Strona główna Blog Strona 190

Polski eksport żywności rośnie w siłę. Polska umacnia pozycję na globalnym rynku

0
eksport żywności

Polski eksport żywności należy dziś do najdynamiczniej rozwijających się w Europie. Rok 2024 przyniósł rekordowe 53,8 mld EUR wpływów, a dane za trzy kwartały 2025 r. potwierdzają dalszy, stabilny wzrost. Inwestycje w jakość, dywersyfikację rynków i intensywne działania promocyjne – w tym Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa – sprawiają, że polski eksport żywności umacnia swoją pozycję zarówno w krajach UE, jak i poza Unią.

Rekordowy 2024 r. – silny wzrost, który napędza polski eksport żywności

Rok 2024 był kolejnym etapem dynamicznego rozwoju polskiego handlu zagranicznego. Wartość eksportu towarów rolno-spożywczych osiągnęła 53,8 mld EUR, co oznacza wzrost o 3,3% rok do roku i niemal dziesięciokrotność wartości sprzed dwóch dekad.

Na rosnący polski eksport żywności złożyły się:

  • wysokie ceny surowców i produktów na globalnym rynku,
  • konkurencyjność polskich artykułów spożywczych,
  • inwestycje w jakość i nowoczesne przetwórstwo,
  • skuteczna dywersyfikacja, w tym zwiększenie sprzedaży do krajów afrykańskich (Algieria, Libia, Tunezja, Kongo, Gwinea, Mauritius).

Najważniejszymi odbiorcami polskiej żywności pozostawały: Niemcy, Wielka Brytania, Francja i Włochy, które łącznie odpowiadały za 45% całego eksportu rolno-spożywczego.

Polski eksport żywności w 2025 r. – mocne trzy kwartały i dwucyfrowe wzrosty w UE

Od stycznia do września 2025 r. wartość eksportu żywności wyniosła 43,1 mld EUR (183 mld zł), co oznacza wzrost o 8,4% względem analogicznego okresu roku poprzedniego.

Dominacja rynków unijnych

Do krajów UE trafiły produkty o wartości 32,4 mld EUR, czyli o 10% więcej niż rok wcześniej. Udział Unii w strukturze eksportu to aż 75%.

Największe kategorie eksportowe w UE:

  • tytoń i wyroby tytoniowe – 3,6 mld EUR (+2%),
  • drób i podroby – 3,1 mld EUR (+27,5%),
  • produkty mleczne – 2,3 mld EUR (+19%),
  • wołowina i cielęcina – 2,0 mld EUR (+45%),
  • czekolada i wyroby czekoladowe – 1,8 mld EUR (+21%),
  • pieczywo i wyroby piekarnicze – 1,7 mld EUR (+5%),
  • karma dla zwierząt – 1,5 mld EUR (+4%).

Kluczowi partnerzy handlowi w UE pozostają stabilni:

  • Niemcy – 10,9 mld EUR (+8%)
  • Francja – 3,0 mld EUR (+23%)
  • Niderlandy – 2,5 mld EUR (+13%)
  • Włochy – 2,1 mld EUR (+8%)Polski eksport żywności
  • Czechy – 2,1 mld EUR (+10%)

Dwucyfrowe wzrosty w wielu kategoriach i krajach potwierdzają, że polski eksport żywności utrzymuje wyjątkowo dobrą kondycję na rynku unijnym.

Polski eksport żywności na rynki pozaunijne – wyraźny wzrost roli Ukrainy, USA i Turcji

Do krajów spoza UE trafiły produkty o wartości 10,7 mld EUR, co oznacza wzrost o 3% rok do roku. Rynki trzecie odpowiadają dziś za 25% całkowitego polskiego eksportu żywności.

Najbardziej dochodowe grupy towarowe poza UE:

  • mięso inne niż drobiowe – 1 216 mln EUR (+7%), w tym wołowina i cielęcina: 387 mln EUR (+1%),
  • produkty mleczne – 834 mln EUR (+4%),
  • drób – 821 mln EUR (–2%),
  • czekolada i wyroby czekoladowe – 751 mln EUR (+11%),
  • pieczywo – 716 mln EUR (+6%),
  • tytoń i wyroby tytoniowe – 682 mln EUR (+10%),
  • karma dla zwierząt – 504 mln EUR (+20%).

Najwięksi odbiorcy poza UE:

  • Wielka Brytania – 3,3 mld EUR (+4%)
  • Ukraina – 878 mln EUR (+31%) – największa dynamika wzrostu
  • USA – 605 mln EUR (+8%)
  • Turcja – 398 mln EUR (+7%)

Rosnąca sprzedaż na rynkach trzecich świadczy o postępującej globalizacji polskiej oferty spożywczej i skutecznej dywersyfikacji kierunków eksportu.

Polski eksport żywności – coraz ważniejszy filar gospodarki

Polska umacnia pozycję jednego z kluczowych europejskich eksporterów żywności. Kombinacja wysokiej jakości, rosnącej produkcji, zdolności do dostosowania asortymentu do wymagań odbiorców oraz wsparcia instytucjonalnego sprawia, że polski eksport żywności staje się jednym z najważniejszych sektorów gospodarki.

Dzięki dobrej koniunkturze w UE, rosnącemu znaczeniu rynków pozaunijnych oraz stabilnym wzrostom w kluczowych kategoriach produktowych, 2025 rok ma szansę zakończyć się kolejnym rekordem.

Źródło: KOWR

Czym jest ziemia okrzemkowa i dlaczego warto ją stosować w kurniku

0

Ziemia okrzemkowa, zwana także diatomitem, to naturalny minerał pochodzenia organicznego, powstały ze skamieniałych pancerzyków okrzemek – mikroskopijnych glonów żyjących niegdyś w czystych zbiornikach wodnych. W rolnictwie wykorzystuje się jej niezwykłe właściwości fizyczne i chemiczne, które czynią z niej bezpieczny, ekologiczny środek wspierający higienę i zdrowie zwierząt gospodarskich, w tym kur.

Jej struktura przypomina bardzo drobny proszek o delikatnej, szorstkiej fakturze. Każde ziarno ma ostre krawędzie, które w mikroskali działają mechanicznie na pasożyty zewnętrzne, takie jak pchły, wszoły czy roztocza. W odróżnieniu od chemicznych środków owadobójczych, ziemia okrzemkowa nie powoduje odporności u pasożytów i nie obciąża organizmu ptaków.

Właściwości ziemi okrzemkowej w hodowli drobiu

Najcenniejszą cechą ziemi okrzemkowej jest jej zdolność do niszczenia chitynowych osłon pasożytów poprzez wysuszanie. W wyniku kontaktu z proszkiem owady tracą wilgoć, co prowadzi do ich obumarcia. Dla ptaków natomiast preparat pozostaje całkowicie bezpieczny.

Dodatkowo ziemia okrzemkowa wykazuje właściwości sorpcyjne – wiąże nadmiar wilgoci i toksyn, ogranicza rozwój pleśni, bakterii i grzybów w ściółce. W kurniku poprawia mikroklimat, redukuje nieprzyjemny zapach amoniaku oraz zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób układu oddechowego u kur.

W formie dodatku paszowego działa również od wewnątrz. Wspiera trawienie, wspomaga usuwanie pasożytów jelitowych i dostarcza mikroelementów, głównie krzemu, wapnia i magnezu. Hodowcy obserwują, że regularne stosowanie ziemi okrzemkowej wpływa na poprawę jakości skorup jaj oraz ogólną kondycję ptaków.

Jak stosować ziemię okrzemkową w kurniku?

Zastosowanie ziemi okrzemkowej zależy od celu, jaki hodowca chce osiągnąć. Najczęściej używa się jej na trzy sposoby: do odkażania i zabezpieczania pomieszczeń, jako dodatek do kąpieli piaskowych oraz jako składnik paszy.

1. Posypywanie ściółki i powierzchni

Aby ograniczyć rozwój pasożytów, należy posypać cienką warstwą proszku całą powierzchnię kurnika – zwłaszcza gniazda, grzędy, szczeliny w ścianach i zakamarki, gdzie mogą ukrywać się roztocza. Zaleca się użycie około 50–100 gramów ziemi okrzemkowej na metr kwadratowy powierzchni.

Podczas stosowania warto założyć maseczkę i okulary ochronne, ponieważ drobny pył może działać drażniąco na drogi oddechowe człowieka. Po posypaniu ściółki preparat zachowuje skuteczność nawet kilka tygodni, a jego działanie można wzmocnić poprzez regularne odświeżanie warstwy.

2. Kąpiele piaskowe z dodatkiem ziemi okrzemkowej

Kury instynktownie oczyszczają swoje pióra poprzez kąpiele w piasku lub popiele. Dodanie do takiej mieszanki niewielkiej ilości ziemi okrzemkowej zwiększa jej skuteczność w walce z pasożytami.

Najlepiej wymieszać proszek z suchym piaskiem w proporcji 1:10 i umieścić w pojemniku lub w wydzielonej części wybiegu. Kury same będą korzystać z tej naturalnej kąpieli, co pozwoli utrzymać ich upierzenie w doskonałej kondycji.

3. Stosowanie w paszy

Ziemię okrzemkową można również podawać doustnie jako dodatek do karmy. Zazwyczaj zaleca się 1–2% udziału preparatu w całkowitej masie paszy. W praktyce oznacza to około 10–20 gramów proszku na każdy kilogram mieszanki.

Podawana w ten sposób wspiera oczyszczanie przewodu pokarmowego i ogranicza namnażanie pasożytów jelitowych. Dodatkowo poprawia wykorzystanie składników pokarmowych, co może przekładać się na lepsze przyrosty masy ciała i większą nieśność.

Jak rozpoznać dobrą ziemię okrzemkową?

Na rynku dostępnych jest wiele rodzajów ziemi okrzemkowej, jednak nie każda nadaje się do kontaktu ze zwierzętami. Do hodowli należy wybierać wyłącznie produkty spożywcze lub paszowe, oznaczone jako food grade.

Ważne, by była to ziemia okrzemkowa amorficzna, a nie krystaliczna. Ta druga może działać drażniąco na drogi oddechowe i nie jest bezpieczna dla żywych organizmów. Dobra ziemia okrzemkowa powinna mieć jasny kolor, być sucha i pozbawiona zapachu.

Warto zwracać uwagę na kraj pochodzenia oraz zawartość krzemionki, która stanowi o skuteczności preparatu. Najlepsze produkty mają jej powyżej 85%.

Częstotliwość stosowania i praktyczne wskazówki dla hodowców

Ziemię okrzemkową można stosować profilaktycznie przez cały rok, szczególnie w okresach zwiększonego ryzyka pojawienia się pasożytów, czyli wiosną i latem. W kurniku zabieg można powtarzać co 3–4 tygodnie, natomiast kąpiele piaskowe warto uzupełniać co kilka dni.

Przy stosowaniu w paszy zaleca się wprowadzać preparat stopniowo, aby ptaki mogły przyzwyczaić się do nowego składnika. Ziemia okrzemkowa nie ma smaku ani zapachu, dlatego zwykle nie wpływa na pobranie paszy.

Jeśli w stadzie pojawi się problem z pasożytami, warto połączyć różne metody – posypywanie ściółki, kąpiele i podawanie proszku z karmą. Kompleksowe działanie zapewni skuteczne ograniczenie populacji szkodników i poprawę kondycji całego stada.

Korzyści z regularnego stosowania ziemi okrzemkowej

Rolnicy, którzy wprowadzili ziemię okrzemkową do swojej hodowli, podkreślają wyraźną poprawę higieny i zdrowia ptaków. Zmniejsza się liczba pasożytów, poprawia się wygląd piór, a jaja mają mocniejsze skorupki. Ściółka dłużej pozostaje sucha, a zapach w kurniku jest mniej intensywny.

Ziemia okrzemkowa jest naturalna, bezpieczna i ekonomiczna. Jej stosowanie nie wymaga okresu karencji, dlatego może być używana także w gospodarstwach ekologicznych. Dzięki swoim właściwościom stanowi wartościowe wsparcie w profilaktyce zdrowotnej drobiu i utrzymaniu wysokich standardów higieny w każdym kurniku.

Właściwe i systematyczne wykorzystanie tego minerału pozwala na utrzymanie stada w dobrej kondycji, ograniczenie kosztów leczenia oraz poprawę jakości produkcji jaj i mięsa, co dla każdego hodowcy stanowi wymierną korzyść.

KE ocenia zbiory zbóż w Polsce na rekordowe 36,11 mln ton

0
Zbiory zbóż w Polsce

Zbiory zbóż w Polsce w 2025 r. według najnowszego raportu Komisji Europejskiej mają osiągnąć rekordowe 36,11 mln ton, czyli poziom o 3,1% powyżej średniej 5-letniej i o 1,5 mln ton wyższy niż rok temu. Polska pozostaje trzecim producentem zbóż w UE, ustępując jedynie Francji i Niemcom.

Od 2020 roku produkcja oscylowała wokół 35 mln ton, jednak w tym sezonie ten pułap ma zostać wyraźnie przekroczony. KE podniosła prognozę o 1,26 mln ton miesiąc do miesiąca, a korekty w górę dotyczą większości najważniejszych gatunków zbóż.

Zbiory zbóż w Polsce od 2011 roku (wykres)

Zbiory zbóż w Polsce od 2020 roku (tabela)

Szczegółowa analiza poszczególnych gatunków zbóż

Pszenica miękka: najwyżej od 2022 roku

Prognoza zbiorów pszenicy została podniesiona o 0,57 mln ton do poziomu 13,295 mln ton. To:

  • najlepszy wynik od 2022 roku (13,34 mln t),
  • 4,8% powyżej średniej 5-letniej.

Pszenica znacząco wzmacnia pozycję Polski jako czołowego producenta zbóż w UE.

Kukurydza: lekki spadek rok do roku, ale mocno powyżej średniej

Prognoza kukurydzy wzrosła (m/m) z 8,95 mln ton do 9,045 mln ton.
To:

  • 3,4% mniej niż rekordowy wynik z 2024 r.,
  • ale 8,5% powyżej średniej 5-letniej (8,337 mln t).

Jęczmień: stabilny wzrost, jeden z liderów tegorocznej poprawy

Prognoza KE na 2025 r.: 2,975 mln ton

  • to 8,8% powyżej średniej 5-letniej,
  • produkcja utrzymuje trend umiarkowanego wzrostu od 2022 roku.

Jęczmień obok kukurydzy i owsa jest jednym z najmocniejszych punktów tegorocznej struktury zasiewów.

Pszenżyto: poniżej średniej, mimo solidnej produkcji

Prognoza: 5,194 mln ton
To poziom:

  • o 2,9% niższy od średniej 5-letniej,
  • minimalnie niższy niż w 2024 r. (5,275 mln t).

Pszenżyto pozostaje ważnym składnikiem produkcji, choć wyraźnie traci na areałowych zmianach ostatnich lat.

Owies: jeden z największych wzrostów wśród zbóż

Prognoza: 1,879 mln ton
Oznacza to:

  • +17,9% względem średniej 5-letniej – najwyższa dynamika spośród wszystkich zbóż,
  • najwyższą produkcję owsa od co najmniej 2020 roku.

Owies wraca do łask dzięki rosnącemu popytowi w sektorze spożywczym i paszowym.

Żyto: mimo korekty w górę nadal na minusie

Prognoza: 2,249 mln ton

  • choć KE podniosła ją z 1,774 mln ton,
  • wciąż jest to 8,8% poniżej średniej 5-letniej.

Żyto jest jednym z nielicznych zbóż z wyraźnym spadkiem trendowym.

Pozostałe zboża: stabilny, lekko obniżony poziom

Prognoza: 1,470 mln ton
To 3,3% mniej niż średnia 5-letnia, ale bez większych wahań produkcyjnych.

Rekord zbiorów w Polsce: 36,11 mln ton

Łączna produkcja wszystkich zbóż ma sięgnąć 36,11 mln ton, co oznacza:

  • +3,1% powyżej średniej 5-letniej,
  • +1,5 mln ton r/r,
  • nowy rekord w historii nowoczesnych statystyk KE.

Struktura wzrostu jest szeroka i nieoparta wyłącznie na jednym gatunku — to największy atut tegorocznego sezonu.

Źródło: Komisja Europejska

KE ponownie podnosi prognozę – zbiory zbóż w UE najwyższe od 2021 roku

0
KE - prognozy zbiorów zbóż w UE

Komisja Europejska po raz kolejny zrewidowała w górę tegoroczne zbiory zbóż w UE. Najnowszy raport, opublikowany pod koniec października, zakłada produkcję na poziomie 285,72 mln ton, czyli o 1,5 mln ton więcej niż miesiąc temu. To już drugi z rzędu tak duży wzrost szacunków – miesiąc wcześniej korekta wyniosła aż 4,5 mln ton. Tym samym tegoroczne zbiory zbóż w UE mogą być najwyższe od 2021 roku.

Wzrost szacunków/prognoz dotyczy większości upraw i przewyższył niewielkie redukcje dotyczące durum, sorgo oraz minimalną korektę dla kukurydzy.

Zbiory zbóż w UE – produkcja głównych zbóż od 2011 roku (wykres)

Zbiory zbóż w UE: pszenica na najwyższym poziomie od 10 lat

Największą korektę odnotowano w przypadku pszenicy. Komisja Europejska zwiększyła szacunek jej zbiorów z 132,6 mln ton do 133,4 mln ton. Tegoroczne zbiory pszenicy w UE są:

  • najwyższe od 2015 roku,
  • o 20% większe niż rok temu,
  • o 8% powyżej średniej pięcioletniej.

Wynik jest wyjątkowo mocny, nawet pomimo niewielkiej redukcji prognoz dla pszenicy durum.

Zbiory zbóż w UE: jęczmień z najlepszym wynikiem od ponad dekady

Prognozy dla jęczmienia również zostały podniesione — choć nieznacznie — do 55,9 mln ton. Jest to i tak rezultat najwyższy od co najmniej 2010 roku, dodatkowo wzmacniający ogólne zbiory zbóż w UE.

Zbiory zbóż w UE: kukurydza nadal poniżej norm

Jedynym wyraźnie słabszym punktem tegorocznego bilansu pozostaje kukurydza. Po wcześniejszych cięciach prognoz — najpierw o 4 mln ton, następnie o 0,7 mln ton — tym razem Komisja Europejska zmniejszyła szacunki symbolicznie, o 0,2 mln ton, do 56,8 mln ton.

To oznacza, że zbiory kukurydzy w UE są:

  • o 4% niższe niż rok temu,
  • o 9% poniżej średniej pięcioletniej.

Kukurydza pozostaje jedynym głównym zbożem, które nie wpisuje się w trend wzrostowy.

Źródło: KE

Zboże z Ukrainy kieruje się na południe. Spadek ruchu na granicy z Polską

0
Zboże z Ukrainy

Zboże z Ukrainy w ostatnich dniach coraz częściej jedzie koleją w kierunku Węgier i Rumunii, podczas gdy ruch na przejściach granicznych z Polską i Słowacją wyraźnie maleje. Wynika to z najnowszych danych przekazanych przez Waleryja Tkaczowa, zastępcę dyrektora Departamentu Technologii Transportowych JSC Ukrzaliznycia – informuje APK-Inform.

Zboże z Ukrainy częściej trafia na Węgry i do Rumunii

Na 12 listopada średni dzienny ruch wagonów zbożowych na Węgry wynosił 40,2 wagonów/dobę, co oznacza wzrost o 16,9 wagonów w porównaniu z końcem października.
Również granica z Rumunią notuje ożywienie – ruch zwiększył się o 6,3 wagonów/dobę, do poziomu 9,6 wagonów/dobę.

To kierunki, które w ostatnich tygodniach przejęły większą część ukraińskiego eksportu kolejowego, m.in. ze względu na zwiększoną przepustowość portów rumuńskich nad Dunajem.

Zboże z Ukrainy omija Polskę – spadek ruchu i zakaz importu

Na pozostałych przejściach sytuacja jest odwrotna:

  • granica z Polską: spadek o 4,1 wagonu/dobę, do 6,75 wagonów/dobę,
  • granica ze Słowacją: spadek o 1,9 wagonu/dobę, do 13,5 wagonów/dobę.

W Polsce nadal obowiązuje zakaz importu zbóż i rzepaku z Ukrainy, który rząd utrzymuje z powodu ochrony krajowego rynku. Przez polskie przejścia kolejowe odbywa się wyłącznie tranzyt, kierowany dalej do portów lub do innych państw UE. To także ogranicza wolumeny przejeżdżające przez granicę.

Łączny wzrost przeładunku zboża z Ukrainy

Według Ukrzaliznyci łączna średnia dzienna szybkość przeładunku zboża i śruty na wszystkich kierunkach wyniosła 154 wagony/dobę (co odpowiada wzrostowi o 19 wagonów, czyli o 14% względem końca października).

Jesienne odłowy ryb

0

Kończą się jesienne odłowy ryb z opolskich stawów hodowlanych. W dwóch największych Gospodarstwach Rybackich Lasów Państwowych w Niemodlinie i Krogulnej prace trwają od wczesnych godzin rannych. Wkrótce większe ilości karpia, amura czy tołpygi trafią do sprzedaży detalicznej, a potem na świąteczne stoły.

Od miesiąca trwają odłowy ryb ze stawów hodowlanych

Wojciech Preuhs, dyrektor Gospodarstwa Rybackiego Lasów Państwowych w Krogulnej:

– Gospodarstwo rybackie w Krogulnej jest dosyć dużym gospodarstwem w województwie opolskim. Mamy 650 hektarów lustra wody. Co roku odławiamy na święta Bożego Narodzenia około 400-450 ton karpia handlowego.

Tego lata ryby miały spore przyrosty

– Nasze karpie są w stu procentach ekologiczne, ponieważ karmimy tylko naturalnym pokarmem, czyli pszenicą z okolicznych zbóż. Zaczynamy odłowy około 15 października. Z uwagi na to, że mamy 55 stawów trwa to u nas prawie miesiąc. W tym roku do 21 listopada. A w tym sezonie karpie wyjątkowo nam porosły, pomimo tego, że rok był trudny. Maj czerwiec były bardzo zimne. Warunki pogodowe były niekorzystne dla naszej ryby, która jest zmiennocieplna. Ten rok był bardzo trudny dla rybaków w Polsce, chociaż Opolszczyzna stała się taką jakby zieloną wyspą. Karp uzależniony jest od ilości wody w stawach. My aż takich problemów z wodą nie mieliśmy i jakoś udało nam się wyprodukować fajne rybki.

Co roku sprzedaż w do sieci handlowych odbywa się coraz szybciej

– Pomału zaczyna się już ten rynek otwierać. Od trzech lat obserwujemy, że po 11 listopada to już są stałe dostawy do sklepów. Oprócz karpia handlowego mamy również amura, tołpygę, szczupaka i suma. Generalnie w Polsce 95% karpia sprzedaje się jednak w okresie przedświątecznym. 5% sprzedaje się jeszcze w styczniu, w lutym i w marcu.

Coraz więcej gospodarstw przetwarza karpie

Obserwujemy coraz mniejsze zainteresowanie karpiem żywym, chociaż sporo ludzi przyjeżdża jeszcze do nas tutaj do sklepu i chce kupić karpia w formie żywej. Do pewnego czasu wozimy karpia tylko żywego. Już od 4-5 lat przetwarzamy karpia w naszej przetwórni i dziś jest to nawet 95% naszej produkcji. Jednakże jeżeli chodzi o cenę karpia, to ta cena minimalnie wzrośnie. W sklepie klient tego raczej nie odczuje. Podejrzewam, że te ceny będą na poziomie tamtego roku.

Jacek Krzywniak, rolnik z Dziergowic:

– Prowadzimy nieduże gospodarstwo rybackie. Łącznie to jest 10 ha wody, z czego 2,5 ha to jest staw w zasadzie komercyjny, na którym nie prowadzi się produkcji, a reszta to są stawy produkcyjne. Odłowy trwają od około tygodnia i w kwestii dwóch, trzech dni będziemy zakończali proces odłowów do magazynów handlowych. Generalnie bazujemy na karpiu. Jest to gdzieś 70% ryby, którą produkujemy. Do tego jest amur oraz tołpyga.

Mniejsze gospodarstwa sprzedają okolicznym mieszkańcom

– Sprzedajemy wszystko w detalu własnym sumptem na miejscu okolicznym mieszkańcom. Rozpoczynamy sprzedaż ryby w postaci żywej, z usługą uboju i patroszenia. Tradycyjnie co roku 25 listopada rozpoczynamy sprzedaż, która trwa do 10 lub do 15 grudnia, tak długo jak wystarczy nam towaru.

Zmieniający się klimat nie sprzyja rybakom

– Ostatnie lata są coraz trudniejsze ze względu na zmieniające się warunki pogodowe. W tym roku borykaliśmy się z dużym brakiem wody, a ratowało nas to, że było stosunkowo chłodno. Ale zmiany na rynku też wymuszają powoli ograniczenie produkcji i dostosowywanie się pod wymagania klientów. Nasi klienci preferują dużą rybę, więc proces produkcji wydłużył nam się w zasadzie o rok.

Andrzej Szymala, gospodarstwo rybackie Siedlice:

– Prowadzimy hodowlę karpia rodzinnym, ale mamy praktycznie wszystkie ryby słodkowodne: szupaka, suma, amura i czasami tołpygę. Gospodarstwo nasze ma 7 stawów na 41 hektarach.

Klienci najbardziej zainteresowani są karpiem trzyletnim

– Prowadzimy hodowlę od pierwszych dni życia ryby i w pierwszym roku prowadzimy wychów materiału zarybianiowego, narybku. W drugim roku jest to kroczek, a karp handlowy, który trafia do nas na stoły, to jest karp trzyletni. Staramy się, żeby on miał tak celować w wagę około dwóch kilogramów, bo preferencje konsumenckie pokazały, że taka ryba najlepiej schodzi i najbardziej jest poszukiwana. Główne odłowy się już zaczęły i zostanie nam jeszcze taki największy staw, ale jego chcemy odławiać jak najbliżej świąt, żeby po prostu nie stłaczać tej ryby. Zobaczymy, czy pogoda nam pozwoli.

Opłaca się przetwarzać ryby

Nasze gospodarstwo od pewnego czasu zaczęło prowadzić sprzedaż całoroczną i chcemy to rozwijać. W tej chwili karpia nie tylko sprzedajemy na święta, ale staramy się go ubijać dla klientów, którzy przyjeżdżają do naszego gospodarstwa i sprzedawać rybę wypatroszoną, tuszkę, żeby ludzie nie musieli tego robić u siebie w domach. Rybę też smażymy i robimy w słoikach w zalewie octowej i octowo-pomidorowej. Od czasu do czasu również ją wędzimy.

dr Mariusz Drożdż

Dokąd zmierza uprawa buraka cukrowego? Konferencja KZPBC w Lublinie

0

„Burak cukrowy: uprawa, ochrona, przyszłość” – pod takim hasłem odbyła się tegoroczna konferencja zorganizowana przez Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego.

Konferencja KZPBC w Lublinie

Wydarzenie, które miało miejsce się 6 listopada w Jastkowie k. Lublina, cieszyło się dużym zainteresowaniem. Wzięło w nim udział ok. 350 osób: plantatorów, przedstawicieli świata nauki, firm hodowlano-nasiennych i chemicznych, a także przemysłu cukrowniczego. 

Gościem konferencji była nowa wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka. Zapewniła, że jest otwarta na dialog z przedstawicielami KZPBC, ale należy działać szybko i konkretnie. Tylko takie postępowanie pozwoli na ograniczenie niekorzystnych skutków geopolitycznych umów z Ukrainą oraz krajami Mercosur. Wiceminister Gromadzka podkreśliła, że ważne jest wprowadzenie tzw. środków lustrzanych oraz kontrole produktów rolnych także w krajach docelowych.

Po pierwsze: uprawa

Sukces każdej uprawy zaczyna się od zdrowej i wydajnej gleby. Jako gatunek okopowy burak cukrowy ma na nią duży wpływ. – Produkujemy drogo, niszczymy glebę, nie wykorzystujemy składników pokarmowych – grzmiał Wiesław Gryn, wiceprezes Zamojskiego Towarzystwa Rolniczego. Opowiadał o konkretnych błędach w uprawie gleby, pokazując na przykładzie własnego gospodarstwa, jak można ich unikać. 

Burak cukrowy ma znaczne wymagania pokarmowe. O tym, jak nazwozić plantacje azotem, aby zwiększyć zawartość cukru w korzeniach mówił prof. UPP dr hab. Witold Szczepaniak. Szczególną uwagę poświęcił omówieniu czynników ograniczających efektywność wody i azotu. – Azot będzie efektywny tylko wtedy, kiedy zadbamy o pobieranie składnika z gleby i przetwarzanie go w roślinie – zaznaczył profesor. 

Wydarzenie zostało zorganizowane dla kilkuset osób. Głównie z myślą o polskich plantatorach buraka cukrowego. fot. Z.Pucek

Po drugie: ochrona

Podczas konferencji nie zabrakło wystąpień dotyczących ochrony buraka cukrowego przed agrofagami. Dr inż. Wojciech Miziniak z Terenowej Stacji Doświadczalnej IORPIB przestrzegał przed pokusą obniżenia dawek herbicydów w warunkach niesprzyjających ich działaniu (susza). To tylko pozorne oszczędności, ponieważ takie zabiegi nie będą skuteczne. 

Efektywne zwalczanie chwastów nie może się obyć bez adiuwantów, co podkreślali zarówno naukowiec z TSD Toruń, jak i Adam Wachowski z firmy Agromix podczas następnej prelekcji. Ekspert promował nową wersję środka Atpolan Bio 80 EC Premium, wzbogaconą o filtr UV, która pojawi się na rynku już w przyszłym roku. Taki filtr ma ograniczać fotolizę (czyli rozpad pod wpływem światła) środków ochrony roślin. Najbardziej wrażliwą na światło słoneczne substancją czynną herbicydów stosowanych w buraku jest metamitron. Ilość rozpuszczonej w wodzie substancji spada o połowę w zaledwie pół godziny.

Ocenę skuteczności programów zwalczania chwościka buraka omówił Artur Majewski z Krajowej Grupy Spożywczej S.A. Z rezultatów badań przedstawionych przez prelegenta wynika, że w mijającym sezonie najwyższy plon korzeni uzyskano stosując połączenie fungicydów systemicznych ze związkami miedzi i siarką.

Chwościk buraka – skuteczna ochrona i strategia zapobiegania odporności patogena

W tym roku zostały w naszym kraju zarejestrowane odmiany buraka w nowej technologii CERCOTECH, czyli o podwyższonej odporności na chwościk buraka. O korzyściach wynikających z siewu odmiany tego typu mówił Grzegorz Szreder z firmy Hilleshög (United Beet Seeds). Tłumaczył, że pełne wykorzystanie potencjału odmian CERCOTECH będzie możliwe tylko, jeśli ich uprawa będzie połączona z odpowiednią ochroną fungicydową i właściwą agrotechniką (płodozmian, przeoranie resztek pozostawionych po zbiorze).

Wiosną wielu plantatorów zaskoczył szarek komośnik. Szkodnik masowo wystąpił nawet w tych rejonach kraju, w których, jak dotąd, pojawiał się tylko sporadycznie. Spowodował ogromne straty w uprawie buraka cukrowego – w skali kraju przesiano ponad 3000 ha plantacji. Stąd też szczególnym zainteresowaniem wśród plantatorów cieszył się wykład prof. UP Wrocław dr. hab. Zdzisława Klukowskiego. Profesor szeroko omówił biologię szarka komośnika, ponieważ na ten temat nadal pojawia się w Internecie sporo mitów. Dużo uwagi poświęcił możliwościom jego zwalczania. Podkreślił, że najskuteczniejsza będzie substancja czynna z tzw. efektem knock-down. Takie substancje czynne powodują szybkie porażenie układu nerwowego szkodników, które przestają żerować.

Konferencja była doskonałą okazją do wymiany opinii oraz wielu merytorycznych rozmów. fot. Z.Pucek

I przyszłość, czyli między ekologią a ekonomią

Spadek cen, wzrost kosztów produkcji oraz napływ taniego cukru z zagranicy powodują, że opłacalność uprawy buraka cukrowego stoi pod znakiem zapytania. Jednocześnie duży nacisk kładzie się na zredukowanie negatywnego wpływu rolnictwa na środowisko. Czy jest możliwe pogodzenie ograniczenia chemizacji rolnictwa i zapewnienia rentowności uprawy buraka cukrowego? Odpowiedzi na to pytanie szukano podczas debaty: „Przyszłość buraka cukrowego w Polsce: między ekologią a ekonomią”, która była ostatnim punktem konferencji. W dyskusji wzięli udział: Małgorzata Flaszka (MRiRW), Artur Majewski (KGS S.A.), prof. dr hab. Marek Mrówczyński (IOR-PIB), Krzysztof Nykiel (KZPBC) oraz Emil Prevuznak (United Beet Seeds).

Prelegenci zgodnie stwierdzili, że niezwykle istotne jest wspólne działanie plantatorów, sektora cukrowniczego oraz ministerstwa. Prezes Nykiel zaznaczył, że współpraca KZPBC z instytutami naukowymi i przemysłem układa się bardzo dobrze. – Współpraca z administracją też nie jest zła, ale oczekujemy więcej, bo mamy groźnego przeciwnika w postaci szarka komośnika – dodał. Prof. dr. hab. Marek Mrówczyński podkreślał z kolei konieczność wprowadzania preparatów biologicznych. – Preparaty biologiczne są zarejestrowane w ochronie buraka ćwikłowego czy pastewnego, a cukrowego dopiero jeden i to od niedawna. To powinno się zmienić – stwierdził naukowiec.

Debata wywołała sporo emocji wśród uczestników konferencji. Nastroje plantatorów nie są dobre, a przyszłość widzą raczej w ciemnych barwach. Jednak nie wszystko stracone. Podczas konferencji padło wiele konkretnych wskazówek, jak zwiększyć efektywność produkcji i obniżyć koszty: odpowiednio uprawiając glebę, racjonalnie stosując nawozy i środki ochrony roślin oraz wykorzystując postęp hodowlany.

Podczas konferencji prezentowaliśmy szeroką ofertę naszych publikacji skierowanych między innymi do plantatorów buraka cukrowego. fot. Z.Pucek

Brak prądu; nieprzejezdne drogi; połamane drzewa w lasach. Na południe od Gorlic spadnie 50 cm śniegu

0
Pogoda 22 listopada
Pogoda 22 listopada
Pogoda 22 listopada

Według prognoz paraliż śnieżny dotknie kilka powiatów na południu kraju. Najwięcej śniegu spadnie we wsiach na południe od Gorlic- tam spadnie nawet 50 cm mokrego śniegu, który łamał będzie drzewa iglaste, zrywał linie energetyczne i tworzył paraliż na drogach. 40 cm śniegu spadnie w rejonie Zakopanego, Piwnicznej, Wysowej, Barwinka, Nowego Targu, Nowego Sącza, Limanowej, Gorlic, Leska i Krosna. 30-40 cm w Bieszczadzkich wsiach- na szczytach około 50 cm. Im wyżej tym mniej. Około 15 cm spadnie na Roztocze, rejon Rzeszowa, Tarnowa. Kraków, Lublin, Sandomierz i Włodawa otrzyma około 4-9 cm z tym, że w rejonie Lublina, Włodawy będzie nieznacznie powyżej zera.

Pogoda 22 listopada

Obszar z opadem śniegu

W nocy opady wycofają się w Bieszczady

W nocy opady śniegu zanikną z Lubelskiego, Świętokrzyskiego (wschód, południe) i Małopolski- z wyjątkiem Tatr. Padać ma głównie od Bieszczad po rejon Gorlic, Piwnicznej, Bukowiny Tatrzańskiej i Zakopanego- tu temperatura spadnie do -4/-2 stopni. Pogodna noc zapowiada się w większości Warmii i Mazur, Kujaw, Kaszub. Szadź może pojawić się w wielu regionach Wielkopolski, Dolnego Śląska, zachodu Łódzkiego. Nad resztą kraju zachmurzenie duże i umiarkowane. Na termometrach od -5/-3 stopni na zachodzie, północy i -2/-1 w centrum do 0/+2 na Podlasiu, wschodzie Mazowsza i północy Lubelskiego.

W ciągu dnia strefa opadów ponownie wejdzie w głąb Polski. Do południa rozpada się aż po Lublin, Kielce, Chrzanów w Małopolsce. W Bieszczadach i na południu oraz wschodzie Małopolski przechodzić mają solidne śnieżyce.

Niskie chmury stratus pojawią się przez cały dzień lokalnie w Wielkopolsce- największe szanse na wschodzie i południu regionu oraz na zachodzie Łódzkiego- tu lokalnie w dzień poniżej zera.

Wiatr na południu kraju dość silny z północy a w górach zawieje, zamiecie śnieżne. Na wschodzie, północy i w centrum słaby z północy a na zachodzie powieje słabo z zachodu.

Warto zwrócić uwagę wstecz. W 1998 roku między Giżyckiem a Olsztynem notowaliśmy nad ranem aż -22/-20 stopni. Nawet w ciągu dnia był dwucyfrowy mróz.https://modele.imgw.pl/cmm/?page_id=18414

⚖️ Porównanie Emerytur: ZUS kontra KRUS

0
skladka krus kwartalna

W nawiązaniu do najnowszych publikacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) – które wskazują na utrzymujący się trend wzrostowy średniej emerytury – dysproporcje pomiędzy świadczeniami pracowniczymi (ZUS) a rolniczymi (KRUS) są nadal wyraźne i stanowią kluczowy element debaty publicznej.

ZUS w swoich komunikatach podaje, że przeciętna emerytura w systemie pracowniczym osiągnęła poziom 4255,66 zł brutto (dane za sierpień 2025 r.), podczas gdy świadczenia rolnicze utrzymują się na znacznie niższym poziomie.

1. Średnie Kwoty – Najważniejsza Dysproporcja

SystemŚrednia Emerytura (Dane po waloryzacji 2025 r.)Komentarz
ZUS (przeciętna)Ok. 4255,66 zł brutto (Sierpień 2025 r.)Kwota ta jest efektem wysokich składek opłacanych od wysokiej podstawy wymiaru.
KRUS (przeciętna)Ok. 2261,27 zł brutto (Koniec II kw. 2025 r.)Różnica to ponad 1994 zł miesięcznie. Świadczy to o relacji ok. 50% emerytury ZUS.

2. Mechanizmy Wpływające na Wysokość Świadczeń

Głównym powodem tak dużej luki są fundamentalne różnice w zasadach opłacania składek i wyliczania emerytur:

CechaZUS (System kapitałowy)KRUS (System zryczałtowany)
Wysokość SkładkiWysoka (Procent od faktycznego dochodu lub wysokiej podstawy wymiaru, np. 1774 zł dla przedsiębiorcy + składka zdrowotna).Niska, stała kwota (zależna od powierzchni gospodarstwa, oparta na niskiej emeryturze podstawowej, np. ok. 247 zł miesięcznie).
Zasada ObliczeńZgromadzony kapitał (suma zwaloryzowanych składek) dzielony przez prognozowaną długość życia na emeryturze. Im więcej wpłacono, tym wyższe świadczenie.Emerytura Podstawowa (1691,02 zł od marca 2025 r.) + dodatek za lata opłacania składek (część składkowa).

3. Wyrównanie do Kwoty Minimalnej

Zgodnie z przepisami, świadczenie rolnicze, jeśli jest niższe, musi zostać podwyższone do kwoty najniższej emerytury pracowniczej (pod warunkiem spełnienia warunków stażowych).

  • Najniższa Emerytura ZUS i KRUS (od 1 marca 2025 r.): 1878,91 zł brutto.

Ważne: Rolnicza Emerytura Podstawowa (kluczowy element obliczeniowy w KRUS) wynosiła w tym samym okresie 1691,02 zł brutto. Oznacza to, że rolnicy z niskim stażem pracy często muszą mieć świadczenie podwyższone przez państwo, aby osiągnąć próg minimalny.

4. Rekordy i Limity

  • Rekordowe Emerytury ZUS: Najnowsze dane ZUS wskazują na świadczenia osiągające nawet 51 tys. zł brutto (dla osób z wyjątkowo długim stażem pracy i bardzo wysokimi zarobkami).
  • Najwyższe Emerytury KRUS: Rekordowe świadczenia w KRUS (osiągane dzięki kombinacji składek z KRUS, czasem ZUS oraz długiego stażu) oscylują wokół 4532,90 zł brutto (po waloryzacji 2025 r.), co jest kwotą porównywalną do przeciętnej emerytury w systemie ZUS, ale daleko jej do jego rekordów.

Różnice w wysokości składek i mechanizmach obliczeniowych bezpośrednio przekładają się na dysproporcje w świadczeniach, co jest głównym argumentem w postulatach środowisk rolniczych o konieczności zrównania świadczeń emerytalnych.


Umowa z Mercosur nie trafi jednak do TSUE!

0

Administracja Parlamentu Europejskiego odrzuciła wniosek grupy europosłów, w tym Krzysztofa Hetmana (PSL), o skierowanie kontrowersyjnej umowy handlowej UE-Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Decyzja wywołała oburzenie wśród europejskich rolników i ich przedstawicieli.

Dlaczego Wniosek Został Odrzucony?

Administracja PE powołuje się na artykuł 117, punkt 6 regulaminu Parlamentu Europejskiego. Uznano, że deputowani nie mają prawa głosować nad wnioskiem o kontrolę prawną umowy, dopóki nie zatwierdzą jej przedstawiciele krajów członkowskich.

Europoseł Hetman ostro skrytykował tę interpretację:

„Trafiliśmy w bardzo czuły punkt i nastąpiło przerażenie w szeregach tych, którzy za wszelką cenę chcą tę umowę wprowadzić w życie. Odbieram to jako próbę sabotowania naszego wniosku,” powiedział Hetman, podkreślając, że działanie administracji jest niezgodne z traktatami unijnymi.

Przeczytaj również – Umowa z Mercosur: Europosłowie chcą żeby TSUE oceniło zgodność porozumienia z prawem UE

Co To Oznacza dla Rolnictwa?

Umowa Mercosur jest jednym z najbardziej palących problemów dla polskiego i europejskiego rolnictwa. Sektory, zwłaszcza producenci wołowiny, drobiu i cukru, obawiają się zalewu rynku tańszymi produktami spoza UE, wytwarzanymi przy niższych standardach środowiskowych i socjalnych.

Jak zauważa Jacek Zarzecki z Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny, odrzucenie wniosku jest sygnałem do przyspieszenia prac nad umową. Już w przyszłym tygodniu może dojść do zatwierdzenia proponowanych przez Komisję Europejską zabezpieczeń, które mają rzekomo chronić zagrożone sektory, ale które dla krytyków są niewystarczające.

Wnioskodawcy zapowiadają interwencję i dalszą walkę o poddanie umowy Mercosur pod prawną kontrolę TSUE, co mogłoby ją zablokować lub zmienić jej kształt.


Źródło: Polskie Radio

Ważne Terminy dla Hodowców! Nowe Zasady Dostosowania Miejsc Przechowywania Nawozów Naturalnych

0

Ważne! Rolnicy prowadzący chów lub hodowlę zwierząt gospodarskich muszą działać szybko, jeśli chcą skorzystać z wydłużonych terminów na dostosowanie płyt obornikowych i zbiorników na nawozy naturalne do wymogów Programu Azotanowego. Kluczowy jest termin zgłoszenia!

Nowe zasady wynikają z ustawy z 25 lipca 2025 r. o szczególnych rozwiązaniach w zakresie przechowywania nawozów naturalnych, która wprowadziła istotne zmiany i ulgi.

📅 Wydłużone Terminy Dostosowania

Rolnicy mają teraz więcej czasu na modernizację lub budowę wymaganych obiektów. Termin końcowy zależy od wielkości stada wyrażonej w DJP (Dużych Jednostkach Przeliczeniowych):

Liczba DJPNowy Ostateczny Termin na Dostosowanie
Do 20 DJP31 grudnia 2027 r.
Od 21 do 210 DJP31 grudnia 2025 r.

🛑 Kiedy Musisz Złożyć Zgłoszenie?

Jeśli chcesz skorzystać z powyższych wydłużonych terminów, konieczne jest złożenie stosownego oświadczenia. To jest najważniejszy i najbardziej pilny termin:

Ostateczny Termin Zgłoszenia: 28 listopada 2025 r.

Formularz oświadczenia jest dostępny na stronie internetowej Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW). Brak złożenia zgłoszenia w tym terminie oznacza utratę prawa do wydłużonego okresu dostosowawczego!

🌧️ Ulga dla Poszkodowanych Powodzią

Specjalne zasady wprowadzono dla rolników, którzy ponieśli straty w wyniku powodzi z września 2024 roku (zgodnie z art. 38 ustawy z 1 października 2024 r.).

  • W ich przypadku termin na dostosowanie powierzchni i pojemności do przechowywania nawozów naturalnych został wydłużony aż do końca 2027 roku.

Podsumowując: Nie przegap terminu 28 listopada 2025 r.! Złożenie oświadczenia jest kluczowym krokiem do uzyskania dodatkowego czasu na dostosowanie infrastruktury.

Więcej szczegółów znajdziesz bezpośrednio na stronie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Źródło: ARiMR

Integrowana Produkcja soi. 10 najważniejszych zagadnień

1

Czy integrowana produkcja soi się opłaca? W ubiegłym roku obserwowano znaczny wzrost uprawy soi w systemie IP. Certyfikowana powierzchnia w 2023 r. wynosiła 780 ha (76 certyfikatów), natomiast w 2024 r. blisko 8000 ha (780 certyfikatów).

Płatności w ramach ekoschematu do integrowanej produkcji roślin są przyznawane, jeżeli rolnik prowadzi uprawy roślin zgodnie z metodykami IP zatwierdzonymi przez Głównego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Metodyki IP dla roślin rolniczych opracowuje IOR-PIB przy współudziale instytutów badawczych, uczelni wyższych, COBORU oraz GIORiN. Zawierają one m.in. listę zabiegów i czynności obligatoryjnych z wymagalnością 100%. 

Poniżej znajduje się wykaz poszczególnych punktów (10) z tej listy – z syntetycznym opisem najważniejszych zagadnień. Realizację wszystkich wymogów z listy obligatoryjnych czynności i zabiegów w systemie integrowanej produkcji należy udokumentować w notatniku integrowanej produkcji roślin.

Dni Pola Wialan. Jesienne trio – soja, kukurydza i międzyplony

Integrowana Produkcja soi – stosowanie co najmniej 4-letniej przerwy w uprawie soi na tym samym stanowisku

Soja najczęściej uprawiana jest po roślinach zbożowych, które pozostawiają pola wolne od chwastów. Ma to duże znaczenie, gdyż w początkowym okresie wschodów i rozwoju jest ona mało konkurencyjna w stosunku do obcych gatunków. Ponadto zboża pozostawiają stanowisko z mniejszą zawartością azotu. Zbyt duża zawartość tego składnika w glebie powoduje słabsze zawiązywanie bakterii brodawkowych, a także może prowadzić do wylegania roślin.

Soję można uprawiać w trzecim roku po oborniku i nie częściej niż co cztery lata na tym samym polu. Na glebach słabszych z powodzeniem może być uprawiana po okopowych w drugim roku po nawożeniu obornikiem (tylko przy optymalnym terminie siewu soi). Soję można też uprawiać po kukurydzy, jednak należy w tym przypadku zwrócić uwagę na następstwo herbicydów – do czasu siewu muszą one zostać rozłożone w glebie. 

W uprawie soi istotnym elementem jest dobór odpowiedniej odmiany. fot. M.Piśny

Integrowana Produkcja soi – zastosowanie odmiany właściwej dla danego rejonu uprawy

W doświadczeniach odmianowych COBORU w ramach PDO (porejestrowego doświadczalnictwa odmianowego) na szeroką skalę testowane są odmiany soi zarówno z Krajowego rejestru (KR), jak również ze Wspólnotowego katalogu odmian roślin rolniczych (CCA) – w tym przypadku po uzasadnieniu wyboru danej odmiany zgodnie z celami IP. 

Istotne jest, by każda odmiana soi, która trafia do uprawy w Polsce – niezależnie czy jest wpisana do KR, czy pochodzi z CCA – została przetestowana w doświadczeniach odmianowych przeprowadzonych na terenie naszego kraju w celu określenia długości wegetacji. Zasady prowadzenia doświadczeń PDO soi ustala COBORU wspólnie z KZPRiRB, określając liczbę i lokalizację badań oraz dobór odmian do doświadczeń. Na podstawie 2-letnich wyników zespoły PDO w poszczególnych województwach tworzą LOZ (Listę Odmian Zalecanych) z podziałem na odmiany: bardzo wczesne i wczesne, średnio wczesne, średnio późne, późne i bardzo późne.

Integrowana Produkcja soi – stosowanie przedsiewnych zabiegów uprawowych zgodnych z metodyką

Soja jest rośliną wymagającą stanowiska wolnego od chwastów oraz o uregulowanych stosunkach powietrzno-wodnych. Zabiegi uprawowe stosowane przed siewem soi można podzielić na trzy główne grupy: uprawa pożniwna wykonywana latem i wczesną jesienią, uprawa wykonywana jesienią oraz przedsiewne zabiegi wykonane wiosną. Przygotowując stanowisko do uprawy soi, należy pamiętać o staranności i terminowości. Szczegóły dotyczące poszczególnych zespołów upraw opisane są w metodyce.

Integrowana Produkcja soi – stosowanie zaszczepionego bakteriami brodawkowatymi kwalifikowanego materiału siewnego lub w kategorii standard w odpowiednim dla danego rejonu terminie, z właściwą normą i parametrami siewu

Soję należy obowiązkowo wysiewać z kwalifikowanego materiału siewnego lub w kategorii standard w ogrzaną glebę (minimum 8°C), w odpowiednim dla danego rejonu terminie i z właściwą normą i parametrami siewu. Nasiona należy zaszczepić bakteriami brodawkowymi, tj. dedykowaną szczepionką zawierającą bakterie Bradyrhizobium japonicum. Zakupić można gotowy i zainokulowany materiał siewny lub wykonać zabieg szczepienia we własnym gospodarstwie odpowiednim preparatem. Zaszczepienie nasion preparatem zawierającym te bakterie przyspiesza okres tworzenia brodawek korzeniowych, wpływając na przebieg symbiozy.

Integrowana Produkcja soi
Inokulacja nasion soi pozwala na efektywne wiązanie azotu atmosferycznego przez rośliny. fot. M.Piśny

Integrowana Produkcja soi – odpowiednie nawożenie makro- i mikroelementami po wcześniejszej analizie zasobności gleby

Soja pobiera z gleby duże ilości składników pokarmowych, dlatego nawożenie tej rośliny powinno być obfite i jednocześnie dostosowane do wymagań pokarmowych i zasobności gleby. W związku z tym konieczne są aktualne (minimum 4-letnie) badania gleby pod kątem zawartości poszczególnych pierwiastków – głównie P, K i Mg oraz pH w celu oceny ewentualnego wapnowania. Soja dzięki symbiozie z bakteriami brodawkowymi sama zaopatruje się w azot, niemniej na stanowiskach po zbożach oraz mniej zasobnych dodatkowa analiza N i jego ewentualne uzupełnienie jest wskazane. 

Integrowana Produkcja soi – zastosowanie metod mechanicznych w powschodowym ograniczaniu zachwaszczenia

W systemie integrowanej produkcji soi wymagane jest mechaniczne powschodowe ograniczanie zachwaszczenia. Może być przeprowadzane za pomocą następujących zabiegów: bronowania plantacji od fazy 3-go liścia do okresu, kiedy rośliny soi osiągną około 15 cm wysokości (soja w fazie liścieni jest bardzo wrażliwa na uszkodzenia mechaniczne) oraz zastosowania opielaczy w międzyrzędziach (w przypadku odpowiednio szerokich międzyrzędzi).

Integrowana Produkcja soi – systematyczne monitorowanie od momentu wschodów do początku dojrzewania, minimum 1 x w tygodniu, występowania chorób (askochytoza, chwościk, antraknoza, fuzarioza, septorioza oraz rdza)

Właściwa diagnoza patogenów jest kluczowa w integrowanej ochronie i produkcji roślin. Kluczowe jest prawidłowe i możliwie wczesne zidentyfikowanie problemów związanych z pojawieniem się na plantacji soi sprawców chorób. W integrowanej produkcji wymagane jest prowadzenie od momentu wschodów systematycznego monitoringu występowania chorób przynajmniej 1 raz w tygodniu. Szczegółowe informacje z tego zakresu (główne choroby soi, źródła infekcji, warunki sprzyjające rozwojowi poszczególnych chorób oraz ich cechy diagnostyczne) opisane są szczegółowo w metodyce.

Prowadzenie upraw soi zgodnie z metodyką IP pozwala utrzymać plantacje wolną od agrofagów. fot. M.Piśny

Integrowana Produkcja soi – systematyczne monitorowanie od momentu wschodów do początku dojrzewania, minimum 1 x w tygodniu, występowania szkodników (szkodniki glebowe, oprzędziki, mszyce, pachówka strąkóweczka) z zastosowaniem właściwych metod

Monitoring szkodników ma podstawowe znaczenie w określeniu składu gatunkowego i nasilenia na plantacji. Systematyczna obserwacja uprawy umożliwia bieżącą ocenę sytuacji i w razie konieczności pozwala na szybką reakcję. Monitoring jest podstawą do wyznaczenia progów ekonomicznej szkodliwości, czyli kluczowego elementu ochrony chemicznej. Ważne jest stosowanie właściwych metod i narzędzi do monitorowania konkretnych gatunków szkodników soi. W integrowanej produkcji wymagane jest prowadzenie od momentu wschodów systematycznego monitoringu występowania szkodników (czy powodowanych uszkodzeń) przynajmniej 1 raz w tygodniu. Szczegółowe informacje dotyczące terminów i odpowiednich metod ich monitorowania znajdują się w metodyce.

Integrowana Produkcja soi – stworzenie odpowiednich warunków do obecności ptaków drapieżnych, tj. ustawienie tyczek spoczynkowych w ilości przynajmniej 1 szt. na każde 5 ha plantacji

W ograniczaniu drobnych ssaków (gryzoni, zajęcy) oraz ptaków skuteczne są ptaki drapieżne bytujące w pobliżu plantacji. Aby umożliwić im obserwację, należy wzdłuż plantacji co kilkadziesiąt metrów rozmieścić tyczki spoczynkowe o wysokości minimum 3 m. Jest to wymóg obowiązkowy, pomimo występowania w pobliżu plantacji np. naturalnych wzniesień, drzew, słupów energetycznych itp. Tyczki muszą być umieszczone na certyfikowanej plantacji – oczywiście w miejscu nieutrudniającym prowadzenia czynności i zabiegów.

Integrowana Produkcja soi – umieszczenie „domków” dla murarek lub kopców dla trzmieli lub innych obiektów dla owadów zapylających w ilości przynajmniej 1 szt. na każde 5 ha

Pomimo faktu, że soja nie jest zbyt atrakcyjną rośliną dla zapylaczy, to w otaczającej agrocenozie znajdują się rośliny (w tym chwasty) stanowiące dla nich pożytek. Oprócz tego na soi występują mszyce wytwarzające pożywną dla nich spadź. Stąd konieczność dbałości o tę grupę owadów. Niemniej – zgodnie z obecną interpretacją – obowiązek umieszczania domków dla murarek i kopców dla trzmieli tyczy się całego gospodarstwa.

Integrowana Produkcja soi – uwagi:

Integrowana produkcja soi – na liście czynności i zabiegów obligatoryjnych brakuje punktu „Wykonanie co najmniej jednego zabiegu ograniczania agrofagów z wykorzystaniem biologicznego środka ochrony”. Lista powinna zostać w najbliższym czasie uzupełniona o ten wymóg – tym bardziej, że aktualnie w ochronie soi taka możliwość istnieje.