poniedziałek, 1 marca, 2021

Ochrona herbicydowa rzepaku ozimego – doglebowa czy nalistna?

-REKLAMA-
-REKLAMA-

Wraz z wysiewem rzepaku ozimego zbliża się również czas decyzji, jaki wybrać wariant jesiennej ochrony herbicydowej. Warto skorzystać z wiedzy specjalistów i postawić na sprawdzone substancje czynne, stosowane w kombinacjach dokładnie przebadanych pod kątem skuteczności na poletkach doświadczalnych.

Ochrona herbicydowa rzepaku ozimego to wyzwanie, z którym co roku muszą mierzyć się plantatorzy. Największy dylemat dotyczy tego, jaki wariant jesiennego zwalczania chwastów zastosować: doglebowy czy nalistny. Zbliża się czas podjęcia decyzji, którą opcję wybrać w nadchodzącym sezonie. Jak podkreślają eksperci, nie ma uniwersalnego rozwiązania. Ważne, żeby kierować się analizą sytuacji pogodowej i przede wszystkim wziąć pod uwagę poziom wilgotności w glebie. To kluczowy czynnik, wpływający na wybór wariantu odchwaszczania. Drugim ważnym aspektem jest korzystanie ze sprawdzonych preparatów i kombinacji, których skuteczność została potwierdzona zarówno w badaniach, jak i w praktyce.

Rzepak – Poznaj tajniki uprawy (e-book)

Zabiegi doglebowe, czyli potrójna ochrona

Pierwszym warunkiem wysokiej skuteczności jesiennych zabiegów doglebowych jest właśnie odpowiedni poziom wilgotności w glebie. Drugi warunek to właściwy dobór herbicydów. Na rynku nie ma obecnie jednej substancji aktywnej, która zwalczałaby wszystkie chwasty, dlatego zawsze trzeba łączyć dwa, a najlepiej trzy środki, żeby spektrum ich działania było jak najszersze.

Takim rozwiązaniem może być kombinacja trzech preparatów, czyli potrójna ochrona, składająca się z preparatów Metax/Mezotop 500 SC (metazachlor), Efector/Boa 360 CS (chlomazon) i Baristo 500 SC (napropamid) – radzi Marcin Kanownik, Menedżer ds. upraw rolniczych w INNVIGO.

Metazachlor jest jedną z najbardziej popularnych herbicydowych substancji aktywnych. Charakteryzuje się bardzo dużą skutecznością i działa na szerokie spektrum chwastów. Jednak na polach, gdzie występuje bardzo uciążliwa w rzepaku przytulia czepna, zabieg doglebowy musi być rozbudowany o chlomazon, najlepiej w formulacji CS, czyli w postaci mikrokapsuł. Jest on bardzo skuteczny w zwalczaniu tego chwastu, a jednocześnie nie wywołuje skutków ubocznych w rzepaku. Trzeci komponent to napropamid, który zwiększa skuteczność mieszaniny metazachloru i chlomazonu. Pełni on bardzo ważną rolę w zwalczaniu chwastów dwuliściennych, a jednocześnie ogranicza bank nasion chwastów jednoliściennych w glebie. Napropamid wykazuje skuteczność w walce z uciążliwymi, odpornymi gatunkami z grupy traw: życicą, wyczyńcem polnym, miotłą zbożową i stokłosą żytnią, które w ostatnich latach sprawiają rolnikom coraz większy problem. Włączenie do zabiegu na etapie uprawy rzepaku preparatu zawierającego napropamid ułatwia wyeliminowanie tych chwastów w całym cyklu płodozmianu.

Ogromnym atutem tej trójskładnikowej kombinacji jest fakt, że każda z tych substancji aktywnych zupełnie inaczej przemieszcza się w profilu glebowym. Metazachlor jest bardzo mobilny i zwykle działa na głębokości do 8 cm. Jeżeli po zabiegu wystąpią gwałtowne opady deszczu, substancja ta bardzo szybko zacznie przemieszczać się w głąb profilu glebowego. Im głębiej wniknie, tym niższa będzie jej skuteczność. Głębokość działania chlomazonu to ok. 5 cm – właśnie w tej warstwie kiełkują chwasty. Natomiast napropamid bardzo słabo przemieszcza się w glebie i będzie utrzymywał się na głębokości do 3 cm. Co więcej, nie zostanie przepłukany nawet po intensywnym deszczu.

Kombinacja preparatów zawierających te substancje, czyli Metaxu/Mezotopu 500 SC, Efectora/Boa 360 CS i Baristo 500 SC, gwarantuje wysoką skuteczność zabiegu także w przypadku suszy, gdyż napropamid będzie się utrzymywał wysoko, chlomazon po środku, a metazachlor pozostanie w głębszej warstwie gleby. W razie wystąpienia po zabiegach gwałtownych opadów jedynie metazachlor przemieści się głębiej, a napropamid i chlomazon utrzymają się we właściwiej warstwie glebypodkreśla ekspert z INNVIGO. – Przy zmiennych warunkach pogodowych, takich jak susza czy duże opady po zabiegu, ma to szczególnie duże znaczenie właśnie w przypadku chwastów wschodzących z bardzo płytkich warstw, np. maruny bezwonnej.

Zabieg herbicydowy z wykorzystaniem preparatów zawierających metazachlor, chlomazon i napropamid powinien być wykonany do 3 dni po siewie rzepaku ozimego. Rekomendowane dawki wynoszą: Metax/Mezotop 500 SC – 1 l/ha, Efector/Boa 360 CS – 0,2 l/ha, Baristo 500 SC – 1,5 l/ha. Jak pokazały doświadczenia, prowadzone na poletkach INNVIGO w sezonie 2019/2020 w Chlewiskach (woj. wielkopolskie), jesienna aplikacja doglebowa tych środków przyniosła bardzo dobre efekty. Podczas oględzin w kwietniu 2020 r. łan był zdrowy, czysty, nie występowało żadne zachwaszczenie. Po rozchyleniu roślin rzepaku widać było wyłącznie gołą ziemię, co dowiodło, że badane rozwiązanie pozwoliło zwalczyć wszystkie chwasty – bardzo silnie obecne natomiast na poletku kontrolnym.

Nalistne zwalczanie chwastów w rzepaku ozimym

Drugi wariant, który sprawdzi się zwłaszcza na bardziej suchych i lżejszych glebach, to nalistna technologia herbicydowa. Rekomendowana kombinacja zawiera chlopyralid, jedną z najlepszych substancji do tego typu zabiegów, oraz pikloram, który efektywnie zwalcza chwasty, takie jak komosa, rdesty, a także przytulię czepną, mogącą niekiedy zdominować i poprzerastać łan rzepaku. Ich uzupełnieniem jest metazachlor, wykazujący działanie zarówno doglebowe, jak i nalistne. Zapewni on utrzymanie czystego pola przez dłuższy okres.

 

Stosując preparaty Major 300 SL, czyli chlopyralid, Zorro 300 SL, czyli pikloram i Metax/Mezotop 500 SC, czyli metazachlor, uzyskujemy silne działanie nalistne, dzięki czemu zwalczamy praktycznie wszystkie chwasty dwuliściennemówi Marcin Kanownik. – Metazachlor poprzez działanie doglebowe wydłuża okres aktywności zabiegu i chroni przed wtórnym zachwaszczeniem w rzepaku, co jest niezwykle ważne, kiedy aplikujemy preparaty nalistne przy relatywnie suchej glebie. Dzięki metazachlorowi skutecznie eliminujemy nowe chwasty, jakie mogą powschodzić po deszczach.

W rozwiązaniu tym warto podkreślić rolę herbicydu Zorro 300 SL. Jest to jedyny na polskim rynku produkt, który zawiera wyłącznie pikloram. Jego użycie pozwala uporać się z dużym nasileniem przytulii czepnej, będącej w zaawansowanych fazach rozwojowych. Kolejne atuty tej substancji to wzmacnianie działania mieszaniny chlopyralidu i metazachloru na chwasty ciepłolubne oraz brak konsekwencji związanych z pozostałościami.

Dawki preparatów, które INNVIGO zaleca w kombinacji nalistnej, to: Major 300 SL – 0,2 l/ha, Zorro 300 SL – 0,078 l/ha i Metax/Mezotop 500 SC – 1,5 l/ha. Zabieg powinien być wykonany w fazie 3-4 liści rzepaku. Również ten wariant ochrony herbicydowej testowany był na poletkach doświadczalnych INNVIGO w Chlewiskach. Wiosną rzepak tworzył bardzo zwarty łan, zdrowy i wolny od chwastów – podczas gdy na kontroli występowało silne zachwaszczenie, z dużą ilością rumianów, maków i chabrów, a rośliny uprawne, pozbawione przez chwasty składników pokarmowych, były w znacznie gorszej kondycji.

 

Ochrona sekwencyjna

Uzupełnieniem oferowanej przez INNVIGO technologii doglebowej i nalistnej są tzw. zabiegi sekwencyjne, składające się z aplikacji herbicydu doglebowego oraz poprawki wykonywanej preparatami typowo nalistnymi. To opcja dla tych plantatorów, którzy zdecydowali się na bezorkową uprawę rzepaku, ponieważ przy siewie bezpośrednim w glebie występuje bardzo dużo materii organicznej, blokującej dotarcie substancji aktywnej do warstw, gdzie kiełkują chwasty. W takim wariancie zalecane jest zastosowanie doglebowe środka Efector/Boa 360 CS, a po wschodach nalistna aplikacja preparatów Major 300 SL i Zorro 300 SL. Użyty doglebowo chlomazon częściowo zwalcza chwasty i opóźnia ich wschody, natomiast stosowana nalistnie mieszanina chlopyralidu i pikloramu eliminuje pozostałe chwasty dwuliścienne.

Preparaty do ochrony sekwencyjnej należy aplikować w następujących dawkach: do 3 dni po siewie Efector/Boa 360 CS – 0,2 l/ha, a następnie, w fazie 3-4 liści rzepaku, Major 300 SL – 0,3 l/ha, Zorro 300 SL – 0,078 l/ha. Wariant ten można zmodyfikować, stosując silniejszy zabieg doglebowy, czyli Metax/Mezotop 500 SC – 1,5 l/ha i Efector/Boa 360 CS – 0,15 l/ha, a następnie wykonać poprawkę preparatem Zorro 300 SL – 0,078 l/ha w celu zwalczenia przytulii czepnej. Oba zabiegi sekwencyjne wykazują bardzo silne, podwójne działanie na przytulię czepną – dzięki chlomazonowi doglebowe, natomiast dzięki pikloramowi nalistne.

Rzepak – Identyfikacja agrofagów oraz niedoborów pokarmowych (NOWOŚĆ! )

-REKLAMA-
Avatar
Agro Profil
Magazyn rolniczy Agro Profil tworzony jest przez redaktorów rolników. Praktyczne podejście do problemów jest dla nas najważniejsze.

Napisz komentarz

Podobne artykuły

Nowe funkcje Operations Center

John Deere Operations Center zyskało nowy wygląd, charakter i nawigację, które sprawiają, że sama platforma jest łatwiejsza w obsłudze, a użytkownik ma poczucie większej spójności z najnowszą wersją...

Ile jest wart ciągnik John Deere po 5 latach?

Początek roku w sprzedaży nowych ciągników wygląda optymistycznie. Co skłania rolników do zakupów ciągników John Deere? Nowa maszyna – inwestycja na lata Początek roku w sprzedaży...

Shell wprowadza nowe środki smarne

Shell wprowadza na rynki europejskie portfolio neutralnych emisyjnie środków smarnych Shell ogłosił dziś, że będzie oferować klientom neutralne pod względem emisji dwutlenku węgla oleje i...

Śledź nas

21,218FaniLubię to
395ObserwującyObserwuj
6,310SubskrybującySubskrybuj

Ostatnie artykuły