W tygodniu 23-27.12.2019 handel na giełdach towarowych był mocno ograniczony przez Święta Bożego Narodzenia. Inwestorzy amerykańscy powrócili na rynek w czwartek (26-12-2019), podczas gdy giełda w Paryżu wznowiła handel dopiero w miniony piątek. Mimo to, po obu stronach Atlantyku, kontrakty na zboża, soję i unijny rzepak zamknęły kolejny tydzień wzrostami. Pretekstem do wzrostów notowań jest nadal przełom w stosunkach między USA i Chinami. Strony trwającego 1,5 roku konfliktu handlowego ogłosiły w połowie grudnia zawarcie I fazy porozumienia, w którym strona chińska zadeklarowała podwojenie zakupów towarów rolnych w USA w stosunku do okresu sprzed wojny celnej.

Wzrosty notowań zbóż i oleistych kontynuowane są też w poniedziałek 30-grudnia. Swoje ponad 2,5-letnie maksima poprawia na otwarciu tygodnia rzepak, wspierany kilkuletnimi szczytami notowań oleju palmowego i sojowego na zamknięciu minionego tygodnia. Trend wzrostowy kontynuuje w poniedziałkowe południe także pszenica. Podczas nocnej sesji w Chicago zboże to zyskuje 1% i wyceniane jest najwyżej od sierpnia 2018 roku. Unijny kontrakt na pszenicę zbliżył się do 190 eur/t i tak drogi był ostatnio w kwietniu tego roku.

Liderem poniedziałkowych wzrostów jest jednak unijna kukurydza. Seria najbliższa drożeje w południe 2,5 euro i wyceniana jest na 168 eur/t. Jest to poziom najwyższy od sierpnia tego roku (na wykresie serii najbliższej).

 

Tydzień na giełdzie Euronext-Paryż

Pszenica podrożała w analizowanym tygodniu (23-27.12.2019) o 3 euro (1,6%), do 186,25 eur/t na piątkowym zamknięciu. Kontrakt zyskiwał na każdej ubiegłotygodniowej sesji, poprawiając swoje ośmiomiesięczne maksima. W skali miesiąca seria najbliższa umocniła się o 3,9% (ok. 7 euro). Notowania pszenicy od minimów z okresu żniw wzrosły już o ponad 30 euro. Ciągle jednak  ceny tego zboża są o 7% niższe niż rok temu.

Po fatalnym 2018 roku Unia Europejska odnotowała w tym roku bardzo dobre (Francja doskonałe) zbiory pszenicy, które przewyższą konsumpcję o blisko 1/5 (17,5%). Stąd konieczne jest utrzymanie do końca obecnego sezonu – dobrego tempa eksportu.

W Paryżu najbliższa seria kukurydzy zamknęła piątek na poziomie 165,5 eur/t, zyskując w skróconym tygodniu 1,25 euro (+0,8%). Notowania unijnej kukurydzy pozostają najczęściej w przedziale 160-167 eur/t już od połowy sierpnia tego roku. Oznacza to poziom o ok. 9% niższy niż przed rokiem. Rekordowo duży import taniego ziarna z Brazylii i Ukrainy, który z nawiązką równoważy słabe zbiory w UE utrzymywał ceny kukurydzy na stabilnym poziomie. W okresie lipiec-listopad sprowadzono do UE rekordowe 8,7 mln ton kukurydzy (+12% r/r).

 

Unijny rzepak jest najdroższy od ponad 2,5 roku po katastrofalnych zbiorach w UE

Wycena najbliższej serii nasion rzepaku przekroczyła pułap 410 eur/t i nadal rośnie. W ostatnim tygodniu (23-27.12.2019) rzepak podrożał o 3 euro (+0,7%), a piątkową sesję zamknął ceną 412,75 eur/t.  Trend wzrostowy na rynku nasion rzepaku zaczął się już w marcu, gdy wiadomo było, że areał zasiewów jest w krajach UE najniższy od kilkunastu lat. Wyjątkowo słabe zbiory sprawiły, że od marca notowania serii najbliższej wspięły się z ok. 350 eur/t, do blisko 410 eur/t. Obecne wyceny rzepaku są już o ponad 14% wyższe niż rok temu. Ostatnie (grudniowe) oficjalne szacunki zbiorów rzepaku w UE opiewają na tylko 16,71 mln ton, podczas gdy oczekiwane całkowite zużycie powinno wynieść 23,17 mln ton. Stąd KE ocenia, że unijny import rzepaku wzrośnie w sezonie 2019/20 do 6,0 mln ton, z 4,2 mln ton sezon wcześniej. Mimo to zapasy na koniec sezonu zmniejszą się o 1/3% (r/r), do tylko 1,0 mln ton.

 Czynnikiem stymulującym wzrost notowań rzepaku są drożejące oleje roślinne. Importowany do UE olej palmowy stanowi blisko 30% całej konsumpcji olejów roślinnych, w porównaniu do 36% zajmowanych przez olej pochodzący z przerobu nasion rzepaku. Ceny oleju palmowego pną się systematycznie w górę na giełdzie w Kuala Lumpur. Od połowy października kontrakt ten zyskał na wartości ponad 45% i wyceniany jest na poziomie najwyższym od lutego 2017 roku. Swoje ponad dwuletnie maksima ustanawia też olej sojowy notowany w Chicago. Konsumpcja tego oleju w UE prognozowana jest na 2,7 mln ton (sezon 2019/20), a jego udział w spożyciu olejów powinien wynieść 14%.

Giełda w Chicago (tydzień 23-27.12.2019):

Soja drożała w minionym tygodniu wspinając się na dwumiesięczne szczyty. W piątek na początku sesji najbliższa seria na soję wyceniana była na 349,4 usd/t – najwyżej od końca października tego roku. W kolejnych godzinach doszło jednak do realizacji zysków w efekcie których wzrost tygodniowy został ograniczony do tylko 0,1%. (najbliższa seria kontraktu). Rajd na rynku soi trwa od początku grudnia wspierany przez rosnące zakupy ze strony Chin.  Od połowy grudnia wzrosty na rynku soi przybrały na sile po tym jak USA i Chiny ogłosiły zawarcie I fazy porozumienia handlowego. Jednak końcówka minionego tygodnia przyniosła spadek notowań po słabych danych eksportowych. Rynek nadal oczekuje na szczegóły umowy handlowej, które będą znane po jej podpisaniu planowanym na połowę stycznia.

Notowania amerykańskiej kukurydzy ustabilizowały się w świątecznym tygodniu po kilkuprocentowym wybiciu w górę 12-13 grudnia. Seria najbliższa na to zboże podrożała w Chicago o skromne 0,6%, do 153,5 usd/t na piątkowym zamknięciu. Od początku września notowania kukurydzy pozostawały niskie, biorąc pod uwagę olbrzymie w tym roku komplikacje pogodowe. Przez rekordowe opóźnienia w zasiewach i wczesny atak zimy, aż 8% areału kukurydzy mogło zostać na polach do wiosny. W efekcie produkcja kukurydzy w USA spadnie o 5% w ujęciu rocznym. Ceny kukurydzy w Chicago jednak nie rosły, ponieważ popyt eksportowy na amerykańskie ziarno jest w tym sezonie mocno ograniczony. W I kwartale sezonu 2019/20 udało się wywieźć z kraju tylko 6,5 mln ton tego zboża (blisko połowa do Meksyku) w porównaniu do 15,1 mln ton przed rokiem. Jest to spowodowane olbrzymią konkurencją ze strony dostawców brazylijskich i ukraińskich. Dopiero w połowie grudnia nastąpiło wybicie w górę notowań kukurydzy na bazie entuzjazmu jaki zapanował po osiągnięciu częściowego porozumienia USA z Chinami.

Giełda w Chicago (tydzień 23-27.12.2019):

Soja drożała w minionym tygodniu wspinając się na dwumiesięczne szczyty. W piątek na początku sesji najbliższa seria na soję wyceniana była na 349,4 usd/t – najwyżej od końca października tego roku. W kolejnych godzinach doszło jednak do realizacji zysków w efekcie których wzrost tygodniowy został ograniczony do tylko 0,1%. (najbliższa seria kontraktu). Rajd na rynku soi trwa od początku grudnia wspierany przez rosnące zakupy ze strony Chin.  Od połowy grudnia wzrosty na rynku soi przybrały na sile po tym jak USA i Chiny ogłosiły zawarcie I fazy porozumienia handlowego. Jednak końcówka minionego tygodnia przyniosła spadek notowań po słabych danych eksportowych. Rynek nadal oczekuje na szczegóły umowy handlowej, które będą znane po jej podpisaniu planowanym na połowę stycznia.

Notowania amerykańskiej kukurydzy ustabilizowały się w świątecznym tygodniu po kilkuprocentowym wybiciu w górę 12-13 grudnia. Seria najbliższa na to zboże podrożała w Chicago o skromne 0,6%, do 153,5 usd/t na piątkowym zamknięciu. Od początku września notowania kukurydzy pozostawały niskie, biorąc pod uwagę olbrzymie w tym roku komplikacje pogodowe. Przez rekordowe opóźnienia w zasiewach i wczesny atak zimy, aż 8% areału kukurydzy mogło zostać na polach do wiosny. W efekcie produkcja kukurydzy w USA spadnie o 5% w ujęciu rocznym. Ceny kukurydzy w Chicago jednak nie rosły, ponieważ popyt eksportowy na amerykańskie ziarno jest w tym sezonie mocno ograniczony. W I kwartale sezonu 2019/20 udało się wywieźć z kraju tylko 6,5 mln ton tego zboża (blisko połowa do Meksyku) w porównaniu do 15,1 mln ton przed rokiem. Jest to spowodowane olbrzymią konkurencją ze strony dostawców brazylijskich i ukraińskich. Dopiero w połowie grudnia nastąpiło wybicie w górę notowań kukurydzy na bazie entuzjazmu jaki zapanował po osiągnięciu częściowego porozumienia USA z Chinami.

 

Pszenica zyskała aż 2,6% w skali tygodnia i powróciła na (zanotowany w połowie miesiąca)  najwyższy poziom od sierpnia 2018 roku (204,5 usd/t na zamknięciu). W skali miesiąca kontrakt ten zyskał w Chicago ponad 5%. Na rynku pszenicy trend wzrostowy obowiązuje od początku września, a wyższym cenom sprzyja wzmożony popyt na amerykańską pszenicę ze strony zagranicznych odbiorców. W pierwszych pięciu miesiącach sezonu Amerykanie wywieźli za granicę 13 mln ton tego zboża. Jest to o blisko 1/5 wyeksportowanej pszenicy więcej niż w tym samym czasie przed rokiem. Podniesienie ceł eksportowych na ziarno argentyńskie będzie kierować kolejnych nabywców do USA. Ceny pszenicy wspierane były także przez fatalne prognozy zbiorów w Australii i mniejsze szacunki zasiewów ozimych w UE i na Ukrainie. W ostatnich dniach zweryfikowane zostały w górę oficjalne szacunki zasiewów pszenicy ozimej na Ukrainie do 6,4 mln ha (-0,6% r/r).

 

RYNEK PALIW

Więcej płaciliśmy za paliwa przed świętami Bożego Narodzenia

W tygodniu kończącym się 24-go grudnia ceny średnie podstawowych paliw wzrosły o dwa grosze na litrze. Za benzynę 95-oktanów trzeba było zapłacić średnio 4,96 zł/l, a za ON 5,09 zł/l. Paliwem, którego cena spadła symbolicznie był gaz LPG. Po czterdziestogroszowej zwyżce w 5 poprzedzających tygodniach, cena średnia tego paliwa zmniejszyła się o 1 grosz, do 2,38 zł za litr.

W hurcie (PKN-Orlen) w tygodniu (18-24.12.2019) ceny benzyny 95 oktanów wzrosły o blisko 3 grosze, a diesla ponad 4 grosze za litr.

Wzrosty cen na krajowym rynku paliw wynikają głównie z drożejącej na świecie ropy. Wprawdzie Amerykanie systematycznie zwiększają wydobycie i biją kolejne rekordy produkcji, to jednak pozostali główni producenci starają się utrzymać wysokie ceny ropy. W grudniu kraje należące do kartelu OPEC w porozumieniu z Rosją zdecydowały o dalszym cięciach w produkcji. Ropa drożeje też z powodu zmniejszenia napięć na linii USA-Chiny. Zawarcie I fazy umowy handlowej daje nadzieje na zakończenie wojny handlowej między dwoma największymi gospodarkami i w konsekwencji na przyspieszenie wzrostu gospodarczego na świecie (większa konsumpcja ropy). Ropa mocno drożeje także zaraz po świętach (czwartek i piątek). Na szczęście w tym samym czasie widoczne jest silne umocnienie złotego do dolara, co powinno zmniejszyć presję na wyższe ceny paliw w hurcie.

Ceny średnie paliw w detalu: 24-12-2019 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):

  • Pb98: 5,29 zł/l (+1 gr/l);
    • Pb95: 4,96 zł/l (+2 gr/l);
    • ON: 5,09 zł/l (+2 gr/l);
    • LPG: 2,38 zł/l (-1 gr/l).

Średnia modelowa marża stacji paliw na 1 litrze Pb95 wyniosła:

  • 2017 r: 17 groszy,
  • 2018 r: 20 groszy,
  • 2019 r: 18 groszy, a w tygodniu 51 marża spadła do 13 groszy (-1 grosz w tygodniu).

Średnia modelowa marża na 1 litrze ON wyniosła:

  • 2017 r: 13 groszy,
  • 2018 r: 9 groszy,
  • 2019 r: 10 groszy, a w 51 tygodniu marża obniżyła się do minus 4 groszy (-5 groszy w ciągu tygodnia).

(Obliczono na podstawie cen publikowanych przez PKN Orlen (ceny hurtowe+VAT) i e-Petrol (ceny średnie na stacjach paliw)

Marża stacji paliw obliczana jest na podstawie cen hurtowych publikowanej przez PKN Orlen. W praktyce handlowej funkcjonują jednak upusty dla poszczególnych klientów, stąd od ceny hurtowej (referencyjnej) należy odliczyć ok. 15-20 groszy w przypadku benzyny oraz dwadzieścia kilka do 30 groszy w przypadku oleju napędowego.

Zmiany cen w skali roku:

Warto zauważyć, że hurtowa cena diesla była w 51 tygodniu była o 34 grosze wyższa niż rok temu, ale w detalu ON kosztował średnio o 3 grosze mniej niż przed rokiem. Zawdzięczamy to niskim marżom ze sprzedaży paliw na stacjach należących do państwowych rafinerii (okres przed wyborami do sejmu, a za parę miesięcy wyborami prezydenckimi).

Oficjalne hurtowe ceny Pb95 były w 51 tygodniu o 53 grosze wyższe niż rok temu, ale dzięki dużo niższym marżom na stacjach płaciliśmy za to paliwo średnio o tylko 10 groszy więcej niż przed rokiem.

 

Zmiany cen paliw w skali roku:

 

ZMIANY CEN ŚREDNICH PALIW W HURCIE (PKN-Orlen) i DETALU:

Ceny hurtowe diesla są o blisko 30 groszy na litrze wyższe niż popularnej Pb95:

Średnia modelowa marża stacji paliw w ujęciu tygodniowym (na podstawie PKN Orlen):

Rynek ropy (na 27-12-2019):

Notowania ropy pozostają w średnioterminowym trendzie wzrostowym, który zaczął się w pierwszym tygodniu października. Wtedy to Donald Trump zapowiedział rychłe podpisanie częściowej umowy handlowej z Chinami. Kolejne tygodnie nie przyniosły większych postępów, ale rynek (szczególnie inwestorzy spekulacyjni) ciągle wierzył w osiągnięcie kompromisu. Wreszcie, w połowie grudnia, strony uzgodniły I fazę umowy handlowej dając nadzieję na zakończenie wojny celnej między dwoma największymi gospodarkami. Uczestnicy rynku oczekują, że konsekwencją będzie przyspieszenie wzrostu gospodarczego na świecie i większa konsumpcja ropy.

W pierwszym tygodniu grudnia w Wiedniu członkowie OPEC i Rosja zdecydowali, że będą nadal współdziałać w celu zmniejszenia podaży ropy i utrzymania cen na wysokim poziomie. Służyć ma temu decyzja o pogłębieniu dotychczasowych cięć w produkcji. Już w piątek 6-go grudnia ropa zareagowała wzrostem notowań do blisko 60 usd/b odmiany WTI i w pobliże 65 usd/b odmiany Brent. W tej okolicy notowania surowca konsolidowały się przez ok. tydzień. Zaraz po świętach ropa ruszyła zdecydowanie w górę, by w piątek przebić poziom 68 usd/b (Brent). Są to poziomy najwyższe od połowy września tego roku.

Wzrosty notowań napędza kapitał spekulacyjny!!!

Dane CFTC pokazują, że to fundusze hedgingowe (kapitał spekulacyjny) odpowiadają za ostatnie wzrosty cen ropy. W I tygodniu grudnia, kiedy to ogłoszono decyzję redukcji wydobycia przez OPEC, inwestorzy ci kupili netto 90 tys. kontraktów na ropę WTI, zwiększając pozycję długą netto o 60% w ciągu tygodnia!!! W kolejnym raporcie CFTC widoczne są kolejne zakupy spekulacyjne (+44.312 kontraktów netto) po ogłoszeniu I fazy porozumienia na linii USA-Chiny. Pozycja długa (zarabia na wzrostach cen) funduszy hedgingowych jest teraz największa od maja 2019 roku.

Amerykanie z miesiąca na miesiąc zwiększają wydobycie ropy, ustanawiając nowe rekordy. W tygodniu kończącym się 13-go grudnia dzienna produkcja ropy wyniosła 12,8 mln i spadła minimalnie z rekordowych 12,9 mln osiągniętych 2 tygodnie wcześniej. Wzrost produkcji rafinerii (ok. 10% r/r) wyprzedza wzrost konsumpcji w USA, przyczyniając się do ograniczenia importu ropy i wzrostu eksportu produktów naftowych. W 2019 roku Stany Zjednoczone przeszły z importu netto produktów naftowych do eksportu netto tych produktów, chociaż nadal są importerem netto samej ropy. EIA prognozuje, że eksport ropy naftowej z USA będzie nadal rósł, osiągając średnio 751 000 baryłek dziennie w 2020 r. Jeśli zostanie to zrealizowane, Stany Zjednoczone staną się eksporterem netto ropy naftowej po raz pierwszy w historii.

 

Andrzej Bąk – WGT S.A.

Źródło: KE, USDA, CBoT, Euronex-Paryż, e-petrol, PKN Orlen;