poniedziałek, 1 marca, 2021

Symulator farmy zachwyca fanów. John Deere zaprosił ich do wspólnej rozgrywki

-REKLAMA-
-REKLAMA-

Rok obecności marki John Deere w kultowej grze Farming Simulator

Przez ten czas producent maszyn powołał swoją oficjalną drużynę. W miniony weekend poszedł o krok dalej i  zaprosił fanów do wspólnej gry podczas Poznań Game Arena 2019. Co więcej, w trakcie zawodów zespół „Jelonków” okazał się najlepszy.

Wyczekiwany debiut

Zeszłoroczna edycja gry Farming Simulator z uwagi na debiut maszyn John Deere była jedną z bardziej wyczekiwanych premier na rynku. W grze można wcielić się w operatora ciągników następujących serii: 6R, 6M, 7R, 8R oraz 8RT. Co więcej, sterować można również kombajnami, m. in. T560i. Na ten moment czekali zarówno fani marki John Deere, jak i serii gry. Odbiór debiutu „Jelonków” w edycji 2019 spotkał się z samymi pozytywnymi opiniami.

 

– Nasza obecność w grze okazała się hitem. Za sprawą milionów aktywnych graczy na całym świecie oraz szybko rosnącej rzeszy fanów, gra Farming Simulator zyskuje ogromną popularność wśród amatorów sportów elektronicznych. Co więcej, gracze w trakcie wirtualnej rozgrywki, chętnie decydowali się na maszyny John Deere, co było potwierdzeniem, że czekali na nasz debiut. Dlatego też postanowiliśmy zrobić kolejny krok w e-sporcie i powołać profesjonalną ligową drużynę – mówi Bartosz Białas z John Deere Polska.

Sobotni dzień ligowy Farming Simulator na PGA

Siedmioosobowa drużyna po specjalnym obozie przygotowawczym w Erlangen w Niemczech, wystartowała w Lidze Farming Simulator powstałej z inicjatywy Giants Software, twórcy gry. Do tej pory rozegrano zawody m.in. w Zurychu czy Kolonii. Zespół radzi sobie bardzo dobrze, pozostaje w ścisłej czołówce, a podczas zawodów w Poznaniu okazał się najlepszy. To efekt zgrania, gdyż zawodnicy znają się od dłuższego czasu.

– Dotychczas tworzyliśmy swoją drużynę, natomiast padła propozycja, by zagrać w barwach John Deere. Chętnie podjęliśmy to wyzwanie. Dzięki specjalnej platformie, mamy możliwość gry online, nie musimy się widzieć, by wspólnie trenować – to dla nas bardzo ważneopowiada Benedikt Dahme, zawodnik drużyny e-sportowej John Deere.

– Staramy się trenować kilka razy w tygodniu, przeprowadzamy wewnętrzne sparingi trzech na trzech. Grę w teamie John Deere bez problemu udaje nam się łączyć z codziennymi obowiązkami, w tym pracą. Bez obaw, nasze relacje rodzinne na tym nie cierpią – dodaje z uśmiechem Fabio Auerbacher, również na co dzień reprezentujący team John Deere.

 

Fani olśnieni

Jednym z miast w kalendarzu rozgrywek e-sportowych Farming Simulator jest Poznań, gdzie podczas targów Poznań Game Arena pojawiła się szansa na spotkanie fanów wyłonionych w konkursie z zawodnikami e-sportowej ekipy. W Polsce zarówno gra, jak i marka mają silną grupę fanów.

– Zainteresował mnie zwiastun gry, w którym znalazł się ciągnik John Deere 8400R. Spróbowałem i gra mnie wciągnęła. Bardzo mi się podoba grafika, a dodatkowym plusem jest to, że w przypadku symulatora mogę sam wyznaczyć sobie cel i do niego dążyć. Cieszę się, że mogłem uczestniczyć w potyczce z drużyną Johna Deere’a, dla mnie to prawdziwe wyróżnienie, że mogę spotkać się i poznać profesjonalnych graczy – powiedział Jakub Kucharski, jeden ze zwycięzców konkursu.

– Moje zainteresowanie tematyką wynika z faktu, że skończyłem szkołę rolniczą w Poznaniu, więc chętnie spróbowałem swoich sił w Farming Simulator. Zarówno maszyny, jak i cała otoczka są w grze bardzo realnie odwzorowane. Liczba detali, elementów, na które zwrócono uwagę, rzeczywiście robi wrażenie – dodaje Dawid Płaczek, który ma okazję z bliska przyjrzeć się gospodarstwu, które… prowadzi jego teść.

– W żniwa praca idzie pełną parą i nie ma chwili wytchnienia, ale jesienią i zimą jest nieco więcej czasu, żeby pograć, gdyż jest to okres przygotowywania maszyn do kolejnego sezonu i codzienny grafik nie jest tak zapełniony – dodaje Dawid.

 

Wśród graczy nie tylko rolnicy

Za prawdziwego fana serii Farming Simulator może z pewnością uważać się Mikołaj Janeczko, trzeci ze zwycięzców konkursu.

– Kupiłem z ciekawości pierwszą edycję gry wydaną w 2008 roku i od tego czasu, grałem w każdą kolejną wersję. Można powiedzieć, że dorastałem razem z tą grą. Jak tylko mam czas w ciągu dnia, staram się zagrać – czasem to pół godziny, czasem dwie-trzy. Możliwość spotkania drużyny John Deere, to dla mnie coś wielkiego – mówił Mikołaj po sparingowym meczu.

 

Wszyscy gracze już po rozegranym sparingu podkreślali zgodnie – rywalizacja na scenie e-sportowej wymaga obok doskonałych umiejętności, odporności na stres, szybkiej reakcji oraz umiejętności pracy w zespole.

W pawilonach Międzynarodowych Targów Poznańskich stanęły dwa ciągniki John Deere serii 6R, przy których zwiedzający chętnie się fotografowali, a na dwóch stoiskach marki można było spróbować sił w symulacji farmy.

Źródło: mat. prasowe John Deere

-REKLAMA-
Bernadetta Ryńska
Bernadetta Ryńska
Rolnik z pasji i wykształcenia, doświadczenie czerpie prowadząc rodzinne gospodarstwo. Zainteresowania: hodowla roślin, nasiennictwo, innowacje w rolnictwie.

Napisz komentarz

Podobne artykuły

We wtorek znów mocniej powieje [POGODA]

W nocy ma być na ogół pochmurno. Jedynie miejscami od Wrocławia po Opole, Kraków, Rzeszów na niebie można będzie zobaczyć gwiazdy. Temperatura spadnie do...

Burza wokół Zielonego Ładu

Zanosi się na gorącą rolniczą debatę i to już w czwartek 4 marca br. Wtedy to na internetowych łączach, w ramach  Dialogu Obywatelskiego – Europejski Zielony...

Zasiłek opiekuńczy przedłużony po raz kolejny!

Do 14 marca br. przedłużone zostaną uprawnienia do zasiłku opiekuńczego. To dobra wiadomość dla ubezpieczonych w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego rodziców i opiekunów dzieci...

Śledź nas

21,223FaniLubię to
395ObserwującyObserwuj
6,320SubskrybującySubskrybuj

Ostatnie artykuły