wtorek, 17 marca, 2026
spot_img

Zalane pola i przerwane wały. Na Żuławy trafi 30 mln zł, ruszają pilne działania przeciwpowodziowe

spot_imgspot_img

Żuławscy rolnicy, których zasiewy pszenicy i rzepaku po raz kolejny znalazły się pod wodą, doczekali się wreszcie konkretnej reakcji. Ministerstwo rolnictwa przekazuje 30 milionów złotych na ratowanie zrujnowanej infrastruktury melioracyjnej i zwalczanie skutków niszczycielskiej działalności bobrów.

Bobry i dziurawe wały topią uprawy

Sytuacja na Żuławach ponownie wymknęła się spod kontroli, a gospodarze zmagają się z katastrofalnymi zalaniami pól. Problem potęguje woda, która spiętrza się na bobrzych tamach i wdrapuje się na osłabione przez te zwierzęta wały przeciwpowodziowe, w efekcie je przerywając. Pod wodą znalazły się ogromne połacie ozimego rzepaku i pszenicy, co nieodwracalnie opóźnia wiosenne prace polowe o kilka tygodni. Rolnicy już teraz z obawą kalkulują straty i analizują konieczność przesiewania zrujnowanych plantacji, martwiąc się o potężne koszty dodatkowe w tym trudnym sezonie.

Rządowe miliony na infrastrukturę

Po licznych apelach producentów, pełnomocnik ministra rolnictwa ds. Żuław, Paweł Cywiński, ogłosił uruchomienie 30 milionów złotych na najpilniejsze działania przeciwpowodziowe. Największy zastrzyk gotówki – dokładnie 10 milionów złotych – zostanie skierowany na naprawę i solidne wzmocnienie wałów przeciwpowodziowych oraz urządzeń wodnych. Dodatkowe 8 milionów zaplanowano na odbudowę skarp i kluczowe przywrócenie drożności kanałów odprowadzających nadmiar wody, które obecnie są całkowicie niewydolne.

Pompownie i sprzęt ratunkowy

Istotnym elementem planu ratunkowego jest dofinansowanie techniczne. Kwota 5 milionów złotych pozwoli na naprawę stacji pomp i wymianę ich najbardziej wyeksploatowanych elementów, co zapewni ciągłość ich działania. Kolejne 4 miliony złotych zostaną przeznaczone na zakup mobilnych zestawów pompowych, gotowych do błyskawicznego transportu w miejsca największego zagrożenia, a stawkę uzupełnia 3 miliony na pojazdy specjalistyczne. Gospodarze witają te środki z ulgą, ale jednocześnie przypominają, że jeśli państwo nie rozwiąże problemu nadmiernej populacji bobrów, wały i drogi znów zaczną się zapadać.

spot_imgspot_img
Maria Chmal
Maria Chmal
Maria Chmal jest absolwentką ogrodnictwa na Uniwersytecie Przyrodniczym, specjalizującą się w content marketingu. Z pasją popularyzuje wiedzę na temat rolnictwa ekologicznego, ekonomii rynków oraz innowacji w produkcji żywności. Dzięki umiejętnemu wykorzystaniu narzędzi marketingowych, skutecznie zwiększa świadomość społeczną na temat znaczenia rolnictwa. Jej misją jest edukacja społeczeństwa w zakresie zrównoważonego rolnictwa oraz wspieranie inicjatyw na rzecz zdrowego i ekologicznego stylu życia.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie
Zobacz wszystkie komentarze

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników

0
Chętnie poznamy Twoją opinię, skomentuj!x