piątek, 26 lutego, 2021

Dlaczego młodzież nie chce pracować na wsi?

-REKLAMA-
-REKLAMA-

Ponad 3/4 młodych ludzi mieszkających na wsi nie jest zainteresowanych prowadzeniem działalności rolniczej, co skutkuje migracją w poszukiwaniu pracy. Decyzja ta nie zawsze podyktowana jest jednak kwestiami ekonomicznymi. Takie wnioski płyną z raportu pt. „Dumni z polskiej żywności”, w ramach cyklu badań opinii publicznej POLSKIEGO MONITORA OPINII – wspólnej inicjatywy PKO Banku Polskiego – Partnera Strategicznego projektu, Fundacji Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS) oraz Forum Zrównoważonej Technologii.

 

Sektor rolniczy w Polsce dynamicznie się rozwija, choć nie brak mu problemów. W ostatnich latach rolnicy mierzyli się z kapryśną aurą skutkującą dotkliwymi suszami oraz powodziami. Trudny czas nastał również dla producentów trzody chlewnej z uwagi na panujący wirus ASF (afrykański pomór świń). Mimo to rynek systematycznie rośnie, co potwierdzają ostatnie dane Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa – eksport towarów rolno-spożywczych w trzech kwartałach br. był lepszy r/r o 5,8% i wyniósł 23,1 mld euro. Z kolei import ukształtował się na poziomie 15,5 mld euro, co oznacza wzrost o 5,2% wobec roku wcześniejszego. W rezultacie dodatnie saldo wymiany zwiększyło się o 7,2%, do 7,6 mld euro.

 

Brak przekonania

Zauważalna poprawa sytuacji w branży rolnej nie przekonuje młodych ludzi do pozostania na wsi. Jak wynika z raportu zrealizowanego przez IBRiS wraz z partnerami, wielu z nich nie wiąże swojej przyszłości z prowadzeniem gospodarstwa. W ramach projektu zbadano m.in. poziom zainteresowania młodych ludzi działalnością rolniczą. Jak wynika z badań, aż 59% wszystkich ankietowanych uważa, że młodsi mieszkańcy wsi nie chcą zarabiać pieniędzy w ten sposób. Największy odsetek osób niezainteresowanych działalnością rolniczą (77%) odnotowano w grupie wiekowej 18-29 lat. To samo podejście dominuje również w kategoriach wiekowych 50-59 lat (74%) oraz 30-39 lat (68%). W wyższych grupach wiekowych odsetek ten jest niższy i oscyluje w granicach 50%.

 

Brak opłacalności?

Jednym z powodów spadającego zainteresowania pracą na wsi jest przekonanie o braku opłacalności takiej formy działalności. Na pytanie czy jest ona opłacalna, niemal 41% badanych udzieliło odpowiedzi twierdzącej. Co ciekawe, podobny odsetek badanych (40%) nie zgodził się z tym twierdzeniem.

Wyzwania rynku rolnego w postaci panujących susz wpływających na poziom zbiorów, silnej konkurencji producentów z innych krajów czy afrykańskiego pomoru świń, sprawiają, że wielu mieszkańców wsi traci wiarę w opłacalność oraz lepszej perspektywy dla rolnictwa. Część z nich dostrzega potencjał finansowy w innej formule zarobkowania, między innymi poprzez pozyskiwanie dotacji unijnych i dzierżawienie swojej ziemi twierdzi  Marcin Duma, prezes zarządu IBRiS.

Szansę na poprawę opłacalności produkcji rolniczej najwięcej badanych – 40% – upatruje w działaniach po stronie rządu. Kolejne miejsca zajmują: Unia Europejska (23%), przemysł przetwórczy i jego rozwój (14%) oraz sieci handlowe sprzedające żywność (5%).

 

Większa migracja?

Dużo miejsca w raporcie poświęcono procesom migracji. Okazuje się, że mieszkańcy wsi są świadomi zachodzących procesów odpływu ludności z ich terenów w celach zarobkowych. Blisko ¾ ankietowanych (74%) twierdzi, ze zna przynajmniej jedną osobę ze swojej miejscowości, która wyprowadziła się w ostatnim czasie z Polski w poszukiwaniu pracy. Ponad 2/3 badanych (68%) deklaruje, że liczba osób zajmujących się działalnością rolniczą w ich miejscowości zmniejszyła się, a 38% wskazuje na zdecydowany spadek lokalnej populacji zarobkującej w ten sposób.

Część z tych wyjazdów to efekt przeświadczenia o braku opłacalności ekonomicznej pracy na wsi bądź niedostatecznego wsparcia socjalnego ze strony państwa. Kolejnym powodem migracji, szczególnie wśród młodszej populacji, jest chęć zmiany trybu życia. Z uwagi na większą niż kiedyś dostępność środków masowego przekazu, wielu z nich aspiruje do prowadzenia miejskiego stylu życia, licząc na szersze możliwość rozwoju zawodowego, a co za tym idzie – lepsze zarobki – dodaje Marcin Duma z IBRiS.

Badanie zostało zrealizowane w dniach 2-6 października 2019 r. przez Fundację IBRiS metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI), na próbie reprezentatywnej 1100 pełnoletnich mieszkańców wsi.

-REKLAMA-
Joanna Trzymkowska
Joanna Trzymkowska
Z rolnictwem związania jestem od najmłodszych lat. Swoje pierwsze doświadczenia zdobywałam w rodzinnym gospodarstwie. Skończyłam studia rolnicze i dalej rozwijam rolnicze pasje.

Napisz komentarz

Podobne artykuły

W sobotę napłynie chłodne powietrze z północy [POGODA]

Z piątku na sobotę popada w rejonie Zamościa, Krakowa, Rzeszowa- spadnie tutaj około 2-4 mm deszczu. Niewielkie opady mżawki do 1-2 mm pojawią się...

Aktywiści żądają zakazu reklam mięsa!

Kolejne dzieło zostało wymierzone w hodowców zwierząt. Tym razem tyczy się zakazu reklamowania mięsa. Na pomysł wpadł niemiecki Greenpeace a wątek przejęła eurodeputowana Sylwia...

Fosfarm nowość w ofercie nawozowej Grupy Azoty

Oferta Grupy Azoty została wzbogacona o linię produktów Fosfarm, czyli nowoczesnych i przyjaznych dla środowiska nawozów NPK. Stanowią one racjonalne i efektywne źródło składników...

Śledź nas

21,185FaniLubię to
395ObserwującyObserwuj
6,290SubskrybującySubskrybuj

Ostatnie artykuły