Co znajdziesz w artykule?
Kiedy stosować antywylegacz? To pytanie zadaje wielu rolników. Regulacja wzrostu roślin zbożowych jest nieodzownym elementem prowadzonej produkcji, w szczególności na intensywnym poziomie agrotechniki. Na rynku znajdziemy pięć podstawowych substancji czynnych wchodzących w skład retardantów.
Dlaczego zboża wylegają?
Wyleganie zbóż jest powszechnym zjawiskiem występującym finalnie u końca wegetacji na wielu plantacjach. Przyczyn tego stanu można wymienić kilkanaście. Najważniejszą z nich jest nawożenie, a w tym przypadku jego nadmiar i mowa tutaj przede wszystkim o azocie. Pierwiastek ten pobudza rośliny do intensywnego wzrostu, w wyniku czego następuje wybujałość łanu i wzrost jego ciężaru m.in. za sprawą kłosa. Dołóżmy do tego kolejne czynniki, chociażby atmosferyczne takie jak duże podmuchy wiatru czy nawalne deszcze i efekt gotowy.
Kluczową kwestię pełni również czynnik odmianowy. Poszczególne kreacje różnią się znacząco w architekturze łanu i jego odporności na wyleganie. I tak patrząc na zestawienia PDO mamy odmiany o dużej odporności (np. Euforia 7 pkt. w skali 9 st.) jak i niskiej (np. Essa 3 pkt. w skali 9 st.).
Zacząć od określenia fazy rozwojowej
Najważniejszy i często jedyny zabieg regulacji wzrostu zbóż wykonuje się w fazie BBCH 30-31 tj. początek strzelania w źdźbło i stadium pierwszego kolanka. Oceny rozwoju i zaawansowania roślin nie ocenimy, jednak wizualnie spoglądając na łan z góry. Analizę należy wykonać pobierając z pola losowy materiał. Po rozcięciu źdźbła głównego powinien nam się ukazać węzeł krzewienia i tzw. kolanko, w tym przypadku pierwsze.
W fazie BBCH 31 powinno być ono co najmniej 1 cm nad węzłem krzewienia. Wyczujemy je także chwytając źdźbło palcami. Kolejną fazę (BBCH 32) wyznacza natomiast wyczuwalne drugie kolanko będące 2 cm ponad pierwszym.
Substancje czynne do regulacji zbóż
Tani chlorek chloromekwatu
Najpopularniejszą substancją czynną używaną do regulacji wzrostu zbóż jest chlorek chloromekwatu (CCC) należący do inhibitorów giberelin. Stosowany we wczesnych fazach rozwojowych przed intensywnym wydłużeniem międzywęźli wpływa m.in. na pogrubienie źdźbła. Można aplikować go także w końcowych fazach krzewienia, wówczas działa dokrzewiająco, jak i w późniejszych fazach, tutaj wykazuje już tylko działanie skracające międzywęźli i średnicy źdźbła.
Chlorek chloromekwatu powinien być stosowany w zakresie temperatur od 8 do 18 ℃, najlepsze działanie wykazuje, jednak w górnych granicach podanych “widełek”. Działa w roślinie od 2-4 tygodni, im chłodniej tym dłużej. Tym samym istotna jest dawka substancji czynnej w odniesieniu do temperatury np. 8℃ – 1000 g CCC, 12℃ – 700 g CCC, 18℃ – 500 g CCC. Substancje czynną do mieszaniny roboczej należy aplikować, gdy ciecz ma pH 5-6. Zaleca się dodanie adiuwantów o wielokierunkowym działaniu z powodu słabych formulacji preparatów.
Słoneczny trineksapak etylu
Trineksapak etylu to kolejna znana substancja czynna należącą do inhibitorów giberelin. Stosowana w początkowych jak i zaawansowanych stadiach rozwojowych. Wpływa na pokrój źdźbła i jego pogrubienie skracając przy tym również międzywęźla. W późnych fazach redukuje również nieproduktywne pędy, czego nie zrobi już w tym momencie chlorek chloromekwatu.
Trineksapak etylu powinien być stosowany w zakresie temperatur od 8 do 20 ℃. Na efektywność działania wpływa istotnie nasłonecznienie, tym samym przy temperaturach z dolnego zakresu dawki nie należy redukować, natomiast przy 20℃ i słonecznym dniu można ograniczyć ją nawet o 30%. Trineksapak etylu działa w sprzyjających warunkach nawet przez okres 3-4 tygodni.
Ceniony proheksadion wapnia
Proheksadion wapnia należy do grupy inhibitorów giberelin. Stosowany w fazie strzelania źdźbło jak i późniejszych stadiach. Działa na wydłużające się międzywęźla i redukuje nieproduktywne pędy. Proheksadion wapnia powinien być aplikowany w zakresie temperatur od 12 do 20 ℃. Działa w sprzyjających warunkach przez okres 3-4 tygodni. Przy sporządzaniu mieszaniny roboczej wymaga niskiego pH.
Szybki etefon
Etefon jest związkiem należącym do grupy pochodnych kwasów fosfonowych. Stosowany w fazie strzelania źdźbło jak i późniejszych stadiach. Działa w roślinie przez bardzo krótki okres czasu tj. 3-5 dni, tym samym najlepsze efekty uzyskamy przy pełnym turgorze roślin. Niezależny od promieniowania UV. Doskonała substancja do aplikacji w fazie liścia flagowego. Etefon powinien być stosowany w zakresie temperatur od 15 do 27 ℃. Powyżej temperatury 20℃ można obniżyć dawkę. Przy sporządzaniu mieszaniny roboczej wymaga niskiego pH.
Niszowy chlorek mepikwatu
Chlorek mepikwatu należy do inhibitorów giberelin. Najrzadziej wykorzystywana substancja czynna do regulacji zbóż. W tej grupie roślin jego działanie jest bardzo słabe, odwrotnie niż w przypadku upraw rzepaku. Stosowany we wczesnych stadiach tj. początek strzelania w źdźbło. Redukuje nieproduktywne pędy i działa na wydłużające się międzywęźla. Stosowany w temperaturze 8-12 ℃.
Kiedy stosować antywylegacz?
To pytanie, które zadaje sobie każdy rolnik przed wykonaniem zabiegu. A odpowiedź brzmi – to zależy. To zależy w jakiej kondycji, stadium i obsadzie jest uprawa. Dla przykładu przyjmiemy, więc tutaj dwa warianty. Pierwszy z nich to silnie rozwinięta plantacja z obsadą 1200 pędów/m2 i z 3-4 rozkrzewieniami. Patrząc przez pryzmat obecnej wegetacji i stanu upraw ten scenariusz tyczy się przeważającej części plantacji w kraju. Aa, i do analizy dodajmy jeszcze odmianę podatną na wyleganie.
Proponowana strategia regulacji w tym przypadku powinna opierać się o zabieg w fazie BBCH 31 oparty na 37,5 g trineksapaku etylu i 25 g proheksadionu. W przypadku niewystarczającego efektu należy wykonać zabieg uzupełniający w fazie BBCH 37 w oparciu o 200-250 g etefonu.
Dla kontrastu w drugim wariancie przyjmijmy plantację słabo rozwiniętą w fazie 3 liści i obsadzie poniżej 500 pędów na m2. Ponownie odmiana podatna na wyleganie. Tutaj proponuje się tzw. dokrzewianie w fazie BBCH 23-25 chlorkiem chloromekwatu w ilości 300-400 g. Drugi zabieg wykonujemy natomiast w fazie BBCH 31 z pomocą 300-500 g CCC i 30 g trineksapaku etylu lub 20 g proheksadionu wapnia.
Z punktu widzenia całej strategii regulacji najważniejszy jest zabieg pomiędzy fazami BBCH 30, a 32. W przypadku nierównomiernej plantacji należy przyjąć, że wszystkie rośliny muszą rozpocząć co najmniej stadium początku strzelania w źdźbło tj. oderwanie się kolanka od węzła krzewienia. Przy tym zaawansowaniu rośliny mówiąc kolokwialnie – wytrzymają najwięcej. Tym samym pozostałe zabiegi tj. w fazie BBCH 23-25 czy BBCH 37 należy traktować jako uzupełnienie całej strategii.
Wpływ regulatorów na system korzeniowy
Wśród rolników krąży powszechna opinia, jakoby regulatory wzrostu skracały również system korzeniowy. W oparciu o wiele badań naukowych i doświadczeń polowych można, jednak stwierdzić iż jest to mit. Wszystko rozchodzi się, jednak o dawki stosowanych substancji czynnych. Stosując się do wszystkich zaleceń łącznie z tymi, które znajdują się w etykietach produktów nie mamy się czego obawiać.
Wnioski końcowe
Jak widzimy stosowanie regulatorów wzrostu w zbożach wcale nie jest takie proste. To wypadkowa wielu czynników zależnych jak i niezależnych od nas. Nie znajdziemy tutaj prostej i jednakowej recepty, która działa efektywnie w każdej uprawie. Podstawą jest tutaj dokładna analiza stanu plantacji, uwzględnienie warunków pogodowych i dobór substancji czynnych.
Należy mieć również na uwadze fakt iż łączne stosowanie różnych substancji czynnych potęguję działanie regulacji. Istotna jest także formulacja oraz nośniki zawarte w preparacie. Generyki będą z zasady działały gorzej niż oryginały, dlatego każdorazowo warto stosować adiuwanty, najlepiej o wielokierunkowym działaniu.
Podsumowując – w żadnym przypadku nie należy rezygnować z retardantów, a jedynie manewrować strategią, w tym substancjami czynnymi i ich dawkami oraz terminami stosowania.