W nocy z niedzieli na poniedziałek, około godziny 3:31, strażacy zostali zadysponowani do pożaru 1500 bel słomy w miejscowości Kaski, w powiecie grodziskim, przy ulicy Królewskiej. Gdy pierwsze jednostki dotarły na miejsce, ogień zdążył już objąć znaczną część sterty. W akcji ratunkowej wzięło udział aż 10 zastępów straży pożarnej, które wspólnie walczyły z żywiołem, by zapobiec dalszym zniszczeniom.
Ogromny pożar balotów słomy. Są podejrzenia o celowe podpalenie
Do walki z ogniem zaangażowano jednostki z Grodziska Mazowieckiego, a także liczne Ochotnicze Straże Pożarne z okolicznych miejscowości. W działaniach uczestniczyły m.in. OSP Osiny, OSP Kaski, OSP Baranów, OSP Boża Wola, OSP Jaktorów oraz jednostki z powiatu sochaczewskiego: OSP Paprotnia, OSP Szymanów, OSP Budki Piaseckie oraz OSP Skrzelew, która przyjechała na miejsce, by dowozić wodę. Ostatecznie, pożarem objęta była powierzchnia 40x20x5 metrów, a dwie naczepy oraz baloty znajdujące się na jednej z nich uległy nadpaleniu.
Dzięki sprawnej interwencji, udało się opanować sytuację, a o godzinie 6:13 strażacy zlokalizowali pożar, co oznacza, że ogień przestał się rozprzestrzeniać. Mimo wszystko, strażacy musieli pozostać na miejscu przez kilka godzin, aby dokładnie przelać teren i przerzucić spaloną słomę i siano.
Na szczęście, nikt nie ucierpiał w tym tragicznym zdarzeniu, jednak straty materialne są znaczące. Według relacji mieszkańców, przyczyną pożaru mogło być celowe podpalenie. Na miejscu zdarzenia policja prowadzi obecnie czynności wyjaśniające. Jak informuje jeden ze strażaków, znaleziono pojemnik po benzynie, co potwierdza te podejrzenia.
Sytuacja ta wzbudziła niepokój wśród mieszkańców okolicy. Strażak Tadeusz Szymańczak z OSP Skrzelew, który brał udział w akcji, apeluje do mieszkańców o czujność i monitorowanie swoich okolic, zwłaszcza w godzinach nocnych. Przestrzega, że dzisiejsze nieszczęście mogło spotkać każdego i przypomina o solidarności w takich trudnych momentach.
źródło: Tadeusz Szymanczak/facebook; miejskireporter