piątek, 10 kwietnia, 2026
spot_img
Strona główna Blog Strona 1135

Dni Pola w Nagradowicach

0

Tym razem jesteśmy w Nagradowicach, niedaleko Poznania. To tutaj swoją siedzibę ma Poznańska Hodowla Roślin (PHR), która w piątek, 8 czerwca zorganizowała otwarte dla wszystkich zainteresowanych dzień otwarty. Na gości czekały ciekawe wykłady, zwiedzanie zakładu produkcyjnego, stacji hodowli roślin, poletka demonstracyjne oraz wiele innych atrakcji. Specjalnie dla Was drodzy czytelnicy przygotowaliśmy małą fotorelację z tego wydarzenia.


Dni Pola w Nagradowicach Poznańska Hodowla Roślin

 

Dni Pola w Nagradowicach Poznańska Hodowla Roślin

Dużym zainteresowaniem gości cieszyło się Vademecum ochrony roślin oraz wydanie specjalne poświęcone uprawie Kukurydzy.

 

Dni Pola w Nagradowicach Poznańska Hodowla Roślin

Pierwsza część dnia pola zgromadziła uczestników, którymi byli rolnicy, doradcy rolniczy, dealerzy nasion, oraz pracownicy PHR w niemal nowej hali. Przyjemny chłód jaki panował wewnątrz tego kolejnego, upalnego dnia na wielkopolskiej ziemi oraz zimne napoje i poczęstunek zachęcał dodatkowo wszystkich do wysłuchania ciekawych wykładów jakie były przygotowane na ten dzień przez organizatorów.

Dni Pola w Nagradowicach Poznańska Hodowla Roślin

Były także nieodzowne upominki dla każdego z uczestników 🙂

Dni Pola w Nagradowicach Poznańska Hodowla Roślin

Wykład otwarcia poprowadził prof. Edward Gacek, dyrektor COBORU, który mówił o roli jaką pełni ten ośrodek w polskim rolnictwie. Bez kontroli nad odmianami na rynku byłoby wiele o małej wartości. Wystarczy wspomnieć, że tylko w Europie zarejestrowanych jest ponad 2000 odmian pszenicy, z czego 121 w Polsce, a tylko od 4 do 14 jest rekomendowanych do uprawy w danym regionie kraju. Zdaniem Profesora, same Porejestrowe Badania Odmianowe (PDO) przynoszą  zysk tylko w przypadku zbóż na poziomie 2-3 mld złotych rocznie! Dlaczego? ponieważ dzięki badaniom wysiewane są odmiany, które przynoszą największy dochód w danym regionie kraju.

Dni Pola w Nagradowicach Poznańska Hodowla Roślin

Prof. Jerzy Szukała z UP Poznań przedstawił zebranym gościom w telegraficznym skrócie problematykę związaną z uprawą roślin strączkowych w kraju. Niestety w tym roku warunki pogodowe nie rozpieszczają, panuje susza, która już wiemy negatywnie wpłynie na plony roślin bobowatych. Ubiegły rok natomiast był rekordowy pod względem plonowania, np. plon grochu w stacji doświadczalnej UPP przekraczał 6 t/ha!

Dni Pola w Nagradowicach Poznańska Hodowla Roślin

W dniach pola wziął udział także Korbanek z nową marką ciągników w swojej ofercie. Arbos jest w pełni mechaniczny i produkowany we Włoszech.
Dni Pola w Nagradowicach Poznańska Hodowla Roślin
Muzyka na żywo 🙂
Dni Pola w Nagradowicach Poznańska Hodowla Roślin
Zakład produkcyjny oddany do użytku w 2015 roku stał tego dnia otworem dla wszystkich zainteresowanych.
Dni Pola w Nagradowicach Poznańska Hodowla Roślin
Silosy, w których po wstępnym oczyszczeniu przechowywany jest przyszły materiał siewny.
Dni Pola w Nagradowicach Poznańska Hodowla Roślin
W hodowli ważne miejsce zajmują owady zapylające.
Dni Pola w Nagradowicach Poznańska Hodowla Roślin
Na wszystkie pytania uczestników pracownicy PHR odpowiadali bardzo interesująco.  Tu choćby mini zaprawiarka, w której ziarno pochodzące z każdego kłosa zaprawia się osobno.
PHR specjalizuje się między innymi w hodowli roślin bobowatych, w tym łubinów…
Dni Pola w Nagradowicach Poznańska Hodowla Roślin
..ale również zbóż , w tym żyta.
To był upalny, ale bardzo interesujący dzień.
Autor: Stanisław Świtek

Zielone Pola 2018 z firmą Osadkowski SA

0

Pod hasłem Zielone Pola 2018 firma Osadkowski SA zorganizowała spotkanie polowe dla rolników w gospodarstwie Damiana Serbina w miejscowości Sulin k. Gniezna w woj. wielkopolskim. Przybyli rolnicy mieli okazję obejrzeć plantacje z pszenicą, pszenżytem, jęczmieniem i rzepakiem ozimym. Rangę spotkania podniósł Wojciech Osadkowski prezes firmy Osadkowski SA. Ze swoją ofertą dojechały również firmy, których produkty były stosowane na polach doświadczalnych. Są to firmy K+S, Syngenta, Bayer, BASF, Agrarius, Adama, Dow AgroSciences, Dekalb, Rapool, Ragt, LG, IGP Polska i Nordkalk. Po części teoretycznej, gdzie zaprezentowano karty pola i zastosowane odmiany, ochronę, nawożenie mikro- i makroelementami była okazja na lustrację upraw. Przedstawiciele poszczególnych producentów omawiali cechy charakterystyczne danych odmian, a stan plantacji mimo niekorzystnych warunków atmosferycznych z powodu braku opadów deszczu od dłuższego już czasu był bardzo dobry. Dzieje się tak nie tylko dobrej klasie gleby, ale przede wszystkim zbilansowanemu nawożeniu i stosowaniu nawozów organicznych oraz międzyplonów, które pozwolą roślinom dłużej przetrwać stres związany z niedoborem wody.

Problemy w rolnictwie

– Wg Organizacji Narodów Zjednoczonych do roku 2050 ze względu na większą liczbę ludności trzeba będzie wyprodukować o 60% więcej żywności. Biorąc pod uwagę, że ziemi uprawnej w kraju i na świecie nie przybywa to dobra i optymistyczna wiadomość. Bowiem wartość płodów rolnych z biegiem czasu powinna wzrastać. To świadczy, że pracujemy w dobrej branży, która ma ciekawe perspektywy przed sobą. Niestety z perspektywy dnia dzisiejszego nie wygląda to już tak różowo. Rolnicy zmagają się nie tylko ze suszą, ale również z dekoniunkturą w branży. W rejonach, gdzie pogoda nie sprzyja bardzo trudno jest osiągnąć opłacalność produkcji rolnej. Niestety w najbliższym czasie nie zapowiada się, żeby ta sytuacja miała się zmienić. Nie wiadomo co będzie z budżetem Unii Europejskiej, co będzie z biopaliwami. Przed nami ogromne wyzwanie w postaci zwiększenia efektywności tego co robimy i przygotowania się na cięższe czasy – mówi Wojciech Osadkowski. KG

 

Zielone Pola 2018 SA Sulin Zielone Pola Osadkowski SA Sulin Zielone Pola 2018 Osadkowski SA Sulin

Chlorantraniliprol – nowa substancja czynna w ochronie kukurydzy przed omacnicą prosowianką

0

Omacnica prosowianka (Ostrinia nubilalis Hbn.) to najważniejszy szkodnik kukurydzy w Polsce, występujący od 2009 roku na obszarze całego kraju. Zasiedla zarówno kukurydzę zwyczajną (określaną mianem pastewnej), jak również i kukurydzę cukrową, którą szczególnie preferuje. | Dr hab. inż. Paweł K. Bereś

Omacnica prosowianka – najgroźniejszy szkodnik w uprawach kukurydzy

Na chwilę obecną jest to jedyny gatunek uszkadzający niemal wszystkie nadziemne części roślin kukurydzy, za wyjątkiem korzeni podporowych. W południowej i częściowo centralnej części Polski gąsienice tego motyla opanowują nawet do 50-80, a lokalnie do 100% roślin. W rejonach północnych szkodliwość jest mniejsza, niemniej lokalnie zdarza się, że przekracza już próg ekonomicznej szkodliwości tj. 15% roślin uszkodzonych w uprawie na ziarno.

Wykrywanie obecności motyli w uprawie pozwala precyzyjnie ustalać terminy zwalczania szkodnika (P. Bereś)

Dodatkowa, a zarazem bardzo ważna szkodliwość omacnicy prosowianki wiąże się z tym, że istotnie przyczynia się ona do wzrostu podatności opanowanych przez nią roślin na sprawców chorób, zwłaszcza toksynotwórcze grzyby z rodzaju Fusarium. Gąsienice mogą być wektorami niektórych grzybów tego rodzaju przenosząc je z rośliny na roślinę. Szczególnie powszechnie występujące Fusarium graminearum oraz F. culmorum mogą wytwarzać i kumulować w ziarnie kukurydzy i jego przetworach deoksyniwalenol (DON) oraz niwalenol (NIV), które wpływają m.in. na utratę łaknienia i wywołują wymioty. Te same gatunki wytwarzają także zearalenon (ZEA) kumulowany w ziarnie i kiszonkach wytworzonych z kolb kukurydzy, który może powodować zaburzenia płodności. Inne gatunki np. F. moniliforme oraz F. proliferatum mogą wytwarzać fumonizyny (FUM) gromadzone w ziarnie i jego przetworach skutkujące obrzękiem płuc, nowotworami wątroby, czy też uszkodzeniami mózgu.

Gąsienice żerują ukryte w kolbach oraz w łodygach (P. Bereś)

W miejscu wgryzania się gąsienic w kolby zwykle pojawiają się grzyby z rodzaju Fusarium (P. Bereś)

Ogromne straty w wielkości i jakości plonu kukurydzy zaatakowanej przez omacnicę prosowiankę

Szacuje się, że w skali kraju omacnica prosowianka może powodować straty w plonach kukurydzy kiszonkowej rzędu 10%, natomiast ziarnowej w wysokości 20%. Na odmianach bardzo podatnych na szkodnika, w rejonach jego licznego występowania może dochodzić lokalnie do spadku plonowania ziarna wysokości nawet do 1-2 ton z hektara. Spada także jakość plonu finalnego lub surowca do dalszego przetwórstwa. Jeszcze poważniejsza sytuacja występuje w kukurydzy cukrowej, gdzie każda uszkodzona przez gąsienice kolba jest stratą dla plantatora. Nie nadaje się ona do bezpośredniego spożycia, a tym bardziej do przetwórstwa m.in. do wyrobu mrożonek i konserw. Świadome strat wizerunkowych i finansowych firmy przetwórcze nie zaryzykują zakupu kolb kukurydzy cukrowej z plantacji silnie opanowanych przez omacnicę. Zdarzać się więc może, że na lokalnych uprawach tego warzywa, bez wdrożenia skutecznych metod ochrony przed szkodnikiem, plon kolb pozostaje w polu, gdyż do niczego już się nie nadaje.

Skutkiem żerowania gąsienic w łodygach są ich złomy (P. Bereś)

Podgryzanie kolb u nasady istotnie wpływa na spadek wysokości plonu ziarna (P. Bereś)

Chemiczne metody zwalczania omacnicy prosowianki

Dla potrzeb ograniczenia negatywnego wpływu omacnicy prosowianki na wysokość i jakość plonów kukurydzy zwyczajnej i kukurydzy cukrowej prowadzi się jej zwalczanie w myśl integrowanej ochrony roślin. Jedną z metod mających tu zastosowanie jest walka chemiczna wyłącznie z użyciem zarejestrowanych do tego celu insektycydów. Absolutnie niedopuszczalna jest sytuacja stosowania środków chemicznych spoza rejestru, zważywszy nie tylko na ochronę środowiska, ale zwłaszcza na bezpieczeństwo docelowego odbiorcy plonu, głównie konsumenta kukurydzy (pozostałości pestycydów). Metoda chemiczna jest przeznaczona do zwalczania wylęgających się gąsienic szkodnika w stadium rozwojowym L1. Niektóre preparaty posiadają zdolność zwalczania także jaj gatunku, jeżeli technika aplikacji pozwoli dotrzeć cieczy roboczej pod liście, gdzie samice składają najwięcej jaj. Do tej pory ochrona chemiczna przed omacnicą prosowianką w kukurydzy obejmowała stosowanie następujących substancji czynnych: lambda-cyhalotryny (skuteczna do 20°C), mieszaniny tiachloprydu z deltametryną, indoksakarbu oraz metoksyfenozydu.

Chlorantraniliprol – nowość w walce z omacnicą prosowianką

W 2018 roku, mocą decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, do ochrony tej rośliny przed omacnicą została wdrożona nowa substancja czynna, chlorantraniliprol – związek z grupy antranilowych diamidów. Jest to toksyna, która, w odróżnieniu od innych grup środków owadobójczych, oddziałuje na układ mięśniowy owadów. Jej działanie polega na aktywowaniu receptorów rianodyny w błonach komórek mięśniowych owadów. W efekcie następuje niekontrolowany wypływ jonów wapnia z komórek, czego konsekwencją jest zaprzestanie żerowania owada, niekontrolowane skurcze mięśni, paraliż, a w konsekwencji śmierć. Chlorantraniliprol ma działanie kontaktowe i żołądkowe, a na roślinie działa powierzchniowo i wgłębnie. Pierwsze efekty jego działania w postaci bezruchu i zaprzestania żerowania szkodnika widoczne są już po kilku godzinach od zabiegu, natomiast śmierć owada zwykle następuje po 2-4 dniach. Związek ten działa zatem w odmienny sposób choćby od pyretroidów, stąd też należy mieć to na uwadze. Substancja ta wykazuje także działanie jajobójcze, a także niską toksyczność w stosunku do fauny pożytecznej, co jest niezmiernie ważne w integrowanej ochronie roślin. W Polsce dotychczas chlorantraniliprol był znany w ochronie jabłoni, śliw, winorośli, kapusty, kalafiora, brokułu przed gąsienicami szkodliwych motyli m.in. owocówkami, zwojkówkami, bielinkiem rzepnikiem, piętnówką kapustnicą, błyszczką jarzynówką czy też tantnisiem krzyżowiaczkiem, a także w uprawach ziemniaka przed chrząszczami i larwami stonki ziemniaczanej.

Jak stosować?

W ramach rozszerzonej o kukurydzę rejestracji, chlorantraniliprol może być stosowany jeden raz w sezonie wegetacyjnym w uprawach kukurydzy zwyczajnej (roślina rolnicza) oraz dwa razy w zasiewach kukurydzy cukrowej (warzywo, roślina małoobszarowa). Okres karencji po zastosowaniu środka zawierającego tą substancję czynną na obu rodzajach kukurydzy to 7 dni, co ma duże znaczenie w produkcji kukurydzy cukrowej, w której od momentu wykonania zabiegu do zbioru plonu upływa niewielki okres czasu.

W jakiej dawce?

Jeżeli z powodu dużej presji ze strony omacnicy prosowianki zachodzi konieczność wykonania dwóch zabiegów chemicznych, wówczas zaleca się stosowanie substancji czynnych należących do odmiennych grup chemicznych, celem zapobiegnięcia uodparnianiu się omacnicy prosowianki na środki ochrony roślin. Maksymalna, a zarazem zalecana dawka dla jednorazowego zastosowania preparatu zawierającego chlorantraniliprol w kukurydzy to 125 ml na 1 ha, przy użyciu 300-400 l wody na hektar.

Ważny precyzyjny monitoring plantacji

Kluczem do skutecznego zwalczenia gąsienic omacnicy jest jednak precyzyjny monitoring występowania szkodnika na plantacjach kukurydzy. Najlepiej, aby był prowadzony z użyciem pułapek świetlnych, które są precyzyjne, a zarazem odławiają samce i samice. Dzięki takim pułapkom można wyznaczyć termin optymalnego zwalczania licznie lub masowo wylęgających się gąsienic omacnicy. Warto kierować się także komunikatami sygnalizacyjnymi podawanymi m.in. na Platformie Sygnalizacji Agrofagów IOR-PIB, czy też na specjalistycznej witrynie internetowej www.omacnicaprosowianka.pl.

Podstawą walki chemicznej jest monitoring nalotu motyli omacnicy. Pułapka świetlna pozwala poznać strukturę płci owadów (P. Bereś)

Kiedy stosować?

Termin zabiegu z użyciem chlorantraniliprolu w zależności od sygnalizacji, ale także od liczby wykonywanych opryskiwań roślin przypada na kukurydzy zwyczajnej zwykle od fazy widocznego wierzchołka wiechy do końca fazy kwitnienia, gdy znamiona i szyjki słupków są suche. Na kukurydzy cukrowej z uwagi na różne terminy jej wysiewu (od połowy kwietnia do nawet końca maja, w tym uprawy z rozsady) zastosowanie chlorantraniliprolu ma miejsce w czasie pojawu szkodnika, ale wówczas rośliny z uwagi na wspomniane różne terminy siewu/sadzenia mogą być w bardzo zróżnicowanej fazie wzrostu – od 9 liści do dojrzewania ziarniaków.

Nie tylko chemiczna ochrona

Przystępując do kompleksowej ochrony kukurydzy przed omacnicą prosowianką, trzeba wziąć jednak pod uwagę, że jest szkodnikiem wysoce płodnym (samica składa do 600 jaj), bardzo mobilnym (motyle przelatują do kilku kilometrów dziennie), prowadzącym ukryty tryb życia, w tym doskonale dostosowanym pod kątem biologii do żerowania na kukurydzy. Zaleca się, aby walki z tym szkodnikiem nie kończyć jedynie na zabiegach chemicznych. Zasadnym jest wdrożenie także dodatkowych elementów pozwalających stopniowo ograniczać liczebność jej populacji, co jest zasadne w integrowanej ochronie roślin. Bardzo ważne będzie także terminowe zbieranie plonu, rozdrabniania resztek pożniwnych celem ograniczenia liczby zimujących gąsienic, a także użycie pozostałych metod agrotechnicznych i hodowlanych zmniejszających zagrożenie ze strony szkodnika. Im szerszy będzie zasięg stosowania kompleksowej ochrony kukurydzy przed omacnicą, tym mniejsze będą straty w plonach, z jednoczesnym utrzymaniem wysokiej jakości plonu.

Artykuł sponsorowany

Cztery nowości od Innvigo

0

Do rosnącej oferty dołączyły dwa fungicydy i dwa herbicydy. Pierwszym preparatem do zwalczania chorób grzybowych jest Kier 450 SC. Jest to fungicydy zawierający trzy substancje czynne: azoksystrobinę, difenokonazol i tebukonazol. Kier 450 SC posiada rejestrację do stosowania w pszenicy ozimej, pszenżycie ozimym, życie ozimym i jęczmieniu jarym oraz rzepaku ozimym. Drugim fungicydem jest  Atropos 500 EC. Zawiera związek z grupy imidazoli – prochloraz w ilości 500 g. Został zarejestrowany do stosowania w dwóch zbożach ozimych – pszenicy i pszenżycie oraz w rzepaku.

Nikosulfuron w formulacji OD

Warto zwrócić uwagę na herbicyd Henik Extra 040 OD, który zawiera nikosulfuron w formulacji olejowej, dzięki czemu herbicyd jest lepiej pobierany przez chwasty. Producent zaleca jego stosowanie w kukurydzy w dawce wynoszącej maksymalnie 1 l/ha, pomiędzy drugim, a siódmym liściem.

Do zwalczania niektórych chwastów dwuliściennych w burakach cukrowych, Innvigo wprowadza Solider. Jest to herbicyd zawierający triflusulfuron metylowy w formulacji OD. Można go stosować od fazy pierwszego widocznego liścia właściwego do całkowitego zakryci międzyrzędzi.

Dni Pola CIECH Sarzyna w Orłowie

0

14 czerwca w Orłowie k. Nowego Dworu Gdańskiego odbędą się Dni Pola CIECH Sarzyna. Podczas spotkania będzie można zobaczyć efekty programów ochrony zbóż zaproponowane przez ekspertów polskiej Spółki.

Jednym z ważniejszych punktów spotkania będą warsztaty polowe z ekspertami CIECH Sarzyna oraz inż. Adamem Paradowskim z IOR BIP w Poznaniu. Będzie to czas, w którym będzie można zapoznać się m.in. z rozwiązaniami herbicydowymi i fungicydowym zastosowanych w uprawach jęczmienia, pszenicy czy żyta.

Będzie można również ocenić efekty działania nowych nawozów dolistnych w ofercie CIECH Sarzyna. SARPLON jest produktem zawierającym niezbędne dla roślin makro- i mikroelementy, które wpływają korzystnie na wielkość i jakość plonu. Zastosowanie produktu w odpowiedniej fazie wzrostu wspomaga wykorzystanie potencjału plonotwórczego roślin.

Atrakcje na Dni Pola CIECH Sarzyna

Oprócz fachowej wiedzy uczestnicy spotkania będą mogli poznać nowości w portfolio produktów Spółki, w tym nawóz dolistny SARMIN maKSi, charakteryzujący się bardzo dużą zawartością krzemu. Zapisując się do programu „Twoja Sarzyna” będzie możliwość zakupu produktów polskiego producenta środków ochrony roślin w preferencyjnych cenach.

Uczestnicy spotkania będą mogli również spotkać się z wyjątkowymi gośćmi – Anną i Grzegorzem Bardowskimi, uczestnikami programu „Rolnik Szuka Żony”, którzy aktywnie będą uczestniczyć w konkursach podczas Dni Pola CIECH. W puli wiele atrakcyjnych nagród, a każdy z uczestników otrzyma upominek. Na zakończenie przewidziany jest wspólny piknik.

Dni Pola CIECH Sarzyna rozpoczną się o godzinie 11.00. Aby stać się uczestnikiem wydarzenia należy zarejestrować się na stronie www.dnipola.pl.

Dni Pola CIECH Sarzyna zaproszenie Orłowo 14 czerwca 2018

Pola Premium 2018

0

6 czerwca w Wólce Poturzyńskiej na Lubelszczyźnie odbyły się dni pola pod hasłem Pola Premium 2018, których głównym organizatorem były firmy DuPont, Pioneer oraz Dow AgroSciences. Partnerem strategicznym spotkania był producent nawozów Timac Agro Polska. Odwiedzający mogli spotkać się również z ekspertami innych firm z branży rolniczej. W pierwszej części spotkania uczestnicy mogli zapoznać się z nowościami w ofercie oraz planami rozwoju firm prezentujących się na dniach pola.

Doświadczenia polowe na Polach Premium

Następnie uczestnicy udali się na poletka doświadczalne. Mogli tam zobaczyć efekty stosowania programu nawożenia opracowanego przez Timac Agro oraz programu ochrony roślin zaproponowanego przez DowAgro i DuPont w warunkach glebowo-klimatycznych Lubelszczyzny. Odwiedzający poletka mogli również obejrzeć bogatą kolekcję pszenicy hodowli Danko oraz będących w ofercie firmy Top Farms, a także rzepaku ozimego hodowli Pioneer i Euralis. Doświadczenia poletkowe to również szansa na zadawanie pytań ekspertom dotyczących zastosowanych rozwiązań i zdobycie fachowej wiedzy.

 Pola Premium 2018 Wólka PoturzyńskaPola Premium 2018 Wólka PoturzyńskaPola Premium 2018 Wólka poturzyńskaPola Premium 2018 Wólka Poturzyńska

Dni Pola INNVIGO

0

W czerwcu rolnicy będą mogli wziąć udział w spotkaniach w ramach Dni Pola INNVIGO. W trakcie tych wydarzeń rolnicy będą mogli zapoznać się z nowościami wprowadzonymi ostatnio na rynek, doświadczeniami wdrożeniowymi i demonstracyjnymi, a także przyjrzeć się w praktyce rekomendowanym rozwiązaniom oraz poradzić się ekspertów.

 

Spotkania organizowane są wspólnie z firmami nasiennymi. Na poletkach doświadczalnych będzie można zapoznać się z kompleksową ochroną poszczególnych gatunków zbóż, rzepaku, buraków cukrowych czy kukurydzy. Tego rodzaju spotkania to także możliwość zapoznania się z nowinkami wprowadzanymi przez firmy z branży rolniczej. Spotkania na polu stwarzają szansę by zobaczyć

Jakie środki podczas Dni Pola INNVIGO

  • Regulatory: Regullo 500 EC (trineksapak etylu), Mepik 300 SL (chlorek mepikwatu) i Korekt 510 SL (etefon).
  • Herbicydy do jesiennej ochrony zbóż i rzepaku ozimego: Zorro 300 SL (pikloram), Baristo 500 SC (napropamid), Cevino 500 SC (flufenacet). Dzięki nowym rejestracjom INNVIGO ma w ofercie kompletne rozwiązanie zarówno do ochrony rzepaku, jak i zbóż, z pełnym spektrum zwalczanych chwastów.
  • Fungicydy: Makler 250 SE (azoksystrobina), Harcer 425 EC (difenokonazol, tebukonazol, propikonazol) i Kier 450 SC (difenokonazol, tebukonazol i azoksystrobina).

Spotkania z ekspertami

W porównaniu do roku ubiegłego INNVIGO zaprezentuje doświadczenia wdrożeniowe i demonstracyjne o większej skali. Ponadto oprócz wiedzy praktycznej, uczestnicy będą mogli posiąść wiedze merytoryczną, którą przekażą eksperci. Jednym z nich Andrzej Brachaczek, Dyrektor ds. badań i rozwoju w INNVIGO, który dysponuje szeroką wiedzą zarówno pod kątem chemii i mechanizmów działania środków, jak i fizjologii i morfologii roślin, nawet na poziomie genetyki.

Natomiast już dzisiaj gościem Dni Pola w Hulczach w powiecie hrubieszowskim będzie prof. dr hab. Paweł K. Bereś specjalista w dziedzinie entomologii. W regionie tym znaczną powierzchnię stanowi uprawa buraka cukrowego. Plantatorzy buraka co roku borykają się z występowaniem szarka komośnika. Dlatego warto spotkać się z prof. Beresiem i dowiedzieć się o zagadnieniach związanych zachowaniem tego szkodnika i metodami zwalczania. Firma INNVIGO ma w planach poszerzanie paneli tematycznych z wystąpieniami ekspertów, jeżeli spotkają się one z zainteresowaniem rolników.

Kalendarz spotkań polowych organizowanych przez INNVIGO:

  • 12 czerwca – Rozbity Kamień (woj. mazowieckie)
  • 14 czerwca – HR Danko ZNR Sobiejuchy (kujawsko-pomorskie)
  • 19 czerwca – Łaziska k. Wągrowca (woj. wielkopolskie)
  • 20 czerwca – SD Słupia Jędrzejowska (woj. świętokrzyskie)
  • 26 czerwca – ZD Radostowo (woj. pomorskie)
  • 29 czerwca – ZD Bezek (woj. lubelskie)

 Dni Pola INNVIGO Dni Pola INNVIGO Dni Pola INNVIGO Dni Pola INNVIGO Dni Pola INNVIGO Dni Pola INNVIGO

Ciąg dalszy spotkań na polu z firmą Osadkowski SA

0

Na poletkach doświadczalnych w Instytucie Zootechniki w Państwowym Instytucie Badawczym w Pawłowicach, koło Leszna wraz z firmą Osadkowski SA można było przyjrzeć się i zaczerpnąć wiedzy związanej z uprawą zbóż i rzepaku. Łącznie na 75 ha poletek doświadczalnych zaprezentowano szeroką gamę odmian rzepaku oraz pszenicy, pszenżyta, żyta i jęczmienia oraz przedstawiono sposoby nawożenia i ochrony plantacji. Był to świetny czas na połączenie wiedzy teoretycznej z praktyczną, część rolników skorzystała również z możliwości rozmowy z przedstawicielami firm.

Rzepak na wysokim poziomie plonowania

Polski dystrybutor oferuje szeroką gamę odmian rzepaku, które zostały kolejno omówione i przedstawione pod względem plonowania, przezimowania czy odporności na choroby. Podstawowym elementem przy uprawie rzepaku jest stosowanie makroelementów już na starcie, czyli już przed siewem rzepaku, gdyż plon tak naprawdę kształtuje się już na jesień. Należy pamiętać przede wszystkim o fosforze oraz potasie, który odpowiedzialny jest za gospodarkę wodną, a także magnezie i siarce. Podkreślić należy istotną rolę magnezu, ze względu na to, że wpływa on na rozbudowę systemu korzeniowego. Jesienna wegetacja jest bardzo długa, stąd rzepak powinien dostać odpowiednią ilość wszystkich makroelementów. Na poletkach doświadczalnych w Pawłowicach zostały zastosowane nawozy firmy K+S, czyli Korn Kali w dawce dzielonej- 150kg na jesień oraz 100kg na wiosnę, ESTA Kizeryt – granulowany siarczan magnezu i trzecim zastosowanym nawozem był ESTO Microtop – siedmiowodny siarczan magnezu z mikroelementami, czyli bardzo ważnym borem i manganem. Omówiona została również technologia ochrony fungicydowej rzepaku. W tym roku po rozpoczęciu wegetacji został zastosowany Topsin M 70 WP (tiofanat metylowy) wraz z mikroelementami, żeby przede wszystkim wyczyścić plantację od suchej zgnilizny kapustnych. Następnym istotnym punktem jest regulacja rzepaku, a w celu podjęcia decyzji czym ją wykonać należy obejrzeć rośliny i zobaczyć, czy potrzebna będzie mocniejsza regulacja przy wykorzystaniu m.in. Caryx 240 SL, czy słabsza przy wykorzystaniu środków na bazie triazoli (tebukonazol). Na poletkach w Pawłowicach nie było wykonywanego zabiegu regulacji, tylko kolejno zastosowano azoksystrobina na pierwsze pojawiające się kwiatki, łącznie z zabiegiem insektycydowym i mikroelementami oraz w pełni kwitnienia dla pełnego wyczyszczenia plantacji z chorób Primasol (metkonazol, boskalid). Czyli zauważyć można, ze zostały wykonane 4 zabiegi w ciągu miesiąca, co w przyszłości będzie czymś normalnym, bo bez ochrony plantacje rzepaku zostaną zniszczone przez choroby bądź szkodniki. JT

 

 

 

 

 

Wydajny John Deere R4050i PowrSpray

0

Opryskiwacz samojezdny John Deere R4050i PowrSpray wyposażony w belkę opryskową wykonaną w całości z włókna węglowego brał udział w szeregu prezentacji na terenie całego kraju. Przejechał w ich trakcie 258 km, opryskał 491 ha, przepompował 73 000 l cieczy przy średniej prędkości 18 km/h. Czas na małe podsumowanie.

Maszyna, ze względu na nowoczesne rozwiązania i wysoką wydajność, przeznaczona jest raczej do dużych gospodarstw rolnych. Zastosowana w nim belka opryskowa jest 5-krotnie lżejsza od wersji stalowej, co pozwala na oprysk z prędkością do 30 km/h, a także lepsze kopiowanie opryskiwanej uprawy. Wysoka wydajność pracy – także napełniania i płukania – możliwa jest dzięki zastosowaniu układu PowrSpray z pompami odśrodkowymi. W trakcie pokazu przepompowanie 73300 l cieczy przy wydajności na poziomie 1200 l/min. zajęło niecałe 74 minuty. Przy średniej dawce 150 l/ha opryskiwacz R4050i z pełnym zbiornikiem był w stanie opryskać 33 ha w ciągu 31 minut. Uwzględniając czas napełniania i dojazdu na pole uzyskiwał wydajność na poziomie 38,5 ha/h. Maszyna wyposażona była również w system automatycznej kontroli wysokości belki oraz jej poziomowanie z wykorzystaniem czujników ultradźwiękowych. System ten w trybie hybrydowym umożliwia kontrolę odległości belki zarówno od roślin jak i gleby. Dużym ułatwieniem dla operatorów jest możliwość zdalnego dostępu do wyświetlacza (RDA), która ułatwia konfigurację maszyny podczas rozmowy z serwisantem. Operator nie musi już tłumaczyć co widzi na wyświetlaczu, ponieważ doradca ma w czasie rzeczywistym podgląd tego co dzieje się na wyświetlaczu opryskiwacza. Kolejnym udogodnieniem jest system JDLink z subskrybcją Connect oraz aktywacją MachineSync, która umożliwiała dzielenie się z innym opryskiwaczem mapą pokrycia.

Podczas pokazów opryskiwacz wyposażony w system JDLink z subskrypcją Connect i aktywacją MachineSync, dzielił się również z innym opryskiwaczem mapą pokrycia, dzięki czemu obie maszyny zawsze widziały się na polu. Na klientach uczestniczących w pokazach, duże wrażenie zrobił również system automatycznej kontroli wysokości belki. Warto wspomnieć również o nowym systemie jej poziomowania z czujnikami ultradźwiękowymi, które utrzymują belkę zawsze na zadanej wysokości nad opryskiwanym plonem, niezależnie od warunków. System ten w trybie hybrydowym równocześnie wykrywa odległość zarówno do opryskiwanej uprawy jak i do gleby.