Masz grzejnik ustawiony na 5? Możesz niepotrzebnie przepłacać za ogrzewanie

spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
AtriGran Osadkowski

Gdy robi się chłodno, wiele osób odruchowo przekręca głowicę termostatyczną na najwyższą wartość. Wydaje się, że dzięki temu pomieszczenie nagrzeje się szybciej. W praktyce liczby na termostacie nie określają mocy grzejnika, ale temperaturę, do której instalacja ma ogrzewać pomieszczenie. Odpowiednie ustawienie może więc poprawić komfort i jednocześnie ograniczyć niepotrzebne zużycie energii.

Znaczenie ma także sposób wietrzenia mieszkania, ustawienie mebli oraz dobór temperatury do konkretnego pomieszczenia. Ten sam poziom ogrzewania nie jest potrzebny w salonie, sypialni, kuchni i łazience.

Co oznaczają cyfry od 1 do 5 na grzejniku?

Typowa głowica termostatyczna reaguje na temperaturę powietrza w pomieszczeniu i odpowiednio reguluje przepływ gorącej wody przez grzejnik. Po osiągnięciu zadanej temperatury zawór ogranicza dopływ czynnika grzewczego. Kiedy pomieszczenie zaczyna się ochładzać, ponownie zwiększa przepływ.

W wielu popularnych głowicach ustawienie 1 odpowiada temperaturze około 12 do 13°C, 2 około 16 do 17°C, 3 około 20°C, 4 około 23 do 24°C, a 5 nawet 26 do 28°C. Dokładne wartości zależą jednak od producenta i modelu termostatu.

Symbol płatka śniegu oznacza natomiast ochronę przeciwzamrożeniową. Nie oznacza całkowitego wyłączenia instalacji. Zawór może dopuścić ciepłą wodę do grzejnika, kiedy temperatura spadnie na tyle, że pojawi się zagrożenie zamarznięcia instalacji.

Ustawienie na 5 nie sprawi, że pokój nagrzeje się szybciej

To jeden z najczęstszych błędów podczas korzystania z grzejników. Jeśli w pokoju jest 17°C, a chcemy uzyskać 20°C, ustawienie termostatu na 5 nie musi przyspieszyć ogrzewania w porównaniu z ustawieniem 3.

Głowica nie działa jak pedał gazu. Wyższa liczba oznacza przede wszystkim wyższą temperaturę docelową. Przy ustawieniu 5 zawór będzie utrzymywał przepływ także po przekroczeniu 20°C, aż pomieszczenie zbliży się do znacznie wyższej wartości.

Znacznie rozsądniej jest więc od razu wybrać temperaturę, którą rzeczywiście chcemy utrzymać. Dzięki temu termostat sam ograniczy grzanie, gdy w pokoju zrobi się wystarczająco ciepło.

W salonie sprawdzi się zwykle ustawienie około 3

Nie wszystkie pomieszczenia powinny mieć identyczną temperaturę. W pokoju dziennym zazwyczaj wystarcza około 20 do 22°C. Na wielu termostatach oznacza to ustawienie w pobliżu wartości 3 lub nieco powyżej.

W sypialni może być chłodniej, około 16 do 18°C, co zwykle odpowiada nastawie w okolicach 2. W kuchni także nie trzeba przesadzać z ogrzewaniem, ponieważ dodatkowe ciepło wytwarzają kuchenka, piekarnik i inne urządzenia.

Wyższa temperatura przydaje się natomiast w łazience. Często zaleca się tam około 23 do 24°C. W każdym przypadku warto jednak uwzględnić własny komfort oraz charakter budynku.

Jeden stopień może mieć znaczenie dla rachunków

Przegrzewanie pomieszczeń przekłada się bezpośrednio na zapotrzebowanie budynku na energię. Im większa różnica między temperaturą wewnętrzną i zewnętrzną, tym większe są straty ciepła.

Według Viessmann obniżenie temperatury w pomieszczeniach o 1°C może w starszym budynku ograniczyć koszty ogrzewania nawet o około 6 proc. Nie jest to jednak uniwersalna wartość dla każdego domu. Efekt zależy między innymi od izolacji, rodzaju ogrzewania, temperatury zewnętrznej oraz sposobu użytkowania budynku.

Zamiast utrzymywać 24°C w całym mieszkaniu, często lepiej ustawić około 20 do 21°C w pomieszczeniach używanych w ciągu dnia i niższą temperaturę tam, gdzie przebywamy rzadziej.

Przed wietrzeniem warto przykręcić termostat

Pozostawienie szeroko otwartego zaworu podczas wietrzenia może prowadzić do niepotrzebnej utraty energii. Głowica termostatyczna wykrywa gwałtowny spadek temperatury i interpretuje go jako sygnał, że trzeba zwiększyć dopływ ciepłej wody do grzejnika.

W efekcie grzejnik zaczyna intensywnie pracować dokładnie wtedy, gdy ciepłe powietrze ucieka przez otwarte okno.

Przed wietrzeniem warto więc ustawić termostat na najniższą pozycję lub tryb przeciwzamrożeniowy, a po zamknięciu okna powrócić do wcześniejszego ustawienia. Niektóre elektroniczne głowice mają funkcję wykrywania otwartego okna i wykonują tę czynność automatycznie.

Zasłona może oszukiwać termostat

Grzejnik powinien mieć możliwość swobodnego oddawania ciepła do pomieszczenia. Długa zasłona, ciężka firana, sofa albo zabudowa ustawiona bezpośrednio przed kaloryferem mogą znacznie pogorszyć cyrkulację powietrza.

Problem dotyczy również samej głowicy. Jeśli zostanie ukryta za zasłoną, w jej bezpośrednim otoczeniu może gromadzić się ciepłe powietrze. Termostat odczyta wtedy wyższą temperaturę niż ta panująca w pozostałej części pokoju i wcześniej ograniczy przepływ przez grzejnik.

Efekt może być paradoksalny. Kaloryfer jest gorący, okolica okna ciepła, a kilka metrów dalej nadal odczuwamy chłód.

Grzejnik nie musi być gorący przez cały czas

Zimny lub letni kaloryfer nie zawsze oznacza awarię. Jeżeli w pomieszczeniu została już osiągnięta temperatura ustawiona na termostacie, zawór może ograniczyć dopływ gorącej wody. To normalna praca instalacji.

Podobnie sytuacja wygląda wtedy, gdy pomieszczenie ogrzewają inne źródła ciepła. Promienie słoneczne wpadające przez okna, działający piekarnik, komputer czy większa liczba osób mogą podnieść temperaturę na tyle, że termostat przymknie zawór.

Niepokojąca może być natomiast sytuacja, gdy pomieszczenie pozostaje zimne mimo wysokiej nastawy, a grzejnik praktycznie wcale się nie nagrzewa. Przyczyną może być między innymi zapowietrzenie instalacji, zablokowany zawór albo problem z przepływem.

Nie warto całkowicie wychładzać mieszkania

Obniżenie temperatury podczas dłuższej nieobecności jest rozsądne, ale całkowite wyłączenie ogrzewania zimą nie zawsze przynosi korzyści. Mocno wychłodzone ściany i wyposażenie trzeba później ponownie ogrzać, a zbyt niska temperatura powierzchni przegród w połączeniu z wysoką wilgotnością może zwiększać ryzyko kondensacji pary wodnej.

Lepszym rozwiązaniem jest umiarkowane obniżenie nastawy. Elektroniczne głowice termostatyczne pozwalają zaprogramować różne temperatury zależnie od pory dnia, dzięki czemu ogrzewanie może pracować słabiej podczas nieobecności domowników i zwiększyć temperaturę przed ich powrotem.

Najwięcej można więc zyskać nie poprzez ciągłe kręcenie pokrętłem, lecz przez znalezienie odpowiedniego poziomu dla każdego pomieszczenia i pozostawienie termostatu, aby wykonywał swoją pracę. W salonie często wystarczy okolica 3, w sypialni 2, a wyższą temperaturę warto zachować przede wszystkim tam, gdzie rzeczywiście jest potrzebna.

Danko Biesiada
Danko Biesiada
Agro Profil
Agro Profil
Magazyn rolniczy Agro Profil tworzony jest przez redaktorów rolników. Praktyczne podejście do problemów jest dla nas najważniejsze. Agro Wydawnictwo powstało w styczniu 2016 roku i od tego czasu regularnie przekazuje polskim rolnikom wiedzę ułatwiającą prowadzenie nowoczesnego gospodarstwa. Każdego roku Magazyn Agro Profil uczestniczy w wielu wydarzeniach branżowych - między innymi Agro Show, Agro Tech Kielce, Polagra Premiery, Agro-Park, Targi Książki i wielu innych. Wydawnictwo współpracuje z wieloma pracownikami naukowymi takich placówek jak np. Instytut Ochrony Roślin, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu czy też Politechniki Bydgoskiej.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img
spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników