Nie opryskuje i nie rozsiewa nawozu. Zamiast tego emituje krótkie błyski światła UV-C, które mają pobudzić naturalne mechanizmy obronne roślin. Technologia UV Boosting została pokazana przez Kubotę podczas Agro Show. Co ma z tym wspólnego… aspiryna?
Maszyna przejeżdża nad roślinami, ale zamiast cieczy roboczej wykorzystuje światło. Technologia UV Boosting ma za pomocą krótkich błysków UV-C stymulować naturalne reakcje zachodzące w roślinie.
Jednym z elementów tego mechanizmu jest kwas salicylowy. To właśnie od niego pochodzi skojarzenie z dobrze znaną aspiryną.
Nie oznacza to oczywiście, że maszyna „podaje roślinom aspirynę”. W założeniu odpowiednio dobrane oddziaływanie światłem UV-C ma sprowokować samą roślinę do reakcji i uruchomienia jej mechanizmów obronnych.
Błysk UV-C zamiast kolejnego oprysku?
Według przedstawiciela Kuboty pobudzona w ten sposób roślina ma charakteryzować się lepszym wigorem, efektywniej wykorzystywać składniki pokarmowe i skuteczniej radzić sobie z presją chorób.
W efekcie technologia ma pomagać w ograniczaniu strat oraz wspierać plonowanie.
Ciekawy jest również drugi cel jej stosowania – ograniczenie liczby zabiegów fitosanitarnych. UV Boosting nie należy jednak traktować jako prostego zamiennika każdego zabiegu ochrony. To rozwiązanie wykorzystujące fizyczny bodziec do stymulowania reakcji samej rośliny.
Zaczęło się od winorośli
Technologia wywodzi się z Francji, a pierwsze doświadczenia prowadzono przede wszystkim w winnicach.
Dzisiaj rozwiązanie prezentowane jest również dla innych upraw. Mniejsza, dwupanelowa maszyna przeznaczona jest przede wszystkim do plantacji jagodowych. Dostępna jest także większa konstrukcja dostosowana do upraw prowadzonych w szpalerach.
Maszyny mają hydrauliczne możliwości regulacji, dzięki czemu ich położenie można dostosować do wymiarów i kształtu roślin.
Nie wystarczy raz przejechać po plantacji
UV Boosting nie jest zabiegiem wykonywanym jednorazowo. Według informacji przedstawionych podczas Agro Show technologia zakłada od 4 do 6 cykli naświetlania w sezonie.
Znaczenie ma również prędkość przejazdu. Musi zostać odpowiednio dobrana, aby rośliny otrzymały właściwą ekspozycję na światło.
Sama koncepcja jest więc zupełnie inna od klasycznej ochrony roślin: zamiast dostarczać substancję chemiczną, maszyna ma wywołać określoną reakcję fizjologiczną rośliny za pomocą światła.
I właśnie dlatego określenie „aspiryna dla roślin” brzmi chwytliwie, choć w praktyce chodzi o coś ciekawszego – pobudzenie rośliny, aby sama uruchomiła swoje mechanizmy obronne.







