Strona główna Blog Strona 183

ASF, HPAI, wścieklizna – tu naukowcy je ujarzmią. Puławy otwierają najwyższej klasy laboratoria

0

Drodzy Rolnicy i Hodowcy! Z pewnością na własnej skórze odczuliście, jak groźne wirusy, takie jak Afrykański Pomór Świń (ASF) czy Ptasia Grypa (HPAI), potrafią sparaliżować gospodarstwo i rynek. Mamy dla Was ważną wiadomość: Państwowy Instytut Weterynaryjny – PIB w Puławach właśnie uruchomił strategiczną inwestycję, która ma stanowić polską tarczę przed tymi zagrożeniami.

69 milionów złotych na supernowoczesne laboratorium

Za niemal 69 milionów złotych (sfinansowanych z KPO) powstała supernowoczesna zwierzętarnia ABSL3 i zmodernizowane laboratorium BSL3+. Niech te nazwy Was nie przerażają – to po prostu najwyższa półka bezpieczeństwa i badań, która plasuje Puławy w ścisłej czołówce Europy.

Mówiąc wprost: To tutaj, w maksymalnie izolowanych i bezpiecznych warunkach, naukowcy będą „oswajali” najgroźniejsze patogeny – od wirusów ASF i HPAI, przez wściekliznę, po wąglik. Cel? Szybka diagnoza, skuteczna profilaktyka i natychmiastowa reakcja, gdy pojawi się ognisko.

Szybciej zdiagnozować, szybciej reagować

Do tej pory praca z tak groźnymi wirusami była w Polsce mocno ograniczona. Nowa infrastruktura to przełom w diagnostyce weterynaryjnej.

Nowa infrastruktura to prawdziwy przełom w diagnostyce weterynaryjnej. Dzięki pełnemu bezpieczeństwu pracy z maksymalnie zakaźnymi próbkami, rolnik zyskuje przede wszystkim ekspresową diagnozę – krótszy czas oczekiwania na wynik pozwala na natychmiastowe działanie służb i minimalizację rozprzestrzeniania się choroby.

Ponadto, naukowcy zyskują możliwość skuteczniejszego ogniskowania, czyli precyzyjnego prognozowania i monitorowania ryzyka, co ma przełożyć się na mniejsze i bardziej celowane strefy ochronne oraz obostrzenia na danym terenie.

Wreszcie, Instytut będzie tworzył lepsze narzędzia walki (szybsze testy i metody), co jest kluczową inwestycją w przyszłość, minimalizującą ryzyko ogromnych strat w Twoim stadzie lub uprawie. Dostajemy centrum, które jest naszą polisą ubezpieczeniową na wypadek kolejnych, nieznanych jeszcze kryzysów biologicznych.

To inwestycja, która realnie wzmocni całą polską branżę rolną.

Co sądzicie na ten temat?

źródło: MRIRW

Kiedy KRUS wypłaci grudniowe emerytury? Rolnicy otrzymają świadczenia szybciej

0
Czternasta emerytura już w tym miesiącu!

Koniec roku to czas podsumowań i intensywnych przygotowań – zarówno w gospodarstwie, jak i w domu. Dla setek tysięcy polskich rolników-emerytów, grudzień stawia jednak co roku jedno kluczowe pytanie: Kiedy dokładnie na moim koncie pojawi się emerytura z KRUS? W obliczu świąt, wzmożonych zakupów i naturalnych przerw w pracy banków, termin przelewu nabiera szczególnego znaczenia.

Mamy dobrą wiadomość: Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, kierując się zasadą, by pieniądze dotarły do świadczeniobiorców przed dniami wolnymi, przyspiesza realizację wypłat świadczeń emerytalno-rentowych na grudzień 2025 r. Ta merytoryczna decyzja pozwala naszym Czytelnikom z branży rolnej na zachowanie płynności finansowej i spokojne wejście w okres świąteczny.

Wypłata emerytury z KRUS – szczegóły

Zanim przejdziemy do konkretnych dat, warto przypomnieć, kogo dotyczy ta informacja. Prawo do emerytury rolniczej z KRUS (tzw. świadczenia podstawowego) mają osoby, które poświęciły co najmniej ćwierć wieku na pracę na roli:

  1. Wiek emerytalny: 60 lat dla kobiet, 65 lat dla mężczyzn.
  2. Stały staż pracy: Posiadanie minimum 25 lat podlegania rolniczemu ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu.

Dla osób zastanawiających się nad przejściem na zasłużony odpoczynek, fundamentalną kwestią jest też ustawowa wysokość świadczenia. Przypomnijmy: od 1 marca 2025 r. najniższa emerytura rolnicza wynosi 1878,91 zł brutto. W przypadku przejścia na wcześniejszą emeryturę, niezbędne jest również zaprzestanie prowadzenia działalności rolniczej – warunek ten wymaga zawsze dokładnej weryfikacji.

Więcej na ten temat przeczytasz tu:

Kiedy emerytury w grudniu? Harmonogram wypłat KRUS [TABELA]

KRUS realizuje wypłaty świadczeń w stałych, miesięcznych cyklach. Standardowo są to cztery główne dni: 10., 15., 20. i 25. dzień miesiąca. Zasada jest prosta i korzystna dla rolników:

Zasada Przyspieszenia: Jeśli ustawowy termin wypłaty przypada na sobotę, niedzielę lub święto, KRUS ma obowiązek zrealizować przelew w najbliższym, wcześniejszym dniu roboczym.

To właśnie ta reguła jest kluczowa dla grudniowego harmonogramu. Sprawdźmy, jak będzie wyglądał finalny kalendarz wypłat z KRUS:

Standardowy Termin WypłatyDzień Tygodnia (Grudzień 2025)Ostateczny Termin Realizacji PrzelewuPowód Zmiany/Utrzymania Terminu
10 grudniaŚroda10 grudniaTermin realizowany bez zmian.
15 grudniaPoniedziałek15 grudniaTermin realizowany bez zmian.
20 grudniaSobota19 grudniaPrzyspieszenie: 20 grudnia to weekend (sobota).
25 grudniaCzwartek (Boże Narodzenie)22–23 grudniaKluczowe Przyspieszenie! Wypada w święto. Przelewy muszą dotrzeć przed Wigilią.

Ostatni termin – najważniejsza informacja

Największe znaczenie ma świadczenie z ostatniej transzy, czyli z terminem płatności przypadającym na 25 grudnia. Ponieważ ten dzień to Boże Narodzenie (święto bankowe i państwowe), a dzień wcześniej przypada Wigilia, pieniądze trafią na konta beneficjentów najpóźniej 22 lub 23 grudnia. To gwarantuje, że środki będą dostępne na świąteczne wydatki i planowanie budżetu przed nastaniem Nowego Roku.

źródło: KRUS

Ci Młodzi Zmieniają Rolnictwo! Oto zwycięzcy VII konkursu KRUS „Moja Wizja Zero”

0

W erze precyzyjnego rolnictwa i gigantycznych maszyn, łatwo zapomnieć o tym, co najważniejsze: człowieku. Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS) konsekwentnie przypomina, że sukces w agrobiznesie zaczyna się od zdrowia i bezpieczeństwa. Efekt? Fascynujące filmy, w których młodzi twórcy, niczym agroliderzy, pokazują, jak wdrożyć w życie strategię „Zero wypadków i chorób zawodowych”.

28 listopada 2025 roku odbyła się gala finałowa VII Ogólnopolskiego Konkursu Filmowego dla Młodzieży „Moja Wizja Zero: dobrostan rolnika – zdrowy styl życia”. Konkurs, który objął honorowym patronatem Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, ma jeden cel: przekształcić polskie rolnictwo w branżę wolną od wypadków.

Zwycięzcy VII Ogólnopolskiego Konkursu KRUS „Moja Wizja Zero”

W tej edycji tematem przewodnim było holistyczne podejście do pracy, oparte na trzech filarach Strategii „Wizja Zero”: Bezpieczeństwo, Zdrowie i Dobrostan. Od nastoletnich reżyserów i scenarzystów oczekiwano krótkich, angażujących filmów, które nie tylko ostrzegają przed zagrożeniami, ale też aktywnie promują zdrowy styl życia i przestrzeganie Siedmiu Złotych Zasad (od zaangażowania po dawanie dobrego przykładu).

Komisja konkursowa, składająca się ze specjalistów KRUS i ekspertów od prewencji, obejrzała aż 63 prace. Poziom nadesłanych filmów był wyjątkowo wysoki. Młodzi ludzie, często z wykorzystaniem profesjonalnych technik operatorskich, udowodnili, że potrafią mówić do rolników językiem, który trafia w punkt – bo jest autentyczny, mądry i pełen pasji.

Po emocjonujących obradach jury wyłoniło zwycięzców, których filmy zyskają teraz szansę na wykorzystanie w ogólnopolskiej kampanii prewencyjnej KRUS.

MiejsceImię i NazwiskoMiejscowośćWojewództwo
IMarcel BartoszewiczLubindolnośląskie
IIMaciej PitrusKrólik Polskipodkarpackie
IIIMagdalena TokarskaWierzbica Górnaopolskie

Warto podkreślić, że Maciej Pitrus z Królika Polskiego, zdobywca drugiego miejsca, otrzymał również prestiżową Nagrodę Specjalną Głównego Inspektora Pracy. To rzadkie wyróżnienie jest dowodem na to, że jego film szczególnie mocno i merytorycznie uderzył w problematykę wypadkowości w rolnictwie.

Nagrodę Specjalną TUW Agro Ubezpieczenia otrzymał z kolei Jakub Kot z Kolonii, woj. podkarpackie, co akcentuje znaczenie ochrony ubezpieczeniowej w kontekście dbałości o zdrowie i mienie.

Listę nagrodzonych uzupełniają wyróżnienia dla:

  • Artura Sułowskiego (Ostróda, warmińsko-mazurskie)
  • Oskara Czeczko (Goruńsko, lubuskie)
  • Juliusza Lepaka (Legbąd, kujawsko-pomorskie)

Tomasz Ślusarczyk, Prezes Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, podczas podsumowania konkursu, w nowoczesny sposób zaakcentował misję Strategii „Wizja Zero”:

– To Wy, młodzi ludzie, macie wielką moc. Moc wpływania na innych poprzez film, przykład i własną postawę. Z wielką mocą wiąże się jednak również wielka odpowiedzialność – stwierdził prezes Ślusarczyk, nawiązując do kultowego cytatu ze Spider-Mana. – Nie ma nic bardziej nowoczesnego niż odpowiedzialność za ludzkie życie. Moja Wizja Zero to właśnie taka forma odpowiedzialności i jednocześnie styl życia, a nie zbiór pustych, regulaminowych zasad.

Prezes KRUS przypomniał, że Kasa, jako oficjalny partner międzynarodowej kampanii ISSA, od 2018 roku aktywnie wdraża Strategię „Wizji Zero” w Polsce, dążąc do wyeliminowania wypadków i chorób zawodowych rolników.

Filmy laureatów stanowią doskonały materiał szkoleniowy. A Wy? Jakie złote zasady bezpieczeństwa wprowadziliście w swoim gospodarstwie w tym sezonie? Podzielcie się pomysłami!

Ranking mleczarni 2025: Kto napędza polskie mleczarstwo

0

Wielkość produkcji, jakość mleka i efektywność stada to klucz do stabilności finansowej w agrobiznesie. Właśnie poznaliśmy oficjalne podsumowanie roku 2024, które idealnie pokazuje, dokąd zmierza polskie mleczarstwo. Podczas spotkania w MRiRW, które odbyło się 24 listopada 2025 r., ogłoszono zwycięzców Rankingu Mleczarni w Polsce oraz XXI Mlecznych Mistrzostw Polski.

Padły kolejne rekordy!

Z komunikatu Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich Związku Rewizyjnego (KZSM Zw. Rew.) oraz MRiRW wyłania się obraz sektora, który jest bardziej profesjonalny i wydajny niż kiedykolwiek. Kluczowy wniosek: rekordy padły zarówno w skali produkcji, jak i w zakresie wydajności pojedynczego zwierzęcia.

Największe emocje wzbudziła kategoria największego dostawcy mleka w Polsce. Po raz pierwszy w historii konkursu polskie gospodarstwo rodzinne przekroczyło granicę 5 milionów litrów rocznej dostawy.

Zwycięzcą został Alojzy Serwin, dostawca OSM Włoszczowa, z imponującym wynikiem 5 094 776 litrów. Jest to symboliczny moment, pokazujący skalę, jaką osiągnęli polscy hodowcy dzięki mądrym inwestycjom i nowoczesnej technice rolniczej.

Krajowe podium dostaw (2024):

  • Maciej Janusz (OSM Łowicz): 3 979 441 L
  • Alojzy Serwin (OSM Włoszczowa): 5 094 776 L
  • Rajmund Pawełczyk (OSM Włoszczowa): 4 105 372 L

20 tys. litrów mleka od jednej krowy

Poza wolumenem, nagrodzono także jakość i wydajność mleczną. Osobne wyróżnienie za najwyższą średnią wydajność w cyklu laktacyjnym trafiło do Lecha Bogdana (SM Ryki). Jego wynik – 20 015 litrów mleka od jednej krowy – to osiągnięcie, które stawia polską hodowlę bydła mlecznego w ścisłej czołówce Europy, potwierdzając skuteczność programów genetycznych i optymalnego żywienia.

Kto rządzi w województwach?

Różnice w skali produkcji między regionami są widoczne, ale niemal w każdym województwie dominują dostawcy związani z silnymi, krajowymi spółdzielniami.

WojewództwoRolnik (Lider Dostaw)Spółdzielnia DostawcyRoczna Dostawa (L)
MałopolskieAlojzy SerwinOSM Włoszczowa5 094 776
ŚląskieRajmund PawełczykOSM Włoszczowa4 105 372
Kujawsko-PomorskieMaciej JanuszOSM Łowicz3 979 441
Warmińsko-MazurskieBogdan SerowikOSM Giżycko3 299 701
WielkopolskieMateusz SeraszekSSPM Strzelce3 210 737
ŁódzkieCezary KowalskiOSM Sierpc3 078 007
PodkarpackieAdam BuchajskiOSM Krasnystaw2 560 457
MazowieckieRyszard TomaszewskiOSM Sierpc2 299 222
OpolskieMartin ZiajaOSM Włoszczowa1 980 773
LubelskieLeszka KajdaSM Michowianka1 960 059
PomorskieAndrzej WieliczkoOSM Nowy Dwór Gdański1 492 386
ŚwiętokrzyskieDominik ŁowickiOSM Włoszczowa886 979
ZachodniopomorskieKonrad BuchajczykSSPM Strzelce870 287
LubuskieMieczysław DudekSSPM Strzelce583 217

Ranking mleczarni 2025

Osobne zestawienie KZSM wyłoniło największe i najlepsze mleczarnie. Sukces ten jest pochodną stabilnego zarządzania, nowoczesnego przetwórstwa oraz lojalności i skali dostawców.

TOP 3 najlepszych mleczarni w Polsce (2024):

  1. OSM Giżycko
  2. OSM Łowicz
  3. OSM Włoszczowa

Wyróżniona została także stabilna czołówka: OSM Sierpc, OSM Bieruń, OSM Koło, OSM Wart-Milk Sieradz, OSM Krasnystaw, OSM Garwolin i OSM Kosów Lacki.

Leszek Szymański z ARiMR podkreślił, że utrzymanie wysokiej pozycji przez te spółdzielnie odzwierciedla efektywne wykorzystanie funduszy – zarówno krajowych, jak i unijnych (np. dotacje PROW) – na modernizację zakładów i technologię przetwórstwa.

Dostarczacie mleko do OSM Giżycko, OSM Łowicz, OSM Włoszczowa, czy którejkolwiek innej wymienionej w artykule mleczarni? Dajcie znać!

źródło: gov

Nowe przywileje dla druhów OSP. Nadchodzą największe zmiany od lat!

0
Screenshot

Wielu rolników łączy ciężką pracę na roli z bezcenną służbą w szeregach Ochotniczej Straży Pożarnej. To właśnie Wy, Drodzy Druhowie, możecie wkrótce odczuć realne wsparcie ze strony państwowych spółek. Rząd zapowiada szereg nowych ulg i zniżek, które mają uhonorować Waszą ofiarność.

Propozycja zmian

Najnowsze doniesienia z RMF FM i wypowiedzi posła Bartosza Romowicza (Polska 2050), przewodniczącego podkomisji ds. OSP, zwiastują konkretne zmiany. Ulgami objęte mają być usługi i zakupy w kluczowych spółkach Skarbu Państwa, co ma bezpośrednie przełożenie na finanse każdego strażaka-ochotnika, w tym rolnika.

Tańsze paliwo od Orlenu

Dla rolnika, którego praca nie może obyć się bez paliwa do ciągników, kombajnów i samochodów, ta informacja jest kluczowa. Rozmowy z przedstawicielami Ministerstwa Aktywów Państwowych i Orlenu mają na celu rozszerzenie karty Orlen OSP na wszystkich strażaków ochotników – nawet tych z jednostek spoza Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego (KSRG). Oznacza to potencjalnie niższe koszty prowadzenia gospodarstwa!

Ulgi na kolej i ubezpieczenia z PZU

Choć przejazdy koleją nie są codziennością w pracy rolnika, to zniżki w PKP Intercity czy POLREGIO S.A. z pewnością przydadzą się podczas prywatnych podróży.

Równie ważna jest zapowiadana specjalna, dedykowana oferta polis ubezpieczeniowych od PZU (PZU SA i PZU Życie SA). Ma ona obejmować zarówno ubezpieczenia majątkowe (co może być istotne w kontekście ubezpieczenia gospodarstwa), jak i na życie, dostosowane specjalnie do potrzeb druhów.

SPRAWDŹ: Będą surowsze kary za podpalenia i wypalanie traw w Polsce!

Tani prąd dla strażackich remiz

Prowadzona jest także dyskusja nad ulgami w rachunkach za energię elektryczną, którą pobierają remizy OSP. Niższe koszty utrzymania remizy to więcej środków, które jednostka może przeznaczyć na sprzęt ratowniczy – a to przekłada się na lepszą ochronę Waszych lokalnych społeczności i gospodarstw.

Zniżki na legitymację z mObywatel

Najważniejsze jest to, że korzystanie z ulg ma być maksymalnie uproszczone. Preferencje mają być dostępne na podstawie legitymacji strażaka ochotnika, które są już wydawane za pośrednictwem systemu mObywatel. To wygodne rozwiązanie, które eliminuje potrzebę noszenia dodatkowych dokumentów.

Choć większość szczegółów wymaga jeszcze zatwierdzenia przez zarządy poszczególnych spółek (jak Orlen czy PKP Intercity), nie będzie konieczności przeprowadzania skomplikowanych zmian ustawowych. Oznacza to, że cały proces może zostać wdrożony stosunkowo szybko. Szczegóły programu mają zostać ogłoszone w ciągu najbliższych tygodni.

źródło: RMF FM

Pogoda- do 10 grudnia odwilż i sucho

0
Grudzień ciepły
Grudzień ciepły

Pogoda- coraz cieplej. Do 10 grudnia spadnie maksymalnie 1-4 mm deszczu

Grudzień ciepły

Zima zamiast się umacniać kapituluje z centrum kraju. Nad resztą Polski jak ciepło było tak dalej będzie. Do 10 grudnia nie widać niżów, frontów i opadów. Jeśli popada to mżawka podczas mgieł.

Taka mżawka popada chwilami w nocy na zachodzie i północy kraju a nad ranem od Żuław po Kujawy, wschód Wielkopolski, zachód Łódzkiego, Opolskie- tu też będą bardzo gęste mgły.

O świcie widoczny wschód słońca będzie z wielu miejsc na Pomorzu Zachodnim, Ziemi Lubuskiej, Dolnym Śląsku i zachodzie Wielkopolski. Na termometrach o poranku od -1 stopnia między Łodzią, Bełchatowem, Końskiem a Kielcami do 0 stopni w strefie gdzie leży śnieg i +2/+4 na wschodzie i zachodzie kraju.

W ciągu dnia od Żuław po Łódzkie, Małopolskę liczne mgły. Na wschodzie pochmurnie a na zachodzie chwilami pokazywać ma się słońce. Wiatr słaby; na południu, wschodzie i w centrum chwilami bezwietrznie.

Na termometrach już wszędzie odwilż. Najzimniej bo około 1,5 stopnia na plusie będzie w rejonie Lidzbarka Warmińskiego oraz Częstochowy a najcieplej +7 stopni w Słubicach i Strzyżowie.

W nowym tygodniu pojawią się trzy obszerniejsze posty pogodowe:

  1. O minionym listopadzie- podsumowanie na mapach
  2. Spodziewana pogoda na grudzień
  3. Pogoda na zimę- już ostatnio wspominałem o wczesnej wiośnie a teraz powoli rosną szansę na sprawdzenie się przewidywań na styczeń i luty.

Pogoda ze stacji IMGW w ostatnich 30 latachhttps://modele.imgw.pl/cmm/?page_id=18414

Sklep Agro Profil: https://agroprofil.pl/

KRUS zmieni zasady sanatoriów? Nowa szansa na wytchnienie dla rolników

0
kryzys w rolnictwie 2026
kryzys w rolnictwie 2026

Dla większości Polaków, trzy tygodnie w sanatorium brzmią jak luksusowy powrót do zdrowia. Dla polskiego rolnika to często 3 tygodnie niemożliwości. Praca w gospodarstwie, zwłaszcza tam, gdzie codziennie rano i wieczorem czeka żywy inwentarz, nie zna pojęcia urlopu, chorobowego czy – co najważniejsze – wytchnienia. Ci, którzy najbardziej potrzebują rehabilitacji, są paradoksalnie wykluczeni z systemu, który ma im służyć.

Wielkopolska Izba Rolnicza (WIR) zaapelowała do Ministerstwa Rolnictwa o realną reformę. Propozycja wprowadzenia krótszych, tygodniowych turnusów „wytchnieniowych” może być przełomem, który przywróci równowagę między pracą a zdrowiem w polskim agrobiznesie.

Rolnicy są grupą zawodową obciążoną wyjątkowym stresem

Wszelkie statystyki wskazują, że rolnicy są grupą zawodową obciążoną wyjątkowym stresem fizycznym i psychicznym. Niestety, obecna forma rehabilitacji przez KRUS, zakładająca obowiązkowy 21-dniowy pobyt, jest w praktyce martwym przepisem dla większości:

  • Hodowla zwierząt: Karmienie, dojenie, doglądanie – to rytm, którego nie da się wstrzymać na 3 tygodnie. Znalezienie zastępstwa na tak długi okres to heroiczny wysiłek logistyczny i finansowy.
  • Zaufanie: Powierzenie komuś opieki nad całą produkcją i zwierzętami, często stanowiącymi dorobek życia, na 21 dni, rodzi nieustający stres, niwecząc cały efekt terapeutyczny pobytu.
  • Brak dni wolnych: W odróżnieniu od pracowników etatowych, rolnik nie ma urlopu wypoczynkowego. Każdy dzień poza gospodarstwem to poważna perturbacja.

To właśnie te bariery logistyczne sprawiają, że z pobytów sanatoryjnych korzystają najczęściej rolnicy, którzy teoretycznie mają łatwiej – np. ci prowadzący mniejsze gospodarstwa bez produkcji zwierzęcej. System nie trafia do tych, którzy są najbardziej przepracowani.

WIR zaproponowała dwutorowe rozwiązanie

Izby Rolnicze nie poprzestały na samym skróceniu turnusów. Pamiętając o wcześniejszych uwagach Ministerstwa Zdrowia dotyczących zbyt krótkiego efektu leczniczego, WIR zaproponowała innowacyjne, dwutorowe rozwiązanie, które łączy odpoczynek mentalny z efektywną terapią medyczną:

  1. 7-10 dni szybkiej regeneracji: Skupiony, intensywny pobyt w sanatorium – czas na diagnozę, wdrożenie pierwszych zabiegów i co najważniejsze – całkowite oderwanie się od kieratu pracy.
  2. Lokalna terapia w kontynuacji: Po powrocie, rolnik realizowałby zalecony, pełny cykl rehabilitacyjny w bliskiej mu, dobrze wyposażonej przychodni w okolicy.

To propozycja, która jest zarazem realistyczna dla rolnika i uzasadniona medycznie. Lokalna baza rehabilitacyjna jest dziś na tyle rozwinięta, że bez problemu przejmie kontynuację większości zabiegów oferowanych w sanatoriach. Ta synergia pozwala autentycznie wpłynąć na poprawę stanu zdrowia rolników – bez stawiania ich przed wyborem: zdrowie albo gospodarstwo.

Ministerstwo na „TAK”: Konsultacje w toku

Na szczęście, sygnały płynące z Ministerstwa Rolnictwa są wyjątkowo pozytywne. W odpowiedzi na apel Izby, resort poinformował, że koncepcja krótszych, 7-10 dniowych turnusów jest postrzegana jako rozwiązanie racjonalne.

Co kluczowe, rozpoczęto już wstępne konsultacje z KRUS oraz Funduszem Składkowym Ubezpieczenia Społecznego Rolników. To dowód na to, że sprawa nie zostanie zamieciona pod dywan, a ministerialne korytarze zaczynają rozumieć specyfikę rolniczego stylu życia.

źródło: WIR

Ceny nawozów znów w górę! 2026 może zaskoczyć rekordowymi kosztami

0
Rynek nawozów: Europa oferuje rolnikom 500 mln euro pomocy w obliczu kryzysu

Rolnicy w Wielkopolsce coraz częściej odczuwają gwałtowne podwyżki cen nawozów mineralnych, które znacząco zwiększają koszty produkcji. Krajowa Rada Izb Rolniczych apeluje o wprowadzenie rekompensat, jednak Ministerstwo Rolnictwa na razie nie planuje żadnych wypłat, powołując się na brak formalnego uzasadnienia.

Ceny nawozów w listopadzie 2025

Rynek nawozów w 2025 roku charakteryzuje się dużą niestabilnością i niepewnością – ceny były najwyższe w pierwszych miesiącach roku, następnie spadły latem, z krótkimi skokami w lipcu i sierpniu. Na wahania cen wpływały m.in. zmiany na rynkach światowych, rosnące cła oraz ograniczona krajowa produkcja nawozów. Polska nadal w dużym stopniu zależy od importu, a planowane podwyżki ceł na nawozy azotowe i wieloskładnikowe mogą spowodować kolejne wzrosty cen, utrzymując rolników w niepewności co do kosztów produkcji.

ProduktCena (zł/t)
Saletra amonowa1 676,06
Mocznik2 377,80
Polifoska 6-20-302 774,56
Wapno magnezowe (luzem)147,14
Tabela 1. Średnie ceny podstawowych nawozów mineralnych w listopadzie 2025 r. w Wielkopolsce (zł/t). Źródło: WIR

Ceny nawozów w perspektywie ostatnich lat

Patrząc na ostatnie lata, wyraźnie widać, że najgwałtowniejszy skok cen nawozów nastąpił w 2022 roku, gdy wartości średnie niemal się podwoiły. W kolejnych latach, 2024–2025, ceny zaczęły się stabilizować, lecz wciąż utrzymują się na poziomie wyższym niż przed kryzysem energetycznym, co obrazuje poniższa tabela.

RokSaletra amonowaMocznikPolifoska 6-20-30
20201 137,651 431,681 682,48
20211 711,602 243,082 091,56
20223 993,344 780,964 012,33
20232 489,832 885,643 982,76
20241 742,792 109,573 070,81
20251 780,822 353,612 856,91
Tabela 2. Średnie roczne ceny nawozów w latach 2020-2025 (zł/t). Źródło: WIR

Jakie będą ceny nawozów w 2026 r.? Prognozy

Według ekspertów, od 2026 roku rynek nawozów może ponownie wejść w fazę podwyżek. Szczególnie dotyczyć to będzie nawozów importowanych spoza UE, których ceny prawdopodobnie wzrosną w ślad za wdrożeniem mechanizmu CBAM – podatku węglowego od importu, co może przełożyć się również na wyższe koszty na rynku krajowym. Obawa przed dalszymi podwyżkami oraz ograniczoną dostępnością nawozów skłania rolników do ich masowego wykupu, a analitycy prognozują, że wysokie ceny nawozów azotowych utrzymają się co najmniej przez cały 2026 rok.


źródło: WIR

Polski miód – zdrowie prosto z pasieki. Korzyści, dawkowanie i zastosowanie

0
Miód z Ukrainy

Jesień to czas, kiedy w kuchni króluje miód z pasieki. Jego naturalna słodycz i bogactwo aromatu sprawiają, że staje się niezastąpionym dodatkiem do herbat, zup, warzyw pieczonych i jesiennych potraw. Polski miód to nie tylko smaczny produkt – to także naturalne źródło zdrowia, które warto wprowadzić do codziennej diety. Sprawdź jego właściwości!

Polski miód to skarb! Co daje codzienne jedzenie miodu?

Warto mieć w swojej kuchni polski miód. Codzienne spożywanie miodu od rolnika przynosi wiele korzyści dla zdrowia. Dzięki zawartości enzymów, witamin i antyoksydantów wspiera układ odpornościowy, łagodzi stany zapalne i pomaga w regeneracji organizmu. Miód ma właściwości również rozgrzewające i uspokajające – idealnie sprawdza się w sezonie jesienno-zimowym. Polski miód dodany do herbaty z cytryną, naparów ziołowych, a nawet warzyw pieczonych, podkreśla naturalną słodycz i dodaje głębi smaku każdej potrawie.

Na jakie choroby pomaga miód?

Polski miód z pasieki działa wspomagająco przy przeziębieniach i infekcjach górnych dróg oddechowych. Regularne spożywanie miodu może:

  • łagodzić kaszel i ból gardła,
  • wspierać odporność organizmu,
  • działać antybakteryjnie i przeciwzapalnie,
  • wspomagać pracę układu trawiennego.

Nie tylko w herbacie, ale także w zupach, glazurach do mięs czy pieczonych warzywach, polski miód z pasieki wzbogaca smak i dostarcza cennych składników odżywczych.

polski miód z pasieki
Polski miód zbierany z lokalnych pasiek ma niesamowite walory smakowe.

Miód gryczany – właściwości

Miód gryczany ma ciemną barwę i intensywny, lekko pikantny smak. Jest bogaty w antyoksydanty, żelazo i witaminy z grupy B. Wspomaga krążenie, działa przeciwzapalnie i korzystnie wpływa na układ odpornościowy.

Miód faceliowy – właściwości

Jasny i delikatny, o łagodnym smaku. Miód faceliowy wspiera regenerację organizmu, działa przeciwzapalnie i poprawia trawienie. Jest idealny do herbaty i deserów.

Miód rzepakowy – właściwości

Charakteryzuje się jasnym kolorem i kremową konsystencją. Wspomaga leczenie przeziębień, ma właściwości antybakteryjne i jest źródłem naturalnej energii.

Miód akacjowy – właściwości

Jasny, klarowny i delikatny w smaku. Miód akacjowy działa łagodząco na gardło, wspiera układ trawienny i długo utrzymuje słodycz w napojach bez szybkiego krystalizowania.

Miód lipowy – właściwości

O aromatycznym, kwiatowym zapachu. Miód lipowy działa przeciwgorączkowo, łagodzi objawy przeziębienia i wspomaga oczyszczanie organizmu.

Miód nawłociowy – właściwości

Ma intensywny, ziołowy smak. Wspiera układ moczowy, działa przeciwzapalnie i jest polecany w okresie jesienno-zimowym dla wzmocnienia odporności.

Miód spadziowy – właściwości

Ciemny, aromatyczny, o charakterystycznej głębokiej słodyczy. Miód spadziowy ma silne działanie antyoksydacyjne, wspiera serce i naczynia krwionośne oraz ma właściwości antybakteryjne.

Miód wielokwiatowy – właściwości

Delikatny i uniwersalny, zbierany z różnych kwiatów. Wspiera odporność, działa łagodząco na gardło i dobrze komponuje się z wieloma potrawami.

Miód wrzosowy – właściwości

Ciemny i aromatyczny, o wyrazistym smaku. Miód wrzosowy działa przeciwzapalnie, wspiera drogi moczowe i ma właściwości antyoksydacyjne.

Ile miodu dziennie można jeść?

Zdrowa dawka miodu od rolnika to około 1–2 łyżki dziennie. Dzięki temu codzienna porcja dostarcza organizmowi naturalnych antyoksydantów, witamin i minerałów, bez nadmiaru cukru. Warto pamiętać, że miód zachowuje swoje właściwości najlepiej w formie nieprzetworzonej, najlepiej pochodzącej bezpośrednio z polskich pasiek.

Miód z polskich pasiek w kuchni

Polski miód z pasieki to nie tylko naturalny słodzik do herbaty. Można go wykorzystywać w wielu jesiennych przepisach:

  • Do herbat i naparów: z imbirem, cytrusami, cynamonem, goździkami i ziołami, jak rumianek czy melisa.
  • Do warzyw pieczonych: marchew, dynia, buraki czy pietruszka z miodem nabierają złotego, karmelizowanego smaku.
  • Do glazur mięsnych: miód z musztardą, cytryną i przyprawami tworzy aromatyczne i chrupiące wykończenie dań.

Jeden z naszych wartych przetrestowania przepisów to krem z pieczonej pietruszki z miodem, jabłkiem i tymiankiem, który subtelnie podkreśla naturalną słodycz warzyw i idealnie wpasowuje się w jesienny klimat.

Przepis: Krem z pieczonej pietruszki z miodem, jabłkiem i tymiankiem

Składniki (4 porcje):

  • 4 duże pietruszki
  • 1 jabłko (np. jonagold)
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 litr bulionu warzywnego
  • 1–1,5 łyżki miodu
  • 2 łyżki oliwy
  • świeży tymianek, sól, pieprz
  • opcjonalnie: śmietanka lub mleczko kokosowe

Przygotowanie:

  1. Warzywa i jabłko pokroić, ułożyć na blasze, skropić oliwą, posypać solą i tymiankiem. Piec 25–30 minut w 190°C.
  2. Przełożyć do garnka, zalać bulionem, dodać miód i gotować 5 minut.
  3. Zmiksować na gładko, doprawić według smaku.
  4. Podawać z oliwą, pestkami dyni lub kleksem śmietanki.

Oprócz miodu z pasieki, wartościowym produktem pszczelim jest pyłek pszczeli, który od wieków jest ceniony za swoje prozdrowotne właściwości.

Pyłek pszczeli – właściwości

Pyłek pszczeli to małe granulkowe „białko natury” pełne witamin, minerałów, aminokwasów i antyoksydantów, które wspomagają codzienną dietę i mogą wspierać odporność organizmu.

Pyłek pszczeli właściwości obejmują szerokie spektrum działań:

  • Wzmacnia odporność i wspomaga organizm w walce z infekcjami.
  • Poprawia metabolizm, dodaje energii i wspiera koncentrację.
  • Jest bogaty w białko, witaminy (B, C, D, E) oraz minerały, np. żelazo, cynk i magnez.
  • Działa antyoksydacyjnie i przeciwzapalnie, wspierając regenerację organizmu.

Pyłek pszczeli – na co pomaga?

Pyłek pszczeli to prawdziwy superbohater. Regularne stosowanie go może wspierać odporność w okresie jesienno-zimowym, poprawiać kondycję naczyń krwionośnych, dodawać energii i witalności oraz łagodzić skutki stresu oksydacyjnego. Jest również pomocny w poprawie stanu skóry i ogólnej kondycji organizmu.

Pyłek pszczeli – przeciwwskazania

Podobnie jak każdy produkt naturalny, pyłek pszczeli ma swoje przeciwwskazania. Nie powinny go stosować osoby uczulone na produkty pszczele, dzieci do 3. roku życia oraz osoby z astmą lub silnymi alergiami. Zawsze warto obserwować reakcje organizmu przy pierwszych dawkach.

Pyłek pszczeli – jak długo stosować?

Stosowanie pyłku pszczelego zależy od celu. Dla wzmocnienia odporności zaleca się krótkie kuracje trwające 2–4 tygodnie, po których warto zrobić przerwę. W codziennej profilaktyce można stosować mniejsze porcje, np. 1–2 łyżeczki dziennie, obserwując reakcję organizmu i dostosowując dawkę indywidualnie.

Pyłek pszczeli – ceny

Ceny pyłku pszczelego różnią się w zależności od jakości i pochodzenia. Produkt z lokalnych pasiek często kosztuje nieco więcej, ale jest naturalny i nieprzetworzony. W sklepach stacjonarnych i internetowych cena waha się zwykle między 30 a 80 zł za 100–150 g. Warto wybierać pyłek pszczeli od sprawdzonych producentów lub z polskich pasiek, aby mieć pewność jakości i naturalności produktu.

Pyłek pszczeli – efekty

Efekty pyłku pszczelego są zauważalne już po kilku tygodniach regularnego stosowania. Poprawia energię i samopoczucie, wzmacnia odporność, wspiera regenerację po infekcjach, a także korzystnie wpływa na kondycję skóry, włosów i paznokci. Może być również cennym wsparciem w okresach zwiększonego wysiłku fizycznego i psychicznego.

Polski miód to prawdziwe dobro narodowe! Wspierajmy lokalnych pszczelarzy, a sami zyskamy zdrowie i energię prosto z natury.

źródło: Polska Izba Miodu, gov

67 ognisk ND w 2025 roku – gigantyczne straty w hodowli drobiu!

0

Polskie drobiarstwo znów znalazło się w stanie podwyższonego alarmu. Główny Lekarz Weterynarii ogłosił wykrycie kolejnych, wyjątkowo niepokojących ognisk rzekomego pomoru drobiu (ND). Ogniska nr 62–67 potwierdzono na przełomie 19–25 listopada 2025 roku po szczegółowych testach wykonanych przez Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach. Tym razem choroba zaatakowała stada o gigantycznej skali – jedno z nich liczyło ponad 184 tysiące kur rzeźnych, co czyni je jednym z największych przypadków w ostatnich latach.

Mapa najnowszych ognisk – wirus rozlewa się na kolejne regiony

Wirus znów zyskuje na sile, a jego rozprzestrzenianie się może doprowadzić do dalszych strat ekonomicznych i pogorszenia sytuacji na rynku drobiu.

Ognisko nr 62/2025 – Śląsk: Płużniczka, gm. Toszek

W stadzie 19 110 kur rzeźnych wykryto wirusa ND. Choroba rozwinęła się błyskawicznie, zmuszając służby do natychmiastowej interwencji.

Ognisko nr 63/2025 – Opolskie: Grodziec, gm. Niemodlin

To właśnie tutaj odnotowano największe stado objęte chorobą: 184 446 kur rzeźnych. Skala strat jest ogromna, a zagrożenie – poważne.

Ognisko nr 64/2025 – Wielkopolska: Witobel, gm. Stęszew

W gospodarstwie utrzymującym 66 785 kur rzeźnych choroba została potwierdzona 23 listopada. Region, będący jednym z filarów krajowej produkcji drobiu, stoi w obliczu rosnącej presji epizootycznej.

Ognisko nr 65/2025 – Wielkopolska: Radomierz, gm. Przemęt

Wirus uderzył również w stado 98 776 indyków rzeźnych. To kolejny dowód, że ND nie wybiera – potrafi siać zniszczenie w różnych gatunkach drobiu.

Ognisko nr 66/2025 – Wielkopolska: Adamowo, gm. Wolsztyn

W tym przypadku choroba dotknęła 38 274 kur rzeźnych. Wielkopolska od tygodni pozostaje jednym z najbardziej narażonych obszarów.

Ognisko nr 67/2025 – Warmia i Mazury: Łomy, gm. Jonkowo

Najmniejsze, ale równie istotne ognisko – 115 kur ogólnoużytkowych. Pokazuje ono, że wirus nie omija nawet niewielkich gospodarstw.

Wszystkie nowe ogniska zostały objęte rygorystycznymi działaniami administracyjnymi:

  • likwidacja (ubój sanitarny) zakażonych stad,
  • utylizacja padłych i uśmierconych ptaków w certyfikowanych zakładach,
  • dokładne oczyszczanie i dezynfekcja gospodarstw,
  • ustanowienie stref zapowietrzonych (3 km) i stref zagrożonych (10 km),
  • zwiększona kontrola przemieszczania ludzi, zwierząt i sprzętu.

To procedura znana hodowcom, ale w takiej skali stanowi ogromne obciążenie logistyczne i ekonomiczne.

Rok 2025 okazał się jednym z najtrudniejszych dla polskich hodowców drobiu od wielu lat. Dane są bezlitosne – w gospodarstwach komercyjnych potwierdzono aż 67 ognisk rzekomego pomoru drobiu, w których znajdowało się ponad 6,6 miliona sztuk drobiu, natomiast w gospodarstwach niekomercyjnych wyznaczono 65 ognisk obejmujących łącznie 3 515 ptaków.

źródło: GIW

Andrzejki w tradycji polskiej wsi. Sprawdź najpopularniejsze wróżby i zwyczaje andrzejkowe!

0

Andrzejki to wyjątkowe święto, będące ostatnią okazją do zabawy przed rozpoczęciem Adwentu. Związane z dniem św. Andrzeja, od wieków wpisuje się w tradycję polskiej wsi. To wieczór pełen wróżb, zabaw i rytuałów, które miały zarówno bawić, jak i przynosić wskazówki dotyczące przyszłości – zarówno osobistej, jak i związanej z gospodarstwem. Sprawdź najpopularniejsze wróżby i zwyczaje andrzejkowe!

Co to za święto Andrzejki?

Andrzejki to święto o bogatej tradycji, głęboko zakorzenione w kulturze polskiej wsi. W wigilię dnia św. Andrzeja, przypadającą na wieczór 29 listopada, rolnicze społeczności nie tylko organizowały wróżby, ale także dbały o swoje gospodarstwa, wierząc w moc ochrony przed złymi siłami i w przewidywanie przyszłości. To właśnie na wsi andrzejkowe zwyczaje nabierały szczególnego znaczenia, łącząc zabawę z troską o plony, zwierzęta i domostwa.

Imieniny Andrzeja

Andrzejki to również święto wszystkich Andrzejów. Choć imieniny Andrzeja przypadają aż 38 razy w roku, to właśnie 30 listopada są one obchodzone najczęściej.

Kiedy są Andrzejki?

Wiele osób zastanawia się, kiedy są Andrzejki, 29 czy 30 listopada? Spieszymy z odpowiedzią.

Andrzejki obchodzimy 30 listopada, jednak wróżby i związane z nimi zwyczaje odbywają się w ich wigilię, czyli wieczorem 29 listopada. W 2025 roku ten dzień przypada w niedzielę, co sprzyja organizowaniu tradycyjnych wieczorów wróżb i wspólnych spotkań.

Czemu się obchodzi Andrzejki?

Andrzejki są związane z postacią św. Andrzeja Apostoła, który był wiernym uczniem Jezusa. W tradycji polskiej wierzono, że jego święto otwiera czas szczególnej energii, sprzyjającej przepowiedniom i kontaktom z nieznanym.

Na polskiej wsi andrzejki miały wymiar zarówno duchowy, jak i praktyczny – wróżby dotyczyły nie tylko przyszłego zamążpójścia, ale również ochrony domostwa i zwierząt gospodarskich. Dzień św. Andrzeja był czasem modlitwy o dobrobyt, pomyślność i szczęście, zarówno w życiu osobistym, jak i w gospodarstwie.

Andrzejki na wsi

Wróżby i zwyczaje andrzejkowe na wsi

Na polskiej wsi święto to było postrzegane jako czas przejścia – końca jesieni i przygotowania do zimowego spoczynku ziemi. Wierzono, że wróżby w noc andrzejkową mogą przynieść wskazówki nie tylko co do losów ludzi, ale również pomyślności w gospodarstwie.

Ochrona bydła przed złymi mocami

Na południu Polski wierzono, że w dniu św. Andrzeja upiory mogą odbierać krowom mleko. Aby zabezpieczyć zwierzęta, drzwi obór i domów kreślono czosnkiem znak krzyża. Był to skuteczny sposób na ochronę przed złymi mocami, które mogłyby wpłynąć na zdrowie zwierząt i plony.

Przepowiednie dotyczące pogody i plonów

Ludowe przysłowia związane z andrzejkami często odnosiły się do rolnictwa i warunków pogodowych:

  • „Gdy św. Andrzej ze śniegiem bieży, sto dni śnieg na polu leży” – wierzono, że pogoda w dzień św. Andrzeja może wskazać, jaka będzie zima.
  • „Kiedy na Andrzeja poleje, cały rok nie w porę rolę moczy, suszy” – deszcz tego dnia wróżył trudności w pracach polowych.

 Symboliczne losy dla gospodarstwa

W niektórych regionach losowano przedmioty symbolizujące przyszłość gospodarstwa. Kwiat oznaczał trudny rok bez większych sukcesów rolniczych, różaniec zapowiadał modlitwę i trudności, a czepiec mógł wróżyć pomyślność i obfite plony.

Wróżby andrzejkowe w kontekście domostwa

W andrzejki zwracano uwagę na otoczenie gospodarstwa. Wierzono, że zachowanie porządku i wykonanie pewnych rytuałów może przynieść ochronę i powodzenie:

  • Czosnek w domostwach – nie tylko obory, ale i domy chroniono czosnkiem przed złymi duchami.
  • Krzyż na drzwiach – symbol ten miał odgonić wszelkie nieszczęścia od ludzi, zwierząt i zapasów.
  • Gałązki wiśni cięto i wkładano do wody. Jeśli zakwitły na Boże Narodzenie, wróżyły pannie szybkie wyjście za mąż.

Najpopularniejsze wróżby andrzejkowe

Tradycje andrzejkowe pomimo upływu lat wcale się nie starzeją! Do najpopularniejszych wróżb andrzejkowych praktykowanych do dziś zaliczamy:

Lanie wosku – tradycja andrzejkowa, którą musisz znać

Najbardziej znana wróżba polegała na przelewaniu roztopionego wosku przez klucz na zimną wodę. Klucz symbolizował otwarcie bramy czasu, a kształty wosku odczytywano jako wskazówki na przyszłość. Kształt anioła oznaczał opiekę, chmura sugerowała otwartość na zmiany, a kot przestrzegał przed pochopnymi decyzjami.

Rzucanie butów na Andrzejki

Buty układano w rzędzie od najdalszej ściany do drzwi. Wierzono, że właścicielka buta, który pierwszy „wyjdzie za próg”, szybko wyjdzie za mąż.

Obieranie jabłek na Andrzejki

Skórkę jabłka starano się obierać tak, by była jak najdłuższa. Następnie rzucano ją za siebie – kształt litery, którą przyjęła, miał wskazywać inicjał przyszłego ukochanego.

Kartki z imionami na Andrzejki

Na kartkach zapisywano imiona męskie i żeńskie, a następnie losowano je spod poduszki lub serca z papieru. Imię, które wylosowano, miało należeć do przyszłego małżonka.

Andrzejki – tradycja żywa do dziś

Dawne tradycje andrzejkowe, choć zmodyfikowane, są obecne w naszych domach do dziś. Wspólne wróżby i zabawy, takie jak lanie wosku czy przestawianie butów, niezmiennie bawią i inspirują. To wyjątkowy czas, w którym magia łączy się z historią, a tradycja przypomina o naszych korzeniach.

SPRAWDŹ TAKŻE: Wigilijne zwyczaje polskiej wsi – jak kiedyś spędzano święta Bożego Narodzenia?

Spółka Grupy Azoty składa wniosek o upadłość! Co dalej z polskim gigantem?!

0

W jednej z najważniejszych spółek Grupy Azoty doszło do przełomowego wydarzenia. Grupa Azoty Polyolefins złożyła wniosek o upadłość – jednak, jak podkreśla zarząd, nie oznacza to końca działalności, a jedynie uruchomienie formalnego procesu porządkowania finansów. Wszystko przez ogromne problemy związane z projektem Polimery Police, który zamiast napędzać rozwój, stał się poważnym obciążeniem dla firmy.

Projekt za miliardy, który wciąż nie działa tak, jak powinien

Polimery Police miały być inwestycją strategiczną – ich zadaniem była produkcja polipropylenu na światową skalę. Jednak skala trudności przerosła oczekiwania. Instalacje nie osiągają pełnej sprawności, a kolejne awarie i przerwy w testach sprawiły, że projekt znacznie przekroczył planowany budżet.

Łączny koszt inwestycji przekroczył już 7 miliardów złotych, a zakład mimo oficjalnego otwarcia wciąż nie pracuje tak, jak zakładano. To oznacza ogromne straty dla całej Grupy Azoty, której zadłużenie zbliża się do granicy 10 miliardów złotych.

Upadłość nie oznacza końca – to element planu

Wniosek o upadłość, jak wyjaśnia prezes Grupy Azoty, Andrzej Skolmowski, jest jednym z narzędzi, które mają pomóc uporządkować finanse i otworzyć drogę do rozmów z wierzycielami.

– Naszym celem jest kontynuacja działalności Polyolefins. Wniosek o upadłość ma charakter czysto formalny – zaznacza Skolmowski.

Spółka chce przeprowadzić restrukturyzację, aby odzyskać płynność i stworzyć podstawy do dalszego funkcjonowania inwestycji w Policach.

Orlen na horyzoncie – możliwe przejęcie

Równolegle trwają rozmowy z Orlenem, który wyraził chęć przejęcia 100% akcji Polyolefins. Warunek jest jeden – uporządkowane zadłużenie. To właśnie dlatego formalna restrukturyzacja jest tak ważna.

Ewentualne wejście Orlenu mogłoby wprowadzić do projektu nowy kapitał i stabilność, a to z kolei zwiększa szansę na uruchomienie docelowej produkcji.

Co to wszystko oznacza dla rolników?

Choć problemy dotyczą działu tworzyw sztucznych, to cała Grupa Azoty jest jednym z filarów polskiego rynku nawozowego. Dlatego sytuacja Polyolefins może pośrednio wpływać także na rolnictwo.

Dla gospodarstw rolnych kluczowe mogą być:

  • Potencjalne wahania cen nawozów w przyszłości, jeśli grupa będzie musiała szukać dodatkowych oszczędności.
  • Ryzyko ograniczenia produkcji, gdyby sytuacja finansowa Grupy Azoty się pogorszyła.
  • Możliwe zmiany właścicielskie, które mogą wpłynąć na strategię firmy w najbliższych latach.

Na ten moment zarząd zapewnia, że segment nawozowy działa stabilnie, a zakłady produkujące nawozy funkcjonują bez przeszkód.

Branża czeka na dalsze decyzje

Najbliższe miesiące będą kluczowe zarówno dla Grupy Azoty, jak i dla tysięcy jej odbiorców, w tym rolników. Od efektów rozmów z Orlenem i powodzenia restrukturyzacji zależy nie tylko przyszłość inwestycji w Policach, ale także finansowa kondycja całej grupy.

źródło: money.pl