środa, 29 kwietnia, 2026
spot_img
Strona główna Blog Strona 147

Pogoda 6 października. Miesiąc zapisze się sucho między Łodzią,..

0
Pogoda 6 października
Pogoda 6 października
Pogoda 6 października

Pogoda w październiku

Może zanim napiszę, że sporo deszczu spadnie w nocy na Pomorzu Zachodnim to wspomnę coś o całym miesiącu w pogodzie. Do połowy miesiąca będzie cieplej niż powinno- oznacza to nocne temperatury na poziomie 5-12 stopni a dzienne od 9 do 18 stopni. Od czasu do czasu popada- najmniej między Mławą, Warszawą, Łodzią, Kielcami, Lublinem.

Do 20 października temperatura nieco spadnie ale jeszcze ciepło. W tym roku po raz pierwszy od dawna jest szansa na zimną ostatnią dekadę października co nie spodoba się wszystkim produkującym chryzantemy. Są szanse na przymrozki do -5 stopni, opady krupy śnieżnej przy 3-7 stopniach w ciągu dnia.

Finalnie mokry miesiąc zapisze się na Pomorzu Zachodnim, Kaszubach oraz od Opolskiego po Małopolskę i Podkarpacie a także od wschodniego Mazowsza po Mazury, Warmię i Suwalszczyznę. Sucho zaś będzie zwłaszcza od północnego Mazowsza po wschodnie Kujawy, zachodnie Mazowsze, wschód Łódzkiego i większość Świętokrzyskiego.

A przed nami deszczowa noc od Pomorza Zachodniego po okolice Piły, Miastka, Gorzowa Wlkp.. Nad ranem rozpada się w większości Wielkopolski, Ziemi Lubuskiej a w ciągu dnia także na Kaszubach, zachodzie Kujaw i Łódzkiego, Dolnym Śląsku i w Opolskiem- spadnie tutaj od 3 do 9 mm deszczu a na Pomorzu Zachodnim- od Mirosławca po Szczecin, Kołobrzeg, Koszalin, Bobolice nawet 10-17 mm. Przelotny deszcz z szansą przez 1-3 h pojawi się lokalnie między Siedlcami, Lublinem, Zamościem w ilości do 1-2 mm. Od Warmii po centrum i Małopolskę sucho z szansą na słońce.

Wiatr powieje dość silnie z zachodu i północnego zachodu.

https://cmm.imgw.pl/cmm/?page_id=18414 – pogoda w ostatnich 30 latach

Zetor 5245 – ile ma koni mechanicznych? Odpowiadamy

0
Zetor
fot. www.pixabay.com

Zetor 5245 to ciągnik rolniczy produkowany w latach 1984–1992 w Czechosłowacji, należący do popularnej serii UR I. Maszyna była odpowiedzią na potrzeby gospodarstw średniej wielkości, które oczekiwały uniwersalnego traktora o umiarkowanej mocy i stosunkowo prostej konstrukcji. Dzięki temu Zetor 5245 zdobył uznanie wśród rolników w całej Europie Środkowo-Wschodniej i do dziś jest spotykany w gospodarstwach.

Zetor 5245 – moc silnika i dane techniczne

Najważniejsze pytanie, które zadaje wielu użytkowników, brzmi: Ile koni mechanicznych ma Zetor 5245? Ciągnik wyposażony jest w czterocylindrowy silnik wysokoprężny o oznaczeniu Z 7201, o pojemności 3,1 litra. Moc nominalna tego motoru wynosi około 45,6 kW, co przekłada się na 62 KM. Ta wartość była w pełni wystarczająca do obsługi maszyn uprawowych, transportowych czy hodowlanych w gospodarstwach rodzinnych.

Moment obrotowy na poziomie około 200 Nm przy 1600 obr./min zapewniał odpowiednią elastyczność, co w praktyce pozwalało na sprawne wykonywanie wielu zadań w polu i w transporcie. Dzięki prostemu układowi wtryskowemu i chłodzeniu cieczą, jednostka napędowa wyróżniała się trwałością i stosunkowo niskimi kosztami eksploatacji.

Zetor 5245 – przystosowanie do prac polowych

Zetor 5245 był projektowany jako ciągnik uniwersalny, a jego moc pozwalała na współpracę z szeroką gamą narzędzi rolniczych. Najczęściej zestawiano go z pługami dwuskibowymi, bronami talerzowymi średniej szerokości czy siewnikami zbożowymi. Moc 62 KM była na tyle wszechstronna, że ciągnik radził sobie także z przyczepami transportowymi o ładowności do kilku ton, co czyniło go wartościowym pomocnikiem podczas zbiorów i przewozu płodów rolnych.

W praktyce wielu rolników ceniło go za możliwość pracy na cięższych glebach, gdzie inne maszyny o podobnej mocy miały problemy. Było to zasługą korzystnego stosunku masy własnej ciągnika (ok. 3,5 t) do mocy silnika, co poprawiało przyczepność.

Układ przeniesienia napędu w Zetorze 5245 

Moc silnika Zetora 5245 była efektywnie przenoszona na koła dzięki skrzyni biegów o 10 przełożeniach do przodu i 2 wstecznych. W połączeniu z niezawodnym napędem na cztery koła (w wersji 4×4) ciągnik ten sprawdzał się w trudnych warunkach terenowych i na polach o nierównej powierzchni.

Prędkość maksymalna wynosiła około 30 km/h, co umożliwiało sprawny transport pomiędzy gospodarstwem a polem. Ważnym elementem wyposażenia była także blokada mechanizmu różnicowego, poprawiająca trakcję w trudnym terenie.

Zetor 5245 – komfort pracy i kabina

Chociaż dziś kabina Zetora 5245 może wydawać się prosta, w latach 80. i 90. była dużym krokiem naprzód w kierunku poprawy ergonomii. Kabina komfort oferowała dobrą widoczność, szczelną konstrukcję ograniczającą hałas oraz ogrzewanie, które było szczególnie cenione podczas zimowych prac.

Warto zaznaczyć, że poziom hałasu w kabinie nie należał do najniższych, ale dla wielu rolników był akceptowalny w porównaniu z wcześniejszymi konstrukcjami.

Niezawodność i prostota konstrukcji

Zetor 5245 uchodził za ciągnik niezwykle trwały i łatwy w serwisowaniu. Rolnicy doceniali go za prostą konstrukcję mechaniczną, w której większość napraw można było wykonać we własnym zakresie, bez konieczności korzystania z drogich serwisów.

Moc 62 KM była dobrze dopasowana do jego parametrów technicznych, co ograniczało nadmierne zużycie silnika nawet przy intensywnej eksploatacji. Duże znaczenie miała także dostępność części zamiennych – zarówno oryginalnych, jak i zamienników, co sprawiało, że utrzymanie maszyny w pełnej sprawności nie stanowiło problemu.

Zastosowanie w gospodarstwach rolnych

Rolnicy wykorzystywali Zetora 5245 do bardzo szerokiego spektrum prac. Dzięki swojej mocy świetnie radził sobie w uprawie roślin zbożowych, hodowli bydła oraz przy pracach transportowych. Był również chętnie używany w sadownictwie, a w mniejszych gospodarstwach stanowił często podstawową maszynę, zdolną do obsłużenia większości prac w ciągu roku.

Jego uniwersalność sprawiała, że nawet dziś, po kilkudziesięciu latach od zakończenia produkcji, wciąż jest poszukiwany na rynku wtórnym. Cena dobrze utrzymanego egzemplarza zależy oczywiście od stanu technicznego, ale zainteresowanie tym modelem nie słabnie.

Dlaczego moc 62 KM była optymalna?

Na tle konkurencji z tamtego okresu, moc 62 KM okazała się kompromisem pomiędzy wydajnością a ekonomią. Ciągnik o takiej mocy był w stanie wykonywać najważniejsze prace w gospodarstwie bez nadmiernego zużycia paliwa. W praktyce spalanie wynosiło od 5 do 8 l/h w zależności od obciążenia i warunków pracy.

Dla wielu gospodarstw rodzinnych, które nie dysponowały dużym areałem, była to idealna równowaga pomiędzy możliwościami ciągnika a kosztami jego utrzymania.

Zetor 5245 – podsumowanie specyfikacji mocy

Zetor 5245 dysponuje mocą 62 KM, która sprawiła, że stał się maszyną wszechstronną i niezwykle cenioną przez rolników. Moc ta pozwalała na współpracę z wieloma maszynami, zapewniała odpowiednią elastyczność pracy i czyniła z Zetora 5245 traktor niezawodny w każdych warunkach polowych.

Jakie zboże jest najlepsze dla kur niosek?

0

Kury nioski wymagają dobrze zbilansowanej diety, aby mogły produkować jaja w sposób regularny i o wysokiej jakości. Zboża stanowią podstawę mieszanki paszowej, ponieważ dostarczają energii, a także są źródłem niektórych białek i włókna pokarmowego. Ich rola nie polega jedynie na zapewnieniu kalorii – odpowiedni dobór zboża ma wpływ na tempo wzrostu, kondycję ptaków, zdrowie układu pokarmowego oraz jakość skorupki i zawartości jaja.

Wybór zboża powinien być dostosowany do potrzeb ptaków, lokalnych warunków gospodarstwa, dostępności surowca i kosztów produkcji. Hodowcy często sięgają po mieszanki kilku gatunków, co pozwala ograniczyć niedobory pokarmowe wynikające z jednostronnego żywienia.

Pszenica – podstawowy składnik paszy

Pszenica to najczęściej stosowane zboże w żywieniu kur niosek. Jest dobrze trawiona przez ptaki i dostarcza energii w postaci skrobi. Zawiera też stosunkowo dużo białka roślinnego (około 11–13%), które wspiera procesy metaboliczne i produkcję jaj.

Warto pamiętać, że pszenica ma niską zawartość lizyny i metioniny – aminokwasów niezbędnych dla drobiu. Z tego powodu najlepiej sprawdza się w połączeniu z innymi zbożami lub dodatkiem pasz wysokobiałkowych, takich jak śruta sojowa czy rzepakowa.

Kukurydza – bogata w energię i karotenoidy

Kukurydza jest drugim najczęściej wybieranym zbożem. Wyróżnia się bardzo wysoką wartością energetyczną, co pozwala uzupełnić zapotrzebowanie kur na kalorie. Zawiera również naturalne barwniki – karotenoidy, które wpływają na intensywniejsze zabarwienie żółtka.

Należy jednak pamiętać, że kukurydza ma niską zawartość białka (około 8–9%) i bardzo mało aminokwasów siarkowych. Z tego względu nie powinna być jedynym składnikiem mieszanki. Nadmierny udział kukurydzy może prowadzić do otłuszczenia ptaków, co obniża nieśność.

Jęczmień – włókno i wolniejsze trawienie

Jęczmień jest wartościowym dodatkiem do paszy dla niosek, zwłaszcza ze względu na wysoką zawartość włókna. Dzięki temu wspiera pracę przewodu pokarmowego i wpływa na lepsze trawienie. Jego udział w dawce nie powinien jednak przekraczać 30–40%, ponieważ zawiera substancje antyżywieniowe (beta-glukany), które mogą pogarszać przyswajalność składników pokarmowych.

Stosowanie enzymów paszowych, takich jak beta-glukanazy, pozwala ograniczyć negatywne skutki i lepiej wykorzystać wartość pokarmową jęczmienia.

Owies – energia i wpływ na kondycję

Owies rzadziej stosuje się w żywieniu kur niosek ze względu na wyższą zawartość włókna i łuskę, która ogranicza strawność. Jednak niewielki udział tego zboża może korzystnie wpływać na układ trawienny i poprawiać kondycję ptaków.

Owies jest także źródłem tłuszczu roślinnego, co dostarcza dodatkowej energii. Ziarno to sprawdza się szczególnie w żywieniu niosek utrzymywanych w systemach przyzagrodowych, gdzie dieta jest bardziej urozmaicona.

Żyto – możliwości i ograniczenia

Żyto przez wiele lat było unikane w żywieniu drobiu, głównie z powodu obecności substancji antyżywieniowych, takich jak pentozany i alkaloidy. Obecnie jednak nowoczesne odmiany żyta mają znacznie lepszą wartość paszową. Dodatek enzymów paszowych pozwala poprawić strawność i ograniczyć negatywne skutki.

W żywieniu niosek żyto może stanowić uzupełnienie dawki, ale jego udział zazwyczaj nie przekracza 10–15%.

Proso i sorgo – alternatywne źródła energii

W niektórych gospodarstwach, szczególnie w cieplejszych regionach, stosuje się również proso i sorgo. Oba zboża mają wysoką wartość energetyczną, a sorgo dodatkowo wyróżnia się niską zawartością substancji antyżywieniowych w nowych odmianach. Proso może być przydatne w żywieniu kur młodych, ze względu na niewielkie ziarno łatwe do pobierania.

Zboża w mieszance – znaczenie różnorodności

Najlepsze efekty żywieniowe uzyskuje się, łącząc różne gatunki zbóż. Dzięki temu dieta kur niosek jest bardziej zrównoważona, a ryzyko niedoborów znacznie mniejsze. Typowa mieszanka paszowa może zawierać pszenicę i kukurydzę jako bazę energetyczną, jęczmień i owies w mniejszych ilościach dla włókna, a także niewielki udział żyta czy sorgo jako uzupełnienie.

Należy pamiętać, że sama mieszanina zbóż nie wystarczy. Kury nioski potrzebują dodatku pasz białkowych, źródeł wapnia (np. kreda pastewna, skorupki muszli) oraz witamin i mikroelementów. Tylko takie podejście zapewnia wysoką wydajność i trwałość nieśności.

Praktyczne wskazówki dla hodowców

  • Warto stosować mieszanki kilku zbóż, a nie opierać się na jednym gatunku.
  • Ziarno powinno być czyste, suche i wolne od pleśni – mikotoksyny stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia kur.
  • Najlepiej podawać zboża w formie śruty, co ułatwia trawienie i zmniejsza straty paszy.
  • W systemach przyzagrodowych, gdzie kury korzystają z wybiegu i dodatkowych źródeł pokarmu, udział owsa czy jęczmienia może być większy.
  • W intensywnej hodowli zaleca się uzupełnianie mieszanek enzymami paszowymi, aby poprawić strawność i wykorzystanie składników odżywczych.

Dobór właściwego zboża do żywienia niosek to decyzja, która bezpośrednio przekłada się na jakość i ilość produkowanych jaj, a także na zdrowie i kondycję całego stada.

Pogoda. 5-10 października z temperaturami powyżej normy

0
Pogoda 5 października
Pogoda 5 października
Pogoda 5 października

W nocy delikatny deszcz popada na wschód od Wisły

Przed nami noc z niewielkim około 1-2 godzinnym deszczem na wschodzie kraju. Spadnie przeważnie od 1-3 mm na Podlasiu oraz w pasie od Łodzi po Kielce, Kraków do 3-6 mm nad resztą obszaru. Nad ranem front opuści już Polskę i pojawią się przejaśnienia. Mimo to noc ciepła bo przeważnie od 6 do 8 stopni. Wiatr powieje umiarkowanie z południowego zachodu.

Niedziela zapowiada się sucha na wschodzie kraju, lecz chmur ma być w przewadze. Na zachodzie, Kaszubach i w centrum aż po Opolskie do południa na ogół sucho a po południu pojawią się przelotne opady- najwięcej na Kujawach i w Opolskiem ( tutaj chociaż jeden przelotny deszcz się pojawi). Opady będą niewielkie na poziomie 1-3 mm.

Wiatr umiarkowany i dość silny południowo zachodni. Najmocniej powieje od okolic Łodzi po Kujawy, Kaszuby, Pomorze Zachodnie a najsłabiej w Małopolsce.

Kolejne dni w pogodzie ciepłe, bez przymrozków. Babiego lata nie widać ale jakiś większych opadów także nie. Od czasu do czasu pojawiać się będą szanse na lekkie przepadywanie w ilości do 1-5 mm na dobę.

Pogoda w ostatnich 30 latach pokazuje, że potrafiło być już bardzo zimno- zaledwie 4-6 stopni w najcieplejszym momencie dnia a nocą nawet -4/-6 stopni na 2 metrach. Dość często padało.https://cmm.imgw.pl/cmm/?page_id=18414

Nasz sklep dostępny pod adresem https://sklep.agroprofil.pl/

Jak przechowywać ziemniaki po wykopkach?

0
Spada odsetek ziemniaków porażonych bakterią pierścieniową

Rolnik, który planuje przechowywanie ziemniaków przez kilka miesięcy, powinien rozpocząć od precyzyjnego określenia właściwego terminu wykopków. Optymalny moment przypada wtedy, gdy skórka bulwy jest już w pełni dojrzała i odporna na uszkodzenia mechaniczne. Tę gotowość łatwo sprawdzić, pocierając ziemniaka palcami – jeżeli skórka nie odchodzi, bulwa nadaje się do przechowywania. Zbyt wczesne wykopki powodują, że plon nie osiąga maksymalnej trwałości, a zbyt późne, zwłaszcza w warunkach wilgotnej gleby, zwiększają ryzyko porażenia rizoktoniozą czy parchem.

Wstępna obróbka po zbiorze

Ziemniaki wyjęte z gleby wymagają kilkudniowego okresu dosuszania i gojenia ran. Najlepsze efekty uzyskuje się, umieszczając plon w przewiewnym miejscu o temperaturze około 15–18°C i wilgotności powietrza na poziomie 85–90%. W tym czasie bulwy wytwarzają warstwę korkową, która zamyka mikrouszkodzenia, co ogranicza ryzyko infekcji. W praktyce gospodarstw rolnych często stosuje się specjalne komory dosuszające z wymuszonym obiegiem powietrza.

Selekcja i odrzut bulw nienadających się do przechowywania

W każdym gospodarstwie rolnym ważne jest staranne sortowanie. Bulwy porażone zarazą ziemniaczaną, mokrą zgnilizną czy z uszkodzeniami mechanicznymi należy oddzielić i przeznaczyć na paszę lub szybkie zużycie. Nawet niewielka ilość chorych ziemniaków w pryzmie może zainicjować procesy gnilne w całej partii. Wysokowydajne linie sortownicze pozwalają na dokładne oddzielenie frakcji przeznaczonych do konsumpcji, przemysłu oraz przechowywania długoterminowego.

Wybór odpowiedniego obiektu przechowalniczego

Rolnik ma do dyspozycji kilka rozwiązań:

  • przechowalnie skrzyniowe – pozwalają na łatwe przemieszczanie i kontrolę jakości plonu,
  • pryzmy polowe zabezpieczone słomą i folią – tańsze rozwiązanie, choć mniej stabilne pod względem mikroklimatu,
  • nowoczesne przechowalnie z kontrolą atmosfery – umożliwiają regulację temperatury, wilgotności i składu gazowego, co wydłuża okres składowania.

Wybór technologii zależy od wielkości gospodarstwa, nakładów inwestycyjnych oraz przeznaczenia plonu.

Temperatura i wilgotność jako kluczowe parametry

Dla odmian jadalnych optymalna temperatura składowania wynosi 3–5°C, natomiast dla przemysłowych (np. przeznaczonych do produkcji frytek czy chipsów) zaleca się nieco wyższą, około 6–8°C, aby ograniczyć nadmierne gromadzenie cukrów redukujących. Wilgotność względna powietrza powinna utrzymywać się w granicach 90–95%. Zbyt suche powietrze prowadzi do więdnięcia i utraty masy, natomiast zbyt wilgotne sprzyja rozwojowi chorób przechowalniczych.

Wentylacja i obieg powietrza

W profesjonalnych przechowalniach ziemniaki są przechowywane w systemach umożliwiających regularny przepływ powietrza przez całą masę bulw. Równomierne chłodzenie i osuszanie pozwala utrzymać stabilne warunki i minimalizuje ryzyko rozwoju ognisk gnicia. W praktyce stosuje się kanały wentylacyjne podłogowe lub wentylatory czołowe w przypadku skrzyniopalet.

Kontrola stanu zdrowotnego plonu

Rolnik powinien systematycznie monitorować kondycję przechowywanego plonu. Obejmuje to zarówno kontrolę parametrów mikroklimatu, jak i wizualne sprawdzanie losowo wybranych skrzyń lub partii. Szybka reakcja na pojawienie się ognisk chorób – np. poprzez mechaniczne usunięcie porażonych bulw lub korektę temperatury – pozwala ograniczyć straty.

Znaczenie odmiany w przechowywaniu

Nie wszystkie odmiany ziemniaka nadają się do długiego przechowywania. Rolnik powinien zwrócić uwagę na cechy takie jak odporność na choroby przechowalnicze, podatność na uszkodzenia mechaniczne oraz tempo kiełkowania. Odmiany przemysłowe najczęściej mają dłuższą trwałość, podczas gdy niektóre odmiany wczesne są mało przydatne do magazynowania w przechowalniach powyżej kilku miesięcy.

Ograniczanie kiełkowania

W długotrwałym przechowywaniu problemem jest przedwczesne kiełkowanie bulw. W nowoczesnych gospodarstwach stosuje się preparaty oparte na naturalnych olejkach (np. olejek miętowy) lub inne środki hamujące rozwój pędów. Ważne jest także utrzymywanie stabilnej, niskiej temperatury – każdy wzrost o 1°C przyspiesza proces kiełkowania.

Aspekty ekonomiczne i organizacyjne

Przechowywanie ziemniaków to nie tylko technologia, ale również kalkulacja kosztów energii, nakładów inwestycyjnych i potencjalnych strat. Rolnik powinien dostosować system przechowalniczy do skali produkcji i planowanego zbytu. W praktyce oznacza to, że gospodarstwa ukierunkowane na sprzedaż ziemniaków przemysłowych inwestują w nowoczesne przechowalnie z kontrolowaną atmosferą, natomiast mniejsze gospodarstwa jadalne korzystają często z tańszych rozwiązań, jak skrzynie wentylowane w prostych magazynach.

Rola higieny w przechowalni

Ostatnim, ale niezwykle istotnym elementem jest higiena obiektu. Przed każdorazowym zasypaniem przechowalni należy dokładnie oczyścić i zdezynfekować powierzchnie, usunąć resztki z poprzedniego sezonu oraz sprawdzić sprawność systemów wentylacyjnych. Tylko w takich warunkach możliwe jest bezpieczne przechowanie plonu przez kilka miesięcy bez strat jakościowych i ilościowych.

John Deere 6930 – ile ma koni mechanicznych i co warto o nim wiedzieć?

0
John Deere
fot. www.pixabay.com

John Deere 6930 to jeden z najbardziej rozpoznawalnych modeli serii 6030 Premium, produkowany w latach 2006–2012. Maszyna ta szybko zdobyła popularność wśród rolników w całej Europie, w tym także w Polsce, dzięki połączeniu niezawodności, wydajności i komfortu pracy. Traktor ten zaprojektowano jako uniwersalny ciągnik rolniczy, odpowiedni zarówno do prac polowych, jak i transportowych.

Najczęściej pojawiające się pytanie dotyczy jego mocy – w standardzie John Deere 6930 oferuje 155 KM, natomiast dzięki systemowi IPM (Intelligent Power Management) osiąga do 170 KM w warunkach wymagających większego obciążenia, na przykład podczas transportu lub pracy z WOM. Ta elastyczność mocy sprawia, że ciągnik świetnie sprawdza się w gospodarstwach średnich i dużych.

John Deere 6930 – silnik i osiągi

Sercem modelu 6930 jest 6-cylindrowy silnik John Deere PowerTech o pojemności 6,8 litra. Jednostka ta charakteryzuje się wysoką kulturą pracy, dużym momentem obrotowym oraz trwałością, co czyni ją jedną z bardziej cenionych konstrukcji w segmencie ciągników powyżej 150 KM.

Moment obrotowy wynosi około 675 Nm przy 1500 obr./min, co zapewnia bardzo dobrą elastyczność i ułatwia pracę w trudnych warunkach polowych. Silnik spełniał normy emisji spalin Stage IIIA, wykorzystując technologię recyrkulacji spalin (EGR). W praktyce oznacza to mniejsze zużycie paliwa w stosunku do wcześniejszych generacji.

Wielu użytkowników zwraca uwagę, że silniki tej serii znoszą wysokie przebiegi, jeśli tylko są regularnie serwisowane i pracują na dobrej jakości olejach.

Skrzynia biegów i układ przeniesienia napędu

John Deere 6930 był oferowany z kilkoma wersjami przekładni, co pozwalało dostosować maszynę do różnych potrzeb:

  • PowerQuad Plus – półautomatyczna skrzynia z 20 biegami do przodu i 20 do tyłu.
  • AutoQuad Plus – zautomatyzowana wersja, ułatwiająca zmianę przełożeń pod obciążeniem.
  • AutoPowr – bezstopniowa przekładnia (CVT), umożliwiająca płynną jazdę od 0 do 50 km/h.

Wybór skrzyni miał duże znaczenie dla komfortu i wydajności pracy. Wersje AutoPowr szczególnie dobrze sprawdzały się w transporcie, oferując oszczędność paliwa i wygodę obsługi.

John Deere 6930 – hydraulika i udźwig

Ciągnik wyposażono w wydajny układ hydrauliczny z pompą o wydatku do 114 l/min. To parametry, które pozwalają na efektywną współpracę z wymagającymi maszynami, takimi jak duże ładowacze czołowe czy prasy zwijające.

Udźwig tylnego podnośnika kategorii III wynosi około 8400 kg, co w praktyce pozwala na obsługę szerokiej gamy maszyn uprawowych i siewnych. Wiele egzemplarzy wyposażono dodatkowo w przedni TUZ oraz WOM, dzięki czemu ciągnik zyskuje jeszcze większą wszechstronność.

Komfort pracy operatora w ciągniku John Deere 6930

Kabina John Deere 6930 to przestronne środowisko pracy, które już w momencie premiery uchodziło za jedne z najbardziej komfortowych na rynku. Duże przeszklenia zapewniają doskonałą widoczność, a ergonomiczne rozmieszczenie elementów sterujących znacząco ułatwia obsługę.

Fotel z pneumatycznym zawieszeniem, klimatyzacja oraz opcjonalne zawieszenie TLS (Triple Link Suspension) na osi przedniej zwiększają komfort podczas wielogodzinnej pracy w polu i na drodze.

John Deere 6930 – zużycie paliwa i ekonomia użytkowania

Jednym z istotnych czynników wpływających na decyzję o zakupie jest spalanie. Średnie zużycie paliwa John Deere 6930 w lekkich pracach transportowych mieści się w granicach 10–12 l/h, natomiast w ciężkiej orce czy pracy z agregatami uprawowymi może sięgać 20–25 l/h.

Na tle konkurencji z tego okresu ciągnik uchodzi za stosunkowo oszczędny, zwłaszcza biorąc pod uwagę moc, jaką oferuje. Rolnicy często podkreślają, że w przypadku ciągników tej klasy nie tylko spalanie, ale także wydajność w przeliczeniu na hektar wykonanej pracy jest kluczowym parametrem – a tutaj John Deere 6930 wypada bardzo korzystnie.

Zastosowanie w gospodarstwie

Ciągnik o mocy 155–170 KM znajduje zastosowanie w szerokim spektrum prac rolniczych. Może być używany zarówno do orki 4–5-skibowym pługiem, uprawy z dużymi agregatami talerzowymi, jak i do pracy z prasami czy rozrzutnikami obornika.

Dzięki możliwości podniesienia mocy przez system IPM szczególnie dobrze sprawdza się w transporcie, gdzie dodatkowe konie mechaniczne pozwalają szybciej i sprawniej przewozić plony czy nawozy.

Niezawodność i opinie użytkowników

John Deere 6930 uchodzi za maszynę wyjątkowo trwałą. Użytkownicy cenią go za mocny silnik, wydajną hydraulikę i solidną konstrukcję. Oczywiście, jak każdy ciągnik, ma swoje słabsze strony – wśród nich wymienia się stosunkowo drogie części zamienne oraz skomplikowaną elektronikę w wersjach bogato wyposażonych.

Mimo to wielu rolników podkreśla, że przy właściwej eksploatacji i serwisowaniu maszyna ta jest inwestycją na lata. Nie brakuje egzemplarzy z przebiegami powyżej 10 tysięcy motogodzin, które wciąż pracują bez poważniejszych usterek.

John Deere 6930 – Cena i dostępność na rynku wtórnym

Ponieważ produkcja modelu zakończyła się w 2012 roku, dziś John Deere 6930 dostępny jest wyłącznie na rynku wtórnym. Ceny w Polsce wahają się w granicach od około 180 tysięcy złotych za starsze egzemplarze w podstawowej wersji, do nawet 300 tysięcy złotych za zadbane ciągniki z bogatym wyposażeniem i niewielkim przebiegiem.

Decydując się na zakup używanego 6930, warto zwrócić uwagę na stan skrzyni biegów, wydajność hydrauliki oraz historię serwisową. Regularnie serwisowany egzemplarz może jeszcze przez wiele lat pracować w gospodarstwie, zachowując wysoką wydajność i niezawodność.

Produkcja i eksport pszenicy z Rosji powinny wzrosnąć w tym roku

0
Eksport pszenicy z Rosji powinien wzrosnąć

Produkcja i eksport pszenicy z Rosji powinny wzrosnąć w tym roku. Rosyjska firma konsultingowa IKAR podniosła prognozę zbiorów pszenicy na 2025 r. do 87,5 mln ton, z poprzednich 87 mln ton. Także firma konsultingowa Sovecon prognozuje zbiory pszenicy na tym samym poziomie, twierdząc, że przyczyniły się do tego lepsze od oczekiwanych zbiory na Syberii i Uralu. Warto zauważyć, że lokalne prognozy zbiorów pszenicy dla Rosji są lepsze od tych opublikowanych przez USDA.

Eksport pszenicy z Rosji powinien wzrosnąć w skali roku

Prognozę eksportu pszenicy z Rosji podniesiono z 44 milionów ton do 44,1 milionów ton metrycznych w porównaniu do 43 mln ton sezon wcześniej.

Ministerstwo Rolnictwa Federacji Rosyjskiej spodziewa się, że całkowite zbiory zbóż w tym roku osiągną 135 milionów ton. Kraj jest na dobrej drodze do osiągnięcia tego celu, ponieważ zebrano już 114 milionów ton zboża.

Przeczytaj również – Zbiory pszenicy w UE najwyższe od 10 lat !

Na razie eksport pszenicy z Rosji jest dużo słabszy niż przed rokiem

Choć zbiory przebiegają zgodnie z oczekiwaniami, eksport pszenicy z Rosji w sierpniu i wrześniu gwałtownie zwolnił w ujęciu rok do roku, a analitycy wskazują na niskie ceny eksportowe jako główną przyczynę spadku.

Prognozy USDA dla Rosji

Według ostatniej prognozy USDA Rosja (największy eksporter pszenicy na świecie) powinna wyprodukować w tym roku 85 mln ton, a eksport pszenicy z Rosji w tym sezonie ma sięgnąć 45 mln ton. W sezonie 2024/25 zbiory pszenicy wyniosły 81,6 mln ton, a eksport pszenicy z Rosji wyniósł 43 mln ton.

Przeczytaj też – Zbiory zbóż w Polsce powinny wynieść 34,85 mln ton – KE

Źródło: USDA, IKAR

Średnia cena diesla wróciła w pobliże 6,0 zł/l

0
Cena diesla i benzyny

Cena diesla wzrosła lekko na stacjach paliw. Ostatni tydzień przyniósł kilkugroszowe wzrosty cen średnich na stacjach paliw. Jest to efekt wcześniejszych podwyżek cen w hurcie. Średnia ceny diesla i benzyny rosły trzeci tydzień z rzędu, drożejąc w tym czasie o kilkanaście groszy, a średnia krajowa cena diesla zbliżyła się do 6,0 zł/l. Niestety dla rolników i przewoźników cena diesla nadal jest wyższa od benzyny 95 oktanów. Trzeba zauważyć, że taka relacja cenowa jest rzadka w Europie.

Cena diesla i benzyny paliw na stacjach

Według e-Petrol.pl w połowie 40-go tygodnia 2025 za benzynę 95-oktanów i olej napędowy trzeba było średnio zapłacić na krajowych stacjach odpowiednio 5,88 zł/litr i 5,99 zł/litr. Oznacza to, że cena diesla wzrosła o 5 groszy w skali tygodnia, a cena średnia benzyny o 3 grosze w tym czasie. Jednocześnie cena średnia autogazu wzrosła o 2 grosze do 2,64 zł/l.

Cena średnia paliw w detalu: 0110-2025 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):

• Pb98: 6,66 zł/l (+3 gr/l);
• Pb95: 5,88 zł/l (+5 gr/l);

• ON: 5,99 zł/l (+3 gr/l);
• LPG: 2,64 zł/l (+2 gr/l).

Ceny średnie z 01.10.2025 u sąsiadów Polski (źródło e-petrol.pl) pokazują, że tylko w Polsce i na Litwie diesel jest wyraźnie droższy od benzyny, zapewne z uwagi na duży eksport tego paliwa na Ukrainę.

Przeczytaj również – FAO: Światowe ceny olejów roślinnych najwyżej od ponad 3 lat

Ceny diesla i benzyny (średnie) u naszych sąsiadów (z 01.10.2025)

Ceny diesla i benzyny na stacjach i w hurcie – wykres

Paliwa są dużo tańsze od swoich historycznych maksimów z 2023 roku (8,08 zł/l – ON z października i 7,95 zł/l – Pb95 z czerwca 2023).

Jednak aktualnie średnia cena diesla w hurcie i średnia cena diesla w detalu oraz cena Pb95 w hurcie są już wyższe niż przed rokiem.

Ceny diesla jest już wyższa niż przed rokiem

Warto szukać tańszych stacji

Rozpiętość cenowa między najtańszymi stacjami paliw, a tymi najdroższymi pozostaje duża w ostatnim czasie. Tradycyjnie już najtańsze stacje są zlokalizowane przy centrach handlowych, ewentualnie stacje miejskie, a najdroższe przy drogach szybkiego ruchu. Te najtańsze stacje nie proponują jednak wakacyjnych promocji.
Różnice cenowe wynikają z utrzymywania się marż detalicznych na bardzo wysokim poziomie. Licząc od początku 2025 roku marże średnie stacji paliw są dużo powyżej średniej z lat 2019-2024 (w 2024 roku marże były rekordowe). Decydujący wpływ na ceny, a tym samym marże stacji ma PKN Orlen, który posiada najwięcej stacji na rynku. Wspomniane różnice wyrównują się w przypadku, gdy kierowca korzysta z rabatów (na Orlenie zostały przedłużone do końca września).


W hurcie cena diesla jest znacznie wyższa niż benzyny

W cenniku hurtowym PKN Orlen w skali tygodnia kończącego się 1-go października 2025, cena netto litra benzyny 95 wzrosła o 5 groszy (-2 grosze tydzień wcześniej) i sięga 5,61 zł/litr (z VAT). W tym samym czasie cena diesla nie zmieniła się (również 0 groszy tydzień wcześniej) i wyniosła 5,76 zł/litr (z VAT). Oznacza to, że diesel był w środę (1.10.2025) o 15 groszy droższy od benzyny (-7groszy w skali tygodnia).

Warto przypomnieć, że od połowy maja do połowy czerwca ceny diesla i benzyny w hurcie były równe, a nawet ON był czasem tańszy. Wcześniej taka sytuacja miała miejsce w sierpniu 2024 roku.

Od początku 2025 roku benzyna 95 w hurcie tanieje o 15 groszy, a cena diesla spadła w tym czasie o 23 grosze na litrze.

Dla porównania, średnia cena Pb-95 i cena diesla spadła na stacjach paliw odpowiednio o 16 groszy i 12 groszy za litr od początku tego roku.

W tym roku marże stacji ze sprzedaży paliw są zbliżone do rekordowego poziomu

W połowie 40 tygodnia 2025 uśredniona marża modelowa stacji paliw wyniosła 15 groszy/l dla ON (-1 grosz w skali tygodnia), a w przypadku benzyny (Pb95) 25 groszy na litrze (-1 grosz w skali tygodnia).

Licząc od początku 2025 roku uśrednione marże stacji paliw są zbliżone rekordowi z 2025 roku w przypadku benzyny i o 2 grosze niższe od rekordu dla oleju napędowego (patrz wykres).

Marże modelowe stacji paliw w skali rocznej

Marże modelowe liczone są od oficjalnych cen hurtowych PKN Orlen i nie uwzględniają upustów (zwykle 15-30 gr/l) udzielanych poszczególnym odbiorcom (stacjom paliw), ale też nie uwzględniają upustów okresowych stosowanych przez różne sieci stacji.

Źródło cen: PKN Orlen, e-petrol.pl

Pogoda. Ocieplenie, silny wiatr i szansa na deszcz

0
Pogoda 4 październik
Pogoda 4 październik

Pogoda- w nocy do -2 stopni w Opolskiem

Przed nami zmiany w pogodzie. Na Bałtyku rozszaleje się huragan a nam przyniesie na dłużej wilgotne powietrze znad Oceanu w którym tworzyły się będą chmury z przelotnym deszczem- im bliżej Pomorza tym więcej opadów a na krańcach wschodnich popada mało co ale jednak.

W nocy pogodnie od zachodniej części Łódzkiego i wschodu Wielkopolski po Opolskie i Dolny Śląsk- tu od -2 do 0 stopni. Na zachodzie Kujaw, Kaszubach, Górnym Śląsku, reszcie Wielkopolski od 0 do +2 stopni. Około 3 stopni na Podlasiu i Mazurach do 4 stopni w centrum, wschodzie kraju i nawet 5 na zachodzie. Wiatr słaby w centrum; bezwietrznie na wschodzie i południu oraz umiarkowany na zachodzie i północy.

W ciągu dnia znad Niemiec dotrze na Pomorze front z ciągłym około 2 godzinnym deszczem; który do wieczora przejdzie przez cały zachód i północ kraju docierając do Żuław, Kujaw, wschodu Wielkopolski, Opolskiego. Przed deszczem od Kaszub po zachodnie Kujawy, wschód Wielkopolski na polach mogą pojawić się zamiecie piaskowe. Suma opadów deszczu wyniesie od 3 do 6 mm a na Pomorzu Zachodnim i północy Lubuskiego do 8 mm.

Wiatr w Bieszczadach słaby/ bezwietrznie. Roztocze, Podkarpacie i Małopolska wiatr słaby z południa. Podlasie, Lubelskie, Świętokrzyskie, Górny Śląsk wiatr umiarkowany z południa. Od Warmii po Łódzkie, Dolny Śląsk powieje w porywach do 35-45 km/h z południa. Na zachodzie i północy porywy od 45 do 60 km/h. Na wybrzeżu do 70 km/h i na szczęście powieje z południa- sztormu ani cofki nie będzie. Na Bałtyku wiatr rozpędzi się do 130 km/h przynosząc potężny sztorm w Szwecji, Danii i Finlandii.

Po przejściu frontu napłynie do nas powietrze, które znajdowało się nad Oceanem. Będzie dużo wilgoci i od czasu do czasu popada, zwłaszcza na zachodzie kraju. Powieją silniejsze wiatry głównie z zachodu i południa.

Temperatury wzrosną nocami do 8-13 stopni a w ciągu dnia do 10-19 stopni.

Pogoda w ostatnich 30 latach- https://cmm.imgw.pl/cmm/?page_id=18414

Znamy projektowane stawki płatności bezpośrednich za 2025 r.

0
projekty rozporządzeń określających wysokość stawek płatności bezpośrednich za 2025 r.

W Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi przygotowane zostały projekty rozporządzeń określających wysokość stawek płatności bezpośrednich za 2025 r.

Projektowane stawki podstawowych płatności bezpośrednich za 2025 r. przedstawiają się następująco:

Rodzaj płatnościProjektowana wysokość stawki  – 2025 r.Jednostka
Podstawowe wsparcie dochodów488,55zł/ha
Płatność redystrybucyjna176,84zł/ha
Płatność dla młodych rolników248,16zł/ha
Płatność do bydła322,49zł/szt.
Płatność do krów412,63zł/szt.
Płatność do owiec110,16zł/szt.
Płatność do kóz48,12zł/szt.
Płatność do roślin strączkowych na nasiona879,96zł/ha
Płatność do roślin pastewnych430,18zł/ha
Płatność do chmielu1 864,49zł/ha
Płatność do ziemniaków skrobiowych1 580,89zł/ha
Płatność do buraków cukrowych1 284,14zł/ha
Płatność do pomidorów2 097,56zł/ha
Płatność do truskawek1 495,79zł/ha
Płatność do lnu542,69zł/ha
Płatność do konopi włóknistych168,99zł/ha
Płatność niezwiązana do tytoniu – grupa Virginia2,24zł/kg
Płatność niezwiązana do tytoniu – grupa pozostałe2,24zł/kg
Uzupełniająca płatność podstawowa55,95*zł/ha

*W udostępnionych projektach rozporządzeń MRiRW omyłkowo wpisana została stawka 2,24 zł.

Przeczytaj również – Minister Stefan Krajewski ogłosił wsparcie dla rolników

Projektowane stawki płatności w ramach ekoschematów obszarowych zostały zamieszczone w poniższej tabeli:

Ekoschemat obszarowy / praktyka / wariantProjektowana wysokość stawki – 2025 r.
[zł/ha]
Rolnictwo węglowe i zarządzanie składnikami odżywczymi,
w tym praktyki:
Ekstensywne użytkowanie trwałych użytków zielonych z obsadą zwierząt435,90
Międzyplony ozime lub wsiewki śródplonowe435,90
Opracowanie i przestrzeganie planu nawożenia – wariant podstawowy87,18
Opracowanie i przestrzeganie planu nawożenia – wariant z wapnowaniem261,54
Zróżnicowana struktura upraw233,13
Wymieszanie obornika na gruntach ornych w terminie 12 godzin od jego aplikacji174,36
Stosowanie nawozów naturalnych płynnych innymi metodami niż rozbryzgowo261,54
Uproszczone systemy uprawy261,54
Wymieszanie słomy z glebą87,18
Obszary z roślinami miododajnymi931,07
Integrowana produkcja roślin w tym grupa upraw:sadowniczych1 185,24
jagodowych1 069,41
rolniczych505,18
warzywnych1 069,41
Biologiczna uprawa
w tym wariant:
Mikrobiologiczne środki ochrony roślin:310,88
Nawozowe produkty mikrobiologiczne87,18
Retencjonowanie wody na trwałych użytkach zielonych245,02
Grunty wyłączone z produkcji437,57
Materiał siewny kategorii elitarny lub materiał siewny kategorii kwalifikowany w tym:zboża103,75
rośliny strączkowe168,27
ziemniaki435,06

Do przeliczenia kwot zastosowano kurs wymiany ogłoszony przez Europejski Bank Centralny w dniu 30 września 2025 r., wynoszący 4,2698 PLN/EUR.

W przypadku płatności dla małych gospodarstw w ustawie o Planie Strategicznym dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023–2027 określona została stała kwota wsparcia, wynosząca 225 EUR/ha. Równowartość tej kwoty w złotych, po przeliczeniu z zastosowaniem podanego kursu to 960,70 zł.

Uwaga 1. Ostateczna wysokość stawek będzie znana po zakończeniu prac legislacyjnych nad rozporządzeniami MRiRW.

Uwaga 2. Stawki płatności w ramach ekoschematu Dobrostan zwierząt zostaną określone w późniejszym terminie (podobnie, jak w latach 2023-2024).

Źródło: MRiRW

Minister Stefan Krajewski ogłosił wsparcie dla rolników

0
wsparcie dla rolników

– 1 października rusza wsparcie dla wszystkich rolników w postaci jednoprocentowych kredytów obrotowych. Od 16 października planowane jest uruchomienie zaliczek płatności bezpośrednich. Równolegle będziemy wypłacać pomoc rolnikom, których uprawy ucierpiały na skutek anomalii pogodowych. 200 milionów złotych dla rolników, sadowników i ogrodników, w których gospodarstwach zaistniały straty spowodowane przez wiosenne przymrozki, a 65 mln zł na wsparcie rolników z Żuław – poinformował minister Stefan Krajewski. Ponadto wsparcie otrzymają też pozostali rolnicy poszkodowani przez anomalie pogodowe – tutaj pula wsparcia to 480 mln zł.

Kredyty obrotowe dla rolników – już dostępne

Minister rolnictwa ogłosił pakiet realnych rozwiązań dla polskich rolników, którzy od miesięcy zmagają się z trudną sytuacją na rynku, niskimi cenami skupu i skutkami anomalii pogodowych. W centrum uwagi znalazł się nowy kredyt obrotowy z oprocentowaniem zaledwie 1%, który od 1 października dostępny będzie w bankach współpracujących z Bankiem Gospodarstwa Krajowego. To historycznie najniższy poziom oprocentowania, który ma dać rolnikom oddech finansowy i czas na spokojną sprzedaż płodów rolnych.

– Mówiliśmy o 1,5%, a udało się jeszcze obniżyć oprocentowanie do 1%. Na ten cel rząd przeznaczył 700 milionów złotych do końca roku. Jeśli zainteresowanie będzie większe, będziemy starali się zwiększyć tę pulę – zadeklarował minister.

Kredyty preferencyjne będą udzielane przez banki współpracujące z Bankiem Gospodarstwa Krajowego (BGK): dwa zrzeszające banki spółdzielcze tj. Bank BPS i SGB Bank S.A., PKO Bank Polski S.A., mBank S.A., Credit Agricole Bank Polska S.A., BNP Paribas Bank Polska S.A., Bank Spółdzielczy w Brodnicy oraz Wschodni Bank Spółdzielczy w Chełmie. Liczba placówek którymi dysponują banki zapewnia łatwy dostęp do oferty.

Wszystkie formalności związane z uzyskaniem kredytu preferencyjnego można załatwić bezpośrednio w jednym z wyżej wymienionych banków współpracujących z BGK.

Oferta preferencyjnego kredytu obrotowego będzie dostępna do końca grudnia 2025 r.

Pomoc dla rolników poszkodowanych przez anomalie pogodowe

Na pomoc dla rolników poszkodowanych przez przymrozki, deszcze nawalne lub podtopienia rząd przeznaczył łącznie ponad 745 milionów złotych.

  • 200 milionów złotych na pomoc dla rolników, sadowników i ogrodników, którzy ponieśli straty w wyniku wiosennych przymrozków.
  • 65 milionów złotych na wsparcie rolników z Żuław, którzy zostali poszkodowani przez podtopienia i deszcze nawalne.  Wsparcie będzie wynosić do 3000 zł na hektar.
  • 480 mln złotych na pomoc dla pozostałych rolników, poszkodowanych przez anomalie pogodowe. Przewidujemy wsparcie od 1000 do 3000 zł w zależności od skali strat. Warunkiem jest udokumentowana szkoda przekraczająca 30% średniej rocznej produkcji roślinnej.

Przeczytaj również – Znamy projektowane stawki płatności bezpośrednich za 2025 r.

Płatności bezpośrednie – wypłata zaliczek

Jednocześnie minister Stefan Krajewski zapowiedział, że już od 16 października rolnicy mogą spodziewać się wypłat zaliczek na poczet płatności bezpośrednich. Na ten cel przeznaczono 15,77 miliarda złotych, co oznacza, że całkowita pula środków na płatności bezpośrednie za 2025 r.  jest wyższa o ok. 23,68 mln złotych od całkowitej puli na kampanię w 2024 r.

We wtorek poznaliśmy kurs wymiany, więc w najbliższych dniach MRiRW skieruje do konsultacji publicznych projekty rozporządzeń określające stawki poszczególnych płatności. Bez ekoschematu Dobrostan zwierząt, gdyż stawki te zostaną określone w kwietniu 2026 r.

Źródło: MRiRW

Zbiory rzepaku w UE wzrosły o blisko 1/5 w skali roku

0
Zbiory rzepaku w UE

Zbiory rzepaku w UE wzrosły mocno w tym roku – zakłada najnowsza prognoza Komisji Europejskiej. W opublikowanym w końcówce września raporcie podniesione zostały mocno szacunki tegorocznych zbiorów rzepaku w UE. Zaktualizowane szacunki zbiorów rzepaku w UE opiewają na 19,9 mln ton i są najwyższe od 11 lat.

Wzrosły szacunki zbiorów rzepaku w UE-27

W prognozie z końca września Komisja Europejska podniosła o 1,08 mln ton do 19,92 mln ton swoje szacunki dotyczące zbiorów rzepaku w UE w 2025 r. Jeśli dane się potwierdzą, będzie to wynik produkcji o 19% wyższy od słabego 2024 roku, ale też o 12% lepszy od średniej 5-letniej.

Produkcja rzepaku w UE-27 z uwzględnieniem prognozy z sierpnia i września – wykres

Za wzrost szacunków odpowiada podniesienie areału i plonów

Ostatnia korekta w górę szacunków zbiorów rzepaku w UE wynika z podniesienia plonu średniego dla UE z 3,24 do 3,29 t/ha (3,18 t/ha – średnio). Zaktualizowany w górę został również areał upraw rzepaku do 6,053 mln ha z 5,813 szacowanych miesiąc wcześniej i 5,636 mln ha średnio.

Przeczytaj również – Import rzepaku z Ukrainy do UE gwałtownie spadł

Unijny import rzepaku powinien spaść o ponad 1/5

Zużycie unijne rzepaku w rozpoczętym w lipcu sezonie 2025/26 ma osiągnąć 25,3 mln ton (+1 mln ton – r/r) w porównaniu do produkcji 19,92 mln ton.

Duże niedobory nasion na unijnym rynku uzupełniane mają być importem, ocenianym na jednak tylko 5,8 mln ton w porównaniu do 8,0 mln ton sezon wcześniej. Będzie to 27% spadek importu nasion rzepaku z krajów trzecich.

Źródło: KE