sobota, 2 maja, 2026
spot_img
Strona główna Blog Strona 166

Kiedy zbierać cebulę? Sprawdź optymalne terminy zbiorów

0
Cebula wykopana na rzędach

Wybór właściwego terminu zbioru cebuli wpływa nie tylko na wielkość plonu, ale przede wszystkim na jego jakość i zdolność do długiego przechowywania. Zbyt wczesne wyrwanie oznacza cienką, niedoschniętą łuskę i większą podatność na choroby. Z kolei spóźniony zbiór zwiększa ryzyko wtórnego ukorzenienia, pękania łusek i strat spowodowanych przez choroby przechowalnicze. Doświadczony rolnik obserwuje nie tylko kalendarz, ale i stan plantacji.

Jak rozpoznać dojrzałość cebuli?

Najpewniejszym wskaźnikiem jest przewieszenie i zasychanie szczypioru. Jeśli 70–80% roślin na polu ma załamany szczypior i cienką, suchą szyjkę, cebula osiągnęła dojrzałość techniczną. Dodatkowo łuska powinna być dobrze wybarwiona, sucha i przylegająca do ząbków mięsistych warstw wewnętrznych.

Cebule z zielonym, mięsistym szczypiorem nadal gromadzą substancje zapasowe, dlatego zbyt wczesny zbiór obniża ich jakość przechowalniczą.

Terminy zbiorów cebuli w Polsce

W warunkach polskich zbiory cebuli przeprowadza się najczęściej od końca lipca do drugiej połowy sierpnia. Jednak termin ten zależy od odmiany, sposobu uprawy (z siewu, z dymki, z rozsady) oraz warunków pogodowych.

Poniższa tabela przedstawia orientacyjne terminy dla poszczególnych odmian i regionów.

Rodzaj cebuliRegion PolskiOrientacyjny termin zbioruUwagi praktyczne
Wczesne z dymkiCały kraj5–20 lipcaSzybkie dosuszanie w polu, unikać przegrzania
Wczesne z rozsadyCały kraj10–25 lipcaMożliwy zbiór mechaniczny, łuska szybko dosycha
Średnio wczesne z siewuPołudnie, zachód25 lipca – 10 sierpniaZbiór w suche dni, unikać opadów
Średnio wczesne z siewuPółnoc, północny wschód1–15 sierpniaW razie deszczowej pogody przenieść suszenie pod zadaszenie
Późne odmiany z siewuPołudnie, zachód10–25 sierpniaWskazane wcześniejsze podcięcie szczypioru
Późne odmiany z siewuPółnoc, wschód15–30 sierpniaRyzyko opóźnienia w latach deszczowych

Wpływ pogody na termin zbioru

Suche i ciepłe lato przyspiesza dojrzewanie cebuli nawet o 1–2 tygodnie. Wysoka wilgotność i opady powodują, że szczypior dłużej pozostaje zielony, a łuska później zasycha. Jeśli w prognozie są długotrwałe opady, warto przyspieszyć zbiór i dosuszać cebulę w przewiewnej hali, aby ograniczyć rozwój chorób, takich jak szara pleśń czy zgnilizna szyjki.

Technika zbioru cebuli

  1. Podcinanie i wyciąganie – w polu cebulę podcina się mechanicznie lub ręcznie, a następnie delikatnie wyciąga z gleby.
  2. Podsuszanie w polu – w sprzyjających warunkach cebulę układa się cienką warstwą, korzeniami do góry, i pozostawia na 7–10 dni.
  3. Dosuszanie w hali – w czasie deszczu lub wysokiej wilgotności proces kończy się w przewiewnym magazynie lub suszarni.

Oznaki zbyt późnego zbioru cebuli

Cebule pozostawione zbyt długo w polu mogą wytworzyć nowe korzenie, co skraca okres przechowywania. Mogą też dojść do pękania łusek, a wilgotne warunki sprzyjają infekcjom grzybowym. Spóźniony zbiór często wiąże się też z większym odsetkiem cebul miękkich, które trzeba odrzucić.

Kiedy zbierać cebulę? Wskazówki dla rolników

  • Zbiór rozpoczynaj, gdy większość roślin ma załamany szczypior.
  • Wybieraj suche, słoneczne dni – minimalizuje to ryzyko chorób.
  • Planuj prace tak, aby mieć czas na podsuszenie cebuli przed magazynowaniem.
  • Nie przechowuj cebuli z resztkami wilgotnego szczypioru – to prosta droga do zgnilizny.

Przechowywanie cebuli po zbiorze

Dobrze wysuszona cebula powinna być przechowywana w temperaturze 0–1°C i przy wilgotności 65–75%. W takich warunkach można ją magazynować nawet przez kilka miesięcy. Ważna jest także cyrkulacja powietrza, aby zapobiegać kondensacji wilgoci. Cebulę przeznaczoną do szybkiej sprzedaży można przechowywać w temperaturze 4–6°C, przy zachowaniu przewiewności.

Przerób rzepaku w Polsce spada, co potwierdza problemy branży

0
Ceny olejów roślinnych

Przerób rzepaku w Polsce spada, co potwierdza problemy branży – czytamy w komunikacie zamieszczonym na stronie Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych z 21 – sierpnia. „Zrzeszone w Polskim Stowarzyszeniu Producentów Oleju (PSPO) tłocznie przerobiły w I półroczu 2025 roku łącznie 1 689 tys. ton wobec 1 806 tys. ton w analogicznym okresie 2024 roku”.

Przerób rzepaku w kraju spadł w ujęciu sezonowym

Szczególnie dotkliwy spadek krajowego przerobu rzepaku odnotowany został w II kwartale bieżącego roku, kiedy to przerobiono jedynie 778 tys. ton tj. aż o 133 tys. ton mniej niż I kwartale i o 66 tys. ton mniej w porównaniu do II kwartału 2024 roku. W konsekwencji, po raz pierwszy od wielu lat nastąpił spadek przerobu rzepaku w Polsce w ujęciu sezonowym tj. z 3 633 tys. ton zanotowanych w sezonie 2023/2024 do 3 540 tys. ton w zakończonym właśnie sezonie 2024/2025.

Czytaj również – Import rzepaku do UE obniżył się o 41% na początku sezonu

Produkcja oleju surowego obniżyła się minimalnie

Produkcja oleju surowego w pierwszym półroczu 2025 wyniosła 728 tys. ton i była niższa w porównaniu do analogicznego okresu 2024 roku o 46 tys. ton. Łączna podaż oleju rzepakowego w Polsce w sezonie 2024/2025 wyniosła 1 535 tys. ton. Relatywnie nieznaczny spadek produkcji oleju w cały sezonie w porównaniu do poprzedniego, bo o 20 tys. ton, wynikał przede wszystkim z dobrego zaolejenia nasion, które w pewien sposób zrekompensowało duży ubytek w samym wolumenie przerobionego surowca. Średnie zaolejenie przetworzonych przez członków PSPO nasion w II kwartale br. wyniosło 42,9%, a w całym pierwszym półroczu 2025 roku było to 43,1%, co oznacza, że w ujęciu ogólnym surowiec pod tym względem charakteryzował się naprawdę dobrymi parametrami.

Produkcja oleju rafinowanego spadła o 40% w I półroczu 2025 roku

Jeśli chodzi o olej rafinowany to jego produkcja w tłoczniach zrzeszonych w PSPO w I półroczu 2025 roku wyniosła 279 tys. ton, co stanowi 40% wolumenu wytworzonego w tym czasie oleju surowego. W II kwartale kontynuowana była w tym zakresie dostrzegalna tendencja spadkowa, co również – ponad sam spadek przerobu nasion – obrazuje aktualne problemy ekonomiczne branży olejarskiej w Polsce.

„Po kilku rekordowych latach przerobu rzepaku w Polsce przyszedł spadek, którego się spodziewaliśmy biorąc pod uwagę trudności w pozyskaniu surowca, w szczególności w drugiej połowie zakończonego właśnie sezonu 2024/2025. Nie spodziewaliśmy się jednak, że ubytek w ilości przetwarzanego rzepaku w kraju będzie aż tak znaczący, a drugi kwartał tego roku był najgorszy od 3 lat.

Branża apeluje o przywrócenie importu rzepaku z Ukrainy

Liczymy, że przywrócenie możliwości importu surowca z Ukrainy, tak aby móc uzupełniać niedobory potęgowane eksportem krajowych nasion do Niemiec, pozwolą na odrobinie tych strat w bieżącym sezonie oraz zlikwiduje niekonkurencyjność polskiego przemysłu w stosunku do krajów sąsiednich, gdzie nie ma ograniczeń importu. „Nasze możliwości przetwórstwa rzepaku w kraju przekraczają bowiem 4 mln ton, a niewykorzystany potencjał rzutuje na opłacalność całej naszej działalności” – powiedział Mariusz Szeliga, Prezes Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju.

Warto zauważyć, że w raporcie z końca sierpnia KE oszacowała nasze zbiory rzepaku na niespełna 3,19 mln ton w porównaniu do 3,27 mln ton w 2024 roku i 3,74 mln ton w 2023 roku (rekord).

Źródło: KZPRiRB, KE

Burze w nocy z 29 na 30 sierpnia przejdą od Sudetów po wschodnią Wielkopolskę

0
Burze w nocy
Burze w nocy
Burze w nocy

Burzowa noc na południowym zachodzie

Podczas gdy nad Polską szaleje niespotykana susza to dziś w wąskim pasie od Gdańska po Poznań, Głogów, Jelenią Górę solidnie popadało z burz. W nocy w niemal tym samym pasie przejdą kolejne burze z tym, że w Wielkopolsce opady zaczną słabnąć i skręcać nad północno zachodnie Mazowsze i Warmię omijając Kaszuby.

Lokalnie popada na południu i w centrum ale w większości wiatr halny rozwieje chmury i nie popada.

To będzie kolejna tropikalna noc w Małopolsce, Podkarpaciu, Świętokrzyskiem, południu Mazowsze i wschodzie Łódzkiego- tu od 20 do 23 stopni a na południe od Krakowa do 2 w nocy nie mniej niż 26 stopni.

Na zachodzie, północy i wschodzie chłodniej- od 16 do 18 stopni.

Jutro burze pojawią się głównie wieczorem punktowo na południu kraju ale o tym więcej jutro

Cena pszenicy na Matif spadła poniżej 190 eur/t

0
Cena pszenicy na Matif

Cena pszenicy na Matif spadła w czwartek (28.08.2025) o 3 euro do 189,5 eur/t – najniżej w historii notowań serii na wrzesień 2025. Od początku tygodnia wrześniowa seria pszenicy straciła na wartości 7 euro, a na dziennym wykresie kontynuacyjnym serii najbliższej cena pszenicy na Matif jest teraz najniższa od marca 2024 roku.

Przeczytaj również – Ceny zbóż w skupie spadły, a rzepaku ustabilizowały się w połowie sierpnia – MRiRW

Za spadek cen odpowiada rosnąca sezonowo podaż

Cena pszenicy na Matif spada pod sezonową presją bardzo dobrych w tym roku zbiorów, rosnących prognoz dla Rosji i doskonałych oczekiwań produkcji w Australii i Argentynie.  

Tymczasem, wczoraj KE podniosła jeszcze prognozę tegorocznej produkcji pszenicy miękkiej dla UE o 0,2 mln ton do 128,26 mln ton (+3,4% powyżej średniej 5-letniej) oraz o 0,9 mln ton szacunki ubiegłorocznych zbiorów (do 111,68 mln ton). Wcześniej Unijny System Monitorowania Upraw Komisji Europejskiej (MARS) zwiększył swoją prognozę plonów pszenicy miękkiej w UE w 2025 roku, do 6,15 t/ha, w porównaniu z lipcowym szacunkiem 6,09 t/ha. 

Popyt zagraniczny na unijną pszenicę jest słaby

Dużą unijną nadprodukcję trzeba będzie ulokować na rynkach zagranicznych, a niestety nie sprzyjają temu wysokie notowania euro względem dolara. Niska konkurencyjność dotyczy też naszego eksportu pszenicy.  

Kurs euro do dolara wrócił w czwartek w okolice 1,17 dolara za euro, czyli blisko wieloletnich maksimów.

Zamknięcie czwartkowej sesji na giełdowym rynku zbóż i oleistych – 28.08.2025

Przeczytaj również – O ponad 1/3 obniżył się polski eksport zbóż w I półroczu 2025 roku

Notowania wrześniowej serii na pszenicę na Euronext-Paryż

Notowania pszenicy na Euronext-Paryż od 2011 roku (wykres miesięczny kontynuacyjny)

Źródło cen: Euronext-Paryż, CBoT

X-Trem2 TX: Joskin po raz kolejny przesuwa granice możliwości!

0
X-Trem2 TX: Joskin po raz kolejny przesuwa granice możliwości!

Nawożenie dalej, szybciej, bez utraty zwrotności i bez szkody dla gleby: oto wyzwanie, przed którym stoją dzisiejsi rolnicy. Jednak połączenie zbiornika o dużej pojemności, szerokich kół i doskonałej przyczepności pozostaje prawdziwym wyzwaniem, zwłaszcza w przypadku ramy tridem. W tym kontekście Joskin prezentuje model X-Trem2 TX, wysokiej klasy rozwiązanie techniczne zaprojektowane z myślą o połączeniu dużej pojemności, komfortu użytkowania i wyjątkowej zwrotności zarówno w terenie, jak i na drodze.

Zwarta konstrukcja od Joskin zapewniająca zwrotność i ochronę gleby

Aby sprostać wyzwaniu związanemu z powierzchnią zajmowaną przez szerokie opony, Joskin wyposażył X-Trem2 TX w wąską ramę środkową o szerokości zaledwie 800 mm. Dzięki zwężonej ramie wóz Joskin X-TREM2 można wyposażyć w koła o bardzo dużej średnicy przy zachowaniu niewielkiej powierzchni styku z podłożem. Wóz Joskin jest standardowo wyposażony w opony 800/60R32, mające 800 mm szerokości i 1,8 m wysokości! W opcji dostępne są również opony 800/65R32 (które są jeszcze większe).

W praktyce oznacza to lepsze przyleganie do podłoża, łatwiejsze zmniejszanie ciśnienia w oponach, mniejsze zapadanie się w podłoże i optymalną ochronę upraw, nawet przy podmokłej glebie. Taka konfiguracja wozu Joskin zapewnia również maksymalny kąt skrętu osi skrętnych, co gwarantuje precyzyjne i płynne manewry, nawet w wąskich przejazdach lub na uwrociach.

X-Trem2 TX: Joskin po raz kolejny przesuwa granice możliwości!

Ocynkowana konstrukcja i sprawdzona jakość

Podobnie jak wszystkie modele X-Trem2, model TX od Joskin opiera się na konstrukcji samonośnej: zbiornik wykonany ze stali HLE (o wysokiej granicy plastyczności) jest przyspawany i przymocowany do ramy na całej długości. Rama jest połączona bezpośrednio z dyszlem, co pozwala na przenoszenie wszystkich sił trakcyjnych przez konstrukcję, a nie przez zbiornik. Zasada ta gwarantuje dłuższą eksploatację, nawet w przypadku najbardziej zaawansowanych narzędzi.

Rama jest w całości ocynkowana ogniowo, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz, co zapewnia maksymalną ochronę przed korozją.

X-Trem2 TX: Joskin po raz kolejny przesuwa granice możliwości!
default

Zawieszenie Hydro-Tridem i podnośnik osi dla optymalnej stabilności

X-Trem2 TX jest standardowo wyposażony w hydrauliczne zawieszenie Hydro-Tridem firmy Joskin, zapewniające duże ugięcie, doskonałą stabilność na pochyłościach i doskonały rozkład obciążenia. Zawieszenie to, oparte na zasadzie naczyń połączonych, łączy siłowniki z jednej strony w obiegu zamkniętym, zapewniając optymalną stabilność boczną. Rezultat: mniejsze przechyły podczas pokonywania zakrętów lub wzniesień, równomierny rozkład nacisku na wszystkie koła i lepsza ochrona gleby. Dla użytkownika oznacza to płynną i komfortową jazdę, nawet przy dużych prędkościach.

Należy również zauważyć, że pierwsza oś X-Trem2 TX podnoszona w standardzie nie tylko pozwala zwiększyć nacisk na zaczep podczas rozlewania gnojowicy w ekstremalnych warunkach, ale także zmniejszyć opór podczas jazdy na pusto.

X-Trem2 TX: Joskin po raz kolejny przesuwa granice możliwości!

Wszechstronność systemów pompowania i wbudowane technologie sterowania

Aby sprostać różnorodnym potrzebom gospodarstw, model TX od Joskin może być wyposażony w 3 rodzaje pomp: pompy próżniowe zapewniające dużą uniwersalność zastosowań, pompy krzywkowe zapewniające dużą wydajność przepływu, idealne do bardzo szerokich ramp, oraz system Vacu-Storm łączący zasysanie próżniowe i tłoczenie przez pompę odśrodkową dla maksymalnej wydajności. Aby uzupełnić pakiet, Joskin oferuje szeroką gamę kompatybilnych ramion ssących: zasysanie przez lejek, zasysanie z innego wozu transportowego lub ze zbiorników naziemnych lub podziemnych; możliwe są wszystkie konfiguracje!

Jeśli chodzi o wbudowane technologie sterowania, model X-Trem2 TX jest w pełni kompatybilny z systemami czujników i urządzeniami automatyzacji rolnictwa precyzyjnego: obsługa funkcji elektrohydraulicznych za pomocą sterownika ISOBUS, regulacja dawki, wyłączanie poszczególnych odcinków osprzętu za pomocą GPS-u, czujniki NIR do analizy składu gnojowicy w czasie rzeczywistym itp. Urządzenia te zapewniają ukierunkowane, precyzyjne i monitorowane zastosowanie, służąc bardziej zrównoważonemu i wydajnemu rolnictwu.

Rozwiązanie stworzone z myślą o intensywnych pracach polowych

Model X-Trem2 TX jest przeznaczony dla dużych gospodarstw, spółdzielni sprzętu rolniczego i przedsiębiorców rolnych, którzy poszukują sprzętu o bardzo dużej wydajności, zdolnego do szybkiego działania w krótkich odstępach czasu. Dzięki pojemności do 30510 litrów model Joskin X-Trem2 TX idealnie nadaje się do rozprowadzania gnojowicy na dużych powierzchniach, szczególnie w połączeniu z rampami do aplikacji doglebowej lub z wężami wleczonymi o dużym zasięgu.

Z myślą o montażu osprzętu wóz asenizacyjny jest wyposażony w podnośnik połączony bezpośrednio z kątownikami zbiornika, dzięki czemu jest bardziej zwarty i przyczynia się do maksymalnego skrócenia tylnego zwisu wozu. Konstrukcja ta jest bardziej solidna i wytrzymała na duże obciążenia podczas jazdy, pomaga też utrzymać idealny nacisk na zaczep, ograniczając cofnięcie punktu ciężkości przy podłączeniu osprzętu tylnego.

X-Trem2 TX: Joskin po raz kolejny przesuwa granice możliwości!

Sprzęt stworzony z myślą o przyszłości nawożenia

Nowy model doskonale ilustruje zdolność firmy JOSKIN do przewidywania potrzeb użytkowników i proponowania praktycznych, trwałych i nowoczesnych rozwiązań.

Łącząc wydajność, zwrotność i niezawodność, model X-Trem2 TX już teraz stanowi strategiczny wybór dla rolników pragnących zmaksymalizować wydajność pracy, jednocześnie ograniczając negatywny wpływ na glebę.

PLON FEST 2025 – spotkanie praktyków rolnictwa w Wierzbniku

0
Plon Fest 2025

Już 11 września 2025 roku w Wierzbniku koło Grodkowa odbędzie się czwarta edycja PLON FEST– festiwalu poplonów i kukurydzy, który na stałe wpisał się w kalendarz nowoczesnego rolnictwa w Polsce. Organizatorami wydarzenia są firmy eAgronom oraz Top Nasiona, a Agro Profil z dumą obejmuje patronat medialny nad tym wyjątkowym spotkaniem.

Plon Fest

PLON FEST to nie są dożynki, ale wydarzenie dla praktyków, rolników, doradców i wszystkich, którzy chcą rozwijać gospodarstwa w duchu zrównoważonego rolnictwa, redukcji kosztów i wprowadzania nowych technologii w polu. Co roku impreza gromadzi coraz większą liczbę uczestników, a zainteresowanie międzyplonami wśród rolników rośnie w imponującym tempie. Dziś widać wyraźnie, że wielu gospodarzy stawia na poplony nie tylko dla poprawy żyzności gleby, ale również z powodów ekonomicznych, widząc w nich realny zysk i stabilizację plonowania głównych upraw.

Co czeka na uczestników PLON FEST 2025?

Na polach pokazowych w Wierzbniku będzie można zobaczyć i doświadczyć w praktyce nowoczesnych rozwiązań, które coraz mocniej zmieniają oblicze rolnictwa w Polsce. W programie znajdą się między innymi:

Plon Fest
  • konkursy z nagrodami oraz ciepły bufet dla wszystkich uczestników
  • prezentacja mieszanek poplonowych i odmian kukurydzy dostosowanych do różnych warunków glebowych i klimatycznych
  • prelekcja dr Piotra Chohury z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu
  • analiza profilu glebowego
  • pokaz maszyn do uprawy bezorkowej (no-till) firmy Horizon
  • pokaz dronowy Flypilot.de – jeden z najnowszych agro-dronów na świecie

eAgronom – lider w promowaniu międzyplonów

Firma eAgronom jako pierwsza w Polsce rozpoczęła szeroką promocję stosowania międzyplonów, wskazując na ich znaczenie zarówno dla poprawy struktury i żyzności gleby, jak i dla bilansu finansowego gospodarstwa. Dzięki działalności edukacyjnej i praktycznym pokazom wielu rolników przekonało się, że wprowadzenie poplonów to krok w stronę realnych oszczędności i lepszego wykorzystania zasobów.

eAgronom rozwija także projekty związane z redukcją emisji CO₂ oraz innowacyjne mieszanki międzyplonowe, takie jak Top Carbon, które wspierają glebę i sprzyjają magazynowaniu węgla organicznego. Firma aktywnie współpracuje z gospodarstwami w całej Polsce, prowadzi testy polowe i dzieli się wiedzą, tworząc społeczność rolników otwartych na nowe rozwiązania.

Plon Fest

Top Nasiona – jakość przede wszystkim!

Rolnicy, którzy stawiają na jakość bardzo dobrze znają tę firmę! TopNasiona.pl to gwarancja najlepszego materiału siewnego. W Wierzbniku będzie można zobaczyć na żywo ich najlepsze mieszanki poplonowe – Top Carbon, Top Glebę i Top Strukturę. Eksperci z TopNasiona przedstawią też ponad 15 odmian z kolekcji kukurydzy i doradzą, która z nich najlepiej sprawdzi się na Twoim polu.

Dlaczego warto być w Wierzbniku?

PLON FEST to wydarzenie, które łączy wiedzę, praktykę i dobrą atmosferę. To okazja do spotkania z innymi rolnikami, wymiany doświadczeń i sprawdzenia w praktyce tego, co może przynieść wymierne korzyści w gospodarstwie. W Polsce coraz częściej mówi się o roli zrównoważonego rolnictwa, nowych możliwościach finansowania gospodarstw i rosnącej potrzebie budowania odporności na zmiany klimatu. PLON FEST odpowiada na te wyzwania w sposób praktyczny i przystępny.

Jako Agro Profil mamy zaszczyt po raz kolejny być patronem medialnym tego ważnego wydarzenia i serdecznie zapraszamy wszystkich naszych czytelników do udziału w PLON FEST 2025 w Wierzbniku.

📍 Miejsce wydarzenia: Wierzbnik, woj. opolskie
📅 Data: 11 września 2025, start o g. 10:00
🎟 Wstęp wolny!

Już teraz zapisz się na wydarzenie:

PLON FEST 2025 – FESTIWAL POPLONÓW I KUKURYDZY

Odszkodowania dla rolników 2025 – nowe przepisy obejmą szkody wyrządzone przez ptaki

0

Rolnicy w Polsce wkrótce będą mogli starać się o odszkodowania za szkody wyrządzone przez ptaki w uprawach rolnych i stawach hodowlanych. Sejmowa Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi wraz z Komisją Ochrony Środowiska pracuje nad nowelizacją przepisów, które mają w praktyce ułatwić ochronę plonów i zabezpieczyć dochody producentów rolnych.

Jakie ptaki będą objęte odszkodowaniami?

Projekt nowelizacji ustawy o ochronie przyrody i niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 1387) zakłada rozszerzenie katalogu zwierząt, za szkody których rolnicy będą mogli otrzymać rekompensaty od Skarbu Państwa. Nowe przepisy obejmą przede wszystkim:

  • dzikie gęsi z rodzaju Anser (m.in. gęgawa, gęś zbożowa, białoczelna),
  • żurawie, łabędzie i kruki w uprawach na gruntach ornych,
  • kormorany i czaple siwe w stawach hodowlanych.

Większość tych gatunków jest chroniona, co do tej pory znacząco utrudniało uzyskanie odszkodowania. Zgodnie z projektem, rekompensaty będą przysługiwać za szkody w zasiewach kukurydzy, zbóż ozimych i jarych, rzepaku oraz w stawach hodowlanych, które najczęściej padają ofiarą ptaków.

Dlaczego nowe przepisy są tak ważne dla rolników?

Obecnie prawo łowieckie i ustawa o ochronie przyrody przewidują odszkodowania jedynie za szkody wyrządzone przez duże ssaki, takie jak żubry, wilki, rysie, niedźwiedzie, dziki, łosie, jelenie, daniele i sarny. Rolnicy nie mają możliwości uzyskania rekompensaty za straty spowodowane przez ptaki, które mogą doszczętnie zniszczyć plony.

Stado ptaków liczące kilkaset osobników może zniszczyć zasiane ziarno lub młode rośliny, zmuszając rolnika do ponownego zasiewu i ponoszenia dodatkowych kosztów materiału siewnego oraz prac polowych. Nawet przy ponownym wysiewie plon często jest niższy, co prowadzi do dalszych strat finansowych.

Jak chronić uprawy przed ptakami?

Obecnie jedynym dostępnym sposobem ochrony upraw są metody odstraszania, takie jak hukowe odstraszacze lub odtwarzanie nagrań naturalnych wrogów ptaków. W przypadku gatunków chronionych konieczne jest jednak uzyskanie specjalnego zezwolenia, co ogranicza skuteczność tych działań.

Nowe przepisy w praktyce mają umożliwić rolnikom otrzymanie odszkodowania lub rekompensaty za straty wyrządzone przez ptaki, w tym gęsi, żurawie, łabędzie, kruki, kormorany i czaple siwe. To przełomowa zmiana, która pozwoli producentom rolnym w pełni chronić swoje plony i zmniejszyć straty finansowe wynikające z działalności dzikiej fauny.

Żniwa 2025 w cieniu niskich stawek. MRIRW: wsparcia nie będzie

0
Krajowy skup zbóż

Rolnicy od miesięcy alarmują o gwałtownych spadkach cen zbóż w 2025 roku i domagają się realnych działań osłonowych. W odpowiedzi Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) podkreśla, że wsparcie dla producentów zbóż ma swoje ograniczenia wynikające z prawa unijnego oraz notowań na światowych giełdach.

Ceny w skupach 2025 – spadki i wahania na rynku zbóż

W 2025 roku ceny zbóż w Polsce wykazują wyraźne wahania i w wielu przypadkach spadają w porównaniu z ubiegłymi latami. Wpływ na to mają m.in. poziom krajowych plonów, sytuacja na rynkach światowych oraz kursy walut. Zarówno pszenica, jak i kukurydza w magazynach i skupach osiągają wartości niższe niż w latach rekordowych, co utrudnia producentom utrzymanie rentowności i planowanie produkcji.

Według danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej (Sierpień 2025 r.):

Ceny zbóż w magazynach:

  • Pszenica konsumpcyjna: 807 zł/t (–7,1% r./r.)
  • Pszenica paszowa: 774 zł/t (–10,1% r./r.)
  • Kukurydza: 919 zł/t (+4,1% r./r.)

Ceny w skupach 2025:

  • Pszenica konsumpcyjna: 747 zł/t (–7,1% r./r.)
  • Pszenica paszowa: 676 zł/t (–10,1% r./r.)
  • Kukurydza: 872 zł/t (+4,1% r./r.)

Spadki cen zbóż – przyczyny według MRiRW

Ministerstwo wskazuje, że ceny zbóż 2025 spadają w ślad za notowaniami unijnymi i światowymi (MATIF) oraz pod wpływem:

  • wysokich plonów,
  • problemów z jakością zbóż,
  • kursów walut,
  • sytuacji politycznej w regionie.

MRiRW podkreśla, że przepisy UE nie pozwalają na regulowanie cen ani dopłacanie rolnikom wyłącznie ze względu na niskie stawki w skupach.

Mimo że ceny zbóż w skupach w 2025 roku pozostają niskie, rolnicy dotknięci stratami pogodowymi mogą liczyć na różne formy wsparcia. Wśród dostępnych narzędzi znajdują się preferencyjne kredyty na odtworzenie produkcji, ulgi i odroczenia w KRUS, umorzenia i obniżki czynszów w KOWR oraz ulgi w podatku rolnym. MRiRW zaznacza jednak, że pomoc ta nie może opierać się wyłącznie na cenach zboża, aby była zgodna z przepisami unijnymi.

Próby wsparcia branży gorzelniczej napotykają ograniczenia prawne – dopłaty do produkcji alkoholu etylowego są niedozwolone zgodnie z rozporządzeniem UE. Jako realne wsparcie wskazano zwiększenie udziału biokomponentów w paliwach (benzyna E10), co od 2024 roku pozwoliło wykorzystać dodatkowe 400–500 tys. ton kukurydzy i zwiększyć produkcję alkoholu o około 15%. Jednocześnie minister Stefan Krajewski podkreśla, że odbudowa pogłowia trzody chlewnej jest kluczowa dla zagospodarowania nadwyżek zboża, choć poprawa sytuacji wymaga kilku lat stabilnego wsparcia finansowego dla rolników.

MRiRW wyraźnie zaznacza, że nie przewiduje się przyznawania dopłat bezpośrednich wyłącznie ze względu na niskie ceny zbóż.

źródło: KRIR

Aktywny rolnik 2026 – ruszyły konsultacje!

0

Projekt ustawy o aktywnym rolniku właśnie trafił do konsultacji publicznych. Minister rolnictwa Stefan Krajewski podkreśla, że nowe przepisy mają wejść w życie od 2026 roku i będą dotyczyć wyłącznie osób prowadzących realną działalność rolniczą. To oznacza, że dopłaty będą trafiały do tych, którzy faktycznie uprawiają ziemię i hodują zwierzęta, a nie do właścicieli gruntów czerpiących jedynie zyski z dzierżawy.

Konsultacje publiczne i uzgodnienia międzyresortowe

Obecnie projekt ustawy jest w fazie konsultacji społecznych. Minister Krajewski zaznacza, że definicja aktywnego rolnika musi być jasna, przejrzysta i stosowana już od naboru wniosków w 2026 roku.

Aktywny rolnik to jeden z priorytetów mojego ministerstwa. Nie chodzi tylko o deklaracje, ale o konkretne działania. Projekt wszedł na szybką ścieżkę procedowania w ciągu zaledwie dwóch tygodni – mówi Krajewski.

Dopłaty tylko dla prawdziwych gospodarzy

Nowe przepisy mają uporządkować system dopłat. Pieniądze mają trafiać do tych rolników, którzy rzeczywiście pracują na swojej ziemi i prowadzą hodowlę zwierząt.

Ministerstwo planuje w ARiMR specjalny rejestr aktywnych rolników, którzy będą uprawnieni do dopłat. To ma wyeliminować sytuacje, w których dopłaty trafiają do właścicieli ziemi, którzy oddali grunty w dzierżawę i nie prowadzą działalności rolniczej.

Brak nowych podatków i ochrona KRUS

Projekt ustawy nie przewiduje dodatkowych obciążeń finansowych dla rolników. – Nie ma zapisów o nowych podatkach ani o objęciu rolników VAT-em. Nikt nie zostanie też wykluczony z KRUS – zapewnia minister.

Kryteria uznania za aktywnego rolnika

Według projektu, rolnik może zostać uznany za aktywnego, jeśli spełnia jedno lub kilka z następujących kryteriów:

  • posiadanie zwierząt zarejestrowanych w IRZ (minimum 0,3 DJP/ha),
  • otrzymywanie płatności powiązanych z produkcją roślinną,
  • korzystanie z ekoschematów lub płatności ekologicznych,
  • rozliczanie podatku VAT,
  • udział w programach wsparcia inwestycyjnego (np. dla młodych rolników lub modernizacji gospodarstwa),
  • udział w unijnej sieci danych FSDN.

Resort przyznaje, że kryteria mogą być jeszcze doprecyzowane w drodze rozporządzeń, aby system był sprawiedliwy i przejrzysty.

Jak rolnicy mogą się wypowiedzieć

Minister Krajewski apeluje o aktywny udział w konsultacjach publicznych. – Im więcej uwag zgłoszą rolnicy, tym łatwiej będzie wypracować najlepsze rozwiązania i wprowadzić sprawiedliwy system dopłat – mówi Krajewski.

źródło: MRIRW

Limit paliwa dla produkcji zwierzęcej bez zmian – rolnicy zapłacą więcej z własnej kieszeni

0

Rolnicze izby od miesięcy apelowały o zwiększenie limitu zużycia oleju napędowego do 80 litrów na jedną dużą jednostkę przeliczeniową (DJP) zwierząt gospodarskich. Argumentowano, że obecnie obowiązujące przepisy nie odzwierciedlają realnych potrzeb gospodarstw, szczególnie tych prowadzących intensywną i wyspecjalizowaną produkcję zwierzęcą. Resort rolnictwa poinformował jednak, że w 2025 roku limit nie ulegnie zmianie.

Obecne regulacje a praktyka w gospodarstwach

Rolnicy zwracają uwagę, że koszty produkcji zwierzęcej systematycznie rosną, a ilość paliwa zużywanego do obsługi dużych stad znacznie przekracza obecny limit. Dotyczy to zwłaszcza gospodarstw mlecznych, ferm trzody chlewnej czy drobiu, gdzie mechanizacja i nowoczesne technologie wymagają intensywnego wykorzystania maszyn. W efekcie część kosztów paliwowych nie jest objęta zwrotem akcyzy, co obniża opłacalność produkcji.

Brak zgody z powodu ograniczeń budżetowych

Ministerstwo rolnictwa tłumaczy swoją decyzję zapisami ustawy budżetowej na 2025 rok. Na zwrot podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego przewidziano 2,013 mld zł. Według resortu, podniesienie limitu do 80 litrów na DJP wiązałoby się ze znaczącym wzrostem wydatków, który mógłby zagrozić stabilności finansowania innych form wsparcia dla wsi i rolnictwa.

– Zwiększenie limitu oznaczałoby poważne obciążenie budżetu państwa, co ograniczyłoby możliwości realizacji innych programów pomocowych dla rolników – podkreślono w komunikacie ministerstwa.

Rolnicy rozczarowani

Decyzja resortu nie spotkała się z aprobatą środowiska rolniczego. Rolnicy argumentują, że obecne przepisy nie nadążają za realiami gospodarowania i nie uwzględniają skali nowoczesnej produkcji. Izby rolnicze zapowiadają dalsze rozmowy i nacisk na zmianę przepisów w kolejnych latach, wskazując, że stabilność finansowa gospodarstw zależy od rzeczywistego dostosowania limitów paliwowych do potrzeb sektora.

źródło: KRIR

Ogólnopolskie Święto Pomidora Gruntowego – już w ten weekend!

0

Stowarzyszenie Polski Pomidor Gruntowy (SPPG) zaprasza na wyjątkowe wydarzenie branżowe – pierwsze Ogólnopolskie Święto Pomidora Gruntowego, które odbędzie się 30 sierpnia 2025 roku w zespole pałacowo-parkowym w Lesznie.

To nowa inicjatywa, która ma na stałe zagościć w kalendarzu polskich rolników i producentów pomidorów gruntowych. Doroczne spotkania będą przestrzenią do wymiany doświadczeń, integracji branży oraz promocji zdrowej, polskiej żywności.

Wspólna przyszłość polskiego pomidora

Święto będzie okazją do rozmów o wyzwaniach i perspektywach sektora. Rolnicy, przetwórcy, eksperci i przedstawiciele instytucji spotkają się, aby wspólnie omówić kluczowe kwestie dla rozwoju uprawy i przetwórstwa pomidora gruntowego.

W programie m.in.:

  • Debata ekspertów: „Wyzwania produkcyjne, rynek, bezpieczeństwo żywnościowe i perspektywy rozwoju”.
  • Panel naukowy SGGW: „Pomidor gruntowy – wyzwania uprawowe, nowoczesne technologie i znaczenie dietetyczne”.
  • Prelekcje partnerów branżowych dotyczące odmian, ochrony roślin, certyfikacji, technologii przetwórczych i finansowania produkcji.

Nowa kampania edukacyjna: Grunt to Polski Pomidor – Zdrowie na Talerzu

Podczas wydarzenia zainaugurowana zostanie ogólnopolska kampania edukacyjno-promocyjna. Jej celem jest zachęcanie konsumentów do sięgania po polskie pomidory gruntowe i przetwory pomidorowe oraz budowanie świadomości ich prozdrowotnych właściwości.

Założenia kampanii przedstawią:

  • Marek Bąk, prezes Stowarzyszenia,
  • dietetycy i eksperci żywieniowi,
  • kucharz specjalizujący się w kuchni polskiej,
  • przedstawiciel sieci detalicznej.

Targi, pokazy i część rodzinna

Święto będzie nie tylko platformą biznesową, lecz także miejscem spotkania całej społeczności rolniczej.

Na terenie pałacowo-parkowym w Lesznie pojawią się:

  • stoiska producentów sadzonek i nasion,
  • firmy z branży nawozów i ochrony roślin,
  • instytucje publiczne (KOWR, KRUS, MODR),
  • bank Santander i Grupa Krotoski,
  • wystawa maszyn i urządzeń rolniczych.

Nie zabraknie również atrakcji dla rodzin:

  • strefa kulinarna z pomidorowym stołem,
  • warsztaty i animacje dla dzieci,
  • możliwość odwiedzenia 50-hektarowej plantacji pomidorów.

Ogólnopolskie Święto Pomidora Gruntowego – program wydarzenia

Wydarzenie stanowi ogólnopolskie forum dialogu producentów, przetwórców, przedstawicieli nauki i administracji publicznej, poświęcone rozwojowi sektora pomidora gruntowego oraz promocji zdrowej żywności.

  • 10:30 – Wystąpienia inauguracyjne przedstawicieli instytucji państwowych i administracji publicznej
  • 10:50 – Debata ekspertów nt. sytuacji branży i bezpieczeństwa żywnościowego
  • 11:30 – Wręczenie nagród: Platynowy, Złoty i Srebrny POMIDOR
  • 11:40 – Panel SGGW: bezpieczeństwo żywnościowe, żywienie, uprawa
  • 12:00 – Inauguracja kampanii: „Grunt to Polski Pomidor – Zdrowie na Talerzu”
  • 12:30 – 14:30 Prelekcje partnerów
  • 10:00 – 18:00 Pole pomidorowe: Stoiska patronów i parterów, Pomidorowy stół, Strefa zajęć dla dzieci

źródło: MODR; SPPG

Tykocińska Biesiada Miodowa – najsłodsze święto Podlasia

0

W weekend 23–24 sierpnia 2025 roku Tykocin zamienił się w najsłodsze miejsce na mapie Podlasia. Już po raz 26. odbyła się tu Tykocińska Biesiada Miodowa – wielkie święto pszczelarzy, miłośników miodu oraz regionalnych smaków.

Na placu przy ul. Klasztornej pojawiły się dziesiątki stoisk pełnych miodów, wyrobów pszczelarskich, rękodzieła i tradycyjnych potraw. Było to nie tylko miejsce zakupów, ale przede wszystkim spotkań i rozmów.

To są takie nasze nieoficjalne dożynki. Wszyscy pszczelarze z Podlasia, ale nie tylko, spotykamy się tutaj, porozmawiamy, wymienimy doświadczenia, czy też ponarzekamy, czy zbiory były dobre, czy z problemami. To jest takie miejsce, gdzie możemy sprzedać swoje produkty, ale jest to też miejsce spotkań, pogaduszek, po prostu coś miłego, co warto co roku zaliczyć – mówił pan Piotr Witkowski z Puńska.

Podlaskie Eldorado dla pszczół

Podlasie od dawna słynie z czystej przyrody i bioróżnorodności, co przekłada się na wyjątkową jakość miodów.

Jak wiadomo, podlaskie to są Zielone Płuca Polski, co za tym idzie, pszczoły mają totalne Eldorado. Mają bardzo dużą bioróżnorodność, a co za tym idzie – jakość. Jakość, która wynika sama z siebie przez tereny, na których stacjonują nasze pszczoły, ale my, jako pszczelarze, też dokładamy do tego swoją cegiełkę. Nawet jak wyjeżdżamy z pszczołami do rolników, żeby mogły zapylić ich kwiaty, to pilnujemy, aby te kwiaty nie były pryskane. Dbamy nie tylko o zdrowie pszczół, ale też o zdrowie naszych klientów. Nie chodzi tylko o słodycz, ale przede wszystkim o walory prozdrowotne miodu – tłumaczył pan Eryk Surel.

Jak dodawał, praca pszczelarza to również częste wyjazdy na pożytki:
Pszczoły mogą latać w promieniu 3–4 km, ale często musimy je podwozić – na przykład na akacje czy grykę. To pozwala uzyskać różne rodzaje miodu. Staramy się też dywersyfikować ofertę – nadmiar miodu rzepakowego przerabiamy na miody smakowe. Klienci lubią tę różnorodność – bo każdy miód smakuje inaczej i ma inne właściwości zdrowotne.

Miody pitne – tradycja i nowoczesność

Na biesiadzie nie zabrakło także producentów miodów pitnych, którzy próbują wskrzesić dawną, polską tradycję tego trunku.

Produkujemy miody pitne tylko i wyłącznie na bazie miodu pszczelego, który sami wytwarzamy. Nie nabywamy go z zewnątrz. Robimy to w małych, kolekcjonerskich ilościach – około 550 butelek z każdego nastawu rocznie. Jesteśmy tutaj po raz pierwszy, bo nasza miodosytnia jest młoda. Długo warzyliśmy domowo, a teraz możemy zaprezentować nasze miody pitne szerszej publiczności. To nasz tradycyjny, historyczny trunek, który został zapomniany. Chcemy odbudować tę branżę, dając ludziom to, co polskie – w tradycyjnej, ale i nowoczesnej formie, dzięki różnym wariantom smakowym – wyjaśniał pan Piotr Cichanowicz.

Podkreślał też, że miodosytnictwo w Polsce dopiero raczkuje:
Obecnie działa około 40 miodosytni w całym kraju. Większość to małe manufaktury, takie jak nasza, które oferują swój produkt lokalnie. To wciąż bardzo mało w porównaniu z branżą winiarską – w Polsce jest około 700 winnic. Jesteśmy mikroskopijni w tym wszystkim i dopiero budujemy ten rynek.

Trudny rok dla pasiek

Choć atmosfera podczas biesiady była radosna, pszczelarze nie ukrywali, że rok 2025 był dla nich wyjątkowo trudny.

Ten rok był bardzo skomplikowany i niepowtarzalny. Począwszy od wiosennych przymrozków – był problem, żeby w ogóle wejść do pasieki. Pszczoły nie zawsze nadążały nanieść pyłku czy świeżego nektaru, aby się wzmocnić. Potem przyszła susza – do pewnego momentu korzystna, bo dawała nektar, ale później on zanikał. Z kolei pod koniec sezonu, na lipę, zaczęły się deszcze. Ochłodziło się, pszczoły zjadały miód lipowy na własne potrzeby. W tym roku pszczelarz był niczym czyhający złodziej – musiał podkraść coś z ula, żeby mieć dla siebie i klientów – opowiadał Piotr Witkowski.

Jak dodawał, efekty były znacznie słabsze niż w latach ubiegłych:
O ile pierwsze miodobranie wyszło średnio, drugie było słabe, a trzecie – lipowy, gryczany – praktycznie między „słabo” a „nic”. Ci, którzy się pospieszyli, coś zyskali, ci, którzy liczyli na więcej, zawiedli się. To taki totolotek – rok do roku nieprzewidywalny. Dwa lata temu mieliśmy rekord Guinnessa, a w tym roku – najsłabsze zbiory od kilkunastu lat.

Święto miodu i ludzi

Tegoroczna Tykocińska Biesiada Miodowa pokazała jednak, że nawet w trudnych czasach warto się spotkać i pielęgnować tradycje. To wydarzenie stało się ważnym punktem w kalendarzu pszczelarzy, producentów miodów pitnych, rzemieślników i mieszkańców regionu.

Święto było nie tylko okazją do zakupu produktów najwyższej jakości, ale także do wymiany doświadczeń, budowania więzi i przypomnienia o tym, jak ogromną rolę odgrywają pszczoły w naszym życiu.