sobota, 2 maja, 2026
spot_img
Strona główna Blog Strona 165

Od czego trzeba, a od czego warto ubezpieczyć zboża?

0
Pszenica po 1000 zł, rzepak za ponad 2500 zł. Jakie skupy płaca najwięcej?

Zboża odgrywają kluczową rolę w naszym rolnictwie. Tymczasem z roku na rok rolnicy w Polsce borykają się z coraz większymi wyzwaniami związanymi z nieprzewidywalnością warunków atmosferycznych. Szkody spowodowane przez przymrozki, grad, wymoknięcia czy wymarznięcia mogą realnie wpłynąć na obniżenie plonów. Dlatego tak istotne jest, by odpowiednio zabezpieczyć swoje zbiory. Na co zwrócić uwagę przy ubezpieczaniu zbóż?

Ubezpieczenie zbóż – jak podejść do tematu?

Jednym z najważniejszych aspektów przy wyborze ubezpieczenia jest odpowiednia suma ubezpieczenia. Suma ubezpieczenia to szacowana przez nas kwota, którą chcielibyśmy otrzymać w zamian za potencjalnie zebrany plon z całej ubezpieczonej uprawy. Dlatego to bardzo ważne, aby jej wysokość była oparta na realnych wartościach.

Jak prawidłowo obliczyć sumę ubezpieczenia?

Na sumę ubezpieczenia składają się trzy czynniki:

  • powierzchnia uprawy,
  • deklarowana wydajność,
  • cena jednostkowa zadeklarowanego plonu.

Wysokość sumy ubezpieczenia wpływa bezpośrednio na wysokość odszkodowania, stąd też zadeklarowana wydajność i cena zboża muszą być zbliżone do rzeczywistych wartości.

Suma ubezpieczenia powinna być dopasowana do aktualnej ceny rynkowej poszczególnych gatunków zbóż. Warto więc obserwować aktualne ceny rynkowe. Dla przykładu, cena pszenicy w zależności od regionu i jakości ziarna, może wynosić od 600 zł do 840 zł za tonę, podczas gdy cena jęczmienia waha się między 580 a 750 zł.

Jak wyliczana jest wartość odszkodowania?

Wysokość odszkodowania sprowadza się zazwyczaj do prostej kalkulacji obejmującej procent szkody i sumę ubezpieczenia na uszkodzonej powierzchni. Tym samym, im lepiej dopasowana do realiów suma ubezpieczenia, tym bardziej adekwatna do strat wypłata.

Co to jest franszyza integralna?

Nawiązując do wypłaty odszkodowania, trzeba wspomnieć też o franszyzie integralnej. W uproszczeniu, jest to minimalny próg odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń wyrażony w procentach. Jeśli szkoda będzie niższa od franszyzy integralnej, zakład ubezpieczeń nie wypłaci odszkodowania. Dlatego należy zadbać, by franszyza była jak najniższa. Standardowo wynosi ona 10%, ale Warta, jako jedyna firma na rynku, umożliwia obniżenie jej aż do 6%.

Od jakich zdarzeń warto ubezpieczyć zboża?

Ujemne skutki przezimowania

Jednym z najczęstszych zdarzeń, widocznych już na przedwiośniu, są skutki złego przezimowania. Sprowadzają się one najczęściej do wymoknięcia lub wymarznięcia roślin. W obu przypadkach potencjał rozwoju roślin jest zahamowany. Gatunkiem szczególnie wrażliwym na niskie temperatury jest jęczmień ozimy, który przy temperaturze rzędu -13°C i przy braku okrywy śnieżnej może wymarznąć na całej powierzchni plantacji.

Przymrozki wiosenne

Przymrozki wiosenne występują zazwyczaj w okresie od kwietnia do połowy maja, co przypada na czas, w którym zboża gwałtownie się rozwijają. Na ogół nie powodują w zbożach większych strat – najczęściej dochodzi do uszkodzenia końcówek blaszki liściowej, co nie ma większego przełożenia na stratę w plonie.

Sytuacja kształtuje się zgoła odmiennie, kiedy do przymrozków dochodzi w fazie kłoszenia. Wówczas rośliny są szczególnie wrażliwe na niskie temperatury. Przymrozki w tym okresie rozwoju mogą opóźnić lub uniemożliwić kwitnienie. Tym samym, w kłosach może w ogóle nie wytworzyć się ziarno.

Ogień

Ubezpieczenie od ognia to absolutna podstawa dobrej ochrony. Tradycyjnie, główną przyczyną pożaru jest iskra lub samozapłon maszyny. Powstałe straty są oczywiście szkodami całkowitymi – nie da się uratować ani spalonej słomy, ani też zwęglonego lub spalonego ziarna. Co ważne, Warta w ramach ubezpieczenia ognia, oprócz ziarna obejmuje także ochroną spaloną słomę, za którą można uzyskać odszkodowanie do 5% sumy ubezpieczenia.

Dodatkowo, rozszerzenie zakresu ubezpieczenia o ryzyko ognia pozwala na obniżenie wspomnianej franszyzy integralnej nawet do 6%. Czyli, jeżeli procent straty w plonie powstały wskutek danego zdarzenia wyniesie 6% (albo więcej), nastąpi wypłata odszkodowania.

Grad

Grad jest ryzykiem, które występuje generalnie w okresie mlecznej lub pełnej dojrzałości. W zależności od jego intensywności, stopień uszkodzeń waha się od nieznacznej utraty w plonie nawet do szkód całkowitych. Gatunkiem, który zawsze powinien być objęty ochroną od gradu jest przede wszystkim owies, ponieważ jego wiechowata struktura powoduje, że łatwo ulega uszkodzeniu wskutek uderzeń gradzin.

Wybicie ziaren owsa

Pakiet 5 ryzyk – czy warto go wybrać?

Pakiet 5 ryzyk oferuje kompleksową ochronę przed deszczem nawalnym i huraganem, z którymi często mamy do czynienia w okresie zbiorów. Dodatkowo, w ramach tego pakietu objęte są ochroną szkody spowodowane przez lawinę, obsunięcie się ziemi lub pioruny. Deszcz nawalny z huraganem często występują w fazie mlecznej dojrzałości, doprowadzając do wylegania, co znacząco utrudnia prawidłowy zbiór w czasie żniw.

Warto przy tym pamiętać, że pakiet 5 ryzyk można rozszerzyć o zastoiska wodne. Zastoiska wodne to szkody powstałe w wyniku nagromadzenia się wody na powierzchni pola na skutek deszczu nawalnego. To o tyle ważne, że bez rozszerzenia polisy o zastoiska wodne, poszkodowany nie otrzyma odszkodowania, gdy gnicie lub zahamowanie rozwoju roślin będzie wynikało właśnie z nagromadzenia się wody.

Przeczytaj również: Odmiany pszenicy ozimej w 2025 roku. Wyniki PDO i najlepiej plonujące kreacje

Podsumowanie

Wybór odpowiedniego ubezpieczenia dla zbóż jest kluczowy dla zabezpieczenia się przed nieprzewidywalnymi zdarzeniami. Pamiętajmy, aby dostosować sumę ubezpieczenia do aktualnej ceny rynkowej danej uprawy, wybrać odpowiednią franszyzę integralną i rozważyć rozszerzenie polisy o dodatkowe ryzyka, takie jak przymrozki, grad czy ogień. W Warcie mamy do dyspozycji szeroką ofertę, która daje rolnikom poczucie bezpieczeństwa i pewność, że w przypadku szkody otrzymają odpowiednią pomoc.

ubezpieczenie zbóż
Tab. Kluczowe ryzyka i ich znaczenie dla ubezpieczenia zbóż. Zboża – co trzeba, a co warto ubezpieczyć?

Zbiory pszenicy w Unii Europejskiej wzrosły o 15% w skali roku

0
cena pszenicy

Zbiory pszenicy w Unii Europejskiej wzrosły o 15% w skali roku wynika z najnowszego raportu Komisji Europejskiej. Całkowita produkcja zbożowa powinna zwiększyć się w tym roku o blisko 9% mimo znacznego spadku produkcji kukurydzy.

Całkowita powierzchnia zasiewów zbożowych w UE wzrosła

Komisja Europejska oszacowała, że ​​łączna powierzchnia zasiewów zbóż w UE-27 przeznaczona pod zbiory w 2025 r. wyniosłą 49,69 mln hektarów, co stanowi wzrost o 1,2 proc. w porównaniu z 49,08 mln ha zasianych pod zbiory w roku ubiegłym.

Z powierzchnią 21,17 mln ha, pszenica miękka stanowi 42,2 procent tej powierzchni.

Drugą co do wielkości uprawą zbóż w UE jest jęczmień, stanowiący 10,19 mln ha, czyli 20,5 proc. całkowitej uprawy.

Na trzecim miejscu znajduje się kukurydza z 8,35 mln ha, czyli 16,8 proc. całości.

Łącznie trzy główne zboża stanowią prawie 80 procent obszaru uprawy zbóż w UE-27 w sezonie 2025–2026.

Przeczytaj również – Cena pszenicy na Matif spada – tydzień na giełdowym rynku

Zbiory pszenicy w Unii Europejskiej, ale też zbóż razem dużo lepsze niż przed rokiem

Według KE kraje UE-27 wyprodukują w tym roku 276,87 mln ton zbóż, czyli o 8,5% więcej niż w 2024 roku i o 1,9% powyżej średniej 5-letniej. Warto zauważyć, że lipcowa prognoza byłą jeszcze lepsza, bo opiewała na 280,89 mln ton. Korekta w dół unijnej produkcji w sierpniowym raporcie jest głównie konsekwencją gorszych oczekiwań w stosunku do kukurydzy i w niewielkim zakresie dla pozostałych zbóż.

Zbiory zbóż razem w Unii Europejskiej – wykres

Zbiory pszenicy w Unii Europejskiej wzrosły o 15% w skali roku

KE szacuje, że łączna produkcja pszenicy z nowego zbioru w 27 państwach członkowskich Unii Europejskiej wyniosła 136,37 mln ton, co będzie wynikiem znacznie lepszym od najniższego poziomu od 12 lat, który w ubiegłym roku wyniósł 118,9 mln ton.

Oczekuje się, że produkcja pszenicy miękkiej wyniosła 128,08 mln ton, co stanowi wzrost 15% z 111,68 mln ton w 2024 r.

Produkcja pszenicy durum szacowana jest na 8,29 mln ton, co stanowi również wzrost o 15 procent w porównaniu z poprzednimi zbiorami, które wyniosły 7,21 mln ton.

Zbiory pszenicy w Unii Europejskiej (pszenica miękka) – wykres

Zbiory jęczmienia również szacowane są powyżej 2024 roku

Komisja Europejska szacuje szacuje teraz, że całkowita produkcja jęczmienia wyniosła 53,71 mln ton (+9,3% – r/r), w porównaniu z 49,14 mln ton w roku ubiegłym i średnią pięcioletnią wynoszącą 50,67 mln ton.

Produkcja jęczmienia w UE – wykres

KE oczekuje 3% spadku produkcji kukurydzy

Prognozuje się, że produkcja kukurydzy w UE-27 spadnie o 5,3 procent rok do roku, do 57,57 mln ton. Powodem ma być głównie mniejszy areał upraw przy nieco gorszych niż rok temu plonach.

Produkcja kukurydzy w UE – wykres

Przeczytaj również – Zbiory zbóż na świecie – IGC podnosi prognozy

Źródło: KE

XXXIV Krajowa Wystawa Rolnicza w Częstochowie 2025 – święto rolnictwa, hodowli i tradycji ludowej

0
XXXIV Krajowa Wystawa Rolnicza

Od 5 do 7 września 2025 roku Częstochowa ponownie stanie się centrum polskiego rolnictwa i kultury ludowej. Na XXXIV Krajowej Wystawie Rolniczej organizowanej przez Śląski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Częstochowie spotkają się rolnicy, hodowcy, producenci maszyn, doradcy oraz wszyscy, którzy interesują się nowoczesnym i tradycyjnym obliczem wsi.

Co czeka na odwiedzających?

  • Blisko 500 wystawców – kompetentni doradcy, nowoczesne maszyny, najnowsze technologie produkcji.
  • Wystawa Zwierząt Hodowlanych 2025 – finał regionalny i uroczyste wręczenie pucharów dla najlepszych hodowców koni.
  • Koncerty i folklor – występy zespołów ludowych na Parkingu Jasnogórskim (niedziela) oraz Koncert Zespołów Góralskich na Placu Biegańskiego.
  • Ogólnopolskie Dożynki Jasnogórskie – wyjątkowe dziękczynienie za plony, które co roku gromadzi tysiące wiernych i gości z całego kraju.

Krajowa Wystawa Rolnicza w Częstochowie to nie tylko prezentacja nowoczesnych osiągnięć rolnictwa, ale także okazja do spotkań, wymiany doświadczeń i wspólnego świętowania polskiej tradycji.

XXXIV Krajowa Wystawa Rolnicza w Częstochowie 2025 – program wydarzenia oraz mapa wystawy

5 września (piątek)

17:00 – Koncert inauguracyjny XXXIV Krajową Wystawę Rolniczą – Filharmonia Częstochowska (wstęp biletowany), Występ zespołu pieśni i tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny, przed koncertem wystąpienia przedstawicieli

6 września (sobota)

10:00 – Uroczyste otwarcie wystawy, stoisko Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (okolice parkingu i pola namiotowego Jasnej Góry); Wystąpienia przedstawicieli instytucji państwowych i samorządowych oraz wręczenie pucharów i statuetek

11:30-14:00 – Zwiedzanie wystawy na czele z Ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi w towarzystwie Młodzieżowej Orkiestry Dętej z Mykanowa z udziałem mażoretek

15:00-16:00 – Przejazd zabytkowych maszyn rolniczych, Parking Jasnogórski, III al. NMP, Plac Biegańskiego

11:30-18:00 – Występy zespołów folklorystycznych NIKIDW, Parking Jasnogórski

16:00-18:00 – Występy dziecięcych zespołów ludowych, Plac Biegańskiego

9:00-18:00 – Stoiska handlowe, al. NMP

7 września (niedziela)

11:00-13:00 – Uroczysta msza święta dożynkowa, Błonia Jasnogórskie

14:00 – Wręczenie pucharów dla hodowców koni – finał regionalny, teren wystawy zwierząt hodowlanych

10:00 – Występy zespołów folklorystycznych, Parking Jasnogórski

16:00-17:00 – Koncerty zespołów góralskich, Plac Biegańskiego

8:00-18:00 – Stoiska handlowe, al. NMP

Sprawdź, jakie inne targi i wydarzenia odbędą się już we wrześniu.

XXXIV Krajowa Wystawa Rolnicza

Cena pszenicy na Matif spada – tydzień na giełdowym rynku

0
Ceny zbóż na Matif

Cena pszenicy na Matif (zbiór 2025) zalicza nowe historyczne minima

Cena pszenicy na Matif z dostawą we wrześniu spadła w czwartek (28.08.2025) do poziomu 189,5 eur/t i była najniższa w historii notowań serii. Jednak w piątek unijne zboża skorzystały nieco ze wzrostów za oceanem, a pszenica wróciła powyżej 190 eur/t. W skali tygodnia kontrakt ten potaniał jednak o 5 euro (-2,5%), a na dziennym wykresie kontynuacyjnym serii najbliższej cena pszenicy na Matif jest teraz najniższa od marca 2024 roku. Niestety dla rolników, w poniedziałkowe południe (01.09.2025) cena pszenicy na Matif wróciła na nowe minima. W USA poniedziałek jest dniem wolnym od pracy.

Euronext-Paryż – Notowania wrześniowej serii na pszenicę i listopadowej serii na kukurydzę (niebieska linia)

Za spadek cen odpowiada rosnąca sezonowo podaż

Cena pszenicy na Matif spada pod sezonową presją bardzo dobrych w tym roku zbiorów, rosnących prognoz dla Rosji i doskonałych oczekiwań produkcji w Australii i Argentynie.  

Tymczasem, w czwartek KE podniosła jeszcze prognozę tegorocznej produkcji pszenicy miękkiej dla UE o 0,2 mln ton do 128,26 mln ton (+3,4% powyżej średniej 5-letniej) oraz o 0,9 mln ton szacunki ubiegłorocznych zbiorów (do 111,68 mln ton). Wcześniej Unijny System Monitorowania Upraw Komisji Europejskiej (MARS) zwiększył swoją prognozę plonów pszenicy miękkiej w UE w 2025 roku, do 6,15 t/ha, w porównaniu z lipcowym szacunkiem 6,09 t/ha. 

Popyt zagraniczny na unijną pszenicę jest słaby

Dużą unijną nadprodukcję trzeba będzie ulokować na rynkach zagranicznych, a niestety nie sprzyjają temu wysokie notowania euro względem dolara. Niska konkurencyjność dotyczy też naszego eksportu pszenicy. Kurs euro do dolara wrócił w czwartek w okolice 1,17 dolara za euro, czyli blisko wieloletnich maksimów.

Oczekuje się, że dostępność eksportowa pszenicy u konkurencji, czyli w regionie Morza Czarnego będzie duża dzięki większej produkcji w Rosji i tylko nieco mniejszym niż rok temu zbiorom na Ukrainie. Aktywność eksportowa z tego regionu zaczyna dopiero przyspieszać po bardzo wolnym początku sezonu.

Na niskie ceny zbóż narzekają wszyscy unijni rolnicy, a kalkulacje płynące z Francji podpowiadają, że do osiągnięcia progu opłacalności w przypadku pszenicy miękkiej brakuje 30 euro/t, nawet przy wyższych w tym roku plonach.

Tygodniowe (okresowe) zmiany notowań kontraktów futures

Notowania unijnej kukurydzy wzrosły symbolicznie w skali tygodnia

Na Matif od połowy sierpnia wycena listopadowego kontraktu na kukurydzę stabilizuje się nieco poniżej 190 euro/t. Ceny unijnej kukurydzy przestały spadać, gdy w Chicago pojawiło się odbicie (mimo rekordowych oczekiwań co do zbiorów w USA) i pod wpływem pogarszających się perspektyw produkcji tego zboża we Francji i w skali całej Unii Europejskiej. W miniony czwartek KE obniżyła swoje prognozy zbiorów kukurydzy o blisko 3 mln ton do 57,6 mln ton (nieco mniej niż przed rokiem).

Cena rzepaku na Matif spadła na wielomiesięczne minima

Na Euronext-Paryż (Matif) ceny rzepaku spadają. Po spadku o 3 euro w piątek, do 462,5 euro/t i aż o 13 euro w skali tygodnia w kontrakcie z terminem dostawy na listopad 2025 r., ceny wróciły do najniższych poziomów od marca ubiegłego roku. Rzepak podąża śladem kanadyjskiej canoli, której ceny spadają w Winnipeg od czasu nałożenia przez Chiny sankcji na kanadyjski rzepak. Także ostatnie dane StatsCan są optymistyczne i pokazują że produkcja w Kanadzie zbliży się do 20 mln ton.

Euronext-Paryż – Notowania serii listopadowej na rzepak

W Chicago piątek przyniósł duże odbicie w notowaniach zbóż

W Chicago piątek przyniósł duże odbicie w notowaniach zbóż i mniejsze w przypadku soi. Ceny kontraktów rosły, ponieważ część inwestorów finansowych postanowiła odkupić krótkie pozycje i wykazać się zyskami na koniec miesiąca i kwartału. Wzrostom w Chicago pomagały też imponujące, szczególnie dla kukurydzy, dane eksportowe publikowane w czwartek i dobre perspektywy dalszego eksportu w związku z osłabiającym się dolarem. Efektem piątkowego odbicia był duży wzrost tygodniowy zaliczony przez kukurydzę i pszenicę w Chicago i powrót notowań soi na poziom sprzed tygodnia.

Na rynku walutowym dolar osłabia się do euro, ponieważ inwestorzy spodziewają się obniżki stóp procentowych przez FED we wrześniu. W piątek kurs euro/dolar powrócił powyżej poziomu 1,17 dolara za euro, co negatywnie wpływa na konkurencyjność europejskiego eksportu. Dolar słabnie w ostatnich dniach również w stosunku do złotego, szkodząc naszemu eksportowi pszenicy.

Źródło cen: Euronext-Paryż, CBoT

Wrzesień 2025 przyniesie lokalne wyjątki z większym opadem. Przeważać ma susza

0
Pogoda 2 września
Pogoda 2 września
Pogoda 2 września

Wrzesień 2025- jutro miejscami mocno zagrzmi

Już jutrzejszy dzień pokaże, gdzie szansa na normalny opadowo wrzesień się zarysuje.

Po suchej nocy z temperaturami w okolicach 13-16 stopni czeka nas bardzo słoneczne przedpołudnie ze słabym wiatrem na zachodzie i północy oraz umiarkowanym z południa na wschodzie, południu i w centrum.

Około południa na zachodzie niebo będzie zachmurzone i miejscami spadnie słaby przelotny deszcz. W wyniku chmur i zmiany kierunku wiatru na północno zachodni temperatura wzdłuż zachodniej granicy raczej nie przekroczy 20 stopni.

Po południu i wieczorem szanse na dość silne burze z silnym wiatrem do 90 km/h wystąpią w wąskim pasie od okolic Jeleniej Góry po Leszno, Wrocław, Poznań, Bydgoszcz, Gdańsk, Elbląg- dokładnie takim samym torem jak 2 poprzednie incydenty burzowe- spadnie tutaj punktowo kolejne 20-25 mm deszczu. Być może powstanie niewielkich rozmiarów, pojedyncza chmura burzowa na północy Mazowsza, Warmii i Suwalszczyźnie przynosząc jedynie deszcz do 5-7 mm bez wichur.

Na południu, wschodzie i w centrum mniej więcej do zachodnich granic Ziemi Łódzkiej sucho, gorąco i słonecznie.

Kolejne dni przeplatane ze słońcem i szansami na burzę. Po 6-7 września zmiana pogody. Na dłużej rozrośnie się pogodny wyż z ciepłą masą powietrza- ot takie przedłużenie lata. Ale z racji suszy noce raczej nie będą już takie ciepłe jak w tym tygodniu.

Nasz sklep znajdziecie pod adresem https://sklep.agroprofil.pl/kategoria-produktu/odziez/koszulki/?srsltid=AfmBOoqLiYr74zKchAs0iUpn3Qox53NOpMNvZswxBVmt3YuefzcAXcTG

Statystyka pogody z ostatnich 30 lat dostępna pod linkiem https://cmm.imgw.pl/cmm/?page_id=18414

i jak widać potrafiło być już zaledwie 3 stopnie o świcie jak i +36 po południu.

Sierpień 2025- podsumowanie pogody

0
Sierpień 2025 Opady
Sierpień 2025 Opady

Sierpień 2025- od skrajnej suszy po 100 mm

Sierpień 2025 Opady

Mapa przedstawia sumy opadów na stacjach pomiarowych w większych miastach. Jakby ktoś miał pytanie, która liczba jakie miasto przedstawia to służę odpowiedzią.

Jak widać na południe od Warszawy cała dolina Wisły notowała skrajnie niskie opady. To między innymi stąd informacje o wysychającej Wiśle w stolicy.

Jedynie w wąskim pasie popadało tyle ile powinno bądź trochę więcej niż zwykle. Tymi szczęśliwcami są mieszkańcy w wąskim pasie od Sudetów po Tomaszów Bolesławiecki, Leszno, Kórnik, Poznań, Janowiec Wielkopolski a także okolice między Kołobrzegiem, Koszalinem, Białogardem gdzie spadło od 70 do ponad 90 mm deszczu. Solidne opady mniej wyczekiwane pojawiły się też na Żuławach- im więcej wody w glebie i rowach, stawach tym łatwiej powstają chmury opadowe.

Najsuszej w Polsce sierpień zapisał się od Ziemi Łódzkiej po większość Mazowsza, wschód kraju, Świętokrzyskie i Górny Śląsk- tu spadło zaledwie kilka, kilkanaście milimetrów deszczu.

Finał miesiąca jest taki, że na znacznym obszarze ziem wschodniej, środkowej, południowej Polski panuje ogromna susza rolnicza, hydrologiczna oraz hydrogeologiczna. Mało padało też na krańcach zachodnich ale tam mieliśmy słabsze wiatry i niższe temperatury co przełożyło się na mniejsze parowanie.

Przejdźmy zatem do temperatury powietrza

Wielu narzeka, że sierpień był zimny; że to rok bez lata itp. Prawda jest jednak taka, że obecny sierpień jest dokładnie taki jaki być powinien; jakie pojawiały się przed 2000 rokiem. Nieco chłodniej było na Wzniesieniach Łódzkich- efekt dużej ilości zastoisk a pogodnych nocy nie brakowało.

Pojawił się także okres z zimnymi nocami na poziomie +3/+10 stopni. W przeszłości prawie każdy sierpień przynosił spadki temperatur do 4-6 stopni a zdarzyły się pojedyncze lata, że mieliśmy przymrozki na większym obszarze kraju niż tylko zastoiska mrozowe.

Jak widzimy na mapie najcieplej miesiąc wypadł w rejonie Warszawy, gdzie wszechobecna betonoza znacznie podniosła temperatury w regionie w porównaniu z resztą kraju.

Aby mieć jeszcze wgląd do parowania zerknijmy na usłonecznienie- liczbę godzin ze słońcem.

Najmniej słońca było na północy kraju w tym na deszczowych Żuławach co w połączeniu z normalnymi opadami spowodowało, że na polach jest do teraz mokro.

Najsłoneczniej co za tym idzie największe parowanie od słońca pojawiło się między Piotrkowem Trybunalskim, Sochaczewem, Mławą przewyższając normy dla tego miesiąca. Na północy kraju brakowało kilku godzin do osiągnięcia normy a nad resztą kraju suma godzin ze słońcem była w normie lub lekko powyżej.

Więcej danych dostępnych w linku https://cmm.imgw.pl/cmm/?page_id=37592

Zapraszamy również to naszego sklepu https://sklep.agroprofil.pl/kategoria-produktu/odziez/koszulki/?srsltid=AfmBOoqLiYr74zKchAs0iUpn3Qox53NOpMNvZswxBVmt3YuefzcAXcTG

Zdrowie rolników coraz mocniej w centrum uwagi!

0
Bezpieczne Gospodarstwo Rolne KRUS
źródło: KRUS

Rolnictwo to nie tylko ciężka praca fizyczna i odpowiedzialność za plony, ale też spore ryzyko zdrowotne. Wypadki na gospodarstwach, choroby zawodowe czy długie zwolnienia lekarskie co roku generują ogromne koszty i trudności w codziennym prowadzeniu gospodarstwa. Dlatego – jak podkreśla minister rolnictwa Stefan Krajewski – zdrowie rolników staje się jednym z priorytetów polityki resortu.

Wypadki nadal kosztują miliony

Tylko w pierwszej połowie 2025 r. KRUS wypłacił:

  • 42 mln zł na jednorazowe odszkodowania za wypadki i choroby zawodowe,
  • 293 mln zł na zasiłki chorobowe.

Odnotowano 4416 wypadków rolniczych, w których zginęło 26 osób. Choć liczba zdarzeń spadła o 13% w porównaniu z rokiem poprzednim, to widać, że problem wciąż jest poważny. W samym czerwcu rolnicy spędzili na zwolnieniach niemal 1,93 mln dni.

Profilaktyka zamiast leczenia

Minister Krajewski podczas posiedzenia Rady Ubezpieczenia Społecznego Rolników podkreślił, że KRUS to nie tylko emerytury i renty, ale też aktywna troska o zdrowie rolników. W strategii na lata 2026–2030 zaplanowano intensyfikację działań profilaktycznych i rehabilitacyjnych.

Od marca prowadzona jest kampania „Dobrostan rolnika”, która zwraca uwagę na zdrowie fizyczne i psychiczne rolników oraz bezpieczeństwo pracy na wsi. Ważnym elementem jest profilaktyka nowotworowa – rolnicy pracujący całe dnie na słońcu szczególnie narażeni są na choroby skóry, także te najcięższe.

Programy dostępne i darmowe

Resort przypomina, że wiele działań profilaktycznych finansowanych przez KRUS i wspieranych np. przez Koła Gospodyń Wiejskich jest powszechnie dostępnych i bezpłatnych. To m.in. badania profilaktyczne, akcje edukacyjne czy turnusy rehabilitacyjne.

Wczesne wykrycie chorób może uratować zdrowie, a często i życie rolnika. To także większe bezpieczeństwo pracy i mniejsze ryzyko wypadków – zaznacza minister Krajewski.

źródło: MRIRW

Automatyzacja w kombajnach – co nowego proponuje John Deere?

0

Żniwa to czas, kiedy na polu nie ma miejsca na pomyłki. Każda godzina zwłoki może kosztować plon, a zmieniające się warunki wymagają od operatora szybkich i trafnych decyzji. Dlatego coraz więcej producentów stawia na automatyzację – a John Deere w tym roku pokazał kilka rozwiązań, które mogą realnie ułatwić pracę podczas zbiorów.

Nowa seria S7 – kombajn, który sam koryguje ustawienia

Najważniejszą nowością jest seria S7, w której oprócz nowych silników JD9X i JDX14 pojawiły się systemy pozwalające maszynie „myśleć” za operatora. Automatyczne sterowanie parametrami pracy – od prędkości rotora, przez otwarcie sit, po wentylator – ma utrzymywać jakość ziarna i ograniczać straty. Co ważne, kombajn dostosowuje się na bieżąco, bez potrzeby ręcznego korygowania ustawień.

X9 – dla tych, którzy koszą setki hektarów

Duże gospodarstwa i firmy usługowe mogą zainteresować się modelem X9. To kombajn, który przy sprzyjających warunkach potrafi zebrać ponad 100 ton ziarna w godzinę. Kluczowe są tu systemy automatycznego dostosowania do terenu czy predykcyjnej regulacji prędkości – maszyna zwalnia w miejscach o większym plonie, a przy mniejszym obciążeniu przyspiesza. Dzięki temu operator nie musi stale kontrolować każdego parametru.

T5 i T6 – automatyzacja także dla średnich gospodarstw

Automatyzacja nie jest już zarezerwowana tylko dla maszyn premium. Modele T5 i T6 również wyposażono w systemy, które analizują warunki na polu i same dopasowują ustawienia. Co ciekawe, kombajn potrafi „uczyć się” podczas pracy – pierwsze przejazdy pozwalają mu zebrać dane o ukształtowaniu terenu i wysokości cięcia, które później wykorzystuje do optymalizacji prędkości jazdy.

Co to daje w praktyce?

Wszystkie te rozwiązania mają jeden cel – zdjąć z operatora część obowiązków, tak aby mógł skupić się na jakości zbioru i logistyce. W praktyce oznacza to:

  • mniej strat i czystsze ziarno,
  • większą wydajność przy mniejszym stresie,
  • możliwość pracy w zmiennych warunkach bez konieczności ciągłego testowania ustawień.

Oferta przedsezonowa

Warto też wspomnieć, że John Deere uruchomił ofertę przedsezonową – niektóre kombajny serii S i X można kupić z pełnym pakietem systemów automatyzujących w cenie maszyny. Dodatkowo pojawiło się finansowanie fabryczne, które daje możliwość odroczenia pierwszej płatności do momentu odbioru sprzętu.

źródło: Informacja prasowa John Deere

W jakiej odległości od budynków mieszkalnych można wylewać gnojowicę? Sprawdź przepisy

0

W Polsce prawo nawozowe i praktyka zgodna z dokumentacją ARiMR oraz lokalnymi opracowaniami wskazują, że gnojowicę można zastosować w odległości minimum 100 metrów od budynków mieszkalnych. Ta odległość stanowi ogólną normę chroniącą mieszkańców przed uciążliwościami zapachowymi oraz potencjalnym wpływem na środowisko.

Możliwość skrócenia – zgoda sąsiada

W praktyce minimalna strefa może zostać zmniejszona, jeśli rolnik uzyska pisemną zgodę właściciela sąsiedniej nieruchomości. To rozwiązanie elastyczne, ale wymaga procedury dokumentacyjnej i dobrej współpracy z otoczeniem gospodarstwa.

Zalecenia wynikające z lokalizacji zbiorników – dla bezpieczeństwa

Choć przepisy nie definiują bezpośrednio odległości dla pola aplikacji, eksperci rekomendują stosowanie analogicznych zasad jak przy lokalizacji zbiorników na gnojowicę. To oznacza zachowanie co najmniej 25 metrów od pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi, oraz minimum 30 metrów od okien i drzwi tych budynków. Takie podejście to rozsądne rozszerzenie standardów bezpieczeństwa na proces aplikacji.

Ochrona wód – bezpieczne strefy

Przepisy narzucają odległości od wód powierzchniowych: dla gnojowicy minimalna strefa wynosi 10 metrów od brzegów cieków i zbiorników wodnych. W przypadku dużych zbiorników (ponad 50 ha), strefa ochronna wzrasta do 20 metrów, chyba że stosuje się aplikację bezpośrednio do gleby lub dzieli dawkę na trzy części z co najmniej 14‑dniowymi przerwami.

Praktyczne aspekty aplikacji

Warunki atmosferyczne mają duże znaczenie. Unikanie wiatru i opadów w dniu zabiegu ogranicza rozprzestrzenianie zapachów i ryzyko spływu nawozu do wód. Aplikacja doglebowa (np. przez wstrzykiwanie) sprzyja ograniczeniu odparowywania amoniaku i oszczędza składniki pokarmowe. Przyoranie gnojowicy w ciągu doby intensyfikuje wykorzystanie substancji odżywczych i minimalizuje uciążliwość zapachową.

Reakcje społeczne i ryzyko prawne

Nieprzestrzeganie odległości może prowadzić do skarg sąsiedzkich, interwencji ze strony inspekcji ochrony środowiska, a nawet utraty dopłat bezpośrednich. W jednym z opisanych przypadków mieszkańcy zgłaszali, że gnojowica została wylana w odległości około 10 metrów od domu i nie została przyorana przez dłuższy czas. Takie sytuacje pokazują konieczność respektowania standardów aplikacji.

Tekst ma stanowić praktyczny przewodnik dla rolnika: przy planowaniu aplikacji gnojowicy należy uwzględnić przepisy odległości, warunki pogodowe, techniki aplikacji, po to by unikać sporów z sąsiadami i sankcji formalnych oraz działać w sposób bezpieczny, efektywny i odpowiedzialny.

Numer VIN w ciągnikach Massey Ferguson – lokalizacja i praktyczne wskazówki dla rolników

0
Massey Ferguson 5S
Massey Ferguson 5S

Numer VIN to unikalny identyfikator maszyny, który umożliwia jej jednoznaczną identyfikację w dokumentacji, przy rejestracji, a także w przypadku napraw czy sprzedaży. W ciągnikach Massey Ferguson zawiera on informacje o modelu, roku produkcji, miejscu montażu i numerze seryjnym. Znalezienie go może być jednak trudne, szczególnie w starszych modelach, gdzie oznaczenia bywają mniej widoczne.

Typowe miejsca umieszczenia numeru VIN w Massey Ferguson

W ciągnikach tej marki numer VIN najczęściej jest wybity na metalowej tabliczce lub bezpośrednio na ramie. W zależności od modelu i roku produkcji można go znaleźć w kilku miejscach:

Na ramie pod kabiną

W wielu modelach, szczególnie serii MF 3000, 4200 oraz 5400, numer VIN umieszczony jest na prawej stronie ramy, tuż pod kabiną. Tabliczka lub wytłoczenie znajduje się zazwyczaj w okolicy stopni wejściowych, co ułatwia jego odczytanie, choć może być zasłonięte przez warstwę brudu lub farby.

Na prawym boku skrzyni przekładniowej

W niektórych wersjach Massey Ferguson, zwłaszcza z serii MF 6000 i MF 7600, VIN wybity jest bezpośrednio na obudowie skrzyni przekładniowej, po stronie prawej. Należy wtedy spojrzeć od zewnątrz w kierunku tylnych kół, zwracając uwagę na okolice mocowań ramion podnośnika.

Na tabliczce znamionowej w kabinie

Nowsze modele, takie jak MF 5700S czy MF 8S, często mają dodatkową tabliczkę znamionową umieszczoną w kabinie, zwykle po prawej stronie kolumny kierownicy lub w okolicy schowka narzędziowego. Tabliczka ta zawiera pełny numer VIN oraz dane techniczne.

W okolicy maski silnika

Starsze ciągniki, produkowane jeszcze w latach 80. i 90., mogą mieć numer wybity na wsporniku maski lub przedniej części ramy. Jest to szczególnie typowe dla serii MF 200 i MF 300, gdzie dostęp do oznaczenia wymaga uniesienia maski.

Jak przygotować ciągnik do odczytu numeru VIN?

Dostęp do oznaczeń może być utrudniony przez warstwę oleju, pyłu lub korozji. Przed próbą odczytania warto:

  • Oczyścić miejsce miękką szczotką drucianą lub włókniną techniczną, unikając głębokiego szorowania, aby nie uszkodzić znaków.
  • Użyć latarki o mocnym strumieniu światła, co pozwoli lepiej dostrzec tłoczenia w metalu.
  • Jeśli oznaczenia są wytłoczone na tabliczce aluminiowej, unikać agresywnych środków chemicznych, które mogą zniszczyć powierzchnię.

W przypadku trudności z odczytem można zrobić zdjęcie i powiększyć je na ekranie, co czasem pozwala dostrzec niewidoczne gołym okiem cyfry.

Jak interpretować numer VIN w Massey Ferguson?

Pełny numer VIN składa się zazwyczaj z 17 znaków alfanumerycznych. Pierwsze trzy znaki identyfikują producenta – w przypadku Massey Ferguson często jest to VNK lub AGC. Kolejne znaki opisują model, rodzaj silnika i wersję wyposażenia, a ostatnie sześć cyfr to numer seryjny konkretnego egzemplarza.

Przykład: VNK87325E01234567

  • VNK – kod producenta
  • 87325 – kod modelu i konfiguracji
  • E – rok produkcji w kodzie fabrycznym
  • 01234567 – indywidualny numer seryjny

Znajomość struktury VIN może być przydatna przy zamawianiu części zamiennych, gdyż niektóre elementy różnią się w zależności od rocznika lub wersji.

Co zrobić, gdy numer VIN jest nieczytelny?

Zdarza się, że oznaczenie jest na tyle skorodowane lub starte, że nie da się go odczytać. W takim przypadku warto:

  • Sprawdzić dokumenty pojazdu, gdzie VIN powinien być zapisany.
  • Poszukać dodatkowych oznaczeń – Massey Ferguson często umieszcza numer także na tabliczkach serwisowych lub w książce gwarancyjnej.
  • Skonsultować się z autoryzowanym serwisem MF, który na podstawie innych numerów seryjnych (np. silnika lub skrzyni biegów) może pomóc ustalić pełny VIN.

Wskazówki dla kupujących używany ciągnik Massey Ferguson

Przed zakupem używanego ciągnika zawsze warto zweryfikować numer VIN w kilku miejscach, aby upewnić się, że nie był on modyfikowany. Oznaczenia na ramie, tabliczce i w dokumentach muszą być zgodne. Różnice mogą świadczyć o nielegalnych przeróbkach lub poważnych naprawach po wypadkach.

Warto także pamiętać, że w niektórych krajach numer VIN w starszych maszynach może mieć mniej niż 17 znaków, co jest zgodne z ówczesnymi normami. W takim przypadku kluczowe jest potwierdzenie, że numer widniejący w dokumentach odpowiada oznaczeniom na maszynie.

Pogoda 1 września. Gdy wrzesień z pogodą zaczyna, zwykle przez miesiąc pogoda trzyma

0
Pogoda 1 września
Pogoda 1 września
Pogoda 1 września

Pogoda 1 września ciepła i słoneczna

Za nami na 90% kraju suchy i skrajnie suchy sierpień a przed nami suchy wrzesień a wyjątków od reguły będzie niewiele.

Najbliższa noc ze sporą ilością chmur na wschód od Wisły. Wiatr słaby bądź bezwietrznie. Na termometrach od 10-11 stopni w Kotlinie Kłodzkiej i Jeleniogórskiej do 12-14 stopni na zachodzie i Kaszubach, Kujawach i w Wielkopolsce do 15 stopni w centrum i nawet 16-17 na wschodzie, południowym wschodzie kraju.

W ciągu dnia na zachodzie niemal bezchmurnie. Chmury z nocy na wschodzie, południu i w centrum zaczną się w ciągu dnia rozdzierać i im bliżej wieczora tym więcej słońca. Wiatr słaby ze wschodu a na zachodzie umiarkowany z południowego wschodu.

Pogoda w kolejnych dniach bardzo ciepła jak na wrzesień. Na niebie przeplataniec chmur i słońca bowiem czekają nas i fronty i okresy wyżowe. Sucha gleba jednak znacząco wysusza powietrze i podczas frontów pada mało a mocniej tylko lokalnie co źle wróży na wrzesień. Czas wschodów, zasiewów. Złe wróżby także dla rzek, jezior, stawów- tam gdzie woda jest nadal poziom będzie się obniżał. Wzrośnie ryzyko zamieci piaskowych- wrzesień to pierwszy miesiąc gdy potrafią się pojawić jesienne wichury.

Pogoda z ostatnich 30 lat do wglądu w linku https://cmm.imgw.pl/cmm/?page_id=18414 jak widać potrafiło być już bardziej jesiennie niż to miało miejsce ostatnio.

Link do naszego sklepu z koszulkami, wiadrami, deszczomierzami i innymi gadżetami https://sklep.agroprofil.pl/kategoria-produktu/odziez/koszulki/?srsltid=AfmBOoqLiYr74zKchAs0iUpn3Qox53NOpMNvZswxBVmt3YuefzcAXcTG

Massey Ferguson 255 ile ma koni? Sprawdź moc tego modelu

0
Opony MICHELIN RoadBib. Sezon z nowymi rozmiarami

Massey Ferguson 255 to ciągnik rolniczy, który na stałe wpisał się w krajobraz polskich gospodarstw. Produkowany w latach 1981–1993 w Zakładach Mechanicznych Ursus w Warszawie, powstał jako efekt współpracy licencyjnej między Ursusem a Massey Ferguson. Łączył w sobie prostotę obsługi, solidną konstrukcję i parametry, które pozwalały na szerokie zastosowanie w średnich gospodarstwach rolnych.

Ciągnik był chętnie wybierany przez rolników zarówno do prac polowych, jak i transportowych. Jego konstrukcja bazowała na sprawdzonych rozwiązaniach technicznych, a jednocześnie wprowadzała udogodnienia poprawiające komfort operatora w porównaniu z wcześniejszymi modelami.

Moc silnika Massey Ferguson 255

Model MF 255 jest napędzany czterocylindrowym silnikiem wysokoprężnym Perkins AD4.203 o pojemności 3,3 litra. Jego nominalna moc to około 47,5 kW, co odpowiada 64 KM. W praktyce oznacza to, że ciągnik zapewnia wystarczającą rezerwę mocy do większości maszyn rolniczych stosowanych w gospodarstwach o powierzchni do około 30–40 ha.

Silnik charakteryzuje się umiarkowanym zużyciem paliwa i wysoką kulturą pracy. Maksymalny moment obrotowy wynosi około 190 Nm przy 1400 obr./min, co przekłada się na dobrą elastyczność przy pracach wymagających częstych zmian obciążenia. Dzięki temu MF 255 dobrze radzi sobie zarówno w orce, jak i podczas transportu ładunków.

Zastosowanie mocy w praktyce

Dysponując 64 KM, Massey Ferguson 255 może współpracować z szeroką gamą narzędzi rolniczych. W warunkach polowych bez problemu obsługuje pług trzyskibowy, agregaty uprawowe o szerokości do 2,7 m oraz siewniki zbożowe o pojemności do 500–600 litrów. W transporcie jest w stanie ciągnąć przyczepy o łącznej ładowności do 8 ton, zachowując odpowiednią dynamikę jazdy.

Moc tego modelu sprawdza się również w pracach pomocniczych, takich jak koszenie łąk kosiarkami rotacyjnymi czy prace z ładowaczem czołowym. Wielu użytkowników podkreśla, że MF 255 radzi sobie dobrze na terenach pagórkowatych, gdzie ważna jest zdolność utrzymania stałych obrotów pod obciążeniem.

Przeniesienie napędu i efektywność mocy

MF 255 wyposażony jest w mechaniczną skrzynię biegów z 8 przełożeniami do przodu i 2 wstecznymi. W niektórych wersjach występowała opcja reduktora, zwiększającego liczbę biegów roboczych. Napęd przekazywany jest na tylną oś poprzez prosty, trwały układ, co minimalizuje straty mocy.

Tylny podnośnik o udźwigu około 1600 kg w połączeniu z wydajną pompą hydrauliczną pozwala w pełni wykorzystać potencjał silnika. Standardowy wałek odbioru mocy (WOM) działa w dwóch prędkościach (540 i 1000 obr./min) co umożliwia współpracę z różnorodnymi maszynami wymagającymi różnych parametrów pracy.

Jak wypada moc MF 255 na tle innych ciągników?

W latach 80. i 90. moc 64 KM była uznawana za wartość optymalną dla uniwersalnego ciągnika w średnim gospodarstwie. W porównaniu z popularnym Ursusem C-360, MF 255 oferował nieco większą moc i lepszą elastyczność pracy silnika, co przekładało się na wydajność w cięższych pracach polowych.

W zestawieniu z większymi modelami, takimi jak MF 675 (ok. 80 KM), MF 255 był bardziej ekonomiczny i łatwiejszy w obsłudze, a jego prostsza konstrukcja ograniczała koszty eksploatacji. Dla wielu rolników stanowił kompromis między mocą a ekonomią użytkowania.

Ekonomika pracy silnika

Średnie zużycie paliwa w MF 255 przy typowych pracach polowych wynosi około 5,5–7,5 l/h, zależnie od obciążenia i rodzaju gleby. W transporcie, przy jeździe z umiarkowanym ładunkiem, spalanie spada nawet do 4,5–5 l/h. Takie wartości sprawiają, że ciągnik pozostaje konkurencyjny pod względem kosztów eksploatacji, nawet w porównaniu z nowszymi maszynami.

Prosta konstrukcja silnika Perkinsa pozwala na łatwe serwisowanie, a części zamienne są nadal szeroko dostępne. To sprawia, że MF 255 utrzymuje swoją wartość na rynku wtórnym i wciąż cieszy się dużym zainteresowaniem.

Czynniki wpływające na realną moc w pracy

Chociaż fabryczna moc MF 255 wynosi 64 KM, rzeczywista efektywność w polu zależy od kilku czynników:

  • stanu technicznego silnika i układu paliwowego,
  • jakości paliwa,
  • prawidłowego ustawienia wtryskiwaczy i pompy wtryskowej,
  • odpowiedniego ciśnienia w oponach,
  • masy i rodzaju używanych maszyn roboczych.

Rolnicy zauważają, że dobrze utrzymany egzemplarz, mimo wieku, jest w stanie pracować na pełnej mocy bez zauważalnego spadku wydajności, pod warunkiem regularnych przeglądów i stosowania oryginalnych części zamiennych.