Przed nami i całą Europą klasyczna sytuacja, o której wspominałem w artykule poświęconym przyszłości rolnictwa. Ocean Atlantycki nadal śpi i ani myśli podrzucić nam mokre niże z opadami deszczu. Ze skrajności popadamy w skrajność, czego będziemy bacznymi obserwatorami w najbliższych tygodniach.

Poniedziałek

To początek zimnej skrajności w Polsce i całej Europie Środkowo-Wschodniej. Poranek cieplejszy dzięki obecności chmur na niebie w środkowej, wschodniej i zachodniej Polsce. Tutaj zobaczymy +8/+11⁰C. Na północy chłodniej, ponieważ po północy niebo się rozpogodzi – tutaj zobaczymy około +5/+8⁰C – najchłodniej na wzniesieniach Kaszubskich. Na południu kraju dopiero nad ranem niebo zasnują gęste chmury, dlatego całą noc temperatura będzie szybko spadać – na Podhalu liczne przymrozki, a na wyżynach temperatura spadnie do około +4/+7⁰C. Nad ranem i przed południem na południu Dolnego Śląska w związku z wymuszeniem orograficznym spadnie deszcz w ilości około 1-4 mm. Po południu takie samo zjawisko wystąpi na południu kraju – głównie w okolicach gór (Gorlice, Nowy Sącz, Zakopane, Bielsko Biała, Cieszyn). W związku z napływem powietrza z północy również na wybrzeżu wystąpi lokalne zjawisko związane z efektem morza (przelotne opady, które nie wchodzą głębiej w ląd jak 3-10 kilometrów od wybrzeża), najczęściej taka sytuacja ma miejsce w okolicy Darłowa, Łeby oraz Władysławowa. Spadnie od 0 do 3-4 mm w ciągu doby. Na pozostałym obszarze dużo chmur, ale sucho. Od czasu do czasu zza chmur wyjrzy słońce. Będzie bardzo zimno jak na połowę września. Od Dolnego Śląska po Opolszczyznę, Wyżynę Krakowsko-Częstochowską, Góry Świętokrzyskie po Roztocze w najcieplejszym momencie dnia ledwie +12/+14⁰C. Na wybrzeżu około +15⁰C. Najcieplej na zachodzie, wschodzie i w centrum kraju do +16-17⁰C. W całym kraju powieje silny wiatr, na Morzu Bałtyckim mały sztorm. Powieje do 30-40 km/h na południu kraju, 70-85 km/h na wybrzeżu. Na pozostałym obszarze powieje w granicach 50 km/h. W wielu polach, gdzie ziemia jest odkryta i spulchniona szaleć będą solidne zamiecie piaskowe.

Wtorek

To odzwierciedlenie poniedziałku. Na wschód Europy zakradać się będzie zima zatem i u nas lodowato. O poranku około +2/+8⁰C. W najcieplejszym momencie dnia tylko + 10⁰C na wybrzeżu wschodnim i Żuławach Wiślanych do +11/+13⁰C stopni na Suwalszczyźnie i Kaszubach, Żuławach do +14/+16⁰C na pozostałym obszarze. Pod górami w południe około +8⁰C. W całym kraju będzie wiał silny wiatr powodujący na zachodzie, wschodzie i w centrum zamiecie piaskowe. Porowy wiatru sięgną 40-70 km/h, a na wybrzeżu nawet ponad 80 km/h. Na Morzu sztorm, a w górach zima. W związku z wymuszeniem opadów w górach ma padać wyżej śnieg, niżej deszcz (głównie Tatry, Bieszczady), a na wybrzeżu efekt morza. Tym razem napływ powietrza znad Bałtyku będzie bardzo duży, zatem wymuszenie opadów pojawi się również na północy Kaszub (Gdynia, Wejherowo, Lębork, Słupsk, Ustka, Miastko, a także na Wyżynie Elbląskiej). Jeżeli wymuszenie będzie bardzo duże, chmury z przelotnym opadem pojawią się również na wzniesieniach w okolicy Sejn, Suwałk, Olecka oraz Giżycka. Na pozostałym obszarze najwyżej przez kilka sekund pokropi.

Środa

Minie 10 dni od ostatnich większych opadów. Tego dnia w godzinach południowych w wielu regionach – głównie tam gdzie na północy większych wzniesień pojawią się przelotne opady deszczu i krupy śnieżnej. Suma opadów sięgnie od 0 mm do 5 mm. W całym kraju nadal będzie wiał bardzo silny wiatr, a temperatura jeszcze spadnie. W najcieplejszym momencie dnia nie będzie więcej niż +11/+14⁰C, a po opadach temperatura spadnie do +6/+9⁰C. Silny wiatr sprawi, że mimo miejscami przelotnych opadów nadal szaleć będą zamiecie piaskowe. W górach prawdziwa zima ze śniegiem i mrozem. Liczne zamiecie śnieżne. Na Podhalu w najcieplejszym momencie dnia tylko +7⁰C, a o poranku około 0⁰C.

Czwartek i piątek

Od czwartku coraz więcej słońca. Zanika jakakolwiek szansa na opady na zachodzie, południu i w centrum kraju. Jakaś mała szansa na dolistne zroszenie wystąpi na wschodzie i północy kraju, lecz nadal ma silnie wiać wiatr – nadal będą szaleć zamiecie piaskowe – po kilku dniach wiatru na lekkich glebach może być już nieciekawie. Czwartek i piątek nadal zimny i wietrzny, ale coraz bardziej słoneczny. Brak kołderki z chmur nocami zaowocuje spadkami temperatury do około +1/+6⁰C, a przy gruncie w zastoiskach mrozowych przymrozki, na Podhalu w okolicy Poronina do nawet -3⁰C na wysokości 2 metrów. Kolejno ten wyż z ciepłym powietrzem (patrz mapa) przesuwać się będzie do nas z zaawansowanej, zimnej jesieni dostaniemy się w zasięg letniej pogody. Bardzo możliwe, że już w niedzielę pod Sudetami zobaczymy +25⁰C, w kolejnych dniach jeszcze cieplej. Takie skrajności to wynik zaniku tradycyjnej cyrkulacji zachodniej. Wyże i słońce nad kontynentalną częścią Europy rządzi.

tekst przygotował: Łukasz Sieligowski

źródło mapy: http://www.skyday.org/pl/europa/zdjecia-satelitarne