piątek, 18 czerwca, 2021

Chaos reformy wspólnej polityki rolnej trwa

-REKLAMA-
-REKLAMA-

Zwłoka wpływa nie tylko na nastroje rolników ale przede wszystkim stwarza ogromne predyspozycje do potknięć z jakimi rolni przedsiębiorcy będą musieli się zmierzyć. Choć pojawiły się pierwsze wnioski ze strony amerykańskich analityków, które nakreślają skalę problemu to Komisja Europejska zwleka z oceną skutków,  będącą standardowym elementem unijnej procedury prawodawczej. W centrum zainteresowania znalazły się natomiast  nowe techniki genomiczne. Zdaniem Europejskiej organizacji Copa Cogeca zrzeszającej rolnicze związki zawodowe i organizacje spółdzielcze jest to bagatelizowanie palącego problemu.

Rolnicy i spółdzielnie rolnicze są gotowe przeć na przód

 “W równym stopniu co organizacje pozarządowe zdajemy sobie sprawę z wyzwań związanych z klimatem i różnorodnością biologiczną. Przecież każdego dnia odczuwamy ich prawdziwe konsekwencje na naszych polach. Różnica polega na tym, że my staramy się znaleźć realne mikro rozwiązania, a nie wdrażać abstrakcyjne mrzonki.” – czytamy w felietonie Copa Cogeca. 

Od lat jesteśmy świadkami dobrowolnych zmian w rolnictwie jak chociażby inwestowania w energię odnawialną, ograniczenia orki czy stosowania nawozów. Niestety nowa strategia „od pola do stołu” ma w sobie wiele niedociągnięć. Można w to wliczyć stosowanie nowoczesnych technologii w rolnictwie. Sprawę komplikuje jednak fakt, że na wielu obszarach wiejskich brakuje dostępu do niezawodnego Internetu szerokopasmowego. 

Skutki WPR odsunięte na bok

W 2020 roku, przyznano nagrodę Nobla za tak zwane nowe techniki genomiczne. To nowe techniki agronomiczne, które w połączeniu innymi szlachetnymi praktykami rolniczymi, pomogłyby w zwalczaniu realnych problemów, mieszcząc się w rozsądnych kosztach.  Nowe techniki genetyczne są bardzo różnorodne, większość z nich jednak powstała, by rośliny mogły lepiej radzić sobie z zagrożeniami klimatycznymi, dużymi wahaniami temperatury, czy atakami owadów i grzybów Równocześnie mogłyby przyczynić się do zwiększenia plonów, by w ten sposób sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na żywność. Idea brzmi świetnie ale zmierza w złą stronę. Aby wdrożyć reformy potrzebna jest ocena ryzyka, której brak. Takie niedociągnięcia sprawią, że europejscy rolnicy znajdą się w niemożliwej sytuacji – utkną między zasadami jednolitego rynku i praktykami stosowanymi przez naszych zewnętrznych partnerów handlowych. Może to skutkować między innymi:

  • wzrostem cen płaconych przez konsumentów  
  • zamknięciem wielu gospodarstw, 
  • ryzykiem powstania nieuczciwego systemu dwóch prędkości, 
  • osłabieniem bezpieczeństwa żywnościowego wobec wzrostu przywozu z krajów trzecich, a co za tym idzie trudności w egzekwowaniu naszych własnych norm. 

Dzisiejszy brak spójności i odmowa rozmowy na temat konkretnych rozwiązań będą nas słono kosztować jutro. 

źródło:copa-cogeca.eu
zdj:pixabay.com

-REKLAMA-

Napisz komentarz

Dodaj odpowiedź

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Podobne artykuły

Fluorescencyjne ziemniaki, które sygnalizują stres w roślinie

Czy da się wykryć stres u rośliny nie uszkadzając jej? Jak się okazuje istnieje taka możliwość. Zespół naukowców z Wydziału Rolnictwa, Żywności i Środowiska...

4,8 miliona ton żywności na śmietniku!

Dlaczego marnujemy aż 4,8 miliona ton żywności rocznie? Jak powstrzymać się od zbędnych zakupów jedzenia? Jak ograniczyć straty w rolnictwie i przetwórstwie? Czy są...

Gorąca noc na zachodzie i wybrzeżu [POGODA]

Po bardzo ciepłym, miejscami upalnym dniu noc już w całym kraju będzie ciepła. Najchłodniej na Warmii, Mazurach, Podlasiu, Lubelskim, Podkarpaciu i wschodzie Mazowsza- tu...

Śledź nas

22,331FaniLubię to
395ObserwującyObserwuj
7,780SubskrybującySubskrybuj

Ostatnie artykuły