stopni w Jeleniej Górze do 10-12 stopni nad resztą kraju.
Od samego rana wiatr przybierał będzie na prędkości i w południe, po południu i wieczorem porywy wiatru osiągną nawet 75 km/h zwłaszcza w centrum i na północy kraju. Powieje z zachodu. Punktowo od zachodniej po centralną i wschodnią Polskę popada przelotny deszcz do 1-3 mm.
Ochłodzi się. W dzień maksymalnie do 18 stopni na południu kraju. Wieczorem na Kaszubach zaledwie 12-13 stopni.
Poprawa pogody czeka nas na dobre od czwartku. Niebo rozpogodzi się miejscami do bezchmurnego a temperatura zacznie rosnąć. Minusem są wiatry, które dość często powieją silnie osuszając glebę w centrum kraju, gdzie panuje historyczna susza.
Od 4 czerwca przez wiele regionów Polski przetaczają się gwałtowne burze z gradem i silnym wiatrem. W ciągu zaledwie kilku dni nawałnice wyrządziły ogromne szkody, przede wszystkim w uprawach rolnych i sadach. Szczególnie poszkodowane zostały powiaty sandomierski oraz północno-wschodnia część Dolnego Śląska.
Dramat sadowników w powiecie sandomierskim
Noc z czwartku na piątek okazała się tragiczna dla sadowników z rejonu Sandomierza. Przez powiat dwukrotnie przeszła nawałnica z gradem, który dosłownie zdziesiątkował sady owocowe. Zniszczeniu uległy zawiązane już owoce jabłoni, czereśni, moreli, wiśni i brzoskwiń.
– Straty są ogromne. Grad był bardzo intensywny i wystąpił dwa razy. Do tego doszedł silny wiatr, który tylko pogłębił zniszczenia. W tej chwili trudno nawet mówić o jakiejkolwiek skali – relacjonują lokalni sadownicy.
W wielu gospodarstwach owoce zostały wybite spod liści, gałęzie uszkodzone, a drzewa poturbowane do tego stopnia, że nie wiadomo, czy w kolejnym sezonie uda się je uratować. Gminy już rozpoczęły przyjmowanie wniosków o oszacowanie strat. Rolnicy mają czas do 18 czerwca na złożenie odpowiednich dokumentów — warunkiem jest zgodność zgłaszanych działek z wnioskiem o dopłaty bezpośrednie na rok 2025.
Dolny Śląsk: straty sięgające 100%
We wtorek, 4 czerwca, przez północno-wschodnią część Dolnego Śląska przeszła silna burza z gradem, niszcząc uprawy w powiatach Lubin, Wołów, Trzebnica i Góra. W gminie Żmigród zniszczone zostały niemal wszystkie pola – buraki, kukurydza, pszenica i rzepak zostały doszczętnie zdewastowane. Szacuje się, że uszkodzonych zostało kilkanaście tysięcy hektarów. Intensywne opady – nawet 70 l/m² – uniemożliwiają jakiekolwiek prace polowe. Zniszczone zostały też warzywa i część infrastruktury rolniczej.
„Twardy reset” dla wielu rodzinnych gospodarstw
W mediach społecznościowych pojawiają się relacje zrozpaczonych rolników. Szczególne poruszenie wywołał wpis właścicieli znanej przetwórni Kiszonka Sznajderów z Doliny Baryczy:
„W pół godziny zniknęły nasze najważniejsze warzywa, to, na co pracowaliśmy od 4 miesięcy. Jeszcze nie byliśmy na wszystkich polach, jeszcze nie widzieliśmy wszystkiego. Ale to co zobaczyliśmy – nie pozostawia złudzeń. Taki jest żywioł, taka jest przyroda, taka jest praca rolnika.”
Sytuacja pokazuje, jak wrażliwe na ekstremalne zjawiska pogodowe stało się polskie rolnictwo. Gwałtowne gradobicia, nawałnice i susze występują coraz częściej i z większym natężeniem. Dla wielu rodzin utrzymujących się z pracy na roli – to już nie tylko walka z naturą, ale z czasem, systemem i własną wytrzymałością psychiczną.
Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG-PIB) opublikował najnowszy raport monitoringu suszy rolniczej, w którym stwierdzono występowanie suszy w Polsce w wielu regionach kraju. Zjawisko to dotyka m.in. upraw zbóż jarych, zbóż ozimych, truskawek oraz krzewów owocowych. Choć lokalnie wystąpiły opady, mapa suszy 2025 wskazuje, że zasięg suszy nadal się powiększa.
Mapa suszy w Polsce – aktualne dane
Zgodnie z raportem IUNG, mimo przelotnych deszczy w maju, w wielu miejscach w Polsce występuje wyjątkowo niski klimatyczny bilans wodny (KBW). Na problem szczególnie narażone są regiony północno-zachodnie, takie jak województwo zachodniopomorskie, lubuskie, kujawsko-pomorskie i wielkopolskie. Mapa suszy hydrologicznej pokazuje również niepokojące sygnały z obszarów o niskim poziomie wód gruntowych.
Gdzie w Polsce grozi susza?
Najbardziej narażone na suszę rolniczą są:
Zachodniopomorskie
Kujawsko-Pomorskie
Wielkopolskie
Łódzkie i Mazowieckie – lokalne ogniska suszy
Susza a zboża jare i ozime
Zboża jare:
Występowanie suszy stwierdzono w 330 gminach (13,3%)
Największy problem to niski poziom rozkrzewienia roślin i mała biomasa
Susza ogranicza wytwarzanie ziarna, co wpływa na masę tysiąca ziaren (MTZ) i potencjalny spadek plonu
Zboża ozime:
Susza występuje w 251 gminach (ponad 10%)
Zagraża m.in. obsadzie kłosów i rozwojowi ziarna
Obserwuje się wciornastki w kłosach pszenicy i skrępowane przez suszę liście flagowe
Tegoroczny sezon miodowy rozpoczął się w cieniu niepokojących przymrozków, które nawiedziły Polskę w połowie maja. Choć prognozy meteorologiczne i rosnąca popularność upraw roślin miododajnych dają podstawy do optymizmu, pszczelarze z dużą ostrożnością obserwują sytuację w pasiekach.
Trwająca wiosna okazała się szczególnie trudna dla polskich pszczelarzy. Po obiecującym początku kwietnia, połowa maja przyniosła gwałtowne ochłodzenie i lokalne przymrozki, które spowolniły rozwój pszczelich rodzin. W wielu pasiekach temperatura spadła poniżej zera, co ograniczyło aktywność pszczół i zahamowało zbieranie pyłku oraz nektaru. W konsekwencji opóźniło to rozwój pszczół i przygotowania do pełni sezonu.Maj jest kluczowym momentem dla budowy silnych rodzin pszczelich, które zadecydują o wielkości tegorocznych letnich zbiorów. Każdy stracony tydzień może oznaczać mniejsze zbiory z rzepaku, akacji, a nawet lipy.
Nadzieję przynosi dobra prognoza i pierwsze zbiory
Pomimo pogodowych zawirowań, w wielu regionach, szczególnie na południu Polski, rozpoczęły się już zbiory miodu rzepakowego. W niektórych pasiekach pojawiły się także pierwsze partie miodu z wierzb, klonów i drzew owocowych. Choć na razie są to ilości symboliczne, to pokazują, że pszczoły powoli nadrabiają zaległości. Prognozy pogody przygotowane przez IMGW dają powody do umiarkowanego optymizmu. Zarówno czerwiec, jak i lipiec mają być cieplejsze niż średnia wieloletnia, a opady – umiarkowane. Oznacza to potencjalnie dobre warunki do zbiorów z takich roślin jak lipa, facelia czy koniczyna.
Nie tylko temperatura – varroza nie odpuszcza
Jednym z najbardziej uporczywych problemów, który wciąż dotyka polskie pasieki jest varroza – choroba pasożytnicza wywoływana przez roztocza. Zaatakowane rodziny szybciej się starzeją, są mniej produktywne i znacznie bardziej podatne na inne choroby, w tym wirusy, które roztocze przenoszą bezpośrednio. Największe zagrożenie varroza stanowi zimą i wczesną wiosną, kiedy osłabione rodziny nie są w stanie utrzymać odpowiedniej temperatury w ulu.
— Niestety, wciąż wielu pszczelarzy popełnia błędy w leczeniu lub rezygnuje z profilaktyki. Skutkiem są ogromne straty. Mamy przypadki pasiek, które straciły zimą ponad połowę rodzin. By to zmienić nasza organizacja kładzie coraz większy nacisk na edukację w tym zakresie polskich pszczelarzy. – podkreśla Przemysław Rujna Sekretarz Generalny Polskiej Izby Miodu.
Skuteczna walka z varrozą wymaga konsekwencji i współpracy w całym środowisku. Stosowanie rotacyjnych metod leczenia (biotechnicznych i chemicznych) oraz terminowość zabiegów profilaktycznych to absolutna podstawa nowoczesnego pszczelarstwa. Coraz większe znaczenie mają również działania oparte na hodowli pszczół wykazujących naturalną odporność na pasożyta, to jednak proces długofalowy i wymagający wsparcia instytucjonalnego.
Dopłaty dla gospodarstw miododajnych
W odpowiedzi na potrzebę wsparcia zapylaczy, polityka rolna w trwającym roku przewiduje możliwość uzyskania dopłat dla gospodarstw uprawiających rośliny miododajne. Gatunki takie jak chaber, cząber ogrodowy, facelia czy bodziszek nie tylko wzbogacają pożytki pszczele, ale też realnie wpływają na poprawę bioróżnorodności w naszym kraju. Coraz więcej rolników, zwłaszcza w gminach o silnych tradycjach pszczelarskich, decyduje się na przestawienie fragmentu areału właśnie pod uprawy ważne dla pszczelarstwa. To dobra wiadomość zarówno dla pszczół, jak i dla lokalnych ekosystemów, które coraz częściej cierpią na ubóstwo gatunkowe roślin.
Według analiz branżowych, ceny miodu w sezonie 2025/2026 mogą wzrosnąć średnio o 5–8% względem poprzedniego roku. Głównym powodem są rosnące koszty prowadzenia pasiek, w tym koszty energii, transportu, leków weterynaryjnych oraz składek ZUS i podatków. Nie bez znaczenia pozostaje także inflacja ogólnokrajowa, która wpływa na ceny detaliczne produktów spożywczych.
– Miód nie drożeje dlatego, że pszczelarze chcą więcej zarobić, tylko dlatego, że wzrosły koszty życia i produkcji i ten wzrost jest następstwem sytuacji gospodarczej – tłumaczy Rujna.
Pestycydy w miodzie? Obowiązkowe badania
Jednym z poważniejszych problemów pozostaje zanieczyszczenie miodów pestycydami. Niepokojące dane przyniosła akcja prowadzona przez Greenpeace. W ramach Wielkiego Testu Miodu przebadano 48 próbek z całej Polski. Aż 65% z nich zawierało ślady pestycydów – w tym zakazanego od 2021 roku tiachloprydu.
– To sygnał alarmowy. Apelujemy do władz o zdecydowane działania w zakresie ochrony pszczół i kontroli stosowania pestycydów. Zdrowie pszczół to zdrowie ludzi – dodaje Sekretarz Generalny PIM.
Polska Izba Miodu już kolejny rok z rzędu wdraża obowiązkowy program badania miodu swoich członków pod kątem pozostałości pestycydów.
Sezon pełen niepewności, ale i możliwości
Sezon 2025 bez wątpienia będzie w pszczelarstwie czasem wielu wyzwań. Utrzymanie wysokiej jakości, troska o zdrowie pszczół i mądre korzystanie z mechanizmów wsparcia – to główne kierunki działania branży w najbliższych miesiącach. Polska Izba Miodu podkreśla, że tylko współpraca pszczelarzy, rolników i odpowiedzialne wybory konsumentów mogą zagwarantować stabilność rynku i poprawę warunków dla zapylaczy. Jeśli pogoda będzie temu sprzyjać, a praktyki w pasiekach i na polach będą odpowiedzialne, miód nadal będzie postrzegany jako produkt nie tylko smaczny, ale i w pełni bezpieczny.
Burze z gradem możliwe na północnym wschodzie Lubelskiego
Przed nami noc z niewielkimi opadami deszczu do 1-4 mm w Opolskie, Górnym Śląsku oraz w pasie od Podlasia po wschód Mazowsza, Świętokrzyskie. Nad resztą kraju raczej bez opadów. Na termometrach od 13 do 16 stopni.
W ciągu dnia deszczowo będzie od Górnego Śląska po Świętokrzyskie, południowy wschód Łódzkiego, południe, wschód Mazowsza po Podlasie. Po południu na zachodzie, północy i w Lubelskim pojawią się burze a w rejonie Lublina, Lubartowa, Terespola mogą to być burze gradowe.
Sumy opadów wyniosą od 0 mm na środkowym zachodzie, gdzie najwyżej chwilę pokropi do 0-14 l na zachodzie i północy kraju do 0-40 mm w rejonie burz z gradem.
Rejestracja nowych ciągników w maju 2025 to wynik 995 szt. nowych ciągników. Tak wynika z danych z CEPiK. Uzyskany wynik jest powyżej średniej z ostatnich 12 miesięcy która wynosi 803 szt. Warto podkreślić, że ilość zarejestrowanych nowych ciągników w analizowanym miesiącu była drugim najlepszym wynikiem w tym roku.
Jeżeli natomiast porównamy ilość zarejestrowanych nowych ciągników w maju tego roku z tymi z analogicznego okresu ubiegłego roku to mamy wzrost na poziomie 92% (477 więcej szt.) zarejestrowanych ciągników. W ostatnich 12 miesiącach (06.2024-05.2025) zarejestrowano 9638 szt. ciągników a w analogicznym okresie roku poprzedniego było ich 9445 szt. We wskazanym okresie zanotowano 2% wzrost liczby rejestracji nowych ciągników.
Na pierwszym miejscu znalazła się marka John Deere. W maju zarejestrowano 138 zielono-żółtych traktorów. Jest to o 19 sztuk więcej niż w kwietniu. W ujęciu procentowym to 16% więcej rejestracji ciągników niż w kwietniu 2025 roku. Udział w rynku tej marki w okresie styczeń-maj wynosi 10,8% z 468 sztukami łącznie zarejestrowanymi ciągnikami i jest to wynik słabszy o 3,4 pp. w porównaniu analogicznym okresem 2024 roku.
Od początku roku do końca maja zarejestrowano 468 ciągników John Deere. Fot. K. Grzeszczyk
Ponad 600 zarejestrowanych traktorów
Na drugim miejscu pojawiła się marka New Holland. W maju zarejestrowano 123 niebiesko-białych ciągników. Jest to o 22 traktory więcej niż w kwietniu 2025 roku. Udział w rynku tego producenta w okresie styczeń-maj wynosi 13,9% co jest wynikiem o 1,1 pp. lepszym niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Od początku roku zarejestrowano 604 ciągniki New Holland.
New Holland ma udział w rynku w okresie styczeń-maj określony na 9%. Fot. K. Grzeszczyk 1421
Blisko 10% udziału w rynku
Na trzecim miejscu uplasowała się marka Kubota. W maju zarejestrowano 89 pomarańczowych ciągników. Jest to więcej o 13 sztuk niż w kwietniu, a w ujęciu procentowym jest to ponad 17% wzrost. Udział w rynku tego producenta w okresie styczeń-maj wynosi 9%. Od początku roku zarejestrowano 392 ciągniki Kubota.
W maju zarejestrowano 89 ciągników Kubota. Fot. K. Grzeszczyk
Lepszy maj dla marki Case IH
Marka Case IH znalazła się na czwartej pozycji. W maju zarejestrowano 73 ciągniki tej marki to jest o 20 szt. (38%) ciągników więcej niż w kwietniu 2025 roku. Udział w rynku tej marki w okresie styczeń-maj 2025 wynosi 6,5%, a od początku roku zarejestrowana 284 ciągniki Case IH.
Claas w maju uplasował się na piątej pozycji z wynikiem 67 zarejestrowanych ciągników. Jest to wynik o 19 sztuk większy niż w kwietniu 2025 roku. Udział w rynku tej marki w okresie styczeń-maj wynosi 6,4% z 279 sztukami łącznie zarejestrowanych ciągników.
Kategorie mocy
Patrząc przez pryzmat mocy, w maju liderem w kategorii mocy 30-50 KM jest marka Kubota posiadająca 26,5% udziału w rynku. W kategorii 51-70 KM dominuje marka Deutz-Fahr z udziałem w rynku na poziomie 16,3%. Z kolei w kategorii 71-100 KM liderem jest New Holland z udziałem na poziomie 28,7%. Natomiast w kategorii 101-140 KM liderem jest marka Massey Ferguson z udziałem na poziomie 17,3% W kategoriach najwyższych mocy, 141-200 KM pierwsze miejsce zajmuje John Deere z 29,6% udziałem w rynku. W kategorii powyżej 200 KM pozycję lidera zajmuje marka John Deere z udziałem rynkowym na poziomie 25,1%.
Rejestracja nowych ciągników: W kategorii powyżej 200KM na pierwszym miejscu jest marka John Deere z udziałem 25,1%. Fot. K. Grzeszczyk
Rynek przyczep rolniczych, w maju 2025 roku, został wzbogacony o 560 szt. nowych przyczep. Tak wynika z danych z CEPiK. Odnotowano niewielki spadek względem miesiąca poprzedzającego, ale 49,7% wzrost w porównaniu do maja 2024 r. Narastająco w ciągu ostatnich 12 miesięcy zarejestrowanych zostało 6049 szt. nowych przyczep, co jest wynikiem o 9% wyższym niż w analogicznym okresie 2024 roku, kiedy to ilość zarejestrowanych przyczep wyniosła 5549 szt.
Przyczep marki Metaltech w 2025 roku zarejestrowano w ilości 204 szt. fot. K. Grzeszczyk
Lider z Podlasia
Na pierwszym miejscu jest marka Pronar. Przyczep z Narwi zarejestrowano od początku roku 660 szt. Producent z Podlasia odnotował niemal 44% wzrost sprzedaży (+201 przyczep) w porównaniu do analogicznego okresu 2024 r. Udział w rynku tego producenta w 2025 r. wynosi 25,2%.
Na drugim miejscu jest marka Metal-Fach z 430 rejestracjami. Jest to o 136 szt. przyczep więcej niż przed rokiem. Udział w rynku marki Metal-Fach w 2025 r. wynosi 16,4%.
Natomiast na trzecim miejscu jest marka Metaltech, która odnotowuje 7,8% udziału w rynku dzięki 204 szt. zarejestrowanych w 2025 roku przyczep. Na czwartym miejscu jest marka Wielton. Przyczep z Wielunia zarejestrowano w ilości 156 szt. co daje 6% udział w rynku. Marka Joskin jest na piątym miejscu z zarejestrowanymi w tym roku 136 szt. przyczepami z Trzcianki, co pozwoliło na uzyskanie 5,2% udziału w rynku.
Rynek przyczep rolniczych: Najwięcej rejestracji
Patrząc przez pryzmat województw to najwięcej przyczep zarejestrowano w woj. Mazowieckim. Pracuje tam 421 szt. zarejestrowanych przyczep. Na drugim miejscu jest woj. Wielkopolskie, gdzie zarejestrowano 305 szt. nowych przyczep. W województwie Podlaskim, które osiągnęło trzeci wynik zarejestrowano w 2025 roku 273 szt. przyczep rolniczych.
Firma Świerkot, jeden z liderów rynku maszyn rolniczych i autoryzowany dealer marki CLAAS, intensyfikuje rozwój swojej sieci sprzedaży i serwisu w odpowiedzi na rosnące potrzeby klientów oraz dynamiczny rozwój sektora rolniczego. W ostatnim kwartale 2025 roku firma otworzy nowy, w pełni wyposażony oddział w Studziankach k. Piotrkowa Trybunalskiego.
Dynamiczny rozwój i pozycja lidera
Od początku działalności w 1992 roku firma Świerkot systematycznie poszerza swoją ofertę – od usług kombajnem, przez sprzedaż używanych i nowych maszyn, aż po serwis, części i transport specjalistyczny. Dziś w skład Grupy Świerkot wchodzą oddziały w: Pawłowicach, Większycach, Mykanowie (woj. śląskie i opolskie), a także Świerkot Tech Agro w Targowisku, Moczydle i Piórkowie (woj. małopolskie i świętokrzyskie).
Nasza strategia opiera się na zwiększeniu dostępności dla klientów oraz podniesieniu jakości obsługi. Planujemy otwarcie nowych, profesjonalnych oddziałów sprzedaży i serwisu maszyn CLAAS oraz innych czołowych marek w kluczowych lokalizacjach. Chcemy być jeszcze bliżej rolników. – mówi Bartłomiej Świerkot, Członek Zarządu.
Nowa placówka w Studziankach
Nowa placówka w Studziankach zapewni:
– profesjonalny serwis maszyn rolniczych, także tych o największych gabarytach, – magazyn części zamiennych i materiałów eksploatacyjnych, – strefę rolnictwa cyfrowego 4.0 – dział sprzedaży maszyn nowych i używanych.
Dzięki nowej lokalizacji Świerkot będzie mógł jeszcze szybciej i skuteczniej odpowiadać na potrzeby rolników z centralnej Polski, zapewniając im dostęp do innowacyjnych technologii, wysokiej jakości sprzętu oraz niezawodnej obsługi posprzedażowej.
Wyróżnienia i zaufanie klientów
Jako autoryzowany dealer CLAAS, firma Świerkot zdobyła szereg prestiżowych wyróżnień:
DEALER ROKU w badaniu zadowolenia klientów CLAAS:
miejsce w 2024 roku,
miejsce: 2016, 2019, 2020, 2023,
miejsce: 2018, 2022
LIDER ROKU:
w kategorii Części zamienne: 2019, 2022, 2023,
w kategorii Serwis: 2019, 2022.
Te nagrody są potwierdzeniem wysokiej jakości obsługi oraz silnej pozycji rynkowej.
Inwestycje w przyszłość i edukację
Świerkot aktywnie wspiera cyfryzację rolnictwa, w tym wdrażanie systemów precyzyjnych i technologii opartych na sztucznej inteligencji. Firma współpracuje ze szkołami rolniczymi (m.in. w Pszczynie, Międzyświeciu, Głubczycach), umożliwiając uczniom odbywanie praktyk zawodowych w działach serwisu i części zamiennych.
Dodatkowo zespół Świerkot regularnie organizuje wydarzenia branżowe i lokalne, takie jak „Septemberfest u ŚWIERKOTa”, budując bliskie relacje z klientami.
„Współpraca z firmą Świerkot to dla mnie pewność i partnerstwo. Zawsze mogę liczyć na fachowe doradztwo i szybki serwis – nawet w weekendy.” – mówi Piotr Sikora, rolnik i usługodawca,
Założona w 1992 roku firma Świerkot rozpoczęła działalność od usług kombajnowych, szybko rozszerzając zakres o sprzedaż maszyn, serwis i transport. Od 2009 roku jest oficjalnym dealerem CLAAS. Dziś Grupa Świerkot zatrudnia ponad 150 osób, z których wielu jest związanych z firmą od dekad.
W czerwcu firma Osadkowski ponownie zaprosiła rolników na Zielone Pola 2025, cykl spotkań polowych, które odbywają się w różnych lokalizacjach w całej Polsce. Jednym z kluczowych miejsc wydarzenia było Rolnicze Gospodarstwo Doświadczalne UP w Poznaniu – Dłoń, w województwie wielkopolskim, gdzie 4 czerwca uczestnicy mieli okazję zapoznać się z najnowszymi odmianami zbóż i rzepaku oraz nowoczesnymi technologiami ochrony roślin.
Zielone Pola 2025 – nowoczesne odmiany zbóż i rzepaku
Podczas spotkania eksperci firmy Osadkowski zaprezentowali odmiany pszenicy m.in. bardzo wczesna odmiana Avenue, Artimus – odmiana na trudne stanowiska pod kątem okresowych niedoborów wody, kolejna odmiana to ubiegłoroczna nowość KWS Bright – bardzo dobrze sobie radzi w monokulturze i po kukurydzy; Impresja z polskiej Hodowli Strzelce, a także RGT Depot – odmiana w typie pojedynczego kłosa, odmiana ma bardzo dobrą odporność na okresowe niedobory wody oraz wysoką zimotrwałość.
Wśród odmian rzepaku pokazano 3 odmiany populacyjne i 8 odmian mieszańcowych dostosowane do aktualnych warunków klimatycznych i glebowych. Odmiany zostały w szczególności dobrane do terenu. Jedną z takich odmian, którą eksperci z firmy Osadkowski polecają jest odmiana LG Austin z hodowli Limagrain. Jest to odmiana nr 1 w ostatnich trzech latach, jeśli chodzi o średnią ze wszystkich lokalizacji – mówił dyrektor Działu Nasion Aleksander Wysocki. Kolejna Lg Aphrodite; odmiany na słabe stanowiska polecane to Chopin lub Metropol charakteryzują się bardzo stabilnym plonowaniem w wieloleciu niezależnych od warunków klimatyczno-glebowych. Wśród odmian populacyjnych w szczególności polecana jest odmiana Kuba. Prezentowane rośliny to zarówno sprawdzone odmiany, jak i nowości, które wyróżniają się wysoką odpornością na choroby oraz doskonałe parametry plonowania.
Technologie ochrony roślin
Zielone Pola to nie tylko przegląd odmian, ale także praktyczne rozwiązania w zakresie ochrony roślin. Uczestnicy zobaczyli efekty zastosowania nowoczesnych technologii ochrony, które pomagają w zwiększeniu efektywności upraw i minimalizacji strat spowodowanych przez choroby oraz szkodniki. W Gospodarstwie w Dłoni zastosowano technologię rekomendowaną przez firmę Osadkowski, zarówno w zbożach jak i w rzepaku – Zdrowy Łan PREMIUM. Więcej dowiecie się tutaj Unikalne i kompleksowe programy ochrony zbóż i rzepaku od firmy Osadkowski – Aktualności Rolnicze | Agroprofil.
Technologia Zboża/ ZDROWY ŁAN PREMIUM
Zaproszenie na kolejne spotkania
Firma Osadkowski organizuje Zielone Pola już od ponad 20 lat, a tegoroczna edycja obejmuje wiele lokalizacji w całej Polsce. To doskonała okazja do wymiany doświadczeń, zdobycia wiedzy od ekspertów oraz zapoznania się z najnowszymi trendami w rolnictwie. Jeśli chcesz wziąć udział w jednym z wydarzeń, skontaktuj się z doradcą Osadkowski lub Biurem Obsługi Klienta.
Nie przegap okazji, by zobaczyć rolnictwo przyszłości na własne oczy!
Diesel tańszy od benzyny! Cena średnia diesla pozostała na poziomie 5,69 zł/l w tygodniu kończącym się 28-go maja, a benzyna minimalnie podrożała. Dzięki temu średnia cena diesla jest niższa od benzyny po raz pierwszy od września 2023 roku. Na rynku paliw widoczna jest korzystna tendencja dla rolników. Po okresie grzewczym, kiedy zwiększony był popyt na olej opałowy (identyczny z dieslem) ceny hurtowe oleju napędowego spadają względem benzyny. Jednocześnie paliwa taniały w ostatnich tygodniach ze względu na spadek średniej marży detalicznej do poniżej 20 gr/l (są połowę mniejsze niż rok temu) dla ON i Pb95. Sprzyjała temu trwająca kampania wyborcza w trakcie której tradycyjnie już, ale na mniejszą niż za poprzedniego rządu skalę, państwowy monopolista tworzy przyjazną dla rządzących atmosferę.
Rozpiętość cenowa między najtańszymi stacjami paliw, a tymi najdroższymi zmniejszyła się, ale nadal jest znaczna. Tradycyjnie już najtańsze stacje są zlokalizowane przy centrach handlowych, ewentualnie stacje miejskie, a najdroższe przy drogach szybkiego ruchu. Różnice cenowe wynikają z ciągle wysokich (powyżej średniej z lat 2017-2023), a w skali roku rekordowych (drugi rok z rzędu) marż detalicznych na które decydujący wpływ ma PKN Orlen (posiada najwięcej stacji na rynku).
Diesel tańszy od benzyny
Według e-Petrol.pl w połowie 23-go tygodnia 2025 za benzynę 95-oktanów i olej napędowy trzeba było średnio zapłacić na krajowych stacjach odpowiednio 5,71 zł/l i 5,69 zł/l. Oznacza to, że cena popularnej benzyny wzrosła o 2 grosze, a diesla nie zmieniła się w skali tygodnia. Jednocześnie cena średnia autogazu spadła o 5 groszy do 2,84 zł/l.
Cena średnia paliw w detalu: 04-06-2025 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):
Paliwa są dużo tańsze od swoich historycznych maksimów z 2023 roku (8,08 zł/l – ON z października i 7,95 zł/l – Pb95 z czerwca 2023).
Aktualnie ceny obu głównych paliw są również tańsze niż przed rokiem o 78-80 gr/l w detalu i 50-55 groszy na litrze w hurcie.
Ceny paliw mocno spadły w skali roku(tabela)
W hurcie ceny diesla i benzyny zrównały się
W cenniku hurtowym PKN Orlen w skali tygodnia kończącego się 5-go czerwca 2025, cena netto litra benzyny 95 wzrosła o 1 grosz (-2 grosze tydzień wcześniej) i sięga 4,478 zł/l (bez VAT). W tym samym czasie diesel nie zmienił swojej ceny (+1 grosz tydzień wcześniej) i kosztował 4,489 zł/l (bez VAT). Już w maju zdarzały się dni, że diesel w hurcie był minimalnie tańszy od benzyny. Wcześniej taka sytuacja miała miejsce w sierpniu 2024 roku.
Od początku 2025 rokubenzyna 95 w hurcie tanieje o 23 grosze, a diesel potaniał w tym czasie o 42 groszy na litrze.
Dla porównania, średnia cena PB-95 i ON spadła na stacjach paliw odpowiednio o 33 i 42 grosze za litr od początku tego roku.
Ceny na stacjach paliw zbliżyły się do poziomu sprzed wojny na Ukrainie – wykres
Hurtowe ceny paliw PKN Orlen (wykres)
Notowania ropy Brent na tle zmian kursu USD/PLN (wykres)
Notowania ropy utrzymują się na podwyższonym poziomie
Jeszcze w połowie stycznia ropa Brent kosztowała 82 usd/b (najwyżej od 6 miesięcy). Jednak wybór Donalda Trumpa na prezydenta USA, a następnie perturbacje na rynkach finansowych spowodowane przez nowego prezydenta sprowadziły ceny surowca w na 4-letnie minima – w okolice 58 usd/b na sesji 9.04.2025. Jeszcze tego samego dnia notowania surowca wróciły do poziomu 65 usd/b. Od połowy maja zmienność notowań zmalała, a ropa Brent pozostaje w przedziale 63-66 usd/baryłkę.
W konsekwencji ostatnich zmian, w skali tygodnia ropa drożeje 2 usd/b. Analitycy spodziewają się, że w dłuższej perspektywie ropa powinna pozostawać pod presją rosnącej podaży ze strony krajów OPEC i oczekiwanego spowolnienia w światowej gospodarce.
USD/PLN oscyluje w okolicy wieloletnich minimów
Dzisiaj (05.06.2025) wycena dolar/złoty oscyluje wokół 3,73 zł za dolara, czyli o ok. grosz niżej niż przed tygodniem. Co ciekawe, majowa obniżka stóp procentowych w Polsce (w czerwcu RPP pozostawiła stopy bez zmian) nie przeceniła złotego, a zapowiedziana ostrożność z dalszymi obniżkami pomaga utrzymać kurs złotego na wysokim poziomie. W ostatnich dniach złotemu pomaga wzrost kursu euro wobec dolara.
W tym roku marże stacji ze sprzedaży paliw są ponownie rekordowo wysokie
W połowie 23 tygodnia 2025 uśredniona marża modelowa stacji paliw wyniosła 18 groszy/l dla ON (bez zmian w skali tygodnia), a w przypadku benzyny (Pb95) 21 groszy na litrze (+2 grosze w skali tygodnia).
Na początku 2025 roku marże modelowe stacji paliw były wyjątkowo niskie w przypadku diesla, podczas gdy sprzedaż benzyny przynosiła przynajmniej średnie zyski. W kolejnych tygodniach marże ze sprzedaży obu paliw bardzo mocno wzrosły, by spaść dopiero w maju.
W konsekwencji uśredniona marża detaliczna ze sprzedaży benzyny 95 oktanów (30,1 gr/l) przekracza w 2025 roku o 0,5 grosza średnią marżę z rekordowego 2024 roku i o 9 gr/l średnią marżę z ostatnich 5 lat (21 gr/l)
Uśredniona marża modelowa ze sprzedaży ON (24,7 gr/l) jest zbliżona do rekordowej marży z 2024 roku i przekracza o 8 groszy średnią 5-letnią, która wynosi 17 gr/l (patrz wykres).
Marże modelowe stacji paliw w skali rocznej (wykres)
W skali 2024 roku marża modelowa ze sprzedaży benzyny 95 oktanów (29,8 gr/l) była o ponad 5 groszy wyższa od rekordu z 2020 roku, a w przypadku ON (24,8 gr/l) równa rekordowi z 2020 roku. Warto przypomnieć, że w okresie pandemii Covid-19 drastycznie ograniczona była sprzedaż paliw, a stacje próbowały częściowo zrekompensować to wysokimi marżami.
Dla porównania, średnia marża (modelowa) stacji paliw z ostatnich 5 lat (2017-2023) wyniosła 13,3 gr/l dla ON i 18,3 gr/l dla E95.
Marże modelowe liczone są od oficjalnych cen hurtowych PKN Orlen i nie uwzględniają upustów (zwykle 15-30 gr/l) udzielanych poszczególnym odbiorcom (stacjom paliw), ale też nie uwzględniają upustów okresowych stosowanych przez różne sieci stacji.
Burzowa aura nie odpuszcza! Sprawdź, gdzie wsytąpią burze i jakie regiony zagrożone są dziś przez silne nawałnice. Według najnowszych prognoz, w ciągu najbliższych godzin intensywne burze rozwiną się nad Górnym Śląskiem i będą przemieszczać się w kierunku Świętokrzyskiego i Lubelskiego – obejmując pas od okolic Zawiercia, przez Kielce, Sandomierz aż po Lublin i Włodawę.
Gdzie są burze? Prognoza [MAPA BURZ]
Według prognoz, już w najbliższych godzinach zaczną rozwijać się potężne chmury burzowe na Górnym Śląsku, które następnie przemieszczać się będą przez województwa świętokrzyskie i lubelskie. Burze mogą być równie intensywne jak te z ostatnich dni, które nawiedziły Kujawy, Mazowsze i zachodnią część kraju.
Zjawiskom tym towarzyszyć będzie:
grad o średnicy od 0,5 do 4 cm,
wiatr wiejący z prędkością do 50–105 km/h,
ulewny deszcz – w centrum burzy nawet do 40 mm w krótkim czasie.
Na radarach burzowych już teraz widoczne są aktywne komórki burzowe, które z każdą godziną zyskują na sile. Warto korzystać z map burz online, które pokazują aktualne wyładowania atmosferyczne oraz kierunek przemieszczania się frontów burzowych.
Prognoza burz 6 czerwca
W piątek kolejny front. Powieje silny wiatr
W piątek dotrze kolejny front. W Bieszczadach silne burze pojawią się jeszcze na odchodzącym froncie- ryzyko gradu będzie tam spore zaś na północy kraju na kolejnym froncie w południu i popołudnie już raczej bez gradu a jeśli się taki pojawi to nie większy niż 1 cm. Tym razem podczas opadów, burz powieje silny wiatr do 70 lokalnie 80 km/h.
Być może wieczorem jedna strefa burz dotrze do centrum ale nie ma pewności ani nawet szans pół na pół. Jest to jedna z możliwości.
Po ciepłej nocy na ogół 14-18 stopni nastanie ciepły dzień- 24-29 stopni na wschodzie, południu i w centrum- im bliżej Małopolski tym cieplej; i chłodniej zwłaszcza po opadach na północy 20-24 stopnie Celsjusza.
Ta strona korzysta z plików cookies. Służą do tego, by strona działała prawidłowo a także do analizowania ruchu na stronie, a także, by wyświetlać Ci lepiej dopasowane treści i reklamy. Stosujemy również cookies podmiotów trzecich. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności i cookies.
Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić wrażenia podczas poruszania się po witrynie. Niektóre z nich są przechowywane w przeglądarce, bo są niezbędne do działania podstawowych funkcji witryny. Używamy również plików cookie podmiotów trzecich, które pomagają nam analizować i rozumieć, w jaki sposób korzystasz z tej witryny. Te pliki cookie oraz pliki stosowane w celach reklamowych będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją zgodą. Masz również możliwość rezygnacji z tych plików cookie. Jednak rezygnacja z niektórych z tych plików cookie może wpłynąć na wygodę przeglądania.
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.
Cookie
Duration
Description
cookielawinfo-checkbox-analytics
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Analityczne”.
cookielawinfo-checkbox-functional
11 months
To ciasteczko jest stosowane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent, aby udokumentować zgodę użytkownika na ciasteczka z kategorii "Funkcjonalne".
cookielawinfo-checkbox-necessary
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Niezbędne”.
cookielawinfo-checkbox-others
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Inne”.
cookielawinfo-checkbox-performance
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Wydajnościowe”.
viewed_cookie_policy
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent i służy do przechowywania informacji, czy użytkownik wyraził zgodę na korzystanie z plików cookie. Nie przechowuje żadnych danych osobowych.
Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.
Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzjący wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.
Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.