niedziela, 20 czerwca, 2021

Atak wilków w gospodarstwie!

-REKLAMA-
-REKLAMA-

W ostatnim czasie coraz częściej słyszy się o agresywnych zachowaniach wilków, a także o ich zbyt dużej, w ocenie rolników, liczebności. Potwierdzeniem tego rodzaju obserwacji może być zdarzenie do którego doszło 30 marca br. w Woli Łagowskiej (gmina Łagów, powiat kielecki, woj. świętokrzyskie). W  miejscowości tej, w we wczesnych godzinach porannych, wilcza wataha wdarła się na teren gospodarstwa agroturystycznego. Drapieżniki zagryzły sześć danieli i muflonów. 

Chwile grozy pracownika

Oko w oko z drapieżnikami stanął też pracownik gospodarstwa odpowiedzialny za karmienie zwierząt. Gdy mężczyzna wszedł do zagrody zobaczył kilka martwych danieli i muflonów a także wilki. Na szczęście, na jego widok drapieżniki spłoszyły się i uciekły. 
Na miejsce zdarzenia wezwano miejscowych leśników, którzy potwierdzili, że atak rzeczywiście był dziełem wilków. Specjaliści orzekli też, że drapieżniki miały do zagrody dogodne dojście, a to z uwagi na występujące wokół gospodarstwa zarośla i wąwozy. W takim otoczeniu solidne skądinąd ogrodzenie nie było dla zwierząt wystarczającą przeszkodą. Wilki przeszły pod ogrodzeniem i dokonały ataku. Natomiast na skutek pojawienia się pracownika ich ofiary nie zostały zjedzone. 

Strach jednak pozostał

To pierwszy przypadek ataku wilków na zwierzęta gospodarcze w województwie świętokrzyskim. Wilki nie są jednak nowością dla mieszkańców tego regionu. Ich obecność w województwie świętokrzyskim z tendencją wzrostową notuje się od 15 lat. Jednak nigdy dotąd wilki nie wdarły się do gospodarstwa. Przyczyną może być liczebność tych chronionych drapieżników, która z roku na rok rośnie. Natomiast bezpośrednim powodem ataku mógł być głód i stosunkowo łatwa dostępność zwierząt hodowanych w gospodarstwie. 

Warmińsko-mazurskie i Podkarpacie

Dodajmy, że najczęstsze przypadki ataków wilków na zwierzęta gospodarcze notowane są przez leśników w województwach warmińsko-mazurskim i podkarpackim. Jednak na obecną chwilę kwota odszkodowań wypłacanych przez państwo za straty poniesione w wyniku takich ataków jest nieporównywalnie mniejsza od tej wypłacanej co roku z powodu zniszczeń dokonanych przez dziki czy jeleniowate. 

Zanim zginie człowiek 

Nie mniej jednak przypadek z Woli Łagowskiej daje do myślenia, czy sytuacja nie pogarsza się i czy następnym razem nie dojdzie do tragedii, której ofiarą będzie człowiek? 
A co wy o tym myślicie? Czy sytuacja dojrzała do zorganizowanych działań służb i instytucji? A jeśli tak to jakie mogłyby to być działania?

Źródła: portal echodnia.pl, wiadomości.wp.pl
Foto: Pixabay 

-REKLAMA-
Robert Gorczyński
Robert Gorczyńskihttps://agroprofil.pl/
Działa na styku: instytucje, organizacje, problemy rolników. Zafascynowany etosem pracy rolnika, tradycjami i kulturą polskiej wsi.

Napisz komentarz

Dodaj odpowiedź

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Podobne artykuły

Nasz eksport zbóż poza UE zbliżył się do rekordu z poprzedniego sezonu

Od początku sezonu 2020/21 eksport wszystkich zbóż z Polski (poza UE) wynosi 3,34 mln ton i jest o 3% większy w stosunku do analogicznego...

W nocy na zachodzie i północy powyżej 20 stopni [POGODA]

Dziś wieczorem największa szansa na burze jest w rejonie Świnoujścia, Dziwnowa- tu już teraz wiadomo, że popada niemalże na pewno. W nocy wszystkie opady...

Krajowe Dni Pola i AGRO-TECH 2021 w Minikowie wystartowały!

Krajowe Dni Pola 2021 ponownie wróciły do Minikowa. Dziś oficjalnie wystartowała ta największa impreza polowa prezentująca ponad 500 odmian roślin uprawnych wysianych na poletkach...

Śledź nas

22,339FaniLubię to
395ObserwującyObserwuj
7,790SubskrybującySubskrybuj

Ostatnie artykuły